logo

wpisz słowa kluczowe:



szukaj wg daty:

Aktualne propozycje Newsletter

  • aktualnych propozycji: 9955

XXI KONKURS GDAŃSK PRESS PHOTO ROZSTRZYGNIĘTY

Blisko 1250 zdjęć napłynęło na XXI Pomorski Konkurs Fotografii Prasowej Gdańsk Press Photo 2017 im. Zbigniewa Kosycarza. Już dawno jurorzy nie mieli tak dużo pracy. Obrady trwały pond pięć godzin. Grand Prix zdobył Marcin Bielecki, fotoreporter szczecińskiego oddziału PAP, autor fotoreportażu opowiadającego o akcji ratowania młodego bielika, który w lipcu ubiegłego roku wpadł do błotnistej mazi w okolicach rezerwatu Karsiborskie Paprocie (powiat Świnoujście), około 100 metrów od stałego lądu. Drapieżnik nie miałby żadnych szans, gdyby z pomocą nie ruszył mu Krzysztof Chomicz... fotograf i miłośnik ptaków. Bielik dostał drugie życie, zwycięzca konkursu - dwie nagrody, oprócz Grand Prix także laur w kategorii „życie i świat wokół nas”. Gratulujemy. Miło nam poinformować, że w kategorii „wydarzenie” jurorzy najwyżej ocenili fotoreportaż pt. „Czarny Protest” autorstwa Krzysztofa Mystkowskiego z agencji KFP.
– W tym roku było wyjątkowo dużo fotoreportaży, i to na dobrym poziomie, jednak przy wyborze tego najlepszego nie mieliśmy żadnych wątpliwości. Wszyscy jurorzy byli zgodni co do tego, że „bielik” jest poza wszelką konkurencją. Zestaw pięciu zdjęć, z których żadne nie znalazło się w tej opowieści przypadkowo, świadczy o dużej dojrzałości warsztatowej i wrażliwości autora. Wszystko zostało tutaj przemyślane od początku do końca i pokazane zgodnie z zasadami sztuki fotoreportażu. Naprawdę nie było się do czego przyczepić. Poza tym ten dokument ma znakomity klimat. Niesamowita historia, świetnie opowiedziana – mówi Wojciech Druszcz, przewodniczący jury. – To miał być mój dzień wolny, a wyszło, jak wyszło. O wszystkim decydował przypadek – mówi zdobywca Grand Prix 2017. – Z okazji imienin żony wybraliśmy się wspólnie nad morze do Międzyzdrojów. Leżąc sobie na plaży, odebrałem telefon, że Krzysiek Chomicz będzie ratować bielika uwięzionego w bagnach w okolicach wyspy Karsibór. To był już wieczór, ze Szczecina pewnie bym tam nie dojechał. Akcja była wyjątkowo trudna. Strażacy próbowali pomóc zwierzęciu, ale ze względu na duże niebezpieczeństwo musieli zrezygnować. Krzysiek ryzykował życiem, czołgając się przez bagno dobrą godzinę. Na drugi dzień towarzyszyłem ratownikom w klinice weterynaryjnej. Potem chyba około tygodnia trwało czyszczenie skrzydeł. To była walka z czasem, ponieważ młody bielik łatwo przyzwyczaja się do niewoli. Chodziło o to, żeby jak najszybciej wrócił do środowiska naturalnego. Ratownicy wypuścili go mniej więcej w tym samym miejscu, gdzie został znaleziony. Trzykrotnie podejmował próbę lotu. Wyraźnie był zmęczony. W końcu szczęśliwie odleciał – wspomina Marcin Bielecki.
Jurorzy obradujący w składzie: Tomasz Nowak – fotoedytor dziennika „Rzeczpospolita”, Aleksander Kęplicz – fotoreporter Associated Press i Wojciech Druszcz (Klub Fotografii Prasowej, ZAiKS) ocenili 1246 prac nadesłanych przez 72 autorów z województw pomorskiego i zachodniopomorskiego. W konkursie mogli brać udział zarówno zawodowcy, jak i amatorzy. – Otrzymaliśmy prawie dwa razy więcej zdjęć niż w ubiegłym roku, a co dziwniejsze, mimo tak dużej liczby prac, poziom był dość wysoki. Nie widziałem tu fotografii, która ewidentnie odstawałaby od stawki. Zazwyczaj w konkursach takie też się pojawiają. Tradycyjnie bardzo dobrze obsadzona była kategoria „fotografia spoza regionu”. Mieliśmy kłopot, bo na wyróżnienie zasługiwały trzy reportaże o podobnej treści – dwa z Iraku i jeden z Somalii. Z jednego musieliśmy zrezygnować, mimo że był bardzo dobrze sfotografowany. Wyżej od tych trzech zestawów oceniliśmy jednak „Maszera” autorstwa Rafała Wojczala – fenomenalnie wymyśloną opowieść o przewodniku i psim zaprzęgu. To jest taka fotografia minimalistyczna. Na pierwszy rzut oka niewiele się tu dzieje, ale nie sposób nie zachwycić się kompozycjami. Nagrodę przyznaliśmy za artyzm i oryginalność podejścia do tematu – mówi Wojciech Druszcz.
Wyniki XXI Pomorskiego Konkursu Fotografii Prasowej Gdańsk Press Photo 2017 im. Zbigniewa Kosycarza.
Grand Prix: Marcin Bielecki, „Świnoujście. Ratowanie bielika” – fotoreportaż;
kategoria „wydarzenie”: nagroda – Krzysztof Mystkowski, „Czarny Protest” – fotoreportaż;
kategoria „kultura”: nagroda – Karol Makurat, „Koncert Watain”, wyróżnienie – Renata Dąbrowska, „Open'er Festival 2016”;
kategoria „ludzie”: nagroda – Piotr Manasterski, „Vilde – norweska emigrantka”;
kategoria „życie i świat wokół nas”: nagroda – Marcin Bielecki, „Świnoujście. Ratowanie bielika” – fotoreportaż, wyróżnienie – Benjamin Jackman, „Contemplation”;
kategoria „fotografia spoza regionu”: nagroda – Rafał Wojczal, „Maszer” – fotoreportaż, wyróżnienia – Maciej Moskwa, „Somalia na krawędzi katastrofy” – fotoreportaż, Maciej Moskwa, „Chrześcijanie w Iraku”;
kategoria „sport”: nagroda – Mirosław Pieślak, „Ironman” – fotoreportaż.
Do pokonkursowej wystawy, która tradycyjnie będzie gościć w pomorskich miastach, jury wybrało (i nagrodziło dyplomami) także kilkadziesiąt innych zdjęć, których autorami są: Marcin Bielecki, Łukasz Dejnarowicz, Daniel Frymark, Grzegorz Mehring, Maciej Moskwa, Krzysztof Mystkowski, Mirosław Pieślak, Jan Rusek i Adam Warżawa.
Organizatorami konkursu są Nadbałtyckie Centrum Kultury i Kosycarz Foto Press, patronami i fundatorami nagród – marszałek województwa pomorskiego oraz prezydenci Gdańska, Sopotu i Gdyni. 27.06.2017 / KFP

OTWÓRZ OCZY. NOWY MURAL W CENTRUM GDAŃSKA

Na filarze estakady przy skrzyżowaniu Okopowej i Podwala Przedmiejskiego w Gdańsku powstaje nowy mural. Autorkami pracy przedstawiającej otwarte oko z czerwonym sercem w źrenicy, któremu towarzyszy hasło „Otwórz oczy” napisane po polsku, angielsku, ukraińsku i arabsku, są Aleksandra Kozłowska oraz Aleksandra Widuto („Dzika Banda”). Odsłonięcie pracy w czwartek, 29 czerwca o godz. 20.
– Nasz mural to prosty, czytelny i jednoznacznie pozytywny przekaz. W świecie podziałów, agresji, strachu i niechęci wobec imigrantów stawiamy na otwartość, przyjaźń, ciekawość świata. Warto zacząć od rzeczy najprostszej: spojrzenia drugiemu człowiekowi w oczy – mówi Aleksandra Kozłowska, pomysłodawczyni i realizatorka muralu. Malowidło powstaje w rok po przyjęciu przez Radę Miasta Gdańska Modelu Integracji Imigrantów. – To świetna okazja, by pomyśleć o naszym mieście jako o miejscu zamieszkanym przez ludzi różnych narodowości i religii. Tak było przed wiekami, tak jest i teraz. Nie ma bogatszego, wartościowszego społeczeństwa niż społeczeństwo wielokulturowe – dodaje autorka muralu. 27.06.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

OBYWATELSKIE POMORSKIE

Pod hasłem „Obywatelskie Pomorskie” w 19 miejscowościach naszego regionu odbywają się dzisiaj spotkania mieszkańców z parlamentarzystami Platformy Obywatelskiej RP. Rozmowy dotyczą takich problemów jak reforma edukacji czy próby podporządkowania samorządów przez partię rządzącą. Wczesnym popołudniem na konferencję poprzedzającą cykl wtorkowych konsultacji zaprosił przedstawicieli mediów Zarząd Regionu Pomorskiego PO. W Ratuszu Głównego Miasta z dziennikarzami spotkali się m.in. Iwona Śledzińska-Katarasińska, Małgorzata Chmiel, Elżbieta Radziszewska, Sławomir Neumann, Cezary Grabarczyk, Tadeusz Aziewicz, Grzegorz Furgo, Adam Korol i Stanisław Lamczyk. Po zakończeniu konferencji prasowej delegacja posłów i senatorów złożyła kwiaty przed grobem marszałka Sejmu Macieja Płażyńskiego w Bazylice Mariackiej. W spotkaniach z mieszkańcami uczestniczy dzisiaj ponad 70 parlamentarzystów PO. 27.06.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ JOGI W GDAŃSKU

Gdańsk. Hala AWFiS. Międzynarodowy Dzień Jogi 2017. 25.06.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

SLOW FEST SOPOT 2017

Molo w Sopocie. Slow Fest Sopot - impreza promująca lokalną kuchnię oraz regionalnych producentów żywności. 25.06.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

PARADA NA ZAKOŃCZENIE FESTIWALU ŚWIAT MAŁO ZNANY

Ulicą Długą i Długi Targ w Gdańsku przeszła parada na zakończenie Festiwalu Świat Mało Znany ( festiwal twórczości osób niepełnosprawnych intelektualnie ). Na Długim Targu popis dali uczestnicy warsztatów tanecznych i teatralnych, którzy przygotowali specjalnie na paradę krótkie przedstawienia. Na koniec uczestnicy festiwalu pozowali do rodzinnego zdjęcia. 25.06.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

WŁOSKIE NOCE W OPERZE BAŁTYCKIEJ

Opera Bałtycka, po wielu latach przerwy, przedłuża sezon do 29 lipca, proponując cykl koncertów, kino plenerowe na patio i kino projekcje oper z całej Europy pod wspólną nazwą Włoskie noce. Cykl wydarzeń Włoskie noce to niezwykłe spotkania z włoską sztuką, swoją tematyką oscylujące wokół twórczości włoskich kompozytorów, reżyserów czy artystów. W pierwszej odsłonie nowego cyklu pt. Geniusze Skrzypiec, można było posłuchać utworów Gioacchino Rossiniego, Henryka Wieniawskiego, Ottorino Respighiego, Antonio Vivaldiego w wykonaniu Celiny Kotz i Orkiestry Opery Bałtyckiej pod batutą Szymona Morusa. 24.06.2017 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

KONCERT ORKIESTRY VITA ACTIVA W EUROPEJSKIM CENTRUM SOLIDARNOŚCI

Festiwal Świat Mało Znany. Koncert Orkiestry Vita Activa pod dyrekcją Mirosławy Lipińskiej w Europejskim Centrum Solidarności. 24.06.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

IKEBANA DLA KRÓLA JANA III SOBIESKIEGO OD KWIACIAREK Z PLACU DOMINIKAŃSKIEGO

Tradycji przywróconej w 2015 roku stało się zadość. Król Jan III Sobieski dostał na imieniny od kwiaciarek z placu Dominikańskiego biało-czerwoną ikebanę. Miły zwyczaj składania wieńców tudzież wiązanek kwiatów pod pomnikiem na Targu Drzewnym sięga połowy ubiegłego stulecia. Dwa lata temu przypomnieli o nim w rozmowie na antenie Radia Gdańsk Magda Szpiner i Maciej Kosycarz. Wystarczyło już tylko przywołać zdjęcie wykonane 24 czerwca 1976 r. przez Zbigniewa Kosycarza, tatę Maćka, by tradycja odżyła.
W sobotnie południe kwiaty u stóp króla Jana III złożyli Krystyna Michalska – prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Placu Dominikańskiego, Andrzej Górecki – skarbnik stowarzyszenia, Alicja Bednarczyk – florystka, autorka imieninowej kompozycji oraz Ewa Szatanek, która kontynuuje kwiaciarskie tradycje rodzinne na placu Dominikańskim już w czwartym pokoleniu. – Pierwszy raz reprezentuję naszą rodzinę w tej ceremonii. W zeszłym roku był tutaj mój wujek, Marek Szmydt, który należy do trzeciego pokolenia, a wcześniej – już w latach 60. XX wieku – kwiaty pod pomnikiem składały prababcia i babcia. W czasach, kiedy na placu stały drewniane kwiaciarnie, przychodziła tutaj z kwiatami także ciocia mamy, Gertruda Fornalik – drugie pokolenie. Naszą krewną widać na zdjęciu wykonanym przez pana Zbigniewa Kosycarza 24 czerwca 1976 roku – opowiada nam Ewa Szatanek.
Jeśli pogoda dopisze, to biało-czerwona ikebana z lilii, anturium, kordyliny i aspidistry będzie nam przypominać o imieninach króla przez dobry tydzień. – Tradycja zobowiązuje. Przychodzimy tutaj codziennie, uzupełniamy wodę, odświeżamy całość. Kompozycja osadzona jest w gąbce florystycznej – co najmniej kilka dni powinna wytrzymać – zapewnia Alicja Bednarczyk, autorka ikebany. 24.06.2017 / fot. Maciej Kosycarz / KFP

MORSKA PIELGRZYMKA RYBAKÓW NA ZATOCE PUCKIEJ

Tradycja Morskiej Pielgrzymki Rybaków na odpust Św. Apostołów Piotra i Pawła w Pucku ma już blisko 40 lat. Jej korzeni należy jednak doszukiwać się przed wiekami. W sobotę mszę odpustową na placu przy tutejszym porcie odprawił biskup pomocniczy gdański ks. Zbigniew Zieliński. Na nabożeństwo na wody Zatoki Puckiej wypłynęły odświętnie przystrojone kutry z Jastarni, Kuźnicy, Władysławowa, Pucka, Helu, Mechelinek, Rewy i Chałup. Rybacy wspólnie z kapłanami modlili się o pomyślność na wodzie i o spokój tych, którzy z niego nie wrócili. Dziękowali też opatrzności za przetrwanie trudnych chwil na morzu. Uroczystości rozpoczęły się przed południem od przemarszu spod kościoła pw. św. Piotra i Pawła do portu rybackiego. Uczestniczyli w nim m.in. politycy i samorządowcy z ziemi puckiej - poseł Kazimierz Plocke, senator Sławomir Rybicki, marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk, starosta pucki Jarosław Białk i burmistrz Hanna Pruchniewska. Po powrocie kutrów z morza pielgrzymi wzięli udział w mszy odpustowej przed ołtarzem polowym przy farze. - Dzisiaj w sposób szczególny chcemy się modlić za rybaków, którzy niejednokrotnie zmagali się z trudami pracy na morzu. Podczas kłopotów z ufnością zwracali się do tego, który także był rybakiem i który doskonale rozumie, jak trudna i niebezpieczna jest ich praca (…) Kiedy pielgrzymujecie do Pucka w tych przystrojonych kutrach, jesteście nie tylko rybakami ryb, stajecie się rybakami ludzi. Dzielicie się swoją wiarą z innymi – podkreślał w trakcie nabożeństwa ks. proboszcz Jerzy Kunca. 24.06.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP
  • aktualnych propozycji: 9955
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2017 KFP