logo

wpisz słowa kluczowe:



szukaj wg daty:

Aktualne propozycje Newsletter

  • aktualnych propozycji: 9855

GDAŃSK CZEKA NA MISTRZOSTWA EUROPY

Gdańsk. Targ Węglowy. Przygotowana przez Miasto Gdańsk, Polski Związek Piłki Siatkowej oraz Stowarzyszenie Trefl Pomorze, akcja społeczna pt. Walcz. Zwyciężaj. Gdańsk, poprzedzająca mistrzostwa Europy w siatkówce mężczyzn, 25.05.2017 / Fot. Mateusz Ochocki / KFP

BAŁTYCKI FESTIWAL NAUKI NA UNIWERSYTECIE GDAŃSKIM

Już po raz czternasty z inicjatywy Rady Rektorów Województwa Pomorskiego w dniach 24-28 maja 2017 r. zorganizowany został Bałtycki Festiwal Nauki. W ramach Festiwalu zaplanowano ponad 520 wydarzeń popularyzujących naukę, odbywających się m.in. w Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Słupsku, Pelplinie, Borucinie czy Helu. W programie Festiwalu znalazły się m.in: konferencje i pikniki naukowe, wykłady, warsztaty, dyskusje panelowe, prezentacje doświadczeń i eksperymentów, zwiedzanie laboratoriów, naukowe wycieczki plenerowe, spektakle i wiele innych ciekawych imprez. Bałtycki Festiwal Nauki zaliczany jest do największych festiwali nauki w kraju i cieszy się jednocześnie szerokim zainteresowaniem mieszkańców Pomorza. 24.08.2017 fot. / Krzysztof Mystkowski, Mateusz Ochocki / KFP

SPOTKANIE Z MARTINEM CAPARROSEM

W Państwowej Galerii Sztuki gościem zapowiadającym hiszpańskojęzyczną edycję Literackiego Sopotu był Martín Caparrós, autor jednej z ważniejszych książek non-fiction ostatnich lat, "Głodu". Argentyński dziennikarz i pisarz Martín Caparrós zjeździł świat, próbując zrozumieć, dlaczego nawet dzisiaj dla dużej liczby z nas największym wyzwaniem pozostaje znalezienie odrobiny jedzenia. Przemierza Niger, Sudan Południowy, Madagaskar, Bangladesz, Indie, Stany Zjednoczone, Argentynę. Pisze o Chinach i Barcelonie, w której, w momencie kiedy pisarz kończy pracę nad książką, przybywa ludzi szukających resztek jedzenia w śmietnikach. Caparrós w porywający sposób przedstawia historię zmagań człowieka z głodem na przestrzeni wieków i udowadnia, że to właśnie głód był jednym z, a może nawet najważniejszym czynnikiem, kształtującym naszą cywilizację. Filozofia, sztuka, ekonomia, rolnictwo, gospodarka – u ich źródeł zawsze znajdziemy jedno słowo. Głód. 23.05.2017 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

SPACERKIEM PRZEZ MOLO W SOPOCIE

Sopockie klimaty. 23.05.2017 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

DROGA KASZUBSKA. KRAJOBRAZOWA PERŁA KASZUB ZDEWASTOWANA PRZEZ REKLAMY

O tej drodze mówiła kiedyś cała Polska. Powstała z inicjatywy Bernarda Szczęsnego jako droga krajobrazowa, jej uroczyste otwarcie po dwóch latach budowy nastąpiło w 1967 roku. Przebiega od Garcza, przez Chmielno, Zawory, Ręboszewo. Złotą Górę, Brodnicę Dolną i Ostrzyce do Wieżycy. Dzisiaj trudno o niej powiedzieć, że jest perełką Kaszub, a wręcz odwrotnie. Na niektórych odcinkach została kompletnie zdewastowana przez reklamy. Komuś może się wydawać, że kolorowe banery to symbol nowoczesności i piękna. Na pewno, ale w krajach trzeciego świata. Piękne kiedyś Kaszuby potrzebują pomocy i wymagają pilnej akcji przywracającej im urok. 13.05.2017 / Fot. Maciej Kosycarz / KFP

SPOTKANIE Z KRZYSZTOFEM CHARAMSĄ

Spotkanie z suspendowanym księdzem Krzysztofem Charamsą, który będąc od 2011 roku drugim sekretarzem Międzynarodowej Komisji Teologicznej przy Kongregacji Nauki Wiary w Rzymie ogłosił w 2015 roku swój coming out oraz ujawnił swój związek homoseksualny. 23.05.2017 Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER/KFP

ODSZEDŁ ZBIGNIEW WODECKI

Zbigniew Wodecki nie żyje. 67-letni muzyk i kompozytor trafił przed kilkunastoma dniami do szpitala MSWiA w Warszawie z powodu problemów z sercem. Przeszedł operację wszczepienia bajpasów, po której nastąpiły komplikacje. W ich wyniku artysta doznał udaru. Niestety nie udało się go uratować. Wiadomość o śmierci Zbigniewa Wodeckiego pojawiła się dziś w południe na jego oficjalnej stronie internetowej. „W piątek 5 maja Zbigniew Wodecki przeszedł w Warszawie operację bypassów. Jeszcze w niedzielę czuł się dobrze i rozmawiał z bliskimi. Niespodziewanie 8 maja nad ranem doznał rozległego udaru mózgu. Mimo niezwykłej woli życia i starań lekarzy udar dokonał nieodwracalnych obrażeń. Odszedł od nas w dniu 22 maja w jednym z warszawskich szpitali. Żona i dzieci byli przy nim. Zostanie pochowany w ukochanym Krakowie” - czytamy na stronie wodecki.pl.
Zbigniew Wodecki urodził się 6 maja 1950 roku w Krakowie, z którym był związany przez całe swoje życie. W trakcie ponad 40-letniej pracy artystycznej współpracował m.in. z Piwnicą Pod Baranami, grupą Anawa, Ewą Demarczyk, Zdzisławą Sośnicką czy ostatnio zespołem Mitch&Mitch. Wydał 11 płyt. Grał na skrzypcach, trąbce i fortepianie. Jego największe przeboje to „Chałupy Welcome to”, „Zacznij od Bacha” czy „Pszczółka Maja”. Był jurorem trzynastu edycji „Tańca z gwiazdami”. W stacji TVN prowadził programy: „Droga do Gwiazd", "Twoja Droga do Gwiazd" i koncert "Zakochajmy się jeszcze raz". W październiku miała ruszyć trasa koncertowa „Mój jubileusz!”, którą niezwykle popularny artysta chciał zamknąć kolejny etap swojej twórczości. 22.05.2017 / fot. KFP

SOPOCKIE MORSKIE OKO

Jeziorko Nowowiejskiego znajduje się w parku w Dolinie Prątki. Jest to największy zbiornik Sopotu, położony w zlewni dawnych potoków Kowalnia, Wiejski i Środkowy, który powstał w latach trzydziestych ubiegłego stulecia. Z Jeziorka Nowowiejskiego wypływa potok Wiejski, który był historycznie najważniejszym z sopockich potoków. W XVIII w. zasilał on w wodę dziewięć spiętrzonych na nim stawów. Obecnie potok jest w całości prowadzony podziemnym kanałem, w większej części ułożonym pod obecną ulicą Bohaterów Monte Cassino.

BOLLYWOOD W TRÓJMIEŚCIE

Film pod roboczym tytułem „#Vijay 61" to historia o lekarzu, który poświęcił swoje życie praktykom lekarskim dla najbiedniejszych, co doceniły nie tylko Indie, ale także cała Europa. Zdjęcia do tej produkcji realizowane są w Gdańsku i Sopocie. To największa, do tej pory realizowana w Polsce produkcja indyjska. Jej producentem jest firma „Muchas Gracias", odpowiedzialna również za produkcje w Polsce wcześniejszego filmu pt. „24". 22.05.2017 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

GDAŃSK. WRACAJĄ OPŁATY NA PARKINGACH W PASIE NADMORSKIM

Parkomaty i panowie pobierający opłaty na rzecz prywatnych operatorów już tutaj nie wrócą, ale za miejsca postojowe na gdańskich parkingach w pasie nadmorskim od 1 lipca znowu trzeba będzie płacić. Nie na wszystkich. Szlabany i tzw. stróżówki (także toalety) mają stanąć na dwóch parkingach w Jelitkowie - przy ul. Kaplicznej i Błękitnej, na Zaspie - u zbiegu al. Jana Pawła II i Czarnego Dworu oraz na Stogach - przy ul. Nowotnej. Na pozostałych ulicach - nieobjętych strefą płatnego parkowania - miejsca będą darmowe. Po ubiegłorocznej „aferze parkingowej” i krytyce w mediach, władze Gdańska wyciągnęły wnioski i zapowiedziały, że w tym sezonie będzie inaczej – pisze portal trójmiasto.pl. Jeśli na najbliższej sesji (25 maja) radni miasta przyjmą uchwałę w brzmieniu proponowanym przez zarząd, to za pozostawienie auta na płatnym parkingu w godz. 9-17 zapłacimy 5 złotych niezależnie od czasu postoju. Zasada ta ma obowiązywać przez 7 dni w tygodniu. Opłata będzie pobierana jednorazowo przy wjeździe na parking przez pracowników obsługi. Pierwszy kwadrans ma być bezpłatny. To ukłon w stronę kierowców, którzy jedynie podwożą bądź też odbierają plażowiczów z pasa nadmorskiego. Gdański Zarząd Dróg i Zieleni na przygotowanie infrastruktury i wynagrodzenia dla pracowników zamierza przeznaczyć około 300 tys. zł. Zdaniem autorów projektu, stawianie (i serwisowanie) parkometrów na dwa miesiące zwyczajnie się nie opłaca. Argumentem przemawiającym za wprowadzeniem ręcznego poboru opłat miało być również mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia dodatkowych utrudnień w ruchu. 22.05.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP, Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 9855
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2017 KFP