logo

wpisz słowa kluczowe:



szukaj wg daty:

Aktualne propozycje Newsletter

  • aktualnych propozycji: 10091

KOMIKS O MEMLINGU I SĄDZIE OSTATECZNYM

Nowoczesna kreska, lekkie pióro i bogactwo informacji podanych z dużym poczuciem humoru – to atuty komiksu edukacyjnego „Hans Memling. Malarz tego drugiego renesansu” autorstwa Łukasza Pawlaka. Absolwent Projektowania Graficznego na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi wygrał konkurs na rysunkową opowieść o niderlandzkim twórcy „Sądu ostatecznego” zorganizowany przez Wojewódzką i Miejską Bibliotekę Publiczną oraz Muzeum Narodowe w Gdańsku. To jedno z wydarzeń obchodzonego w naszym mieście Roku Memlinga, a zarazem debiut wydawniczy rysownika. Komiks swoja premierę miał pod koniec czerwca na Gdańskich Spotkaniach Komiksowych. We wtorek Łukasz Pawlak spotkał się z czytelnikami w gdańskim Oddziale Sztuki Dawnej Muzeum Narodowego, w Sali Memlinga, na tle słynnego tryptyku. - Teraz po raz pierwszy widzę ten obraz na żywo. Można dzieło świetnie opisać, nie widząc go wcześniej ani razu – przyznał autor 50-stronicowej książeczki. Nad dziełem pracował pół roku. Czytał w bibliotekach rozprawy o sztuce późnego średniowiecza i flamandzkiego renesansu, oglądał w sieci filmy na temat historii sztuki publikowane przez zagraniczne uniwersytety. - Chciałbym, żeby ten komiks stał się dla młodych ludzi pierwszym krokiem na drodze do poznawania geniuszu sztuki renesansu oraz sztuki średniowiecznej i zapoznania się z tamtymi ludźmi, tak od nas różnymi – podkreśla Łukasz Pawlak. Jury zwróciło przede wszystkim uwagę na łatwość i lekkość podania informacji, których, jak na komiks, jest tu dużo. - Ale czyta się go przyjemnie, jest napisany z poczuciem humoru, a kreska zdaniem rysowników wpisuje się w najnowsze trendy komiksiarzy - mówi Przemysław Czaja, kierownik Działu Promocji Literatury oraz Działu Marketingu i PR WiMBP. Książkę można kupić on-line w wybranych filiach Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku (m.in. na Targu Rakowym i w Manhatannie) oraz w Muzeum Narodowym w Gdańsku. 25.07.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

KOLEJNY DZIEŃ PROTESTU PRZED GDAŃSKIM SĄDEM

- Trzecia ustawa, niezawetowana przez prezydenta jest najważniejsza, bo dotyczy sądów lokalnych. A to tu, nie w Warszawie, toczą się nasze sprawy. A PiS chce te sądy przejąć i ustawić tu swoich ludzi – mówił Lech Wałęsa podczas wtorkowej manifestacji przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. Przeciwko pisowskiej ustawie o sądach powszechnych protestowało kilkaset osób. Wśród nich byli sędziowie. Jak podkreślali w swoich przemówieniach, system sądowniczy powinien zostać zreformowany, ale nie w taki sposób, jak robi to PiS. Nie można dewastować przy tym całego sądownictwa. Na środę (godz. 18) zapowiadany jest protest kobiet w obronie konstytucji pod biurami posłów i senatorów PiS protest kobiecy w obronie Konstytucji. O godzinie. 21 ma się odbyć tradycyjne tradycyjnie spotkanie pod budynkiem sądu. 25.07.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

LATO ZIMNE I DESZCZOWE

W styczniu długoterminowe modele pogodowe zapowiadały zimne i deszczowe lato. Nikt tego wtedy chyba nie brał na poważnie. Jak się jednak okazuje modele się sprawdziły i lato w tym roku nie cieszy nas słońcem i ciepłem. Teraz trochę dobrych wieści. Synoptycy przewidują że na początku sierpnia możemy spodziewać się poprawy pogody a temperaturą na północy od 25 do 31 stopni. 25.07.2017 / Fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

PROTEST W OBRONIE SĄDÓW W GDAŃSKU. DWA WETA TO ZA MAŁO

Dwa weta to za mało. Ciągle jest jedno „nie”. "Idź na całość. Idź na całość" – zachęcali prezydenta Andrzeja Dudę do zawetowania ustawy o sądach powszechnych uczestnicy poniedziałkowej odsłony „Łańcucha światła” przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. O stałej porze było tu dzisiaj ponad 4 tysiące osób. We wtorek o 21 też przyjdą. - Rano zastanawialiśmy się, czy podczas wieczornego spotkania przed sądem będziemy dziękować prezydentowi Andrzejowi Dudzie za zawetowanie dwóch ustaw. Nie będziemy mu dziękować. Gratulujemy mu odwagi. Ale to dopiero połowa - podkreślał Adam Aleksiejuk z pomorskiego Komitet Obrony Demokracji. Walka o „trzecie weto” trwa. Przed Sądem Okręgowym znowu paliły się świece. Na zamkniętej dla ruchu ulicy Nowe Ogrody manifestanci rozwinęli kilkudziesięciometrowej długości biało-czerwoną flagę. - Odzyskaliście dwie trzecie, ale to, czego nie uzyskaliście, jest tak ważne, że nie możecie sobie pozwolić na koniec. Jeszcze raz apeluję do mojej gwardii z dawnych czasów. Zbierzcie siły i dołączcie do walczących! Obecna władza niszczy nasze wielkie zdobycze, niszczy naszą dobrą pozycję w Europie i na świecie - podkreślał we wtorek przed gdańskim sądem Lech Wałęsa. O niebezpieczeństwie płynącym z niezawetowanej ustawy o sądach powszechnych mówili przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości. - To, że minister sprawiedliwości i prokurator generalny w jednej osobie będzie wybierał i odwoływał prezesów sądów i ich zastępców, to jeden problem. Zasadniczy jest taki, że będzie mógł to robić samodzielnie, absolutnie bez konsultacji z Krajową Radą Sądownictwa. A prezes sądu kieruje danym sądem i nadzoruje nas, sędziów. Zawsze będzie można znaleźć jakiś bliżej nieokreślony zarzut w stosunku do każdego z urzędujących prezesów. Trudno więc oczekiwać, że będą się oni z tej reformy cieszyć. Okazujemy opór, bo reforma powinna być konsultowana ze środowiskiem sędziowskim i z ekspertami – wyjaśniała Julia Kuciel z Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe. - Ta ustawa uzależnia nas, sędziów, od władzy wykonawczej. Nie można na to pozwolić. Walka o państwo prawa nie została jeszcze skończona – dodawała sędzia Anna Brzoza z Sądu Okręgowego w Gdańsku. W podobnym duchu wypowiadał się Paweł Adamowicz. Prezydent miasta zaapelował do zebranych: „Bądźmy razem! Brońmy sądów!”, podkreślając, że polska demokracja i wymiar sprawiedliwości wymagają obywatelskiej opieki. - Powinniśmy otoczyć każdy sąd w naszym kraju żywym łańcuchem i patrzeć na działania ministra Ziobry: czy odważy się dokonać odwetu na tych sędziach, którzy w całym kraju występowali podczas protestów, by bronić niezależności sądów. Będziemy obserwować, czy nie będą represjonowani przez ministra Ziobrę. Sędziowie muszą czuć, że mają w nas obrońców, że jesteśmy obrońcami polskich sądów, a nie sądów PiS - mówił prezydent Adamowicz. 24.07.2017 fot. Wojtek Jakubowski / Fotokombinat / KFP, Krzysztof Mystkowski / KFP

PROTEST W OBRONIE SĄDÓW W SŁUPSKU

Po raz ósmy przed słupskim sądem przy ul. Szarych Szeregów spotkali się przeciwnicy pisowskich ustaw reformujących wymiar sprawiedliwości. W poniedziałkowy wieczór było ich tutaj około 200. W manifestacji uczestniczyli m.in. Robert Biedroń, Anna Bogucka-Skowrońska, Henryka Krzywonos, Krzysztof Śmiszek i Zbigniew Konwiński. - Wciąż jesteśmy razem, co chciano zniszczyć. Nie pozwoliliśmy na to. Ale też tak bardzo się nie cieszmy. Będę się cieszyć, kiedy prezydent to weto podpisze. Jeszcze nie podpisał. Oni zapowiadali wiele rzeczy, które później się zmieniały. Dlatego jestem ostrożna. Uważam, że dopóki to nie zostanie podpisane, musimy się spotykać – mówiła w Słupsku posłanka Henryka Krzywonos. Za udział w dotychczasowych manifestacjach w obronie niezawisłości polskich sądów słupszczanom dziękowała Marta Makuch z Centrum Inicjatyw Obywatelskich. Czy było to ostatnie takie spotkanie przed słupskim sądem, pokażą najbliższe dni. 24.07.2017 / fot. Krzysztof Tomasik / KFP

NOWY MURAL W GDAŃSKU. SAMOSĄD

Był „Polexit”, jest „Samosąd”. Na ścianie galerii WL4 Przestrzeń Sztuki w Gdańsku pojawił się nowy mural autorstwa Mariusza Warasa. Znany jako m-city artysta streetartowy nie po raz pierwszy komentuje polityczną rzeczywistość. Wiosną br. na tej samej ścianie dawnej piekarni przy ul. Wiosny Ludów 4 artysta wymalował cebulę lecącą w kosmos („Polexit”). Obraz stanowił komentarz do procesu wychodzenia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Przed Polexitem był tutaj m.in. faraon o twarzy ministra kultury Piotra Glińskiego. Spoglądał na wznoszące się nieopodal galerii Muzeum II Wojny Światowej. Z tej perspektywy wyglądało jak piramida. Po wicepremierze miejsce na ścianie stanowiącej prywatną galerię m-city zajął minister Jan Szyszko upozowany na myśliwskie trofeum. Praca nawiązywała do skradzionej z domu szefa resortu środowiska kolekcji poroży, której właściciel nie wpisał do oświadczenia majątkowego.
Mariusz Waras należy do światowej czołówki street artu. Ukończył Wydział Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku w 2004 roku. Od 2015 roku pracuje jako adiunkt na Wydziale Malarstwa i Nowych Mediów Akademii Sztuki w Szczecinie, gdzie na kierunku malarstwo prowadzi autorską Pracownię Obrazu i Street Artu. Jest nie tylko twórcą murali, ale też grafikiem, ilustratorem, autorem instalacji, kuratorem i podróżnikiem. W 2013 roku otrzymał nagrodę miasta Gdańska w dziedzinie kultury Splendor Gedanensis za udział w projektach artystycznych związanych ze sztuka w przestrzeni miejskiej na całym świecie oraz Nagrodę Teatralną Miasta Gdańska za debiut scenograficzny w spektaklu „Baltic. Pies na krze”.
Galeria i pracownia WL4 Przestrzeń Sztuki powstała z inicjatywy artysty rzeźbiarza Czesława Podleśnego. Właściciel obiektu Robert Pawłowski użyczył budynek Wspólnocie Gdańskiej na działalność artystyczną. Fundacja pokryła koszty niezbędnych remontów. Zgodnie z umową artyści sami utrzymują budynek z miesięcznych czynszów. 24.07.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP, Dariusz Łazarski / KFP

LECH WAŁĘSA NA PROTEŚCIE POD SĄDEM W GDAŃSKU

- 50 lat walki mojej i mojego pokolenia może zostać zaprzepaszczone, jeśli nie będziecie bronić trójpodziału władzy! Demokracji trzeba pilnować. Takich kłamstw, jakie mamy teraz, nie było nawet za komuny - mówił podczas wieczornego wiecu w niedzielę przed Sądem Okręgowym w Gdańsku Lech Wałęsa. W siódmym dniu protestów przeciwko zmianom w sądownictwie na ul. Nowe Ogrody zgromadziło się około 2 tysięcy osób. Kolejny protest przed gdańskim sądem w poniedziałek o godz. 21. 23.07.2017 / fot. Arek Wegner / KFP

MARCIN GORTAT W MUZEUM II WOJNY ŚWIATOWEJ

Marcin Gortat od kilku dni gości na Pomorzu. W czwartek koszykarz Washington Wizards rozmawiał z prezydentem Gdańska Pawłem Adamowiczem o szkole, którą Fundacja Gortata otworzy za kilka tygodni w budynku ZSO nr 8 przy ul. Meissnera 9, a w piątek i sobotę poprowadził treningi w hali MOSiR w Rumi dla najmłodszych adeptów koszykówki – uczestników Gortat Camp. W niedzielne popołudnie gwiazdę amerykańskich parkietów spotkaliśmy w Muzeum II Wojny Światowej. Najlepszemu polskiemu koszykarzowi towarzyszyli zawodnicy Otto Porter Jr. i Daniel Ochefu, trener oraz menedżerowie Washington Wizards. Gości oprowadzali po wystawie dyrektor MIIWŚ Karol Nawrocki i przewodnik Eliza Wasiewicz. – Tak naprawdę narrację w dużej części prowadził Marcin. Ma ogromną wiedzę o sytuacji w Polsce i Europie podczas II wojny światowej. Opowiadał o tym swoim kolegom, nawiązując do znanych dzieł światowego kina, m.in. „Listy Schindlera” czy „Pianisty”. „Listę” oglądał sześć razy. Naszym gościom bardzo podobała się rekonstrukcja przedwojennej polskiej ulicy w zestawieniu z obrazem miasta po zakończeniu działań wojennych. Marcin mówił też o maszynie Enigma i pakcie Ribbentrop-Mołotow. Pokazywał na mapie polskie miasta - Gdańsk, Kraków i Łódź - opowiadając o ich wojennych losach – dzieli się wrażeniami Eliza Wasiewicz, która po spotkaniu w MIIWŚ przewiozła amerykańskich gości swoim Retro Carem po Starym Mieście.
30 lipca Gortat Team zmierzy się z Wojskiem Polskim na parkiecie łódzkiej Atlas Areny. Wielki Mecz charytatywny stanowi zwieńczenie 10. edycji Marcin Gortat Camp - cyklu imprez sportowych promujących uprawnianie sportu wśród dzieci i młodzieży. W przerwie odbędzie się Skills Challenge, podczas którego zawodnicy w wieku 9-13 lat będą walczyć o wyjazd do USA na mecz ligi NBA. 23.07.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

WIELKI DZIECIĘCY PCHLI TARG W TEATRZE LEŚNYM

Na stoiskach królowały lalki i pluszaki, a w role sprzedawców i klientów wcieliły się dzieci. Zabawki musiały być w dobrym stanie, by nowy właściciel mógł się nimi jeszcze nacieszyć. - Wyglądają prawie jak nowe, a do tego są w znacznie niższej cenie niż te na półkach wielkich centrów handlowych - zachwalali młodzi adepci przedsiębiorczości. Wielki Dziecięcy Pchli Targ wyjątkowo zagościł tym razem w Teatrze Leśnym przy ul. Jaśkowa Dolina. Specjalna edycja imprezy odbywającej się cyklicznie przy klubie Plama na Zaspie uświetniła w niedzielę obchody 50-lecia Gdańskiego Archipelagu Kultury. Oprócz frajdy z prowadzenia własnego straganu z maskotkami, grami, klockami i lalkami we wrzeszczańskim parku na dzieciaki (i ich opiekunów|) czekały atrakcje artystyczne. Gwiazdami byli aktorzy działającego przy Plamie Teatru Feta. Widzowie obejrzeli w ich wykonaniu „Gościa z planety 326” - spektakl prezentowany na zakończonym przed tygodniem w Gdańsku 21. Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Plenerowych i Ulicznych FETA. 23.07.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

HEL. VETO NA PARAWANIE PLAŻOWYM

Przeciwnicy pisowskiej reformy sądownictwa znowu byli przed letnią rezydencją prezydenta RP nieopodal Juraty. Helski „Łańcuch światła” rozrósł się w sobotę do kilkuset osób. Wypoczywający na półwyspie turyści przemaszerowali pod ośrodek „Mewa” 4-kilometrową trasą prowadzącą z mola w Juracie. Po drodze i przed rezydencją skandowali m. in. „Andrzej Duda, oddaj dyplom”, „Adrian, zostań Andrzejem!" „Otwórz bramę!” oraz „Weto!”. Hasła wzywające głowę państwa do zawetowania ustaw o Sądzie Najwyższym, KRS oraz sądach powszechnych wypisali na parawanach plażowych. Przed wjazdem do ośrodka pojawiła się napis VETO ułożony z zapalonych świeczek. Terenu rezydencji strzegła zwarta grupa funkcjonariuszy policji i radiowozów. Prezydent Andrzej Duda przebywa na Helu od czwartku. 22.07.2017 / fot. Wojciech Stróżyk / Reporter / KFP
  • aktualnych propozycji: 10091
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2017 KFP