logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 11480
Uroczystości pogrzebowe śp. Pawła Adamowicza w bazylice Mariackiej dobiegły końca. W wielu miejscach Gdańska wciąż gromadzą się mieszkańcy, oddając w milczeniu hołd tragicznie zmarłemu prezydentowi. Tuż przed godziną 15 urna z prochami Pawła Adamowicza została złożona w pozłacanej niszy w ścianie kaplicy św. Marcina, nad marmurową płytą z napisem Paweł Adamowicz (1965-2019). Do miejsca wiecznego spoczynku prezydenta odprowadzili duchowni i najbliższa rodzina. Na zakończenie uroczystości orkiestra kameralna zagrała utwór „Time to Say Goodbye”. Do godziny 19 w całym kraju obowiązuje żałoba narodowa. Bazylika Mariacka ponownie otworzy swoje drzwi przed godz. 18, na wieczorną mszę świętą. Wówczas miejsce pochówku prezydenta Adamowicza zostanie udostępnione wiernym. 19.01.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Milcząca wdzięczność, podziękowania za Gdańsk, za otwartość i miłość okazywaną ludziom – te słowa wielokrotnie wybrzmiewały dziś w bazylice Mariackiej i na ulicach Gdańska podczas uroczystości ostatniego pożegnania śp. Pawła Adamowicza. Śródmieście było dziś w południe jedną wielką świątynią. – Dziękujemy Panu Bogu za wszystko, co działo się w Nim, śp. Pawle, od chwili chrztu świętego – powiedział arcybiskup Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, podczas mszy pogrzebowej koncelebrowanej w bazylice. Nabożeństwo za duszę tragicznie zmarłego prezydenta miało charakter ekumeniczny. Paweł Adamowicz łączył pod gdańską flagą wyznawców wszystkich religii we wspólnotę. Na uroczystości pogrzebowe nie wystosowano ani jednego oficjalnego zaproszenia. Wszyscy byli tu dzisiaj z potrzeby serca, a wśród nich m.in. prezydent RP Andrzej Duda, byli prezydenci – Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski, szef Rady Europejskiej Donald Tusk, obecny i byli premierzy, posłowie, senatorowie, prezydenci miast, samorządowcy... – Jesteśmy tu, aby otoczyć modlitwą pożegnania naszego brata w wierze, śp. Pawła Adamowicza, prezydenta miasta Gdańska. Oddać mu ostatnią posługę: braterstwa, szacunku i uznania. Wyrazić naszą solidarność z rodziną pana prezydenta rażoną gromem nieszczęścia. Zaświadczyć o jedności naszych serc w obliczu tragedii, której ofiarą padł śp. Paweł Adamowicz. Ale nade wszystko jesteśmy po to, aby nagle przerwane życie pana prezydenta włączyć w Paschalne Misterium Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. Potwierdzić i wypowiedzieć pewność naszej katolickiej wiary, że śmierć nie oddziela nas od siebie, że pozostajemy nadal w głębokiej jedności i łączności z tym, którego żegnamy na drogę wieczności. On przecież nas tylko na tej drodze wyprzedził, nagle i niespodziewanie, ale wszyscy tą drogą zdążamy i wszyscy kiedyś razem będziemy w Chrystusie – powiedział abp Sławoj Leszek Głódź. Metropolita podkreślił w homilii, że tragiczna śmierć Pawła Adamowicza to dzwon na trwogę, wezwanie do rachunku sumienia, przemiany stylu naszego życia politycznego, wspólnotowego, społecznego, medialnego, do wyrugowania z języka pogardy, poniżania, deprecjonowania, obdzierania ze czci. – Pora już kończyć. Zbliża się czas znaku pokoju. Przekażmy go autentycznie – zachęcał metropolita gdański. Biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku poinformowało, że w ostatnim pożegnaniu prezydenta Adamowicza na ulicach miasta uczestniczy około 45 tysięcy ludzi. Chyba wszystkich do głębi poruszyły słowa wypowiedziane podczas uroczystości pogrzebowych przez dominikanina ojca Ludwika Wiśniewskiego. – Jestem przekonany, że Paweł chce, bym wypowiedział następujące słowa: „Trzeba skończyć z nienawiścią, trzeba skończyć z nienawistnym językiem, trzeba skończyć z pogardą, trzeba skończyć z bezpodstawnym oskarżaniem innych. Nie będziemy dłużej obojętni na panoszącą się truciznę nienawiści pojawiającą się w internecie, szkołach, mediach, parlamencie i Kościele. Człowiek, budujący swoją karierę na kłamstwie, nie może pełnić wysokich funkcji w naszym kraju. I będziemy odtąd tego przestrzegać" – po tych słowach duszpasterza akademickiego na ulicach miasta rozległy się gromkie brawa. W modlitwie z gdańszczanami łączył się dziś papież Franciszek. – Prosił, abym przekazał różańce rodzicom, małżonce Magdalenie, córkom Antoninie i Teresie, bratu Piotrowi – poinformował uczestników uroczystości Sławoj Leszek Głódź. 19.01.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Widok na Gdańsk z wieży Ratusza Głównego Miasta i Katowni podczas mszy pogrzebowej prezydenta Pawła Adamowicza. 19.01.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP, Anna Rezulak / KFP
Dwanaście zastępów straży pożarnej gasiło pożar, do którego doszło w sobotę nad ranem w domu przy ul. Czarnieckiego w Pelplinie. Służby zostały zaalarmowane o godz. 5.23. Nim ratownicy przybyli na miejsce, wszyscy mieszkańcy budynku zdążyli się ewakuować. Jak informuje rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Pelplinie st. kpt. Mariusz Stawicki, w chwili wybuchu pożaru w domu znajdowało się 12 osób. Ogień strawił dużą część poddasza oraz całą połać dachu budynku. Przyczyny pożogi bada policja. W mieście ruszyła akcja pomocy dla pogorzelców. Cztery rodziny znalazły tymczasowe schronienie w Zespole Kształcenia i Wychowania nr 1 przy ul. Sambora oraz w domach swoich bliskich. W poniedziałek z potrzebami pelplinian dotkniętych tragedią zapoznają się pracownicy Urzędu Miasta i Gminy. 19.01.2019 / fot. Krzysztof Mania/ KFP
Requiem Mozarta w wykonaniu chóru kameralnego Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod dyrekcją Jana Łukaszewskiego w bazylice Mariackiej rozpoczęła się msza pożegnalna w intencji śp. Pawła Adamowicza. Nabożeństwo koncelebrował metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. W pierwszych rządach zasiedli bliscy tragicznie zmarłego prezydenta – rodzice, żona, córki, brat z rodziną, a także przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz, pełniąca funkcję prezydenta miasta Aleksandra Dulkiewicz i marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. Świątynię wypełniły tłumy mieszkańców. Prezydenta żegnali posłowie, senatorowie, samorządowcy, harcerze, przedstawiciele organizacji pozarządowych, poczty sztandarowe i delegacje szkół. Ci, którzy towarzyszyli prezydentowi w ostatnim spacerze po Gdańsku, a dla których nie wystarczyło miejsca w kościele, mogli uczestniczyć w mszy za pośrednictwem telebimów na rozstawionych w różnych częściach miasta. – Modlitwą Kościoła żegnamy dziś prezydenta Pawła Adamowicza. Zwracamy się do jego najbliższych: małżonki, córek, rodziców, brata i przyjaciół: niech Bóg otrze z waszych oczu każdą łzę. Wierzymy w wieczną szczęśliwość i nagrodę – przekazał najbliższym Pawła Adamowicza abp Sławoj Leszek Głódź. Homilię wygłosił biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej Zbigniew Zieliński. – Zmarły wypełnił przestrzeń naszego miasta swoją intensywną aktywnością, zwłaszcza jako włodarz. Jak każdy gdańszczanin, kochał Bazylikę Mariacką, w której spocznie. Niejednokrotnie zbiegały się nasze drogi. Byliśmy rówieśnikami, z tą różnicą, że w dniu, w którym on odszedł do wieczności, ja obchodziłem kolejne urodziny – mówił w homilii biskup Zbigniew Zieliński. – Kwintesencją jego życia stały się jego ostatnie słowa i kwintesencją jego życia stali się gdańszczanie żegnający się z jego trumną. Poprzez okoliczności tej śmierci jeszcze bardziej odkrywamy inny wymiar bożego miłosierdzia. Historia pokazuje, że nawet z największych dramatów człowiek potrafi wyprowadzić dobro. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Nawet zwycięstwa i upadki. Przyszliśmy tu na modlitwę, bo tu jest nadzieja wobec zmarłych i wobec nas, żyjących – dodał biskup Zieliński. Czuwanie nad trumną prezydenta w bazylice potrwa do północy. W sobotę świątynia zostanie otwarta o godz. 10. W południe rozpocznie się msza pogrzebowa. Prochy prezydenta Pawła Adamowicza spoczną w kaplicy św. Marcina. Na miejsce złożenia urny wybrano pozłacaną niszę, która przez wieki pozostawała pusta. W uroczystościach udział wezmą m.in. prezydent RP Andrzej Duda i prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki. 18.01.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP, Anna Rezulak / KFP
Kilkadziesiąt tysięcy ludzi towarzyszyło Pawłowi Adamowiczowi w jego ostatnim spacerze po ukochanym Gdańsku. Pochód z trumną z ciałem prezydenta wyruszył kilka minut po godzinie 17 spod Europejskiego Centrum Solidarności przy dźwiękach dzwonów kościoła św. Katarzyny. Kondukt przeszedł ulicami Doki, Łagiewniki, Stolarską, Podwale Staromiejskie, Pańską, Węglarską i Piwną pod bazylikę Mariacką, mijając po drodze miejsca ważne dla pana prezydenta – Jego I Liceum Ogólnokształcące, Szkołę Podstawową nr 50, dom rodzinny przy ul. Mniszki, bazylikę dominikanów, w której Paweł Adamowicz był ochrzczony. Po obu stronach trasy konduktu ustawiły się tysiące mieszkańców z flagami Gdańska, elektronicznymi zniczami i kwiatami. Pod koła karawanu leciały białe i czerwone różne. Tłumy gdańszczan zebrały się pod bazyliką Mariacką, gdzie kondukt dotarł o godz. 18.20. Od drzwi świątyni do katafalku trumnę z ciałem Pawła Adamowicza nieśli prezydenci miast: Rafał Trzaskowski, Jacek Jaśkowiak, Jacek Karnowski, Zygmunt Frankiewicz, Krzysztof Żuk i Rafał Dutkiewicz. Przed 18.40 rozpoczęła się pożegnalna msza święta koncelebrowana pod przewodnictwem metropolity gdańskiego arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia. 18.01.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP, Krzysztof Mystkowski / KFP, Anna Bobrowska / KFP
O godzinie 14.45 w piątek wielu gdańszczan przystawało przed kościołem św. Katarzyny, by wysłuchać premierowego wykonania epitafium zadedykowanego zmarłemu prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi. Utwór skomponowany przez dr Katarzyna Kwiecień-Długosz z Instytutu Muzyki Uniwersytetu Zielonogórskiego zagrała Monika Kaźmierczak. – Główny motyw, który przewija się przez cały utwór, to dźwięki a,d,a nawiązujące do nazwiska prezydenta. Całość trwa około 5 minut. Epitafium kończy się dźwiękami g,d,a, czyli początkiem nazwy Gdańsk. Na samym końcu dwukrotnie wybrzmiewa dzwon ufundowany przez Piotra i Pawła Adamowiczów – mówi gdańska carillonistka. W wieży kościoła św. Katarzyny towarzyszył jej dzisiaj trębacz Emil Miszk. Kiedy zamilkł „Piotr i Paweł”, absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku wykonał historyczny chorał żałobny na śmierć burmistrzów gdańskich. Dalszą część koncertu wypełniły podniosłe dźwięki carillonu. 18.01.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
To spontaniczna akcja, jeszcze nie wystawa. W fotograficznym wspomnieniu śp. Pawła Adamowicza kilkudziesięciu trójmiejskich fotoreporterów podziękowało prezydentowi za lata wspólnej pracy. Z tysięcy zdjęć wybrali po jednym ulubionym – niektórzy po dwa lub trzy – i spotkali się dziś o 14 przed Urzędem Miejskim. Z inicjatywą wyszła Karolina Misztal-Świderska, fotoreporterka „Dziennika Bałtyckiego”. Prace można oglądać we wnęce wejścia do magistratu. – Niech Paweł Adamowicz na naszych obrazkach cieszy przez chwilę oczy tych, którzy go żegnają. Po pogrzebie przygotujemy wspólnie z Urzędem Miejskim wystawę, przemyślaną i we właściwym miejscu – zapowiada Karolina Misztal-Świderska. 18.01.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Do zamknięcia drzwi do Europejskiego Centrum Solidarności o godz. 16 w piątek, można oddawać hołd Prezydentowi. Pożegnali go już najbliżsi, przyjaciele i współpracownicy. Żegnają mieszkańcy, godzinami czekając, aby przez kilka sekundy przed trumną pożegnać prezydenta. Kolejka nie zmniejsza się, wręcz przeciwnie jest co raz to dłuższa. 18.01.2019 / fot. Paweł Marcinko / KFP
Tysiące gdańszczan po raz 4 pożegnało Pawła Adamowicza. W czwartek na wiecu na Ołowiance, przy napisie "Gdańsk" zebrali się mieszkańcy miasta, a także przedstawiciele organizacji pozarządowych, z którymi współpracował tragicznie zmarły prezydent. 17.01.2019 fot. Anna Bobrowska / KFP
  • aktualnych propozycji: 11480
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP