logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje Newsletter

  • aktualnych propozycji: 10487

UWAGA REMANENT!

Lepiej nie planować zakupów na początku roku. Musimy być przygotowani, że w sklepie do którego właśnie się wybieramy, przeprowadzany jest remanent, a na drzwiach powita nas właśnie taka wywieszka. 2.01.2018 / fot. Kosycarz / KFP

ULICA SZEROKA W GDAŃSKU. CZAS NA ZMIANY

Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska ogłosiła przetarg na rewaloryzację ulicy Szerokiej. Najważniejszy niegdyś trakt Głównego Miasta jeszcze w tym roku przejdzie metamorfozę. Turyści odnajdą tu przyjazny klimat nawiązujący do wielowiekowej tradycji grodu nad Motławą. Mieszkańców ucieszy także rozbudowa kanalizacji deszczowej. Modernizacja ponad 300-metrowego odcinka od Targu Drzewnego do ul. Grobla II powinna zakończyć się w październiku. Kolejny etap przebudowy zmierzającej w kierunku bamy Żurawia planowany jest na rok 2019. Szeroka zyska nowe jezdnie, chodniki i zatoki parkingowe. Nawierzchnia ulicy będzie nawiązywała do zrealizowanych w ostatnim czasie inwestycji z wykorzystaniem kostki kamiennej (np. na Straganiarskiej). Także chodniki będą wzorowane na tych, które w ostatnich latach pojawiły się w Śródmieściu. Według koncepcji, którą przygotował Gdański Zarząd Dróg i Zieleni, na ul. Szerokiej pojawią się stylizowane latarnie, a także ławki i stojaki rowerowe – wszystko to w porozumieniu z miejskim konserwatorem zabytków. Niezwykły klimat tego miejsca uzupełnią nowo posadzone drzewa i donice z zielenią. Oferty na realizację prac powinny być znane 18 stycznia. Jak informuje Marcin Dawidowski, dyrektor Wydziału Programów Rozwojowych UM, w planach jest też remont kolejnego odcinka ul. Szerokiej. – Miasto chce uruchomić kolejny etap ul. Szerokiej w roku 2019, konsekwentnie realizując program rewaloryzacji ulic Głównego Miasta – mówi dyrektor Dawidowski. Ulica Szeroka będzie kolejną w Śródmieściu, po skwerze Świętopełka i ulicy Św. Ducha, która przejdzie metamorfozę. W grudniu 2017 r. Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska ogłosiła przetarg na modernizację jezdni i chodników na Przędzalniczej i Złotników. Z kolei na ul. Tartacznej wyremontowane zostaną chodniki. Koniec prac przewidziano na lipiec 2018 r. 2.01.2018 / fot. KFP

NA PARKINGU POD MUREM W GDAŃSKU BĘDZIE NORMALNIE

Z parkingu „pod murem” przy ul. Lawendowej w Gdańsku zniknęły parkomaty. To nie jest sprawka wandali, lecz zapowiedź powrotu do normalności. Koniec z podwyższonymi opłatami i drakońskimi karami nakładanymi na kierowców przez firmę Wiparking. 2 stycznia teren dzierżawiony przez prywatnego operatora wrócił do miasta. Skargi kierowców na kontrowersyjne praktyki stosowane przez firmę Wiparking w tym miejscu skłoniły władze Gdańska do przedterminowego wypowiedzenia umowy dzierżawy obowiązującej od 1 kwietnia 2016 roku. Od decyzji podjętej w lutym tego roku operator odwołał się do sądu. Sprawa znalazła jednak swój naturalny finał, bowiem z końcem 2017 roku umowa dzierżawy wygasła. Nowym zarządcą parkingu będzie Fundacja Gdańska. Obsługą zajmą się podopieczni Towarzystwa Pomocy Brata Alberta w Nowym Porcie. – To ma być parking odpowiedzialny społecznie. Zyski z opłat chcemy przekazać na urządzenie noclegowni dla osób bezdomnych na Wyspie Sobieszewskiej – mówi Paweł Buczyński z Fundacji Gdańskiej. Kierowców ucieszy zapewne wiadomość, że w najbliższych dniach będzie można tutaj parkować za darmo. – Proces przystosowania parkingu potrwa kilka tygodni. Do tego czasu będzie on ogólnodostępny. Docelowo stawki w tym miejscu będą identyczne jak w Strefie Płatnego Parkowania – mówi Magdalena Kiljan z Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. „Pod murem” zapłacimy więc 3 złote za pierwszą godzinę parkowania, 3,60 za drugą, 4,30 za trzecią i 3 zł za każdą kolejną. Tak zwana opłata dodatkowa będzie wynosić 50 złotych. Opłaty obowiązują w dni powszednie w godz. 9-17. 2.01.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP

GDAŃSZCZANIE POWITALI 2018 ROK

Gdańszczanie świętowali nadejście 2018 roku z obchodzącym 30. urodziny zespołem De Mono. Sylwestrowy koncert na Targu Węglowym puentujący jubileuszowe tournée przyciągnął kilka tysięcy mieszkańców. Fani usłyszeli takie przeboje jak „Statki na niebie”, „Moje miasto nocą” czy „Kochać inaczej”. Zabawę z De Mono poprzedziły występy DJ-ów. Po koncercie zgromadzonym na Targu Węglowym mieszkańcom i przyjaciołom Gdańska najlepsze życzenia noworoczne złożyli przedstawiciele władz miasta. O północy niebo nad Śródmieściem rozświetlił 15-minutowy pokaz fajerwerków. 31.12.2017 / 1.01.2018 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

33. SYLWESTROWY MECZ PRACOWNIKÓW SPÓŁDZIELNI ŚWIETLIK

Malowali kominy, myli okna w wysokościowcach, walczyli o demokratyczną Polskę, a w wolnych chwilach kopali piłkę. Do dziś łączy ich przyjaźń, futbol i pamięć o kolegach, którzy odeszli. Piłkarze amatorzy wywodzący się ze Spółdzielni Pracy Usług Wysokościowych „Świetlik”, ale także synowie, wnukowie i przyjaciele dawnych opozycjonistów, po raz 33. pożegnali odchodzący rok meczem piłkarskim. Na boisku przy Traugutta nie mogło zabraknąć błękitnych koszulek Macieja Płażyńskiego, Arama Rybickiego i Andrzeja Kawy. „Świetliki” pamiętają o zmarłych kolegach. Dla nich teraz grają. W tym roku powrócili do podziału na zespoły starych i młodych. – W błękitnych koszulkach wystąpiła stara gwardia, w seledynowych – synowie i wnukowie pracowników spółdzielni Świetlik – wyjaśnia nam Andrzej Kowalczys, współorganizator i bohater sylwestrowych gier. Jako jedyny z uczestników dzisiejszego spotkania zagrał we wszystkich dotychczasowych 33 meczach. Niewiele mniejszym stażem może poszczycić się supersnajper Zbigniew Lula. W niedzielę po jego celnych strzałach „starzy” prowadzili 2:0. – Niestety, w drugiej połowie odłączono nam tlen i opadliśmy z sił. Nasz bramkarz Zbigniew Staniak dwoił się i troił, ale nie mając w nas wielkiego wsparcia, nie mógł zapobiec porażce – mówi Andrzej Kowalczys. Młodzi wygrali 4:2. Gole dla zwycięzców zdobyli Szymon Konieczny, Artur Kosznicki, Jakub Sampławski i Krystian Voigt. Radość spotkania była udziałem wszystkich. Zdrowia, szczęścia i kolejnego takiego meczu „Świetliki” i przyjaciele życzyli sobie, racząc się bigosem z kuchni hotelu Roko należącego do Gdańskiego Ośrodka Sportu. 31.12.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

11. FESTIWAL METROPOLIA JEST OKEY: ODETTE DĄBROWSKA I NAGRODY MARSZAŁKA

Rock, muzyka poważna, teatr, taniec, książka i sztuki plastyczne. Od środy w Gdańsku trwa 11. Festiwal Metropolia jest Okey. Gwiazdą czwartkowego wieczoru z muzyką klasyczną w Ratuszu Staromiejskim była Aleksandra „Odette” Dąbrowska, niezwykle utalentowana gdańska pianistka i wokalistka. W siedzibie organizatora festiwalu – Nadbałtyckiego Centrum Kultury „Odette” zagrała utwory z największych dzieł operowych Mozarta, Pucciniego i Bizeta, arie z operetek Offenbacha i Lehára, a także kompozycje z musicali „West Side Story” i „My Fair Lady”. Pianistce towarzyszyła sopranistka Julia Pruszak. W drugiej części koncertu publiczność mogła posłuchać wokalistki Aleksandry Dąbrowskiej w jej autorskich utworach. Wydarzenie z udziałem absolwentki i pedagog Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku, wielokrotnej laureatki stypendiów naukowych rektora tej uczelni, prezydenta miasta Gdańska oraz ministra nauki i szkolnictwa wyższego, uświetniła ceremonia wręczenia Nagród Marszałka Województwa Pomorskiego dla twórców kultury. Wyróżnienia otrzymali: malarka, scenografka i projektantka Danuta Joppek, kuratorka wystaw Mariola Balińska i pianista Piotr Pawlak. 28.12.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

11. FESTIWAL METROPOLIA JEST OKEY: APTEKA W PARLAMENCIE

Za nami jedyny w tegorocznym programie „Metropolii” koncert – maraton muzyki rozrywkowej. Głównym punktem rockowej nocy w klubie Parlament był występ legendarnej już formacji Apteka, jednej z tych, które budowały zręby gdańskiej sceny alternatywnej. Jej założycielem, liderem i jedynym stałym członkiem jest gitarzysta, wokalista i kompozytor Jędrzej „Kodym” Kodymowski. Jego Apteka początkowo miała być tylko rodzajem przewrotnego eksperymentu, alternatywnym sposobem spędzania czasu kumpli z liceum. Wyrosła ponad swoje założenia, stając się zespołem legendarnym, punktem odniesienia, wyróżnianym mianem kultu. Pomimo wielu metamorfoz i zmian personalnych zespół wydał kilka krążków („Synteza”, „AAA...”, „Big Noise”, „Narkotyki”, „Live '92”, „Urojone całe miasto”, „Menda”, „Spirala”), ma w swoim dorobku setki koncertów, nagród i wyróżnień prestiżowych periodyków muzycznych. W przyszłym roku kapela będzie obchodzić 25-lecie istnienia. – Zespół, grupa, środowisko związane z nazwą Apteka to nieograniczona hurtownia pewnej filozofii życia. Nieelastyczna, a jednocześnie fantastycznie współgrająca z aktualnym tłem, daleka od pochlebstw, a jednak zespalająca tak skrajne życiowe ekstrema – mówi Jędrzej „Kodym” Kodymowski. Zespół szykuje się już do trasy koncertowej z okazji swojego ćwierćwiecza. Podczas koncertów fani będą mieli okazję usłyszeć najlepsze utwory grupy w nowych aranżacjach, a także piosenki premierowe. Gościem specjalnym będzie Igor Pudło współtwórca sukcesu Skalpela - najbardziej znanego na świecie polskiego duetu producenckiego. Igor Pudło został też zaproszony do pracy przy tworzeniu unikatowego wydawnictwa promującego jubileuszową trasę. Będzie to płyta zawierająca 25 piosenek, w tym dwie zupełnie nowe. W Parlamencie też były premiery. Poza tym mogliśmy posłuchać utworów ze wszystkich dotychczas wydanych krążków ze znakiem „Apteki”. Tego wieczoru w gdańskim klubie koncertowały także zespoły Aleph, Sloth, Eurazja, Sinice i Fake Logic. 28.12.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

GDAŃSK. DOROCZNY KONCERT BOŻONARODZENIOWY W KOŚCIELE ŚW. MIKOŁAJA

Najpiękniejsze polskie kolędy w wykonaniu Polskiego Chóru Kameralnego wypełniały w czwartkowy wieczór bazylikę św. Mikołaja. Doroczny Koncert Bożonarodzeniowy gościł u gdańskich dominikanów już po raz ósmy. Tradycja tych muzycznych spotkań sięga 2009 roku, kiedy to zespół z towarzyszeniem orkiestry i solistów wykonał Magnificat Jana Sebastiana Bacha. Tym razem śpiewakom towarzyszyła Polska Filharmonia Kameralna Sopot. Orkiestra i chór pod dyrekcją Jana Łukaszewskiego zaprezentowały słuchaczom cykl kolęd w wirtuozerskim opracowaniu polskiego kompozytora Macieja Małeckiego. – W 2006 roku z inspiracji Jana Łukaszewskiego, dyrektora Polskiego Chóru Kameralnego, dokonałem twórczego opracowania kolęd i rzecz nazwałem „Cicha noc – koncert kolęd na chór i kameralną orkiestrę smyczkową”. Zadanie było niełatwe, istnieją bowiem dziesiątki różnych opracowań i trudno coś oryginalnego dodać od siebie, by nie zatracić ducha pięknych polskich śpiewów bożonarodzeniowych (...) „Cicha noc” nie jest wprawdzie polską kolędą, ale na tyle wrosła w naszą tradycję, że bez obaw można było umieścić ją w programie, a także posłużyć się jej tytułem i nadać go całemu koncertowi. Ów tytuł to również pomysł Jana Łukaszewskiego – mówi Maciej Małecki.
Polski Chór Kameralny należy do wąskiego grona światowej elity w pełni profesjonalnych chórów kameralnych. Założony w 1978 roku przez Ireneusza Łukaszewskiego, od 1983 prowadzony jest przez jego brata Jana - dyrygenta i dyrektora artystycznego również Międzynarodowego Festiwalu Mozartowskiego Mozartiana, wykładowcy kursów mistrzowskich, profesora sztuk muzycznych. uznawanego za jednego z najwybitniejszych w Europie specjalistów w dziedzinie muzyki chóralnej. Z jego inspiracji odbyły się też m.in. Międzynarodowe Sympozja Muzyki Chóralnej, Dni Bachowskie, Festiwal Chopin w Gdańsku. Repertuar chóru jest niezwykle obszerny – od muzyki a cappella po duże formy oratoryjne, operowe i symfoniczne. Zespół cieszy się opinią niezrównanego wykonawcy muzyki współczesnej, dokonał niemal 620 prawykonań, w tym dzieł takich kompozytorów jak m.in. Henryk Mikołaj Górecki, Wojciech Kilar czy Krzysztof Penderecki. Swoje utwory dedykowali chórowi m.in. Augustyn Bloch, Krzysztof Meyer, Edward Pałłasz, Andrzej Koszewski, Krzysztof Penderecki czy Paweł Łukaszewski. 28.12.2017 / fot. Eryk Puchała / KFP

PODTOPIONE POLA I ŁĄKI NA POMORZU

Rozlewiska na łąkach, podtopione pola i wypełnione po brzegi wodą rowy melioracyjne to na Pomorzu często spotykane obrazki tej jesieni, a od kilku dni także zimy. Grudzień 2017 jest kolejnym wyjątkowo wilgotnym miesiącem na mapach pogodowych dla północnej części Polski. Nie brakuje tu miejsc, gdzie już w listopadzie przekroczone zostały roczne rekordy opadów deszczu. W Lęborku roczna suma opadów atmosferycznych 24 grudnia osiągnęła 1133,8 mm, podczas gdy dotychczasowy rekord wynosił 979 mm. Na trudną sytuację pomorskich rolników spowodowaną obfitymi i długotrwałymi opadami deszczu zwraca uwagę Pomorska Izba Rolnicza. W piśmie skierowanym niedawno do ministra rolnictwa zarząd PIR informuje, że może nastąpić sytuacja, w której właściciele gospodarstw rolnych będą oczekiwać dodatkowego wsparcia ze strony budżetu państwa. – W wielu przypadkach rolnicy nie zebrali roślin okopowych. Nie posiali też zbóż ozimych. Zasiewy, które udało się przeprowadzić, w większości są podtopione. Na wiosnę rośliny będą wymagały ponownego przesiania – mówi Zenon Bistram, prezes Pomorskiej Izby Rolniczej.
Na naszych zdjęciach: zalane łąki we wsi Sulmin na Kaszubach. 28.12.2017 / fot. Maciej Kosycarz / KFP

GDAŃSK WŚRÓD NAJLEPSZYCH PORTÓW KONTENEROWYCH NA ŚWIECIE

Gdańsk jako jedyny polski port znalazł się na prestiżowej liście World Top Container Ports 2017 przygotowanej przez „Container Management”. Eksperci czasopisma docenili rozwój gdańskiego portu w obszarze przeładunku kontenerów. – Bardzo się cieszę, że nasze działania są doceniane i dostrzegane nie tylko w Polsce, ale także na całym świecie. Port Gdańsk cieszy się coraz większym uznaniem, a to najlepszy dowód na to, że kierunek, który obraliśmy jako zarząd ZMPG oraz nasze dążenie do rozwoju i stałego podnoszenia jakości świadczonych usług były strzałem w dziesiątkę. Bez tego nie mielibyśmy szans na trudnym i konkurencyjnym rynku, jakim bez wątpienia jest rynek usług portowych. Jestem przekonany, że za rok nasza pozycja w tym rankingu będzie jeszcze lepsza – podkreśla Łukasz Greinke, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.
Zdaniem ekspertów magazynu „Container Management”, wysoka pozycja gdańskiego portu to przede wszystkim zasługa rozbudowanego terminalu DCT, dzięki któremu Gdańsk stał się jednym z największych portów kontenerowych w basenie morza Bałtyckiego. W konsekwencji ładunki, które do tej pory trafiały do portów w rejonie Morza Północnego, teraz przeładowywane są w Polsce. – Dzięki wspólnej pracy klientów DCT, Zarządu Portu, służb celnych, władz oraz wszystkich pracowników terminala DCT, Gdańsk stał się jednym z kluczowych hubów logistycznych w Europie. Wierzę, że w przyszłość możemy patrzeć z optymizmem i nadzieją – podkreśla Adam Żołnowski, wiceprezes DCT Gdańsk.
Port Gdańsk z roku na rok coraz silniej konkuruje z największymi głębokomorskimi portami Europy Zachodniej. W przyszłości, dzięki dalekosiężnym planom modernizacyjnym, ma szanse stać się największym i najbardziej liczącym się portem na Bałtyku. Już teraz plasuje się w ścisłej czołówce pod względem przeładunków w regionie. W pierwszym półroczu 2017 roku zanotował najlepszy w swojej historii wynik, przeładowując ponad 18,5 mln ton towarów. Wszystko wskazuje na to, że także wyniki za cały 2017 rok będą rekordowe. 28.12.2017 / fot. KFP
  • aktualnych propozycji: 10487
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2018 KFP