logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 10754
W Gdyni można dziś zwiedzić najnowocześniejszy okręt polskiej floty – niszczyciel min ORP „Kormoran”. Do godziny 16 wejdziemy też na pokład okrętu rakietowego ORP „Piorun” wyposażonego w przeciwokrętowe pociski manewrujące krótkiego zasięgu RBS15 Mk3. Obie jednostki cumują w sąsiedztwie legendarnej „Błyskawicy”. Na Nabrzeżu Pomorskim od południa trwają obchody święta Centrum Operacji Morskich – Dowództwa Komponentu Morskiego (COM-DKM) – jednostki odpowiedzialnej za dowodzenie polskimi siłami morskimi. To jedno z głównych wydarzeń jubileuszu 100-lecia Marynarki Wojennej. Z okazji święta na „Błyskawicy”, „Piorunie” i „Kormoranie” podniesiona została wielka gala banderowa. Uroczystości rozpoczęły się ceremonią powitania dowódcy operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych generała broni Sławomira Wojciechowskiego przed pododdziałami reprezentującymi wszystkie najważniejsze jednostki Marynarki Wojennej, m.in. COM-DKM, 3. Flotyllę Okrętów, 8. Flotyllę Obrony Wybrzeża, Brygadę Lotnictwa MW i Akademię Marynarki Wojennej. Po odczytaniu rozkazów, dla uczczenia święta zasłużonej jednostki, z pokładu historycznego niszczyciela ORP „Błyskawica” rozległ się salut armatni. Podczas uroczystości na Nabrzeżu Pomorskim odbyło się również pożegnanie kończącego zawodową służbę wojskową zastępcy dowódcy COM-DKM kontradmirała Krzysztofa Teryftera, który podczas swojej służby był między innymi długoletnim dowódcą 8. Flotylli Obrony Wybrzeża i zastępcą szefa Sztabu Marynarki Wojennej. 5.04.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W środę i czwartek po województwie pomorskim będzie jeździć „Konwój wstydu”. Ogólnopolska Akcja Platformy Obywatelskiej ma obnażać pazerność władzy. Bohaterami mobilnych billboardów prezentowanych w naszym regionie zostali były poseł i były członek zarządu PZU Andrzej Jaworski oraz wojewoda Dariusz Drelich. Wszędzie pojawia się twarz premier Szydło i hasło „te pieniądze nam się po prostu należały”. – Chcemy pokazać, jak naprawdę funkcjonuje tzw. państwo PiS, jakimi motywacjami kierują się politycy PiS-u, którzy w kampaniach wyborczych używają bardzo wzniosłych argumentów. Tak naprawdę w realnej, bolesnej praktyce wszystko sprowadza się do pieniędzy. Za nami jeden z billboardów, które dziś i jutro będą jeździć po naszym województwie. To są pomniki ludzkiej pazerności. Tutaj mamy billboard gdański. Jutro po Gdyni będzie jeździć mobille pokazujący dorobek i nagrody, które pozyskał pan wojewoda Dariusz Drelich. Mówimy o „konwoju wstydu”, ale wierzę głęboko, że ten konwój stanie się konduktem prowadzącym na cmentarz naganne praktyki ludzi, którzy podchodzą do publicznych pieniędzy w kategoriach „należało nam się”. Nic się nam nie należy poza ciężką pracą. Taka jest rola osób obecnych w służbie publicznej – mówił poseł Tadeusz Aziewicz podczas dzisiejszej konferencji prasowej na Targu Węglowym w Gdańsku. Głos w sprawie kampanii zabierali także posłanka Małgorzata Chmiel, przewodniczący Rady Miasta Gdańska Bogdan Oleszek oraz przewodniczący klubu radnych PO w Radzie Miasta Sopotu Lesław Orski. – Prawo i Sprawiedliwość pokazuje swoją prawdziwą twarz. To już nie jest pokazywanie pazurków przez panią premier Beatę Szydło, tylko pokazywanie pazerności. Przekracza ona wszelkie granice. Od początku wolnej Polski takiego skoku na kasę publiczną jeszcze nie było (...) Mówimy o 2017 roku. Dzisiaj okazało się, że politycy PiS nagrody przyznawali sobie już w 2016 roku. Jesteśmy pod billboardem naszego byłego kolegi posła, który w ciągu roku zarobił 2 miliony złotych oraz jeszcze 212 niepieniężnych pożytków. To są nieprawdopodobne pieniądze. Weźmy pod uwagę, że to jest pan [Andrzej Jaworski – przyp. red.], który doprowadził – można powiedzieć – Stocznię Gdańską do upadku – przypominała posłanka Małgorzata Chmiel. 4.04.2018 / fot. Mateusz Ochocki / KFP
Po pięciu nieudanych przetargach Pruszcz Gdański wreszcie znalazł wykonawcę. W miejscu, gdzie kończy się ścieżka pieszo-rowerowa Via Ambra – kilkaset metrów przed rogatkami Gdańska – od kilku dni pracuje ekipa budowlana z firma Mosty Kujawy Krzysztof Szymański. Dziś brzegi Kanału Raduni spina tutaj prowizoryczna kładka ułatwiająca życie budowlańcom, za trzy miesiące stanie w tym miejscu pierwszy na świecie mostek kompozytowy zbudowany ze zmielonych butelek PET. Nowatorska kładka połączy „ślepą” dziś bursztynową ścieżkę z drogą technologiczną na wale przeciwpowodziowym, którą można popedałować aż do Parku Oruńskiego. Konstrukcję stworzoną przez naukowców z Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska sprezentowała pruszczanom Politechnika Gdańska (Próby obciążeniowe mostu z butelek PET).
1,5 roku temu, kiedy w Pruszczu kończyła się zbawienna dla kierowców przebudowa układu skrzyżowań ulicy Raciborskiego z ulicami Grunwaldzką i Wojska Polskiego, ta kładka miałaby dla miłośników dwóch kółek strategiczne znaczenie. Modernizacja skrzyżowania mocno skomplikowała im życie (Nowe skrzyżowanie z barierą dla rowerzystów). Kres barierom dla rowerzystów położył oddany do użytku pół roku później tzw. mostek północny przecinający Kanał Raduni wzdłuż ul. Raciborskiego, na niespełna kilometr przed końcem drogi Via Ambra. Dzięki kładce z Politechniki ten końcowy odcinek (początkowy dla rowerzystów podróżujących z Gdańska) pięknej i dobrze oświetlonej po zmierzchu ścieżki pieszo-rowerowej nie będzie zarastać zielskiem. Po nowym mostku zaczniemy jeździć w drugiej połowie lipca. Obecnie trwa palowanie przyczółków. – Mam nadzieję, że fundamenty zrobimy do końca przyszłego tygodnia. Montaż 17-metrowego przęsła nastąpi najpewniej w pierwszych dniach czerwca. Operację przeprowadzimy od strony wału. Dźwig stanie w zatoczce przy drodze krajowej 91 – mówi nam inżynier Maciej Karolczuk z firmy Mosty Kujawy. Znacznie więcej pracy czeka mostowców po drugiej stronie szerokiego na 15 metrów Kanału Raduni. – Zbudujemy tam co najmniej 100-metrowej długości nasyp, po którym ścieżka rowerowa będzie się wznosić łagodnie na wysokość wału przeciwpowodziowego. Kładka musi trzymać poziom. Nie można postawić jej na ukos. Na razie rozwiązujemy problemy z dojazdem na drugi brzeg. Charakter tej pierwszej części prac najlepiej oddaje hasło „mieczem i koparką przez chaszcze”. Kiedy się przebijemy, będzie można tam wpuścić ciężarówki z piaskiem – dodaje inżynier Karolczuk. 4.04.2018 / fot. Daniel Słoboda / KFP
Po raz dwudziesty gdańscy restauratorzy i hotelarze przygotowali na Targu Węglowym śniadanie wielkanocne dla osób najbardziej potrzebujących. Jak co roku z zaproszenia na spotkanie przy świątecznym stole skorzystało kilkuset mieszkańców. W kuchni pod namiotem czekały m.in. bigos, żurek, biała kiełbasa, sałatki i ciasta. Tradycyjnie malowanych jaj było aż 1,5 tysiąca. Nie zabrakło też paczek żywnościowych dla najuboższych. Życzenia potrzebującym gdańszczanom złożyli prezydent miasta Paweł Adamowicz oraz radny i pomysłodawca charytatywnych śniadań Piotr Dzik. – To wyjątkowe śniadanie jest często jedyną formą wielkanocnego świętowania dla osób samotnych i potrzebujących, daje im poczucie, że nie są osamotnieni. To okazja do tego, aby zjeść tradycyjny posiłek, ale przed wszystkim spotkać się z drugim, życzliwym człowiekiem. Towarzyszy temu wiele wzruszeń, ciepła i zadumy – mówi prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. 31.03.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W Wielką Sobotę święcimy pokarmy, które trafią na nasz wielkanocny stół. W koszyku nie powinno zabraknąć chleba będącego wyrazem dobroci Boga, jajek stanowiących symbol nowego życia i soli, która ma nas chronić przed zepsuciem. Wędlina to symbol zdrowia i płodności. Przypomina też o tym, że tym prawdziwym Barankiem Bożym jest Jezus Chrystus. Chrześcijańska tradycja błogosławieństwa pokarmów wywodzi się z VIII wieku. Praktyka tego obrzędu w Polsce sięga XIV stulecia.
Święcenia odbywają się dziś od rana we wszystkich kościołach (zdjęcia z bazyliki katedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Pelplinie oraz z bazyliki św. Mikołaja w Gdańsku). 31.03.2018 / fot. Krzysztof Mania / KFP, Krzysztof Mystkowski / KFP
W wielkopiątkowy wieczór gdańskie zabytki stały się na chwilę historycznymi miejscami Jerozolimy. Katownia była Golgotą, a Złota Brama i Strzelnica św. Jerzego – pałacami Heroda, Annasza i Kajfasza. Symboliki misteryjnej przestrzeni dopełniała zaczynająca się tutaj Droga Królewska. Tu odbył się „Sąd nad Jezusem”. Misterium Gdańskie w formule widowiska religijno-teatralnego debiutowało u bram Głównego Miasta rok temu, spotykając się z dużym uznaniem widzów. Nic dziwnego, że Stowarzyszenie SUM, które wcześniej, przez kilkanaście lat, organizowało drogę krzyżową przechodzącą w ciągu dnia przez centrum Gdańska, postanowiło tę inscenizację kontynuować. – Nawet dla ludzi obojętnych religijnie historia osoby niewinnie skazanej na śmierć, a przedtem okrutnie umęczonej, jest przejmująca. Szczególnie, gdy przedstawiona jest w miejskiej scenerii takiej, jaką jest fragment Drogi Królewskiej, pomiędzy Złotą Bramą, Katownią i Dworem Bractwa św. Jerzego, a nastrój miejsca podkreślony jest teatralnym światłem i muzyką specjalnie skomponowaną i wykonywaną na żywo przez zespół Karpaty Magiczne – podkreślają organizatorzy widowiska. Widowisko opowiadające o ostatnich godzinach życia Jezusa stworzyło ponad 50 aktorów Teatru Plama i Teatru Wybrzeże. W roli Jezusa wystąpił Marcin Szychowski, Piłatem był Grzegorz Gajewski, Kajfaszem – Florian Staniewski, a ś Maryją – Marzena Nieczuja-Urbańska. „Sąd nad Jezusem” wyreżyserował Robert Cyrta. 30.03.2018 / fot. Anna Rezulak / KFP
Tłumy wiernych przybyły w Wielki Piątek do Kalwarii Wejherowskiej, by uczestniczyć w Misterium Męki Pańskiej wystawianym przez grupę teatralną Stowarzyszenia „Misternicy Kaszubscy”. To jedno z największych i zarazem najstarszych na Pomorzu widowisk religijno-artystycznych. Tradycje inscenizacji na kalwaryjskich wzgórzach w Wejherowie sięgają przełomu tysiącleci. Od lat przedstawienia męczeństwa i śmierci Jezusa Chrystusa reżyseruje Wojciech Rybakowski, nauczyciel-katecheta, magister teologii, założyciel i prezes Stowarzyszenia „Misternicy Kaszubscy”. Drogę Krzyżową prowadzi ojciec Daniel Szustak, gwardian wejherowskiego klasztoru franciszkanów, proboszcz parafii przy kościele klasztornym pw. św. Anny. Organizacyjnie przedsięwzięcie firmowane przez Wejherowskie Centrum Kultury wpierają mi.in, harcerze, strażacy, ministranci i ratownicy PCK. Patronat nad wydarzeniem sprawuje prezydent Wejherowa Krzysztof Hildebrandt. 30.03.2018 / fot. Mateusz Ochocki / KFP
Sopot, Teatr Boto,John Leysner and The Soulmates, nz. John Leysner, Piotr Augustynowicz, Sławek Dumański, Marcin Janek, 31.03.2018, fot. Anna Rezulak/KFP
W Wielki Piątek Droga Krzyżowa przeszła ulicami Gdańska-Nowego Portu. Procesja wyruszyła o godz. 15 z morskiego kościoła franciszkanów pod wezwaniem Niepokalanego Serca Maryi. Symboliczne stacje rozważania męki pańskiej prowadziły ulicami Zamkniętą, Na Zaspę i Oliwską do kościoła parafialnego pw. św. Jadwigi Śląskiej. 30.03.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
W Wielki Piątek na Górze Jana Pawła II mieszkańcy Pelplina rozważali misterium Męki Pańskiej. Nabożeństwu Drogi Krzyżowej przewodniczył ksiądz biskup diecezjalny Ryszard Kasyna. –Gromadzimy się jak co roku w tym miejscu, by być we wspólnocie, by przeżywać to, co wydarzyło się dwa tysiące lat temu, ale co również dzieje się pośród nas; by być blisko Jezusa Chrystusa, by jego Droga Krzyżowa dodawała nam sił, abyśmy potrafili na drodze krzyżowej naszego życia być człowiekiem miłości, być blisko Boga, drugiego człowieka, cierpienia, samotności – mówił ksiądz biskup. Punkt kulminacyjny misterium nastąpił u stóp 33-metrowego krzyża, w miejscu, w którym 6 czerwca 1999 roku papież Jan Paweł II odprawił uroczystą mszę, wygłosił Słowo Boże i odmówił modlitwę Anioł Pański. 30.03.2018 / fot. Krzysztof Mania / KFP
  • aktualnych propozycji: 10754
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2018 KFP