logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 11476
Requiem Mozarta w wykonaniu chóru kameralnego Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod dyrekcją Jana Łukaszewskiego w bazylice Mariackiej rozpoczęła się msza pożegnalna w intencji śp. Pawła Adamowicza. Nabożeństwo koncelebrował metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. W pierwszych rządach zasiedli bliscy tragicznie zmarłego prezydenta – rodzice, żona, córki, brat z rodziną, a także przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz, pełniąca funkcję prezydenta miasta Aleksandra Dulkiewicz i marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. Świątynię wypełniły tłumy mieszkańców. Prezydenta żegnali posłowie, senatorowie, samorządowcy, harcerze, przedstawiciele organizacji pozarządowych, poczty sztandarowe i delegacje szkół. Ci, którzy towarzyszyli prezydentowi w ostatnim spacerze po Gdańsku, a dla których nie wystarczyło miejsca w kościele, mogli uczestniczyć w mszy za pośrednictwem telebimów na rozstawionych w różnych częściach miasta. – Modlitwą Kościoła żegnamy dziś prezydenta Pawła Adamowicza. Zwracamy się do jego najbliższych: małżonki, córek, rodziców, brata i przyjaciół: niech Bóg otrze z waszych oczu każdą łzę. Wierzymy w wieczną szczęśliwość i nagrodę – przekazał najbliższym Pawła Adamowicza abp Sławoj Leszek Głódź. Homilię wygłosił biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej Zbigniew Zieliński. – Zmarły wypełnił przestrzeń naszego miasta swoją intensywną aktywnością, zwłaszcza jako włodarz. Jak każdy gdańszczanin, kochał Bazylikę Mariacką, w której spocznie. Niejednokrotnie zbiegały się nasze drogi. Byliśmy rówieśnikami, z tą różnicą, że w dniu, w którym on odszedł do wieczności, ja obchodziłem kolejne urodziny – mówił w homilii biskup Zbigniew Zieliński. – Kwintesencją jego życia stały się jego ostatnie słowa i kwintesencją jego życia stali się gdańszczanie żegnający się z jego trumną. Poprzez okoliczności tej śmierci jeszcze bardziej odkrywamy inny wymiar bożego miłosierdzia. Historia pokazuje, że nawet z największych dramatów człowiek potrafi wyprowadzić dobro. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Nawet zwycięstwa i upadki. Przyszliśmy tu na modlitwę, bo tu jest nadzieja wobec zmarłych i wobec nas, żyjących – dodał biskup Zieliński. Czuwanie nad trumną prezydenta w bazylice potrwa do północy. W sobotę świątynia zostanie otwarta o godz. 10. W południe rozpocznie się msza pogrzebowa. Prochy prezydenta Pawła Adamowicza spoczną w kaplicy św. Marcina. Na miejsce złożenia urny wybrano pozłacaną niszę, która przez wieki pozostawała pusta. W uroczystościach udział wezmą m.in. prezydent RP Andrzej Duda i prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki. 18.01.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP, Anna Rezulak / KFP
Kilkadziesiąt tysięcy ludzi towarzyszyło Pawłowi Adamowiczowi w jego ostatnim spacerze po ukochanym Gdańsku. Pochód z trumną z ciałem prezydenta wyruszył kilka minut po godzinie 17 spod Europejskiego Centrum Solidarności przy dźwiękach dzwonów kościoła św. Katarzyny. Kondukt przeszedł ulicami Doki, Łagiewniki, Stolarską, Podwale Staromiejskie, Pańską, Węglarską i Piwną pod bazylikę Mariacką, mijając po drodze miejsca ważne dla pana prezydenta – Jego I Liceum Ogólnokształcące, Szkołę Podstawową nr 50, dom rodzinny przy ul. Mniszki, bazylikę dominikanów, w której Paweł Adamowicz był ochrzczony. Po obu stronach trasy konduktu ustawiły się tysiące mieszkańców z flagami Gdańska, elektronicznymi zniczami i kwiatami. Pod koła karawanu leciały białe i czerwone różne. Tłumy gdańszczan zebrały się pod bazyliką Mariacką, gdzie kondukt dotarł o godz. 18.20. Od drzwi świątyni do katafalku trumnę z ciałem Pawła Adamowicza nieśli prezydenci miast: Rafał Trzaskowski, Jacek Jaśkowiak, Jacek Karnowski, Zygmunt Frankiewicz, Krzysztof Żuk i Rafał Dutkiewicz. Przed 18.40 rozpoczęła się pożegnalna msza święta koncelebrowana pod przewodnictwem metropolity gdańskiego arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia. 18.01.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP, Krzysztof Mystkowski / KFP, Anna Bobrowska / KFP
O godzinie 14.45 w piątek wielu gdańszczan przystawało przed kościołem św. Katarzyny, by wysłuchać premierowego wykonania epitafium zadedykowanego zmarłemu prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi. Utwór skomponowany przez dr Katarzyna Kwiecień-Długosz z Instytutu Muzyki Uniwersytetu Zielonogórskiego zagrała Monika Kaźmierczak. – Główny motyw, który przewija się przez cały utwór, to dźwięki a,d,a nawiązujące do nazwiska prezydenta. Całość trwa około 5 minut. Epitafium kończy się dźwiękami g,d,a, czyli początkiem nazwy Gdańsk. Na samym końcu dwukrotnie wybrzmiewa dzwon ufundowany przez Piotra i Pawła Adamowiczów – mówi gdańska carillonistka. W wieży kościoła św. Katarzyny towarzyszył jej dzisiaj trębacz Emil Miszk. Kiedy zamilkł „Piotr i Paweł”, absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku wykonał historyczny chorał żałobny na śmierć burmistrzów gdańskich. Dalszą część koncertu wypełniły podniosłe dźwięki carillonu. 18.01.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
To spontaniczna akcja, jeszcze nie wystawa. W fotograficznym wspomnieniu śp. Pawła Adamowicza kilkudziesięciu trójmiejskich fotoreporterów podziękowało prezydentowi za lata wspólnej pracy. Z tysięcy zdjęć wybrali po jednym ulubionym – niektórzy po dwa lub trzy – i spotkali się dziś o 14 przed Urzędem Miejskim. Z inicjatywą wyszła Karolina Misztal-Świderska, fotoreporterka „Dziennika Bałtyckiego”. Prace można oglądać we wnęce wejścia do magistratu. – Niech Paweł Adamowicz na naszych obrazkach cieszy przez chwilę oczy tych, którzy go żegnają. Po pogrzebie przygotujemy wspólnie z Urzędem Miejskim wystawę, przemyślaną i we właściwym miejscu – zapowiada Karolina Misztal-Świderska. 18.01.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Do zamknięcia drzwi do Europejskiego Centrum Solidarności o godz. 16 w piątek, można oddawać hołd Prezydentowi. Pożegnali go już najbliżsi, przyjaciele i współpracownicy. Żegnają mieszkańcy, godzinami czekając, aby przez kilka sekundy przed trumną pożegnać prezydenta. Kolejka nie zmniejsza się, wręcz przeciwnie jest co raz to dłuższa. 18.01.2019 / fot. Paweł Marcinko / KFP
Tysiące gdańszczan po raz 4 pożegnało Pawła Adamowicza. W czwartek na wiecu na Ołowiance, przy napisie "Gdańsk" zebrali się mieszkańcy miasta, a także przedstawiciele organizacji pozarządowych, z którymi współpracował tragicznie zmarły prezydent. 17.01.2019 fot. Anna Bobrowska / KFP
Od godziny 17 najbliżsi, przyjaciele, współpracownicy i mieszkańcy żegnają prezydenta Pawła Adamowicza w Europejskim Centrum Solidarności. Przed wejściem do siedziby ECS gromadzą się tłumy gdańszczan. Trumna z ciałem śp. Pawła Adamowicza, owinięta flagą z herbem Gdańska, otoczona wieńcami białych kwiatów, została wystawiona na podwyższeniu w ogrodzie zimowym. Dwuosobowe warty honorowe pełnić będą przy niej harcerze oraz funkcjonariusze straży miejskiej, straży pożarnej i wojska. Prezydent Adamowicz pozostanie w ECS przez całą dobę, budynek będzie otwarty. 17.01.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP, Krzysztof Mystkowski / KFP, Anna Bobrowska / KFP
Praga pamięta. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zostanie patronem jednej z ulic w stolicy Czech. – Poinformuję lokalną komisję Rady Miejskiej, że priorytetem jest nazwanie ulicy w ciągu najbliższych kilku tygodni nazwiskiem tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska. Praga uhonoruje jego osobę – powiedział w czeskiej prasie burmistrz Pragi Zdeněk Hřib. Prażanie chcą w ten sposób wyrazić wdzięczność Pawłowi Adamowiczowi za aleję Václava Havla w Gdańsku. Podkreślają przy tym, że sprawując od ponad 20 lat służbę w Gdańsku, nasz prezydent przywykł do wartości tolerancji i humanizmu, które wypełniały życie byłego prezydenta Czech. Pomysłodawcą uhonorowania Pawła Adamowicza jest Vladimír Hanzel, byłego sekretarz Havla. Przypomina on, że Paweł Adamowicz otworzył w Gdańsku al. Vaclava Havla zaledwie pięć dni po śmierci czeskiego prezydenta. 17.01.2019 / fot. KFP
Uroczystości pogrzebowe śp. Pawła Adamowicza organizowane przez miasto Gdańsk rozpoczęły się w czwartek o godzinie 15 w Dworze Artusa uroczystą sesją Rady Miasta z udziałem radnych wszystkich kadencji od 1990 roku. To wtedy nasz prezydent został samorządowcem. – Miałem zaszczyt poznać go bliżej. Był otwarty, przyjazny, bez agresji. Te cechy zjednywały mu przyjaciół i pracowników. Był wizjonerem. Jego pomysły często doceniano dopiero po czasie. On wygrywał różne rankingi, plebiscyty, choć na co dzień nie było to dostrzegane w naszym mieście. Ale może się mylę, widząc ogromne tłumy w ostatnich dniach. Musimy kontynuować jego dzieło. Prezydent Adamowicz pozostanie w naszych sercach i pamięci na zawsze – mówił w Dworze Artusa radny Bogdan Oleszek, wieloletni przewodniczący Rady Miasta Gdańska. Pawła Adamowicza wspominał dziś także Aleksander Hall, działacz opozycji demokratycznej w PRL, historyk, wykładowca akademicki, także przyjaciel tragicznie zmarłego prezydenta. – Znaliśmy się z Pawłem niemal 40 lat. Mówił, że jestem w jego życiu kimś ważnym, na kogo może liczyć także w trudnych sytuacjach. Był tym samym człowiekiem w życiu prywatnym i publicznym. Nie używał masek, które trzeba zdejmować, gdy gasną światła kamer. Był wspaniałym, dobrym człowiekiem. Naturalna była dla niego troska o innych (...) Miał optymistyczne usposobienie. Zapamiętamy jego uśmiech, który tak często gościł na jego twarzy. Był bardzo oczytany, lubił czytać. Był też odważny. Wzrastał w Gdańsku, gdy rozgrywała się w nim wielka historia. Był w niej nie tylko obserwatorem, ale z czasem też uczestnikiem, z czasem coraz ważniejszym (…) Miał wszelkie moralne i intelektualne cechy, które predestynowały go do objęcia najwyższych stanowisk w kraju. On pozostawił wzorzec polityka, który udowadnia, że polityka może być roztropną służbą. Wiedział też, że są sprawy, wobec których trzeba być bezkompromisowym, dlatego w ostatnich trzech stawał w obronie demokracji i Konstytucji (…) Kochał Gdańsk i Polskę. Starajmy się równać do tego wzorca, wtedy jego śmierć na pewno nie pójdzie na marne. Cześć Jego pamięci – zakończył swoje wystąpienie wieloletni przyjaciel Pawła Adamowicza.
W trakcie uroczystej sesji radni jednogłośnie przyjęli odczytane przez przewodniczącą Agnieszką Owczarczak oświadczenie Rady Miasta Gdańska w związku z tragiczną śmiercią prezydenta Gdańska. Oto jego treść: „Pogrążeni w ogromnym smutku, składamy dziś hołd zamordowanemu Prezydentowi Miasta Gdańska Pawłowi Adamowiczowi. Kiedy w 1990 roku został Radnym Miasta Gdańska, rozpoczął swoją drogę samorządowca. Szybko dał się poznać jako zdolny i gotowy do poświęceń dla sprawy polityk, co dostrzegali wszyscy, którzy mieli okazję z Nim współpracować. Dlatego już w 1994 roku wybrano Go na Przewodniczącego Rady Miasta Gdańska. Charyzma, jaką się wyróżniał, oddanie naszemu miastu i wizja Gdańska jako miasta nowoczesnego, europejskiego, ale przede wszystkim przyjaznego mieszkańcom, spowodowały, że w 1998 roku ówczesna Rada Miasta Gdańska wybrała Pawła Adamowicza na Prezydenta Miasta Gdańska.
W swoich wizjach i planach wybiegał często dużo dalej i śmielej niż inni. Przez ponad dwadzieścia lat konsekwentnie budował nasz piękny Gdańsk, pragnąc, by wszyscy mieszkańcy mogli czuć się ze swojego miasta dumni. Drogę do jeszcze większej świetności Jego ukochanego miasta przerwał nagle barbarzyński atak. Okrutny mord, który odebrał Gdańskowi Prezydenta, Człowieka przyjaznego i otwartego na innych, a którego tragizm potęgowany jest jeszcze przez dzień, w którym został dokonany. Dzień, kiedy mieszkańcy Gdańska ,,dzielili się dobrem", jak w ostatnich słowach powiedział Prezydent Paweł Adamowicz.
Chcemy wspólnie, jako reprezentanci wszystkich sił politycznych reprezentowanych w Radzie Miasta, podkreślić, że sprzeciwiamy się przemocy w każdej formie, bez względu na motywacje, jakie mogą powodować jej sprawcami. Będziemy konsekwentnie potępiali wszelkie akty terroru i nienawiści, niezależnie od tego, kto będzie za nimi stał. Zobowiązujemy się, że wspólnie będziemy pracowali nad wyeliminowaniem wszelkich objawów agresji z życia publicznego, w tym mowy nienawiści, co traktujemy jako swoistą formę oddania hołdu Prezydentowi Pawłowi Adamowiczowi.
Przez wiele lat Prezydent Paweł Adamowicz był dumny ze swojego miasta. Dziś Gdańsk jest dumny z Niego i Jego dokonań”.
Po zakończeniu uroczystej sesji w Dworze Artusa jej uczestnicy przemaszerowali ulicami Śródmieścia do Europejskiego Centrum Solidarności, gdzie o godzinie 17 została wystawiona trumna z ciałem śp. Pawła Adamowicza. 17.01.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
W piątek 18 stycznia o godz. 14.45 z wieży carillonowej kościoła św. Katarzyny popłyną dźwięki epitafium zadedykowanego zmarłemu prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi. Utwór skomponowała dr Katarzyna Kwiecień-Długosz z Instytutu Muzyki Uniwersytetu Zielonogórskiego. Do pracy nad dziełem przystąpiła w poniedziałkowe popołudnie, tuż po otrzymaniu informacji o tragicznej śmierci prezydenta. Epitafium na carillon wykona Monika Kaźmierczak. Gdańska carillonistka (od 2001 roku) zachęca znajomych muzyków z całego świata, by zagrali je także w swoich miastach. Kilkunastu artystów już odpowiedziało na jej apel, niektórzy od razu podali kiedy i gdzie zagrają. Epitafium zabrzmi nie tylko w krajach kojarzonych z carillonami, takich jak Belgia czy Holandia, ale także w Stanach Zjednoczonych. Utwór trwa ok. 5 minut. Jak informuje Monika Kazimierczak, motyw początkowy kompozycji bazuje na dźwiękach a, d, a, co jest nawiązaniem do nazwiska prezydenta, natomiast kończy się on dźwiękami g, d, a, co z kolei nawiązuje do nazwy miasta. Przy tej okazji carillonistka przypomina również, że prezydent Adamowicz był fundatorem dzwonów do obu gdańskich carillonów, a miejscowy samorząd sfinansował zakup mobilnego instrumentu. Jeden z 50 dzwonów 16-tonowego instrumentu w wieży kościoła św. Katarzyny, ważący blisko 10 kilogramów Św. Piotr i Paweł (dźwięk h4), jest wspólnym darem prezydenta i jego brata. Inskrypcja głosi: „Kochanym Rodzicom Teresie i Ryszardowi. Piotr i Paweł Adamowiczowie”. 17.01.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
  • aktualnych propozycji: 11476
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP