logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje Newsletter

  • aktualnych propozycji: 10332

SPOTKANIE Z ADAMEM STRZEMBOSZEM W ECS

W Europejskim Centrum Solidarności odbyło się spotkanie z prof. Adamem Strzemboszem w ramach Salonu Młodopolskiego im. Arama Rybickiego. Podczas spotkania odbyła się również promocja książki Adama Strzembosza i Stanisława Zakroczymskiego pt. „Między prawem i sprawiedliwością” wydanej przez wydawnictwo WIĘŹ. "Między prawem i sprawiedliwością", wywiad rzeka z prof. Adamem Strzemboszem, to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć głęboki spór polityczno-prawny, który podzielił dziś Polskę na pół. Nie bez powodu prof. Strzembosz, pierwszy prezes Sądu Najwyższego w latach 1990-1998, w ostatnich miesiącach stał się najważniejszym autorytetem protestujących w obronie niezawisłości sądów i trójpodziału władzy. Biografia Profesora w naturalny sposób wprowadza do rozmowy tematy dotyczące systemu PRL i przemian ustrojowych, m.in. tworzenie polskiego sądownictwa dla nieletnich, postawy sędziów wobec "Solidarności" i stanu wojennego, obrady Okrągłego Stołu czy wreszcie powstawanie ładu instytucjonalnego III Rzeczpospolitej. Są one dla rozmówców punktem wyjścia do refleksji nad wartościami takimi jak sprawiedliwość społeczna, granice władzy sędziowskiej czy stosunki między władzą świecką a duchowną. Smaku dodają książce anegdoty z udziałem najważniejszych aktorów historii politycznej końca XX wieku: Wojciecha Jaruzelskiego, Jacka Kuronia, Adama Michnika czy obu braci Kaczyńskich. 23.10.2017 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

KADRA PIOTRA PRZYBECKIEGO TRENUJE W GDAŃSKU

Męska reprezentacja Polski w piłce ręcznej od kilku dni przygotowuje się nad morzem do startu w silnie obsadzonym turnieju Bygma Golden League. Biało-czerwoni trenują w gdańsko-sopockiej hali Ergo Arena. W środę polecą do Danii, gdzie ich przeciwnikami będą najlepsi z najlepszych. W czwartek (godz. 18) zespół Piotra Przybeckiego zmierzy się Francuzami, aktualnymi mistrzami świata i wicemistrzami olimpijskimi. Dwa dni później umiejętności Polaków sprawdzą gospodarze – złoci medaliści igrzysk w Rio de Janeiro, a w niedzielę naszymi rywalami będą Norwegowie, którzy na początku tego roku sięgnęli po tytuł wicemistrzów globu. Przypomnijmy, że podczas styczniowych mistrzostw świata we Francji kadra prowadzona przez Tałanta Dujszebajewa uległa „Wikingom” 20:22. Z gospodarzami turnieju po heroicznej walce przegraliśmy wtedy 25:26, tracąc jako jedyna z 14 reprezentacji europejskich szansę na awans do fazy pucharowej. Z Duńczykami ostatni wielki mecz rozegraliśmy 20 sierpnia 2016 r. Thriller w przegranym po dogrywce 28:29 półfinale olimpijskim do dziś śni się nam po nocach. W pamięci została też niesamowita bramka Michała Daszka, który na 3 sekundy przed końcem drugiej połowy przedłużył nasze nadzieje na olimpijski finał. Było, minęło. Teraz gra toczy się o jak najlepsze przygotowanie odmłodzonej reprezentacji Polski do styczniowego turnieju eliminacyjnego mistrzostw świata, w którym naszymi przeciwnikami będą ekipy Portugalii (gospodarz), Cypru i Kosowa. Piotr Przybecki prowadzący kadrę od maja tego roku powołał na zgrupowanie 20 zawodników. Do Danii poleci 18. Z Gdańska wyjechał już rozgrywający Marek Szpera (MMTS Kwidzyn), który uskarżał się na wybity palec środkowy rzucającej ręki. Z reprezentantów rekrutujących się z zagranicznych klubów selekcjoner może liczyć na Michała Szybę, Pawła Paczkowskiego, Kamila Syprzaka, Patryka Walczaka, Rafała Przybylskiego, Piotra Chrapkowskiego i Piotra Wyszomirskiego. Większość z nich jest już w Trójmieście. – Mecze z czołowymi zespołami świata będą dla nas nieocenione, zwłaszcza w kontekście zbierania doświadczeń. To jeden z ważniejszych sprawdzianów, jakie nas czekają. Najlepszy, jaki mógł nas spotkać. Do Danii jedziemy nie tylko po naukę, ale także po to, żeby dobrze zagrać – zapowiada Piotr Przybecki. Kadrowicze wrócą do Gdańska pod koniec grudnia. Pomiędzy świętami mają zaplanowane krótkie zgrupowanie oraz start w towarzyskim turnieju w Ergo Arenie, w którym wystąpią także Bahrajn, Białoruś i Japonia. 23.10.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

ŚMIECIARKA WJECHAŁA POD SZYNOBUS

17 osób – wśród nich 3,5-letnie dziecko – zostało poszkodowanych w wyniku zderzenia szynobusu relacji Chojnice – Piła (Przewozy Regionalne) ze śmieciarką na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Nowe Gronowo niedaleko Człuchowa. Nie ma ofiar śmiertelnych. 15 poszkodowanych trafiło do szpitali. Dwoje najciężej rannych doznało urazów kręgosłupa. Do wypadku doszło w poniedziałek o godzinie 13.25. Jak informuje rzecznik prasowy pomorskiej PSP Łukasz Płusa, do akcji ratowniczej ruszyło osiem zastępów straży pożarnej. Na pomoc poszkodowanym przybyły dwa śmigłowce LPR. Ruch kolejowy na trasie Chojnice – Piła został wstrzymany. Z wstępnych ustaleń policji wynika, że winę za wypadek ponosi kierowca samochodu, który wjeżdżając na przejazd kolejowo-drogowy nie zachował należytej ostrożności. Domniemany sprawca nieszczęścia i dwaj jago koledzy obsługujący śmieciarkę – obaj w chwili wypadku znajdowali się w kabinie – odnieśli rany. Kierowcy obu pojazdów byli trzeźwi. Okoliczności zderzenia szynobusu i śmieciarki zbada komisja kolejowa. 23.10.2017 / fot. Aleksander Knitter / KFP

ZMARŁ PROFESOR BOLESŁAW MAZURKIEWICZ

Nie żyje Bolesław Mazurkiewicz, wybitny ekspert w dziedzinie budownictwa morskiego, profesor i były rektor Politechniki Gdańskiej. Był nie tylko naukowcem, ale także praktykującym inżynierem. Budował pochylnie do wodowania statków i stoczniowe nabrzeża. Miał 86 lat.
Profesor Mazurkiewicz całe swoje życie zawodowe poświęcił morskiemu budownictwu hydrotechnicznemu. Urodził się w Kościerzynie 9 maja 1931 r. Ukończył Politechnikę Gdańską w 1953 r. (absolwent Wydziału Budownictwa Lądowego), w 1987 r. został rektorem macierzystej uczelni. Pełnił tę funkcję do 1990 roku. Był projektantem i kierownikiem budowy drenażowego doku suchego w Stoczni Gdyńskiej imienia Komuny Paryskiej (lata 1964-1977). Jako ekspert Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Rozwoju Przemysłowego (UNIDO) i Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) przez ponad 20 lat uczestniczył w projektowaniu, a także konsultował i nadzorował powstawanie morskich budowli stoczniowych w Turcji, Jugosławii, Indonezji, Iranie, Kubie i na Seszelach. Opracował ponad 350 opinii i ekspertyz technicznych dotyczących portów i przemysłu okrętowego, napisał ponad 430 publikacji na temat mechaniki gruntów, fundamentowania, konstrukcji portowych, stoczniowych i pełnomorskich oraz oceanotechniki. Laureat doktoratów honoris causa Odeskiego Państwowego Uniwersytetu Morskiego, Odeskiej Państwowej Akademii Budownictwa i Architektury, Państwowego Uniwersytetu Politechnicznego w St. Petersburgu i Uniwersytetu Technicznego Fridericiana w Karlsruhe. Był również profesorem tytularnym Uniwersytetu w Stuttgarcie. W 2008 r. tytuł doktora honoris causa nadała mu także Politechnika Gdańska, m.in. za staranność i umiejętność łączenia wiedzy praktycznej i teoretycznej związanej z urządzeniami portowymi i budowlami hydrotechnicznymi oraz za zasługi w promocji tematyki morskiej. W 2001 roku profesor Mazurkiewicz otrzymał Medal św. Wojciecha przyznawany za wybitne zasługi dla miasta Gdańska, a 10 lat później Nagrodę Prezydenta Miasta Gdańska w dziedzinie kultury za wieloletnią niestrudzoną aktywność w zakresie ochrony zabytków, nieoceniony wkład w rozwój Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku oraz z okazji jubileuszu 80. urodzin. 23.10.2017 / fot. KFP

KANDYDACI NA PREZYDENTA GDAŃSKA: JAROSŁAW WAŁĘSA

Kto będzie kandydować w przyszłorocznych wyborach samorządowych na prezydenta Gdańska? Największe partie jeszcze nie wskazały swoich reprezentantów. Zarówno PO, jak i PiS, mówią o trzech potencjalnych kandydatach. Nad wyborem swoich liderów zastanawiają się również mniejsze ugrupowania i ruchy miejskie. Kontynuujemy prezentację polityków, których nazwiska mogą się znaleźć na listach wyborczych. Dziś:
Jarosław Wałęsa (Platforma Obywatelska)
Wiek: 41 lat. Urodziny obchodzi 13 września.
Rodzina, zamieszkanie: gdańszczanin, od czterech lat żonaty (żona Ewelina), tata 3,5-rocznego Wiktora. Jarosław jest czwartym z ośmiorga dzieci Danuty i Lecha Wałęsów. Mieszka w Gdańsku.
Wykształcenie, zawód: politolog, polityk. W styczniu 1995 r. wyjechał z Polski do Stanów Zjednoczonych. Ukończył Glastonbury High School w Connecticut. We wrześniu tego samego roku rozpoczął studia politologiczne na Uniwersytecie Świętego Krzyża w Massachusetts. W 2001 roku otrzymał dyplom Bachelor of Arts. Jest również absolwentem studiów magisterskich na Uniwersytecie Gdańskim (politologia). W USA pracował jako analityk struktur medialnych w firmie komputerowej zajmującej się oprogramowaniem MediaMap. Po 12-miesięcznym stażu przeprowadził się do stanu Indiana, gdzie podjął pracę przy nawiązywaniu kontaktów instytucjonalnych w Instytucie Hudsona, zajmując się głównie współpracą z instytucjami szkół wyższych, oprawą merytoryczną spotkań i posiedzeń oraz krótkimi analizami prasy i działań władz lokalnych. W grudniu 2002 r. wrócił do Polski, gdzie został zatrudniony w gdańskim Biurze Lecha Wałęsy. Debiutował na scenie politycznej w 2004 r. jako kandydat do Parlamentu Europejskiego z ramienia Narodowego Komitetu Wyborczego Wyborców (bezskutecznie; 6791 głosów). W wyborach parlamentarnych 2005 startował w okręgu gdańskim z listy Platformy Obywatelskiej. Mandat poselski zdobył, uzyskując 14 709 głosów. W Sejmie V kadencji zasiadał w Komisji do Spraw Unii Europejskiej oraz w Komisji Spraw Zagranicznych. Wkrótce po wyborach wstąpił do PO. W wyborach parlamentarnych w 2007 r. po raz drugi został posłem, otrzymując 61 278 głosów. W czerwcu 2009 r. z powodzeniem kandydował w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Został członkiem Komisji Rybołówstwa, zastępcą koordynatora Komisji Petycji, członkiem Delegacji do Wspólnej Komisji Parlamentarnej UE-Turcja, zastępcą członka Komisji Handlu Międzynarodowego oraz Delegacji ds. Stosunków z Japonią. W maju 2014 roku zdobył mandat posła do Parlamentu Europejskiego na kolejną kadencję. Kontynuuje pracę w Komisji Rybołówstwa jako jej wiceprzewodniczący, w Komisji Petycji ponownie jako zastępca koordynatora i w komisji Handlu Międzynarodowego jako zastępca członka. Jest również członkiem Delegacji ds. Stosunków z Japonią, zastępcą członka w Delegacji ds. Stosunków z Państwami Ameryki Środkowej oraz Delegacji do Euro-Latynoamerykańskiego Zgromadzenia Parlamentarnego.
Pasje, zainteresowania. Jarosław Wałęsa lubi nadmorskie spacery, architekturę Gdańska oraz dobre kino. Od najmłodszych lat jego pasją jest muzyka. Próbował sił jako gitarzysta i didżej. Niegdyś pochłaniała go także motoryzacja. We wrześniu 2011 r. uległ poważnemu wypadkowi motocyklowemu, zderzając się z autem terenowym na drodze krajowej nr 10 Toruń – Warszawa (w okolicy Sierpca). Jak ustalili biegli sądowi, przyczyną wypadku było wymuszenie pierwszeństwa przejazdu przez kierującego samochodem osobowym, który wykonywał manewr zawracania. Syn byłego prezydenta długo potem dochodził do siebie. Doznał kilkudziesięciu złamań kości i pęknięcia czaszki. Stracił dużo krwi. W szpitalu obiecał najbliższym, że na motor już nie wsiądzie. 23.10.2017 / fot. KFP

OPEN HOUSE GDAŃSK: DOLNE MIASTO

Za nami pierwsza gdańska odsłona międzynarodowego festiwalu otwartych wnętrz - Open House Worldwide. Na spotkania z żywym miastem i odkrywanie jego sekretów przez dwa dni zapraszali miłośników dobrej architektury gospodarze ponad 60 obiektów Głównego, Starego i Dolnego Miasta, Biskupiej Górki oraz Starego Przedmieścia. Gościliśmy u przedsiębiorców, duchownych, artystów, muzealników, właścicieli przybytków gastronomicznych i niebanalnie urządzonych mieszkań. Motywem przewodnim pierwszego Open House Gdańsk była różnorodność. Na Dolnym Mieście mogliśmy więc zajrzeć m.in. do neogotyckiego kościoła Niepokalanego Poczęcia NMP przy ulicy Łąkowej 34 wzniesionego w XIX wieku z inicjatywy sióstr boromeuszek z Trewiru jako część pierwszego katolickiego zespołu szpitalnego czy też w dawnego sklepu mięsnego na Jaskółczej 24. Dolnomiejski klasyk, miejsce nie tylko transakcji, ale też spotkań, legend, i anegdotek, wchodzi właśnie w nową narrację. Dawny mięsny powoli zamienia się bistro z kuchnią wegetariańską. Wielu chętnych ustawiało się w sobotę i niedzielę na ul. Łąkowej 39/44 przed budynkiem przedwojennego Gdańskiego Monopolu Tytoniowego. Obiekt zaprojektowany przez Wilhelma Köstera i Adolpha Bielefeldta został oddany do użytku w 1928 roku i wykorzystywał dawną zabudowę Królewskiej Fabryki Karabinów. W pierwszych latach istnienia powstała tam fabryka wyrobów tytoniowych działająca pod dumnie brzmiącą nazwą Danziger Tabak Monopol. Przedsiębiorstwo skupiało w jednym miejscu cały przemysł tytoniowy Wolnego Miasta. Fabryka przetrwała wojenną zawieruchę bez większych uszkodzeń. Po wojnie znalazły tutaj siedzibę Gdańskie Zakłady Futrzarskie, których świetność przeminęła wraz z upadkiem komunizmu. W latach 90. budynek podupadał w ruinę, lecz z inicjatywy mieszkańców i prywatnych inwestorów przywrócono mu dawną świetność. Renowacja czterokondygnacyjnego budynku zachowała charakterystyczne cechy architektury modernistycznej tego miejsca, łącząc je z nowoczesnymi wnętrzami. Budynek należy obecnie do firmy LPP kultywującej tradycje związane z przemysłem odzieżowym. 22.10.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

„OPERA? SI!”. DZIEWIĄTY SEZON ROZPOCZĘTY

W Operze Bałtyckiej wystartował dziewiąty sezon spotkań z cyklu „Opera? Si!”. Pomysłodawca i narrator performatywnego show Jerzy Snakowski zaprasza publiczność do świata opery francuskiej. Spotkania odbywać się będą raz w miesiącu do końca sezonu. Podczas inauguracji wytrawnemu znawcy opery na scenie towarzyszyli: Maria Kielan (balet), Magdalena Chmielecka (sopran), Maria Malinowska (sopran), Kamil Pękala (baryton) i Maciej Gański (fortepian). – Ależ to smakowity temat – opera francuska! Jakie wspaniałe dzieła! Jakie pasjonujące życiorysy! Historie wielkich triumfów i bolesnych upadków. Biografie kolosów na glinianych nogach i skromnych maluczkich, którzy dopiero po śmierci zyskali sławę. O samym Paryżu można by opowiadać godzinami. Pępek XIX-wiecznego świata, tygiel kulturowy, w którym to, co francuskie mieszało się z tym, co włoskie, słowiańskie, hiszpańskie, a nawet niemieckie. To stolica Francji stała się jednym z bohaterów operowych hitów - „Traviaty”, „Cyganerii” czy „Manon”. To tu zrodziła się parodia opery – operetka. To tu powstał operowy gmach – Palace Garnier, na którym wzorowały się inne teatry operowe. To tu Degas podglądał i malował tancerki. Paryż narzucił światu modę na pełne przepychu opery o tematyce historycznej i wylansował egzotykę. W końcu to tu narodzili się tacy operowi bohaterowie, jak Carmen, Faust, Dalila, Hoffmann, Piękna Helena, Orfeusz w piekle, Giselle – zaprasza Jerzy Snakowski. Najbliższy spektakl 5 listopada. Bohaterem spotkania będzie Jacques Offenbach, wynalazca operetki. 22.10.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

ARKA GDYNIA – JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 4:1

Owacje na stojąco dla rozgrywającego 100. mecz w żółto-niebieskich barwach Rafała Siemaszki, heroiczna walka od pierwszego do ostatniego gwizdka i zabójcza skuteczność ekipy Leszka Ojrzyńskiego. Arka rozgromiła w Gdyni aspirującą do fotela lidera ekstraklasy Jagiellonię Białystok 4:1 (2:1). – Skoro jest jubileusz, to nie może być klapy i trzeba uczcić to z przytupem – mówił w przerwie spotkania Rafał Siemaszko przed kamerami telewizyjnymi. Po jego efektownej przewrotce w 13. minucie piłka trafiła w poprzeczkę, by po chwili wylądować w siatce. Skutecznie dobijał głową Michał Marcjanik. Osiem minut później bohater dnia pozostawiony przez obrońców „Jagi” bez opieki na polu karnym zrobił to, za co w Gdyni kochają go najbardziej. Było to trzecie w tym sezonie trafienie uzyskane przez mierzącego 170 cm wzrostu napastnika po uderzeniu futbolówki głową. Jagiellonia drogo płaciła tego dnia za błędy w obronie. Trzeci gol żółto-niebieskich zdobyty z rzutu wolnego przez Marcina Warcholaka obciążył sumienie niefortunnie interweniującego Mariana Kelemena, zaś symbolicznym podsumowaniem tego, co wyprawiali w defensywie goście, było samobójcze trafienie Piotra Wlazły. Po tym zwycięstwie gdynianie z dorobkiem 19 pkt. awansowali na 7. miejsce w tabeli. Do liderującego po 13 kolejkach Lecha Poznań tracą cztery „oczka”.
Arka Gdynia - Jagiellonia Białystok 4:1 (2:1). Bramki: Michał Marcjanik (13'), Rafał Siemaszko (21'), Marcin Warcholak (61'), Piotr Wlazło (77', samobójcza) - Taras Romanczuk (34'). Widzów 11 097.
Arka Gdynia: Pavels Steinbors - Damian Zbozień, Michał Marcjanik, Frederik Helstrup, Marcin Warcholak - Patryk Kun (93' Luka Zarandia), Dawid Sołdecki, Yannick Kakoko (65' Michał Nalepa), Mateusz Szwoch, Grzegorz Piesio - Rafał Siemaszko (85' Rube Jurado). 22.10.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

GDAŃSK BIEGA. CZERWONA FALA W BRZEŹNIE

Gdańsk Biega tak już od dziewięciu lat. Całymi rodzinami, obok siebie dzieci, rodzice i dziadkowie. Dominują czerwone koszulki. Nie liczy się dla nich czas i miejsce na mecie. Tu najważniejsze są radość wspólnego wyjścia z domu i przeżywanie sportowej przygody w wyjątkowej nadmorskiej scenerii. Blisko 3,5 tysiąca osób ściągnęło w niedzielę do Brzeźna, by w południe wyruszyć na trasę prowadzącą plażą i alejkami Parku Nadmorskiego im. Ronalda Reagana. Tradycyjnie już do pokonania były dystanse 3,3 lub 6 km, a przed wyruszeniem na trasę - rozgrzewka w rytmie zumby. Choć impreza skierowana jest głównie do gdańszczan, to z roku na roku przekracza ona granice kolejnych polskich miast. Podobnie jak w latach poprzednich nie zabrakło na trasie również zawodników gdańskich drużyn sportowych – reprezentacji piłkarzy ręcznych Wybrzeża Gdańsk, młodych siatkarzy Trefla Gdańsk czy silnej, dwudziestoosobowej grupy Husarii Gdańsk startującej w wyścigach smoczych łodzi. – Z kolegami postanowiliśmy wspólnie przyjść na Gdańsk Biega, miło spędzić czas, a przy okazji zrobić sobie mały trening. Wszyscy dotarli do mety, każdy zadowolony. Jak najwięcej takich imprez. Zachęcamy każdego do biegania – dzielił się wrażeniami Miłosz Irecki z Husarii. Po biegu odbyło się wręczenie nagród w konkursie związanym z Gdańsk Biega.  Sześcioro szczęśliwców, którzy najciekawiej dokończyli zdanie konkursowe w formularzu rejestracyjnym „Gdańsk Biega kojarzy mi się z…” otrzymali nagrody i upominki, które wręczał im m.in. Mateusz Mika, siatkarski mistrz świata grający w gdańskim zespole. Zarówno przed startem, jak i po imprezie, każdy chętny mógł zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia w fotobudce. Na rozgrzanie po biegu najlepsze okazały się gorąca i pożywna grochówka oraz barszcz ukraiński serwowane z kuchni polowej. Na kolejne takie święto Gdański Ośrodek Sportu i Miasto Gdańsk zapraszają za rok. 22.10.2017 / fot. Paweł Marcinko / KFP

NA ZASPIE OBRAZY OGNIEM MALOWANE

„Obrazy ogniem malowane” przyciągnęły w sobotni wieczór na tereny zielone przed zaspiańskim Klubem Plama setki widzów. Akcje plenerowe, których motywem przewodnim są ogień i światło zastosowane jako element instalacji rzeźbiarskiej, aranżacji przestrzeni czy działań teatralnych, zapoczątkował tutaj przed 24 laty nieżyjący już, wybitny ceramik Edward Roguszczak. Film poświęcony jego twórczości otwierał wydarzenie przy ul. Pilotów 11. Tego wieczoru nie mogło zabraknąć w Plamie pieca garncarskiego. Warsztaty zdobienia glinianych naczyń japońską metodą raku poprowadziła wspólnie z zaprzyjaźnionymi ceramikami Wioletta Ulatowska. – Pokryte częściowo szkliwem wyroby wkłada się do pieca, a gdy temperatura wewnątrz osiągnie 1000 stopni, wyjmuje się je i umieszcza w pojemniku z trocinami, gdzie zachodzą procesy redukcji. W ich wyniku szkliwo zawierające tlenek miedzi zmienia się w powłokę o przebłyskach metalicznej miedzi, a powierzchnia niepokryta szkliwem wybarwia się na czarno – wyjaśniali tajemnice niezwykłych efektów organizatorzy warsztatów. Z dziećmi bawili się aktorzy Teatru Feta Marcin Szychowski i Sebastian Wolf, wcielając się w role szalonych naukowców. Domeną Beaty Kośmider była pirografia, czyli malowanie ogniem na drewnianych powierzchniach. Elwira Twardowska, była wieloletnia kierowniczka Plamy, zapraszała do wspólnego odkrywania instalacji inspirowanej malarstwem Hieronima Bosha pt. „Leczenie głupoty” oraz pod magiczne „Drzewko Szczęścia”. Na trawniku i drzewach rosnących przed Plamą można było eksplorować także instalację multimedialno-przestrzenną „Ogień jako istota domu” przygotowaną przez grupę ART/ARCH BKSW w składzie: Patrycja Banasiak, Agnieszka Kurkowska, Katarzyna Szoka i Patrycja Wawrzyniak. Największą publiczność zgromadziły pokazy fireshow w wykonaniu Szymona Lisieckiego i Mateusza Koszykowskiego, który wykonał taniec z ogniowymi poi, oraz zamykający imprezę spektakl teatralny Akademii Artystycznej Oiseau Company pt. „Lustro”. 21.10.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP
  • aktualnych propozycji: 10332
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2017 KFP