logo

wpisz słowa kluczowe:



szukaj wg daty:

Aktualne propozycje Newsletter

  • aktualnych propozycji: 10018

PROTEST W OBRONIE SĄDÓW W SŁUPSKU

Protest pod słupskim sądem. Do protestujących przyłączyli się między innymi Robert Biedroń, Anna Bogucka Skowrońska, Henryka Krzywonos, Krzysztof Śmiszek, Zbigniew Konwiński. 24.07.2017 fot. Krzysztof Tomasik / KFP

NOWY MURAL W GDAŃSKU. SAMOSĄD

Był „Polexit”, jest „Samosąd”. Na ścianie galerii WL4 Przestrzeń Sztuki w Gdańsku pojawił się nowy mural autorstwa Mariusza Warasa. Znany jako m-city artysta streetartowy nie po raz pierwszy komentuje polityczną rzeczywistość. Wiosną br. na tej samej ścianie dawnej piekarni przy ul. Wiosny Ludów 4 artysta wymalował cebulę lecącą w kosmos („Polexit”). Obraz stanowił komentarz do procesu wychodzenia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Przed Polexitem był tutaj m.in. faraon o twarzy ministra kultury Piotra Glińskiego. Spoglądał na wznoszące się nieopodal galerii Muzeum II Wojny Światowej. Z tej perspektywy wyglądało jak piramida. Po wicepremierze miejsce na ścianie stanowiącej prywatną galerię m-city zajął minister Jan Szyszko upozowany na myśliwskie trofeum. Praca nawiązywała do skradzionej z domu szefa resortu środowiska kolekcji poroży, której właściciel nie wpisał do oświadczenia majątkowego.
Mariusz Waras należy do światowej czołówki street artu. Ukończył Wydział Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku w 2004 roku. Od 2015 roku pracuje jako adiunkt na Wydziale Malarstwa i Nowych Mediów Akademii Sztuki w Szczecinie, gdzie na kierunku malarstwo prowadzi autorską Pracownię Obrazu i Street Artu. Jest nie tylko twórcą murali, ale też grafikiem, ilustratorem, autorem instalacji, kuratorem i podróżnikiem. W 2013 roku otrzymał nagrodę miasta Gdańska w dziedzinie kultury Splendor Gedanensis za udział w projektach artystycznych związanych ze sztuka w przestrzeni miejskiej na całym świecie oraz Nagrodę Teatralną Miasta Gdańska za debiut scenograficzny w spektaklu „Baltic. Pies na krze”.
Galeria i pracownia WL4 Przestrzeń Sztuki powstała z inicjatywy artysty rzeźbiarza Czesława Podleśnego. Właściciel obiektu Robert Pawłowski użyczył budynek Wspólnocie Gdańskiej na działalność artystyczną. Fundacja pokryła koszty niezbędnych remontów. Zgodnie z umową artyści sami utrzymują budynek z miesięcznych czynszów. 24.07.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP, Dariusz Łazarski / KFP

LECH WAŁĘSA NA PROTEŚCIE POD SĄDEM W GDAŃSKU

- 50 lat walki mojej i mojego pokolenia może zostać zaprzepaszczone, jeśli nie będziecie bronić trójpodziału władzy! Demokracji trzeba pilnować. Takich kłamstw, jakie mamy teraz, nie było nawet za komuny - mówił podczas wieczornego wiecu w niedzielę przed Sądem Okręgowym w Gdańsku Lech Wałęsa. W siódmym dniu protestów przeciwko zmianom w sądownictwie na ul. Nowe Ogrody zgromadziło się około 2 tysięcy osób. Kolejny protest przed gdańskim sądem w poniedziałek o godz. 21. 23.07.2017 / fot. Arek Wegner / KFP

MARCIN GORTAT W MUZEUM II WOJNY ŚWIATOWEJ

Marcin Gortat od kilku dni gości na Pomorzu. W czwartek koszykarz Washington Wizards rozmawiał z prezydentem Gdańska Pawłem Adamowiczem o szkole, którą Fundacja Gortata otworzy za kilka tygodni w budynku ZSO nr 8 przy ul. Meissnera 9, a w piątek i sobotę poprowadził treningi w hali MOSiR w Rumi dla najmłodszych adeptów koszykówki – uczestników Gortat Camp. W niedzielne popołudnie gwiazdę amerykańskich parkietów spotkaliśmy w Muzeum II Wojny Światowej. Najlepszemu polskiemu koszykarzowi towarzyszyli zawodnicy Otto Porter Jr. i Daniel Ochefu, trener oraz menedżerowie Washington Wizards. Gości oprowadzali po wystawie dyrektor MIIWŚ Karol Nawrocki i przewodnik Eliza Wasiewicz. – Tak naprawdę narrację w dużej części prowadził Marcin. Ma ogromną wiedzę o sytuacji w Polsce i Europie podczas II wojny światowej. Opowiadał o tym swoim kolegom, nawiązując do znanych dzieł światowego kina, m.in. „Listy Schindlera” czy „Pianisty”. „Listę” oglądał sześć razy. Naszym gościom bardzo podobała się rekonstrukcja przedwojennej polskiej ulicy w zestawieniu z obrazem miasta po zakończeniu działań wojennych. Marcin mówił też o maszynie Enigma i pakcie Ribbentrop-Mołotow. Pokazywał na mapie polskie miasta - Gdańsk, Kraków i Łódź - opowiadając o ich wojennych losach – dzieli się wrażeniami Eliza Wasiewicz, która po spotkaniu w MIIWŚ przewiozła amerykańskich gości swoim Retro Carem po Starym Mieście.
30 lipca Gortat Team zmierzy się z Wojskiem Polskim na parkiecie łódzkiej Atlas Areny. Wielki Mecz charytatywny stanowi zwieńczenie 10. edycji Marcin Gortat Camp - cyklu imprez sportowych promujących uprawnianie sportu wśród dzieci i młodzieży. W przerwie odbędzie się Skills Challenge, podczas którego zawodnicy w wieku 9-13 lat będą walczyć o wyjazd do USA na mecz ligi NBA. 23.07.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

WIELKI DZIECIĘCY PCHLI TARG W TEATRZE LEŚNYM

Na stoiskach królowały lalki i pluszaki, a w role sprzedawców i klientów wcieliły się dzieci. Zabawki musiały być w dobrym stanie, by nowy właściciel mógł się nimi jeszcze nacieszyć. - Wyglądają prawie jak nowe, a do tego są w znacznie niższej cenie niż te na półkach wielkich centrów handlowych - zachwalali młodzi adepci przedsiębiorczości. Wielki Dziecięcy Pchli Targ wyjątkowo zagościł tym razem w Teatrze Leśnym przy ul. Jaśkowa Dolina. Specjalna edycja imprezy odbywającej się cyklicznie przy klubie Plama na Zaspie uświetniła w niedzielę obchody 50-lecia Gdańskiego Archipelagu Kultury. Oprócz frajdy z prowadzenia własnego straganu z maskotkami, grami, klockami i lalkami we wrzeszczańskim parku na dzieciaki (i ich opiekunów|) czekały atrakcje artystyczne. Gwiazdami byli aktorzy działającego przy Plamie Teatru Feta. Widzowie obejrzeli w ich wykonaniu „Gościa z planety 326” - spektakl prezentowany na zakończonym przed tygodniem w Gdańsku 21. Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Plenerowych i Ulicznych FETA. 23.07.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

HEL. VETO NA PARAWANIE PLAŻOWYM

Przeciwnicy pisowskiej reformy sądownictwa znowu byli przed letnią rezydencją prezydenta RP nieopodal Juraty. Helski „Łańcuch światła” rozrósł się w sobotę do kilkuset osób. Wypoczywający na półwyspie turyści przemaszerowali pod ośrodek „Mewa” 4-kilometrową trasą prowadzącą z mola w Juracie. Po drodze i przed rezydencją skandowali m. in. „Andrzej Duda, oddaj dyplom”, „Adrian, zostań Andrzejem!" „Otwórz bramę!” oraz „Weto!”. Hasła wzywające głowę państwa do zawetowania ustaw o Sądzie Najwyższym, KRS oraz sądach powszechnych wypisali na parawanach plażowych. Przed wjazdem do ośrodka pojawiła się napis VETO ułożony z zapalonych świeczek. Terenu rezydencji strzegła zwarta grupa funkcjonariuszy policji i radiowozów. Prezydent Andrzej Duda przebywa na Helu od czwartku. 22.07.2017 / fot. Wojciech Stróżyk / Reporter / KFP

PROTEST PRZECIWKO USTAWOM O SĄDOWNICTWIE W KOŚCIERZYNIE

Przed Sądem Rejonowym w Kościerzynie z każdym dniem coraz więcej osób protestuje przeciwko pisowskim zmianom w sądownictwie. W niedzielę 16 lipca było ich kilkanaście, w tę sobotę – około 200. Uczestnicy manifestacji domagają się od partii rządzącej przestrzegania konstytucji. „Chcemy weta!” – żądają od prezydenta RP zawetowania ustaw upolityczniających wymiar sprawiedliwości. Wieczorne spotkania przed kościerskim sądem rozpoczynają się od odczytania preambuły konstytucji, a kończą odśpiewaniem hymnu narodowego. Wśród uczestników sobotniej manifestacji byli m.in. sędziowie, lekarze, troje radnych - Katarzyna Knopik, Paweł Liedtke i Zdzisław Radelski, wicewójt Grzegorz Świtała, a także znany zmartwychwstaniec z Osady Burego Misia w Nowym Klinczu ksiądz Czesław Marchewicz. Protestowali też były starosta kościerski Zbigniew Stencel oraz były burmistrz Kościerzyny Marcin Modrzejewski. Nie było nikogo ze znanych działaczy Platformy Obywatelskiej z powiatu kościerskiego. Inicjatorem spotkań przed kościerskim sądem jest Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia. „Jutro Prezydent RP Andrzej Duda spotka się z pierwszą prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzatą Gersdort oraz przewodniczącym Krajowej Rady Sądownictwa Dariuszem Zawistowskim. Bardzo ważne dla nich jest nasze wsparcie. Dlatego okażmy je dzisiaj o 21, tworząc łańcuch światła dobrych intencji przed sądami w całej Polsce – zaapelowali w niedzielę przedstawiciele największego stowarzyszenia sędziowskiego w Polsce. 22.07.2017 / fot. Adama Kiedrowski / Nowepomorze / KFP

LECHIA GDAŃSK – CRACOVIA 0:1

Nie tak wyobrażali sobie kibice Lechii inaugurację sezonu piłkarskiego 2017/18 w Gdańsku. Lechia przegrała na Stadionie Energa z Cracovią 0:1. Piłka wpadała dziś do siatki gospodarzy aż trzykrotnie. Dwóch z trzech bramek zdobytych przez „Pasy” (48 i 84 min.) sędzia Szymon Marciniak nie uznał, posiłkując się systemem weryfikacji video. To nowość w polskiej ekstraklasie. VAR się sprawdził, Lechia zawiodła. - Jak sędzia uznał, że nie było gola, to trzeba to uszanować. Żałuję, że VAR będzie teraz tylko na jednym stadionie podczas każdej kolejki. To problem, bo niektóre zespoły będą poszkodowane. Ktoś może przez to dostać nagrodę. Widzieliśmy, że analiza nie trwa długo. Nam łatwiej się na to teraz patrzy, bo zdobyliśmy trzy bramki i wygraliśmy 1:0. Tak też się zdarza - ocenił dzisiejsze wydarzenia Michał Probierz, trener Cracovii.
Lechia Gdańsk – Cracovia 0:1 (0:0). Bramka: Michał Helik (68'). Widzów: 15 624.
LECHIA: Kuciak, Nunes, Nalepa, Wawrzyniak, Stolarski, Matras, Kuświk (65' Schikowski), Krasić, F. Paixao (85' Fila), M. Paixao, Haraslin (64' Lewandowski). 22.07.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

GDAŃSK. MANIFESTACJA W OBRONIE DEMOKRACJI NA PLACU SOLIDARNOŚCI
LECH WAŁĘSA: MUSICIE ODZYSKAĆ TRÓJPODZIAŁ WŁADZY

– Szanowni młodzi ludzie, musicie odzyskać trójpodział władzy. To jest najważniejsze. Oczywiście poprawiać należy te elementy, które nie funkcjonują dobrze, ale nie można pozwolić, by jedna noga wycinała drugą. A oni to robią (...) Są dwie drogi odzyskania: jedna oparta na kryterium ulicznym, czego nie proponuję, i druga oparta na tego typu spotkaniach – ale wszędzie, w każdej wiosce – i pokazywaniu ludziom, do czego to prowadzi i że to wszystkich nas musi obowiązywać. I macie mówić na każdym spotkaniu: Lech Wałęsa jest z nami i będzie nas zawsze popierał – mówił w sobotnie popołudnie w Gdańsku legendarny przywódca „Solidarności” podczas wielkiej manifestacji zorganizowanej pod hasłem „Trzy razy nie” przez Komitet Obrony Demokracji przeciwko zamachowi na niezależność sądów dokonywanemu przez PiS.
Na placu Solidarności zebrało się dzisiaj o godzinie 14 kilka tysięcy osób. Tłum skandował hasła: „Gdańsk - Warszawa – wspólna sprawa!”, „Wszyscy razem ręce w górze! Naród przeciw dyktaturze”, „Polska to jest państwo prawa, a nie Jarosława”. Zabrzmiały słowa utworu „Murem za sądem” napisane do melodii legendarnej „Ściany” zespołu Pink Floyd. „Hej! Władzo! Z sądu wynoś się! Nie pójdziemy w ciemno jak barany na rzeź” – śpiewali wspólnie z Chórem Trójmiejskiej Akcji Kobiecej uczestnicy manifestacji. Do obrońców konstytucji przemawiali parlamentarzyści, opozycjoniści z lat 80., sędziowie, adwokaci, obywatele. - Nie jestem politykiem. Jestem sędzią. Będę mówić o prawie – podkreślała Julia Kuciel, sędzia Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe. – Zebraliśmy się tutaj, bo w ostatnich tygodniach uchwalone zostały ustawy o zasadniczym znaczeniu dla funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Nie tylko ich treść budzi zasadnicze wątpliwości natury konstytucyjnej, ale również sposób, w jaki te ustawy są uchwalane – sposób sprzeczny z zasadami dobrej legislacji. Te zmiany wprowadzane są bez jakichkolwiek konsultacji społecznych i zawodowych. Jako sędziowie ślubowaliśmy wierność konstytucji. Jestem przekonana, że zarówno ja, jak i moi koledzy i koleżanki, będziemy o tej przysiędze pamiętać, bez względu na sytuację w kraju. Zawód sędziego jest służbą. To jest służba społeczeństwu i obywatelom – przypominała sędzia Kuciel. – 235 posłów zgodziło się na złamanie konstytucji. Dlatego tu dziś jesteśmy. Jeżeli pan prezydent podpisze te trzy ustawy i staną się one częścią porządku prawnego, to sądy nie będą niezależne, a sędziowie nie będą niezawiśli. To jest ogromny problem dla obywatela, który idzie do sądu po sprawiedliwość i chce, aby sędzia kierował się tylko i wyłącznie prawem, swoim doświadczeniem, logiką. W czasach słusznie minionych adwokaci występowali w procesach politycznych. Mieliśmy nadzieję, że my nie będziemy częścią takich procesów. Oczywiście deklarujemy jak najbardziej przyzwoitość i to, że zawsze możecie państwo w takich procesach na nas liczyć – mówiła adwokat Magdalena Trzebicka.
Głos zabierali także mecenas Jacek Taylor, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, senator Olga Krzyżanowska, posłanka Henryka Krzywonos, b. wicemarszałek Sejmu Olga Krzyżanowska oraz senator Sławomir Rybicki, który przypominał, że sądownictwo nie jest trzecią władzą – jest jedną z trzech władz. –Niech Prawo i Sprawiedliwość to zapamięta. Dzisiaj w nocy przegłosowało ustawę, która demontuje w Polsce demokrację. 22 lipca to jest symboliczny powrót do PRL – mówił senator Rybicki. - PiS wreszcie naprawdę się nas boi. Sądy to są chyba ostatnie instytucje w Polsce, w których jeszcze nie pracują funkcjonariusze PiS. Dzisiaj w Sądzie Najwyższym i w sądach jeszcze pracują niezawiśli sędziowie. Dlatego tych miejsc musimy bronić – dodawał Radomir Szumełda. Szef pomorskiego KOD przywołał słowa Jana Pawła II, który 12 czerwca 1987 roku powiedział w Gdańsku, że każdy ma swoje Westerplatte, jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. –My dzisiaj mamy tutaj nasze Westerplatte. To jest obrona wolności. A narzędziem do tej obrony jest Solidarność - zakończył Radomir Szumełda. 22.07.2017 / fot. Maciej Kosycarz / KFP, Wojtek Jakubowski / Fotokombinat / KFP

PIĄTY DZIEŃ PROTESTÓW POD SĄDEM W GDAŃSKU

Sobota jest szóstym dniem protestu w obronie polskiego sądownictwa. O godzinie 14 na placu Solidarności w Gdańsku rozpocznie się wielka manifestacja pod hasłem „Trzy razy nie”. - Im więcej ludzi, tym bardziej pokazujemy władzy, jak bardzo nam zależy, żeby Polska pozostała normalnym, demokratycznym krajem - zachęca do udziału w proteście Michał Szulc z KOD. W piątek przed Sądem Okręgowym w Gdańsku zawetowania trzech ustaw zmieniających wymiar sprawiedliwości domagało się około 6 tysięcy osób. Na ul. Nowe Ogrody był m.in. Aleksander Hall, polityki i historyk, działacz opozycyjny w czasach PRL. - Protestowałem i walczyłem o wolność w połowie lat 70. ubiegłego wieku. Nie myślałem, że będę musiał robić to samo czterdzieści lat później - mówił do zebranych. Piątkowy „Łańcuch Światła” zakończył się około godziny 23. 21.07.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 10018
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2017 KFP