logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 11007
WL4 Przestrzeń Sztuki znowu działa. Trójmiejscy artyści, którzy pod koniec ubiegłego roku musieli opuścić pracownie w budynku starej piekarni (przeznaczonej do rozbiórki) przy ul. Wiosny Ludów 4 w Gdańsku, znaleźli nową przystań w bliskim sąsiedztwie. Teraz rezydują w Mlecznym Piotrze, ostatnim zachowanym obiekcie po dawnej Stoczni Cesarskiej stojącym u zlewu Martwej Wisły i Motławy. W niedzielę po raz pierwszy zaprosili do siebie publiczność. Nowy rozdział twórczości WL4 otworzyła wystawa prac 14 rezydentów. Na inaugurację zagrali malarz i gitarzysta Tomasz Gos oraz basista jazzowy Krzysztof Ścierański.
Właścicielem Mlecznego Piotra jest belgijskie konsorcjum firm deweloperskich Edonia, które na 16-hektarowym terenie po dawnej Stoczni Cesarskiej zamierza zbudować Młode Miasto, a w nim mieszkania, hotele, biura, tereny rekreacyjne, przybytki kultury (m.in. muzeum sztuki współczesnej). Artyści ze stowarzyszenia WL4 Przestrzeń Sztuki pojawili się tutaj jako pierwsi. Przez kilka miesięcy poszukiwali dla siebie nowej siedziby w różnych zakątkach miasta. Kiedy w końcu trafili do zarządcy postoczniowych terenów, okazało się, że to, czego szukają, jest bardzo blisko. – „Czekaliśmy na państwa” – usłyszeliśmy na powitanie. Belgowie myśleli o nas od chwili, kiedy dowiedzieli się, że WL4 się zamyka. Chcieli znaleźć dla nas miejsce, bo potrzebują tworu, który już działa – mówi rzeźbiarz Czesław Podleśny, inicjator działań galerii przy ul. Wiosny Ludów 4. Do porozumienia doszło szybko. Artyści sformalizowali swoje działania, zakładając stowarzyszenie, na którego czele stanął należący do światowej czołówki street-artu Mariusz Waras. Edonia użyczyła stowarzyszeniu budynek na dwa lata w zamian za prowadzenie działalności kulturalnej. Prace porządkowe, wymiana okien, doprowadzenie wody, wymiana instalacji elektrycznej czy montaż ścianek działowych również leżą po stronie rezydentów. W Mlecznym Piotrze działać będzie czternaście stałych pracowni (na poddaszu jest przestrzeń wystawiennicza), ale z miejscem tym współpracować mogą także inni artyści. Obecnie stowarzyszenie WL4 Przestrzeń Sztuki tworzą: Ada Majdzińska, Czesław Podleśny, Dominik Kulaszewicz, Anna Gross, Marek Rybowski, Izabela Borkowska, Rafał Borkowski, Magdalena Nowak, Daniel Sobański, Magdalena Pela, Tomasz Gos, Łukasz Głowala, Maciej Śmietański i Mariusz Waras. 24.06.2018 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Wielka parada morsko-lotnicza była kulminacyjnym momentem obchodzonego w Gdyni Święta Marynarki Wojennej. Dla uczczenia 100-lecia istnienia tej formacji na Wody Zatoki Gdańskiej w sobotnie popołudnie wypłynęło ponad 20 okrętów z dziewięciu państw. Nad poruszającymi się w szyku jednostkami przelatywały samoloty patrolowe typu Bryza oraz śmigłowce Mi-14. Obok polskich okrętów w pardzie wzięły udział: amerykański desantowiec USS Oak Hill, niemiecka korweta F261 Magdeburg, fiński kuter rakietowy FNS Hanko, chińska fregata FFG Binzhou, dwa francuskie niszczyciele min FS L'Aigle i FS Cephee oraz okręty patrolowe: łotewski LVNS Cesis, litewski LNS Dzukas i duński HDMS Freja. Uczestniczący w obchodach rocznicowych prezydent RP Andrzej Duda przyjmował honory na pokładzie okrętu rozpoznawczego ORP Nawigator, któremu towarzyszyła najnowsza polska jednostka – ORP Kormoran z nowo mianowanym inspektorem MW kontradmirałem Jarosławem Ziemiańskim na pokładzie. 24.06.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Z udziałem prezydenta RP Andrzeja Dudy i ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka na skwerze Kościuszki w Gdyni odbywają się uroczystości święta Morza i Marynarki Wojennej RP. W południe miało tu miejsce odsłonięcie pomnika Polski Morskiej. Monument powstał dzięki miejskim środkom z inicjatywy Ligi Morskiej i Rzecznej oraz Pomorskiego Związku Żeglarskiego. Ma on przypominać o polskich związkach z morzem, ale też upamiętniać żeglarzy, marynarzy i rybaków, którzy na nim zginęli.
Podczas obchodów święta Marynarki Wojennej połączonych ze 100-leciem jej istnienia nie zabrakło ważnych deklaracji w sprawie przyszłości naszych morskich sił zbrojnych. – Polska Marynarka Wojenna, w znaczeniu infrastrukturalnym, wymaga odbudowy, i to dzieło musi zostać zrealizowane. Obiecuję ludziom polskiego morza, polskim marynarzom, że będę w tym zakresie – jako zwierzchnik sił zbrojnych – ze wszelkich sił współdziałał z dowództwem Marynarki Wojennej i ministrem obrony Mariuszem Błaszczakiem. Mamy absolutnie szczerą wolę, aby plan modernizacji polskiej Marynarki zrealizować, abyście państwo mieli wyposażenie nowoczesne, abyście nie tylko swoim męstwem, ale także uzbrojeniem mogli bronić naszego bezpieczeństwa i wykonywać misje niesienia pokoju wszędzie tam, gdzie jest to potrzebne i gdzie prowadzą nas zobowiązania sojusznicze. Jestem przekonany, że to zadanie uda nam się zrealizować, że na 400-lecie bitwy oliwskiej polska Marynarka pod względem infrastrukturalnym będzie wyglądała inaczej niż dzisiaj – zadeklarował prezydent RP Andrzej Duda. Ważne słowa padły również z ust ministra Mariusza Błaszczaka. – Po rozmowach z prezydentem i po uzgodnieniach związanych z wprowadzeniem nowego systemu kierowania i dowodzenia chciałbym państwa zapewnić, że podjęta została decyzja, żeby dowództwo Marynarki Wojennej wróciło tam, gdzie jest jego miejsce, a więc tu, do Gdyni – powiedział mister obrony narodowej. Powrót dowództwa MW nad morze ma nastąpić na początku przyszłego roku. 24.06.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
W Gdyni od trzech dni trwają obchody Święta Morza. W sobotę miasto świętowało także początek lata. Tłumy mieszkańców i turystów bawiły się tego wieczoru na Cudawiankach. Scena na śródmiejskiej plaży należała do duetów PARA oraz Łona i Weber, brytyjskiej kapeli Dub Pistols i Meli Koteluk. Wielu widzów zgromadziła również nocna Parada Świętojańska na wodach Zatoki z udziałem łodzi, których załogi oświetlały sobie drogę czerwonymi flarami. Atrakcje zagościły tego dnia nie tylko na plaży. Od południa do wieczora Parku Rady Europy był miejscem cudawiankowego pikniku rodzinnego. Na wszystkich chętnych czekały tu m.in. turnieje gier planszowych, warsztaty malowania twarzy, zajęcia z twórczego recyklingu i cieszące się od lat dużą popularnością popularnością plecenie wianków z gałązek i kwiatów przy wsparciu pań z Koła Gospodyń Wiejskich z Lubichowa. W tym samym czasie nad placem przy Muzeum Miasta Gdyni unosiły się zapachy Festiwalu Smaków Food Trucków, a na Placu Kaszubskim królowały smaki kuchni regionalnej i wyroby artystyczne twórców ludowych. 23.06.2018 / fot. Anna Bobrowska / KFP
10. Gdańskie Dni Sąsiadów zawitały w sobotę do Brzeźna. Miejscem festynu rodzinnego połączonego z występami artystycznymi był Plac Sąsiedzki przy Projektorni GAK, którą w przygotowaniu wydarzenia wspierały m.in. Urząd Miejski, Rada Dzielnicy Brzeźno, Fundacja Sprawni Inaczej, MOPR CPS2 i Fundacja Aktywnie do Przodu. Z tą ostatnią można było spróbować tutaj jazdy na handbike'ach – rowerach z napędem ręcznym. Nie brakowało też amatorów pedałowania na blender bike'u, czyli rowerze do przyrządzania koktajli owocowych. Na najmłodszych czekały m.in. konkursy sprawnościowe, plastyczne i muzyczne, ale także zjeżdżalnia, boisko do piłkarzyków i foto budka. Wszystkich sąsiadów częstowano tu zupą i kiełbaskami z grilla. 23.06.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
To już jedenasta oś widokowa z serii „Spojrzenie na Gdańsk”. Czwarta we Wrzeszczu i nie ostatnia w tym roku. Witold Paweł Burkiewicz zamierza w najbliższych miesiącach jeszcze kilka razy nas zaskoczyć. Architekt krajobrazu z Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni – pomysłodawca „Spojrzenia” – nie tylko przywraca (bądź odkrywa) walory turystyczne miejskich wzgórz, ale też przy każdej takiej okazji podejmuje uczestników premiery spektaklem teatralno-muzycznym. Dziś jego sztukę wspierała m.in. szkolna orkiestra z Náchodu. Tym razem „Pan na Widokach” poprowadził liczną grupę mieszkańców spod bramy Teatru Leśnego (żyjącego dziś atrakcjami sobótkowymi) na drugą stronę ulicy Jaśkowa Dolina, i dalej – ku zadrzewionym wzgórzom dawnego parku Johanna Labesa, kupca, armatora i filantropa, który na początku XIX wieku podarował to piękne miejsce mieszkańcom Gdańska. Celem wędrówki była Góra Jana. Teraz są na niej aż trzy punkty widokowe. – Dzisiaj najważniejszy jest ten najbardziej wysunięty w kierunku Wrzeszcza. Zobaczymy stąd starą zabudowę dzielnicy, dolarowca, kościół, ale też Zaspę, Brzeźno, morze, a nawet Hel. Taki widok nie może być sierotą. Widok musi mieć imię. Oto ja, „Pan na Widokach”, ogłaszam, że od tej chwili po wieczne czasy ten widok zwać się będzie widokiem Katarzyny – obwieścił nam Witold Burkiewicz, kłaniając się nisko szefowej Windy Gdańskiego Archipelagu Kultury Katarzynie Burakowskiej. Patronka nowo odsłoniętej panoramy nie kryła, że czuje się nobilitacją zaszczycona. – To ja się wytłumaczę, dlaczego taki zaszczyt mnie spotkał. Otóż od 20 lat po drugiej stronie ulicy, w Teatrze Leśnym, staram się, żeby to miejsce żyło, żeby było funkcjonalne. Jestem z nim mocno związana. Od kilku lat razem z Arkadiuszem Kowaliną z Rady Dzielnicy Wrzeszcz Górny robimy Święto Ulicy Jaśkowa Dolina. I jutro taki festyn znowu się odbędzie, a dzisiaj zapraszam od godziny 19 do Teatru na Świętojańskie Bluesowanie – zachęcała uczestników wycieczki szefowa Windy GAK. 23.06.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
– Skończy się republika deweloperów. Gdańsk będzie dla mieszkańców – deklaruje Jarosław Wałęsa, od dziś oficjalny kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta miasta. Kandydaturę eurodeputowanego PO ogłosili podczas regionalnej konwencji samorządowej Platformy i Nowoczesnej na Stadionie Energa liderzy obu partii – Grzegorz Schetyna i Katarzyna Lubnauer. Uchwałę w sprawie wyboru kandydata podjęła rada powiatu miasta Gdańska PO, o czym poinformowała w sobotę uczestników konwencji przewodnicząca Agnieszka Pomaska, do niedawna również wymiana w gronie kandydatów na kandydata.
– Gdańsk to miasto Platformy Obywatelskiej. Obok mądrej kontynuacji musi w tym mieście nastąpić uczciwa zamiana. I dlatego tu jesteśmy. My – nasze ugrupowania, nasze środowiska – znajdujemy tych, którzy muszą sobie z tym poradzić, którzy poprowadzą Gdańsk w następne kadencje, dadzą Gdańskowi nowy oddech, nową szansę europejskiego rozwoju. Wierzę, że taką osobą będzie Jarosław Wałęsa. To pierwszy krok i początek wspólnych ustaleń – mówił na sobotniej konwencji Grzegorz Schetyna, dziękując jednocześnie za zaangażowanie w rozmowy koalicyjne posłankom Agnieszce Pomaskiej i Ewie Lieder, która wycofała się z wyścigu o fotel prezydenta miasta. – Jarku, Agnieszko, Ewo, prowadźcie Gdańsk do zwycięstwa – podkreślił przewodniczący PO.
– Musimy pamiętać o tym, że Gdańsk to jest specjalne miasto i że wiatr zmian zawsze wieje od morza. Mam nadzieję, że tym razem ten wiatr przyniesie nową jakość w polityce, jaką jest partia obywatelska. Gdańsk musi stać się oknem na świat. Ale to okno trzeba odbetonować. I dlatego tak ważne jest, żebyśmy teraz zaproponowali lepszy Gdańsk. Gdańsk, który ma być bardziej zielony, bardziej otwarty, bardziej przyjazny mieszkańcom i turystom. Gdańsk zawsze był miastem wolności i solidarności. I z tą wolnością i solidarnością związane jest jedno nazwisko. Teraz to nazwisko – w nowej wersji, w nowym otwarciu – ma szansę stać się symbolem lepszego Gdańska. Kontynuujmy to co dobre i zmieniajmy to co złe. Nie może być tak, że miasta stają się feudalnymi księstwami władzy dla władzy. Uważamy, że to jest taki moment, w którym każdy oczekuje, że Koalicja Obywatelska stanie się nadzieją na zmianę – podkreślała w swoim wystąpieniu przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.
Jarosław Wałęsa zadeklarował, że chce poszerzać dialog z mieszkańcami. Jako prezydent miasta zamierza postawić na aktywizację inicjatyw społecznych. – W ubiegłym tygodniu urodziła mi się córka. No i dzisiaj, gdy ją przewijałem, zastanawiałem się, co będę tutaj mówić. Czy Gdańsk potrzebuje kolejnego muzeum? Czy nie lepiej za te miliony wybudować na przykład 15 nowych żłobków? Wiem, że nie jestem obiektywny. Wiem, że nie tylko pomoc tym najmłodszym i ich rodzicom jest najważniejsza. Chciałbym poszerzać dialog z mieszkańcami. Musimy myśleć o rozwoju miasta, musimy pamiętać, o tym, że wiele osiedli i dzielnic potrzebuje żłobków, przedszkoli, ośrodków zdrowia czy lepszej komunikacji miejskiej. Nie dopuszczę do bezładnego betonowania Gdańska. Koniec republiki deweloperów. Gdańsk będzie dla mieszkańców. Gdańsk ma być zielony, przyjazny, ma być najlepszym miejscem na Ziemi – przedstawiał swoje zamierzenia Jarosław Wałęsa. Kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta miasta zapowiedział m.in. zwiększenie budżetów dzielnicowych z 4 do 12 złotych na jednego mieszkańca oraz puli środków na rozwój komunikacji miejskiej do 500 mln zł. 23.06.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W wieku 88 lat zmarła Olga Krzyżanowska, polityk, działaczka społeczna, lekarka. Posłanka w latach 1989–2001, wicemarszałek Sejmu, senator V kadencji. O śmierci byłej wicemarszałek Sejmu poinformował na portalu społecznościowym prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.
Olga Krzyżanowska była córką podpułkownika Aleksandra "Wilka" Krzyżanowskiego, dowódcy Armii Krajowej na Wileńszczyźnie. W okresie II wojny światowej była harcerką Szarych Szeregów, odznaczona została Krzyżem Walecznych. Ukończyła studia na Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej w Gdańsku i całe życie zawodowe związała z Pomorzem. W 1980 roku wstąpiła do „Solidarności”. Zasiadała w Krajowej Komisji Koordynacyjnej Służby Zdrowia. Była posłanką na Sejm, wicemarszałkiem Sejmu i senatorem. "Była osobą niezwykłej kultury, intelektu i zasług. Będzie nam Jej brakowało!" - napisał Paweł Adamowicz. 22.06.2018 / fot. KFP
Od dziś wakacje! I to jedne z najdłuższych w historii. Potrwają 73 dni. Na pewno są najdłuższe od 20 lat dla siódmoklasistów – mówi, śmiejąc się Adam Perzyński, dyrektor gdańskiej SP 27 im. Dzieci Zjednoczonej Europy. Wakacje rozpoczęło tu dzisiaj w dobrych humorach 407 uczniów. Wszyscy zdali. Poprawek też nie ma. W klasach starszych (4-7) padł rekord świadectw z czerwonym paskiem. Odebrało je w piątek 139 uczniów. To aż 66 procent. – Klimat, innowacje, fajne dzieciaki i doskonali nauczyciele – wymienia powody tak dobrych wyników dyrektor Perzyński. Powodów do zadowolenia jest więcej. – Wczoraj otwieraliśmy „budżet obywatelski”. Nasze dzieci i młodzież zaczynają wakacje z dużym prezentem. W szkole powstało miasteczko ruchu drogowego, zielona klasa w postaci altany, plac zabaw i siłownia zewnętrzna. Zachęcamy wszystkich mieszkańców Gdańska do korzystania z tych atrakcji. Boiska i plac zabaw nigdy przed nikim nie są zamknięte – dodaje dyrektor SP 27. Część uczniów nie traci w czasie wakacji kontaktu z nauczycielami. 45 z nich wybiera się 15 lipca na obóz zorganizowany w Sycowej Hucie przez Uczniowski Klub Sportowy. W programie znalazły się m.in. robotyka, drony, warsztaty szycia, garncarstwo, majsterkowanie i biegi przełajowe. Nudy nie będzie. 22.06.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W pamiętną noc z 11 na 12 sierpnia, która na lata zmieniła oblicze Kaszub i Borów Tucholskich, walczył z skutkami żywiołu. Niewiele miał czasu na fotografowanie. Sięgnął po aparat, sądząc, że nikt nie uwierzy w opowieść o niszczącej sile natury, jeśli nie zobaczy... Krajobraz po burzy i wichurze fotografował przez kilka następnych miesięcy. Jego zdjęcia poruszają do głębi. Daniel Frymark, fotoreporter Radia Weekend FM i druh Ochotniczej Straży Pożarnej w Chojnicach, autor fotoreportażu zatytułowanego „Nawałnica”, zdobył Grand Prix XXII Pomorskiego Konkursu Fotografii Prasowej Gdańsk Press Photo 2017 im. Zbigniewa Kosycarza. – Z pełnym przekonaniem wybraliśmy ten fotoreportaż. Zdjęcia są naprawdę mocne. Oddają potęgę wydarzeń wielkich dla regionu, a jednocześnie zmuszają nas do pochylenia się nad dramatycznymi losami pojedynczych ludzi. A to wszystko w bardzo dobrych kompozycjach i przemyślanych kadrach – mówi Anna Brzezińska-Skarżyńska, przewodnicząca jury GPP. W kategorii „wydarzenie” nagrodę również otrzymał fotoreportaż opowiadający o skutkach sierpniowej nawałnicy, autorstwa Mirosława Pieślaka. – Bardzo chcieliśmy, żeby oba fotoreportaże zostały nagrodzone, bo oba zasługują na więcej niż tylko wyróżnienie. Dlatego tym razem zdobywca Grand Prix nie został zwycięzcą kategorii. O losach nagrody głównej tak naprawdę zadecydowało jedno bardzo mocne zdjęcie: w tle różowy budynek, powiewająca niebieska folia zamiast dachu, pod murami sterta zniszczonych sprzętów tudzież elementów konstrukcyjnych, a na pierwszym planie ludzki dramat malujący się na twarzy mieszkanki tego jeszcze wczoraj spokojnego, szczęśliwego domu – dodaje przewodnicząca jury.
Mirosław Pieślak zasłużył w tegorocznym konkursie na miano najbardziej wszechstronnego fotoreportera. Podobnie jak przed rokiem triumfował w kategorii „sport”. Tym razem podwójnie, bo wyróżnienie również stało się jego udziałem. I znowu jury doceniło jego fotografie pokazujące zmagania triathlonistów. Dwóch zwycięzców miała za to kategoria „ludzie”. Donald Tusk podróżujący pociągiem na miejscu przy oknie, za którym roztacza się widok na dawną stocznię – praca Łukasza Dejnarowicza i Antoni Macierewicz uchwycony w otoczeniu wojskowych czapek przez Adama Warżawę to w ocenie jury przykłady świetnej fotografii prasowej. Artyzmem oczarowało jurorów czarno-białe zdjęcie ulicy Długiej autorstwa Anny Jakubowskiej, najwyżej ocenione w kategorii „życie i świat wokół nas”. – Nie tak często fotografowie zwracają uwagę na światło, które poza kompozycją jest niezwykle istotną rzeczą w fotografii. Bardzo mocno zwracam na to uwagę. W przypadku obrazu kamienic na Długiej mamy wręcz mistrzowskie wykorzystanie gry światła i cieni – zachwala zwycięską pracę Zbigniew Furman ze Związku Polskich Artystów Fotografików. – Bardzo nastrojowe, klimatyczne zdjęcie. Pięknie skomponowane, wymyślone, wyczekane. Nic tutaj nie jest dziełem przypadku – dodaje Anna Brzezińska-Skarżyńska.
Jury obradujące w składzie: Anna Brzezińska-Skarżyńska (Dom Spotkań z Historią), Zbigniew Furman (Związek Polskich Artystów Fotografików) i Wojciech Marek Druszcz (Klub Fotografii Prasowej, członek zarządu stowarzyszenia ZAiKS) oceniło 951 zdjęć nadesłanych przez 51 autorów – amatorów i profesjonalistów – z województw zachodniopomorskiego i pomorskiego.

Wyniki XXII Pomorskiego Konkursu Fotografii Prasowej Gdańsk Press Photo 2018 im. Zbigniewa Kosycarza.

Grand Prix: Daniel Frymark, „Nawałnica” – fotoreportaż;
kategoria „wydarzenie”: nagroda – Mirosław Pieślak, „Skutki nawałnicy” – fotoreportaż;
kategoria „kultura”: wyróżnienie – Anna Rezulak, „Tymon Tymański i Michał Jan Ciesielski”;
kategoria „ludzie”: nagroda – ex aequo Łukasz Dejnarowicz , „Donald Tusk” oraz Adam Warżawa, ,,Antoni Macierewicz’’, wyróżnienie – Renata Dąbrowska, ,,Prof. Jerzy Limon’’;
kategoria „życie i świat wokół nas”: nagroda – Anna Jakubowska , ,,Gdańsk ul. Długa’’, wyróżnienia – Aleksander Knitter, „ Chojnice.Warsztaty podczas których dzieci poznają zwyczaje nietoperzy.’’ , Elwira Kruszelnicka – ,,Relacja on-line’’;
kategoria „fotografia spoza regionu”: nagroda – Krzysztof Tomasik, ,,Bełchatów’’, wyróżnienie – Rafał Wojczal, ,,Chiatura’’;
kategoria „sport”: nagroda – Mirosław Pieślak, ,,Zawodnicy triathlonu podczas startu do wody’’, wyróżnienie – Mirosław Pieślak, ,,Nadole. Zawodnicy triathlonu podczas pokonywania dystansu pływackiego’’.
Do pokonkursowej wystawy, która tradycyjnie będzie gościć w pomorskich miastach, jury wybrało (i nagrodziło dyplomami) także kilkadziesiąt innych zdjęć, których autorami są: Karol Kacperski, Paweł Wyszomirski, Jarosław Respondek, Marta Rosa, Anna Jakubowska, Mateusz Słodkowski, Krzysztof Mania i Dominik Werner. Organizatorami konkursu są Nadbałtyckie Centrum Kultury i Kosycarz Foto Press, patronami i fundatorami nagród – marszałek województwa pomorskiego oraz prezydenci Gdańska, Sopotu i Gdyni. 21.06.2018 / KFP
  • aktualnych propozycji: 11007
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2018 KFP