logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 11461
Największe Serce Świata dla Pawła Adamowicza ułożone z zapalonych zniczy na Placu Solidarności w środowy wieczór to dzieło tysięcy gdańszczan, ludzi dobrej woli, najwspanialszych ludzi na świecie. Cudownych. Tak o nas mówił nasz prezydent. Takie były Jego ostatnie słowa... Słowami „kochajmy się” rozpoczynał swoją szóstą, brutalnie przerwaną kadencję. Dziś na rozświetlonym Placu Solidarności Jego przesłanie brzmiało wyraźnie i dodawało sił sercom dotkniętym nagłą pustką. – On chciał, żeby to miasto było otwarte dla wszystkich. Nieważne było, kto w jakim mówi języku, w jakim mieszka domu, gdzie pracuje, jaki ma kolor skóry, ale także, kogo kocha. Chciał, żeby w Gdańsku każdy czuł się dobrze, czuł się jak w domu. Proszę, żeby taka atmosfera w Gdańsku była. Dzisiaj jesteśmy w żałobie. Ta żałoba minie, ale bądźmy dobrzy dla siebie, kochajmy się, bądźmy uprzejmi, dbajmy o swoje miasto. Wiem, że Paweł jest tu z nami i że będzie, że będzie dobrym opiekunem miasta. Jego śmierć nie pójdzie na marne. A wiem to dlatego że tutaj wszyscy państwo jesteście, że jest was tyle, i starszych, i młodszych, wierzących i niewierzących. Dziękuję wam za to bardzo – mówiła do zgromadzonych na placu Magdalena Adamowicz, wdowa po zamordowanym prezydencie. Głos zabrała także starsza córka Pawła Adamowicza, Antonina. – Ja też kocham to miasto, tak jak On. Nasza cała rodzina je kocha. Bo Gdańsk był dla taty trzecim rodzicem, trzecim dzieckiem i drugą miłością. Ja wiem, że jeżeli to miasto będzie nadal otwarte i takie kochające, jakie jest teraz, to On będzie bardzo szczęśliwy. Dziękuję wam wszystkim za to wsparcie. Przepraszam, że nie odpisuję na wszystkie wiadomości, ale potrzebujemy czasu. Kochamy Cię tato – powiedziała 15-letnia Antosia. Układaniu Największego Serca Świata towarzyszyło tego wieczoru wiele osobistych wspomnień. Do swojego prezydenta wracali w opowieści pracownicy służb miejskich, sportowcy, współpracownicy, animatorzy kultury, działacze społeczni, uczniowie gdańskich szkół, studenci, ludzie, których z Pawłem Adamowiczem połączył uścisk dłoni na ulicy. Po godzinie 21.30 wystąpił Radomir Szumełda, inicjator Największego Serca Świata. – Wczoraj wieczorem zastanawialiśmy się, czy uda się ułożyć to serce z dziewięciu tysięcy zniczy. Czy tylu nas będzie. Przed chwilą byłem na tarasie Europejskiego Centrum Solidarności i zobaczyłem to z góry. Pawle, udało się, zrobiliśmy to dla Ciebie! Tylko tak mogliśmy Ci podziękować. Dzisiaj Gdańsk jest największym sercem świata – ogłosił lider pomorskiego KOD. A potem jeszcze raz zabrzmiała w ukochanym mieście pana prezydenta pieśń „The sound of silence”. 16.01.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP, Anna Bobrowska / KFP / Wojtek Jakubowski / FOTOKOMBINAT / KFP
I sesja Rady Miasta Gdańska w nowej kadencji 1998-2002. Paweł Adamowicz zostaje wybrany po raz pierwszy na urząd prezydenta Gdańska. Miał wtedy 33 lata. Karierę polityczną zaczął, jak sam twierdził w swojej książce "Gdańsk jako wyzwanie", przypadkiem – w 1990 roku dwie sąsiadki rodziców późniejszego prezydenta zgłosiły jego kandydaturę na radnego. Został wybrany, zdobywając 2102 głosy. W latach 1990-1994 Paweł Adamowicz był radnym Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” W kolejnej kadencji (1994-1998) został wybrany ponownie, tym razem startując w wyborach z koalicyjnej listy Unia Wolności-Partia Konserwatywna Pełnił w tym czasie funkcję przewodniczącego Rady Miasta Gdańska. W trzeciej kadencji (1998-2002) kandydował z listy AWS jako członek Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego. W październiku 1998 roku Rada Miasta powierzyła mu stanowisko prezydenta miasta. Cztery lata później uzyskał mandat w pierwszych wyborach bezpośrednich na to stanowisko, zdobywając 72 proc. głosów w II turze. 26.10.1998 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Nie miał wrogów. Miał przeciwników politycznych, bo każdy przywódca ich ma, ale szanował każdego adwersarza, umiał rozmawiać ze wszystkimi, także z ludźmi, którzy zamykali przed nim drzwi. Jego gabinet był zawsze otwarty. Pusto tu teraz...
15.01.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Sobota będzie dniem żałoby narodowej. Tego dnia w południe w bazylice Mariackiej rozpoczną się uroczystości pogrzebowe śp. Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska. – Zgodnie z wielowiekową tradycją, która w Gdańsku panowała, przychylamy się do prośby rodziny, a także inicjatywy metropolity gdańskiego i wielu głosów, które docierały do nas w tych dniach – pan prezydent Paweł Adamowicz zostanie pochowany w bazylice Mariackiej. W sobotę będzie można pomodlić się w świątyni od wczesnych godzin rannych. Bazylika będzie otwarta od godz. 7, gdzie będą już prochy pana prezydenta. O godzinie 12 pod przewodnictwem metropolity gdańskiego zostanie odprawiona msza święta pogrzebowa – przekazał mediom ks. prałat Ireneusz Bradtke, proboszcz bazyliki Mariackiej.
Organizatorem uroczystości pogrzebowych prezydenta Pawła Adamowicza jest miasto Gdańsk przy udziale rodziny. – Zaczynamy jutro o godz. 15 uroczystą sesją Rady Miasta Gdańska w Dworze Artusa. Od godziny 17 w Europejskim Centrum Solidarności będzie wystawiona trumna pana prezydenta przez 24 godziny, by gdańszczanie i wszyscy, którzy chcą się pożegnać z prezydentem, mogli to zrobić. W piątek o godzinie 17 ulicami Gdańska wyruszy pochód, który odprowadzi trumnę pana prezydenta do bazyliki Mariackiej. W piątek i sobotę komunikacja publiczna będzie bezpłatna. Apelujemy do państwa, żeby z niej korzystać. W piątek wieczorem w bazylice zostanie odprawiona msza święta. Do północy będzie możliwość pożegnania pana prezydenta – informuje Aleksandra Dulkiewicz. Jak przekazała dziennikarzom pełniąca obowiązki prezydenta komisarz miasta, rodzina śp. Pawła Adamowicza prosi, abyśmy do miejsc pożegnań Pawła Adamowicza nie przynosili kwiatów i zniczy. – W miejscach tych będą wolontariusze i puszki. Zgodnie z wolą rodziny prosimy o datki na dwa cele, Hospicjum im. ks. E. Dutkiewicza oraz Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Apelujemy, wspierajcie finansowo te dwa dzieła, bo to są żywe pomniki pamięci pana prezydenta. W szczególny sposób je umiłował. Będziemy się starali umożliwić gdańszczanom jak najszersze uczestnictwo w mszy świętej. W bazylice wszyscy się nie pomieścimy. Postaramy się w różnych częściach miasta ustawić telebimy, żeby wszyscy, którzy będą chcieli uczestniczyć w uroczystościach, mogli to uczynić – przekazała nam Aleksandra Dulkiewicz.
Zgodnie z decyzją prezydenta RP Andrzeja Dudy, sobota będzie dniem żałoby narodowej. – Udział głowy państwa w pogrzebie zamordowanego prezydenta Gdańska będzie zależał od woli rodziny – zapowiedział wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. Nie wiadomo jeszcze, kto z przedstawicieli władz państwa przybędzie w sobotę na uroczystości pogrzebowe Pawła Adamowicza. – Rodzina jest w trakcie rozmów z panem premierem Morawieckim. Jak tylko będziemy mieli informacje, to je państwu przekażemy – zapowiedziała na dzisiejszej konferencji prasowej komisarz miasta. 16.01.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
„Żegnaj Przyjacielu na tym padole. Do zobaczenia za chwilę, gdzie lepiej” – napisał Lech Wałęsa w księdze kondolencyjnej wystawionej w Europejskim Centrum Solidarności ku pamięci zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. – Taka myśl mnie nadeszła w tym momencie – powiedział dziennikarzom były prezydent. – Na pewno zaskoczył nas. Na pewno zrobił wiele dla Gdańska. Na pewno miał szansę ze swoim potencjałem być nawet prezydentem Polski. Ja na niego stawiałem. Za długo siedział tu, w Gdańsku. 20 lat ponad to było trochę za długo. Tutaj mieliśmy różnicę zdań. W innych tematach właściwie się nie różniliśmy. Ja go podziwiałem. Naprawdę był dobry – mówił ze łzami w oczach Lech Wałęsa. Pytany o to, czy jego syn Jarosław ponownie będzie kandydować na prezydenta miasta, Wałęsa odparł, że będzie robić wszystko, aby europoseł nie stawał do tych wyborów. – Prezydent Adamowicz wychował paru ludzi, którzy dobrze z nim pracowali. Może to byłby dobry pomysł – powiedział były prezydent. Odniósł się także do decyzji Jarosława Kaczyńskiego, który poinformował wczoraj, że PiS nie wystawi swojego kandydata w wyborach prezydenckich w Gdańsku. – Te ostatnie ruchy są dość mądre – powiedział Lech Wałęsa, mając na uwadze również powierzenie przez premiera Mateusza Morawieckiego dotychczasowej pierwszej wiceprezydent Aleksandrze Dulkiewicz funkcji komisarza miasta. 16.01.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Mieszkańcy Gdańska pod Urzędem Miasta oddają hołd zamordowanemu prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi. 15.01.2019 fot. Anna Rezulak / KFP Krzysztof Mystkowski / KFP
Przyjaciele zmarłego tragicznie prezydenta Pawła Adamowicza i mieszkańcy Gdańska wpisują się do księgi kondolencyjnej wyłożonej. Księga została wystawiona w Urzędzie Miejskim w Gdańsku, w wieloletnim miejscu pracy i działalności prezydenta w sali 107 (I piętro). Wszyscy, którzy chcą w ten sposób pożegnać Pawła Adamowicza będą mogli wpisywać się do niej do piątku 18 stycznia do godz. 15.00. 15.01.2019 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W Gdyni odbyła się dziś wspólna modlitwa w intencji śp. Pawła Adamowicza. Mszę św. odprawiono w kościele Najświętszej Maryi Panny, której przewodniczył ks. prałat dr Edmund Skalski. 15.01.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Gdańszczanki i gdańszczanie zapalają znicze przy budynku Urzędu Miasta oraz na Targu Węglowym. Flagi Gdańska zostały opuszczone od połowy. Tak mieszkańcy Gdańska, żegnają prezydenta Pawła Adamowicza. 15.01.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Aleksandra Dulkiewicz, pierwsza zastępczyni prezydenta Pawła Adamowicza otrzymała od premiera Mateusza Morawickiego deklarację, że zostanie powołana na stanowisko tzw. komisarza miasta. Pani prezydent potwierdziła we wtorek, 15 stycznia, że otrzymała od premiera Morawieckiego propozycję objęcia funkcji tzw. komisarza, czyli osoby sprawującej władzę w mieście po śmierci dotychczasowego prezydenta. Zanim to jednak nastąpi, Aleksandra Dulkiewicz kieruje miastem w roli pierwszej zastępczyni prezydenta. Przepisy ustawy określają, że w przypadku śmierci prezydenta następuje wygaśnięcie jego mandatu. Fakt ten stwierdza Komisarz Wyborczy, który wydaje „postanowienie o wygaśnięciu mandatu” - do 14 dni od dnia zgonu prezydenta, po otrzymaniu aktu zgonu. Informacja ogłaszana jest w Dzienniku Urzędowym Województwa. Zgodnie z art. 28E ustawy o samorządzie wygaśnięcie mandatu prezydenta przed upływem kadencji jest równoznaczne z wygaśnięciem mandatów także jego zastępców. Po wydaniu tego postanowienia, funkcje prezydenta miasta, do czasu wyboru nowego prezydenta w wyborach samorządowych, pełni osoba wyznaczona przez prezesa rady ministrów. Osoba mianowana przez premiera jest uprawniona do podejmowania wszelkich decyzji i czynności w ramach funkcjonowania gminy - tak samo jak prezydent. Nie będzie jednak miała żadnych zastępców. Zgodnie z kodeksem wyborczym prezes rady ministrów winien także wyznaczyć datę przedterminowych wyborów. Głosowanie musi odbyć się w ciągu 90 dni od wygaśnięcia mandatu prezydenta. Wybory będą miały charakter uzupełniający a osoba, która zostanie wybrana obejmie urząd do końca kadencji, a więc do 2023 r. 15.01.2019 fot. KFP
  • aktualnych propozycji: 11461
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP