logo

wpisz słowa kluczowe:



szukaj wg daty:

Aktualne propozycje Newsletter

  • aktualnych propozycji: 10091

GDYNIA. II FESTIWAL KULINARNA ŚWIĘTOJAŃSKA

Kulinarna Świętojańska przyciągnęła tłumy. Najbardziej znana gdyńska ulica zamieniła się dziś na kilka godzin w deptak dla smakoszy tutejszych kuchni. Na 300-metrowym odcinku od ul. Żwirki i Wigury do ul. Wybickiego (wyłączonym z ruchu samochodowego) królowały degustacyjne porcje dań w cenach zaczynających się od kilku złotych. Pośród specjałów przygotowanych przez gdyńskie restauracje, bary, puby, cukiernie i food trucki kusiły m.in. faszerowany indyk z kimchi, wegańskie gofry, ukraińskie pielmieni, chłodnik z kiszonej botwinki, bliskowschodnie falafele, wietnamskie sajgonki czy też lody rzemieślnicze i ciasta. Degustacji towarzyszył koncert jazzowy Były też pokazy gotowania na żywo. Organizatorzy Kulinarnej Świętojańskiej powrócili do tradycji organizowanych tutaj już przed kilkudziesięciu laty biegów kelnerów. W sobotę na 300-metrowej trasie pobiegli z kieliszkami do wina na tacach profesjonaliści, a po nich sił w tej dość egzotycznej konkurencji mogli spróbować także amatorzy. 29.07.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

NAJLEPSZE DYPLOMY ASP 2017 W WIELKIEJ ZBROJOWNI

Najlepsze Dyplomy Akademii Sztuk Pięknych 2017 można podziwiać od dzisiejszego południa w Wielkiej Zbrojowni. Ogólnopolska wystawa o charakterze konkursowym, w której biorą udział wybrani absolwenci ze wszystkich publicznych uczelni artystycznych - z kierunków malarstwo grafika, rzeźba, intermedia i edukacja artystyczna – będzie dostępna w historycznych wnętrzach przy Targu Węglowym do 27 sierpnia. Wydarzenie to stanowi niecodzienną okazję do przyjrzenia się różnorodnym postawom, tendencjom i poszukiwaniom artystycznym młodych twórców z całej Polski. To dla nich szansa na samodzielne zaistnienie na rynku sztuki. Dziś poznaliśmy nazwiska najlepszych z najlepszych. Jury konkursowe wybierało spośród 32 dyplomów. Nagrodę Rektorów (20 tys. zł) otrzymał Cezary Adamowicz z ASP w Gdańsku za pracę zatytułowaną „Dialog” (intermedia). Nagroda Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (15 tys. zł) przypadła Marii Gogoli z ASP we Wrocławiu, autorce pracy „CudaWianki” (sztuka i wzornictwo szkła). Z tej samej uczelni wywodzi się Paweł Baśnik, który za dyplom „Postmortem – obraz jako relikt osobowej świadomości” (malarstwo) otrzymał Nagrodę Marszałka Województwa Pomorskiego (8 tys. zł). Z Nagrody Prezydenta Miasta Gdańska (8 tys. zł) cieszyła się pochodząca z Osaki Yui Akiyama, absolwentka ASP w Warszawie. Dyplom japońskiej artystki nosi tytuł „no to do zo bo po co” (malarstwo). Nagroda Krytyków (10 tys. zł) również trafiła do artystki, która w tym roku ukończyła warszawską uczelnię. Jana Shostak urodziła się w Grodnie. Jej rodzina pochodzi z Polski. Absolwentka Sztuki Mediów chce wprowadzić do języka polskiego pojęcie „nowak”, zastępując nim wywołującego negatywne skojarzenia „uchodźcę”. Jej nagrodzona praca dyplomowa nosi tytuł „nowak/nowaczka/nowacy”. Swoją nagrodę w postaci indywidualnej wystawy w 2018 roku przyznała także Gdańska Galeria Miejska. Na wyróżnienie samorządowej instytucji kultury zasłużyła praca „Figura celowości” autorstwa Teresy Otulak reprezentującej Akademię Sztuki w Szczecinie. 28.07.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

ODSZEDŁ BORYS CZONKOW

W Warnie zmarł Borysław Czonkow, bułgarski fotoreporter w latach 80. i 90. związany z Trójmiastem i wybrzeżową prasą. Mieszkał w Gdańsku. Pracownię miał na ul. Grobla I. Fotografował modę i kobiece piękno. Jego zdjęcia najczęściej oglądali czytelnicy „Wieczoru Wybrzeża”. - Kochał fotografować kobiety i robił to świetnie. Miał taki dystans do tego, był absolutnym profesjonalistą. Nigdy nie pokazywał tylko nagości. Uwielbiał fotografować kobiety w kapeluszach. Miał duszę artysty. Kochał plener, robił piękne zdjęcia. Z wielkim podziwem patrzyłem na jego warsztat zawodowy. Z dużym spokojem podchodził do pracy. Miał też ten dar, że dziewczyny do niego lgnęły. One się przed nim niczego nie wstydziły. Człowiek wielkiej kultury. Długo mieszkał w Polsce, najpierw na Wybrzeżu, potem także na Mazowszu, ale chyba nigdy do końca nie czuł się Polakiem. Przed kilkoma laty powrócił do kraju rodzinnego – wspomina Borysa znany trójmiejski dziennikarz Tomasz Gawiński.
Borysław Czonkow odszedł w wieku 77 lat. W piątkowe popołudnie zostanie pochowany na Cmentarzu Centralnym w Warnie. 28.07.2017 / fot. KFP

ZBIORNIK ZABORNIA Z LOTU PTAKA

Kilka zdjęć z lotu ptaka. Silne ulewy w Gdańsku spowodowały zagrożenie powodziowe. Najniebezpieczniejsze spiętrzenie wody jest w zbiorniku retencyjnym Gdańsk Zabornia. Pozostałe zdjęcia z ulewy w Gdańsku w aktualne propozycji ZAGROŻENIE POWODZIOWE W GDAŃSKU. 27.07.2017 / fot. Wojtek Jakubowski / Fotokombinat / KFP

LIGA EUROPY. ARKA GDYNIA - FC MIDTJYLLAND 3:2!

Gdynia czekała na taki mecz prawie 40 lat. I na taki wynik. W pierwszym spotkaniu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy Arka pokonała faworyzowany FC Midtjylland 3:2. Niesamowicie układały się losy tej potyczki. W pierwszej połowie aż cztery gole padły w ciągu dziesięciu minut. W 31. kapitalnym strzałem sprzed pola karnego w górny lewy bramki wynik otworzył Marcus da Silva. Radość gdynian trwała kilkadziesiąt sekund. Wyrównał Rilwan Hassan. W 37. minucie drużyna z Danii objęła prowadzenie po tym, jak piłkę uderzył głową Marc Dal Hende, znajdując się trzy metry przed bramką strzeżoną przez Pavelsa Steinborsa. Arka nie kazała nam długo czekać na odpowiedź. Rzut karny wywalczony przez Patryka Kuna w 40. minucie na gola zamienił Marcus. W drugiej odsłonie oba zespoły miały swoje szanse na podwyższenie rezultatu. Ku uciesze kilkunastu tysięcy gdynian zasiadających na Stadionie Miejskim zwycięską bramkę zdobył Rafał Siemaszko. W drugiej minucie doliczonego czasu gry napastnik żółto-niebieskich wyskoczył w polu karnym do piłki zagranej przez Michała Nalepę i precyzyjnym uderzeniem głową zapewnił Arce wielkie zwycięstwo. 38 lat temu debiutujący w europejskich pucharach gdynianie też wygrali 3:2. Rywalem Arki na stadionie przy Ejsmonda był wówczas bułgarski zespół Beroe Stara Zagora. Rewanż z FC Midtjylland 3 sierpnia (godz. 20.30). Arka Leszka Ojrzyńskiego lubi sprawiać wyjazdowe niespodzianki. Pod wodzą 45-letniego szkoleniowca rodem z Ciechanowa żółto-niebiescy sięgnęli niedawno po Puchar Polski, ogrywając w stolicy wyżej notowanego Lecha Poznań, potem - również w Warszawie - kosztem wielkiej Legii jako pierwsza drużyna z Pomorza zdobyli Superpuchar, a teraz mają po co jechać na rewanżowe spotkanie w europejskich pucharach. Miejsce w historii pomorskiej piłki czeka.
Arka Gdynia - FC Midtjylland 3:2 (2:2). Bramki: Marcus da Silva (31', 40' – karny), Rafał Siemaszko (92') - Rilwan Hassan (33'), Marc Dal Hende (36'). Widzów: 14 037.

ARKA: Pavels Steinbors - Tadeusz Socha, Krzysztof Sobieraj, Michał Marcjanik, Marcin Warcholak - Dawid Sołdecki - Adam Marciniak, Yannick Sambea (84' Michał Nalepa), Patryk Kun (57' Rafał Siemaszko), Grzegorz Piesio - Marcus da Silva (70' Luka Zarandia). 27.07.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

KONTRABASISTA JERZY STUHR W CENTRUM ŚW. JANA

Na zakończenie tegorocznego Euro Chamber Music Festival Gdańsk publiczność zgromadzona w Centrum Św. Jana oklaskiwała „Kontrabasistę” Patricka Süskinda. Monodram wyreżyserowany i mistrzowsko zagrany przez Jerzego Stuhra to ironiczna opowieść o samotnym muzyku, który zarówno w życiu, jak i w orkiestrze zawsze gra „ostatnie skrzypce”. Samotność bohater stara się wypełnić muzyką. Jego miłością i przekleństwem jest kontrabas. - Opowiadam o miłości do instrumentu, który zniszczył me życie - od palców, zrogowaciałych od ściskania strun, po serce złamane przez sopranistkę Sary, którą kocham i nigdy nie osiągnę, bo ona tam, na wielkiej scenie w blasku świateł, a ja tu, w orkiestronie – mówi Jerzy Stuhr. Kontrabasista wzrusza i bawi do łez przez prawie dwie godziny. Niezwykle lubiany przez widzów aktor wciela się w tę postać od... 1985 roku. Monodram Süskinda zagrał już ponad sześćset razy, m.in. w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Austrii i we Włoszech. Zawsze przy wypełnionej po brzegi sali. 27.07.2017 / fot. Arkadiusz Kuźmiński / KFP

ZAGROŻENIE POWODZIOWE W GDAŃSKU

Alarm powodziowy w Gdańsku. Za sprawą intensywnych opadów deszczu występuje duże zagrożenie przelania zbiornika Srebrniki i wystąpienia wód Potoku Strzyża. Aktualnie woda stoi na poziomie przelewu awaryjnego. Niektóre ulice zostały zamknięte dla ruchu drogowego. Autobusy komunikacji miejskiej zmieniły trasy. Niewiele brakuje do przelania zbiornika Zabornia. Jeśli do tego dojdzie, woda popłynie ulicą Kartuską. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie trzeciego stopnia dla całego województwa pomorskiego. W Gdańsku pada i padać będzie prawdopodobnie do piątku. Prognozowana suma opadów w dzień wyniesie od 10 mm do 25 mm, ale miejscami przekroczy 50 mm.
Od kilkudziesięciu godzin w najbardziej zagrożonych rejonach miasta pracują brygady Gdańskich Wód i zastępy Straży Pożarnej. - Zabezpieczamy Potok Strzyża przed wystąpieniem wód poprzez ustawianie zapór przeciwpowodziowych i worków wypełnionych piaskiem. Zagrożone podtopieniem są zabudowania przy ul. Słowackiego (stara Słowackiego) od ul. Srebrniki do skrzyżowania z ul. Chrzanowskiego, okolice Starego Maneżu i Osiedle Garnizon, poniżej Aleja Żołnierzy Wyklętych, do skrzyżowania z Aleją Grunwaldzką, skrzyżowanie Alei Grunwaldzkiej i Żołnierzy Wyklętych oraz budynki przy tzw. wysepce wzdłuż Alei Grunwaldzkiej w kierunku centrum - informuje Urząd Miejski w Gdańsku.
Przy ulicy Niepołomickiej wylał Potok Oruński, nanosząc na jezdnię konary i śmieci. Trasa została zamknięta dla ruchu samochodowego pomiędzy ul. Kampinoską a ul. Świętokrzyską. Autobus 113 kursuje na trasie Orunia - Gościnna - Świętokrzyska - Wieżycka. Autobus 189 trasa wydłużona z Maćkowych - Mleczarni do osiedla Kampinoska. Autobus 213 kursuje na trasie Olimpijska - Maćkowy/Mleczarnia. Autobus 175 kursuje na dwóch trasach: Siedlce - Havla - Świętokrzyska - Wieżycka oraz Maćkowy/Mleczarnia - Kampinoska - Olimpijska.
Jak poinformował w południe Zespół Zarządzania Kryzysowego, na większości gdańskich zbiorników poziom wody się obniża. Niebezpieczna pozostaje Zabornia. Woda odprowadzana jest tutaj wpustami kanalizacyjnymi w ulicy Kartuskiej. Kierowcy muszą być przygotowani na zamknięcie skrzyżowania z ulicą Łostowicką. - Udało się zamknąć zbiornik Jasień, dzięki czemu woda jest retencjonowana i spiętrzana w zbiorniku, co z kolei oznacza, że ograniczamy jej dopływ do potoku Strzyża i Zbiornika Srebrniki - raportują służby miejskie. 27.07.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP, Paweł Marcinko / KFP, Maciej Kosycarz / KFP

GDAŃSK. PROTEST W OBRONIE SĄDÓW TRWA

W jednej dłoni płonąca świeca, w drugiej - parasol. Mimo deszczowej aury, przed gdańskim Sądem Okręgowym w środowy wieczór pojawiło się kilkuset przeciwników pisowskich reform sądownictwa. Na ulicy Nowe Ogrody znowu rozlegało się gromkie „Wolne sądy, wolne sądy, wole sądy!”. Kolejne spotkanie w tym miejscu odbędzie się w niedzielę 30 lipca. Godzina 21. - Nie poddawajmy się. Spotykajmy się co niedziela. Walczmy – mówili uczestnicy manifestacji. Członkowie pomorskiego Komitetu Obrony Demokracji zapowiedzieli, że 31 sierpnia zorganizują w Gdańsku wielki piknik. 26.07.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

PROTEST POD BIURAMI PiS: 2 TO NIE 3

Pod hasłem „2 to nie 3 - podPIS to nie koniec!” przed biurami Prawa i Sprawiedliwości protestowali w środę przeciwnicy niezawetowanej przez prezydenta RP ustawy o sądach powszechnych. Manifestacje odbywały się dziś w kilkudziesięciu miastach. Akcja firmowana przez ruch społeczny Ogólnopolski Strajk Kobiet zgromadziła na Targu Drzewnym w Gdańsku około 100 osób. - Czuwamy i ostrzegamy. Jesteśmy tuż obok was - ludzi, którzy w rękach trzymają zaufanie obywateli. Nie oddaliśmy go na zawsze. Przypominamy posłom, senatorom, radnym i innym osobom sprawującym w Polsce jakąkolwiek władzę - w ich mniemaniu z nadania PiS - że to obywatelskie TAK zaprowadziło ich na posiadane obecnie pozycje. I obywatelskie NIE, może ich stamtąd wyprowadzić. Bo nas nie interesują półśrodki. Kompromisy kosztem społeczeństwa. 2 na trzy – apelują do partii rządzącej organizatorzy protestów. 26.07.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

BĘDZIE NOWY BLOK OPERACYJNY W SZPITALU NA ZASPIE

W ciągu niespełna 2 lat Szpitala św. Wojciecha na gdańskiej Zaspie rozbuduje się o trzykondygnacyjne skrzydło mieszczące m.in. blok operacyjny oraz oddziały chirurgii urazowo-ortopedycznej i urologii. Budowa ma ruszyć w styczniu przyszłego roku. - To historyczna decyzja i wielki dzień dla pacjentów. Radykalnie poprawimy jakość usług zdrowotnych. Szpital będzie miał możliwość rozwoju, jakiego nie doświadczaliśmy od wielu lat - mówił wiceprezes ds. medycznych spółki Copernicus Podmiot Leczniczy Krzysztof Wójcikiewicz podczas uroczystego podpisania umowy z zarządem województwa na dofinansowanie tej inwestycji z pieniędzy unijnych. - Pracuje tu zespół znakomitych specjalistów. Dzięki rozbudowie szpitala dostaną oni do ręki narzędzia na miarę XXI wieku - podkreślał marszałek pomorski Mieczysław Struk. – Równie ważne jak inwestycje są zmiany w podejściu do pacjenta. Będziemy doskonalić sposób komunikacji z pacjentem, a na standardy jakości zwracać szczególną uwagę – dodawał Paweł Orłowski, członek Zarządu Województwa Pomorskiego. Budowa pochłonie ponad 83 miliony złotych. Ponad połowa środków, bo aż 47 mln, pochodzi ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020. Samorząd przeznaczy na tę inwestycję 32 mln, a spółka Copernicus Podmiot Leczniczy - prawie 5 mln zł. Modernizacja szpitala na Zaspie służyć będzie poprawie skuteczności leczenia chorób cywilizacyjnych, takich jak cukrzyca, nowotwory, nadciśnienie tętnicze czy choroby układu sercowo-naczyniowego. Oprócz wybudowania nowego bloku operacyjnego i zakupu najnowocześniejszego sprzętu przewiduje ona również cykl szkoleń dla kadry medycznej. Przy trzykondygnacyjnym skrzydle przebudowany zostanie wewnętrzny układ komunikacyjny. Powstaną nowe chodniki i dodatkowe miejsca parkingowe. Istniejący w szpitalu blok operacyjny powstał w 1984 r. według projektu z lat 70. Od tamtej pory nie podlegał większym modernizacjom. - Przyjęte w tamtych czasach rozwiązania architektoniczne czy organizacyjne są dość zamierzchłe, jeśli chodzi o dzisiejsze standardy udzielania pomocy chorym - ocenił wiceprezes Krzysztof Wójcikiewicz. Dzięki planowanej inwestycji liczba zabiegów wykonywanych na bloku operacyjnym w Szpitalu św. Wojciecha może się zwiększyć z ok. 10 tysięcy do kilkunastu tysięcy rocznie. 26.07.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 10091
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2017 KFP