logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 10581
Rada Miasta Gdańska przyjęła w czwartek uchwałę krajobrazową. Prace nad dokumentem wprowadzającym regulacje w zakresie rozmieszczania w przestrzeni publicznej nośników reklamowych trwały ponad dwa lata. Za przyjęciem nowego prawa zagłosowało 22 radnych Platformy Obywatelskiej. Ośmiu radnych Prawa i Sprawiedliwości wstrzymało się od głosu, a jeden był przeciw. Kilka godzin trwało dzisiejsze głosowanie nad 313 uwagami, które nie zostały uwzględnione (w części lub w całości) w projekcie uchwały rekomendowanym przez prezydenta miasta. Ich autorami byli mieszkańcy, firmy prywatne oraz instytucje publiczne. Większością głosów wszystkie uwagi zostały odrzucone.
– Korzyści z wprowadzenia uchwały to uporządkowanie przestrzeni publicznej w Gdańsku i odsłonięcie wartościowych obiektów. Będziemy mogli wreszcie podziwiać nasze piękne miasto – budynki i krajobraz nie będą przesłaniane reklamami. Prace nad uchwałą trwały wiele miesięcy, zawiera ona wiele szczegółowych zapisów i stanowi ważny dokument nie tylko w szerokiej perspektywie dbania o przestrzeń miejską, ale również uwzględnia opinię i oczekiwania mieszkańców – mówi Piotr Grzelak, zastępca prezydenta ds. polityki komunalnej. Zgodnie z zapisami uchwały miasto zostało podzielone na osiem obszarów, dla których opracowano wytyczne dotyczące lokowania m.in. reklam wolnostojących, szyldów, reklam na budynkach oraz obiektów małej architektury. – Wyznaczyliśmy osiem takich stref w Gdańsku. Te najbardziej istotne, o randze światowej, to Główne Miasto i Stocznia Cesarska. Tam zasady są najbardziej restrykcyjne. Dalej są obszary wpisane do rejestru zabytków, obszary tzw. dolnego tarasu, pas nadmorski, aż po obszary Gdańska Południe i obszary przemysłowe, gdzie uprawnienia reklamowe są najszersze – wyjaśnia Michał Szymański, zastępca dyrektora Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. Uchwała krajobrazowa to swoisty przewodnik regulujący, co można umieszczać w przestrzeni publicznej, a co nie. Dotąd obok nośników porządnych i legalnych pojawiały się też nośniki nielegalne i nieestetyczne. Uchwała określa m.in., że ekrany świetlne (ledy) mogą pojawiać się tylko na obiektach sportowych (np. Ergo Arena), a tzw. windery (flagi reklamowe) tylko na plażach i wyłącznie w kolorze białym. Najwyższe, bo 20-metrowe formy reklam, mogą stać na obszarach przemysłowych, przy obwodnicach, czy na terenie centrów logistycznych przy drogach szybkiego ruchu.
  Prace nad uchwałą krajobrazową rozpoczęły się jesienią 2015 roku. Powołano wówczas Zespół Konsultacyjny ds. Ochrony Krajobrazu. Proces projektowy trwał w latach 2016-2017. Przez cały ten czas prowadzono konsultacje społeczne oraz opiniowanie wewnętrzne i zewnętrzne. Toczyły się również konsultacje z Pomorskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Od 19 września do 9 października 2017 r. dokument był wyłożony do publicznego wglądu w siedzibie Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. Wpłynęło 446 uwag. Wszystkie były analizowane, a niemal połowa z nich została uwzględniona w części lub w całości. 22.02.2018 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

Gdańsk wprowadza uchwałę krajobrazową. Koniec z brzydotą i chaosem
Gdańscy radni niemal jednogłośnie przyjęli uchwałę wprowadzającą od 1 lipca br. bezpłatne bilety na przejazdy tramwajami i autobusami dla dzieci od 4 do 7 roku życia, a także dla uczniów szkół podstawowych, gimnazjów, szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych. Za przyjęciem nowego prawa opowiedziało się 33 radnych, nikt się nie wstrzymał. Przeciwko zagłosował Mariusz Andrzejczak (Platforma Obywatelska), a to głównie z powodu wątpliwości, czy darmowe przejazdy dla dzieci i młodzieży rzeczywiście przyczynią się do spopularyzowania komunikacji miejskiej i przy okazji nie zaszkodzą popularności przejazdów rowerowych. We wprowadzonej tuż przed czwartkowymi obradami autopoprawce prezydenta miasta doprecyzowano, że z bezpłatnych biletów będzie można korzystać nie dłużej niż do 24 roku życia (do 31.08.2019 roku będą wygaszane gimnazja i szkoły ponadgimnazjalne). Do darmowych przejazdów będzie uprawniać Karta Mieszkańca Gdańska oraz legitymacja szkolna. Radni nie zgodzili się na wprowadzenie poprawki zaproponowanej przez Annę Kołakowską (Prawo i Sprawiedliwość) dotyczącej objęcia bezpłatną komunikacją osób represjonowanych w stanie wojennym i okresie komunistycznym. Za zagłosowało 13 osób, 17 było przeciw, a 3 wstrzymały się od głosu.
Darmową komunikację dla dzieci i młodzieży szkolnej uchwalono w błyskawicznym tempie. Z inicjatywą wyszedł w piątek 16 lutego prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. N jego wniosek Urząd Miejski w Gdańsku przygotował projekt uchwały, który przekazano do Rady Miasta Gdańska. Samo głosowanie było w zasadzie formalnością, ponieważ radni powszechnie wyrażali poparcie dla takiego rozwiązania. Kilka miesięcy wcześniej stowarzyszenie Lepszy Gdańsk zebrało 3 tys. głosów poparcia dla pomysłu wprowadzenia bezpłatnych przejazdów dla uczniów do 15 roku życia. Temat odżył w lutym za sprawą posłanki Agnieszki Pomaskiej, która jako szefowa pomorskich struktur PO ogłosiła poparcie dla tej inicjatywy. Projekt prezydenta Pawła Adamowicza idzie dalej - rozciąga prawo do darmowego korzystania z komunikacji miejskiej również na uczniów, którzy przekroczyli 15 rok życia, ale nadal uczęszczają do szkół średnich. Uchwała w przyjętym kształcie dotyczy ok. 64 tysięcy młodych gdańszczan. W jej uzasadnieniu czytamy: „Szacuje się, że wprowadzenie bezpłatnych przejazdów dla w/w grupy osób może spowodować utratę dochodów ze sprzedaży biletów na poziomie ok. 9 mln zł rocznie, jednakże może zwiększyć liczbę osób zameldowanych i rozliczających się z podatku dochodowego w Gdańsku, a tym samym zwiększyć wpływy z podatków od osób fizycznych”. Zastępca skarbnika miasta Emilia Kosińska wyjaśniała, że budżet miasta planuje pokryć koszt darmowych biletów z wpływów z podatku dochodowego PIT, a może to być wymiernie odczuwane w budżecie ewentualnie dopiero pod koniec roku. 22.02.2018 / fot. KFP
- Apeluję do mojego przyjaciela Pawła Adamowicza, żeby słuchał swojej partii i nie robił rozłamu. Jestem za dwiema kadencjami. Nie wolno pozwalać na więcej. W tej kwestii nie poprę Adamowicza - zapowiedział Lech Wałęsa podczas konferencji prasowej w Europejskim Centrum Solidarności. W czwartek rano były prezydent RP spotkał się z przewodniczącym Platformy Obywatelskiej Grzegorzem Schetyną. Politycy rozmawiali o scenariuszach wyborczych dla Gdańska. W spotkaniu uczestniczyli także Sławomir Neumann, przewodniczący klubu parlamentarnego PO i Krzysztof Pusz, wieloletni współpracownik Lecha Wałęsy i były lider Unii Wolności. – Widząc, jakie straty Polska ponosi pod rządami PiS-owskimi, zażądałem od pana Schetyny i żądam od wszystkich sił patriotycznych, abyśmy wspólnie poszli do wyborów. Apeluję do polityków PSL – oni nie raz wspomagali – aby dzisiaj też pomyśleli o tym bez żadnych kombinacji. Mamy iść wszyscy razem. Tylko w taki sposób zapewnimy Polsce rozwój i skończymy z wszystkimi sprawami, które dzisiaj tak źle wyglądają. Zażądałem i żądam od wszystkich sił wolnościowych, abyśmy poszli razem przeciwko PiS-owi – mówił dziś w Gdańsku Wałęsa. Jak przyznał Grzegorz Schetyna, rozmowy z byłym prezydentem RP dotyczyły następnych możliwych kroków. Przewodniczący PO zadeklarował otwartość największej partii opozycyjnej na budowanie w Gdańsku szerokiej koalicji. – Rozmawiamy z Nowoczesną, jesteśmy otwarci na rozmowy z PSL, ale także z lewicą. Będziemy to robić wspólnie. Jestem przekonany, że apel prezydenta Wałęsy tylko nam w tym pomoże. Decyzję odnośnie kandydata na prezydenta Gdańska podejmiemy na przełomie marca i kwietnia – zapowiedział Grzegorz Schetyna. Podczas pobytu w Gdańsku przewodniczący PO rozmawiał z posłanką Agnieszką Pomaską, a w piątek spotka się w Warszawie z europosłem Jarosławem Wałęsą. Oboje są wymieniani jako potencjalni kandydaci na prezydenta Gdańska. 22.02.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Takiej „akcji zima” w Gdańsku jeszcze nie było. Na torze przed Stadionem Energa trenują specjaliści w dziedzinie zimowego utrzymania dróg z blisko dziesięciu krajów. Jutro dzień najważniejszej próby. Wszyscy ci wspaniali mężczyźni w swych ryczących maszynach sposobią się do czwartkowych Zawodów Pługów Odśnieżnych. To jedna z największych atrakcji towarzyszących XV Międzynarodowemu Zimowemu Kongresowi Drogowemu, który od wtorku do piątku gości w gdańskim Centrum Wystawienniczo-Kongresowym AmberExpo. Doroczne wydarzenie organizowane przez Światowe Stowarzyszenia Drogowego (PIARC) po raz pierwszy odbywa się Europie Środkowo-Wschodniej. Organizatorem rywalizacji sportowej jest gdański oddział Dyrekcji Krajowej Dróg i Autostrad. Zawody (początek w czwartek o godz. 10) polegają na możliwie najsprawniejszym pokonaniu około kilometrowej pętli, na której kierowcy mierzyć się będą w kilku konkurencjach. Wśród nich znajdą się m.in. przejazd tyłem między przeszkodami, slalom między pachołkami, szybki najazd na płytę poślizgową czy przesuwanie przedmiotu w wyznaczone miejsce. Na liście startowej widnieją nazwiska 22 śmiałków zgłoszonych przez przez państwa członkowskie PIARC. Najliczniejsze reprezentacje wystawiły Austria, Niemcy, Węgry, Francja i Andora. Czas przejazdu zawodnika szacowany jest na 6-7 minut. Ale to tylko 20 procent sukcesu. Dla jurorów najważniejsze będą umiejętności praktyczne kierowców (70 proc. oceny). Publiczność mile widziana. 21.02.2018 / fot. Mateusz Ochocki / KFP
Gdyńska Szkoła Filmowa pokazała we wtorkowy wieczór „Komunię” (2016) Anny Zameckiej. Projekcja dokumentu obsypanego nagrodami na największych europejskich festiwalach filmowych połączona była ze spotkaniem z reżyserką i scenarzystką. „Komunia” to jej debiut reżyserski. Film opowiada historię 14-letniej Oli, która musiała zbyt szybko dorosnąć, opiekując się autystycznym bratem, a także ojcem i matką, która ich opuściła. Sakrament Pierwszej Komunii Świętej brata, Nikodema, staje się dla dziewczynki pretekstem, by przy jednym stole zjednoczyć rozbitą rodzinę. – Sama również byłam takim dorosłym dzieckiem w moim życiu. Zależało mi, żeby pokazać absurdalność sytuacji, w której kilkunastoletnia dziewczynka musi załatwiać sprawy dorosłych. Początkowo myślałam o filmie fabularnym, ale zupełnie przypadkiem poznałam rodzinę Oli. Miałam więc idealnych bohaterów, by poprzez nich opowiedzieć prywatną historię. Wiedziałam, że nie jestem w stanie do końca ich wyreżyserować i poprowadzić jak aktorów. Aranżowałam pewne sytuacje, ale nie przekraczając granic – mówiła reżyserka na spotkaniu z gdyńską publicznością. Praca nad filmem zajęła jej około 3,5 roku. Pierwszych kilkanaście miesięcy poświęciła na gromadzenie dokumentacji i bliższe poznanie bohaterów. – Spędziłam z nimi 12 miesięcy, odwiedzając ich w domu, przyglądając się ich życiu, obserwując różne sytuacje, na przykład spotkania z kuratorem. W pewnym momencie zaczęłam przyjeżdżać z operatorką. Zależało mi, żeby nad filmem pracowała zawsze ta sama ekipa, ci sami ludzie. Robiłyśmy próby zdjęciowe, szukałyśmy pomysłów na zdjęcia, bohaterowie oswajali się z kamerą. Wszystkie sceny z filmu zostały zapisane w scenariuszu, ale to, co utrwaliłam, wynikało z moich obserwacji – opowiadała Anna Zamecka. Pytana o granice pomiędzy dokumentem a fikcją tudzież o odpowiedzialność dokumentalisty za losy przedstawionych w filmie postaci, wyznała, że jej nastoletnia bohaterka dobrze czuje się z „Komunią”. – Ola uważa, że ten film w jakiś sposób wręcz jej pomógł. Ale czy tak będzie za kilka lat? Czy zawsze będzie chciała, żeby inni znali jej korzenie i rodzinną historię? Tego dzisiaj nie wiem – przyznała Anna Zamecka. Spotkanie w Klubie Gdyńskiej Szkoły Filmowej prowadził dyrektor filmówki Leszek Kopeć. 20.02.2018 / fot. Anna Rezulak / KFP
Gdańsk. Przejeżdżający przez skrzyżowanie pod Zieleniakiem tramwaj wypadł z torów i uderzy w samochód osobowy marki Mercedes. Nz wykolejony tramwaj. 20.02.2018 Fot. Wojciech Strożyk/REPORTER/KFP
Wręczenie kluczy pierwszym najemcom lokali, którzy są beneficjentami programu Gdańskie Otwarte Pracownie czyli przekazanie lokali w użytkowanie lokalnym artystom. Lokal na ul. Na Zaspę 34d w Gdańsku Nowym Porcie ,otrzymała Anna Maria Sikorska absolwentka gdańskiej ASP. Przez wiele lat, od 1964 roku działał tutaj zakład zegarmistrzowski. Jego właściciel Zygfryd Kreft był znany wszystkim mieszkańcom Nowego Portu. Gdańskie Otwarte Pracownie to program kierowany do lokalnych artystów. Program pozwala na pozyskanie na preferencyjnych warunkach miejsca do prowadzenia pracy twórczej. Jednocześnie pobudza on zainteresowanie mieszkańców różnymi dziedzinami sztuki, a w szczególności dorobkiem gdańskich artystów. Lokale są przyznawane w procedurze bezprzetargowej indywidualnym twórcom, których działalność artystyczna związana jest z miastem. Program kierowany jest do twórców profesjonalnych (absolwentów uczelni artystycznych lub członków związków i stowarzyszeń twórczych) oraz twórców nieprofesjonalnych (na podstawie rekomendacji wystawionych przez środowiska twórcze). Artyści mogą w wynajętych lokalach, oprócz pracy twórczej, prowadzić sprzedaż swoich prac i usług na zasadach zgodnych z obowiązującym prawem. Umowa o najem lokalu zawierana będzie na czas oznaczony do 5 lat. Po upływie wyznaczonego terminu dotychczasowemu najemcy będzie przysługiwało pierwszeństwo w ubieganiu się o najem tego lokalu. Projekt powstał dzięki współpracy Biura Prezydenta ds. Kultury, Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego oraz Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych. Przecznicę dalej na ul. Bliskiej 11a działa pracownia Mewka Otwarta Pracownia którą miasto przekazało artystom w ramach akcji lokal za złotówkę, a jej pomysłodawcą był Bartosz Zimniak. W środku znajduje się mural ceramiczny składający się z 68 kafli namalowanych i wypalonych przez mieszkańców Nowego Portu.20.02.2018 Fot. Maciej Kosycarz / KFP
Ola i Magda Gąsiorek, uczennice wrocławskiej szkoły podstawowej, wymyśliły grę planszową, wykorzystując wojenną odyseję 2. Korpusu Polskiego (PSZ) gen. Andersa, w którym swoją wojskową służbę odbył miś Wojtek. Karol Madaj, projektant gier edukacyjnych Biura Edukacji Narodowej IPN, podchwycił ideę i we współpracy z młodymi pomysłodawczyniami opracował na nowo zasady gry. Uczestnicy gry podążają po planszy szlakiem 2. Korpusu, poznając życie codzienne żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych z gen. Władysławem Andersem na czele. Premierowe pokazy gry odbyły się też w Polskiej Szkole im. Gen. Andersa w Chicago oraz w Szkole Podstawowej nr 63 we Wrocławiu, czyli w placówce, w której narodził się pomysł gry. Gościem specjalnym pokazu była Anna Maria Anders, córka dowódcy 2. Korpusu Polskiego, gen. Władysława Andersa. 20.02.2018 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Gdańsk. Sąd Okręgowy. Sprawa Agnieszka Pomaska kontra Anna Kołakowska. 20.02.2018 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Koszykarze Trefla Sopot wciąż liczą się w walce o awans do play-off. W piątkowy wieczór odrobili zaległości z 19. kolejki Energa Basket Ligi, pokonując w Ergo Arenie AZS Koszalin 100:73 (26:24, 26:22, 26:14, 22:13). To ich pierwsza „setka” w tm sezonie. Cieszą punkty, cieszy również fakt, że w 2018 roku żółto-czarnych nadal będzie wspierać Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy. Na mocy umowy podpisanej podczas meczu z zespołem z Koszalina wieloletni partner sopockiej koszykówki został sponsorem strategicznym klubu.

TREFL: Mielczarek 10 pkt., Śmigielski 12, Zack 20 (11 zbiórek), Love 11, Trotter 12 oraz Ł. Kolenda 2, M. Kolenda 8, Dylewicz 10, Karolak 10, Stefański 5, Motylewski. 19.02.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 10581
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2018 KFP