logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 10570
Cylindrycznej bryła, w której schronienie znajdzie ponad 180-letnia palma daktylowa, ma być gotowa za niespełna dwa miesiące. Na nową rotundę czekają też inne ciepłolubne rośliny. W Parku Oliwskim dobiegają końca prace przy montażu konstrukcji dachu palmiarni. W ciągu tygodnia szkielet kopuły powinien być na swoim miejscu. – Po zamontowaniu stalowego stelaża budowniczowie wykonają obmiar w celu zamówienia oszklenia dla nowego budynku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami, nowa rotunda gotowa będzie do końca marca – mówi Włodzimierz Bartosiewicz, dyrektor Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, która prowadzi inwestycję. Wykonawcą prac jest włocławska firma Am-For. Jeszcze w tym roku ma się rozpocząć drugi etap rewitalizacji oliwskiej palmiarni – przebudowa istniejącej oranżerii. - Ogłoszenie przetargu na wybór wykonawcy dla realizacji tej części zadania planowane jest na drugi kwartał – dodaje dyrektor Bartosiewicz. 24.01.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W piątek rozpoczyna się remont przejścia podziemnego przy budynku LOT w Gdańsku. Tunel pod ul. Wały Jagiellońskie czekał na to kilkadziesiąt lat. Za cztery miesiące będzie tu więcej przestrzeni dla pieszych. Zmieni się też całkowicie estetyka tego miejsca: popękaną posadzkę z płyt zastąpi kamienna kostka, na ścianach pojawi się cegła klinkierowa, a całość rozjaśni nowoczesne oświetlenie. Do tego nową granitową nawierzchnie zyskają schody. Dzięki likwidacji stoisk ciąg pieszy poszerzy się do 11 metrów. Uruchomiony zostanie tam również stacjonarny punkt sprzedaży  biletów tramwajowych i autobusowych. Gruntowną odnowę przejdą funkcjonujące w tym miejscu publiczne toalety. Wszystkie prace finansowane są przez Forum Gdańsk. Remont potrwa około 15 tygodni. Przebudowa została podzielona na trzy etapy, aby przejście było cały czas dostępne dla pieszych. Nie zanosi się też na utrudnienia dla kierowców, albowiem prace wzmacniające strop będą prowadzone od strony przejścia podziemnego. W kolejnych etapach przewidziano stworzenie specjalnego przejścia naziemnego pomiędzy peronami przystanków. Dla osób niepełnosprawnych nadal funkcjonować będzie dojście od strony przejścia dla pieszych przy skrzyżowaniu  z ul. Hucisko.
Przejście podziemne pod ulicą Wały Jagiellońskie jest elementem ciągu pieszego powstającego wraz z Forum Gdańsk. Wcześniej powstało też nowe przejście podziemne pod ulicą Okopową, skąd poprzez węzeł Śródmieście oraz otwarte całą dobę przestrzenie kompleksu handlowo-usługowego będzie można dostać się w okolice Bramy Wyżynnej. Wszystkie inwestycje w nowy układ transportowy wokół Forum Gdańsk kosztowały ponad 120 milionów złotych. Dzięki partnerstwu inwestora prywatnego z miastem, niemal wszystkie nowe inwestycje przejdą na własność Gdańska. 25.01.2018 / fot. Mateusz Ochocki / KFP
Gwardia znowu wymknęła się w ostatnich sekundach. We wrześniu bliscy porażki szczypiorniści Rafała Kuptela tylko w sobie znany sposób doprowadzili na własnym parkiecie do remisu z Wybrzeżem, inkasując następnie trzy punkty po serii rzutów karnych. Rewanż w 18. kolejce PGNiG Superligi był równie emocjonujący i przez wiele minut pozwalał wierzyć gospodarzom hali gdańskiej AWFiS na odrobienie strat z Opola z nawiązką. Dość powiedzieć, że przez blisko 40 minut gościom ani razu nie udało się wyjść na prowadzenie. Kiedy Gwardia się przełamała (17:17), podopieczni Marcina Lijewskiego na kilka minut stracili moc (i cztery bramki z rzędu), by już do końca meczu być stroną goniącą wynik. Na 120 sekund przed ostatnim gwizdkiem Wybrzeże wyrównało na 23:23. Potem były jeszcze niewykorzystane akcje pod obiema bramkami. Kiedy do końca gry brakowało dwóch sekund, z koła trafił Mateusz Jankowski i cztery punkty pojechały do Opola. Rewanż gdańszczanom się nie udał, a co gorsza, przegrywając z Gwardią, Wybrzeże najprawdopodobniej straciło szansę na bezpośredni awans do fazy paly-off.
Wybrzeże Gdańsk – KPR Gwardia Opole 23:24 (13:13).
WYBRZEŻE: Chmieliński, Pińczewski – Komarzewski 5, Rogulski 4, Prymlewicz 4, Sulej 3, Kostrzewa 3, Adamczyk 2, Wróbel 2, Bednarek, Gądek, Podobas.
KPR Gwardia: Malcher – Jankowski 6, Zadura 4, Mauer 4, Siwak 3, Mokrzki 2, Łangowski 2, Morawski 1, Lemaniak 1, Klimków, Zarzycki, Dementiew, Tarcijonas, Milewski. 24.01.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Po ponadtygodniowym zgrupowaniu w Turcji piłkarze Lechii od środy trenują w Gdańsku. Po dzisiejszych zajęciach na Traugutta biało-zieloni mieli wyruszyć na kolejny krótki obóz przygotowawczy, tym razem do Kolonii. Wczoraj wieczorem okazało się jednak, że wyjazd i zaplanowany na 28 stycznia sparing z tamtejszą Viktorią nie dojdą do skutku. Do zmiany planów zmusiła gdańszczan decyzja działaczy klubu występującego na co dzień w niemieckiej lidze regionalnej. Viktoria powiadomiła w środę Lechię, że wobec niesprzyjających warunków pogodowych zaplanowany mecz może się odbyć tylko na boisku ze sztuczną nawierzchnią. Na tę zmianę nie przystał sztab szkoleniowy gdańskiej drużyny i wyjazd do Kolonii został odwołany. Zamiast w Niemczech podopieczni trenera Adama Owena trenować będą w Gdańsku, gdzie mają do dyspozycji naturalną i podgrzewaną płytę. W niedzielę na Traugutta ich rywalem w meczu kontrolnym będzie zespół z polskiej ligi. 3 lutego zagrają u siebie z Chojniczanką. Do pierwszego zespołu powrócił nieobecny na zgrupowaniu w Turcji Rafał Wolski. W drużynie nadal nie ma miejsca dla Grzegorza Kuświka, Michała Nalepy i Mateusza Matrasa. Najprawdopodobniej przed rozpoczęciem piłkarskiej wiosny piłkarze ci zmienią barwy klubowe. Ani razu z biało-zielonymi nie trenował w tym roku Romario Balde. Klub nie wie, co się z nim dzieje. Portugalski napastnik otrzymał dłuższy urlop świąteczno-noworoczny niż pozostali zawodnicy. Powodem miały być ważne sprawy osobiste. Chodziło o kilka dni... Balde do dzisiaj nie pojawił się w Gdańsku. Nie przedstawił również w klubie żadnego usprawiedliwienia. W środę spotkała go dotkliwa kara. Zarząd Lechii ukarał Portugalczyka sześciomiesięczną dyskwalifikacją. Do tego za opuszczone treningi uciekinier będzie musiał zapłacić 20 tysięcy euro.
Lechia wiosnę w Lotto Ekstraklasie rozpocznie w sobotę 10 lutego o godzinie 20.30 meczem w Gdańsku z Wisłą Kraków. Dzisiaj poznaliśmy szczegółowy terminarz 24., 25. i 26. kolejki. Biało-Zieloni zmierzą się w nich z Jagiellonią Białystok, Bruk-Betem Termaliką Nieciecza i Zagłębiem Lubin. Przeciwko Jagiellonii podopieczni Adama Owena zagrają w piątek 23 lutego o godz. 20.30. Mecz z Bruk-Betem Termaliką na Stadionie Energa Gdańsk rozpocznie się we wtorek 27 lutego o godz. 18.00, zaś z Zagłębiem w Lubinie – w piątek 2 marca o godz. 20.30. 24.01.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
– Nie kupiłem tylko lokalu, kupiłem historię. I chciałbym, żeby trwała – z sentymentem mówi o „Kubickim” Grzegorz Zaleski. Dorastał razem z nią, mieszkając 200 metrów od kultowej restauracji. Od pięciu i pół roku prowadzi ją wspólnie z żoną Beatą. Oboje wychowywali się niedaleko tego miejsca. Ich pierwsze stąd wrażenia sięgają czasów wczesnej młodości i rodzinnych jubileuszów. Na urodziny tudzież imieniny chodziło się z bliskimi do „Kubickiego”. Dla Grzegorza Zaleskiego knajpka nad Motławą zawsze będzie miała urok dwóch osiemnastek: tej, która widnieje w roku założenia „restauracyi z codziennym koncertem i rzetelną usługą” i tej osobistej, oznaczającej pełnoletność. Wypił tu wtedy swoją pierwszą w życiu wódkę, łagodząc moc trunku czerwoną oranżadą. – Na zakąskę było jajko w sosie szarym. Takie rzeczy się pamięta – pan Grzegorz sięga do początku lat 70. ubiegłego wieku. Zalescy właścicielami marki zapoczątkowanej przy Am brausenden Wasser 5 (obecnie ul. Wartka) w czasach Wolnego Miasta Gdańska przez Bronisława Kubickiego, zostali w 2010 roku. Kupili zamknięty od wielu miesięcy lokal. Magia unikalnej gdańskiej atmosfery z występami na żywo i smak polskiej kuchni w międzynarodowym wydaniu ulotniły się na długo przedtem. Nieremontowana od dziesięcioleci kamienica przy Wartkiej sypała się z każdej strony. – Pani konserwator zabytków nie chciała spisywać protokołu w lokalu, musieliśmy wyjść z procedurami na zewnątrz – mówił nam sześć lat temu o kondycji budynku nowy właściciel. – Pożoga wojenna nie zaszkodziła temu miejscu tak bardzo jak czas nicnierobienia. Najgorsze dla tych murów były palowanie nabrzeża i zmiana poziomu wód gruntowych. Kamienica się od tego przesunęła. Odczuła też niedawno zakończoną budowę kładki zwodzonej. Wpakowaliśmy w nią kilka ton stali, to ją utrzymuje. Parter jest zabezpieczony, ale środek wciąż wymaga solidnego remontu. Robimy to po kawałku – opowiada Beata Zaleska.
Słynna kuchnia jeszcze przed zamknięciem restauracji popadła w ruinę. Przywracanie świetności „Kubickiemu” z golonkami przyrządzanymi według receptur pamiętających czasy pierwszego właściciela i przedwojenną nazwę lokalu – „Café International” (podobno nazywano go również „Nixquelle”), pasztetami z żuławskich kur, kaczką w maladze i słynnym garmażem zajęło Zaleskim dwa lata. Ich wysiłki docenili znani i podziwiani – Janusz Gajos, Piotr Fronczewski i Andrzej Wajda, który obchodził tu 90. urodziny. U „Kubickiego” był Kubica. Odwiedzili to miejsce profesor Zbigniew Brzeziński i Zindzi Mandela, córka Nelsona Mandeli, dobre wspomnienia zabrał też stąd w swoją trzecią transatlantycką podróż kajakiem Aleksander Doba. – To jest miłe, bo potem opowiadamy sobie: „ja obsługiwałem tego, a ja tamtego”. Dokładamy starań, żeby przybysze ze świata wyjeżdżali stąd z dobrym smakiem z Gdańska, ale dla nas każdy gość jest tak samo ważny. To jest moja trzecia restauracja. Wszystkie tworzę dla gdańszczan. Dla nas najważniejsze są produkt i miła atmosfera – dla ludzi z Gdańska. Mamy takich gości, którzy są u nas chrzczeni, świętują tu komunię, a potem np. obronę pracy dyplomowej. Na końcu stypy też są. Przyjaźniliśmy się z urodzonym w Gdańsku żeglarzem z Kanady, który rok temu zmarł za oceanem. Jego życzeniem było, żeby bliscy pochowali go w Polsce i żeby stypa była u „Kubickiego”. Na Goldwassera żałobnicy przyszli do nas. Mamy gości, którzy 11 listopada całymi rodzinami przyjeżdżają. Śpiewamy patriotyczne pieśni, pan Zbyszek gra na pianinie pamiętającym czasy dawnych zabaw u „Kubickiego” . Kolędujemy zawsze 27 grudnia. To wrosło w tradycję. A nazwa jest świętością. Kubicki to Kubicki. I niech tak zostanie. Do męża często mówią: „panie Kubicki” – opowiada Beata Zaleska.
„Szanownych rodaków miasta Gdańska i okolicy uwiadamiam uprzejmie, iż dnia 25 stycznia otworzyłem RESTAURACYJĘ z codziennym koncertem. Mojem zamiarem jest rzetelna usługa. O łaskawe poparcie prosi z szacunkiem Bronisław Kubicki. Gdańsk, Am brausenden Wasser 5”. Ten wycinek z „Gazety Gdańskiej” sprzed 100 lat (a raczej sprzed 99) wydobyty ze skrawków przeszłości i sprezentowany Zalewskim przez przyjaciół z Warszawy czci się tutaj jak relikwię. Powiększony anons znalazł godne miejsce za barem. W czwartek 25 stycznia u „Kubickiego” Zaleskich będzie więc wielkie święto. Pani Beata i pan Grzegorz zapraszają wszystkich gdańszczan na 100-lecie restauracji. Przed lokalem przy Wartkiej 5 stanie ogrzewany namiot (5x20 m). Od godziny 18 będą w nim serwowane specjały „Kubickiego”: golonka, kaczka, żurek, tatar i szarlotka. Zagra Detko Band. Poczęstunek jest oczywiście darmowy. – Wszyscy będą mile widziani. Nie umiem przewidzieć, ilu gości nas odwiedzi. To jest pierwsza nasza impreza, którą puszczamy na żywioł. Jurek Detko ma duże doświadczenie, na pewno pomoże nam... Kuchnia dzisiaj zaczyna gotować. Na urodziny przyjdą wszyscy pracownicy. Chcemy dać państwu jak największy komfort bycia z nami – zaprasza Beata Zaleska. 23.01.2018 / fot. KFP
Sąd Rejonowy w Starogardzie Gdańskim. Proces mężczyzn, Mateusza C. i Artura M., którzy znęcali się nad 44-letnim bezdomnym. Do zdarzenia doszło na początku 2017 roku. Dwaj mężczyźni, jak ustaliła prokuratura, znęcali się nad bezdomnym. Bili go, ranili ostrymi przedmiotami i strzelali do niego z wiatrówki oraz grozili mu też śmiercią. 23.01.2018 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP *** BRAK ZGODY NA PUBLIKACJĘ WIZERUNKU ***
Biblia, którą posiadał Jan Sebastian Bach została wydana przez Wydawnictwo Diecezji Pelplińskiej Bernardinum. To unikatowe dzieło w skali świata. Bach był bardzo religijnym twórcą. Czytając Biblię, na jej marginesach zapisywał swoje spostrzeżenia i przemyślenia. Zachowała się do naszych czasów i trafiła do BIBLIOTEKI W ST. LOUIS, w USA, gdzie Seminarium otrzymało ją w 1938 roku od rodziny Reichle w Frankenmuth, ze stanu Michigan - Biblia Calovio. Niezwykłe jest to, że Biblia ta zawiera odręcznie zapisane myśli kompozytora rozproszone w całym wydaniu składającym się z trzech tomów oraz sygnatury na stronach tytułowych każdego z nich. Takie właśnie faksymile (czyli dokładna reprodukcja, wiernie odtworzony oryginał) zostało wydane przez pelplińskie wydawnictwo. Dotychczas wydało ono Biblię Gutenberga oraz dzieła Fryderyka Chopina. 23.01.2018 Fot. Krzysztof Mania/KFP
Gdańsk. Urząd Miasta. Konferencja prasowa dot. wyników dodatkowego głosowania w Budżecie Obywatelskim 2018. Spośród 15 211 uprawnionych do dodatkowego głosowania mieszkańców Gdańska zagłosowało 4 393 osób. Frekwencja wyniosła 29%. Po dodatkowym głosowaniu do realizacji w latach 2018/2018 doszły następujące projektu:
1. Ustawienie ławek i koszy na śmieci wzdłuż ul. Augustowskiej między pętlą tramwajową Łostowice - Świętokrzyska a zb. retencyjnym "Augustowska"
2. Osowski deptak 2.0 - miejsce spacerów i spotkań
3. Oświetlenie przejścia dla pieszych - Nowy Świat - Szkoła i Przedszkole
23.01.2018 fot. Mateusz Ochocki / KFP
Noworoczne spotkania Stowarzyszenia Konsulów Honorowych w Polsce i symboliczny toast za Pomorze to już tradycja wpisująca się w gdańską otwartość na świat. Na zaproszenie prezydent SKHwP Magdaleny Pramfelt dzisiejszą uroczystość w Domu Uphagena przy ul. Długiej 12 zaszczyciły osobistości ze świata dyplomacji, polityki, samorządności, biznesu, nauki i kultury oraz przedstawiciele służb mundurowych. Gościem specjalnym wydarzenia nawiązującego do dawnych spotkań rodziny Uphagenów był Yordan Draganchev, radca handlowy Ambasady Republiki Bułgarii w Warszawie, zaś współorganizatorem – Jan Strawiński, konsul honorowy Republiki Bułgarii w Gdańsku. Akcentów bułgarskich podkreślających fakt przejęcia 1 stycznia br. przez ten kraj rotacyjnego przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej było więcej. Nie mogło też zabraknąć wypowiedzi poruszających temat polityki imigracyjnej. Sofia deklaruje, w podczas swojej półrocznej prezydencji w Radzie UE dążyć będzie do konsensusu między państwami członkowskimi między innymi w tak ważnych kwestiach jak bezpieczeństwo i migracja. – Gdańsk jest miastem otwartym. To będzie trzeci rok wprowadzania i rozwoju polityki integracji imigrantów. Bardzo się cieszę, że województwo pomorskie poprzez swój zarząd również rozpisało konkurs na przygotowanie regionalnej strategii integracji imigrantów. W Gdańsku mamy około 25 tysięcy Ukrainek i Ukraińców, ale nie tylko, bo również obywateli Rosji i Białorusi. Trudno sobie wyobrazić działanie niejednego przedsiębiorstwa bez naszych nowych mieszkańców. Chociaż nie mają polskiego obywatelstwa i nie są tu zameldowani, to ja traktuję ich jako swoich – naszych mieszkańców. Nie ukrywam, że chciałbym, żeby się osiedlili tutaj na stałe. Mam ciągły apel do pana wojewody pomorskiego o działania dynamizujące prace wydziału ds. cudzoziemców. Zarówno obcokrajowcy jak i zatrudniający ich przedsiębiorcy zwracają się do nas z prośbą o przyspieszenie długotrwałych procedur. Myślę, że to jest nasza wspólna troska, bo niektóre biznesy nie osiedlają się na Pomorzu z powodu właśnie tych wielomiesięcznych oczekiwań na uzyskanie odpowiednich zgód w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim. To wyzwanie nie tylko dla wojewody, ale nasze wspólne: co można byłoby jeszcze zrobić, żeby było lepiej – mówił podczas poniedziałkowej uroczystości prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.
Noworoczne uroczystości Stowarzyszenia Konsulów Honorowych nawiązują do blisko 100-letniej tradycji styczniowych spotkań w wielkim salonie Domu Uphagena, podczas których znaczący gdańszczanie rozprawiali o rozwoju i przyszłości miasta oraz dzielili dywidendy będące efektem gospodarczych osiągnięć. Bogate i wielowiekowe są również tradycja konsulów honorowych w Gdańsku. Funkcje te piastowali zwykle znani mieszczanie i kupcy. Zaczęło się od placówki francuskiej założonej za czasów Zygmunta III Wazy. W ślady Francuzów poszły Niderlandy i Szwecja. Konsulów honorowych, którzy prowadzą konsulaty w Trójmieście stale przybywa. Dziś jest ich blisko 30. Reprezentują oni państwa pięciu kontynentów. W ostatnich latach dołączyli do tego grona przedstawiciele Seszeli, Turcji, Malty, Luksemburga i Bułgarii. Stowarzyszenie Konsulów Honorowych w Polsce prowadzi działalność od 1998 roku. 22.01.2018 / fot. Mateusz Ochocki / KFP
Zima na sopockiej plaży. 23.01.2018 / fot. Anna Rezulak / KFP
  • aktualnych propozycji: 10570
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2018 KFP