logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12071
Na Długim Targu przy Neptunie stanęła nietypowa rzeźba przedstawiająca dwa wieloryby wyłaniające się z oceanu śmieci. Dorosła, sześciometrowa samica humbaka i jej dziecko wynurzają się z wody, chcą zaczerpnąć powietrza. Żeby móc oddychać, muszą mierzyć się z grubą warstwą plastikowych odpadów. Instalację w centrum Gdańska będzie można oglądać przez kilka godzin. Wykonana przez włoskich wolontariuszy Greenpeace z materiałów naturalnych oraz pochodzących z recyklingu (plastikowe odpady umieszczone na powierzchni wody również zostaną ponownie wykorzystane) podróżuje po Wybrzeżu wraz z akcją „Bez plastiku” przywołującą problem zaśmiecenia planety i konieczność podejmowania pilnych działań celem powstrzymania zanieczyszczeń z tworzyw sztucznych u źródeł. Od lat 50. XX wieku wyprodukowano ponad 8 miliardów ton plastiku. Tylko producenci napojów co roku wytwarzają 500 miliardów plastikowych butelek. Do dzisiaj wielkie korporacje nieustannie czerpią zyski z zalewania rynku opakowaniami jednorazowego użytku, często nie dając konsumentom żadnej alternatywy. Brakowało przepisów, które by skutecznie to ograniczały. Naprzeciw tym potrzebom wychodzi prawo unijne, które na przestrzeni dwóch kolejnych lat musi zostać wprowadzone w naszym kraju.
– Polska powinna potraktować dyrektywę jako wyznacznik minimum potrzeb, podjąć znacznie ambitniejsze działania oraz wyjść poza uwzględniony w dyrektywie katalog produktów, których użycie będzie zakazane lub ograniczone. Rząd nie może dłużej zrzucać odpowiedzialności na ludzi oraz liczyć, że korporacje dobrowolnie podejmą realne działania. Trzeba przerwać błędne koło, w którym rządy i korporacje unikają odpowiedzialności za plastikową epidemię – mówi Magdalena Figura z Greenpeace.
Rzeźba przedstawiająca wieloryby wystawiana była już m.in. w Rzymie, Madrycie, Zagrzebiu i Budapeszcie, a z Gdańska wyruszy do Międzyzdrojów (20-21 lipca) i Kołobrzegu (23-24 lipca). W Trójmieście działacze Greenpeace pozostają do czwartku. Spotkać ich można w strefie #BezPlastiku przy molo w Brzeźnie. Ekolodzy zapraszają mieszkańców do udziału w warsztatach, spacerach połączonych z audytem śmieci, ale także na polowania na nurdle (granulat do produkcji plastikowych produktów ) oraz sprzątanie dna Bałtyku. Ta ostatnia atrakcja dostępna jest dla osób posiadających licencją nurkową. 17.07.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
„Pan Schuster kupuję ulicę” to ostra, nowoczesna farsa o dzisiejszej Europie. Bohaterami są dobrze sytuowani przedstawiciele klasy średniej, intelektualiści, którzy na pozór prowadzą wygodne i bezpieczne życie. Kiedy opadają złudzenia, maski konwencjonalnych ról społecznych przestają wystarczać. Pod nudą skrywa się szaleństwo, pod dobrym samopoczuciem – katastrofa... Sztukę niemieckiej dramatopisarki Ulrike Syha reżyseruje dla widzów Teatru Wybrzeże Tomasz Cymerman. Prapremiera w piątek 19 lipca o godz. 19 na scenie Stara Apteka. – Fabuła sztuki jest metaforą. To opowieść o Europie, która wyrzekła się pierwotnych ideałów, stając się zakładniczką rozmaitych lęków i wiary w stabilny przyrost kapitałów. Mieszkańcy Starego Kontynentu są inteligentni, wrażliwi i oczytani. Wyraźnie trawi ich jednak choroba. Atmosfera tej tragifarsy kojarzy mi się z opowiadaniem Allana Edgara Poe pt. „Zagłada domu Usherów”. Współczesność gnije jednak w inny sposób niż bohaterowie Poe'go. Dziś zagłada zdaje się niewidoczna, a tragedia warta śmiechu. Powoli, z minuty na minutę, ogród Schusterów spowija mrok. Nie chcę odczytywać tej historii w kategorii moralitetu. Być może ten mrok jest po prostu stałą wartością w naszym życiu. Zaakceptowanie go być może oznacza dojrzałość. Niemniej mrok jak to mrok – napawa przerażeniem – mówi Tomasz Cymerman, reżyser, aktor i dramatopisarz związany w latach 2006-2015 z Wrocławskim Teatrem Współczesnym. Dziś współpracuje z kilkoma krajowymi teatrami jako wolny strzelec. W sztuce „Pan Schuster kupuję ulicę” występują: Robert Ninkiewicz – pan Schuster, Katarzyna Kaźmierczak – żona, Magdalena Boć – szwagierka, Joanna Kreft-Baka – teściowa, Justyna Bartoszewicz – opiekunka. 17.07.2019 / fot. 17.07.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Akcja #GARzupy ruszyła w samo południe. Przed Oliwskim Ratuszem Kultury można było dziś skosztować darmowej zupy cebulowej uwarzonej przez szefa ratuszowej restauracji Tu Można Marzyć. Oczywiście składniki i przepis musiały być tutejsze. „Marzycielnia” znana jest z zamiłowania do niezwykle różnorodnej kulturowo kuchni całego Pomorza, od Kaszub po Dolne Powiśle. Restauracja działa w szczytnym celu, wspierając Fundację Wspólnota Gdańska, a tej w Oliwie reklamować penie nie musimy. 17.07.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Po sukcesie na Biennale Sztuki w Wenecji do Gdańska powróciła wystawa „Bursztyn Dziedzictwo i nowoczesność”. Od dziś można oglądać ją w Ratuszu Głównego Miasta. Środowy wernisaż poprzedziła parada masek weneckich La Via Dell’ Ambra Gdańsk - Wenecja 2019. Przemarsz z udziałem modelek i szczudlarzy spod Muzeum Bursztynu pod Ratusz miał charakter performance artystycznego. Wydarzenie przygotowali znani polscy projektanci mody Jola Słoma i Mirek Trymbulak oraz twórczyni form złotniczych Dorota Gulbierz.
– Prawdziwe piękno każdego kawałka i każdej bryłki bursztynu tkwi w ich naturalnych formach. Gdy myślimy o bursztynie, to łączymy go zazwyczaj ze srebrem. Gdańską i polską tradycję uzupełniają złoto, brylanty lub perły, a nawet takie materiały jak beton, aluminium, folia, czy… końskie włosie. Nowych rozwiązań poszukują nie tylko Polacy, np. studenci Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, ale także Włosi. Wykorzystanie betonu to pomysł projektanta Fabrizio Tridentiego. Właśnie takie ciekawe projekty zostaną zaprezentowane turystom obok dawnych, tradycyjnych wyrobów. Warto zobaczyć obie odsłony bursztynowego świata – przekonuje Robert Pytlos z Biura Prezydenta ds. Komunikacji i Marki Miasta. Na wystawie zobaczymy kilkaset eksponatów wykonanych ze „złota Bałtyku”, w tym także te, które powędrowały do Wenecji w maju 2019 r. Naturalne formy bursztynu bałtyckiego, inkluzje, rzeźby wykonane z jednej bryły bursztynu, bursztynowe pióro Amber Rex czy też repliki bransolety podarowanej Rodowi Stewartowi oraz naszyjnika Księżnej Kate i spinki Księcia Williama we Włoszech obejrzało blisko 20 tys. osób. – Na wystawie w Gdańsku nie zabraknie inkluzji, czyli insektów zatopionych w jantarze. Zobaczymy także millenijne bursztynowe jajo Fabergé wykonane przez firmę Victor Mayer Company z okazji 1000-lecia Gdańska. Na świecie jest tylko 11 takich wyrobów jubilerskich – mówi Renata Adamowicz z Muzeum Bursztynu.
Wystawa „Bursztyn. Dziedzictwo i nowoczesność” prezentowana będzie od środy 17. lipca do niedzieli, 27 października 2019 r. w Ratuszu Głównego Miasta. Do 29 września można ją oglądać od wtorku do niedzieli, a potem od środy do niedzieli. Za bilet normalny uprawniający do zwiedzenia całego Ratusza zapłacimy 12 zł, za bilet ulgowy 6 zł, a za rodziny z niepełnoletnimi dziećmi (maksymalnie osiem osób) 20 zł. 17.07.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Teren Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Wojewódzkie obchody święta Policji. 16.07.2019 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz podpisała z marszałkami Mieczysławem Strukiem i Wiesławem Byczkowskim umowę na dofinansowanie Gdańskiego Programu Profilaktyki Cukrzycy. W ramach projektu przeprowadzone zostanie ponad 65 tysięcy ankiet Findrisk- dzięki którym wsparcie otrzyma ponad 7000 osób. Mieszkańcy Gdańska w wieku aktywności zawodowej, będący w grupie podwyższonego ryzyka, tj. osoby w wieku 35-64 lat- otrzymają kompleksowe wsparcie w walce z cukrzycą typu 2. Projekt realizowany będzie do końca czerwca 2023, a jego wartość to ponad 3.3 mln PLN. 16.07.2019 fot. Anna Rezulak / KFP
W sobotę, 27 lipca rozpocznie się 759 Jarmark św. Dominika, który potrwa trzy tygodnie do 18 sierpnia. W tym czasie na uliczkach, skwerach i terenach zielonych w śródmieściu Gdańska rozgoszczą się stoiska antykwariuszy, kolekcjonerów, rzemieślników i artystów. W tym roku targ staroci przeniesie się w nowe miejsce na Nowe Ogrody. Na jarmarku znajdziemy też sześć przystanków kulinarnych i każdy oferować będzie inny rodzaj kuchni. To od nas będzie zależało, jaki smak wybierzemy: na słono czy na słodko, na ciepło czy na zimno, orientalnie czy regionalnie. Dobre jedzenie najlepiej smakuje w towarzystwie muzyki (podobno łagodne dźwięki wzmacniają aromat potraw). Dlatego na tych, którzy lubią subtelne, muzyczne klimaty i letnie leniwe wieczory w poniedziałki i czwartki w Parku Świętopełka czekać będzie „Stacja Soul & Jazz”, a we wtorki i w środy „Stacja Słowo” – czyli czytanie bajek i wieczorne opowieści do poduchy. Wieczorami muzyka rozbrzmiewać też będzie na Placu Kobzdeja: w wersji klasycznej, folkowej i gospelowej. Za dnia bawić się tu będą dzieciaki podczas Bajkowiska (teatrzyki, artystyczne warsztaty), w strefie gier planszowych i – po raz pierwszy – działać będzie „Przedszkole Dominika” (będzie tu można pozostawić odpłatnie dziecko pod fachową opieką). Nowym, klimatycznym miejscem na spotkania z przyjaciółmi i rodziną będzie w tym roku Wyspa Ołowianka. Tu będziemy mogli smakować kuchni świata, a o zachodzie słońca cieszyć się kinem na świeżym powietrzu. Wstęp na seanse jest bezpłatny. 16.07.2019 fot. Anna Rezulak / KFP
Niespodziewanie zakończyły się badania Bazyliki Świętego Mikołaja w Gdańsku. Przypomnijmy. W październiku 2018 roku na ścianach, filarach, sklepieniach i posadzce pojawiły się pęknięcia. Ze względów bezpieczeństwa kościół został zamknięty. Przypuszczano, że jedną z możliwych przyczyn pęknięć są wysychające pale na których posadowiona jest świątynia. Rozpoczęły się prace mające na celu ratowania zabytku. Po kilku miesiącach badań okazało się, że ściany kościoła posadowione zostały na kamiennych ławach fundamentowych, układanych w wąskim wykopie. Pod fundamentami nie występują pale drewniane a ławy kamienne spoczywają bezpośrednio na gruncie rodzimym. Prace były prowadzone w dwóch miejscach. Pod ścianą od strony ul. Świętojańskiej oraz wokół jednego z filarów od strony Hali Targowej. W wykopie wykonanym przy jednym z filarów stwierdzono obecność pochówków, w znacznej części naruszonych. W trakcie prac w tym miejscu pozyskano również nieliczne przedmioty zabytkowe - między innymi drobne dewocjonalia i fragmenty obuwia. Natomiast w drugim wykopie stwierdzono jedynie obecność kości ludzkich ułożonych na wtórnym złożu w obrębie warstw zalegających poniżej posadzki. Jak informują ojcowie Dominikanie ciągu kilku tygodni zakończą się uzupełniające badania i pomiary zarekomendowane przez Główną Komisję Konserwatorską. 16.07.2019 / Fot. Maciej Kosycarz / KFP
Miś Uszatek i inne eksponaty studia Se-Ma-For, zabezpieczone w ubiegłym roku przez komornika i przechowywane w magazynie w Warszawie decyzją prokuratury wracają do Łodzi. W zeszłym roku po ogłoszeniu upadłości przez spółkę Se-Ma-For Technical Solution eksponaty pochodzące ze studia filmowego Se-Ma-For, znajdujące się w prywatnym Muzeum Animacji Se-Ma-For w Łodzi, zostały przejęte i zabezpieczone przez komornika. Kolekcja trafi do Narodowego Centrum Kultury Filmowej, gdzie jej stan zostanie oceniony pod okiem prokuratury. Eksponaty mają stać się częścią NCKF. 16.07.2019 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Ponad 100 filmów w ciągu dziewięciu dni obejrzą widzowie 19. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Sopot Film Festival. Sopockie święto kina trawa od soboty. Zaczęło się od kultowego „Pulp Fiction” Quentina Tarantino (w 25. rocznicę powstania dzieła), a zakończy je pokaz „Synonimów” Nadava Lapida, czyli historia bolesnej emigracji nagrodzona w tym roku Złotym Niedźwiedziem na Berlin Film Festival. Obrazy z całego świata – pełny metraż, dokumenty, animacje i filmy krótkometrażowe prezentowane są w Multikinie, na Scenie Kameralnej Teatru Wybrzeże, w Teatrze Boto, Dwóch Zmianach oraz w Państwowej Galerii Sztuki. SFF to aż trzy konkursy – debiuty i drugie filmy fabularne, krótki metraż oraz dok.pl (średnio- i pełnometrażowe dokumenty), sekcje tematyczne, m.in. autorkie kino grozy z Dalekiej Północy, kino południowoamerykańskie czy retrospektywy wybitnych reżyserów Asghara Farhadiego i Jorgosa Lantimosa. W Sopocie zobaczymy także wiele najważniejszych filmów kina autorskiego minionego sezonu (2018/2019), mi. in. Pawła Pawlikowskiego, Jagody Szelc, Agnieszki Smoczyńskiej, Kingi Dębskiej (na naszych zdjęciach „Zabawa, zabawa”), Alfonso Cuarona, Joachima Triera, Nadine Labaki, Jafara Panahiego czy Petera Farrellego. Pokazom towarzyszą spotkania z twórcami. W poniedziałek gośćmi widzów oglądających „Zabawę, zabawę” w Multikinie były reżyserka Kinga Dębska i odtwórczyni jednej z głównych ról Dorota Kolak. Jutro (godz. 17) po projekcji „Powrotu” będzie można tu porozmawiać z Magdaleną Łazarkiewicz, a w czwartek (godz. 17) spotkamy się z „Kamerdynerem” oraz Marianną Zydek, aktorką młodego pokolenia, która w w najnowszym filmie Filipa Bajona wciela się w zakochaną hrabiankę Maritę von Krauss. Dzień wcześniej (17 lipca) na Tarasach Parku Wodnego odbędzie się IV Koncert Muzyki Filmowej w wykonaniu Polskiej Filharmonii Kameralnej Sopot z elektronicznymi aranżami. W tym roku tematem przewodnim koncertu jest postać amerykańskiego reżysera Quentina Tarantino. W programie muzyka z jego filmów, ale również muzyka z filmów jego mistrzów, m.in. Ennia Morricone, Hansa Zimmera, Jamesa Newtona Howarda, Michaela Nymana i innych. Wśród solistów m.in. Misia Furtak i Tomek Makowiecki. 15.07.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
  • aktualnych propozycji: 12071
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP