logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 10771
Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło kandydatów na prezydentów w miastach wojewódzkich na zbliżające się wybory samorządowe. W Gdańsku o fotel prezydenta powalczy Kacper Płażyński, syn Macieja Płażyńskiego, tragicznie zmarłego w katastrofie smoleńskiej wojewody gdańskiego i marszałka Sejmu. O Warszawę z Rafałem Trzaskowskim z ramienia PiS bić będzie się Patryk Jaki, a w wyborach w Krakowie wystartuje Małgorzata Wassermann. Nazwiska 18 kandydatów ogłosił prezes Jarosław Kaczyński po dzisiejszym posiedzeniu Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości.
Kacper Płażyński ma 29 lat, jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. Specjalizuje się w zakresie prawa gospodarczego i administracyjnego. Od czerwca ubiegłego roku pracuje jako menedżer w spółce Energa. W Prawie i Sprawiedliwości od 2015 roku. Angażuje się w Gdańsku w rozwój społeczeństwa obywatelskiego, aktywnie wspiera organizacje pozarządowe i ruchy miejskie. Członek Związku Legionistów Polskich oraz porucznik Związku Piłsudczyków RP. 26.04.2018 / fot. KFP
W sobotę 28 kwietnia wracają sezonowe opłaty za wejście na sopockie molo. Bilety wstępu będą obowiązywać do 30 września. Cennik jest taki sam jak w roku ubiegłym. Za jednorazowe wejście na najdłuższy drewniany pomost Europy turysta zapłaci 8 złotych (ulgowy 4 PLN). Bilety rodzinne kosztują od 18 do 20 złotych, a karnety na 15 wejść – 85 złotych (ulgowe 40 PLN). Mieszkańcy Sopotu przez cały rok mogą spacerować po molu za darmo. Z opłat zwolnieni są ponadto rezydenci przystani jachtowej usytuowanej przy głowicy pomostu (za okazaniem karty rezydenta i dowodu tożsamości). Podobnie jak w poprzednim sezonie, na pomost spacerowy będzie można wejść z czworonożnym pupilem. Pies wchodzi na bilet opiekuna, wyłącznie na smyczy, a w przypadku ras dużych (bojowych) także w kagańcu. W kasach Molo oraz na stronie smart-tour.pl i w aplikacji SmartTour na Androida można zakupić bilety nocne obowiązujące od 28 kwietnia do 17 czerwca z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę w godz. 23-8, w długie weekendy – majowy (od 28 kwietnia do 6 maja – osiem nocy) i czerwcowy (od 30 maja do 3 czerwca – cztery noce) oraz od 22 czerwca do 2 września w godz. 23-8. Kąpielisko Morskie Sopot przypomina, że na pomoście spacerowym obowiązuje zakaz wnoszenia i spożywania alkoholu. Przy wejściu można spodziewać się kontroli. 26.04.2018 / fot. KFP
Od 25 kwietnia do 27 maja można oglądać wystawę Josefa Koudelki, Inwazja Praga 68 w Europejskim Centrum Solidarności. Trzydziestoletni Josef Koudelka przyjechał do Pragi dzień przed inwazją wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację w sierpniu 1968 roku. Wrócił z Rumunii, gdzie fotografował Romów – tą tematyką, podobnie jak fotografią teatralną, zajmował się od kilku lat, porzuciwszy udaną karierę inżyniera lotnictwa. Chociaż nigdy wcześniej nie zajmował się wydarzeniami z pierwszych stron gazet, zdjęcia jego autorstwa, wykonane w ciągu siedmiu niezmiernie dramatycznych sierpniowych dni, stały się symbolem walki o wolność. Fotoreportaż Inwazja. Praga 68 doczekał się dziewięciu wydań książkowych, w tym czeskiego. Inwazja. Praga 68, złożony z niemal 250 fotografii wybranych przez Koudelkę i nigdy wcześniej niepokazywanych, dokumentuje wydarzenia z sierpnia 1968 roku, które na wiele lat tragicznie zmieniły życie Czechosłowacji. 25.08.2018 / fot. Anna Rezulak / KFP
Karol Nawrocki już oficjalnie nie jest kandydatem PiS na prezydenta Gdańska. Poinformował o tym dziennikarzy na konferencji prasowej dotyczącej sporu, jaki rozgorzał między dyrekcją Muzeum II Wojny Światowej a władzami Gdańska o półwysep Westerplatte.
Przed tygodniem media obiegła informacja, że dyrektor Muzeum II Wojny Światowej złożył władzom Gdańska ofertę zakupu za 2 miliony złotych 9-hektarowego terenu Westerplatte ze wzgórzem, na którym stoi pomnik Obrońców Wybrzeża. Chce tam wybudować muzeum plenerowe i ma na to pieniądze z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz odpowiedział dyrektorowi:„Westerplatte nie jest na sprzedaż, Monte Cassino nie jest na sprzedaż, ale i pole bitwy pod Grunwaldem nie jest na sprzedaż. To jest własność nas wszystkich...”. W poniedziałek gdańscy radni podjęli uchwałę upoważniającą prezydenta do przekazania „Pola bitewnego na Półwyspie Westerplatte” w formie darowizny Muzeum Gdańska, które od blisko 40 lat prowadzi na Westerplatte swój oddział – Wartownię nr 1. Muzealne plany co do tego miejsca mamy poznać latem. – Rozpatrujemy różne możliwości. Przede wszystkim chcemy uporządkować rejon w pobliżu Nowych Koszar, wprowadzając tam szerszą narrację historyczną. Zastanawiamy się nad potraktowaniem w podobny sposób rejonu w pobliżu Wartowni nr 3 – zapowiada Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska. Polityczny spór o przyszłość miejsca - symbolu polskiego heroizmu nabiera tempa. W odpowiedzi na najnowsze doniesienia z miasta dyrektor Karol Nawrocki zaprosił dziś media do MIIWŚ na konferencję prasową. – Na uchwałę Rady Miasta może zareagować wojewoda. Na razie czekamy na dokończenie całego procesu legislacyjnego, potem będziemy zastanawiać się nad dalszymi krokami. Kwota 2 mln była próbą wejścia w negocjacje. To mogłoby być równie dobrze 5 czy 8 milionów. Jeśli pan prezydent Adamowicz nie rozumie kwestii patriotycznych i rozmowa o wartościach nie jest z nim możliwa, odwołujemy się do pieniędzy – mówił dziś dziennikarzom Nawrocki. 25.04.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Sopot. Dom Pracy Tworczej ZAiKS. Trzecia rocznica smierci Wladyslawa Bartoszewskiego. Zlozenie kwiatow pod tablica upamietniajaca pobyty Wladyslawa Bartoszewskiego w Sopocie. N/z Jacek Taylor. 24.04.2018 fot. Jerzy Bartkowski / KFP
Spotkanie z profesorem Stanisławem Cioskiem, ambasadorem w ZSRR i Rosji w latach 1989-1996 na Uniwersytecie Gdańskim. W wystąpieniu pt. „Jaka przyszłość czeka Rosję?” profesor opowiadał o tegorocznych wyborach w Federacji Rosyjskiej oraz sytuacji geopolitycznej na świecie. 24.04.2018 / fot. Mateusz Ochocki / KFP
Na pięć kolejek przed zakończeniem rozgrywek Ekstraklasy Lechia ma pięć punktów przewagi nad strefą spadkową. Byłoby ich siedem, gdyby biało-zieloni znaleźli dziś sposób na strzelenie gola Cracovii. Bliski tego był w 15. minucie Flavio Paixao, ale VAR pokazał, że Portugalczyk posłał piłkę do siatki, będąc na pozycji spalonej. Lechia walczy dalej o utrzymanie w elicie, Cracovia po dzisiejszym remisie na Stadionie Energa Gdańsk ma to już za sobą.
Lechia Gdańsk - Cracovia 0:0. Widzów: 8722.
LECHIA: Zelenika – Nunes (61' Oliveira), Vitoria, Nalepa, Wawrzyniak (76' Mladenović) – Borysiuk, Sławczew – Haraslin (84' Krasić), Lipski, Peszko – F. Paixao. 23.04.2018 / fot. Mateusz Ochocki / KFP
Przed Sądem Rejonowym Gdańsk-Północ ponownie spotkali się Radomir Szumełda i Młodzież Wszechpolska, która w prywatnym akcie oskarżenia zarzuca liderowi pomorskiego KOD popełnienie przestępstwa zniesławienia. Powodowie domagają się od niego przeprosin i nawiązki w kwocie co najmniej 10 tys. zł na rzecz fundacji Orle Gniazdo, która promuje pamięć o żołnierzach wyklętych. Michał Białek i Michał Urbaniak twierdzą, że szef pomorskiego KOD zniesławił ich organizację, mówiąc, że 28 sierpnia 2016 roku podczas uroczystości pogrzebowych Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka” został napadnięty na placu przed Bazyliką Mariacką przez członków MW. Faktycznie dzień po incydencie Radomir Szumełda i Maja Augustynek złożyli w gdańskiej prokuraturze zawiadomienie, w którym poinformowali że zostali „napadnięci przez grupę ok. 30 faszystów z Młodzieży Wszechpolskiej i ONR”. Słowa te cytowały media. Sprawa „MW kontra Szumełda” ciągnie się już od wielu miesięcy. Finału nie przyniosły ani posiedzenie pojednawcze, ani mediacja pomiędzy stronami sporu, którą rok temu zarządził gdański sąd. Dzisiaj w Gdańsku zeznawali kolejni świadkowie, m.in. członkowie MW. Wyrok w tej sprawie może zapaść najwcześniej w czerwcu. – Jeżeli będzie on po naszej myśli, to zmieni sporo w Polsce. Nie będzie można już bezkarnie nazywać normalnych nacjonalistów faszystami i nazistami. Niech niektórzy ludzie przestaną używać słów, których najwyraźniej nie rozumieją – podkreśla w rozmowie z Onetem Michał Urbaniak. Kolejna rozprawa odbędzie się 14 maja. 23.04.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Poniedziałkowa sesja Sejmiku Województwa Pomorskiego miała rozpocząć się od wystąpienia ministra Marka Gróbarczyka w sprawie działań prowadzonych przez rząd w gospodarce morskiej i śródlądowej. Tłem zapowiadanej wizyty szefa resortu była różnica w poglądach administracji samorządowej i państwowej na temat planowanego przekopu Mierzei Wiślanej. W pierwszych dniach kwietnia sztandarowy projekt morski Prawa i Sprawiedliwości spotkał się z negatywną opinią Zarząd Województwa Pomorskiego, który w rządowym projekcie nie dopatrzył się ekonomicznego uzasadnienia tej wielkiej i kosztownej inwestycji. Minister niestety do Gdańska dziś nie przyjechał. Jak usłyszeliśmy, na drodze stanęły sprawy niebagatelnej wagi dla przemysłu stoczniowego. W sali obrad pojawił się za to wiceminister Grzegorz Witkowski, wprawdzie tylko na ekranie, ale w tej samej sprawie. Radni obejrzeli skrót materiału z jego udziałem, który 13 kwietnia wyemitowała w Wiadomościach Telewizja Polska. Z ust podsekretarza stanu padają tam słowa: „Mam pytanie do polityków Platformy Obywatelskiej na Pomorzu: Z kim grają? Z Kremlem czy z Warszawą?”. – Skandaliczny materiał Telewizji Polskiej i skandaliczne słowa wiceministra Grzegorza Witkowskiego. Sugerowanie działania na rzecz obcego państwa to najcięższe oskarżenie, jakie może spotkać polityka – komentował marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. Na komentarzu się nie skończyło. – Zarząd województwa zwraca się z wezwaniem do niezwłocznego usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych poprzez złożenie oświadczenia o treści: „Niniejszym oświadczam, że nieprawdziwe są twierdzenia rozpowszechnione publicznie za pośrednictwem TVP przez pana Grzegorza Witkowskiego jako podsekretarza stanu w podległym mi Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, sugerujące, że za Zarząd Województwa Pomorskiego, wydając negatywną opinię dotyczącą ekonomicznych i strategicznych przesłanek przekopu Mierzei Wiślanej, działał w interesie obcego państwa, tj. Federacji Rosyjskiej, a nie w ramach uzasadnionego interesu reprezentowanej przez niego wspólnoty samorządowej i przysługujących mu jako organowi jednostki samorządu terytorialnego kompetencji. Wyrażam ubolewanie z powodu wspomnianej wypowiedzi pana Grzegorza Witkowskiego, jako podsekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, skutkującej naruszeniem dóbr osobistych w postaci dobrego imienia, wiarygodności, wizerunku i reputacji województwa pomorskiego”. Z tym wezwaniem zwracamy się do pana ministra Gróbarczyka. Szkoda, że go dzisiaj nie ma, bo przekazałbym mu je osobiście. Nie zostawimy tego w spokoju. Będziemy walczyć o dobre imię – zapowiedział marszałek Struk. Pod dokumentem czytamy: „Powyższe oświadczenie powinno zostać wyemitowane w głównym wydaniu Wiadomości Telewizji Polskiej S.A. Programu I w ciągu 7 dni od dnia doręczenia niniejszego wezwania, bez żadnych skrótów lub komentarzy. W przypadku braku realizacji powyższego obowiązku, sprawa naruszenia dóbr osobistych województwa pomorskiego skierowana zostanie na drogę postępowania sądowego”. 23.04.2018 / fot. Mateusz Ochocki / KFP
Mieszkańcy Stogów i Przeróbki w kilka dni zebrali ok. 10 tys. podpisów pod petycją w obronie plaży. W poniedziałek o 9 przyszli pod siedzibę Rady Miasta, żeby zaprotestować przeciwko projektowi uchwały w sprawie Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Gdańska, który dopuszcza możliwość rozbudowy nabrzeży portowych kosztem terenów rekreacyjno-wypoczynkowych. Chodzi o blisko 10 ha plaży z wydmami i ok. 40 ha lasu na Stogach. Nad dokumentem głosują dziś gdańscy radni. W sprawie budzącej społeczny sprzeciw odbędą dwa głosowania i aż dwie sesje. To pokłosie czwartkowych ustaleń radnych Platformy Obywatelskiej, którzy na posiedzeniu klubu z udziałem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza podjęli decyzję, że w poniedziałek jednomyślnie uchwalą studium, ale na kolejnej nadzwyczajnej sesji, zwołanej jeszcze tego samego dnia, podejmą uchwałę o rozpoczęciu zmian w dokumencie zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców. Nie będzie już w nim mowy o możliwości rozbudowy terminalu kontenerowego DCT w stronę głównego wejścia na plażę Stogi. „To jedyny sposób, aby w sposób formalny i zgodny z prawem przyjąć potrzebne miastu i jego rozwojowi studium, nie zaprzepaścić 2,5-letniej pracy ekspertów i planistów, uzgodnień urzędowych i konsultacji społecznych, a jednocześnie wyjść naprzeciw postulatom formułowanym przez mieszkańców w ostatnich dniach” - czytamy w komunikacie klubu radnych PO. 23.04.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 10771
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2018 KFP