logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 10765
Jej piosenki są mroczne, a teksty szczere i mocne. Chynna Rogers mam 22 lata, całkiem niedawno zaczęła łączyć pracę modelki z karierą na scenie muzycznej, a już nazywana jest przez niektóre media kapłanką rapu. W piątkowy wieczór zadebiutowała przed polską publicznością koncertem w gdańskim Klubie Żak. Nie tylko specyficzna atmosfera i trudne, często brutalnie bezpośrednie teksty – dotyczące między innymi wychodzenia z nałogu – nadają amerykańskiej raperce wyjątkowości. Wpływ ma na to także wykonanie oraz rodzaj podkładów, po jakie sięga, a dowodzą one, że potrafi postawić się presji tworzenia zgodnie z aktualnymi trendami. „Na wyróżnienie zasługuje przede wszystkim agresywny, choć bardzo subtelny flow. Chynna nie krzyczy, nie napina się i nie próbuje dodać sobie animuszu za pomocą autotune'a, ale kiedy rzuca: You an actress, you a bitch; no respect, suck my dick, brzmi jakby wbijała nóż między żebra. Słowa cedzi powoli, niemal szeptem, koncentrując się raczej na atmosferze (momentami wręcz trip-hopowej) niż na popisach szybkości, z jaką mogłaby wyrzucać kolejne wersy” - można przeczytać w recenzji EPki Music 2 Die 2 na portalu Soundrive.pl. Dla Chynny odstawanie od muzyki popularnej jest bardzo ważne, przekonuje, że nie chce być nazywana kobiecą wersją któregokolwiek ze znanych raperów, a sama jest wielbicielką między innymi albumu In Rainbows Radiohead oraz... Axla Rose'a. 2.03.2018 / fot. Anna Rezulak / KFP
Koszykarze Trefla Sopot rozpoczynają marsz w górę tabeli. W sobotę przeskoczyli wyżej notowaną w Energa Basket Lidze Rosę Radom, pokonując ekipę Wojciecha Kamińskiego na parkiecie Ergo Areny 90:76 (32:19, 19:14, 17:23, 22:20). O triumfie gospodarzy zadecydowała bardzo dobra w ich wykonaniu pierwsza połowa gry. Wręcz popisowo zaprezentowali się w pierwszej kwarcie, kiedy ich skuteczność sięgała 80 procent.
TREFL: Trotter 22 pkt. (4 x 3pkt.), Zack 16, Love 14, Mielczarek 10, Śmigielski 5 oraz Dylewicz 9, Karolak 7, Ł. Kolenda 5, M. Kolenda 2, Motylewski, Walda. 3.03.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Pod hasłami „Russia, stop killing” i „ Pokój dla Syrii” przed Konsulatem Generalnym Rosji w Gdańsku protestowali w sobotę przedstawiciele grupy Humans of Aleppo. Podobne manifestacje odbywają się w tych dniach w wielu miastach Polski. To sprzeciw wobec ludobójstwa i katastrofy humanitarnej we wschodniej Ghucie. W ostatnich kilkunastu dniach zginęło tam ponad 400 osób. Rosyjskie bomby zabijają dzieci. – Assad morduje swoich rodaków i niszczy swój kraj, Rosja mu w tym pomaga, a świat milczy. Wszystkie konwencje są łamane. Rosjanie bombardują niewinnych ludzi – cywilów. I dlatego jesteśmy tutaj panie konsulu, przed konsulatem Federacji Rosyjskiej, żeby powiedzieć dość tego. Wzywamy rząd Federacji Rosyjskiej do natychmiastowego zaprzestania działań militarnych we wschodniej Ghucie w Syrii powodujących masakrę setek niewinnych ludzi. Nie ma znaczenia, że jest nas kilkanaście osób. Jeżeli to się nie skończy, będziemy przychodzić pod konsulat co tydzień, a potem zaczną się protesty w Europie Zachodniej, aż sprzeciw dojdzie pod ulice Kremla – mówił dziś przed rosyjskim konsulatem Michał Wojciechowicz, organizator protestu. Sygnatariusze apelu wystosowanego do ambasadora Federacji Rosyjskiej w Warszawie domagają się wstrzymania bombardowania oblężonego regionu, w którym w dramatycznych warunkach przebywa ponad 400 tysięcy osób. Żądają umożliwienia organizacjom humanitarnym dostawy żywności, pomocy medycznej oraz ewakuacji ludności z zagrożonego obszaru. Apelują również o natychmiastowe zaprzestanie wspierania przez rząd Federacji Rosyjskiej reżimu Bashara al-Assada i wycofanie wojsk rosyjskich z Syrii. 3.03.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Policjanci z sopockiej drogówki mają terminale płatnicze już kilka tygodni. Od marca zapłacimy na miejscu zdarzenia kartą także za mandat wystawiony przez strażnika. Sopocka Straż Miejska wydzierżawiła pierwszy terminal do płatności bezgotówkowych, który będą użytkowali funkcjonariusze podczas patroli interwencyjnych. Za popełnione wykroczenia najczęściej wystawiają mandaty karne kredytowane. Ukarany musi wówczas uiścić należność na poczcie, w banku lub w siedzibie straży. Z kolei mandaty karne gotówkowe, które płaci się na miejscu funkcjonariuszowi, otrzymują zwykle osoby czasowo przebywające na terenie naszego kraju lub te, które nie mają stałego miejsca zameldowania albo pobytu. W przypadku cudzoziemca bywa to często kłopotliwe. Możliwość użycia karty rozwiązuje ten problem. – Terminal został wypożyczony głównie z myślą o zagranicznych gościach, którzy bardzo często nie mają polskiej waluty, a zazwyczaj posiadają karty płatnicze. Płacenie za mandaty będzie od teraz wygodniejsze - informuje Anna Dyksińska z sopockiego magistratu. 2.03.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Ponad 100 wystawców prezentuje swoje oferty na Targach Mieszkań i Domów w gdańskim Centrum Handlowo-Wystawienniczym AmberExpo. W sobotę i niedzielę (godz. 10-17) można się tu rozejrzeć za nowym adresem, ale nie tylko lokale przyciągają uwagę gości. Oprócz propozycji deweloperów, takich jak Atal, Polnord, Siódme Niebo, PB Górski, Dekpol, Polservice Development czy Danwood, na targach dostępna jest strefa seminariów i konsultacji, w której prym wiodą eksperci z zakresu finansów, najmu i zakupu. Bezpłatnych porad dotyczących stylizacji wnętrz udziela autorka bloga o architekturze Anna Maria Sokołowska. W sobotnie południe poprowadziła wykład na temat „Stylów w projektowaniu wnętrz” połączony z warsztatami projektowania. Organizatorzy z firmy Nowy Adres SA zadbali też o dodatkowe atrakcje. Podczas targów można wziąć udział w konkursie i wygrać designerskie produkty od polskich projektantów m.in. oryginalne polskie plakaty reklamowe z XX wieku, ręcznie robione świece i lampy oraz las w słoju. W czasie gdy rodzice zajęci są poszukiwaniem nowego mieszkania, najmłodsi mogą ciekawie spędzić tutaj czas na placu zabaw z malowaniem twarzy, kącikiem plastycznym i atrakcjami sportowo-edukacyjnymi. 3.03.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Codziennie odwiedza ją ponad tysiąc osób. Co roku na początku marca jestem miejscem wyjątkowych spotkań z ludźmi pióra. Gościli już tutaj w tym szczególnym dla niej czasie Andrzej Stasiuk, Małgorzata Kalicińska, Anna Dziewitt-Meller, Angelika Kuźniak, Maria Czubaszek czy Stefan Chwin. Mija sześć lat odkąd we wrzeszczańskim centrum handlowym otworzyła swoje podwoje Biblioteka Manhattan. W kolejną rocznicę powstania popularnej mediateki gościem czytelników była tego wieczoru Dorota Masłowska, autorka głośnej powieści „Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną” nagrodzonej Paszportem „Polityki” 2002 za oryginalne spojrzenie na polską rzeczywistość oraz twórcze wykorzystanie języka pospolitego. Wydany trzy lata później „Paw królowej” przyniósł Masłowskiej nagrodę Nike. W 2012 ukazała się jej trzecia powieść „Kochanie, zabiłam nasze koty”. W 2013 roku nakładem Wydawnictwa Literackiego wydany został wywiad rzeka z autorką pt. „Dusza światowa”, rok później adresowana do dzieci i dorosłych książka „Jak zostałam wiedźmą”, zaś w 2015 i 2017 roku światło dzienne ujrzały dwa zbiory felietonów – „Więcej niż możesz zjeść” oraz „Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu”. Dramat Masłowskiej pt. „Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku” (2006 r.) wystawiany był m.in w Australii, USA i na Sachalinie. Za napisaną dla Teatru Rozmaitości sztukę „Między nami dobrze jest” (2008 r.) otrzymała Nagrodę Ministra Kultury.
Specjalne wydarzenia z okazji urodzin mediateki przygotowano także dla najmłodszych miłośników literatury. W środę 7 marca o godz. 17 odbędzie się konkurs recytatorski dla dzieci. Zgłoszenia przyjmowane są na stronie Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w zakładce filii Biblioteka Manhattan. Tematem przewodnim będą wiersze Natalii Usenko pod hasłem „Kałużochlapy i inne Dziwadła”. A dla uzdolnionych plastycznie ogłoszono konkurs pt. „Za regałem mieszka…”. Prace można wysyłać do końca marca.
Biblioteka Manhattan jest pierwszą pomorską mediateką, a także pierwszą biblioteką publiczną w Polsce, która powstała w centrum handlowym. Mieści się na drugim piętrze „Manhattanu”. Otwarta została 9 marca 2012 r. i od początku cieszyła się dużą popularnością, znacznie wykraczając ze swoją ofertą poza biblioteczne standardy. Tylko w 2017 roku odbyło się tu ponad 630 imprez. Regularnie organizowane są się w mediatece spotkania autorskie, warsztaty, zajęcia dla najmłodszych, wystawy, a nawet przedstawienia teatralne. Manhattan ma dziś przeszło 30,5 tys. zarejestrowanych czytelników. Tutejszy księgozbiór liczy blisko 87 tys. pozycji. W ubiegłym roku czytelnicy wychodzili z biblioteki z książką aż 317 tysięcy razy. 2.03.2018 / fot. Anna Rezulak / KFP
Przyjaciele zagrali w klubie Plama GAK dla Aromy Małgorzaty Podjackiej. Jej światem jest muzykoterapia. Od blisko dziesięciu wspiera swoją muzyką potrzebujących. Od kilkunastu miesięcy zmaga się z chorobą. Nie jest w tej walce osamotniona. Wolontariuszka ma wielu przyjaciół. W piątkowy wieczór na scenie Plamy sercem dzielili się z nią Reni Jusis, Golden Life, Roots Cafe, bębniarze z zespołu Taraban, z którymi wielokrotnie koncertowała w gdańskich plenerach oraz liczne grono słuchaczy. Sala wypełniła się po brzegi. Aroma pojawiła się oczywiście ze swym nieodłącznym hang drumem. Ceny wejściówek na to wspaniałe wydarzenie też były sprawą odruchu serca. Całkowity dochód z ponadtrzygodzinnego koncertu oraz towarzyszącej występom aukcji charytatywnej zostanie przeznaczony na sfinansowanie leczenia onkologicznego Aromy (subkonto: PKO BP 75 1020 1811 0000 0302 0277 3372). Małgorzata otrzymała to imię od swojego mistrza flamenco. Uwielbia świat muzyki i tańca andaluzyjskiego. – Mam 49 lat, trójkę dzieci i dwie wnuczki. Mam hang drum – niezwykły instrument, na którym gram sobie i innym, prowadząc warsztaty na podstawie autorskiej metody terapii dźwiękiem i ruchem. Mam więc muzyczną pasję i mam niekończący się zachwyt światem, w którym jest miejsce na tyle piękna. I mam jeszcze trzy raki o wysokim stopniu zróżnicowania, którym blisko 2 lata temu musiałam zrobić u siebie miejsce. Mam też Was. Dziękuję, że przyszliście na ten koncert – mówiła Małgorzata Podjacka. Wiele ciepłych słów usłyszeli dyrekcja, nauczyciela i rodzice uczniów z Sopockiej Szkoły Montessori. To dzięki nim Aroma otrzymała tak duże wsparcie. 2.03.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Rada Miejska Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Gdańsku poparła kandydaturę profesora Andrzeja Ceynowy na prezydenta Gdańska. Były rektor Uniwersytetu Gdańskiego wystartuje w wyborach samorządowych 2018 z listy Komitetu Wyborczego SLD - Lewica Razem. Andrzej Ceynowa jest anglistą i literaturoznawcą. Przez sześć lat (2002-2008) był rektorem Uniwersytetu Gdańskiego, a przez osiem lat dziekanem Wydziału Filologicznego UG. Należał do Unii Wolności, z ramienia której kandydował bezskutecznie do Sejmu w 2001 roku. W wyborach samorządowych w 2014 roku ubiegał się o mandat radnego sejmiku wojewódzkiego z listy SLD Lewica Razem. W 2015 roku kandydował do Senatu z ramienia Zjednoczonej Lewicy, zajmując 3. miejsce spośród 4 kandydatów w okręgu. Uchwała w sprawie poparcia kandydatury profesora Ceynowy w wyborach prezydenta miasta zapadła na czwartkowym posiedzeniu Rady Miejskiej SLD w Gdańsku. Za podjęciem uchwały opowiedziało się 6 osób. Jedna osoba się wstrzymała. Nikt z uprawnionych do głosowania nie wyraził sprzeciwu. 2.03.2018 / fot. KFP
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk wystosowali list protestacyjny do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie planowanej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości konsolidacji największych spółek paliwowych. – Będziemy bronić integralności Lotosu, tak jak to czyniliśmy w okresie rządów Sojuszu Lewicy Demokratycznej – za czasów premiera Millera. Będziemy bronić integralności i niezależności Lotosu, tak jak to czyniliśmy w czasach rządów premiera Jerzego Buzka i Akcji Wyborczej Solidarność i tak jak broniliśmy za czasów pierwszego PiS-u, a później również i za czasów Platformy Obywatelskiej. Z panem marszałkiem już wtedy byliśmy samorządowcami i nasza lojalność partyjna nie była przeszkodą, aby bronić interesów Gdańska i Pomorza. Potrafiliśmy rozdzielić lojalność wobec partii i lojalność wobec gdańszczanek i gdańszczan. Apeluję do polityków Prawa i Sprawiedliwości z województwa pomorskiego (...) zwłaszcza do przewodniczącego Janusza Śniadka, o to, by bronili integralności Lotosu, by rozróżnili posłuszeństwo partyjne od lojalności wobec własnych wyborców (…) Zadbamy o to, by każdy gdańszczanin dowiedział się o tym, że na naszych oczach chce się dokonać grabieży Lotosu – naszych pomorskich sreber . Będziemy robić wszystko, by Prawo i Sprawiedliwość z tej fatalnej decyzji się wycofało. Jeszcze jest czas na refleksję, bowiem list intencyjny nie jest ostateczną decyzją – mówił dziś prezydent miasta Paweł Adamowicza podczas konferencji prasowej w sprawie planowanego przez rząd przejęcia gdańskiego koncernu przez PKN Orlen zorganizowanej przed siedzibą Grupy Lotos. Zdaniem gdańskiego włodarza, mamy do czynienia z fuzją dla fuzji, a decyzję tę podjęto tylko dlatego, że ktoś po prostu lubi duże przedsiębiorstwa, takie jak zjednoczenia w czasach PRL. Adamowicz wyraził też obawę, że nowy prezes PKN Orlen Daniel Obajtek, który wcześniej był m.in. radnym i wójtem Pcimia, nie poradzi sobie z wielkim biznesem państwowym. - Przeraża mnie myśl, że dzisiaj na czele Orlenu stoi osoba, której kompetencje trudno ocenić jako wysokie - skomentował. – To nie jest hucpa polityczna wobec obecnego obozu władzy. Dziś mówimy o Grupie Lotos – czterdziestoletnim dziedzictwie Pomorza, nowoczesnej firmie, która jest absolutnym filarem pomorskiej gospodarki. Tu nie chodzi tylko o tysiące miejsc pracy, ale także o licznych kooperantów, którzy swoją wiedzą i umiejętnościami wspierali rozwój tej firmy (... ) Dziś mówi nam się, że centrala przejdzie do Warszawy bądź Płocka tudzież w inne miejsce. Protestujemy. Chcemy, aby Grupa Lotos była zlokalizowana tu, w Gdańsku, aby tutaj zapadały decyzje o jej rozwoju, tak jak zapadały przez ostatnie 40 lat. To jest ważne miejsce na mapie Pomorza. To są ogromne podatki, ogromna liczba miejsc pracy, to jest potencjał, którego nie możemy się wyzbyć. Apelujemy do wszystkich ludzi dobrej woli, aby przeciwstawiali się tej niemądrej decyzji. Dlaczego niemądrej?| Jeśli Orlen zamierza z pieniędzy pożyczonych z banku państwowego, np. jak się teraz mówi, w wysokości 5 miliardów złotych – zakupić grupę Lotos, to zadaję retoryczne pytanie: Kto będzie spłacać te pożyczki? Gdzie przerzuci te koszty skonsolidowany podmiot wypuszczający na polski rynek paliwa? Na polskich konsumentów. Zwracamy uwagę nie tylko mieszkańcom Pomorza, że to jest zła decyzja – podkreśla marszałek pomorski Mieczysław Struk. 1.03.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Piast Gliwice postrachem trójmiejskich boisk. 10 dni temu ostatnia drużyna w tabeli wygrała 2:0 z Lechią na Stadionie Energa Gdańsk, a dzisiaj – startując już z nieco lepszej pozycji – była bliska wywiezienia trzech punktów z Gdyni. Gliwiczanie postraszyli Arkę w drugiej połowie. Im bliżej było końca meczu, tym mocniej kibice gdynian drżeli o wynik. Punkt uratował gospodarzom bramkarz Pavels Steinbors, popisując się w drugiej odsłonie kilkoma wybornymi interwencjami. Martwi dyspozycja strzelecka gdynian. Po raz trzeci tej „wiosny” Arka remisuje 0:0.
ARKA: Steinbors - Socha, Marcjanik, Helstrup, Warcholak - Łukasiewicz (37' Sołdecki) - Szwoch, Bogdanow (75' Janus), Nalepa, Piesio – Jurado (67' Esqueda). 28.02.2018 / Fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 10765
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2018 KFP