logo

wpisz słowa kluczowe:



szukaj wg daty:

Aktualne propozycje Newsletter

  • aktualnych propozycji: 9765

GROTY SZEPTÓW DO REMONTU

Groty Szeptów w Parku Oliwskim doczekają się w końcu remontu. Pozostałości po ozdobnych instalacjach z XVIII-wiecznego wyposażenia ogrodu jeszcze tej wiosny mają wrócić do dobrej kondycji i do swojej pierwotnej funkcji. - Te muszle nie służą do załatwiania potrzeb fizjologicznych, lecz do odbierania niezwykłych wrażeń akustycznych – od lat grzmią miłośnicy parku. Na odnowienie zabytków sztuki ogrodowej miasto przeznaczyło ok. 300 tysięcy złotych. W ciągu kilku najbliższych dni powinniśmy poznać wykonawcę prac remontowych. Do przetargu zgłosiło się pięć firm z Torunia, Stężycy, Warszawy, Grudziądza i Gdańska. Najniższa z ofert opiewa na ponad 256 tys. zł, najwyższa - na 389 tys. - Wszystkie oferty są obecnie sprawdzane pod względem formalno-prawnym. Rozpoczęcie robót budowlanych planowane jest na pierwszą połowę kwietnia, a zakończenie na 31 maja. Prace związane z pielęgnacją zieleni potrwają do października - informuje Anna Iwanowska z biura prasowego gdańskiego magistratu. Wykonawca zobowiązany jest przywrócić obiektom ich zabytkowy charakter. Z górnych części muszli zostaną usunięte fragmenty zadaszenia wykonane z dachówek ceramicznych. Groty zostaną przemurowane, oczyszczone, naprawione i zakonserwowane. Projekt przewiduje również rekonstrukcję drewnianych siedzisk, naprawę kamiennych murków i wzmocnienie skarp. W wymogach przetargowych zaznaczono, że rewaloryzacja powinna przebiegać w taki sposób, by nie doszło do zniszczenia korzeni pobliskich drzew. Prace odwadniające będą polegać na wykonaniu izolacji przeciwwilgociowej, rynsztoków odprowadzających deszczówkę ze zbocza oraz nowej kanalizacji deszczowej i studni umożliwiającej spływanie wód deszczowych do gruntu. Dodatkowo zlikwidowane zostaną krzewy porzeczek krwistych. Zastąpi je bluszcz. Wykonawca, który wygra przetarg, będzie zobowiązany również do wymiany nawierzchni na bruk klinkierowy nawiązujący formą i barwą do alei prowadzącej od palmiarni do bramy głównej. Groty Szeptów zostaną odpowiednio oznakowane. Spacerowicze znajdą tutaj tablice informujące o tym, w jaki sposób można wykorzystać akustyczne walory tego miejsca. 29.03.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

REKORDZISTA PRZYPŁYNIE DO GDYNI

Po 10 latach w Gdyni pobity zostanie rekord wielkości statku pasażerskiego odwiedzającego polski port. „Norwegian Getaway” zajmie też pierwsze miejsce na liście najdłuższych jednostek cumujących przy gdyńskim nabrzeżu. Wycieczkowiec przypłynie do nas 23 czerwca.
W ubiegłym roku statki wycieczkowe cumowały w Porcie Gdynia 50 razy, przywożąc na swoich pokładach niemal 82 tysiące gości. W 2017 roku liczba zawinięć nieznacznie się zmniejszy – do 45, nie oznacza to jednak znacząco mniejszej liczby pasażerów, albowiem średnia pojemność brutto przybywających jednostek pójdzie w górę. Statystyki poprawi nam m.in. najdłuższy i jednocześnie największy pod względem GT w historii zawinięć do polskich portów statek pasażerski „Norwegian Getaway” (Norwegian Cruise Line). Jego przybycie zaplanowane jest na 23 czerwca. Pływający pod banderą Bahama wycieczkowiec o długości 325 metrów (GT 145,655) należy do największych na świecie. Ta innowacyjna jednostka z przepiękną promenadą na świeżym powietrzu i wieloma atrakcjami wypływa głównie w tygodniowe rejsy z Miami w rejon Wysp Karaibskich. W jej bogatej ofercie znaleźć można m.in. teatr, bibliotekę, galerię, niemal 30 restauracji, aqua park z 5 zjeżdżalniami, park linowy oraz zajmujący 3 poziomy kompleks sportowy z pełnowymiarowym boiskiem do koszykówki, stołami do ping-ponga, polem do gry w minigolfa i bieżnią. Na pokładzie „Norwegian Getaway” znajduje się ponad 2000 kabin i apartamentów mogących pomieścić niemal 4000 pasażerów. Dotychczasowy rekord pod względem wielkości należał do cumującego w Porcie Gdynia w 2007 roku „Navigator of the Seas” (GT 139,570), a rekord długości - do „Celebrity Eclipse” (317 m).
Najczęściej odwiedzającą w tym roku Gdynię jednostką będzie znana z poprzednich sezonów AIDAdiva (11 zawinięć). Wśród statków, które przypłyną do nas po raz pierwszy, dużym zainteresowaniem powinien cieszyć się także „Wind Surf”. Pojawi się tylko raz - 10 sierpnia. Armator - Windstar - nazywa go „największym żaglowcem na świecie”. Niewielki w porównaniu z cumującymi przy gdyńskich nabrzeżach gigantami, 187-metrowy żaglowiec (GT 14,745) imponuje pięcioma masztami, z których każdy ma 50 metrów wysokości. Zakończenie tegorocznego sezonu wycieczkowców nastąpi 6 września, kiedy to odwiedzi Gdynię ostatni z awizowanych statków - pływający pod włoską banderą „Costa Pacifica”. 27.03.2017 / fot. KFP

NAGRODY TEATRALNE MARSZAŁKA WOJEWÓDZTWA POMORSKIEGO I PREZYDENTA GDAŃSKA ZA ROK 2016

Scenografie Mirosława Kaczmarka do spektakli „Kreacja", „Uwiedzeni", „Fahrenheit 451" i „Krzyżacy” podbiły serca jurorów. Twórca dwukrotnie wychodził dzisiaj na scenę Teatru Wybrzeże, by cieszyć się z laurów za wybitne osiągnięcia artystyczne w 2016 roku. Doroczne nagrody z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru wręczali marszałek pomorski Mieczysław Struk i prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Laureatów wyłoniły kapituły złożone z przedstawicieli samorządów, środowisk twórczych i akademickich oraz dziennikarzy zajmujących się tematyką kulturalną.
Nagrody Teatralne Marszałka Województwa Pomorskiego otrzymali: Krzysztof Babicki, dyrektor Teatru Miejskiego Gdyni - za reżyserię spektaklu "Lot nad kukułczym gniazdem", Jarosław Tumidajski - za wizję artystyczną „Kreacji” Ireneusza Iredyńskiego i przemianę dramatu w dzieło z pogranicza teatru i performance oraz Mirosław Kaczmarek – za udane pasmo realizacji artystycznych, stworzenie oryginalnych, uzupełniających sceniczną opowieść scenografii do spektakli zrealizowanych w Teatrze Wybrzeże i Miejskim Teatrze Miniatura. Nagrody specjalne w dziedzinie kultury trafiły do Doroty Anny Dąbek (za organizację Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Lalkowej Animo), Ewy Ignaczak (za całokształt twórczości i stworzenie wraz z Idą Bocian Teatru Gdynia Główna), Ivo Vedrala (za reżyserię spektaklu „Ulica” w Nowym Teatrze w Słupsku) i Eweliny Ziemby, prezes Pomorskiego Towarzystwa Kultury Teatralnej (za organizację Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego). Jurorzy zrezygnowali tym razem z przyznania regionalnej nagrody Spektakl Roku. Kapituła Nagrody Teatralnej Prezydenta Miasta Gdańska wskazała na „Kreację” w reżyserii Jarosława Tumidajskiego. Nagrodami indywidualnymi uhonorowani zostali: Mirosław Kaczmarek (uzasadnienie jak wyżej), Romuald Wicza-Pokojski - za całokształt dorobku artystycznego i obecny profil Teatru Miniatura oraz Ryszard Minkiewicz - za rolę Jediji Pottera w operze Krzysztofa Pendereckiego „Czarna maska”. Na scenie Teatru Wybrzeże wystąpili również laureaci Nagrody Prezydenta Miasta Gdańska w Dziedzinie Kultury. W tym gronie znaleźli się: Marzena Nieczuja-Urbańska (jubileusz 35-lecia pracy artystycznej), Joanna Tomasik (za całokształt pracy artystycznej), Katarzyna Wołodźko (jubileusz 25-lecia pracy artystycznej), Jerzy Gorzko (jubileusz 40-lecia pracy artystycznej), Jacek Majok (za całokształt pracy artystycznej), Aleksander Skowroński (jubileusz 60-lecia pracy artystycznej), Rudolf Zioło (jubileusz 35-lecia pracy artystycznej) i Andrzej Żak (jubileusz 30-lecia pracy artystycznej). Listy gratulacyjne Związku Artystów Scen Polskich z okazji Dnia Artysty Weterana otrzymali: Anna Bartoszyńska-Kaczanowska - śpiewaczka Opery Bałtyckiej oraz Sabina Mielczarek-Taborska i Krystyna Łubieńska - aktorki Teatru Wybrzeże. Wyróżnieni przez ZASP zostali również Regina i Arkadiusz Szekliccy z pracowni plastycznej Teatru Miniatura. 27.03.2017 r. / fot. Mateusz Ochocki / KFP

KSIĄDZ PUŁKOWNIK JÓZEF ZATOR-PRZYTOCKI SPOCZĄŁ W KRYPCIE KAPŁANÓW GDAŃSKICH

Kapłan niezłomny ksiądz pułkownik Józef Zator-Przytocki „Czeremosz” odszedł nagle 26 listopada 1978 r. w czasie odprawiania mszy, pełniąc posługę proboszcza Bazyliki Mariackiej w Gdańsku. Tutaj został pochowany. Po blisko 40 latach szczątki żołnierza Kościoła katolickiego, kapelana Armii Krajowej więzionego w latach PRL za służbę niepodległej, spoczęły w Krypcie Kapłanów Gdańskich. Mszy żałobnej w intencji śp. proboszcza Zator-Przytockiego przewodniczył metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. W takcie nabożeństwa trumna z ciałem księdza pułkownika została przeniesiona do grobowca znajdującego się pod kaplicą Jezusa Miłosiernego, w której trwa wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu. - Ten znany kapłan spoczął w godnym miejscu. Był wielkim patriotą, zasługuje na godne upamiętnienie, należy do księży męczenników za wiarę i za ojczyznę. Spoczywać tu będą najwybitniejsi gdańscy kapłani - podkreślał arcybiskup Głódź. To drugi pochówek w Krypcie Kapłanów Gdańskich. 13 stycznia br. spoczął tutaj ksiądz infułat Albin Potracki, wieloletni proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Redzie.
Ks. płk dr Józef Zator-Przytocki urodził się 21 stycznia 1912 r. w Wicyniu. 29 czerwca 1935 otrzymał w katedrze lwowskiej święcenia kapłańskie. Na krótko przed wybuchem wojny na własną prośbę został kapelanem wojskowym. Po agresji ZSRR na Polskę pomagał w organizowaniu przerzutów polskich oficerów na Węgry i do Rumunii. Zagrożony aresztowaniem przez NKWD ukrył się w seminarium duchownym we Lwowie i w 1940 r. przez zieloną granicę dostał się do niemieckiej strefy okupacyjnej. Zaangażował się w działalność konspiracyjną. Uczył także w tajnych gimnazjach i liceach. W 1942 r. został oddelegowany przez kardynała Sapiehę do pracy duszpasterskiej Polski Walczącej, gdzie pełnił funkcję zastępcy księdza generała Piotra Niezgody i dziekana korpusu Armii Krajowej Okręgu Kraków. Został odznaczony Orderem Virtuti Militari. W 1945 r. przeniesiono go do Gdańska i mianowano administratorem parafii Najświętszego Serca Jezusowego we Wrzeszczu. Do 1948 r. odbudowywał zrujnowany kościół i organizował życie parafii. W maju tego samego roku obronił doktorat na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika Toruniu, a następnie został aresztowany przez UB za działalność w AK i przewieziony do Warszawy. Osadzono go w areszcie śledczym Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a następnie na Mokotowie. W 1949 r. został skazany na 15 lat pozbawienia wolności. W więzieniu we Wronkach spędził 6 lat. Wyszedł na wolność po amnestii w 1955 r.  W 1958 r. objął posługę proboszcza kościoła Mariackiego w Gdańsku. Poświęcił się odbudowie świątyni ze zniszczeń wojennych. Zmarł nagle 26 listopada 1978 r. w czasie odprawiania mszy. 27.03.2017 r. / fot. Mateusz Ochocki / KFP

OLIVIA STAR ROŚNIE I WPISUJE SIĘ W KRAJOBRAZ TRÓJMIASTA

Trzon sięga już 33 piętra. Widać też 30 z 35 zaplanowanych kondygnacji. Szklana elewacja dochodzi do 20 piętra. Olivia Star rośnie w oczach. Budowa najwyższego obiektu w Polsce północnej powinna zakończyć się za kilka miesięcy. Z dwom iglicami wieńczącymi skośny dach (nawiązanie do bryły Hali Olivia) biurowiec powstający przy al. Grunwaldzkiej w Gdańsku będzie mierzyć 180 metrów. W najwyższym punkcie elewacji osiągnie 156 m. Brakuje do tego jeszcze ok. 20 metrów. - Wreszcie zobaczymy się z Gdynią – podkreśla w rozmowach z prasą Maciej Grabski, prezes Olivia Business Centre. Trzy najwyższe piętra Olivia Star – z punktem widokowym, tarasem, kawiarnią, restauracją oraz centrum konferencyjnym – będą ogólnodostępne. Wjedziemy tam, korzystając z dwóch wind, dla których nie przewidziano przystanków na piętrach biurowych. Parter wysokościowca zostanie połączony z wyjątkowym ogrodem zimowym, zaprojektowanym jako miejsce wydarzeń artystycznych i edukacyjnych. Wysoki na 11 metrów obiekt będzie miał blisko 1 tys. mkw. powierzchni. Pod budynkiem znajduje się 3-kondygnacyjny parking podziemny. Całkowita powierzchnia najmu Olivia Stara wyniesie 45,7 tys. mkw., a po otwarciu powstającego równolegle biurowca Olivia Seven metraż kompleksu Olivia Business Centre osiągnie 150 tys. mkw. 27.03.2017 / fot. Maciej Kosycarz / KFP

SEJMIK GRATULUJE DONALDOWI TUSKOWI

Radni Sejmiku Województwa Pomorskiego przyjęli na poniedziałkowej sesji uchwałę, w której gratulują Donaldowi Tuskowi wyboru na drugą kadencję na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej. Za przyjęciem dokumentu było 18 radnych. Przeciw głosowało sześciu reprezentantów Prawa i Sprawiedliwości. Dyskusji nad treścią uchwały nie było. „Fakt ponownego, solidarnego i zgodnego wyboru Pana Donalda Tuska przez  27 głów  państw i rządów państw członkowskich tworzących radę Europejską, jest w dobie wyzwań przed którymi stoi Unia Europejska ważnym sygnałem, że Europa potrafi i chce w sposób konsekwentny  i zdeterminowany stawiać czoła niebezpieczeństwom współczesnego świata.  Rada Europejska, podczas głosowania  9 marca 2017 roku w Brukseli potwierdziła swoje przywództwo, na którym My Pomorzanie, My Polacy i My Europejczycy możemy polegać, broniąc tego co legło u podstaw Europejskich Wspólnot i cywilizacji zachodu, tak narażonej dziś na niebezpieczeństwa populizmu, odradzających się narodowych egoizmów i agresji politycznej i słownej, płynącej od niektórych sąsiadów” - czytamy w uchwale. 27.03.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

URODZINOWY KONCERT GOLDEN LIFE W RADIU GDAŃSK

Golden Life ma już 30 lat. Trójmiejska kapela zagrała na swoje urodziny w Radiu Gdańsk. Niedzielny koncert w studiu im. Janusza Hajduna transmitowany był na żywo od godz. 20.05. - Kapela wraca do nas po latach. W studiu naszej stacji - nie tym oczywiście, tylko w sąsiednim budynku - grupa ta nagrywała swoje pierwsze utwory – przypomniał słuchaczom na wstępie Kamil Wicik, redaktor prowadzący radiowe koncerty z cyklu Metropolia jest Okey (dzisiejszy miał numer 55.). Za tym powrotem Golden Life tak naprawdę kryły się dwie liczby – 30 i 7. - O koncercie w radiu już dawno rozmawialiśmy z Jarkiem Turbiarzem – gitarzystą i Jackiem Bogdziewiczem – basistą, ale uznaliśmy, że odbędzie się on wtedy, kiedy będzie nowa płyta - wyjaśniał Kamil Wicik. Album pod tytułem „7” jest na rynku od 1,5 miesiąca. - Starożytni przypisywali tej magicznej cyfrze porządek świata, dojrzałość i pewnego rodzaju kompletność, harmonię. Taki, mamy wrażenie, jest nasz album. Pełen przemyśleń na temat akceptacji życia takim, jakie ono jest – mówią o swoim najnowszym dziele artyści. Na siódemce można znaleźć mocne rockowe utwory opowiadające o trudnościach i walce szarej jednostki, ale też piosenki spokojniejsze, które mówią o tym, że wszystko w życiu ma swoje miejsce, a my jesteśmy tylko małymi elementami tego harmonijnego układu, szukamy spokoju w akceptacji rzeczywistości. W niedzielę usłyszeliśmy m.in. promującą album kompozycję „A wiesz”, numer 7. na płycie „7”, czyli „Celebrytę” z niebanalnym tekstem Krzysztofa Buszmana oraz nieco mocniejsze kawałki - „Chory świat” i „Kochaj siebie”. Jeśli idzie o trzydziestkę, to w jubileuszowym repertuarze nie mogło zabraknąć takich przebojów jak „Helikopter”, „Oprócz błękitnego nieba” (Adam Wolski: „To była nasza pierwsza próba śpiewania po polsku, i jakże udana”), „Dobra, dobra, dobra” – wykonanego tym razem w intencji polskiego zwycięstwa w Podgoricy (miały być trzy gole, ale dobrze, że były dwa) czy będącego hołdem dla ofiar tragicznego koncertu w stoczniowej hali utworu „24.11.94”, który tego wieczoru muzycy dedykowali również zmarłemu niedawno tacie Pawła Walczaka, menedżera zespołu. A „Wszystko to, co mam” było dla wszystkich wielbicieli trójmiejskich trzydziestolatków. 27.03.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

18. JAJCARNIA W SOBOWIDZU. MOTOCYKLIŚCI ROZPOCZĘLI SEZON

Kiedyś święcili maszyny w Wielką Sobotę, z czasem zwyczaj podpatrzony przez księdza Krzysztofa Masiulanisa u włoskich przyjaciół przenieśli na czwartą niedzielę Wielkiego Postu. Spotykali się w Sopocie, potem w Oliwie, a teraz gnają na kociewską wieś. Tak czy inaczej bez „Jajcarni” ani rusz. Kierunek: Sobowidz, gmina Trąbki Wielkie. Zlot otwierający sezon motocyklowy na Pomorzu miał w tym roku numer 18. Na ten dzień tysiące bikerów czekało od miesięcy. Pierwszych słychać było we wsi już wczesnym rankiem. Przed godz. 11 – kiedy zbliżała się msza - w sąsiedztwie kościoła pw. Przemienienia Pańskiego parkowało około 4 tysięcy maszyn. Kto nie znalazł miejsca na placu między świątynią a jeziorem, stawał w poprzek chodnika przy okolicznych ulicach. Za kościołem też wszystko obstawione. Księża - motocykliści nie szczędzili kropideł ani lśniącym chromami chopperom, ani lichym komarkom. Na pytanie, czy święcenie pomaga, proboszcz Masiulanis niezmiennie odpowiada, że jeśli nawet nie działa jak magia, to na pewno zobowiązuje motocyklistów do tego, by swego Anioła Stróża nie wystawili na próbę. 26.03.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

CHOJNICE. ŚRODOWISKA KATOLICKIE PRZECIWKO REFUNDOWANIU IN VITRO

Mieszkańcy Chojnic protestują przeciwko finansowaniu przez miasto zabiegów in vitro. Z pomysłem wspierania małżeństw ubiegających się o potomstwo wyszedł przed trzema tygodniami burmistrz Arseniusz Finster. W odpowiedzi usłyszał od księdza Janusza Chyły z parafii Matki Bożej Królowej Polski, że honor niesienia krzyża w Wielki Piątek już nie jest dla niego. - Nie da się manifestować swojej wiary, popierając jednocześnie sztuczne zapłodnienie. Mądrzej byłoby wycofać się z tej deklaracji. W przeciwnym wypadku nie pozostaje nic innego, jak wycofać się – nie tyle z drogi krzyżowej, bo każdy może uczestniczyć w tym wydarzeniu - lecz z niesienia krzyża, ponieważ tu jest pewna sprzeczność – nie ukrywa proboszcz chojnickiej parafii. - Jeżeli kapłan tak mówi, to rzeczywiście nie odważę się z tym krzyżem pójść – komentuje burmistrz Finster. Przeciwko programowi finansowania in vitro protestuje już kilkanaście organizacji katolickich. W sobotę ulicami Chojnic przeszedł 16. Marsz dla Życia. Uczestnicy manifestacji nie tylko modlili się w obronie życia dziecka poczętego, ale także wysłuchali prelekcji profesora ginekologii i położnictwa Bogdana Chazana powołującego się w swej pracy na klauzulę sumienia. W trakcie nabożeństwa w kościele pw. Matki Bożej Królowej Polski odczytany został list, który środowiska katolickie z Chojnic wystosowały do władz samorządowych. "Kościół nie jest przeciwny rozwojowi medycyny. Natomiast jego stanowisko wobec życia i godności człowieka na każdym etapie rozwoju jest niezmienne. Metoda in vitro - która de facto nie jest leczeniem niepłodności, lecz tworzeniem ludzkich embrionów, przy jednoczesnym skazaniu wielu z nich na śmierć - jest sprzeczna z wartościami religijnymi i humanistycznymi. Ewentualne udzielenie poparcia takiej procedurze i refundowanie jej ze środków publicznych będzie stało w sprzeczności z troską o dobro wspólne i chrześcijańskim sumieniem" - piszą autorzy listu otwartego, wyrażając jednocześnie poparcie dla szerszego finansowania rodzin adopcyjnych i  dofinansowania naprotechnologii. Sprawą zajęli się w poniedziałek ojcowie miasta. Rada Miejska w Chojnicach upoważniła burmistrza oraz komisję społeczną do przygotowania na majową sesję projektu uchwały umożliwiającej m.in. finansowanie in vitro z budżetu miasta. Tytuł roboczy dokumentu brzmi: „Program wsparcia prokreacji dla mieszkańców Chojnic z uwzględnieniem finansowania profilaktyki i procedur medycznych, w tym zapłodnienia pozaustrojowego in vitro". 25.03.2017 / fot. Aleksander Knitter / KFP

SOPOT W GDAŃSKU. NA OGARNEJ 101 RÓŻNE SZTUKI SIĘ ZDARZAJĄ

Za oknami szare niebo, na termometrze nie więcej niż 7 stopni, a na Ogarnej 101 od przedpołudnia świeci słońce. Wiosenno-letni Sopot zawitał do Gdańska - z kawałkiem plaży, leżakami, parasolkami i kolorowymi torbami na wakacyjne drobiazgi. Takie rzeczy zdarzają się w Galerii Sztuk Różnych. Ścianę kamienicy zdobi duża tablica z nazwą miasta – gościa, pamiątka po dawnym dworcu kolejowym w kurorcie. Sopot jest tutaj na fotografiach, obrazach, jedwabiu i porcelanie. - W listopadzie witaliśmy Nowy Rok, więc teraz jest dobra pora, żeby do chłodnego jeszcze Gdańska wpuścić trochę majowego słońca – mówi Maciej Kosycarz, gospodarz galerii działającej przy Ogarnej od września ubiegłego roku. - Jesteśmy Trójmiastem. Sopot kojarzy nam się z latem i wakacjami, a ten nasz dzisiejszy Sopot w Gdańsku dodatkowo wpisuje się w ideę, z którą startowaliśmy, ubiegając się o to miejsce, żeby tę ulicę trochę rozruszać. W ramach ogarniania Ogarnej chcemy robić imprezy przyciągające ludzi. Jak przyjdą do nas, to pójdą dalej - spacerując ulicą, przekonają się, że to miejsce żyje – mówi Magda Beneda, autorka kolorowych i pełnych słońca obrazów, wielka miłośniczka Gdańska. Z myślą o sobotnim happeningu gospodyni galerii namalowała tryptyk opowiadający o trzech miejscach, które składają się na jej sopockie wspomnienia. Jedno z nich wciąż tam jest. - To „Lody u Włocha”, czyli lodziarnia Milano obecna na Monciaku od 1956 roku. Nie ma już niestety kultowego Non Stopu i Teatralnej, ulubionej knajpy Agnieszki Osieckiej, do których wracam na dwóch kolejnych obrazach – opowiada Magda Beneda. Spod ręki artystki wyszły też trzy nowe wzory jedwabnych szalów sopockich. Na ramionach opalonej damy w słomkowym kapeluszu kompozycje ciepłych barw ujawniają cały swój potencjał. - Manekin jest z Gdańska. Wypożyczyłam go na tę prezentację od mojej koleżanki - Ani Rezulak. Posiedzi z nami tu pewnie jeszcze trochę, odpoczywając od obowiązków w studiu fotograficznym – wyjaśnia nam Magda. W Maciejowej części galerii klimat Sopotu z tamtych lat przywołuje kolekcja zdjęć autorstwa Zbigniewa Kosycarza. Dominują lata 60. i 70. Plaża, molo, Grand Hotel, kawiarnie na Monciaku, świeży ryby prosto z kutra, turystyczne biuro zakwaterowań... - Przygotowaliśmy ponad 30 ujęć w kilku formatach. Wszystkie odbitki zostały wykonane z negatywów 6x6, do każdej dołączony jest certyfikat potwierdzający autorstwo. Z myślą o poszukiwaczach kompletnych prezentów wprowadzamy kolekcję mini - małe zdjęcia 13x13 cm w grubych ramach. Pokusiliśmy się też o eksperyment łączący na fotografii Zbigniewa Kosycarza i Magdę Benedę. Czarno-białe zdjęcie wykonane przez tatę na plaży w Sopocie przedstawia ludzi, którzy próbują złapać trochę słońca, odpoczywając w wiklinowych koszach. Dominują „tekstylni”- rzecz dzieje się w maju. Magda domalowała do tej sceny kolorowych plażowiczów korzystających z pełni sezonu. Limitowana seria to zaledwie pięć obrazków, z których każdy ma swój numer. Pierwszy prezentujemy w galerii. Kiedy znajdzie nabywcę, wystawimy kolejny – zapowiada Maciej Kosycarz. Sopot w Gdańsku jest dzisiaj do godz. 18, ale potem też tu będzie. 25.03.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 9765
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2017 KFP