logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje Newsletter

  • aktualnych propozycji: 10262

PROMOCJA OFICERSKA ABSOLWENTÓW AKADEMII MARYNARKI WOJENNEJ

Szeregi Marynarki Wojennej zasiliło 22 nowych oficerów. 1 września na pokładzie historycznego niszczyciela ORP „Błyskawica” miała miejsce promocja oficerska tegorocznych absolwentów Akademii Marynarki Wojennej. Na uroczystości do Gdyni przybył minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. – W rocie przysięgi, która słyszeliśmy, powtarzano przed chwilą te wzruszające i niesłychane mocne słowa: "nigdy cię nie zawiodę ojczyzno, dobro Rzeczpospolitej będzie moim najwyższym prawem". Te słowa, w waszych ustach, wypowiedziane dzisiaj, 1 września, w rocznicę agresji niemieckiej na Polskę, w rocznicę wybuchu najstraszliwszej w historii wojen, II wojny światowej, która zmiotła w Polsce sześć milionów istnień ludzkich, która obróciła w perzynę polskie miasta i wsie, która miała zniszczyć naród polski, te słowa brzmiąc szczególnie silnie, szczególnie poruszająco i szczególnie zobowiązująco – podkreślał szef MON, dodając, że Polacy nigdy nie byli tak dumni ze swojej armii, jak dzisiaj - patrząc na tę nową, młodą kadrę, która bierze odpowiedzialność za przyszłość naszej ojczyzny.
Promocji na stopień podporucznika marynarki dokonał szef Sztabu Generalnego WP generał broni Leszek Surawski. Jako pierwszy szlify oficerskie otrzymał prymus bosman podchorąży Dawid Richert, laureat nagrody prezydenta RP – Pałasza Honorowego Marynarki Wojennej. Drugą lokatę w uczelnianej klasyfikacji zajął bosm. pchor. Robert Anchimowicz, a trzecią bosm. pchor. Andrzej Angel. 17 spośród 22 nowo mianowanych oficerów (w tym dwie panie) ukończyło studia na Wydziale Nawigacji i Uzbrojenia Okrętowego, pięciu studiowało na Wydziale Mechaniczno-Elektrycznym. O końcowych lokatach decydowało kilka składowych, nie tylko średnia wyliczana z ocen otrzymywanych za naukę. Student wojskowy otrzymuje oceny z egzaminu oficerskiego, od przełożonych i od środowiska, czyli swoich kolegów i koleżanek. Ocenie podlega także jego aktywność społeczna.
Promocja oficerska nawiązuje do średniowiecznej tradycji rycerskiej. Ceremonia odbywa się przez dotknięcie przez generała (admirała) szablą lewego ramienia przyklękającego na jednym kolanie podchorążego. Symbolem święta są również kordziki oficerskie. Nowo mianowani podporucznicy odebrali je z rąk rektora-komendanta AMW komandora prof. dr. hab. Tomasza Szubrychta. Od tej pory będą nosić broń paradną do ubioru galowego. Na pokład „Błyskawicy” wchodzili jeszcze jako podchorążowie. Przy zejściu po raz pierwszy w życiu towarzyszył im należny oficerom świst trapowy. Ceremonię uświetnił udział Kompanii Reprezentacyjnej i Orkiestry Reprezentacyjnej Marynarki Wojennej. Całość zakończyła defilada wszystkich pododdziałów wraz nowo mianowanymi podporucznikami MW. 1.09.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

WESTERPLATTE. 78. ROCZNICA WYBUCHU II WOJNY ŚWIATOWEJ

Dźwiękiem syren o godzinie 4.45 na gdańskim Westerplatte rozpoczęły się obchody 78. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Podczas porannych uroczystości pod pomnikiem Obrońców Wybrzeża doszło do zgrzytu. Wojsko nie dopuściło do odczytania przez harcerzy Apelu Pamięci.
– To miejsce wyjątkowe dla każdego Polaka. To symbol niezłomności, bohaterstwa i patriotyzmu polskiego narodu. Jesteśmy tu dziś po to, by oddać hołd polskim żołnierzom. Jakże niedopuszczalne jest dziś mówienie przez niektóre zachodnie media o polskich obozach koncentracyjnych. Musimy ciągle przypominać, kto był ofiarą, a kto katem. Możemy dziś być z siebie dumni, staliśmy po właściwej stronie, zachowaliśmy się jak trzeba (...) To nie Polska powinna odrabiać lekcję pokory – nie mamy do tego żadnego powodu, powód mają inni. Powód mają ci, którzy do tej wojny doprowadzili, którzy tę wojnę ułatwili – podkreślała podczas porannych uroczystości pod pomnikiem Obrońców Wybrzeża premier Beata Szydło. Jako pierwszy głos zabrał gospodarz obchodów, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. – Świadomi doświadczeń, które złożyły się na lekcje tamtego września, po raz kolejny musimy z całą mocą powtórzyć, że Polska może być bezpieczna tylko w zjednoczonej Europie. Dlatego każda próba osłabienia naszych związków z Europą, wyprowadzanie nas z Unii Europejskiej, jest nie tylko sprzeczne z polską racją stanu, lecz jest rozłożonym na raty politycznym samobójstwem. 30 lat temu, u podnóża pomnika Obrońców Westerplatte, 12 czerwca 1987 roku, Jan Paweł II powiedział do nas: "Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje w życiu jakieś swoje Westerplatte". Moi drodzy, każde pokolenie ma swoje Westerplatte, każde ma porządek prawd i wartości, które trzeba utrzymać i obronić. Dzisiaj naszym Westerplatte jest obrona najbardziej zagrożonych wartości: konstytucji i wolności, solidarności ze słabszymi, rządów prawa i niezawisłości sądów – mówił prezydent Gdańska.
Plan uroczystości na Westerplatte zakładał, że po przemówieniach Beaty Szydło i Pawła Adamowicza oraz modlitwie za poległych poprowadzonej przez arcybiskupa Sławoja Leszka Głodzia harcmistrz Artur Lemański odczyta Apel Pamięci. Kiedy harcerz chciał podejść do mównicy, został zablokowany przez pracowników Ministerstwa Obrony Narodowej. „Padły słowa: Nawet się nie ruszaj” – relacjonuje poranne zdarzenia na Westerplatte portal gdansk.pl. Apel Pamięci zamiast harcerza odczytał żołnierz. Nagranie, które na którym widać, w jaki zablokowano harcmistrzowi dostęp do mównicy, zamieścił w sieci prezydent Gdańska. – Wojsko złamało obietnicę – twierdzi Paweł Adamowicz. Jego zdaniem, doszło do skandalicznej sytuacji. – Od 18 lat spotykamy się na Westerplatte. Było tu dotychczas siedmiu premierów i trzech prezydentów RP i ja nigdy przedtem nie spotkałem się z tak niską kulturą jak dzisiaj. Tu na Westerplatte stało się coś, co jest sprzeczne z istotą tego miejsca - powiedział po uroczystościach Paweł Adamowicz, tłumacząc, że od wielu lat harcerze wraz z prezydentem Gdańska są współgospodarzami uroczystości. – Wczoraj odbyłem kilka rozmów z przedstawicielami MON. Było jasno ustalone, że harcmistrz Lemański odczytuje apel, natomiast odniesienia „Są wśród nas...” wygłasza oficer Marynarki Wojennej. Co więcej, było uzgodnienie, że słowa te zostaną wypowiedziane nie tylko przez kompanię honorową Marynarki Wojennej, ale też przez kompanię honorową harcerzy. To również nie zostało dotrzymane. Ja powiedziałem dziś wyraźnie, bojąc się prowokacyjnego zachowania Ministerstwa Obrony Narodowej, które zachowuje się jak państwo w państwie, że od początku, od 1999 roku, harcerze byli razem z prezydentem Gdańska gospodarzami tych uroczystości. To coś niebywałego, smutnego, wręcz skandalicznego, że młodzież harcerską odrzuca się, odsuwa, traktuje się jak rekwizyt, ozdobnik. To fatalny przykład, który idzie z góry na dół – zaznacza Paweł Adamowicz. 1.09.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

UROCZYSTOŚCI ROCZNICOWE NSZZ "SOLIDARNOŚĆ"

- Solidarnościowe przesłanie powinniśmy traktować jako etos założycielski, fundament wolnej Polski. Niepodległa, silna, sprawiedliwa Rzeczpospolita stanie się urzeczywistnieniem marzeń Polaków, gdy w powszechnym odczuciu wesprze się na takich podwalinach jak dobro wspólne, podmiotowość obywateli, równość szans, poszanowanie praw pracowniczych, dialog społeczny czy zrównoważony rozwój – napisał prezydent Andrzej Duda w liście odczytanym podczas mszy dla uczczenia 37. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. Nabożeństwu w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku przewodniczył metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. W pierwszych ławach wypełnionego po brzegi kościoła usiedli m.in. b. prezydent RP i pierwszy przewodniczący NSZZ „Solidarność” Lech Wałęsa, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, ministrowie Elżbieta Rafalska i Jarosław Sellin, byli przewodniczący „S” Marian Krzaklewski i Janusz Śniadek, szef TVP Jacek Kurski oraz jeden z inicjatorów stoczniowego strajku Jerzy Borowczak. – W tym świątecznym dniu myśli biegną do źródeł, do kluczowych motywów, do pytań o genezę zrywu z 1980 roku. Tamten zryw ukazał to, co wielu wtedy zdziwiło i zaskoczyło – więź pomiędzy światem pracy a krzyżem Chrystusa, pomiędzy pracą ludzką a mszą świętą – ofiarą Chrystusa. I ta więź trwa. Wyrazem tej więzi z chrześcijańską osnową polskiego życia jest zaangażowanie „Solidarności” w działania, których celem jest przywrócenie m.in. świętości niedzieli. Pozwólmy tysięcy naszych rodaków zmuszonych w ten dzień do pracy, ten dzień święty święcić. Niech ten powrót do świętowania niedzieli, do ustawowego zakazu handlu, o co zabiegacie, będzie darem także na trzechsetlecie królowania Maryi w naszym polskim domu, darem serc i darem sprawiedliwości, darem wynagrodzonym – podkreślał w homilii arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. Metropolita gdański zaznaczył, że mamy przyrodzone prawo, aby patrzeć na wiele spraw naszym polskim spojrzeniem i rozwiązywać je według naszego rozeznania, naszych ocen, potrzeb, które potrafimy najlepiej rozeznać. - I to nie jest coś nadzwyczajnego. To jest prawo każdego kraju, który w poważny, godny sposób traktuje swoją niepodległość i swoją suwerenność. Jak równi wśród równych i wolni wśród wolnych - mówił abp Głódź. Po nabożeństwie uczestnicy uroczystości rocznicowych zorganizowanych przez Zarząd Regionu Gdańskiego NSZZ „S” złożyli kwiaty pod pomnikiem kapelana „Solidarności” ks. prałata Henryka Jankowskiego, a następnie przeszli na Plac Solidarności. Wieńce pod pod historyczną Bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej składały delegacje związkowców z wielu regionów Polski. Na uroczystościach pojawili się także przedstawiciele klubu Gazety Polskiej, ONR i Młodzieży Wszechpolskiej. Odpalono race i odśpiewano hymn Polski. 31.08.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

MIASTECZKO OBYWATELSKIE I MOC SOLIDARNOŚCI

Nieopodal Sali BHP Stoczni Gdańskiej od godziny 10 żyje miasteczko obywatelskie. Na całodniowe obchody 37. rocznicy Porozumień Sierpniowych zaprasza tutaj Komitet Obrony Demokracji wespół z organizacjami pozarządowymi, m.in. Amnesty International, Helsińską Fundacją Praw Człowieka, Ogólnopolskim Strajkiem Kobiet, Inicjatywą Feministyczną i Obywatelami RP. Wśród atrakcji czekających na wszystkich chętnych znalazły się m.in. projekcje filmowe o Sierpniu '80 (np. „Siła większa od przemocy”, “Nie byłyśmy bohaterami. Strajk oczami kobiet”) oraz panele dyskusyjne z udziałem polityków i działaczy opozycyjnych, którzy debatować będą m.in. o reformie edukacji, Puszczy Białowieskiej, prawach kobiet czy takich wartościach jak wolność i demokracja. Wśród zaproszonych gości pojawią się: Katarzyna Hall, Robert Biedroń, Kamila Gasiuk-Pihowicz, Barbara Nowacka i Małgorzata Kidawa-Błońska. Na godzinę 17.45 zaplanowano „Marsz Naszej Solidarności”. Jak twierdzą organizatorzy, weźmie w nim udział około 100 osób. Uczestnicy mają przenieść z Targu Drzewnego pod Salę BHP wielką flagę narodową. Po pochodzie rozpocznie się uroczysty wiec „Moc Solidarności” upamiętniający rocznicę Porozumień Sierpniowych, ale nawiązujący także do obecnej aktywności obywatelskiej i protestów w obronie niezawisłości sądów i niezależności sędziów. Do zebranych przemówią prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i szef pomorskiego KOD Radomir Szumełda. Nie zabraknie też takich legend Solidarności jak Bogdan Borusewicz, Bożena Grzywaczewska, Henryka Krzywonos czy Krzysztof Łoziński. Planowana jest telekonferencja z Władysławem Frasyniukiem. Swoją obecność na wiecu potwierdził Lech Wałęsa. Wielką fetę KOD zakończy koncert Marka Bosego i zespołu Pudelsi.
KOD chciał zorganizować obchody rocznicy Sierpnia '80 na placu Solidarności. Wniosek zaakceptował prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, ale zaprotestowała przeciwko temu Solidarność, która od lat po popołudniowej mszy św. w Bazylice św. Brygidy organizowała rocznicowe obchody pod bramą Stoczni Gdańskiej. Decyzją wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha związek uzyskał na najbliższe trzy lata pierwszeństwo do organizowania własnych obchodów na placu Solidarności. 31.08.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP, Maciej Kosycarz / KFP, Mateusz Ochocki / KFP

STYPENDIA SOLIDARNOŚCI DLA UZDOLNIONEJ MŁODZIEŻY

Z udziałem marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego w Gdańsku rozpoczęło się posiedzenie Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” uświetniające 37. rocznicę Sierpnia '80. Uroczystym obradom w Sali Akwen towarzyszyło wręczenie stypendiów dla uzdolnionej młodzieży z Funduszu Stypendialnego NSZZ „S”. Wyróżnienia te przyznawane są z inicjatywy Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „S” Regionu Gdańskiego i dzięki hojności licznych darczyńców już od piętnastu lat. Ze związkowego wsparcia skorzystało dotychczas ponad 600 stypendystów. – Solidarność to także wyrównywanie szans edukacyjnych. Niech wam się wiedzie jak najlepiej. W zdobywaniu wiedzy, w życiu. Niech towarzyszy wam hasło tak ważne dla strajku z 1980 roku w Stoczni Gdańskiej: „Z odwagą, ale i z rozwagą”. Wszystkiego dobrego – podkreślał przewodniczący gdańskiej „S” Krzysztof Dośla, wręczając stypendia młodym ludziom pochodzącym z rodzin, które znajdują się w trudnej sytuacji materialnej. Najlepsze życzenia stypendystom składali również Stanisław Karczewski i Andrzej Gwiazda. Wśród 30 tegorocznych laureatów stypendiów znalazło się troje uczniów pochodzących z rejonów, które zostały najbardziej poszkodowane podczas nawałnicy na Pomorzu w połowie sierpnia. 31.08.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

RYSZARD PETRU NA OBCHODACH SIERPNIA '80 W GDAŃSKU

– To ważne święto, które powinno łączyć, a nie dzielić. To święto powinno być naszą dumą – mówił Ryszard Petru na dzisiejszych obchodach 37. rocznicy Sierpnia '80 zorganizowanych w Gdańsku przez Komitet Obrony Demokracji. Zdaniem lidera Nowoczesnej, kiedy rodziła się „Solidarność”, komuniści bali się tak samo, jak teraz boi się PiS. – To, co obserwowaliśmy przez wakacje – oddolny ruch obywatelski, który nie zgadzał się na zawłaszczanie sądów przez jedną partię – to sposób na to, jak można będzie obalić PiS w najbliższej przyszłości. Zwróćmy uwagę na to, że oni podobnie boją się społeczeństwa obywatelskiego jak komuniści bali się Solidarności. Boją się Kaczyński, Szydło, Ziobro. Dzisiaj mamy również moment historyczny: albo Polska wyjdzie z Europy i będzie biednym krajem gdzie będą kartki i będzie jak na Białorusi, albo znów dołączymy do bogatej Europy, gdzie przestrzegane jest prawo. Nie zrobimy tego oddzielnie, musimy zrobić to wszyscy razem. Tak, jak zrobiła to Solidarność, kiedy zjednoczono się wokół wielkiej idei – podkreślał w Gdańsku Ryszard Petru. 31.08.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

WAŁĘSA I BIEDROŃ APELUJĄ O SOLIDARNOŚĆ

W 37. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych prezydent Lech Wałęsa i Robert Biedroń zaapelowali do społeczeństwa o solidarność. – Nie tę pisaną przez duże „S” ze sztandarów, którą pamiętamy z lekcji historii, ale tę solidarność dnia codziennego, prozaiczną, której dzisiaj najbardziej brakuje, solidarność pisaną przez małe „s” – wyjaśniał prezydent Słupska po rozmowie z byłym prezydentem RP. Obaj politycy spotkali się w Europejskim Centrum Solidarności tuż przed godziną 11. Rozmawiali o tym, jak zakończyć wojnę polsko-polską. – Dla mnie to zaszczyt, że mogłem się dziś z nim spotkać. Wałęsa jest symbolem, którego nie da się wygumkować. Po 37 latach od podpisania Porozumień Sierpniowych nadal inspiruje. Pomiędzy mną a Lechem Wałęsą nie zawsze było różowo. Miał wiele pomysłów na to, gdzie takie osoby jak ja powinny się znaleźć, ale jego mądrością jest to, że w przeciwieństwie do innych potrafi pewne poglądy weryfikować, że uczy się, że może jest niepokorny, ale na pewno jest mądry (…) Te rowy, które zostały wykopane między Polakami i Polkami, trzeba zasypywać. Wydaje się, że dzisiaj największą nadzieją jest młode pokolenie – mówił dziś w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku Robert Biedroń. Lech Wałęsa podkreślał po spotkaniu, że NSZZ „Solidarność” powinien być inny niż w latach 80., bo czasy są inne i przynoszą inne wyzwania. Pytany, czy istnieje szansa na wspólne świętowanie podpisania Porozumień Sierpniowych, powiedział, że aby do tego doszło, prawdopodobnie musi wymrzeć pokolenie walki. W Gdańsku oddzielne obchody Sierpnia '80 organizują dzisiaj Zarząd Regionu Gdańskiego NSZZ "Solidarność" oraz Komitet Obrony Demokracji. 31.08.2017 / fot. Maciej Kosycarz / KFP, Krzysztof Mystkowski / KFP

LECH WAŁĘSA SKŁADA KWIATY W 37. ROCZNICĘ PODPISANIA POROZUMIEŃ SIERPNIOWYCH

– Musimy się jeszcze raz poderwać, by spróbować uporządkować sprawy polskie, a może i europejskie. Wydawało nam się, że kiedy będzie wolność, to już wszystko będzie ładnie szło. Okazuje się, że nie. Mało tego, okazuje się, że przeciwnicy Solidarności przetrwali do dzisiaj i próbują narzucić nam swoje głupie rozwiązania, które wtedy przegrały – powiedział Lech Wałęsa, składając kwiaty na placu Solidarności w 37. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Były prezydent RP pojawił się pod pomnikiem Poległych Stoczniowców o godzinie 8.45. Przed historyczną Bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej witały go setki osób. Legendarnemu przywódcy „S” towarzyszyli m.in. przewodniczący PO Grzegorz Schetyna, posłanki Małgorzata Kidawa-Błońska i Małgorzata Chmiel, poseł Jerzy Borowczak oraz prezydenci Gdańska i Sopotu. Z okazji rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych Lech Wałęsą spotka się również z Robertem Biedroniem. Obaj politycy zapowiedzieli, że wystosują po spotkaniu wspólny apel do młodzieży. Po południu były prezydent RP ma będzie uczestniczyć w obchodach zorganizowanych przez Komitet Obrony Demokracji przy Sali BHP, gdzie od godz. 10 działa miasteczko obywatelskie. 31.08.2017 / fot. Maciej Kosycarz / KFP

WYPADEK KOLEJOWY W SMĘTOWIE GRANICZNYM

Na stacji w Smętowie Granicznym pociąg TLK Pogoria relacji Gdynia – Bielsko-Biała najechał na skład towarowy. Do wypadku doszło w środę około godziny 22. – Nikt z podróżnych oraz obsługi pociągu poważnie nie ucierpiał. Wszystkim zapewniono opiekę i możliwość dalszej podróży - informuje rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Mirosław Siemieniec. W wyniku wypadku lekko poszkodowanych zostało 28 osób. Wszyscy wyszli z pociągu o własnych siłach, mieli potłuczenia i skaleczenia. Wśród poszkodowanych jest czworo dzieci. „Pogorią” podróżowało około 200 pasażerów. Jak wynika z ich relacji, przed zderzeniem maszynista ostro hamował. Hamowanie było tak gwałtowne, że posypały się iskry. Z 11 wagonów pociągu pasażerskiego wykoleiła się lokomotywa i siedem z jedenastu wagonów. – Nie wiemy, z jakich powodów na stacji Smętowo pociąg towarowy STK pomimo sygnału stój zabraniającego wyjazdu z toru bocznego, wjechał na tor główny. Spowodowało to starcie z pociągiem Pogoria prawidłowo jadącym torem głównym – poinformował rzecznik PKP PLK.
W akcji ratowniczej uczestniczyło 18 jednostek straży pożarnej, 9 karetek pogotowia i śmigłowiec. PKP uruchomiły dwa pociągi ratownictwa technicznego. Ranni trafili do czterech szpitali na terenie województwa pomorskiego: w Gdańsku, Grudziądzu, Kwidzynie i Starogardzie Gdańskim. Do godziny 3 wstrzymany został ruch pociągów na trasie Tczew – Bydgoszcz. W pierwszych chwilach po wypadku pomocy poszkodowanym udzielali mieszkańcy Smętowa. Podróżnym zapewniono opiekę – zostali przetransportowani do świetlicy gminnej, szkoły podstawowej i remizy. Około godziny 1 PKP podstawiły autobusy zastępcze, którymi pasażerowie kontynuowali podróż do Bydgoszczy.
Okoliczności wypadku zbada specjalna komisja, która ma trzy tygodnie na przedstawienie wniosków. Może ona jednak poprosić o odłożenie tego terminu.  Polskie Linie Kolejowe przyznają, że na razie nie wiadomo, z jakich powodów pociąg towarowy znalazł się na torze głównym. 31.08.2017 / fot. Krzysztof Mania / KFP

CHIRURGIA NA ZASPIE PO REMONCIE

Zakończyła się modernizacja oddziału chirurgicznego ogólnego w Szpitalu św. Wojciecha na gdańskiej Zaspie. Od dziś pacjenci mają tutaj do dyspozycji 13 wyremontowanych pokoi 2-osobowych z nowymi łóżkami, kardiomonitorami i sanitariatami. Na oddziale wymieniono posadzki i drzwi oraz instalacje elektryczną, komputerową, hydrauliczną i kanalizacyjną. Remont przeszły także punkt pielęgniarski z pokojem przygotowawczym i pomieszczeniem socjalnym dla pielęgniarek oraz gabinet zabiegowo-opatrunkowy, który został wyposażony w nowy stół zabiegowy. Prace remontowe trwały pół roku. Inwestycja kosztowała blisko 2,6 mln złotych. Ponad 70 procent środków przekazał na ten cel samorząd województwa pomorskiego.
– Dzisiaj mamy święto. Cieszymy się, że możemy się pochwalić tym, w jakich warunkach będziemy teraz pracować. To był remont generalny, od podstaw. Dziękuję wszystkim decydentom i sponsorom. Dziękuję też swojemu zespołowi, który przetrwał trudny czas remontu, wykonując dodatkowe zadania, m.in. polegające na tym, że zarówno chorym, jak i coraz bardziej nastawianym roszczeniowo rodzinom pacjentów trzeba było tłumaczyć, że te hałasy i całe to zaburzenie jest potrzebne. Przede wszystkim po to, żebyśmy mogli leczyć w warunkach przystających do czasów, w jakich żyjemy – podkreślał podczas dzisiejszej uroczystości otwarcia zmodernizowanego oddziału jego kierownik, doktor Grzegorz Michalski.
Oddział chirurgiczny ogólny bierze na siebie odpowiedzialność za przyjmowania głównie w trybie doraźnym pacjentów wymagających pilnej pomocy chirurgicznej, którzy zgłaszają się do szpitalnego oddziału ratunkowego. 60 procent wszystkich zgłaszających się chorych – a jest ich rocznie około 2,5 tysiąca – trafia na stół operacyjny. – Są to bardzo różne operacje, jak na chirurgię ogólną przystało. Przyjmujemy pacjentów ze schorzeniami jamy brzusznej i urazami, ale również operujemy na oddziale chorych z nowotworami piersi czy przewodu pokarmowego tudzież cierpiących na choroby układu naczyniowego. Zabiegi te polegają m.in. na ratowaniu kończyn dolnych i udrażnianiu tętnic – wyjaśniał doktor Michalski. Chirurdzy ze szpitala na Zaspie operują również pacjentów, których nie chcą operować w innych placówkach, m.in. chorych z żylakami kończyn dolnych, z przewlekłymi owrzodzeniami podudzi czy z ranami niedokrwiennymi w przebiegu coraz częściej występującego powikłania, jakim jest zespół stopy cukrzycowej.
– Od wielu lat pomorski samorząd stara się podnosić standardy w tzw. szpitalach marszałkowskich. Placówka na Zaspie jest systematycznie modernizowana i rozwijana. Wyremontowano tu m.in. oddziały okulistyczny, neonatologii i intensywnej terapii noworodka oraz jedno ze skrzydeł interny. Inwestycja związana z oddziałem chirurgii jest kolejnym etapem zmian. Będzie stanowić całość z nowoczesnym blokiem operacyjnym, którego budowa jest już przesądzona. Dzięki niej pacjenci oddziału chirurgicznego ogólnego zyskają lepsze warunki powrotu do zdrowia – zapowiedział przy okazji otwarcia zmodernizowanej chirurgii Paweł Orłowski, członek zarządu województwa pomorskiego. 30.08.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP
  • aktualnych propozycji: 10262
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2017 KFP