logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje Newsletter

  • aktualnych propozycji: 10245

GŁOSY DLA HOSPICJÓW W PIOSENKACH STARSZYCH PANÓW

Piosenki z Kabaretu Starszych Panów wypełniały w sobotni wieczór salę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej. Gwiazdami koncertu charytatywnego „Głosy dla Hospicjów” tradycyjnie już towarzyszącego Światowemu Dniu Hospicjów i Opieki Paliatywnej (10 października) byli Magda Umer, Piotr Machalica i Grzegorz Małecki. Ponad tysięczna publiczność delektowała się interpretacjami utworów Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego z programu „Zimy żal”, który blisko 30 lat temu został okrzyknięty jednym z największych wydarzeń artystycznych w Polsce. O pełne humoru komentarze i atmosferę mistrzowskiego kabaretu zadbała Magda Umer. W finale artyści wspólnie z publicznością przekonywali, że „Piosenka jest dobra na wszystko”. „Głosy dla Hospicjów” po raz jedenasty zorganizowała Fundacja Hospicyjna. Cały dochód ze sprzedaży biletów oraz środki uzyskane za sprawą atrakcji, które czekały na gości w foyer, wesprą działania gdańskiego Hospicjum im. ks. Eugeniusza Dutkiewicza SAC, jednego z dwóch najstarszych takich ośrodków w Polsce. W przerwie koncertu odbyły się aukcje charytatywne i loteria fantowa, a na stoiskach przygotowanych przez partnerów fundacji można było zrobić zakupy, wspierając tym samym szczytny cel. Wśród przedmiotów licytowanych przez Beatę Szewczyk i Włodzimierza Raszkiewicza z Radia Gdańsk znalazły się m.in. wydana przed kilkunastoma dniami biografia Anny Przybylskiej, płyta Magdy Umer z autografem oraz koszulka reprezentacyjna Jakuba Błaszczykowskiego wraz z biletem na najbliższy mecz biało-czerwonych w Gdańsku. Z przyjemnością informujemy, że najwyższą cenę - 2700 złotych uzyskało zdjęcie autorstwa Zbigniewa Kosycarza przedstawiające Lecha Wałęsę w otoczeniu kibiców na trybunach stadionu przy Traugutta podczas pucharowego meczu Lechia – Juventus (1983 r.), który za sprawą tłumów skandujących „Lech Wałęsa! Solidarność!” zamienił się w jedną z największych po stanie wojennym antykomunistycznych manifestacji. Licytację fotografii poprowadził Maciej Kosycarz. Dołączyli do niego Sławomir Rybicki – pomysłodawca i organizator akcji wprowadzenia lidera „S” na stadion otoczony kordonami ZOMO oraz Andrzej Kowalczys, który wtedy trzymał miejsce dla Wałęsy cztery rzędy poniżej korony, między młynem a łukiem. Szczęśliwym nabywcą zdjęcia z meczu o Polskę został pan Wojtek z Gdyni. Dodatkiem do cennej pamiątki był album „Bursztynowy stadion” wydany przez Kosycarz Foto Press na pięciolecie areny piłkarskich mistrzostw Europy 2012. 14.10.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

LECHIA GDAŃSK - OGNIWO SOPOT 11:42

Rugbiści Ogniwa Sopot nie zwalniają tempa w walce o co najmniej drugą pozycję w ekstralidze premiowaną awansem do wielkiego finału. W sobotę zdobyli pięć punktów, pokonując Lechię Gdańsk na jej boisku 42:11 (11:6). Punkt bonusowy drużynie Karola Czyża zapewnili Roman Żuk, Grzegorz Szczepański i Mateusz Plichta, czterokrotnie przedzierając się z piłką na pole punktowe rywali. Ten drugi uczynił to dwa razy. Lechia jedyne przyłożenie uzyskała w końcówce spotkania. Gdańszczanie grający w pierwszej połowie z silnym wiatrem stanowili dla kandydata na finalistę trudną przeszkodę. W drugiej odsłonie, kiedy ten atut był po drugiej stroniei, dominacja fawortów nie podlegała dyskusji. Po zwycięskich derbach Ogniwo ma na swoim koncie 46 punktów zdobytych w 11 spotkaniach. Do zajmującej drugą pozycję w tabeli Pogoni Siedlce sopocianie tracą tylko jeden punkt. Co ważne, siedlczanie rozegrali o jedno spotkanie więcej.
Lechia Gdańsk – Ogniwo Sopot 11:42 (6:11). Punkty: Miłosz Popławski 6, Michał Plich 5 –Wojciech Piotrowicz 12, Łukasz Szablewski 10, Grzegorz Szczepański 10, Roman Żuk 5, Mateusz Plichta 5.
LECHIA: Kacprzak, Adamiak, Muchlado, K. Krużycki, Lademann, M. Krużycki, Wertelecki, Płonka, Piszczek, Popławski, M. Bracik, K. Bracik, Kwiatkowski, Krasnodemski oraz Plich, Olszewski, Kamoń, Nowak, Pawłowski, Zdun, Boczulak, Rymon-Lipiński.
OGNIWO: Marcin Wilczuk, Karol, Shashiashvili, Anuszkiewicz, A. Piotrowski, Powała, Niedźwiecki, Rogowski, Zeszutek, Plichta, Szablewski, Mariusz Wilczuk, Szczepański, Przychocki, Mrowca, Żuk oraz Piotrowicz, Hodura, Mokrecow, Grabann, Nitschke, Zając, Węgierski. 14.10.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

GDAŃSK. MARSZ POPARCIA DLA PROTESTUJĄCYCH LEKARZY REZYDENTÓW

Kilkuset młodych lekarzy i studentów Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego manifestowało dziś na ulicach Gdańska solidarność ze strajkującymi w Warszawie rezydentami. Pod hasłem „Wszyscy walczymy o to samo. Nie dajmy się podzielić” marsz poparcia przeszedł w piątkowe południe spod Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego aleją Grunwaldzką i Wałami Jagiellońskimi, by tunelem skierować się na Podwale Grodzkie, a następnie ulicami Karmelicką i Heweliusza ruszyć na Długi Targ pod fontannę Neptuna. Po drodze demonstranci w białych kitlach rozdawali przechodniom ulotki. Materiały informujące o postulatach i trudnej sytuacji młodych lekarzy w Polsce pojawiały się dziś od rana także poczekalniach poradni przyklinicznych.
Po tym jak w czwartkowy wieczór fiaskiem zakończyły się rozmowy lekarzy rezydentów ze stroną rządową, ich protest głodowy w hallu głównym Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie został wznowiony. Zawiesili go już raz w środę rano na czas rozmów z premier, która zaproponowała m.in. powołanie wspólnego zespołu. Konkretów nie usłyszeli. Protestują do skutku. Walczą o wzrost finansowania ochrony zdrowia do poziomu 6,8 procent PKB w ciągu trzech lat, z drogą dojścia do 9 procent przez najbliższe dziesięć lat. Chcą też zmniejszenia biurokracji, skrócenia kolejek, zwiększenia liczby pracowników medycznych, poprawy warunków pracy i podwyższenia wynagrodzeń. 13.10.2017/ fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

KANDYDACI NA PREZYDENTA GDAŃSKA: AGNIESZKA POMASKA

Kto będzie kandydować w przyszłorocznych wyborach samorządowych na prezydenta Gdańska? Największe partie jeszcze nie wskazały swoich reprezentantów. Zarówno PO, jak i PiS, mówią o trzech potencjalnych kandydatach. Nad wyborem swoich liderów zastanawiają się również mniejsze ugrupowania i ruchy miejskie. Poznajmy ich bliżej, nie tylko na zdjęciach. Dziś:

Agnieszka Pomaska (Platforma Obywatelska)
Wiek: 37 lat. Urodziny obchodzi 8 stycznia.
Rodzina, zamieszkanie: gdańszczanka urodzona w Gdyni, mężatka (mąż: Maciej Krupa, były radny i były szef klubu PO w Radzie Miasta Gdańska), mama sześcioletniej Zosi i 4,5-letniej Marysi. Mieszka w Oliwie.
Wykształcenie, zawód: politolog, polityk. W 2005 roku ukończyła studia magisterskie z zakresu politologii (specjalizacja ustrojowo-samorządowa) na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego.
Kariera polityczna. Rozpoczynała ją w 2001 roku, zasiadając w zarządzie gdańskich Młodych Demokratów. Do Platformy Obywatelskiej wstąpiła jeszcze w czasach studiów politologicznych na UG (od 2003 r. członkini Zarządu PO w Gdańsku, a od 2010 r. przewodnicząca). W 2002 i 2006 roku z listy Platformy była wybierana do Rady Miasta Gdańska. Od 2006 r. pełniła funkcję wiceprzewodniczącej RMG, a także członkini Rady Krajowej PO. W wyborach parlamentarnych 2007 startowała do Sejmu w okręgu gdańskim, uzyskując 9495 głosów. Mandat posłanki na Sejm VI kadencji objęła 24 czerwca 2009 r., zastępując Jarosława Wałęsę, który został wybrany do Parlamentu Europejskiego. W wyborach w 2011 z powodzeniem ubiegała się o reelekcję (16 117 głosów). W wyborach 2015 po raz trzeci została posłanką, otrzymując 22 196 głosy. W 2016 roku została zastępczynią przewodniczącego Komisji ds. Unii Europejskiej, a w czerwcu 2017 wiceprzewodniczącą zespołu ds. przyszłości Unii Europejskiej. Od 2015 r. wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej na Pomorzu.
Pasje, zainteresowania: sport, technologia, Internet. Jako dziecko trenowała żeglarstwo w YKP Gdynia. Przygodę z tą dyscypliną kontynuowała w SKŻ Sopot, w barwach którego odnosiła juniorskie sukcesy w olimpijskiej klasie Mistral, sięgając m.in. po tytuł drugiej wicemistrzyni świata. W 2000 r. zdobyła mistrzostwo Polski w windsurfingu freestyle. Trenowała także narciarstwo, reprezentując barwy Uniwersytetu Gdańskiego. Biega, jeździ na rowerze, uprawia crossfit. „Sport jest jednak tylko jedną z moich pasji. A tymi, którym poświęcam obecnie najwięcej czasu, są działalność społeczno-polityczna oraz Gdańsk, miasto, które uwielbiam i którego nie zamieniłabym na żadne inne”– mówi Agnieszka Pomaska.
13.10.2017 / fot. KFP

NAD MORZEM WIEJE. MORSY JUŻ SIĘ KĄPIĄ

Na Pomorzu dziś wieje. W porywach wiatr nad Zatoką Gdańską może osiągać prędkość 80 kilometrów na godzinę. W sobotę nad morzem też będzie wietrznie. Widok morsa zażywającego kąpieli morskiej w taką pogodę może przyprawiać o gęsią skórkę. – Na Wyspie Sobieszewskiej nie odważyłbym się wejść do wody. Niebezpieczeństwo wciągnięcia w głąb morza przez prądy wsteczne jest tam największe. Tutaj nie ma strachu. Jest radość z pierwszej w tym sezonie kąpieli – powiedział na miłośnik morsowania, którego spotkaliśmy dziś w południe na plaży w Brzeźnie. 13.10.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

ŻAGLOWIEC LE MARITÉ PRZYPŁYNĄŁ DO GDAŃSKA

Do Przystani Gdańskiej przy ul. Wartkiej przybił francuski żaglowiec „Le Marité”. Blisko stuletni trzymasztowiec cumujący na wysokości hotelu Hilton pozostanie w Gdańsku do środy. Od dziś można go zwiedzać. Wstęp wolny. – Na zwiedzanie zapraszamy w piątek od godziny 15 do 18 oraz od soboty do wtorku w godzinach 10-12 i 14-18. Dostępne będą m.in. mostek oraz duża sala pod pokładem – mówi Magdalena Jabłońska, koordynatorka wizyty "Le Marité" w Gdańsku. Na pokładzie żaglowca można zobaczyć wystawę zdjęć prezentujących produkty rolne z zamorskich terytoriów europejskich: Gwadelupy, Martyniki, Madery i Wysp Kanaryjskich. Wraz z pięknym statkiem dotarła do nas kampania unijna na rzecz Ultraperyferyjnych Regionów UE „Exotic Taste of Europe”.
Szkuner „La Marité” został zbudowany w 1921 roku w stoczni Fécamp. 44-metrowej długości jednostka ma trzy maszty (najwyższy mierzy 11 metrów) i 13 żagli. Dziś jest ostatnią czynną tego typu jednostką, które w Normandii przeznaczone były do połowów dorszy. Nazwa żaglowca to złączenie pierwszych sylab imienia Marie-Thérèse, córki armatora i matki chrzestnej statku. „La Marité” łowił dorsze na nowofundlandzkich wodach od 1923 do 1929 roku. W 1930 roku został odkupiony przez duńskiego armatora. W czasie II wojny światowej służył jako statek rybacki zaopatrujący Wielką Brytanię. Od 1946 do 1992 przeszedł kilka modyfikacji. Pływając pod szwedzką banderą jako „Blå Marité af Pripps” wygrał jeden z wyścigów żaglowców. Do Normandii powrócił w 2006 roku z inicjatywy i za pieniądze tutejszego kolektywu regionów. Renowacja żaglowca zakończyła się sześć lat później. Zakup jednostki i prace remontowo-modernizacyjne kosztowały ponad 6,5 mln euro. 13.10.2017 / fot. Paweł Marcinko / KFP

GDAŃSKIE OBCHODY DNIA EDUKACJI NARODOWEJ 2017

Gdańskie obchody Dnia Edukacji Narodowej (14 października) rozpoczęły się w środę od złożenia hołdu polskim nauczycielom z Wolnego Miasta Gdańska i Pomorza zamordowanym w czasie II wojny światowej. Na ul. Wałowej 21 kwiaty przy tablicy upamiętniającej ofiary hitlerowskiego terroru złożyli m.in. zastępca prezydenta Gdańska Piotr Kowalczuk oraz przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego. Druga odsłona uroczystości miała miejsce dzisiaj w Europejskim Centrum Solidarności, gdzie 95 pedagogów z gdańskich szkół i placówek oświatowych zostało uhonorowanych nagrodami prezydenta miasta. Wyróżnienia trafiły do 15 wychowawców przedszkolnych, 53 nauczycieli ze szkół podstawowych, 16 pedagogów z liceów ogólnokształcących i zespołów liceów oraz 11 nauczycieli ze szkół branżowych i innych placówek oświatowych. Wśród nagrodzonych przez prezydenta Pawła Adamowicza jest 19 dyrektorów i 8 wicedyrektorów. Każda nagroda ma wymiar pieniężny i wnosi 5294 złote. - Dziękuję nauczycielom wychowania fizycznego - dzięki nim Gdańsk zajmuje wysoką lokatę wśród usportowionych miast w Polsce - dziękuję nauczycielom różnych dyscyplin, którzy przygotowują uczniów do olimpiad i konkursów, nauczycielom, którzy podejmują się działań zachęcających uczniów do wolontariatu przy Caritas, hospicjum, WOŚP, nauczycielom, którzy odchodzą od banalnego przekazu swoich przedmiotów, pokazując w ten sposób uczniom wielowymiarowość rzeczywistości. Młodzież wcale nie jest gorsza od nas, kiedy byliśmy w ich wieku. Wszyscy wiemy że trzeba pokazywać jej wzorce, autorytety. Niekoniecznie muszą to być niezwykłe postacie, ale gdańskie rodziny, solidne, pracowite na co dzień - mówił Paweł Adamowicz podczas uroczystości w ECS. 13.10.2017 fot. Mateusz Ochocki / KFP

ŚCIĄGA Z OPERY: CARMEN

Najmłodsza publiczność ma swoją „Operę Tu! Tu!”, dojrzali widzowie od ośmiu sezonów spotykają się z Jerzym Snakowskim i jego koncertami z cyklu „Opera? Si!”, a teraz jest też coś specjalnego dla licealistów. Na scenie Opery Bałtyckiej wystartowała „Ściąga z opery”. Pierwsza godzina muzycznych korepetycji poświęcona była Carmen (reżyseria: Piotr Kosewski). – Warto chodzić do Opery. To miejsce absolutnie dla każdego: od niemowlaków po wytrawnych melomanów. W sezonie 2017/2018 szczególnie gorąco zapraszamy wszystkich tych, którzy stoją u progu dorosłości i chcą w tę dojrzałość wejść z pewnym zapleczem kulturalnym. Jesteśmy zdania, że – wbrew obiegowej opinii – nie wszystko da się znaleźć w Internecie, niektóre kwestie trzeba poznać empirycznie. Dlatego właśnie rozpoczynamy cykl spotkań z młodzieżą licealną, który ma na celu zarówno przybliżenie instytucji opery i literatury operowej czy samej muzyki, jak i poszerzenie horyzontów uczestników koncertów – zachęcają twórcy „Ściągi z opery”. Najbliższe spektakle 15 i 16 listopada. 12.10.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

KANDYDACI NA PREZYDENTA GDAŃSKA: EWA LIEDER

Kto będzie kandydować w przyszłorocznych wyborach samorządowych na prezydenta Gdańska? Nowoczesna stawia na Ewę Lieder (prezentacja poniżej). Największe partie jeszcze nie wskazały swoich reprezentantów. Zarówno PO, jak i PiS, mówią o trzech potencjalnych kandydatach. Nad wyborem swoich liderów zastanawiają się również mniejsze ugrupowania i ruchy miejskie. Postaci z wyborczej giełdy nazwisk będziemy prezentować w kolejnych dniach. Dziś:
Ewa Lieder (Nowoczesna)
Wiek: 49 lat. Urodziny obchodzi 15 stycznia.
Rodzina, zamieszkanie: gdańszczanka, mężatka, mama trojga dzieci. Od 15 lat mieszka z rodziną we Wrzeszczu. Przeprowadziła się tu z Żabianki.
Wykształcenie, zawód: ekonomistka. W 1999 roku ukończyła Bałtycką Wyższą Szkołę Humanistyczną na kierunku zarządzanie i marketing ze specjalizacją zarządzenie finansami. Zanim została posłanką, prowadziła własną firmę, zajmowała się księgowością i ubezpieczeniami.
Kariera polityczna. Ewa Lieder należała do Partii Kobiet, była też jedną z regionalnych liderek Porozumienia Ruchów Miejskich, współtworzyła inicjatywę Gdańsk Obywatelski. W 2010 roku została przewodniczącą zarządu dzielnicy Wrzeszcz Dolny, gdzie zainicjowała pierwszy w mieście budżet obywatelski na poziomie dzielnicy. W 2014 roku kandydowała z ramienia Gdańska Obywatelskiego na prezydenta Gdańska, zajmując trzecie miejsce z ponad 12-procentowym poparciem (17 289 głosów). W wyborach parlamentarnych 2015 kandydowała do Sejmu w okręgu gdańskim z pierwszego miejsca na liście Nowoczesnej Ryszarda Petru. Uzyskała mandat posłanki VIII kadencji, otrzymując 23 220 głosów. Od stycznia 2016 roku przewodniczy Nowoczesnej w regionie pomorskim.
Program wyborczy: „Popieram i będę dążyć do realizacji 15 tez o mieście, w których przyjęciu brałam udział jako uczestniczka Kongresu Ruchów Miejskich”. Program miejski Ewy Lieder to m.in.: większy udział mieszkańców w tworzeniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego i podejmowaniu decyzji w sprawie wielomilionowych inwestycji miejskich, wzmocnienie rad dzielnic czy bardziej przyjazny mieszkańcom styl zarządzania miastem. W sierpniu 2016 posłanka Nowoczesnej roku wyszła z inicjatywą uchwalenia przez radę miasta samorządowego programu finansowania zapłodnienia metodą in vitro („Jestem za tym, by docelowo dofinansowanie leczenia niepłodności wróciło do polityki rządu”). Na początku 2016 roku głosowała w Sejmie przeciwko rządowemu finansowaniu budowy Drogi Zielonej. „Budowa tej drogi budzi wielkie kontrowersje wśród mieszkańców Gdańska, dlatego że pas nadmorski byłby wraz z plażą odcięty od reszty miasta, na co nie zwraca wcale uwagi Platforma Obywatelska. Ta wielopasmowa droga nie powinna przebiegać przez środek miasta. Tak się dzisiaj miast nie buduje” - argumentowała Lieder.
Pasje, zainteresowania: rowerzystka i kajakarka, uwielbia oglądać filmy. Jej pasją jest miasto.
12.10.2017 / fot. KFP

WIELKI SZU ZA KRATAMI. JAN NOWICKI ODWIEDZA WIĘŹNIÓW

Jan Nowicki, aktor znany z wielu „szemranych” ról, chociażby „Wielkiego Szu” czy Eryka w „Sztosie”, trafił za kratki. Wizyty artysty w kilku pomorskich zakładach karnych i ośrodkach wychowawczych nie były przypadkowe. Znany i lubiany aktor spotkał się w środę z więźniarkami z Czerska oraz wychowankami Schroniska dla Nieletnich w Chojnicach. W czwartek odwiedza więźniów w Czarnem. Będzie także u podopiecznych Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w Wierzchowie i Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Debrznie. A wszystko to z inicjatywy Chojnickiego Studia Rapsodycznego działającego w Chojnickim Centrum Kultury. Aktor nie miał problemu ze znalezieniem wspólnego języka z osadzonymi. Mówił im trochę o teatrze, trochę o filmie, ale dużo o życiu. Wspominał o swoich dawnych problemach, m.in. w szkole. – Bo głupi wtedy byłem jak but. Myślałem, że nic nie muszę. Tak naprawdę każdy trzyma los w swoich rękach – mówił do młodych ludzi w chojnickim Schronisku dla Nieletnich. – Nie znam was, ale pamiętajcie, że nie ma sytuacji bez wyjścia. Tylko nie mówcie, że zawinili rodzice czy ktoś inny. Pamiętajcie, że nienawiścią niczego nie zbudujecie, trzeba się kochać, oczywiście z umiarem – dodawał. Wychowankowie ośrodka pytali m.in. o tremę i uczucia towarzyszące artyście, gdy pierwszy raz stanął na scenie. Nie bez kozery. Za kilka dni w schronisku wystawiają „Dziady”. Teraz pracują nad tym, by się jak najlepiej się przygotować. Po słowach otuchy od takiego mistrza na pewno będzie łatwiej. Nowicki nie powstrzymał się od swojego nałogu i na koniec zapalił papierosa. – I tak każdy z nas walnie w jakimś momencie – powiedział z ironią aktor, który zagrał w 250 filmach. 12.10.2017 / fot. Aleksander Knitter / KFP
  • aktualnych propozycji: 10245
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2017 KFP