logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 10927
Paweł Wojciechowski nowym rekordzistą sopockiej Tyczki na Molo. Skokiem na 5,81 m były mistrz świata poprawił o 1 centymetr najlepszy dotychczasowy wynik tej najstarszej plenerowej imprezy lekkoatletycznej w Polsce ustanowiony przed 30 laty przez Mirosława Chmarę. Rok temu zwycięstwo w jubileuszowych 30. zawodach na skwerze Kuracyjnym reprezentantowi Zawiszy Bydgoszcz zapewniło pokonanie poprzeczki zawieszonej... o 40 centymetrów niżej. Z mokrego od deszczu rozbiegu więcej nie dało się wycisnąć. Dzisiaj w Sopocie królowała piękna, słoneczna pogoda. Zawody obserwowało kilka tysięcy widzów. – Sprzyjała i pogoda, i kibice. Grzechem byłoby tego nie wykorzystać. Po raz czwarty skakałem na nowych tyczkach. Poprosiłem o 5,96 [stadionowy rekord kraju ustanowiony w ubiegłym roku przez Pawła Wojciechowskiego wynosi 5,93 m], aby wypróbować je na takich wysokościach. Wierzę, że dzięki nim skoczę ponad 6 metrów – mówił po konkursie rekordzista, który za swój wyczyn otrzyma od Sopotu nagrodę specjalną w wysokości tysiąca euro. 31. Tyczka na Molo miała nową formułę. O zwycięstwo w Sopocie po raz pierwszy rywalizowały miksty, czyli pary złożone z tyczkarza i tyczkarki. Partnerką Pawła Wojciechowskiego była Justyna Śmietanka, podopieczna Anny Rogowskiej. Reprezentanta AZS AWF Warszawa pokonała poprzeczkę zawieszoną na wysokości 4,41 m. Zwycięska para uzyskała wynik 10,22 m, wyprzedzając o 20 centymetrów Białorusinkę Irinę Żuk (4,51) i Łotysza Mareksa Arentsa (5,51), który przed rokiem indywidualne zawody w Sopocie również ukończył na drugim miejscu. 2.06.2018 / fot. Jerzy Bartkowski / KFP
Wielkim koncertem pod hasłem „Będzie się działo – Dzień Dziecka” Fundacja Polsat i miasto Gdańsk uświetniły w sobotę na Targu Węglowym otwarcie Pomorskiego Ośrodka Terapii Laserowej. Najnowocześniejsze takie miejsce w Polsce od dziś jest w szpitalu Copernicus przy Nowych Ogrodach. – To cudowny dzień, bo do gdańskiego ośrodka laseroterapii będą mogły przyjeżdżać dzieci nie tylko z Gdańska i Pomorza, ale z całej Polski – poinformował słuchaczy ze sceny prezydent miasta Paweł Adamowicz. Koncert transmitowany przez Polsat poprowadzili Krzysztof Ibisz, Agnieszka Hyży i Paulina Sykut. Przed wielotysięczną publicznością zagrali m.in. Enej, Blue Cafe, Piersi, Feel i My3. Wokalistka Lambery zaśpiewała swoją wersję hitu Britney Spears „Oops I did it again”. Wystąpiły także Ewelina Lisowska i Kasia Popowska. Najwięcej braw zebrał zespół Piersi za utwór „Ruda tańczy jak szalona”. Podobnie było podczas prezentacji dziewczyn z My3, które do programu włączyły m.in. „Konika na biegunach”. Po występie artystki oblegane były przez łowców autografów. Wydarzenie zakończył set włoskich przebojów w wykonaniu Stefana Terrazzino. 2.06.2018 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Parafia wojskowa Marynarki Wojennej RP pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Gdyni-Oksywiu zorganizowała obchody uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej wspólnie z parafią pw. św. Michała Archanioła. Każda ze wspólnot wiernych przygotowała na trasie procesji dwa ołtarze, przed którymi odczytywane były słowa czterech Ewangelii. Tradycyjnie już jeden z ołtarzy znajdował się na dawnym okręcie podwodnym „Jastrząb-Kobben” stojącym przy Akademii Marynarki Wojennej. Świąteczne celebracje rozpoczęła msza polowa sprawowana przed kościołem św. Michała Archanioła. Po godz. 11 procesja eucharystyczna w asyście Kompanii Reprezentacyjnej oraz Orkiestry Reprezentacyjnej MW przeszła do kościoła garnizonowego, gdzie wierni wzięli udział w mszy odprawionej w intencji stanu osobowego Garnizonu Gdynia. 31.05.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Olpuchu (gmina Stara Kiszewa) zgromadziły w czwartkowe przedpołudnie kilkadziesiąt osób. W procesji Bożego Ciała uczestniczyli wierni należący do parafii pw. św. Antoniego Padewskiego w Konarzynach, ale również goście spędzający w tych stronach długi weekend. Trasa pochodu z Najświętszym Sakramentem zaczynała się i kończyła przy tutejszym kościółku filialnym pw. Matki Boskiej Częstochowskiej. 31.05.2018 / fot. Mateusz Ochocki / KFP
Dziękowali Chrystusowi za ustanowienie Najświętszego Sakramentu i manifestowali swoją wiarę, wsłuchując się w słowa czterech Ewangelii odczytywane przy ołtarzach na ul. Beethovena, Noskowskiego i Kamieńskiego. Wierni z parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego w Gdańsku przeszli dziś przed południem w procesji Bożego Ciała po osiedlu Suchanino. Na trasie dziękczynnego pochodu niosącego monstrancję z konsekrowaną hostią pojawiły się obrazy świętych, proporczyki, gałązki i kwiaty będące oznakami miłości do Zbawiciela. Jednej z kilkudziesięciu uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa odbywających się dzisiaj w Gdańsku przewodniczył ksiądz prałat Piotr Toczek. Główna uroczystość w Archidiecezji Gdańskiej rozpoczęła się o godz. 10 w Bazylice Mariackiej pod przewodnictwem metropolity arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia. Po nabożeństwie procesja przeszła ulicami Głównego i Starego Miasta do bazyliki św. Brygidy, gdzie na placu przy ostatnim ołtarzu wierni wysłuchali homilii. Liturgii towarzyszył występ Cappelli Gedanensis oraz Orkiestry Morskiego Oddziału Straży Granicznej. W Pruszczu Gdańskim procesja eucharystyczna z udziałem wiernych z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego przeszła ulicami Obrońców Wybrzeża, Niepodległości, Tysiąclecia, Obrońców Pokoju i Chopina do kościoła pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Uroczystościom przewodniczył ks. Robert Zieliński. 31.05.2018 / fot. Paweł Marcinko / KFP / Krzysztof Mystkowski / KFP / Daniel Słoboda / KFP
Jazda na rowerze nie tylko jest zdrowa, poprawia samopoczucie, kondycję, redukuje stres ale również jest ekologiczna. Wychodząc z tego założenia, w Sopocie coraz częściej kupowane są do służbowego wykorzystania rowery, w tym rowery elektryczne. Teraz kolej na sopocką Policję. Miasto za 16 tysięcy złotych zakupiło na potrzeby funkcjonariuszy Policji 4 rowery elektryczne. Wspomaganie elektryczne jednośladów pozwoli osiągnąć prędkość jazdy 25 km/h. Po doładowaniu baterii, prądu powinno wystarczyć na około 80 kilometrów jazdy. Wyposażenie każdego z rowerów, prócz baterii i ładowarki, to również sakwa na bagażnik i apteczka pierwszej pomocy. Nowe rowery elektryczne pozwolą funkcjonariuszom na szybkie przemieszczanie się w trudno dostępne miejsca, co przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa w kurorcie. 30.05.2018 fot. Mateusz Ochocki / KFP
Premiera i promocja książki Katarzyny Korczak "Ślad. Opowieści gdańszczan". Jak pisze autorka o swojej książce jej bohaterami są Polacy przybyli w latach czterdziestych do Gdańska z Litwy, Wileńszczyzny, Ukrainy, Mandżurii, Warszawy, Lubelszczyzny oraz innych regionów Polski, a także rdzenni polscy i niemieccy gdańszczanie oraz – osiadły tu w latach dziewięćdziesiątych – Niemiec urodzony w czasie wojny w Małym Kacku (Gotenhafen Klein-Katz). Wydarzenia rozgrywają się w Gdańsku, Pelplinie, Tczewie, Starogardzie Gdańskim, Malborku, Skarszewach, Gdyni, Królewcu i in. Zagmatwane, pełne sprzeczności losy. Dramaty, radości. Życie rodzin¬ne, zawodowe, społeczne, kulturalne, obyczaje. Nie ma: zwycięzców ani zwyciężonych, nienawiści ani chęci odwetu. Funkcjonowali w społecznościach wielonarodowych, idee otwartości na innych kultywują do dziś. Cechuje ich: tolerancja, dobroć, miłość do ludzi. Odpowiadają na pytania: gdzie jest ich miejsce na ziemi, jak rozumieją patriotyzm, jaka jest ich filozofia życia. Historia widziana z perspektywy zwykłego człowieka. Książka wydana przez wydawnictwo Bernardinum ma głęboką wymowę pacyfistyczną. 29.05.2018 / Fot. Maciej Kosycarz / KFP
Polski podróżnik Marek Kamiński zamierza w ciągu 60 dni przejechać samochodem elektrycznym 12 tysięcy kilometrów przez Euroazje. Trasa prowadzi z Trójmiasta przez Litwę, Łotwę, Rosję, Mongolię, Chiny aż do Japonii w ramach No Trace Expedition i pod hasłem Troska o lepszy świat wymaga odwagi. Nz. Marek Kamiński w samochodzie Nissan Leaf. 28.05.2018 / fot. Wojciech Stróżyk / REPORTER / KFP
DCT Gdańsk jest największym i najszybciej rozwijającym się polskim terminalem kontenerowym oraz jedynym terminalem głębokowodnym w rejonie Morza Bałtyckiego, do którego bezpośrednio zawijają statki z Dalekiego Wschodu. Dzisiaj nastąpił przeładunek 9 000 000 kontenera. W uroczystości wziął udział minister Inwestycji i Rozwoju, Jerzy Kwieciński. 28.05.2018 fot. / Mateusz Ochocki / KFP
„Marek Mazur, 1951-2015. Fotografik, muzyk, poeta, konstruktor miniaturowych aparatów fotograficznych. Twórca jedynego na świecie bursztynowego obiektywu. W tym budynku tworzył, pracował i dzielił się wszystkimi swoimi pasjami” – głosi tablica zamontowana przed kilkoma tygodniami na elewacji kamienicy przy ul. Chlebnickiej 43/44 w Gdańsku. Na uroczyste osłonięcie czekała do dzisiaj. 27 maja mijają trzy lata, odkąd Marka nie ma z nami. Był prawdziwym człowiekiem renesansu. Koneserzy z całego świata zachwycali się jego słynnym obiektywem z bursztynową soczewką, aparatami z drewna i miniaturowymi modelami umieszczanymi w zegarkach, spinkach do krawata, zapalniczkach, fajkach czy broszkach. Miłośnicy fotografii analogowej cenili go za niezwykły dar: dusza konstrukcji fotograficznej nie miała przed nim tajemnic. W swojej pracowni Retro Kamera przy Chlebnickiej (a wcześniej we Wrzeszczu przy Grunwaldzkiej) potrafił naprawić, odtworzyć i wyczarować wszystko. Był i artystą, i rzemieślnikiem jedynym w swoim rodzaju (pewnie dlatego nie ma słowa aparatmistrz). Mawiał często, że to, czym się zajmuje, jest trudne do jednoznacznego określenia. Łączył w swoim warsztacie rzeźbę tudzież metaloplastykę z mechaniką precyzyjną i optyką. Łatwiej było mu powiedzieć, kim nie jest: „Nie jestem jubilerem, a robię biżuterię; nie jestem rzeźbiarzem, a rzeźbię; nie jestem grawerem, a graweruję, nie jestem fotografem, a robię zdjęcia”. Miał wielu przyjaciół. – Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tablicy pamiątkowej dla taty, za ten cenny ślad z naszej historii i z historii Gdańska. Mój tata kochał to miasto, a przede wszystkim kochał ludzi – mówiła podczas dzisiejszej uroczystości Monika Mazur-Chrzan. – Życzę wszystkim, żeby dobra energia, którą Marek się dzielił, towarzyszyła nam przez całe życie. Przechodząc tędy, wspominajcie go. Opowiadajcie o nim i sławcie jego dokonania – dodawał Grzegorz Mehring, fotoreporter, przyjaciel Marka Mazura. Autorami projektu tablicy są Wacław Długosz z Katedry Wzornictwa Przemysłowego Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku i Michał Mazur, syn twórcy bursztynowego obiektywu. Kamienną pracę wieńczy stylizowana, metalowa litera „M” wykonana przez Marka Mazura. Przez lata zdobiła drzwi prowadzące do Retro Kamery. 27.05.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
  • aktualnych propozycji: 10927
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2018 KFP