logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 10929
Radni Prawa i Sprawiedliwości domagają się rozwiązania niekorzystnej dla miasta mowy z Saur Neptun Gdańsk. Zdaniem Kacpra Płażyńskiego, gdyby obowiązki SNG przejęła spółka Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna, kasa miejska zyskałaby na tym 11,5 mln złotych rocznie. Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska ujawnia nieznane dotychczas opinii publicznej zapisy umowy zawartej przez miasto z SNG. – Jest w niej zapis, że Saur Neptun Gdańsk nie może osiągnąć mniejszego zysku niż 8 procent swojego kapitału akcyjnego. To wymarzona sytuacja dla każdego przedsiębiorcy, gdy zawierając umowę z jakimkolwiek podmiotem – w tym wypadku z miastem – na samym początku otrzymuje on zapewnienie, że nie tylko nie może ponieść straty, ale musi osiągnąć zysk bez względu na wszystko, i to na odpowiednim poziomie (...) Szokujący w tej umowie jest też fakt, że istnieje możliwość jej rozwiązania w związku z awarią przepompowni. Artykuł 39, ustęp 3 tej umowy mówi, że miasto Gdańsk ma możliwość rozwiązania umowy z Saur Neptun Gdańsk w przypadku naruszeń istotnych postanowień kontraktu z sześciomiesięcznym wyprzedzeniem. Jeżeli ta awaria nie była istotnym naruszeniem warunków tej umowy, to ja nie nazywam się Kacper Płażyński. Przypomnę, że większość zysków z funkcjonowania tej firmy trafia za granicę [ponad 10 mln zł rocznie – przyp. red.]. Uważam to za skandal, że miasto oddaje strategiczną infrastrukturę w zagraniczne ręce – mówi Kacper Płażyński.
Radni PiS uważają, że, wszystkie obowiązki SNG może przejąć miejska spółka - Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna. – Mówimy o tym od dawna. Nie mamy tu do czynienia z wolnością obrotu gospodarczego. Saur Neptun Gdańsk jest monopolistą i ma zagwarantowany w umowie określony pułap zysków. Druga kwestia to jawność życia publicznego. Prezydent Paweł Adamowicz zapowiadał, że wszystkie istotne umowy, które zawiera miasto, będą jawne, a my tę umowę wraz z aneksami dostaliśmy ocenzurowaną. To kpina. Zrobimy wszystko, by konsekwencje z tej katastrofy ekologicznej zostały wyciągnięte, a osoby za nią odpowiedzialne poniosły karę – zapowiada radny Grzegorz Strzelczyk. 13.06.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Po Warszawie i Łodzi gdańscy studenci rozpoczęli protest przeciwko ustawie Gowina. Jutro o 18 na terenie kampusu Uniwersytetu Gdańskiego ma się odbyć wiec poparcia dla strajkujących studentów. 12.06.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Fundacja Nasza Przestrzeń zorganizowała w Gdańsku na placu gen. Maczka Międzynarodowy Dzień Dziergania w Miejscach Publicznych. Wydarzenie zostało organizowane w ramach działalności Klubu Sąsiedzkiego "Włóczkowe rewolucje" , który od 2016 zaprasza do wspólnego działania. 11.06.2018/Fot. Anna Rezulak / KFP
Nie żyje Roman Kłosowski, aktor filmowy i teatralny, najbardziej znany z roli technika Maliniaka w serialu „Czterdziestolatek”. Miał 89 lat. Karierę aktorską zakończył w 2016 roku przez problemy ze zdrowiem, a zwłaszcza ze wzrokiem. Ostatnie tygodnie spędził w domu opieki pod Łodzią.
Roman Kłosowski ukończył wydział aktorski i reżyserski na warszawskiej PWST. Zadebiutował na deskach teatru w 1953 roku w Szczecinie w spektaklu „Szczęście Frania Włodzimierza Perzyńskiego”. W tym samym roku pojawił się także w filmie „Celuloza” w reżyserii Jerzego Kawalerowicza. Grał między innymi w tak znanych obrazach jak „Eroica”, „Ewa chce spać” czy „Hydrozagadka” oraz w serialach „Czterej Pancerni i pies” i „Czterdziestolatek”. Jego ostatnia rola to postać Zdzisia w firmie „Szklana pułapka” z 2012 roku. Rok wcześniej postać Romana Maliniaka odtworzył ponownie w jednym z odcinków serialu „Świat według Kiepskich”. 11.06.2018 / fot. KFP
„Miłość Ci wszystko wybaczy”, „Już nie zapomnisz mnie”, „Baby, ach te Baby”... Największe przeboje kinowe i estradowe dwudziestolecia międzywojennego w nowych aranżacjach Artura Jurka oraz utwory patriotyczne upamiętniające zaślubiny Polski z morzem rozbrzmiewały tego wieczoru w Operze Leśnej. Koncert zainicjowany przez środowiska akademickie skupione w Radzie Rektorów Województwa Pomorskiego w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości była hołdem dla artystów, którzy mieli ogromny wpływ na odradzanie się polskiej kultury wśród podzielonych zaborami Polaków, a jednocześnie byli reprezentantami patriotów polskich. Wielu z nich tuż przed wybuchem powstania warszawskiego występowało w polskich kawiarniach (za zgodą Polski Podziemnej), krzewiąc polskiego ducha (Mieczysław Fogg, Eugeniusz Bodo), a po wybuchu II wojny światowej nie opuściło Polski (Władysław Szpilman – kompozytor, Aleksander Żabczyński – aktor estradowy i kabaretowy oraz kapitan rezerwy artylerii przeciwlotniczej Wojska Polskiego i Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, czy Henryk Wars – kompozytor i pionier jazzu w Polsce). Widowisko „Z miłości do Niepodległej” łączyło w sobie muzykę, taniec, wizualizacje i aranżacje świetlne, utrzymane w klimacie lat 20. i 30. Przed sopocką publicznością wystąpili: Akademicki Chór Uniwersytetu Gdańskiego, Zagan Acoustic, Zespół Pieśni i Tańca UG „Jantar” (dyrygent Marcin Tomczak). Podczas koncertu nie zabrakło również morskich akcentów. Dwudziestolecie międzywojenne na Pomorzu to przede wszystkim zaślubiny Polski z morzem. Nawiązując do tych wydarzeń artyści przypomnieli nam „Hymn do Bałtyku” (1919 r.) roku oraz pieśń „Morze nasze morze” (1925 r.). Organizatorami wydarzenia były: Fundacja Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego, Uniwersytet Gdański, ACK UG „Alternator”, Bałtycka Agencja Artystyczna BART i Opera Leśna. 11.06.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
To już ostatnie takie chwile. Za dwa tygodnie na wydmy Słowińskiego Parku Narodowego ruszą rzesze turystów. W ten weekend tłumów na szlakach prowadzących przez piaszczyste góry Wybrzeża Słowińskiego nie było, za to pogodę mieliśmy tu jak w środku lata. 9.06.2018 / fot. Anna Rezulak / KFP
Najnowsze instalacje OZE, pojazdy elektryczne, zielone kino i akademia ciepłolubnych to tylko niektóre z atrakcji pierwszego Pomorskiego Pikniku Energetycznego, na który w niedzielę i poniedziałek zaprosiły mieszkańców regionu Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku i gospodarz wydarzenia – miasto Gdynia. Impreza w Parku Rady Europy przy Teatrze Muzycznym potrwa dzisiaj o godz. 16. Do Gdyni zjechało blisko 30 wystawców. Na złaknionych rzetelnej wiedzy czekają tu popularnonaukowe prelekcje, na ekspertów – nowinki techniczne, a na aktywnych – gry i konkursy edukacyjne z nagrodami. Wystawcy z branży energetycznej i edukacyjnej prezentują na pikniku najnowsze urządzenia grzewcze tudzież produkujące energię elektryczną, m.in. kotły na paliwa stałe i gazowe, pompy ciepła, piece akumulacyjne, kolektory słoneczne i panele fotowoltaiczne. Wszystkiego można dotknąć, o wszystkim można porozmawiać z fachowcami. Organizatorzy wydarzenia zachęcają swoich gości do korzystania z niskoemisyjnych pojazdów, począwszy od środków komunikacji miejskiej, a skończywszy na rowerach. Nie brakuje tu profesjonalnych edukatorów, którzy prezentują m.in., jak prawidłowo palić w domowych kotłach i kominkach oraz jak wykorzystać zieleń w walce ze smogiem. Akademia Ciepłolubnych zaprasza na wykłady oraz filmy edukacyjne przybliżające tematykę ochrony powietrza i wykorzystania odnawialnych źródeł energii. Na zmęczonych tak dużą porcją wiedzy czeka strefę relaksu z leżakami i dobrą książką – prosto z kącika bookcrossingu. 10.06.2018 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Kilkanaście tysięcy rowerzystów opanowało w niedzielę ulice Trójmiasta. Przed południem ruszył 22. Wielki Przejazd Rowerowy (także rolkowy i longboardowy) – wydarzenie wyznaczające standardy bycia i życia, uznawane za najdonioślejszą demonstrację kultury miłośników dwóch kółek w Polsce. Wszystko zaczęło się przed laty od chęci zwrócenia uwagi na potrzebę budowania ścieżek rowerowych i od przejazdu na trasie z Wrzeszcza do centrum Gdańska. Dzisiejszą demonstracją prowadzącą przez 10 miast Mertopolia Rowerowa wspólnie z sojusznikami – współorganizatorami przejazdu pragnęła zwrócić uwagę na potrzebę ponownego uruchomienia połączenia promowego dla rowerzystów i pieszych pomiędzy Nowym Portem a Wisłoujściem. Organizatorzy zachęcali także do podpisywania petycji w sprawie przewozu rowerów w pociągach Pomorskiej Kolei Metropolitalnej (nie podoba im się, że od 26 maja za „zaklepanie” sobie miejsca na rower w szynobusach PKM jednorazowo trzeba zapłacić 3 zł, a miesięcznie 30 zł).
Po raz drugi w ponad 20-letniej historii WPR miał aż cztery peletony. „Południowcy” jechali do Śródmieścia Gdańska z Tczewa przez Pszczółki i Pruszcz Gdański. Z zachodu dotarła tutaj duża grupa rowerzystów z Kartuz, Żukowa, Banina i Kokoszek. Obie ekipy dołączyły do peletonu gdańskiego, który miał już w nogach trasę Stadionu Energa – tunel pod Martwą Wisłą (po raztrzeci w historii WPR) – Stogi – Przeróbka. Z centrum Gdańska wielotysięczna kolumna ruszyła al. Grunwaldzką i al. Zwycięstwa, aby u wjazdu w Drogę Zieloną spotkać się z rowerzystami jadącymi w peletonie północnym (Wejherowo, Reda, Rumia i Gdynia). Od finału na Sopockich Błoniach dzielił już wszystkich tylko kawałeczek. Zabawa skończy się późnym popołudniem. W programie znalazły się m.in. konkurs na najlepsze przebranie, loteria szprychówkowa, Złote i Srebrne Szprychy (dla instytucji lub osób, które zasłużyły się dla rozwoju komunikacji rowerowej na terenie Gdańska), rozstrzygnięcie rywalizacji w ramach Firmowego Przejazdu Rowerowego i zjazd foodtrucków. 10.06.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Rodzina i przyjaciele ponownie pożegnali Arkadiusza „Arama” Rybickiego. Powtórny pogrzeb tragicznie zmarłego w katastrofie smoleńskiej polityka i działacza opozycyjnego w czasach PRL odbył się w sobotnie południe na cmentarzu Srebrzysko w Gdańsku. Uroczystość poprzedziła msza w kaplicy w kościele św. Mikołaja. Wbrew woli rodziny Arkadiusza Rybickiego, 14 maja jego ciało zostało ekshumowane na zlecenie prokuratury, która prowadzi śledztwo w sprawie ustalenia przyczyn katastrofy smoleńskiej. – Przeszliśmy przez bardzo ciężkie chwile, teraz znowu doczesne szczątki Arama spoczną w pokoju, a my będziemy pielęgnować pamięć o dobrym, twórczym, odważnym, przyjaznym człowieku – mówiła podczas uroczystości Małgorzata Rybicka, żona Arkadiusza Rybickiego. Zmarłego polityka żegnało dziś kilkadziesiąt osób. Wśród nich byli m.in. prof. Jacek Jassem, Stefan Chwin z Żoną, Małgorzata Chmiel, Jacek Karnowski, Paweł Orłowski, Andrzej Kowalczys. Wdowa po Arkadiuszu Rybickim podziękowała uczestnikom uroczystości za wsparcie i towarzyszenie rodzinie „w walce o obronę grobu Arama”. 9.06.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W ciągu 16 lat służby pod biało-czerwoną banderą przebył prawie 26 000 mil morskich, wykonując 174 zanurzenia. W Porcie Wojennym w Gdyni odbyła się uroczystość ostatniego opuszczenia bandery na okręcie podwodnym ORP Sokół. To druga z czterech jednostek typu Kobben wycofywana ze służby w Marynarce Wojennej. Pół roku temu pożegnaliśmy w Gdyni Kondora. – Utrzymanie okrętów w służbie byłoby bardzo kosztowne, dlatego trzeba było przyjąć datę graniczną i zacząć je wycofywać. W tym wieku, w związku ze zmęczeniem materiału, z każdym miesiącem wzrasta ryzyko, że coś może się stać – mówi kontradmirał Mirosław Mordel, inspektor Marynarki Wojennej. W dzisiejszej uroczystości uczestniczyli przedstawiciele dowództwa 3. Flotylli Okrętów, kadra Dywizjonu Okrętów Podwodnych, załoga okrętu oraz zaproszeni goście. Zgodnie z ceremoniałem bandera opuszczona przez dowódcę okrętu przekazana zostanie do Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni. Po wycofaniu z eksploatacji trafi tam również okręt.
ORP Sokół zbudowany został w niemieckiej stoczni Nordseewerke dla Królewskiej Marynarki Wojennej Norwegii. Wodowanie jednostki nastąpiło 2 września 1966 roku. Po zakończeniu służby w Norwegii przekazany została polskim siłom zbrojnym. Po raz pierwszy na okręcie podwodnym o numerze burtowym 294 biało-czerwoną banderę podniesiono 4 czerwca 2002 roku. Uroczyste nadanie imienia i chrzest okrętu odbył się w Porcie Wojennym w Gdyni, a matką chrzestną jednostki została Grażyna Zemke. W ciągu 16 lat służby ORP Sokół wielokrotnie uczestniczył w międzynarodowych ćwiczeniach, m.in. Crown Eagle, Playex, Danex, Passex, Steadfast Jazz oraz w manewrach Sił Odpowiedzi NATO. Pięciokrotnie brał udział w ćwiczeniach Baltops. Od 27 grudnia 2006 do 30 marca 2007 roku część załogi ORP Sokół uczestniczyła w natowskiej operacji antyterrorystycznej Active Endeavour na Morzu Śródziemnym. W 2003 roku ORP Sokół wygrał rywalizację w konkursie na „Przodujący okręt 3. Flotylli Okrętów” w grupie jednostek bojowych oraz o miano „Najlepszego okrętu w Marynarce Wojennej RP”. Okręty typu Kobben w latach swojej świetności były jednym z najlepszych środków rozpoznania sytuacji w rejonie działań wojennych. 8.06.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 10929
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2018 KFP