logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

ZLEW PAWŁA „KOÑA” KONNAKA ZNOWU EKSPLODOWAŁ

 
Pełna Łaźnia świętowała w czwartkowy wieczór powrót Pawła „Koñja” Konnaka do społeczeństwa. Twórca niezmiennie wciągający swoich fanów wielobarwnością nie wrócił z pustymi rękoma. – Ten lot w kosmosie trochę trwał – chyba dobre dwa lata – ale jak widać, niezależnie od zmieniających się okoliczności „Koñjo” zawsze pozostaje człowiekiem bardzo pracowitym. Książkę musiał napisać. A teraz nawet ukazała się drukiem. Brawa dla Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia, która pilotowała ten projekt i doprowadziła do szczęśliwego finału – wprowadzał gości Łaźni na Jaskółczej w alternatywny świat „Koñja” Krzysztof Skiba. „Explozja zlewu vol. 2” to już szósta część długiej i sporo ważącej opowieści o sarmackim under- i overgroundzie artystycznym. Skiba i Konnak zaczęli ją do spółki z Jarkiem Janiszewskim blisko 10 lat temu od „Artystów. Wariatów. Anarchistów”, czyli gdańskiej alternatywy lat 80. Później była „Gangrena”, po niej „Karnawał profuzji”, w 2014 roku – „Księgowy tańczy”, a w kolejnym – „Explozja zlewu vol.” . W czwartek „zlew” eksplodował po raz drugi. – Wszystkie te książki cechuje niesamowite wydanie. I ciężko się to czyta... To znaczy czyta się lekko, ale książka jest ciężka. W tramwaju wzbudza popłoch. Niektórzy dorobili się od obcowania z twórczością „Koñja” skrzywienia kręgosłupa. Waga tej książki tkwi jednak nie w wadze, tylko w tym, co ona zawiera. To jest coś w rodzaju happeningu złożonego z co najmniej kilku niesamowitych warstw. Pierwsza sprawa to język. „Koñjo” przy pierwszych książkach skutecznie wykończył kilka korektorek. Dostawały zawału, kiedy miały go poprawiać. On jest po prostu wartością samą w sobie. Świetnie się go czyta. Oczywiście trzeba się dobrze orientować w popkulturze, żeby mieć radość z czytania tej książki – mówi Krzysztof Skiba. Autor opisuje ostatnią dekadę polskiej kultury popularnej, a ponieważ działa na wielu poziomach i ma kontakty w wielu światach, na ponad 500 kartach jego „Explozji zlewu vol.2” spotykają się postaci tak kontrastowe jak Michał Wiśniewski i jego Ich Troje, Robert Brylewski i jego Izrael czy też topowi celebryci, którzy w labiryntach historii mijają się z legendarnymi fighterami niegdysiejszej nowej ekspresji. Wiadomo, świat „Koñja” musi być stubarwną planetą. Przejawy twórcze generują na niej zarówno ikony podziemia Dezerter i Tymon Tymański czy wręcz artyści, o których nikt nie wie (oprócz mnie – przyp „Koñja”), jak i harcownicy disco polo Boys i Akcent. Kosmos ten przedstawiony jest w afirmatywnym rytmie życiowego przesłania autora: „Wszystko jest warte, wszystko jest piękne, wszyscy jesteśmy doskonali!”. Książkę można nabyć za pośrednictwem strony internetowej laznia.pl. – To nie jest hermetyczna literatura. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Z jednej strony będą to moje najbardziej wysublimowane akcje w alternatywie, z drugiej – tasiemcowe trasy koncertowe z gwiazdami estrady. A zlew to strumień świadomości, odblokowanie, tworzenie nowych światów za pomocą zakręconych konstrukcji mentalnych, werbalnych i każdych innych. Z tego koszyczka można wyjąć cukiereczek, który nam pasuje, albo można zjeść wszystkie cukiereczki, co ja właśnie robię. Nie ukrywam, że trochę inaczej miało to wyglądać. Pierwsza część „Explozji zlewu” polega na tym, że pół książki to opowieść o moich aktywnościach w świecie artowym, a drugie 250 stron to twarde archiwum podziemia, po raz pierwszy w takiej formie i w takim nakładzie ujawnione. Tu miało być podobnie. Niestety dobra zamiana spowodowała, że z Narodowego Centrum Kultury wyrzucono mojego dotychczasowego wydawcę. Musiałem podjąć decyzję, czy kontynuować ujawnianie liczącego jeszcze setki stron archiwum, które mam u siebie w domu, czy skupić się na opisie swoich tańców w świecie artystycznym. Podjąłem decyzję, że jednak skupię się na sobie. Archiwum, które zacząłem pokazywać w części pierwszej, trzeba będzie przeznaczyć na trzecią część Explozji. Mam nadzieję, że kiedyś dobra zmiana się skończy i w końcu i znowu będzie nam dane nasze archiwum ujawniać. Patrzę w przyszłość z optymizmem – mówi Paweł Konnak. 8.02.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP

dodaj do koszyka wszystkie wyświetlone zdjęcia:

k00065159.jpg
Promocja książki Pawła Końjo Konnaka - Explozja zlewu vol. 2 w...

k00065160.jpg
Promocja książki Pawła Końjo Konnaka - Explozja zlewu vol. 2 w...

k00065161.jpg
Promocja książki Pawła Końjo Konnaka - Explozja zlewu vol. 2 w...

k00065162.jpg
Promocja książki Pawła Końjo Konnaka - Explozja zlewu vol. 2 w...

k00065163.jpg
Promocja książki Pawła Końjo Konnaka - Explozja zlewu vol. 2 w...

k00065164.jpg
Promocja książki Pawła Końjo Konnaka - Explozja zlewu vol. 2 w...

k00065165.jpg
Promocja książki Pawła Końjo Konnaka - Explozja zlewu vol. 2 w...

k00065166.jpg
Promocja książki Pawła Końjo Konnaka - Explozja zlewu vol. 2 w...

k00065167.jpg
Promocja książki Pawła Końjo Konnaka - Explozja zlewu vol. 2 w...

k00065168.jpg
Promocja książki Pawła Końjo Konnaka - Explozja zlewu vol. 2 w...

k00065169.jpg
Promocja książki Pawła Końjo Konnaka - Explozja zlewu vol. 2 w...

k00065170.jpg
Promocja książki Pawła Końjo Konnaka - Explozja zlewu vol. 2 w...

k00065171.jpg
Promocja książki Pawła Końjo Konnaka - Explozja zlewu vol. 2 w...

k00065172.jpg
Promocja książki Pawła Końjo Konnaka - Explozja zlewu vol. 2 w...

k00065173.jpg
Promocja książki Pawła Końjo Konnaka - Explozja zlewu vol. 2 w...

k00065174.jpg
Promocja książki Pawła Końjo Konnaka - Explozja zlewu vol. 2 w...
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2018 KFP