logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

CZY W DEMOKRATYCZNYM PAŃSTWIE PRAWA POTRZEBNY JEST NAM RZECZNIK PRAW OBYWATELSKICH?

 
„Czy w demokratycznym państwie prawa potrzebny jest nam rzecznik praw obywatelskich?” - pytał Klub Myśli Obywatelskiej im. Tadeusza Mazowieckiego, zapraszając gdańszczan w czwartkowy wieczór do Europejskiego Centrum Solidarności na spotkanie z dr. Adamem Bodnarem. Ironia zawarta w pytaniu retorycznym stała się przyczynkiem do refleksji nad stanem polskiej demokracji tudzież obywatelskości. Wyszły więc na jaw nasze lenistwo (strefa komfortu), wieloletnie zaniedbania w edukacji obywatelskiej (socjalizacji obywatelskiej), a w końcu i to, że tak naprawdę Polacy nie zainwestowali w demokrację. - Chyba za bardzo przyzwyczailiśmy się do tego, że jak jesteśmy w Unii, mamy konstytucję, wszystko jakoś tam działa i prowadzone są polityki publiczne, to sprawy zostały już załatwione. Wyjście z tej strefy komfortu jest niestety dość bolesne – mówił w Gdańsku rzecznik praw obywatelskich.
Jeśli idzie o pytanie tytułowe, to doczekało się ono tego wieczoru rozszerzenia utrzymanego w nie mniej ironicznej tonacji. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zapytał wprost: „Jak można podporządkować pana rzecznika suwerenowi? Czyli innymi słowy: Jak można pana odwołać - zastąpić kimś bardziej odpowiadającym suwerenowi?”. Odpowiedź padła. - Konstytucja przewiduje, że rzecznik praw obywatelskich jest organem niezależnym od organów władzy. Jest też niezawisły w swoich działaniach i sądach. I tego się trzymam. Uważam, że w momencie, kiedy rzecznik przestałby mieć te cechy charakteru, nie byłoby najlepiej. Od początku mówię, że nawet gdyby wydarzył się cud, nie będę się ubiegać o możliwość pełnienia drugiej kadencji, ponieważ to już powoduje wejście w jakiś kompromis.
Zgodnie z ustawą rzecznik może być odwołany ze względu na sprzeniewierzenie się ślubowaniu większością 3/5 głosów. Była podjęta próba nakłonienia posłów do odwołania rzecznika przez Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, który zbierał głosy pod petycją w tym kierunku. Petycja odnosiła się do rzekomego nadmiernego zaangażowania rzecznika w sprawy dotyczące osób LGBT – z taką tezą, że rzecznik stał się radykalnym zwolennikiem subkultury LGBT i w ten sposób zakłóca tradycyjne myślenie o rodzinie i wartościach konstytucyjnych. Ale temat nie został podjęty w kierunku odwołania przez polityków i jedyną rzeczą, jaka spotkała mnie w tym kontekście, było dość intensywne odpytanie w Sejmie, kiedy we wrześniu 2016 r. przedstawiałem swoje sprawozdanie roczne. Co do pytania, to są też inne możliwości odwołania rzecznika, ale nie moją rolą jest doradzanie w tym zakresie – odpowiedział Adam Bodnar. 7.04.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

dodaj do koszyka wszystkie wyświetlone zdjęcia:

m00088264.jpg
Europejskie Centrum Solidarności. Spotkanie z dr. Adamem Bodnarem,...

m00088266.jpg
Europejskie Centrum Solidarności. Spotkanie z dr. Adamem Bodnarem,...

m00088265.jpg
Europejskie Centrum Solidarności. Spotkanie z dr. Adamem Bodnarem,...

m00088267.jpg
Europejskie Centrum Solidarności. Spotkanie z dr. Adamem Bodnarem,...

m00088268.jpg
Europejskie Centrum Solidarności. Spotkanie z dr. Adamem Bodnarem,...

m00088269.jpg
Europejskie Centrum Solidarności. Spotkanie z dr. Adamem Bodnarem,...

m00088270.jpg
Europejskie Centrum Solidarności. Spotkanie z dr. Adamem Bodnarem,...

m00088271.jpg
Europejskie Centrum Solidarności. Spotkanie z dr. Adamem Bodnarem,...

m00088272.jpg
Europejskie Centrum Solidarności. Spotkanie z dr. Adamem Bodnarem,...

m00088273.jpg
Europejskie Centrum Solidarności. Spotkanie z dr. Adamem Bodnarem,...

m00088274.jpg
Europejskie Centrum Solidarności. Spotkanie z dr. Adamem Bodnarem,...

m00088275.jpg
Europejskie Centrum Solidarności. Spotkanie z dr. Adamem Bodnarem,...

m00088276.jpg
Europejskie Centrum Solidarności. Spotkanie z dr. Adamem Bodnarem,...
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2017 KFP