logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

INWAZJA OSÓB BEZDOMNYCH I WYKLUCZONYCH NA GDAŃSK

 
Kiedyś było ich kilku, czasem kilkunastu, teraz jest kilkudziesięciu. Okupują Podwale Staromiejskie, Targ Węglowy, Park Świętopełka. Widać ich na Długim Targu. Tu są turyści, tu są pieniądze, tu jest teraz raj. – Żebrzą, spożywają alkohol, rozmawiają przez telefony komórkowe. Potrzeby fizjologiczne załatwiają pod naszymi oknami. Nocami hałasują, rzygają całą dobę. Pora dnia nie ma dla nich znaczenia. Śpią na ławkach. Niegdyś byli spokojniejsi – użalają się na niechcianych gości mieszkańcy centrum Gdańska. W sezonie letnim Śródmieście przeżywa inwazję osób bezdomnych i wykluczonych. Z każdym rokiem jest ich coraz więcej. Nie sposób odróżnić od prawdziwej biedy oszustów, którzy z żebrania czynią intratne, sezonowe zajęcie zarobkowe. Oni mają z czego żyć. Przyjeżdżają do Trójmiasta z różnych stron Polski.
– Od kilku lat obserwujemy te – jak je nazywamy – pielgrzymki międzymiastowe. To jest szczególnie widoczne w dużych miastach. Na sezon letni część "naszych" osób bezdomnych, ale też tych, dla których żebranie jest sposobem na łatwy zarobek, wyjeżdża do Warszawy, Łodzi czy Szczecina, a do nas przyjeżdżają grupki z tamtych okolic. Ciekawa wymiana następuje, bo sezon jest cudownym okresem na łatwy zarobek. Lokalni naciągacze są już tutaj znani, rozpoznawalni, muszą się liczyć z konsekwencjami. Szansą dla nich jest wyjazd do innego miasta. Gdańsk ma bodaj największy w Polsce wachlarz działań pomocowych dla bezdomnych, i to od wielu lat, ale w przypadku osób napływowych tak naprawdę działać może jedynie system „akcja – reakcja”. Służby dostają sygnał i reagują. I teraz jest pytanie: Co z takim człowiekiem można zrobić? Czy on zechce pójść do naszej noclegowni? Jeśli tak, to jest już pod naszą ochroną i otrzymuje kompleksową pomoc. Street walker czy nasz pracownik podejdzie i zachęci. Ale to jest wolny człowiek – może powiedzieć: „Nie, dziękuję. Piękna jest pogoda, nie przyjdę”. Wiemy już wtedy, że przyjechał tu zarabiać - mówi Sylwia Ressel, konsultantka ds. komunikacji w gdańskim MOPR.
Przed kilkoma dniami w Śródmieściu ruszyła kampania edukacyjna przeciwko żebractwu. Akcję plakatowo-informacyjną prowadzą pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie oraz wolontariusze z Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta. Pomagają straż miejska i policja. "Widzisz osobę żebrzącą? Zanim ofiarujesz pieniądze, pomyśl, czy wiesz, jakie są prawdziwe motywy i potrzeby osoby żebrzącej. Kto jeszcze i w jaki sposób będzie korzystał z twoich pieniędzy?" – czytamy na ulotce. Plakaty i materiały informacyjne trafiły do restauracji, kawiarni, pubów i hosteli na terenie Śródmieścia, wszędzie tam, gdzie turyści i mieszkańcy są narażeni na nagabywanie przez osoby proszące o datki. – Wszystko zaczyna się od ludzi. Dopóki będziemy dawać, dopóty naciągacze będą robić na tym biznes. Kampanie edukacyjne prowadzimy co roku. Akcja trwać będzie przez cały sezon. Szykujemy powtórkę z plakatami na Jarmark św. Dominika. Drukujemy nowe plakaty, ze zmienionym projektem graficznym, w języku polskim i angielskim: Nie dawać, nie dawać! I te rączki, które się wyciągają – przekreślone. Nie dawaj, bo to jest zła pomoc. Pomoc daje MOPR, pomoc można dostać w organizacjach pozarządowych. W Gdańsku jest wiele takich instytucji i miejsc. Bezdomni dokładnie wiedzą, gdzie czeka na nich ciepły posiłek, nocleg, darmowa łaźnia czy pralnia. Żebranie stało się domeną osób, które nie potrzebują datków. One nie żyją na skraju. Nie reagujmy na zaczepki naciągaczy. A kiedy są nachalni, wzywajmy policję bądź straż miejską – dodaje Sylwia Ressel.
Zgodnie z artykułem 58. Kodeksu wykroczeń „kto mając środki egzystencji lub będąc zdolny do pracy, żebrze w miejscu publicznym, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany. Paragraf drugi mówi: „Kto żebrze w miejscu publicznym w sposób natarczywy lub oszukańczy, podlega karze aresztu albo ograniczenia wolności”. – Na ulicy to nie są takie oczywiste sytuacje. Dzwonią do nas mieszkańcy, proszą o interwencję i oczekują, że patrol zrobi coś, co sprawi, że ludzie zakłócający spokój znikną. Jeśli ktoś nie popełnia czynu zabronionego – a tak jest często, kiedy pojawiamy się na miejscu zdarzenia – to na dobrą sprawę nie można mu nic zrobić, bo ma takie same prawo do przebywania w miejscu ogólnodostępnym jak każdy. Musimy mieć do wszystkiego podstawę prawną. Jeśli chodzi o karanie mandatami, to są dwa paragrafy odnoszące się do żebractwa. Pierwszy mówi, że można ukarać kogoś, kto para się żebractwem, mimo że ma się za co utrzymać. Drugi mówi o tzw. nachalnym żebractwie, czyli np. narzucaniu się innej osobie, uniemożliwianiu przejścia, wielokrotnym proszeniu itd. Straż miejska nie ma uprawnień do karania na podstawie tego drugiego paragrafu. To może tylko policja. Strażnicy są od interweniowania wobec osób, które żebrzą, mimo że mają za co się utrzymać. Tylko proszę powiedzieć, jak to zweryfikować w warunkach ulicy. Czasami są takie sytuacje, że policja proszona jest o wsparcie, ale bardzo często wystarczy samo pojawienie się mundurowego. Policjanci mają prawo do podejmowania interwencji po cywilnemu, strażnik miejski jest tylko wtedy strażnikiem, kiedy jest umundurowany, i to w pełni. Mimo wszystko ta obecność mundurowych w jakiejś mierze temperuje zapędy naciągaczy. Dlatego te patrole są. Oczywiście to nie jest tak, że interweniujemy tylko na zgłoszenia telefoniczne pod 986. Jeśli strażnicy coś widzą, to podejmują czynności. Kwestie związane z żebractwem, spożywaniem alkoholu i osobami bezdomnymi są zadaniami stałymi patroli. Strażnicy mają na tyle duże doświadczenie, że wiedzą, czy wystarczy z takim nachalnym gościem porozmawiać, przekonać go, czy rzeczywiście należy podjąć zdecydowaną interwencję. Kiedy w grę wchodzi alkohol i wyraźny stan upojenia, to może się to skończyć przewiezieniem do pogotowia socjalnego. Takie interwencje są przez nas podejmowane. Do pogotowia trafiają osoby stwarzające zagrożenie, zarówno dla otoczenia, jak i siebie samych. Interweniujemy na zgłoszenia w sprawach osób osób leżących na ulicach i śpiących na ławkach – mówi Wojciech Siółkowski, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Gdańsku.
W ubiegłym roku Straż Miejska w Gdańsku przyjęła 199 zgłoszeń (na numer 986) dotyczących zjawiska żebractwa, z których 25 zakończyło się interwencją: pouczeniem lub mandatem dla osób proszących o pieniądze. Zgłoszeń w sprawie spożywania alkoholu w miejscach objętych zakazem było w tym okresie 1287, a wszystkich interwencji 8573. Blisko połowa z nich polegała na pouczeniu. Mandatami zakończyły się 4432 sprawy. W 32 przypadkach „alkoholowych” strażnicy skierowali wnioski do sądu. Liczba osób odwiezionych przez nich w 2016 roku do pogotowia socjalnego wyniosła ponad 1350. 6.07.2017 / fot. Maciej Kosycarz / KFP

dodaj do koszyka wszystkie wyświetlone zdjęcia:

k00062777.jpg
Interwencja Straży Miejskiej w Gdańsku. Po 3 minutach od złoszenia...

k00062780.jpg
Interwencja Straży Miejskiej w Gdańsku. Po 3 minutach od złoszenia...

k00062781.jpg
Interwencja Straży Miejskiej w Gdańsku. Po 3 minutach od złoszenia...

k00062517.jpg
Bezdomny, wykluczony na Targu Węglowym w Gdańsku 20.06.2017 fot....

k00062519.jpg
Bezdomny, wykluczony na Targu Węglowym w Gdańsku 20.06.2017 fot....

k00062520.jpg
Bezdomny, wykluczony na ul. Długiej w Gdańsku 20.06.2017 fot. Maciej...

k00062521.jpg
Bezdomny, wykluczony na ul. Długiej w Gdańsku 20.06.2017 fot. Maciej...

k00062522.jpg
Bezdomny, wykluczony na ul. Długiej w Gdańsku 20.06.2017 fot. Maciej...

k00062775.jpg
Rezydenci ławek na ul. Podwale Staromiejskie w Gdeańsku to często...

k00062770.jpg
Rezydenci ławek na ul. Podwale Staromiejskie w Gdańsku swoim zachowaniem...

k00062774.jpg
Rezydenci ławek na ul. Podwale Staromiejskie w Gdańsku swoim zachowaniem...

k00062769.jpg
Interwencja straży miejskiej i ratownika medycznego wobec osoby pijącej...

k00062764.jpg
Rezydenci ławek na ul. Podwale Staromiejskie w Gdańsku. 1.06.2017...

k00062766.jpg
Rezydenci ławek na ul. Podwale Staromiejskie w Gdańsku. 1.06.2017...

k00062783.jpg
Inwerwencja policji wobec rezydentów ławki na ul. Podwale Staromiejskie...

k00062785.jpg
Inwerwencja policji wobec rezydentów ławki na ul. Podwale Staromiejskie...
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2017 KFP