logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 10753
Na Pomorze wróciła zima. Śnieg pada niemal w całym kraju. Od dzisiejszego poranka na terenie dziesięciu województw obowiązują ostrzeżenia przed opadami śniegu i możliwymi oblodzeniami. Na anomalie pogodowe powinni przygotować się mieszkańcy województw: zachodniopomorskiego, pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego i podlaskiego. Do Polski dotarł zimny front Elizabeth i wygląda na to, że zimowe warunki potrwają aż do Wielkanocy. Jak informuje IMGW, na Pomorzu prognozowany jest przyrost pokrywy śnieżnej od 5 cm do 8 cm, a lokalnie nawet do 10 cm”. Opady początkowo pojawią się na zachodzie i południu regionu, i stopniowo będą się przemieszczać na wschód. Będzie też wiał porywisty wiatr, który może spowodować miejscami zawieje śnieżne. Temperatura maksymalna od 2 do 4 st. C. W piątek pogoda na Pomorzu zmieni nieco swoje oblicze. Zza chmur wyjrzy słońce, słupki termometrów pójdą w górę o trzy-cztery stopnie w górę. Raczej nie powinno padać. Opady śniegu i deszczu ze śniegiem przewidywane są na sobotę, w Wielkanoc zaś czekają nas ulewy. Na powrót wiosennej aury poczekamy co najmniej do środy. 29.03.2018 / fot. Mateusz Ochocki / KFP, Maciej Kosycarz / KFP, Krzysztof Mystkowski / KFP
Można odsłaniać tablice. Zdekomunizowane 29 grudnia ubiegłego roku ulice Dąbrowszczaków i Sołdka znowu należą do Gdańska. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zarządzenie zastępcze wojewody pomorskiego zmieniające nazwy siedmiu gdańskich ulic. Dzisiejsza decyzja jest następstwem skargi wniesionej przez miasto, które wskazywało na niekonstytucyjność tzw. ustawy dekomunizacyjnej. Sąd podzielił opinie samorządowców. – Samodzielność jednostek samorządu terytorialnego podlega ochronie sądowej – cytował konstytucję sędzia Jacek Hyla, przywołując artykuł 165. Przewodniczący składu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego podkreśli też, że gremium to nie rozstrzyga, czy dotychczasowi patroni są godni tego, by ulice nosiły ich imiona, albowiem ocenianie prawd historycznych nie należy do zadań sądu. - To historyczne orzeczenie, która potwierdza, że na gruncie konstytucji jedynie organ samorządowy ma prawo do przeprowadzenia takich zmian – komentował na gorąco decyzję WSA reprezentujący w tym sporze gminę Gdańsk prof. Marek Chmaj, prawnik, konstytucjonalista. – Bardzo się cieszę, że treść tej skargi została podzielona przez wysoki sąd, który przyznał, że ta ustawa i to zarządzenie wojewody łamią konstytucyjną zasadę decentralizacji ustroju terytorialnego państwa polskiego. My nie wchodzimy w polemiki – i nie zamierzamy wchodzić w oceny – czy ten czy inny patron jest dobry czy zły, i czy w jakimś stopniu jest symbolem ideologii bądź systemu, co zresztą sąd profesjonalnie przedstawił. Dziękuję mieszkańcom ulicy Dąbrowszczaków i pozostałych ulic, którzy mieli takie same wątpliwości, jakie miała Rada Miasta Gdańska i prezydent, występując na drogę sądową – mówił prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Orzeczenie WSA nie jest prawomocne. Stronom przysługuje prawo zaskarżenia dzisiejszej decyzji do Naczelnego Sądu Administracyjnego. 29.03.2018 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

ULICA PREZYDENTA LECHA KACZYŃSKIEGO W GDAŃSKU

STANISŁAW SOŁDEK, ZAKAZANY PATRON PIERWSZEGO POLSKIEGO STATKU
Kapłani z diecezji pelplińskiej zebrali się przed południem na wielkoczwartkowej mszy św. krzyżma. Liturgii poświęcenia olejów w bazylice katedralnej przewodniczył ksiądz biskup diecezjalny Ryszard Kasyna. Mszę koncelebrował biskup senior Piotr Krupa. Zgodnie z tradycją Wielkiego Czwartku kilkuset księży odnowiło przyrzeczenia kapłańskie. Liturgia z udziałem ordynariusza, kapłanów i wiernych, polegająca na błogosławieniu olejów – mieszaniny naturalnej oliwy oraz balsamu – odwołuje się do kultury starożytnych Greków i Rzymian. Oliwa była zawsze artykułem spożywczym, ale też pielęgnowała skórę, była używana do lampek oliwnych oraz jako lek dezynfekujący rany i łagodzący ból. Niemal wszystkie zastosowania oliwy w życiu świeckim mają swoje dzisiejsze odniesienie do liturgii. Krzyżmo różni się od pozostałych olejów swoim najszerszym zastosowaniem w Kościele i jest szczególnie uroczyście poświęcane. Używane jest przy chrzcie, bierzmowaniu i do święceń kapłańskich. Służy też do namaszczania ołtarza i ścian kościoła. Już w Starym Testamencie namaszczano arcykapłanów, kapłanów, proroków i królów. Msza św. krzyżma nie należy wprawdzie do Triduum Paschalnego, które rozpocznie się wielkoczwartkowym nabożeństwem wieczerzy pańskiej, ale szczególny sposób manifestuje jedność Kościoła - biskupa ze swoimi prezbiterami. 29.04.2018 / fot. Krzysztof Mania / KFP
– Jakość powietrza w Gdańsku jest lepsza niż w innych polskich miastach. Ale nie spoczywamy na laurach. Dziś ogłaszamy rozszerzenie programu Ekologiczna Rodzina. Gdańszczanie, którzy zmienią ogrzewanie węglowe na bardziej ekologiczne, będą mogli liczyć na dopłaty do rachunków rzędu nawet 1000 złotych na sezon grzewczy. Do 7 tysięcy złotych wzrośnie dotacja na wymianę pieców węglowych – zapowiada prezydent miasta. Podczas konferencji zorganizowanej dziś w południe w Urzędzie Miejskim Paweł Adamowicz i jego zastępca Piotr Grzelak mówili zarówno o dotychczasowych, jak i planowanych działaniach miasta na rzecz czystszego powietrza. Na długiej liście znalazły się m.in.: ciepło systemowe dla Kokoszek, Matarni i Jasienia – ponad 10,6 tys. adresów podłączonych do sieci ciepłowniczej w 2017 roku, wydłużenie sieci w ostatnich pięciu latach o blisko 90 km i 450 mln zł na jej rozwój w latach 2015-2023, 100 mln na termomodernizację budynków (2015-2023), podłączenie do sieci CO Gdańska-Osowej w 2018 r. czy też modernizacja energetyczna gdańskich zabytków, m.in. Dworu Artusa, Wielkiego Młyna i Dworu Uphagena. – Zinwentaryzowaliśmy 7088 mieszkań komunalnych ogrzewanych węglem. W blisko 600 ogrzewanie takie jest obecnie likwidowane. 3000 mieszkań zostanie podłączonych do sieci CO w ciągu 5 najbliższych lat. Plan dla pozostałych to ogrzewanie gazowe lub elektryczne – mówi prezydent Paweł Adamowicz. W ramach programu „Ekologiczna rodzina” miasto zwiększyło w tym roku kwotę jednorazowej dotacji na zamianę ogrzewania węglowego na gazowe, elektryczne lub podłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej z 5 na 6 tys. zł. Od 2019 roku planowana jest kolejna podwyżka z 6 na 7 tys. zł. – Myślimy też o smogu komunikacyjnym i inwestycjach w taborze, czyli wyeliminowaniu autobusów, które w największym stopniu zatruwają powietrze. Wymienionych zostanie 46 autobusów. Już w czwartym kwartale tego roku przyjadą do Gdańska - dodaje prezydent Grzelak. 28.03.2018 / fot. KFP
W Europie jest ich ponad 10 tysięcy, w Polsce liczba sklepów z szyldem Lidl przekroczyła 630. Tylko w ciągu sześciu pierwszych tygodni tego roku niemiecka sieć dyskontów powiększyła się nad Wisłą o pięć placówek. Kolejne powstaną niedługo w Trójmieście i okolicy.
Lidl w Gdańsku to dzisiaj 15 sklepów. Na przełomie września i października ubiegłego roku na handlowej mapie miasta debiutował dyskont przy ul. Nowotnej na Stogach, dwa miesiące później ruszyła placówka przy al. Grunwaldzkiej w Oliwie, a jeszcze przed świętami rozpoczęła się budowa Lidla przy Kartuskiej w Kokoszkach. Niespełna 200 metrów od Biedronki powstaje sklep o powierzchni ponad 2 tys. mkw. Sala sprzedaży ma przeszło 1,3 tys. mkw. „Szesnastka” to średniak w lidlowskiej skali. – Na lato będzie – słyszymy od budowlańców. Do tego czasu przy Kartuskiej ruszy budowa siedemnastego sklepu. Do placówki usytuowanej w rejonie skrzyżowania z ul. Łostowicką blisko będzie z Siedlec, Suchanina i Wzgórza Mickiewicza. Na otwarcie Lidla czekają też mieszkańcy podgdańskiego Banina. Inwestycja przy ul. Lotniczej (kilkadziesiąt metrów od Biedronki) ma być gotowa za kilka miesięcy. 28.03.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Góra Gradowa w Gdańsku szykuje się do obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Obudowany dziś rusztowaniami Krzyż Milenijny wkrótce zyska iluminację w narodowych barwach. W biało-czerwonych światłach ujrzymy go po raz pierwszy 2 maja, w Dniu Flagi Rzeczypospolitej Polskiej.
Nowa iluminacja Pomnika Tysiąclecia wzniesionego na szczycie Bastionu Jerozolimskiego dla upamiętnienia Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 to tylko część projektu modernizacji i rozbudowy oświetlenia realizowanego na ponad 20 ha parku kulturowego Centrum Hewelianum. Prace obejmują ponad 500 punktów świetlnych, m.in. na głównych ciągach pieszych, takich jak Sucha Fosa, otoczenie Reduty Napoleońskiej czy Bastion Jerozolimski. Wymieniane są również lampy podświetlające zabytkowe budynki Centrum Hewelianum. – Dzięki tej modernizacji zmniejszą się koszty zużywanej energii elektrycznej i nastąpi redukcja emisji do atmosfery gazów cieplarnianych oraz innych zanieczyszczeń. Ogromnym atutem tego projektu jest też możliwość podświetlenia Krzyża Milenijnego w barwach biało-czerwonych. Liczymy, że po modernizacji punkt widokowy pod pomnikiem będzie miejscem jeszcze chętniej odwiedzanym przez mieszkańców i turystów – mówi Paweł Golak, dyrektor Centrum Hewelianum. Projekt realizowany jest ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020. 28.03.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Nowy żłobek nazywa się „Skarbek” i mieści się przy ul. Kolorowej 27 w Gdańsku. Składa się z trzech oddziałów i przyjmie 96 dzieci. To trzynasta tego typu placówka w naszym mieście. Dziś, 27 marca, odbyło się oficjalne otwarcie. W trakcie odbywały się m. in. szkolenie kulinarne „Mały brzuszek - wielkie potrzeby” dla kucharek Gdańskiego Zespołu Żłobków (GZŻ) ze specjalistami Instytutu Żywienia i Rozwoju „Eligo” oraz szkolenie dla opiekunek z zakresu animacji zabaw dla dzieci realizowane przez Akademię Animatora. Rodzice i maluchy wzięli udział w zabawach adaptacyjnych. Na miejscu był psycholog, który chętnym udzielał porad. W trakcie oficjalnej części maluchy i ich opiekunów przywitał prezydent Gdańska. - Wiem, że wielu z was już wyczekiwało zakończenia tej inwestycji i rozpoczęcia rekrutacji do nowego żłobka. Z tym większą radością przekazujemy miejsce, w którym wasze dzieci będą mogły ciekawie spędzać czas i się rozwijać. To trzynasta placówka, która wejdzie w skład Gdańskiego Zespołu Żłobków. Łącznie opieką otoczonych będzie 1088 dzieci. Od 2011 roku w naszym mieście uruchomiono 533 nowych miejsc dla dziećmi w wieku do lat 3, także tych z niepełnosprawnościami – mówił Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska. - Zdajemy sobie sprawę, że miasto najlepiej rozwija się wtedy, gdy tworzą je ludzie, którzy mają poczucie komfortu i bezpieczeństwa, mogą łączyć życie zawodowego z prywatnym. To dlatego inwestujemy w budowę nowych żłobków oraz przedszkoli, i systematycznie oddajemy gdańszczanom i gdańszczankom kolejne, nowe tego typu placówki. Jest to szczególnie ważne, bo Gdańsk może się poszczycić tym, iż z roku na rok wzrasta liczba dzieci urodzonych w naszym mieście. „Skarbek” składa się z trzech oddziałów. Znajdzie w nim opiekę 96 dzieci do 3. roku życia. Każdy oddział złożony jest z: sypialni wyposażonej w łóżeczka i leżaczki, bawialni z zabawkami dostosowanymi do wieku dziecka, łazienek sąsiadujących z salami i z pomieszczeniami przeznaczonymi do dezynfekcji nocników. W budynku jest też składająca się z kilku pomieszczeń kuchnia z nowoczesnym sprzętem, pomieszczenia techniczne i atrium, czyli sala pełniąca funkcję auli, miejsca spotkań i występów. Do końca kwietnia - jeśli pogoda na to pozwoli - planowane jest otwarcie placu zabaw. Budynek jest wybudowany w nowoczesnej technologii, dzięki temu będzie trzy razy bardziej energooszczędny niż obiekty budowane tradycyjnie. Koszt inwestycji to ponad 6,5 mln zł (żłobek wybudowano przy wsparciu środków z programu „Maluch”). - To trzynasta placówka, ale na pewno nie pechowa. Sale są świetnie wyposażone, a kadra, która będzie tu pracować, doskonale wyszkolona. Pierwszy raz będziemy mieli pod opieką trojaczki - cieszyła się Krystyna Konieczny, dyrektor Gdańskiego Zespołu Żłobków. Zapowiedziała też powstanie pierwszego… małego klubu kibica siatkówki. Dwukrotny wzrost liczby miejsc W ostatnich latach liczba miejsc w gdańskich żłobkach wzrosła dwukrotnie - powstały nowe placówki przy ul. Królewskie Wzgórze, Wilanowskiej i Olsztyńskiej. W każdym z nich dzieci mają do dyspozycji przestrzeń do zabawy, wypoczynku, posiłków i zabaw stolikowych. Wokół placówek znajdują są tereny zielone z placami zabaw, z których maluchy korzystają, kiedy tylko pogoda dopisuje. Poza tym prowadzono remonty w już istniejących placówkach i wyposażono je w m.in. nowoczesne, kolorowe zabawki i pomoce edukacyjne. Co ważne, maluchy w żłobkach się nie nudzą - każdego dnia biorą udział w zajęciach ruchowo-umuzykalniających, plastycznych, tematycznych i dydaktycznych. W ofercie zajęć standardowych, czyli dostępnych w ramach opłaty za pobyt dziecka w żłobku, znajdują się m.in. ćwiczenia umuzykalniające z rytmiką, gimnastyka ogólnorozwojowa i zajęcia logopedyczne. - Pracownicy żłobka współpracują z rodzicami podopiecznych, którzy od 2011 roku tworzą przy każdej z placówek Społeczne Rady Rodziców. Ich działalność niezmiennie stanowi wsparcie dla gdańskich placówek w wypełnianiu opiekuńczej, wychowawczej i edukacyjnej roli, dając jednocześnie rodzicom możliwość ścisłej współpracy i uczestnictwa w życiu żłobków - podkreśla Krystyna Konieczny, dyrektor Gdańskiego Zespołu Żłobków. Z kolei zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki społecznej przypomina, że we wszystkich placówkach GZŻ wprowadzono standaryzację żywienia. - Nasze rozwiązanie docenił nawet rzecznik praw dziecka, który umieścił je na swojej stronie internetowej jako przykład dobrej praktyki żywieniowej - podkreśla Piotr Kowalczuk. - Aby podkreślić, jak ważne są opiekunki z gdańskich żłobków, którym mieszkańcy naszego miasta powierzają swe pociechy, w 2005 roku zainaugurowano w Gdańsku tradycję nadawania tytułu Opiekunki Roku. Kandydatów nominują kierownicy, rodzice i personel żłobków. Laureatkę losują dzieci. Personel żłobków uzyskał też w tym roku wysokie podwyżki. 27.03.2018 fot. Mateusz Ochocki / KFP
73. rocznica "Powrotu Gdańska do Macierzy". Składanie wieńców na Cmentarzu Wojennym Żołnierzy Radzieckich w Gdańsku przy Placu Zebrań Ludowych. 27.03.2018 fot. Maciej Kosycarz / KFP
Bądź ciachem – nie marnuj jedzenia. Teraz możesz je zanieść do jadłodzielni. Możesz też poczęstować się czymś, co na półce społecznej lodówki tudzież sąsiadującej z nią szafki zostawił ktoś inny.
Idea foodsharingu dotarła do nas przed kilku laty z Niemiec. Od tamtej pory powstało w Polsce około 20 jadłodzielni. Pierwsze takie miejsce od dziś jest także w Trójmieście. Punkt nieodpłatnej wymiany żywności w budynku Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego przy ul. Bażyńskiego 4 (poziom -1) to inicjatywa trójmiejskiego oddziału Stowarzyszenia Młodzi dla Polski skupiającego się na propagowaniu postaw obywatelskich, patriotyzmu i świadomości politycznej. Z pomysłem wyszła Natalia Nitek, kierownik projektu w Trójmieście. Koordynatorem zbiórki pieniędzy (ok. 1 tys. zł) na zakup lodówki i regału oraz druk materiałów reklamowych był Marek Dudziński (na portalu zrzutka.pl wciąż jeszcze można wesprzeć ideę drobną wpłatą; do zebrania pełnej kwoty brakuje ok. 200 złotych). – Jadłodzielnia jest naturalną odpowiedzią na narastający problem marnowania żywności. Co roku na świecie marnuje się 1,3 mld ton jedzenia, czyli około 1/3 globalnej produkcji. W Polsce skala marnotrawstwa sięga około 9 mionów ton. Kilka lat temu przeczytałam słowa Papieża Franciszka, że wyrzucone jedzenie jest jakby skradzionym ze stołu ubogich, głodnych. Zapamiętałam je. Pączkowało w mojej głowie, a dziś razem z innymi nieobojętnymi ludźmi mam szansę coś w tym zakresie zmienić. O marnowaniu żywności częściej mówią uczniowie i studenci. 29 procent młodych ludzi przyznaje się do wyrzucania jedzenia. Dlatego też pierwszą jadłodzielnię w Trójmieście otwieramy na Uniwersytecie Gdańskim. Władze uczelni z dużą otwartością podeszły do tej inicjatywy, dzięki czemu mogliśmy zaadaptować atrakcyjne, często uczęszczane miejsce – mówi Natalia Nitek.
Do Jadłodzielni Trójmiasto przynosi się tylko to, co samemu chciałoby się zjeść i czym poczęstowałoby się swoich bliskich, czyli produkty dobre, przydatne do spożycia. Mile widziane są tu wyroby własne, np. zupy czy kanapki (starannie i szczelnie zapakowane, z dołączonym opisem i datą przygotowania). Można tu pozostawić produkty, które przekroczyły datę minimalnej trwałości („najlepiej spożyć przed...”), ale nie przekroczyły terminu przydatności do spożycia. Nie należy przynosić do jadłodzielni surowego mięsa, potraw zawierających surowej jaja, wyrobów z niepasteryzowanego mleka, a także tych, które zostały już napoczęte. Lodówka otwarta jest dla wszystkich. Wymiana żywności odbywa się tutaj na zasadzie wzajemnego zaufania. O porządek i higienę dbają wolontariusze ze Stowarzyszenia Młodzi dla Polski. Przypominają też (informacja dostępna na drzwiach lodówki), że z tutejszych produktów korzysta się na własną odpowiedzialność. 26.03.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Linda Vilhjálmsdóttir z Islandii laureatką Nagrody Literackiej Miasta Gdańska Europejski Poeta Wolności. Jej zwycięski tom pt. „Wolność” w polskim przekładzie Jacka Godka zachwycił jurorów podjęciem jednego z najważniejszych wyzwań współczesnej Europy, jakim jest dramat zagospodarowania zdobytej już wolności. Pochodząca z Rejkiawiku poetka została uhonorowana w Gdańsku statuetką oraz nagrodą finansową w wysokości 100 tysięcy złotych. Jacek Godek odebrał z rąk prezydenta miasta Pawła Adamowicza statuetkę oraz nagrodę w wysokości 20 tys. złotych. Finałowa gala Festiwalu Europejski Poeta Wolności odbyła się w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim.
Linda Vilhjálmsdóttir pracuje dorywczo w Rejkiawiku jako pielęgniarka. W latach 90. wydała dwa tomy poezji: „Bláþráður” (1990 r.) i „Klakabörnin” (1993 r.). W 2003 roku ukazała się jej powieść „Lygasaga”, a w 2015 pisana przez siedem lat „Wolność” - traktat poetycki składający się z prologu i trzech części. Kolejne wiersze wynikają z poprzednich prowadząc do finału. - Wolność to traktat polityczny. Feministyczny. Realistyczny. Lewicujący. Z dodatkiem religii. A nade wszystko – uniwersalny. Bo gdzie nie nadużywa się wolności? Gdzie nie sortuje się ludzi jak odpady? W jakiej części północnego świata nie panoszy się liberalny konsumpcjonizm? Wszyscy podlegamy globalnym prawom materializmu, wszyscy bardziej niż być, chcemy mieć – mówi Jacek Godek, tłumacz literatury islandzkiej, aktor i dziennikarz.
Tegoroczna Nagroda Literacka Miasta Gdańska Europejski Poeta Wolności została przyznana przez jury pracujące w składzie: Krzysztof Czyżewski (przewodniczący), Paweł Huelle, Andrzej Jagodziński (sekretarz), Zbigniew Mikołejko, Stanisław Rosiek, Anda Rottenberg, Beata Stasińska i Olga Tokarczuk. Nominacje do tytułu uzyskali: Tatev Chakhian (Armenia) za tom „Dowód (nie)osobisty” (tłumaczenie: Haik Howannisjan i Paweł Sakowski), Selim Babullaoglu (Azerbejdżan) za tom „Nie ma kto pisać do pułkownika” (tłumaczenie: Ilaha Karimova i Grażyna Zając), Płamen Dojnow (Bułgaria) za tom „Sofia Berlin” (tłumaczenie: Hanna Karpińska, Dymitr Dobrew, Dorota Dobrew, Wojciech Gałązka), Erkka Filander (Finlandia) za tom „Biała burza przebudzenia” (tłumaczenie: Katarzyna Szal), Menno Wigman (Holandia) za tom „Na imię mi Legion” (tłumaczenie: Barbara Kalla i Adam Wiedemann), Linda Vilhjálmsdóttir (Islandia) za tom „Wolność” (tłumaczenie: Jacek Godek), Dumitru Crudu (Mołdawia) za tom „Fałszywy Dymitr” (tłumaczenie: Jakub Kornhauser i Joanna Kornaś-Warwas) oraz Alice Oswald (Wielka Brytania) za tom „Zapadać w jawę” (tłumaczenie: Magda Heydel). 1 lutego br. organizatorzy Festiwalu z przykrością przyjęli wiadomość o śmierci nominowanego do nagrody Menno Wigmana. Zgodnie z postanowieniami regulaminu, tom „Na imię mi Legion” nie był oceniany przez jurorów. 25.03.2018 / fot. Mateusz Ochocki / KFP
  • aktualnych propozycji: 10753
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2018 KFP