logo

wpisz słowa kluczowe:



szukaj wg daty:

Aktualne propozycje Newsletter

  • aktualnych propozycji: 9770

ZATONĄŁ STATEK W GDYŃSKIEJ STOCZNI NAUTA

W Stoczni Nauta w Gdyni doszło do wypadku. Przewrócił się dok pływający wraz ze statkiem Hordavor V. Nikomu z około 90 pracowników, przebywających na statku, nic się nie stało. Wszyscy zdążyli się ewakuować. Na pokładzie 80-metrowej jednostki było 30 ton paliwa. Kanał został zabezpieczony specjalną zaporą. 27.04.2007 / fot. Wojtek Jakubowski / Fotokombinat / KFP

WYCIECZKOWIEC „ASTOR” ZAWINĄŁ DO GDAŃSKA

Przy Nabrzeżu Obrońców Westerplatte zacumował dziś rano niemiecki wycieczkowiec „Astor”. Wieczorem wypływa do Kłajpedy, a wcześniej był m.in. w Kilonii, Casablance i Las Palmas. Statek pływający pod banderą Bahamów jest drugą jednostką odwiedzającą gdański port w rozpoczętym przed kilkoma dniami sezonie wycieczkowym 2017. Przed tygodniem gościł u nas niewielki jak na tę kategorię (102,7 m długości) „National Geographic Orion” z około 100 pasażerami na pokładzie. „Astor” może ugościć blisko 580 turystów. Załoga wycieczkowca liczy ok. 270 osób. Jednostka ma 176,5 m długości i 23,6 m szerokości (21 000 GT). Zbudowana 30 lat temu, w 2010 r. przeszła gruntowną modernizację. Operatorem wycieczkowca jest niemiecka firma TransOcean Kreuzfahrten.
Ten sezon wycieczkowy w Porcie Gdańsk ma być wyjątkowy. ZMPG SA awizuje aż 67 wizyt statków pasażerskich - ponad dwa razy więcej aniżeli w ubiegłym roku. Liczba turystów przybywających do nas na pokładach wycieczkowców może przekroczyć 30 tysięcy. W najlepszym dla Gdańska pod tym względem roku 2009 było ich 17 tysięcy. Rekordowe dane opisujące wielkość awizowanych statków już znamy: średnia pojemność brutto przekroczy 24 800 GT, a średnia długość wyniesie 170 metrów. Szczególnie wyczekiwane są jednostki Viking Ocean Cruises (port macierzysty: Bergen, bandera maltańska). Każdy z trzech siostrzanych wycieczkowców zbudowanych w latach 2014-2017 - „Viking Star”, „Viking Sky” i „Viking Sea” - ma ponad 227 metrów długości i może przewieźć 930 pasażerów. Odwiedzą nas aż 22 razy. Jako pierwszy przypłynie 7 maja (godz. 13) „Viking Sea”. Większych w Gdańsku nie zobaczymy. To będzie też rekordowo długi sezon. Zakończy się 29 grudnia, kiedy spodziewana jest wizyta wycieczkowca „MS Saga Sapphire”, który spędzi w porcie dwa dni. 27.04.2017 / fot. Dariusz Łazarski / KFP

70-LECIE GDAŃSKIEGO TOWARZYSTWA FOTOGRAFICZNEGO

W Domu Uphagena odbył się wernisaż wystawy z okazji 70-lecia działalności Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego. 27.04.2017 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

GDAŃSK. ZGŁOŚ DRZEWO NA POMNIK PRZYRODY

W Gdańsku jest 161 pomników przyrody. Ponad 93 proc. tej liczby stanowią drzewa: 121 pojedynczych okazów, 28 grup i jedna aleja. Prezydent miasta i radni z Platformy Obywatelskiej chcą, żeby chronionych prawem okazów było więcej. - Drzewa pomnika nie można wyciąć! – zachęcają mieszkańców do udziału w akcji ratowania naturalnego dobra przed ostrzem „lex Szyszko”. Dziś odsłonili pierwszy taki pomnik na Biskupiej Górce. Zielona tabliczka z białym orłem w koronie pojawiła się na pniu (obwód mierzony na wysokości 130 cm – 452 cm) topoli białej rosnącej przy kortach i boisku na ul. Kolonia Studentów. - Do tej pory drzewa zostawały pomnikami przyrody raz, dwa razy w roku. To o wiele za mało. Tę liczbę trzeba zwiększyć, a udać się to może dzięki zaangażowaniu mieszkańców, którzy będą wskazywać Wydziałowi Środowiska okazy warte ochrony. Gdańszczanie najlepiej wiedzą, które drzewa w ich otoczeniu warto zachować. Wierzę, że zgłoszeń będzie wiele. Wydział Środowiska czeka na wnioski – mówi prezydent Paweł Adamowicz. Zgłoszenia może dokonać każdy: osoba fizyczna, szkoła, przedsiębiorca, stowarzyszenie, organizacja ekologiczna, parafia czy urząd. Formularz i szczegóły akcji dostępne są na stronie internetowej gdansk.pl/pomnikprzyrody. - Po wprowadzeniu „lex Szyszko” wzrosła liczba wycinek, których tak naprawdę nikt nie monitoruje, bo właściciel terenu przeważnie nie musi wycinki nawet zgłaszać. Stąd pomysł, by prawnie chronić drzewa, ustanawiając je pomnikami przyrody. Oczywiście nie każde drzewo może takim pomnikiem zostać, jednak zgłaszajmy wszystkie, które uznamy za cenne i unikatowe. Zgłoszenia poddamy procesowi weryfikacji - skontaktujemy się z właścicielem terenu, zasięgniemy opinii innych wydziałów i jednostek miejskich. Po pozytywnej weryfikacji przedłożymy projekt uchwały Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku, a następnie przekażmy go Radzie Miasta. Cały proces będzie trwać maksymalnie sześć miesięcy – wyjaśnia Maciej Lorek, dyrektor Wydziału Środowiska UM. Jakie drzewa warto zgłaszać? W szczególności te, które wyróżniają się rozmiarem spośród innych okazów, są z gatunków rzadko występujących w skali lokalnej lub mają unikatową wartość przyrodniczą, naukową czy historyczną. Największą szansę uzyskania ochrony mają okazy wyróżniające się rozmiarem. Obwód drzewa mierzony na wysokości 130 cm powinien być większy niż szacunkowe wartości minimalne dla danego gatunku (tabela na stronie „Zgłoś drzewo na pomnik”). 27.04.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

GROŹNY WYPADEK PRZY PRZEDSZKOLU W CHOJNICACH

Chwilę grozy przeżyły dziś dzieciaki z przedszkola „Wesołe Przedszkolaki" w Chojnicach. Pod ich oknami zderzyły się dwa samochody. Jeden z nich przebił się przez ogrodzenie. Trzy osoby trafiły do szpitala.
Do wypadku na skrzyżowaniu ulic Reymonta i Żeromskiego doszło po godz. 13. Dwoma autami podróżowały cztery osoby, w tym 3-letnie dziecko. Troje z nich zostało przewiezionych do szpitala. Mieszkańcy tej okolicy i pracownicy przedszkola skarżą się, że to jedno z najniebezpieczniejszych skrzyżowań w mieście nie jest prawidłowo oznakowane. Nie ma tu ani znaków „Agatek", ani progów spowalniających, ani nawet lustra drogowego. A ogrodzenie zasłania widok na to, co dzieje się za zakrętem. Przy przedszkolu niemal codziennie dochodzi do niebezpiecznych sytuacji. – Dziesięć minut temu dwie grupy dzieci wróciły ze spaceru. Szły właśnie chodnikiem, na który wpadły te samochody – dowiedzieliśmy się od pracownika placówki. Opiekunowie składali wcześniej petycje o zabezpieczenie tego skrzyżowania, ale nic to nie dało. 27.04.2017 / fot. Aleksander Knitter / KFP

SPRAWA WNUKA BYŁEGO PREZYDENTA. ZATRZYMAĆ I DOPROWADZIĆ

Dominik W., 20-letni wnuk Lecha Wałęsy, jest oskarżony o naruszenie nietykalności cielesnej młodej kobiety. W środę przed gdańskim sądem miał ruszyć proces w tej sprawie. Rozprawa trwała krótko, bo odpowiadający z wolnej stopy mężczyzna nie stawił się przed wymiarem sprawiedliwości. Nieobecności nie usprawiedliwił. Sąd zarządził przymusowe doprowadzenie Dominika W. na kolejną rozprawę, wyznaczając jej termin na 12 lipca. Przedtem jednak wnuk byłego prezydenta RP trafi do aresztu. - Sąd postanowił zarządzić zatrzymanie Dominika W. przez policję na czas nie przekraczający 48 godzin i przymusowe doprowadzenie na kolejny termin rozprawy, albowiem oskarżony wezwany prawidłowo na rozprawę 26 kwietnia 2017 r., nie stawił się i nie usprawiedliwił swojej nieobecności – powiedziała dziś sędzia Magdalena Czaplińska, zaznaczając, że oskarżony nie miał dotychczas możliwości złożenia wyjaśnień dotyczących postawionego mu zarzutu, a sąd musi go wysłuchać. Sprawa toczy się z prywatnego aktu oskarżenia. Według prawników z kancelarii adwokata Piotra Barteckiego, 31 października 2015 roku około godziny 2.40 nieopodal Zielonej Bramy w Gdańsku Dominik W. miał przewrócić młodą kobietę towarzyszącą byłej partnerce jego brata - Bartłomieja W., powodując u niej uraz głowy i lewego uda. Mimo że lekarze zdiagnozowali u poszkodowanej krwiak i wstrząśnienie mózgu, prokuratorzy umorzyli sprawę. Niemal po roku wrócili do niej na skutek interwencji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. W październiku ubiegłego roku przez tę sprawę stanowisko straciła szefowa Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście. 26.04.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

FLAGI DLA SZKÓŁ. NIE TYLKO NA ŚWIĘTA PAŃSTWOWE

Marszałek Mieczysław Struk zaprosił uczniów z czterech szkół z gminy Cedry Wielkie do wspólnego przygotowania paczek z flagami Polski, Unii Europejskiej i województwa pomorskiego. Przesyłki dotrą do pomorskich szkół przed Dniem Flagi Rzeczypospolitej Polskiej, który obchodzimy 2 maja. – Chcieliśmy podczas naszego spotkania zwrócić uwagę, jak ważne jest to, że jesteśmy razem. Mimo tego, że każdy z nas jest inny, jeden starszy, drugi młodszy. Mówimy tym samym językiem i żyjemy w granicach tego samego państwa, a flaga nas wszystkich łączy. Nie tylko w okresie świąt państwowych, ale i wtedy kiedy czujemy się radośni, w związku z ważnymi wydarzeniami warto wywiesić biało-czerwoną flagę - przypomniał marszałek Struk. - Trzeba też pamiętać, że mówiąc o patriotyzmie i ojczyźnie, bardzo często mówimy i myślimy również o tej naszej małej ojczyźnie. Zespół Szkół w Cedrach Wielkich co roku organizuje powiatowy konkurs „Żuławy Gdańskie – Nasza Mała Ojczyzna”. Tutaj uczniowie uczą się, co to znaczy być Polakiem i jak funkcjonować w ojczyźnie - także w tej ojczyźnie małej. Tymi wartościami, które trzeba przekazywać młodym pokoleniom, to jest przede wszystkim to, żeby byli dumni, że są Polakami, żeby byli tolerancyjni wobec innych narodowości, ale też żeby nie zapominali o poszanowaniu kultury, tradycji i symboli – mówiła na spotkaniu u marszałka Joanna Stępień, dyrektor Zespołu Szkół w Cedrach Wielkich.25.04.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

ELEKTRA, PIERWSZY PROM O NAPĘDZIE ELEKTRYCZNYM

Wyjście w próby morskie, pierwszego zbudowanego w Polsce promu elektrycznego (z zasilaniem napędu głównego z baterii; zespoły prądotwórcze oparte na silnikach spalinowych używane mają być tylko w sytuacjach awaryjnych lub nadzwyczajnych). Prom buduje dla armatora z Finlandii stocznia Crist. 24.04.2017 / fot. Piotr B. Stareńczak / KFP

NAGRODY ARTYSTYCZNE - GALIONY GDYŃSKIE

Jarosław Bujny, Piotr Łyszkiewicz, Miłosz Sakowski, Leonard Wieliczko i Centrum Handlowe Batory – to laureaci Nagrody Artystycznej Prezydenta Gdyni Galion Gdyński za rok 2016. W Teatrze Muzycznym w Gdyni odbyła się uroczystości, podczas której prezydent Wojciech Szczurek nagrodzonym wręczył statuetki. Nagroda Artystyczna „Galion Gdyński” to wyróżnienie dla wybitnych artystów i animatorów kultury związanych z gdyńskim środowiskiem, przyznawane od 1995 roku. Statuetki Galion Gdyński projektu artysty Macieja Habrata wykonała firma: GLASS STUDIO HABRAT z Krosna. Od 11 lat Galion wręczany jest również firmie, która w roku poprzednim sprawowała mecenat nad przedsięwzięciami kulturalnymi w Gdyni. W tym roku wyróżnienie odebrał Adam Kalata, prezes zarządu Centrum Handlowego Batory. W kategorii „Kreacja Artystyczna" zwyciężył Jarosław Bujny. Projektant, grafik prowadzący autorskie studio projektowe w Gdyni. Jako twórca, autor plakatów i opracowań graficznych w 2016 roku wyróżnił się na wielu płaszczyznach kreacji artystycznej: nagrody i wyróżnienia w konkursach międzynarodowych, uczestnictwo w wystawach międzynarodowych, prelekcje i prowadzenie międzynarodowych artystycznych warsztatów projektowych. Niestety artysta nie mógł być obecny na gali. W jego imieniu wyróżnienie odebrali żona i syn. „Animacja Kultury" - to wyróżnienie otrzymał Piotr Łyszkiewicz. Pomysłodawca oraz dyrektor artystyczny festiwalu Ladies’ Jazz Festival Gdynia, który od 10 lat organizuje jeden z najważniejszych festiwali jazzowych w całej Polsce. - Animacja to ożywianie, a Gdynia jak wiadomo jest miastem kultury. Ta nagroda w takim miejscu jak Gdynia, jest dla mnie podwójnym zaszczytem – mówił podczas uroczystości Piotr Łyszkiewicz. W kategorii „Debiut Artystyczny” kapituła przyznała nagrodę Miłoszowi Sakowskiemu, absolwentowi Gdyńskiej Szkoły Filmowej, młodemu reżyserowi oraz scenarzyście. W minionym roku jego etiuda „Dzień Babci” została doceniona na prestiżowym Foyle Film Festival, w Nicei podczas Festiwalu Krótkiego Metrażu otrzymała Nagrodę Publiczności, a w Los Angeles na Festiwalu Filmów Polskich – nagrodę „Bridging The Bordes Award”. - Bardzo dziękuję za tę nagrodę, zwłaszcza że urodziłem się w Gdyni i zawsze tutaj chętnie wracam. Tutaj chodziłem do szkoły. To Gdyńska Szkoła Filmowa dała mi narzędzia, aby zrealizować „Dzień Babci” i kontynuować moją filmową pasję - mówił Miłosz Sakowski. Dr inż. Leonard Wieliczko otrzymał Galiona w kategorii Całokształt Twórczości. Laureat jest kierownikiem biura okrętowego Narodowego Muzeum Morskiego i sprawuje opiekę nad statkiem-muzeum Dar Pomorza. To głównie za sprawą jego inicjatywy w ciągu ostatnich lat przeprowadzono wiele prac remontowych zabytkowego żaglowca. 24.04.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

POZIOME MURALE NA ZASPIE

Na park sztuki zagłosowali mieszkańcy. Z pomysłem ożywienia zaniedbanego terenu między ulicami Hynka i Braci Lewoniewskich wyszły w ubiegłym roku Stowarzyszenie Inicjatywa Miasto oraz Galeria Wnętrz City Meble. Pierwsza część planu „Razem odnawiamy Zaspę” ziściła się w piątek i sobotę. Na wyrównanym i obsianym trawą skwerku pojawiły się ławy z drewnianych belek, a na betonowych płytach chodnika i drogi dojazdowej do pawilonów handlowo-usługowych – pierwsze na Zaspie murale poziome – dzieło młodych artystów związanych z Gdańską Szkołą Muralu. Z góry od razu widać, że to jest SZTUKA. Z perspektywy przechodnia litery składające się na wielkoformatowy napis nie są już tak oczywiste. Gra kolorów i form sprawia, że każda z nich żyje własnym życiem. – Chodzi o to, żeby odbiorca musiał się nieco natrudzić nim odkryje znaczenie hasła - wyjaśnia Piotr Czyż, prezes Stowarzyszenia Inicjatywa Miasto. Ze SZTUKĄ korespondują dwie prace chodnikowe, których motywem przewodnim są papierowe samolociki. Całość nawiązuje do historii osiedla wzniesionego na terenie dawnego lotniska. - Różnica jest jak między niebem a ziemią. Jeszcze kilka tygodni temu to był całkowicie zaniedbany teren, jakby niczyj. Z okien kwiaciarni obserwuję, jak zmieniło się nastawienie ludzi, którzy przedtem wychodzili z autobusu i ławą ruszali w stronę kolejki, nie zwracając uwagi na to, którędy idą. Chodnik mógł sobie być, a oni i tak ruszali z przystanku przed siebie. A teraz wysiada kilkanaście osób i każda z nich idzie chodnikiem. To nie jest tylko sprawa świeżo posianego trawnika, który wymusza na przechodniach zmianę przyzwyczajeń. Widzę, że przyciąga ich to, co jest tam namalowane. Zwolnili, zaczęli dostrzegać mijane miejsca - dzieli się spostrzeżeniami Katarzyna Kowalska, właścicielka kwiaciarni Aiko przy ul. Hynka 59. Ciąg dalszy parku sztuki ma nastąpić jeszcze w tym roku. 24.04.2017 / fot. Wojtek Jakubowski / Fotokombinat / KFP
  • aktualnych propozycji: 9770
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2017 KFP