logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje Newsletter

  • aktualnych propozycji: 10406

ŚWIĘTY MIKOŁAJ JUŻ W GDAŃSKU

Gdańsk. Coroczne przywitanie Świętego Mikołaja oraz zapalenie światełek na choince stojącej przy Fontannie Neptuna. 05.12.2017 fot. Mateusz Ochocki / KFP

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ WOLONTARIATU

Parada Gdańskich Wolontariuszy oraz nadanie Neptunowi tytułu Honorowego Wolontariusza Miasta Gdańska poprzez ubranie go w wolontariacką koszulkę, a wszytko w ramach Międzynarodowego Dnia Wolontariatu. 05.12.2017 fot. Mateusz Ochocki / KFP

ASSECO GDYNIA – TREFL SOPOT 78:81

30. koszykarskie derby Trójmiasta trzymały kibiców w napięciu do ostatniej sekundy. I pewnie emocji starczyłoby jeszcze na niejedną dogrywkę, gdyby nie fakt, że Trefl Sopot miał tego wieczoru w swoich szeregach koszykarza rozgrywającego mecz życia. Jakub Karolak swój niesamowity występ spuentował mianem bohatera ostatniej akcji. Kiedy na 2,7 sekundy przed końcem czwartej kwarty na tablicy świecił się wynik 78:78, skrzydłowy sopockiej ekipy otrzymał piłkę od Artura Mielczarka i uwalniając się spod opieki Marcela Ponitki, równo z syreną celnie przymierzył z dystansu. Po zwycięskim rzucie w szale radości od razu pobiegł do szatni. Trefl Sopot pokonał Asseco Gdynia 81:78 (16:17, 17:25, 17:20, 31:16). Karolak, najskuteczniejszy zawodnik 30. derbów, zdobył 29 punktów. Sześciokrotnie trafiał za trzy, miał też 4 zbiórki i 4 asysty. - Dobrze wiem, jak ciężko Kuba pracuje na treningach. To nie jest jego ostatni taki rzut w karierze - powiedział po meczu Marcin Kloziński, trener Trefla.
Gdynia Arena. Asseco Gdynia - Trefl Sopot 78:81 (17:16, 25:17, 20:17, 16:31). Widzów: 2697.

ASSECO: Krzysztof Szubarga 28 (3x3), Piotr Szczotka 12 (2x3), Jakuba Garbacz 8 (2x3), Marcel Ponitka 7, Mikołaj Witliński 7, Dariusz Wyka 6 (2x3), Filip Put 6, Przemysław Żołnierewicz 4, Bartosz Jankowski, Maciej Leszczyński.
TREFL: Jakub Karolak 29 (6x3), Steve Zack 19, Filip Dylewicz 15 (3x3), Jermaine Love 9, Marcin Stefański 5, Piotr Śmigielski 2, Michał Kolenda 2, Nikola Marković, Artur Mielczarek, Łukasz Kolenda. 5.12.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

GRUPY MARS I LOTOS STAWIAJĄ NA RECYKLING PLATFORM

Grupa MARS Shipyards & Offshore oraz Grupa LOTOS S.A. podpisały list intencyjny dotyczący współpracy w zakresie recyklingu platform używanych w górnictwie morskim. Jednym z celów wspólnego przedsięwzięcia ma być budowa w najbliższych latach nowoczesnej stoczni złomowej. Działalność związana z recyklingiem platform najpewniej zostanie ulokowana w Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia posiadającej zakłady w Szczecinie i Świnoujściu. MARS Fundusz Inwestycyjny Zamknięty jest właścicielem blisko 90 procent akcji Gryfii.
– Cieszę się, że tu w Szczecinie możemy po raz kolejny być świadkami nawiązania współpracy spółek z polskim kapitałem. Jest to dowód na to, że polskie firmy poprzez współpracę mogą tworzyć wartość dodaną dla krajowej gospodarki – mówi Maciej Styczyński, przedstawiciel Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Podpisany list intencyjny otwiera drogę do realizacji nowych projektów związanych z recyklingiem platform offshore i infrastruktury zlokalizowanej na wyeksploatowanych złożach węglowodorów, z wykorzystaniem nowoczesnych technologii oraz w zgodzie z najwyższymi standardami w zakresie ochrony środowiska. Powodem dla podjęcia realizacji tego projektu jest chęć optymalnego wykorzystania posiadanych zasobów przemysłowych, w tym możliwość wykorzystania części infrastruktury stoczniowej, a w ślad za tym wykreowanie nowych miejsc pracy. – Kluczowym elementem realizowanej do 2022 r. strategii rozwoju Grupy Kapitałowej LOTOS jest rozwój segmentu wydobywczego. Myślimy zarówno o rozszerzaniu działalności poszukiwawczo-wydobywczej, jak i o uczestnictwie w pracach serwisowych. Mamy ambicje i kompetencje, aby rozwijać potencjał LOTOSU w tym zakresie. Kooperacja z polskim przemysłem stoczniowym może stworzyć efekt synergii w tym obszarze. Podpisanie listu otwiera nam możliwość wejścia na rynek usług związanych z likwidacją infrastruktury zlokalizowanej na wyeksploatowanych złożach węglowodorów. Według szacunków, tylko na obszarze szelfu brytyjskiego rynek ten jest wart znacznie ponad 100 mld funtów – mówi Marcin Jastrzębski, prezes Zarządu Grupy LOTOS S.A. Realizacji wspólnego przedsięwzięcia służyć będzie program „Zielona Stocznia” wpisujący się w realizację strategicznych założeń Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej związanych z rewitalizacją przemysłu okrętowego.
MARS Shipyards & offshore to zintegrowana rynkowo grupa spółek stoczniowych i offshore z portfela MARS FIZ, której działalność opiera się na czterech segmentach rynku: remontach i konwersjach statków, produkcji offshore, nowych budowach oraz produkcji specjalnej. Spółki z grupy mają doświadczenie we wszystkich tych obszarach, dzięki czemu nawzajem uzupełniają swoje kompetencje, oferując zróżnicowane produkty i usługi. Grupę tworzą spółki Energomontaż-Północ Gdynia, Energop, MSR Gryfia, Stocznia Remontowa Nauta, ST3 Offshore, Szczeciński Park Przemysłowy oraz biuro konstrukcyjno-technologiczne MARS Design & Solutions. 4.12.2017 / fot. KFP

MADRID MAERSK W GDAŃSKIM TERMINALU DCT

W kwietniu wizyta tego giganta byłaby równoznaczna z zwinięciem do gdańskiego terminalu DCT największego kontenerowca świata. „Madrid Maersk” (20 568 TEU) stracił prymat na początku maja, z chwilą zwodowania w południowokoreańskiej stoczni Samsung Heavy Industries statku „OOCL Hong Kong” (21 413 TEU), ale wciąż pozostaje w ścisłej czołówce światowej listy jednostek przewożących kontenery. W tej specjalności transportowej zmiany na pozycji lidera następują ostatnio co kilka lub kilkanaście tygodni. Dość powiedzieć, że przed wejściem do służby statku „Madrid Maersk” zbudowany przez tę samą południowokoreańską stocznię „MOL Triumph” (20 170 TEU, Mitsui O.S.K. Lines) cieszył się mianem największego kontenerowca świata zaledwie kilkanaście dni.
Numer 1 duńskiej linii żeglugowej Maersk Line przypłynął do Gdańska w piątkową noc. W DCT obsługiwany będzie non stop przez 75 godzin . Łączna liczba kontenerów podjętych z pokładu „Madrid Maersk” i nań załadowanych sięgnie około 15 tysięcy. Jeszcze tej nocy gigant obsługujący transporty aliansu 2M opuści Gdańsk. 4.12.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

OFICJALNE OTWARCIE ZREWALORYZOWANEGO PARKU ORUŃSKIEGO

Odnowiony Park Oruński w niedzielny wieczór miał swoje oficjalne otwarcie. Uroczystość z udziałem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza zwieńczyła cykl popołudniowych atrakcji pod hasłem „Gwiazdka na Oruni”. Najpierw były zabawa mikołajkowa dla najmłodszych w Stacji Orunia GAK, pokaz fajerwerków i wspólne odpalenie choinki na placu przy ulicy Gościnnej. Następnie wszyscy zebrani przeszli pod bramę Parku Oruńskiego, w którym niedawno zakończył się ostatni etap rewaloryzacji. Po przecięciu symbolicznej wstęgi goście uroczystości udali się pod altanę przy pomniku Tatara RP, spacerując pięknie oświetlonymi parkowymi alejkami. Tam czekały na nich poczęstunek i zaproszenie od scholi Parafii Świętego Jana Bosko do wspólnego kolędowania.
30 listopada br. miejscy radni przyjęli uchwałę o nadaniu Parkowi Oruńskiemu imienia Emilii Hoene. Pod koniec XVIII stulecia, kiedy to miejsce stanowiło wspaniały zbiór rzadko spotykanych roślin, sława ogrodu botanicznego wykraczała daleko poza granice miasta, a nawet kraju. Potem, poczynając od kampanii napoleońskiej, jego świetność podupadała. w XIX w. przeszedł w ręce kupca Fryderyka Hoene, który podjął się odnowy parku. W 1918 r. jego córka Emilia Hoene przekazała testamentem prywatny wówczas park na rzecz miasta. 3.12.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

GDAŃSK. JARMARK BOŻONARODZENIOWY Z GÓRKĄ LODOWĄ I ŁOSIEM LUCKIEM

Na Targu Węglowym i w Wielkiej Zbrojowni ruszył w sobotę Jarmark Bożonarodzeniowy. Świątecznie udekorowane stragany kuszą aromatycznymi specjałami z różnych zakątków świata. Można tu rozsmakować się cynamonowych i lukrowanych obwarzankach, sękaczach, piernikach, migdałach w karmelu, alzackich podpłomykach, hiszpańskich churrosach, węgierskie kurtoszach, czy też sokach z tropikalnych owoców aceroli i gravioli. Organizatorzy z Międzynarodowych Targów Gdańskich tradycyjnie zadbali o atrakcyjne rozrywki. W zeszłym roku hitem było koło widokowe, tym razem nowością pachnie tutaj górka lodowa. To wysoka na cztery metry, wyposażona w trzy tory saneczkowe o długości 35 metrów zimowa zjeżdżalnia. Pędzi się po niej wyłącznie na specjalnych sankach. Z atrakcji można korzystać także przy dodatnich temperaturach. Za trzy zjazdy zapłacimy 10 złotych (w cenie wypożyczenie sanek, kasku i ochraniaczy). W soboty (9, 16 i 23 grudnia) odbywać się będą tutaj Zimowe Mistrzostwa w Saneczkarstwie w konkurencji na najlepszy czas zjazdu na sankach z górki lodowej (udział w zawodach jest bezpłatny). Na Jarmarku Bożonarodzeniowym stanęły także 8-metrowy anielski młyn, wenecka karuzela i przystań pod jemiołą. Obok Wielkiej Zbrojowni, do której na świąteczne zakupy zapraszają rzemieślnicy i rękodzielnicy, swoje miejsce ma strefa gastronomiczna. Można tutaj spotkać łosia Lucka – recytatora, poliglotę i kawalarza. – Lucek mówi po ludzku, jest gatunkiem nadzwyczaj rzadkim, który występuje jedynie na terenie Targu Węglowego. Mówi wierszem, mruczy, śpiewa, opowiada suchary i zaprasza do korzystania z gdańskich atrakcji w kilku językach – wymienia Luckowe zalety Joanna Czauderna-Szreter z Międzynarodowych Targów Gdańskich. Jarmark Bożonarodzeniowy potrwa do 23 grudnia. 3.12.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

XV PARADA MIKOŁAJE NA MOTOCYKLACH

Mikołaje na Motocyklach opanowali w niedzielne przedpołudnie ulice Trójmiasta. W największej motocyklowej imprezie charytatywnej w Polsce wystartowało ponad 2 tysiące zmotoryzowanych świętych, śnieżynek i reniferów. Świąteczne przebranie i zakup cegiełki o wartości nie mniejszej niż 30 złotych (25 złotych w przedsprzedaży) to podstawowe warunki uczestnictwa w tym wielkim zrywie pozytywnie zakręconych użytkowników silnikowych pojazdów jednośladowych (także quadów). Im więcej pojawia się ich na starcie, tym większa pula pieniędzy zasila konto podopiecznych trójmiejskich szpitali, szkół i ośrodków szkolno-wychowawczych. – Za zebrane pieniądze kupimy znowu kilka tysięcy obiadów. W ciągu tych lat, które upłynęły od pierwszej edycji, udało nam się ufundować dziesiątki tysięcy ciepłych posiłków dla wychowanków ośrodków szkolno-wychowawczych na terenie województwa pomorskiego. Dotarliśmy z podarunkami do tysięcy małych pacjentów przebywających na oddziałach trójmiejskich szpitali, byliśmy świadkami szerokich uśmiechów, jakie pojawiały się na nasz widok na twarzach wychowanków domów dla dzieci. Czego chcieć więcej? – mówi Piotr Lewandowski z Trójmiejskiego Stowarzyszenia Motocyklowego. Mikołaje, śnieżynki i renifery na motocyklach to nie tylko Trójmiasto. Przyjeżdżają do nas święci z innych regionów, także z zagranicy. W tym roku wyruszyli spod Stadionu Energa Gdańsk, by ulicą Marynarki Polskiej pognać w kierunku „Zieleniaka”. Na Błędniku kawalkada odbiła w stronę Sopotu i przejechała główną arterią Trójmiasta aż do centrum Gdyni. Na mecie przy Akwarium Gdyńskim wczesnym popołudniem nastąpi oficjalne ogłoszenie wyników zbiórki. Jak zwykle będzie też coś dla hojnych motocyklistów – wybory najpiękniejszych sań jedno- i dwuśladowych (z ponad 1200 maszyn), najfajniejszego Mikołaja i najlepiej ubranej Śnieżynki. 3.12.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

SOPOT ZLIKWIDUJE BILLBOARDY

W Sopocie dobiegają końca prace na uchwałą krajobrazową. Nowe regulacje porządkujące reklamowy chaos w przestrzeni miejskiej zostaną przyjęte przez radnych najpewniej w lutym przyszłego roku. Co będzie potem, możemy dowiedzieć się z... wielkoformatowych billboardów, które ostatnio pojawiły się w ośmiu sopockich nośnikach reklamowych. Za przewrotną kampanią informacyjną stoi ratusz. "W trosce o nasze miasto zlikwidujemy ten billboard” - czytamy na plakatach podpisanych www.sopot.pl. To zapowiedź uchwały, która ma wprowadzić całkowity zakaz prowadzenia wielkoformatowych kampanii reklamowych. – Chcemy zacząć od siebie, od tych billboardów, które zostały postawione przez miasto m.in. do promowania inwestycji unijnych. Zamierzamy zlikwidować je w najbliższym czasie – zapowiedział w rozmowie z Radiem Zet prezydent miasta Jacek Karnowski. Po przyjęciu przez radnych uchwały krajobrazowej właściciele billboardów będą mieli pół roku na ich usunięcie. Prace nad uchwałami krajobrazowymi toczą się również w Gdańsku i Gdyni. Możliwość wprowadzania przez gminy tego typu przepisów stworzyła przyjęta przez Sejm w 2015 r. tzw ustawa krajobrazowa („Ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu”). Wcześniej zasady rozmieszczania reklam były uchwalane w planach zagospodarowania przestrzennego. Plany powstające na przestrzeni wielu lat zawierały różne przepisy na ten sam temat. Zaplanowanie całego miasta nie wchodziło w grę. Jest więc okazja na zaprowadzenie porządków i w mieście, i w przepisach. 3.12.2017 / fot. Jerzy Bartkowski / KFP

NA PREMIERZE DZIADKA DO ORZECHÓW

„Dziadek do orzechów” Piotra Czajkowskiego – jeden z najpopularniejszych i najbardziej cenionych spektakli baletowych na świecie – powrócił na deski Opery Bałtyckiej w Gdańsku. Baśniowa opowieść o przyjaźni, poświęceniu i wielkiej odwadze rozgrywająca się podczas świąt Bożego Narodzenia jest piękną historią dla całej rodziny. O jej powodzeniu decyduje przede wszystkim ponadczasowa, lekka i pełna wdzięku muzyka Piotra Czajkowskiego, którą napisał do libretta opartego na przerobionej przez Aleksandra Dumasa-ojca baśni „Dziadek do orzechów i Król Myszy”. Gdańską realizację przygotowali twórcy światowego formatu: uznany choreograf Francois Mauduit oraz utalentowany scenograf Justin Arienti. Dla tego pierwszego nie jest debiutanckie podejście do tego dzieła. Interpretował je już dwa razy, ale tym razem zrobił to z większym zespołem i bardziej „po swojemu”, rzucając wyzwanie skostniałej baletowej konwencji. Kierownictwo muzyczne objął Szymon Morus. – To spektakl dla wszystkich marzycieli, tych małych i dużych – zachęca do wizyty w operze kierownik muzyczny baletu. W inscenizacji Opery Bałtyckiej akcja rozgrywa się współcześnie, ale w pewnym momencie widz wraz z bohaterami przenosi się w świat fantazji, pełen zabawnych wróżek, pokracznych krasnali, trochę groźnych wilków, tańczących smoków, zalotnych kwiatów i innych dziwnych, roztańczonych stworzeń. Świat ten jest ucieczką przed skomercjalizowanymi świętami, które straciły już spontaniczną radość. 30.11.2017 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 10406
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2017 KFP