logo

wpisz słowa kluczowe:



szukaj wg daty:

Aktualne propozycje Newsletter

  • aktualnych propozycji: 9853

SPOTKANIE Z MARTINEM CAPARROSEM

W Państwowej Galerii Sztuki gościem zapowiadającym hiszpańskojęzyczną edycję Literackiego Sopotu był Martín Caparrós, autor jednej z ważniejszych książek non-fiction ostatnich lat, "Głodu". Argentyński dziennikarz i pisarz Martín Caparrós zjeździł świat, próbując zrozumieć, dlaczego nawet dzisiaj dla dużej liczby z nas największym wyzwaniem pozostaje znalezienie odrobiny jedzenia. Przemierza Niger, Sudan Południowy, Madagaskar, Bangladesz, Indie, Stany Zjednoczone, Argentynę. Pisze o Chinach i Barcelonie, w której, w momencie kiedy pisarz kończy pracę nad książką, przybywa ludzi szukających resztek jedzenia w śmietnikach. Caparrós w porywający sposób przedstawia historię zmagań człowieka z głodem na przestrzeni wieków i udowadnia, że to właśnie głód był jednym z, a może nawet najważniejszym czynnikiem, kształtującym naszą cywilizację. Filozofia, sztuka, ekonomia, rolnictwo, gospodarka – u ich źródeł zawsze znajdziemy jedno słowo. Głód. 23.05.2017 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

SPACERKIEM PRZEZ MOLO W SOPOCIE

Sopockie klimaty. 23.05.2017 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

SPOTKANIE Z KRZYSZTOFEM CHARAMSĄ

Spotkanie z suspendowanym księdzem Krzysztofem Charamsą, który będąc od 2011 roku drugim sekretarzem Międzynarodowej Komisji Teologicznej przy Kongregacji Nauki Wiary w Rzymie ogłosił w 2015 roku swój coming out oraz ujawnił swój związek homoseksualny. 23.05.2017 Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER/KFP

DROGA KASZUBSKA. KRAJOBRAZOWA PERŁA KASZUB ZDEWASTOWANA PRZEZ REKLAMY

O tej drodze mówiła kiedyś cała Polska. Powstała z inicjatywy Bernarda Szczęsnego jako droga krajobrazowa, jej uroczyste otwarcie po dwóch latach budowy nastąpiło w 1967 roku. Przebiega od Garcza, przez Chmielno, Zawory, Ręboszewo. Złotą Górę, Brodnicę Dolną i Ostrzyce do Wieżycy. Dzisiaj trudno o niej powiedzieć, że jest perełką Kaszub, a wręcz odwrotnie. Na niektórych odcinkach została kompletnie zdewastowana przez reklamy. Komuś może się wydawać, że kolorowe banery to symbol nowoczesności i piękna. Na pewno, ale w krajach trzeciego świata. Piękne kiedyś Kaszuby potrzebują pomocy i wymagają pilnej akcji przywracającej im urok. 13.05.2017 / Fot. Maciej Kosycarz / KFP

ODSZEDŁ ZBIGNIEW WODECKI

Zbigniew Wodecki nie żyje. 67-letni muzyk i kompozytor trafił przed kilkunastoma dniami do szpitala MSWiA w Warszawie z powodu problemów z sercem. Przeszedł operację wszczepienia bajpasów, po której nastąpiły komplikacje. W ich wyniku artysta doznał udaru. Niestety nie udało się go uratować. Wiadomość o śmierci Zbigniewa Wodeckiego pojawiła się dziś w południe na jego oficjalnej stronie internetowej. „W piątek 5 maja Zbigniew Wodecki przeszedł w Warszawie operację bypassów. Jeszcze w niedzielę czuł się dobrze i rozmawiał z bliskimi. Niespodziewanie 8 maja nad ranem doznał rozległego udaru mózgu. Mimo niezwykłej woli życia i starań lekarzy udar dokonał nieodwracalnych obrażeń. Odszedł od nas w dniu 22 maja w jednym z warszawskich szpitali. Żona i dzieci byli przy nim. Zostanie pochowany w ukochanym Krakowie” - czytamy na stronie wodecki.pl.
Zbigniew Wodecki urodził się 6 maja 1950 roku w Krakowie, z którym był związany przez całe swoje życie. W trakcie ponad 40-letniej pracy artystycznej współpracował m.in. z Piwnicą Pod Baranami, grupą Anawa, Ewą Demarczyk, Zdzisławą Sośnicką czy ostatnio zespołem Mitch&Mitch. Wydał 11 płyt. Grał na skrzypcach, trąbce i fortepianie. Jego największe przeboje to „Chałupy Welcome to”, „Zacznij od Bacha” czy „Pszczółka Maja”. Był jurorem trzynastu edycji „Tańca z gwiazdami”. W stacji TVN prowadził programy: „Droga do Gwiazd", "Twoja Droga do Gwiazd" i koncert "Zakochajmy się jeszcze raz". W październiku miała ruszyć trasa koncertowa „Mój jubileusz!”, którą niezwykle popularny artysta chciał zamknąć kolejny etap swojej twórczości. 22.05.2017 / fot. KFP

SOPOCKIE MORSKIE OKO

Jeziorko Nowowiejskiego znajduje się w parku w Dolinie Prątki. Jest to największy zbiornik Sopotu, położony w zlewni dawnych potoków Kowalnia, Wiejski i Środkowy, który powstał w latach trzydziestych ubiegłego stulecia. Z Jeziorka Nowowiejskiego wypływa potok Wiejski, który był historycznie najważniejszym z sopockich potoków. W XVIII w. zasilał on w wodę dziewięć spiętrzonych na nim stawów. Obecnie potok jest w całości prowadzony podziemnym kanałem, w większej części ułożonym pod obecną ulicą Bohaterów Monte Cassino.

BOLLYWOOD W TRÓJMIEŚCIE

Film pod roboczym tytułem „#Vijay 61" to historia o lekarzu, który poświęcił swoje życie praktykom lekarskim dla najbiedniejszych, co doceniły nie tylko Indie, ale także cała Europa. Zdjęcia do tej produkcji realizowane są w Gdańsku i Sopocie. To największa, do tej pory realizowana w Polsce produkcja indyjska. Jej producentem jest firma „Muchas Gracias", odpowiedzialna również za produkcje w Polsce wcześniejszego filmu pt. „24". 22.05.2017 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

GDAŃSK. WRACAJĄ OPŁATY NA PARKINGACH W PASIE NADMORSKIM

Parkomaty i panowie pobierający opłaty na rzecz prywatnych operatorów już tutaj nie wrócą, ale za miejsca postojowe na gdańskich parkingach w pasie nadmorskim od 1 lipca znowu trzeba będzie płacić. Nie na wszystkich. Szlabany i tzw. stróżówki (także toalety) mają stanąć na dwóch parkingach w Jelitkowie - przy ul. Kaplicznej i Błękitnej, na Zaspie - u zbiegu al. Jana Pawła II i Czarnego Dworu oraz na Stogach - przy ul. Nowotnej. Na pozostałych ulicach - nieobjętych strefą płatnego parkowania - miejsca będą darmowe. Po ubiegłorocznej „aferze parkingowej” i krytyce w mediach, władze Gdańska wyciągnęły wnioski i zapowiedziały, że w tym sezonie będzie inaczej – pisze portal trójmiasto.pl. Jeśli na najbliższej sesji (25 maja) radni miasta przyjmą uchwałę w brzmieniu proponowanym przez zarząd, to za pozostawienie auta na płatnym parkingu w godz. 9-17 zapłacimy 5 złotych niezależnie od czasu postoju. Zasada ta ma obowiązywać przez 7 dni w tygodniu. Opłata będzie pobierana jednorazowo przy wjeździe na parking przez pracowników obsługi. Pierwszy kwadrans ma być bezpłatny. To ukłon w stronę kierowców, którzy jedynie podwożą bądź też odbierają plażowiczów z pasa nadmorskiego. Gdański Zarząd Dróg i Zieleni na przygotowanie infrastruktury i wynagrodzenia dla pracowników zamierza przeznaczyć około 300 tys. zł. Zdaniem autorów projektu, stawianie (i serwisowanie) parkometrów na dwa miesiące zwyczajnie się nie opłaca. Argumentem przemawiającym za wprowadzeniem ręcznego poboru opłat miało być również mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia dodatkowych utrudnień w ruchu. 22.05.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP, Krzysztof Mystkowski / KFP

KOLEJKA DO NOCY MUZEÓW W GDAŃSKU

Wyjątkowe eksponaty, zabytkowe okazy, niedostępne na co dzień zakamarki przeszłości i mnóstwo dodatkowych atrakcji, a wszystko pod osłoną mroku. Z soboty na niedzielę tysiące gdańszczan uległy magii Europejskiej Nocy Muzeów. Ponad 20 miejskich placówek – nie tylko muzea, ale także centra kultury, galerie, biblioteki, uczelnie (a nawet firmy z bogatymi tradycjami) – przygotowały na tę jedyną w roku okazję wiele niespodzianek, z których można było skorzystać za darmo lub za symboliczną złotówkę. W większości instytucji Noc Muzeów rozpoczęła się o godzinie 19. Już kilka minut później przed najchętniej odwiedzanym tej nocy Muzeum II Wojny Światowej stała ogromna kolejka. Na wejście trzeba było czekać ponad godzinę. Mimo że goście wpuszczani byli w 100-osobowych grupach, osób oczekujących na przekroczenie bram wcale nie ubywało. Przed gmachem stały setki turystów. To była pierwsza taka noc w nowo otwartej siedzibie MIIWŚ. Gospodarze zapraszali nas na zwiedzanie wystawy głównej oraz niedostępnej na co dzień wieży. W programie były m.in. oprowadzanie grupowe ścieżkami tematycznymi pozwalającymi zapoznać się z wybranymi aspektami ekspozycji oraz historią miejsca, w którym powstał muzealny budynek, zwiedzanie sal edukacyjnych i biblioteki z jednym z największych na świecie księgozbiorów poświęconych II wojnie światowej oraz wjazd windą panoramiczną na najwyższy poziom wieży. 20-21.05.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

NAFRI TRUCK. ZLOT CIĘŻARÓWEK W PRUSZCZU GDAŃSKIM

Giganci szos obrali kurs na Pruszcz Gdański. Tutejsza giełda od piątku gości uczestników zlotu pojazdów ciężarowych Nafri Truck. Pośród kilkudziesięciu ciężarówek spod znaków Daf, Volvo, Renault, Scania czy Mercedes największym zainteresowaniem publiczności cieszą się jeżdżące dzieła sztuki. W sobotę goście zlotu najchętniej fotografowali się na tle Scanii R560 z kościerskiej firmy Repiński Transport. Pojazd z monochromatycznymi grafikami upamiętniającymi polskich lotników z historycznego Dywizjonu 303 w ubiegłym roku sięgnął w Gdańsku po tytuł Miss Scania, a nie tak dawno wzbudził niemałą sensację w Wielkiej Brytanii. Stało się to po tym, jak policjanci z hrabstwa Kent zamieścili zdjęcia oryginalnie pomalowanej ciężarówki z Polski na swoim Twitterze. Ciekawe co powiedzieliby na widok Stara 20 z lat 50. ubiegłego wieku? W Pruszczu auto się podobało. Inną ciekawostką przytuloną do bogato zdobionych ciężarówek był trabant Złomek, ulubieniec najmłodszych widzów. Późnym sobotnim popołudniem cały ten konwój będzie można podziwiać na ulicach miasta. Szykuje się głośne pożegnanie z Nafri Truck. 20.05.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 9853
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2017 KFP