logo

wpisz słowa kluczowe:



szukaj wg daty:

Aktualne propozycje Newsletter

  • aktualnych propozycji: 9850

TECHNIKALIA Z PERFECTEM i HEY'EM

I po Technikaliach. Kilkudniowe święto Studentów Politechniki Gdańskiej zakończył piątkowy koncert główny na placu Zebrań Ludowych. Przy muzyce na żywo od popołudnia do późnych godzin wieczornych bawiło się tutaj kilka tysięcy osób (nie tylko studencka brać). Tegoroczny finał otworzył raper Jarecki. Po nim na scenie pojawiali się kolejno elektroniczny duet z Warszawy xxanaxx, Luxtorpeda, Perfect oraz świętujący w tym roku swoje ćwierćwiecze zespół Hey. Na Technikalich świat studenckich majówek w Trójmieście się nie kończy. W najbliższą środę na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym startują Medykalia (17-20 maja), a tydzień później (25-27 maja) świętować będą studenci Akademii Morskiej. Wiadomo – Delfinalia być muszą. 12.05.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

ŚWIAT STORCZYKÓW W SOPOCIE

Białe, różowe, żółte, fioletowe – kropkowane, prążkowane, nakrapiane. Różnorodnością barw i kształtów przyprawiają o zawrót głowy. Potrafią utrzymywać kwiaty całymi miesiącami. W wielotysięcznej rodzinie są też gatunki, które zakwitają tylko na jeden dzień. Najmniejsze osiągają wielkość łebka od szpilki, kwiaty największych zwisają gronami na kilkadziesiąt centymetrów. Wszystkie mają swoje tajemnice. „Świat Storczyków - The World of Orchids" zawitał na trzy dni do Sopotu. Międzynarodowa wystawa prezentowana na Hipodromie jest pierwszym tak spektakularnym wydarzeniem w Polsce. Na zaproszenie pomorskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Miłośników Storczyków w Hali Pomarańczowej gości kilkunastu wystawców orchidei z trzech kontynentów, m.in. z Ekwadoru, Tajwanu, Portugalii, Węgier, Niemiec, Austrii i Litwy. Po raz pierwszy w historii odwiedzają nasz kraj przedstawiciele European Orchid Council – rady zrzeszającej towarzystwa storczykowe z całej Europy, organizatora European Orchid Council Conference and Exhibition. Przez dwa dni eksperci uczestniczyć będą w forum wymiany myśli i porad w zakresie uprawy tych pięknych roślin. W sobotę o godz. 19 organizatorzy zapraszają do Sopotu na Noc Orchidei, czyli wieczorne zwiedzanie wystawy połączone z możliwością zrobienia zakupów. W programie są m.in. lampką szampana, przekąski w formie bufetu oraz aukcja charytatywna na rzecz Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt "Ostoja". 12.05.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

GDAŃSK. MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH

- Istotą naszych profesji jest zdrowie i życie – codziennie nam powierzane – czyli dobro najwyższe, najważniejsze... Życzę, aby zostało to wysoko docenione i wynagrodzone! Życzę, by nareszcie można było godnie żyć z pracy na jednym etacie, co daje również możliwość odpoczynku i regeneracji sił. Pewne jest, że bez pilnej poprawy warunków pracy i płacy nie odbudujemy braków kadrowych, jakie boleśnie przez wiele lat dokonały się w Polsce – przekazała w życzeniach swoim koleżankom i kolegom po fachu Anna Czarnecka, przewodnicząca Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku.
12 maja w wielu krajach świata obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek. Położne miały swoje ogólnopolskie święto 8 maja. Z obu tych okazji w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego odbyła się piątek uroczystość, której gospodarzem była samorząd zrzeszający najbliższe pacjentom grupy zawodowe. 60 pielęgniarek i położnych z pomorskich szpitali, przychodni oraz hospicjów otrzymało złote czepki – odznaczenia przyznawane za zasługi w działalności na rzecz samorządu pielęgniarskiego oraz upowszechnianie etyki zawodowej. 70 osób odebrało dyplomy uznania za wzorową pracę w ochronie zdrowia. Nagroda im. Aliny Pieńkowskiej decyzją Okręgowej Rada Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku (na wniosek kapituły) trafiła do rąk Władysławy Murawskiej, współautorki prawa o samorządzie pielęgniarek i położnych oraz ustawy regulującej najistotniejsze kwestie dla obu tych grup zawodowych. Wyróżnienie wręczył laureatce wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz, mąż zmarłej przed 15 laty Aliny Pieńkowskiej – wybitnej pielęgniarki, działaczki Solidarności, radnej miasta i senator RP, która była znana z szerokiej działalności na rzecz drugiego człowieka. – Zawód pielęgniarki i położnej wraz ze zmianami w medycynie wymaga coraz większej wiedzy i profesjonalizmu, a rosnący prestiż tego zawodu powinien odgrywać ważną rolę w kształtowaniu wizerunku polskiej ochrony zdrowia. Wierzę, że postawa, jaką prezentujecie, może być przykładem dla wielu młodych ludzi, którzy dopiero rozpoczynają pracę, jak można łączyć wiedzę i sprawność z zaangażowaniem i niezbędną w tym zawodzie empatią. Wyrażam najszczersze słowa uznania i głębokiego szacunku wszystkim tym, którzy niosą wsparcie drugiemu człowiekowi – dziękował uczestniczkom uroczystości Paweł Orłowski, członek Zarządu Województwa Pomorskiego. 12.05.2017 / Mateusz Ochocki / KFP

TYDZIEŃ NA ZDJĘCIACH AGENCJI KFP, 4-11 MAJA 2017

Najchłodniej było we wtorek i środę, kiedy maj pokazał nam swoje zimowe oblicze; najgoręcej - w sobotę z Arką fetującą zdobycie Pucharu Polski. Śnieg w maju, Puchar Polski na słynnej „Górce”, Dzień Strażaka w OSP Sulmin, gwiazdy włoskiej motoryzacji na skwerze kuracyjnym w Sopocie, kładka zwodzona (już) nad Motławą, wiecha nad Centrum Medycyny Nieinwazyjnej... W fotograficznym skrócie wracamy do najciekawszych (naszym zdaniem) tematów minionego tygodnia. 12.05.2017 / fot. KFP

ZNĘCALI SIĘ NAD 18-LATKIEM. DZIŚ STANĘLI PRZED SĄDEM

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces czworga młodych mieszkańców Pomorza oskarżonych o pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem 18-letniego gdańszczanina oraz wielokrotne doprowadzenie go do obcowania płciowego. Do dramatycznych zdarzeń doszło 4 i 5 października ubiegłego roku. Kryminalni bardzo szybko ustalili, kim są sprawcy i już kilka godzin później zatrzymali trzech mężczyzn w wieku 23 i 24 lat. Następnego dnia rano do aresztu trafiła 18-letnia sprawczyni. Oskarżonym grozi kara od 3 lat do 15 lat pozbawienia wolności. Sąd wyłączył jawność procesu.
23-letni Marcin D. i Daniel K. są mieszkańcami Gdańska, 24-letni Dawid B. pochodzi z Kleszczewa, a 18-letnia Patrycja S. z Bytowa. Troje z nich przyznało się do winy. Dawid B. utrzymuje, że był na miejscu zdarzenia, ale nie brał aktywnego udziału w znęcaniu na 18-letnim kolegą. Wieczorem 4 października przed Centrum Handlowym Matarnia sprawcy wpakowali swoją ofiarę do bagażnika samochodu osobowego i wozili po ulicach Trójmiasta. Chcieli zmusić 18-latka, żeby wskazał im chłopaka, który miał uderzyć dziewczynę jednego z nich. Niczego nie osiągnąwszy postanowili wyładować swoją złość, znęcając się nad porwanym. Jak ustalili śledczy, porywacze przypalali nastolatka papierosami, bili, zmuszali go do żebrania, strzelali do niego z wiatrówki i wielokrotnie zbiorowo gwałcili. Wypuścili zmaltretowanego chłopaka następnego dnia. 18-latek opowiedział o wszystkim policjantom. Z komisariatu trafił do szpitala. Trzej zatrzymani byli już wcześniej znani policji. Dwaj z nich odpowiadali w przeszłości za pobicia, oszustwa, kradzieże i włamania. Patrycja S. nie była dotychczas karana. Na swoim koncie ma ucieczki z ośrodka wychowawczego. 11.05.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

ZBIGNIEW WODECKI W SZPITALU

Fani Zbigniewa Wodeckiego zaciskają mocno kciuki. W środowy wieczór media obiegła informacja, że niezwykle lubiany artysta trafił do szpitala z rozległym udarem. Muzyk przeszedł operację. Jego stan wciąż jest poważny. – Potwierdzam oficjalnie, że Zbigniew doznał udaru i jest hospitalizowany. Jedynie tyle mogę powiedzieć. Nic więcej nie wiemy, sami oczekujemy na informacje. Jeśli będziemy coś więcej wiedzieć, razem z rodziną wydamy oświadczenie – przekazał Polskiej Agencji Prasowej Mariusz Nowicki, menedżer 67-letniego artysty. Czekamy na dobre wieści z Krakowa. 11.05.2017 / fot. KFP

NIEZWYKŁA APTEKA W WOJEWÓDZKIM CENTRUM ONKOLOGII

Wojewódzkie Centrum Onkologii przy al. Zwycięstwa 31/32 w Gdańsku wzbogaciło się o nowoczesną aptekę szpitalną, w której powstają leki cytostatyczne dla pacjentów z chorobami nowotworowymi. To nie jest zwyczajna apteka, tylko laboratorium. Wstęp mają tutaj jedynie farmaceuci noszący stroje i maski ochronne z filtrami. Dostosowaną do standardów europejskich placówkę otworzyli dziś prof. Małgorzata Sznitowska – kierownik Katedry i Zakładu Farmacji Stosowanej GUMed, Paweł Orłowski – członek Zarządu Województwa Pomorskiego oraz Paweł Chrzan – prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Gdańsku. Gospodarzem uroczystości był Dariusz Kostrzewa, prezes spółki Copernicus Podmiot Leczniczy. Inwestycja kosztowała blisko 1,7 mln złotych.
Serce nowej apteki WCO stanowi pracownia leku cytostatycznego. - Pomieszczenie jest całkowicie sterylne. Pracownia została wyposażona w trzy certyfikowane komory laminarne z nawiewem jałowego powietrza, które stanowią gwarancję, że przygotowany tutaj lek jest w pełni bezpieczny dla pacjenta. Komory spełniają również wymogi normy DIN 12980 zapewniającej bezpieczeństwo pracy farmaceutom. W pracowni występuje nadciśnienie, dzięki czemu powietrze o wysokiej klasie czystości nie miesza się z tym o niższej klasie czystości. Wszystko to podnosi standard przygotowania leku - tłumaczy Joanna Laskowska, kierownik nowej apteki szpitalnej WCO. Zgodnie z zasadami przyjętymi w farmacji onkologicznej lekarz ustala indywidualną dawkę medykamentu dla pacjenta i przekazuje  receptę do apteki, a zadaniem farmaceuty jest odpowiednie rozcieńczenie leku. Osoby sprawdzające receptę przygotowują również etykiety do oznaczenia opakowań z gotowym lekarstwem i kompletują fiolki z cytostatykami w pomieszczeniu przygotowawczym. Zestawy podawane są  przez śluzę do pracowni, gdzie po sprawdzeniu etykiety i przeliczeniu dawki na mililitry następuje rozcieńczenie leku. Gotowe lekarstwa zapakowane w światłochronną folię ze starannie opisaną etykietą przechodzą przez śluzę do kolejnego pomieszczenia. Stamtąd trafiają do oznaczonych pojemników transportowych, a następnie są dostarczane przez wyznaczone osoby na oddział i do ambulatorium. Przygotowanie rozcieńczonego leku może trwać od kilku minut do pół godziny. Dawki preparatów wydawane są w ciągu dnia średnio kilkadziesiąt razy. 10.05.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

ZIMOWY MAJ NA POMORZU

Najpierw deszcz, potem także grad, a od wtorku na Pomorzu pada śnieg. Termometry pokazują ledwie kilka stopni. Tam, gdzie prószy śnieg i wieje wiatr, temperatura odczuwalna wynosi ok. zera. W nocy możemy spodziewać się niewielkich przymrozków. Tak zimnego maja nie było w naszym regionie od blisko 30 lat. Na szczęście od jutra zima zacznie ustępować pola wiośnie. Napływający do Polski w ostatnich dniach arktyczny chłód z północy zostanie wyparty przez polarne morskie masy powietrza z zachodu. Temperatura w czwartek podniesie się do 10 stopni. Może popadać deszcz. Piątek będzie już całkiem wiosenny. Wprawdzie trochę będzie wiało, ale najważniejsze, że na Pomorzu zaświeci słońce. Temperatura wzrośnie do 15 stopni. W niedzielę termometry pokazywać będą ok. 20 kresek powyżej zera. 10.05.2017 / fot. Maciej Kosycarz / KFP, Mateusz Ochocki / KFP, Jerzy Bartkowski / KFP, Paweł Marcinko / KFP, Wojtek Jakubowski / Fotokombinat / KFP

KONCERT, AUKCJA I NAGRODY DLA BASI PIÓRKOWSKIEJ

Gdańska pisarka, poetka i performerka Barbara Piórkowska od kilku miesięcy zmaga się z nowotworem krwi. W tej trudnej walce niosą jej wsparcie przyjaciele i znajomi – animatorzy życia kulturalnego Trójmiasta, ludzie dobrej woli. W środowy wieczór byli z Basią na zorganizowanym przez siebie koncercie charytatywnym w Instytucie Kultury Miejskiej. Wystąpili Olo Walicki, Mikołaj Trzaska i Michał Jacaszek. Najważniejszą częścią wieczoru była aukcja przedmiotów ofiarowanych przez ludzi wrażliwych na los pisarki. Cały dochód z tego niezwykłego wydarzenia zostanie przekazany na jej leczenie. Licytację poprowadziła dziennikarka i pisarka Magdalena Grzebałkowska. Wśród kilkunastu licytowanych pamiątek znalazły się m.in. obrazy Henryka Cześnika i Agaty Nowosielskiej, koło sterowe z lat 50. XX w., zdjęcie Basi wykonane przez Magdę Morawską, fotografia autorstwa Zbigniewa Kosycarza, ilustracje Sławka Lipnickiego do tomiku „Utkanki”, plakat Anity Wasik do filmu „Do utraty tchu” czy też płyty Michała Jacaszka i Mikołaja Trzaski. Podczas koncertu pisarka została uhonorowana przez Pawła Adamowicza Nagrodą Prezydenta Miasta Gdańska w Dziedzinie Kultury za tomik wierszy pt. „Syberia”, który swoją oficjalną premierę miał w kwietniu tego roku. Niespodziankę dla poetki miał też Władysław Zawistowski, dyrektor Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, który w imieniu marszałka Mieczysława Struka przekazał na jej ręce nagrodę finansową za całokształt twórczości. Łączny dochód z wydarzenia przekroczył 17 tysięcy złotych. IKM zapowiada już kolejny koncert na rzecz pisarki - pod koniec maja, tym razem w Centrum św. Jana. 9.05.2017 / fot. Maciej Kosycarz / KFP

WIELKI MŁYN MUZEUM BURSZTYNU?

Przez sześć wieków mielił zboże. Podniesiony ze zniszczeń wojennych w latach 60. ubiegłego wieku otworzył się na kulturę i sztukę, a później także na handel. W objęciach Merkurego pozostawał przez ponad 20 lat. Ostatnich kupców pożegnał we wrześniu ubiegłego roku. Wielki Młyn w Gdańsku chce być znowu placówką kulturalną. Ale to dopiero po kapitalnym remoncie. Nowy gospodarz zabytku – Muzeum Historyczne Miasta Gdańska – złożył wniosek do Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na „adaptację zabytkowego Wielkiego Młyna w Gdańsku w Muzeum Bursztynu”. Całkowity koszt projektu wynosi 21,6 mln złotych. Jeśli wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie, to w drugim kwartale 2020 r. przy ul. Wielkie Młyny 16 powstanie nowoczesna ekspozycja opowiadająca o istotnym elemencie dziedzictwa Gdańska. – W Wielkim Młynie planujemy przeprowadzenie prac konserwatorskich i budowlanych. Narracja o bursztynie ma obejmować blisko 2500 eksponatów ulokowanych na 1000 mkw. powierzchni wystawienniczej. Do tego dochodzi 1500 mkw. na pozostałe założenia, które chcemy tam w przyszłości zrealizować. Całość ma być przyjazna dla osób niepełnosprawnych – mówi Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Gdańska. Koncepcja nowego Muzeum Bursztynu pozwoli także na poszerzenie jego dotychczasowej oferty. Ma być nowocześnie, ale z poszanowaniem tradycji i historii. – W dotychczasowej lokalizacji, tj. Zespole Przedbramia, do dyspozycji mamy jedynie 300 mkw. Wielki Młyn daje nam szansę na stworzenie manufaktury, laboratorium badającego autentyczność wyrobów z bursztynu, strefy dla najmłodszych, restauracji oraz bursztynowej apteki, czyli tych elementów, o które pytaliśmy zwiedzających muzeum w naszej ankiecie. 96 procent ankietowanych wypowiedziało się pozytywnie na temat proponowanych zmian. Przewidujemy także wynajem komercyjny części przestrzeni – dodaje dyrektor Ossowski. Muzeum Bursztynu jest jedyną polską placówką, które dokumentuje ewolucję współczesnej sztuki złotniczej ze szczególnym uwzględnieniem bursztynu bałtyckiego. Rocznie odwiedza je około 90 tys. turystów z całego świata. 10.05.2017 / fot. KFP
  • aktualnych propozycji: 9850
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2017 KFP