logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12949
Królewskie Wzgórze, Łabędzia, Stolema, Zabornia, węzeł integracyjny Ujeścisko oraz Lawendowe Wzgórze – to nazwy sześciu przystanków na nowo wybudowanej trasie tramwajowej wzdłuż al. Pawła Adamowicza łączącej Piecki-Migowo z Jasieniem i Ujeściskiem-Łostowicami. Uczyliśmy się ich dzisiaj i odkrywaliśmy nowe widoki miasta, przemierzając dwutorową linię o długości 2,6 km na pokładzie tramwaju N8C nr 1162 z napisem „Przejazd specjalny” (dziękujemy zapracowanym ekipom GAiT i ZTM za wspólną podróż). Z tramwaju widać port, rafinerię, Żuławy, a za oknami z drugiej strony – samochody jadące obwodnicą Trójmiasta. Na przystankach pusto, pasażerowie pojawią się zapewne w pierwszych dniach czerwca. Rozkładów jazdy jeszcze nie ma. Na razie na nowo wybudowanej linii odbywają się jedynie przejazdy techniczne. W czwartek przedstawiciele wykonawcy i użytkownika sprawdzali systemy zdalnego sterowania zwrotnicami. Na węźle Ujeścisko trwały roboty wykończeniowe związane z nawierzchniami. Niebawem trasa zostanie udostępniona pasażerom. W dni powszednie tramwaje wydłużonej linii nr 12 będą kursować między Migowem a Lawendowym Wzgórzem co 10 minut, w weekendy – co 20 minut. Nocą trasę ma obsługiwać linia autobusowa N2. 28.05.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Miszewskiego 16 to dla miłośników książki miejsce kultowe. Dwie kondygnacje, 350 m kw. powierzchni, bogactwo gatunków, kilka pokoleń stałych klientów... W czasach PRL działała tu księgarnia Państwowego Przedsiębiorstwa Dom Książki (przywołujemy klimat tego miejsca z lat 60. i 70. na zdjęciach autorstwa Zbigniewa Kosycarza; kilka z nich wzbogaciło nasze archiwum cyfrowe w tych dniach). Okres przemian gospodarczych zaowocował zmianą szyldu na Gdański Dom Książki. Potem doszło do fuzji spółek i gospodarzem przybytku przy ul. Miszewskiego został Białostocki Dom Książki. Przez kilka ostatnich lat księgarnia działała pod szyldem sieci BookBook. 20 lutego br. została zamknięta. Pytanie o przyszłość tego miejsca intrygowało mieszkańców Wrzeszcza co najmniej przez kilka tygodni. Dziś wiemy, że z początkiem czerwca otworzy tu swoje podwoje księgarnia Koliber. O podtrzymanie tradycji zadbała gdańska Firma Dystrybucyjno-Wydawnicza L&L.
– Od ponad 30 lat zajmujemy się książkami. Jesteśmy bodaj jedną z najstarszych polskich firm prywatnych na rynku. Nie chcieliśmy dopuścić do tego, by kultowa gdańska księgarnia zniknęła. Dokładaliśmy również starań, by przerwa w tej historii z książką trwała jak najkrócej. Ruszamy 1 czerwca – mówi Piotr Dziennik, prezes zarządu L&L. Start w czasach pandemii to duże wyzwanie. L&L zamierza przyciągać klientów szeroką ofertą. – Szykujemy wiele nowości, duży dział dziecięcy, duży dział regionalny. Nie będzie papiernictwa, plecaczków i innych akcesoriów. To będzie księgarnia – zapewnia prezes L&L. Atrakcją Kolibra ma być także dział tanich książek (m.in. końcówki nakładów), którym L&L chce dać drugie życie. Możemy spodziewać się tu rabatów sięgających nawet 60 proc.
Koliber uchodzi za symbol szczęścia, radości i miłości. Ten najmniejszy na świecie ptaszek przypomina nam o tym, abyśmy umieli się cieszyć małymi rzeczami. W Polsce kojarzony jest (był?) z rynkiem czytelniczym za sprawą serii o tej nazwie wydawanej w latach 70. i 80. (na krótko wznowionej w 1996 roku) przez wydawnictwo Książka i Wiedza. Księgarnię stacjonarną Koliber w Gdańsku też już mieliśmy, faktycznie malutką. Z inicjatywy L&L działała przez osiem lat przy ul. Do Studzienki. Potem przeniosła się do sieci i do dziś pozostaje najstarszą gdańska księgarnią działająca nieprzerwanie na Allegro. Za kilka dni będzie oferować książki z możliwością osobistego odbioru przy ul. Miszewskiego 16. 22.05.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP, Zbigniew Kosycarz / KFP
KONSTYTUCJA znowu pojawiła się na ulicach Gdańska. Tym razem wybrała sobie miejsca przy Parku Oliwskim. Stanęła w milczeniu przy al. Grunwaldzkiej, przespacerowała się ul. Opata Jacka Rybińskiego, by zatrzymać się na dłużej przy parkowej bramie. O akcji pomorskiego regionu Komitetu Obrony Demokracji informowaliśmy przed kilkoma dniami. WIĘCEJ NA TEN TEMAT. 27.05.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Opera Bałtycka przygotowuje się do wystawienia „Wehikułu czasu” Francesco Bottigliero i Justyny Skoczek. Nowa data premiery widowiska naukowego dla dzieci i młodzieży w reżyserii Tomasz Mana to 21 sierpnia. Scenografia autorstwa Zuzanny Kubicz w całości dojechała już z Krakowa do gmachu Opery Bałtyckiej, została ozonowana i regularnie poddawana jest dezynfekcji. Trwają próby z udziałem artystów. – Pierwotnie odbywały się w sali reżyserskiej, w tym tygodniu przeniosły się już na scenę. Pracujemy na najwyższym poziomie bezpieczeństwa. Artyści śpiewają w przyłbicach i maseczkach, wszystkie pomieszczenia wyposażone zostały w płyn do dezynfekcji, oprócz tego są na bieżąco dezynfekowane. Zespół solistów został podzielony na dwie obsady, które ćwiczą osobno. Pracujemy, działamy bezpiecznie, ale z wielką energią, żeby zobaczyć się 21 sierpnia – mówi Anna Niwińska, p.o. kierownika działu promocji i marketingu w Operze Bałtyckiej. Dwa lata temu opera „Wehikuł czasu” Francesco Bottigliero (libretto: Justyna Skoczek) zdobyła II nagrodę w konkursie kompozytorskim zorganizowanym przez ZAiKS. Opera Bałtycka zauważyła jej potencjał i postanowiła ją wystawić. Premiera planowana była na 29 maja, jako ostatni akcent bieżącego sezonu połączony z obchodami Dnia Dziecka. – Niestety, wyszło inaczej. Nie poddajemy się jednak, premiera nie została odwołana, lecz jedynie przesunięta. Wierzymy, że wszelkie restrykcje związane z pandemią koronawirusa zostaną zmniejszone i że uda nam się zagrać dla publiczności pod koniec wakacji. Nowa data premiery to 21 sierpnia 2020 roku – dodaje Anna Niwińska. 27.05.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Święto gdyńskiej komunikacji. Miasto obchodzi 60-lecie funkcjonowania linii autobusowej 125. Autobus z tym numerem po raz pierwszy pojawił się na trasie 1 czerwca 1960 roku. W przeddzień rocznicy na historycznej trasie pomiędzy pętlą na Pogórzu Dolnym a Szpitalem Morskim im. PCK w Redłowie kursował kultowy pojazd – przegubowy Ikarus 280. W latach 1981-1996 właśnie takie autobusy obsługiwały linię 125. Zabytkowy Ikarus pokonywał dziś trasę z czwartego kwartału 1981 roku. Biegnie ona ul. Wiśniewskiego, a później, w centrum Gdyni, ul. Wójta Radtkego (z powrotem ul. Jana z Kolna). Odjazdy z Pogórza Dolnego zaplanowano na godz. 12, 13.30 i 15.00, a spod szpitala w Redłowie na godz. 12.45 i 14.15. To kursy poza stałym rozkładem jazdy. Oczywiście podczas jazdy pasażerowie stosowali się do zasad obowiązujących w komunikacji miejskiej w czasie pandemii (to m.in. obowiązek zasłaniania nosa i ust oraz zachowanie dystansu społecznego). Ikarusem mogło podróżować jednocześnie 42 pasażerów, w tym co najwyżej 17 na miejscach siedzących. Chętnych nie brakowało. 27.05.2020 / fot. Anna Bobrowska / KFP
„Razem być, ładniej żyć; przestańmy kryć sympatii nić” – śpiewa kilkudziesięcioro gdyńskich artystów w teledysku przygotowanym na 30-lecie samorządu terytorialnego w Polsce. Gdynia postanowiła uczcić tę rocznicę nową wersją niezwykle wzruszającej piosenki Zbigniewa Wodeckiego „Nauczymy się żyć obok siebie” do słów Wojciecha Kejne (1992). Wideoklip dostępny jest od rana na stronie gdynia.pl oraz na miejskich profilach w portalach społecznościowych.
– Miasto wybrało tę piosenkę ze względu na tekst, który mówi nam o tym, żebyśmy byli razem. Wyraża się w nim idea samorządu. Chodziło o to, żeby powstał teledysk pokazujący naszą wspólnotę, czyli lokalne ojczyzny – mówi Sławomir Pultyn, reżyser wideoklipu. O nową aranżację utworu bezpłatnie udostępnionego gdyńskim twórcom przez Fundację im. Zbigniewa Wodeckiego zadbał pianista i kompozytor Piotr Mania. Kierownictwo muzyczne nad projektem objęła Agnieszka Szydłowska z Teatru Muzycznego. Producentami wykonawczymi są Gdyńskie Centrum Filmowe i Gdyńska Szkoła Filmowa. Do projektu zostało zaproszonych ponad 60 osób. Obok wykonawców – artystów gdyńskich teatrów i utalentowanej muzycznie gdyńskiej młodzieży– w teledysku pojawiają się mieszkańcy Gdyni, zwykli niezwykli ludzie, a pośród nich cztery wyjątkowe panie obchodzące w tych dniach 30. urodziny. W maju 1990 roku w Gdyni przyszły na świat Justyna Piekarska, Agnieszka Ruskowiak, Ewa Janicka i Sara Marcyniuk. Rówieśniczki gdyńskiego samorządu zgłosiły się do producentów wideoklipu, odpowiadając na akcję facebookową magistratu. – W teledysku występuje m.in. prezydent miasta, ale pojawiają się w nim także kwiaciarka, ochroniarz i różni inni ludzie, którzy ilustrują tekst piosenki. Zespół wykonawców łącznie z chórkami to 32 osoby. Ponieważ jest czas pandemii, artyści nie mogli wystąpić razem. Wymyśliliśmy to w taki sposób, żeby byli filmowani w różnych miejscach, a później z pojedynczych fraz układaliśmy cały utwór. Zależało nam na pokazaniu Gdyni. Zdjęcia trwały trzy dni, byliśmy w 18 miejscach zdjęciowych – od plaży po słynny, historyczny wiadukt. Pikanterii dodaje fakt, że mieliśmy na wszystko bardzo mało czasu – od pomysłu do realizacji niecałe dwa tygodnie. Udało się w dużej mierze dzięki temu, że mierzyliśmy się z tym zadaniem w czasie pandemii. Wszyscy artyści byli dostępni. Normalnie realizacja projektu z uczestnictwem tak wielu wykonawców byłaby w tak krótkim czasie niemożliwa – dodaje reżyser Sławomir Pultyn. 27.05.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Konferencja prasowa z udziałem Aleksandry Dulkiewicz, prezydent Gdańska, Piotra Kowalczuka, zastępcy prezydenta ds. edukacji i usług społecznych oraz Piotra Borawskiego, zastępcy prezydenta ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu. Podczas briefingu omówione były bieżące sprawy oraz tematy związane z edukacją i rynkiem pracy. Poruszone też były kwestie dotyczące aktualnej sytuacji epidemicznej w naszym mieście. 26.05.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Światowe media okrzyknęły ją Pierwszą Damą Oceanów. Trójmiejska prasa równie chętnie nazywała ją SuperKrystyną. Partia na cześć jej wyczynu ubarwiła slogan „Polak wszystko potrafi” stwierdzeniem, że Polka potrafi jeszcze więcej. 42 lata temu Kapitan Krystyna Chojnowska-Liskiewicz jako pierwsza kobieta na świecie samotnie opłynęła kulę ziemską. Rejs dookoła świata na niewielkim jachcie „Mazurek” zaprojektowanym przez męża żeglarki Wacława Liskiewicza trwał dwa lata. Żeglarka spędziła na morzu 401 dni. Wypłynęła 28 marca 1976 roku z Las Palmas, by po pokonaniu 28 696 mil morskich 20 marca 1978 roku zamknąć pętlę rejsu wokółziemskiego w pobliżu Wysp Zielonego Przylądka. Do Las Palmas dopłynęła w kwietniu. Port macierzysty w Gdańsku witał Pierwszą Damę Oceanów 18 czerwca. Udało nam się dotrzeć do negatywów upamiętniających to wydarzenie. Taaakie powitanie nie mogło umknąć uwadze Zbigniewa Kosycarza. 26.05.2020 / fot. Zbigniew Kosycarz / KFP
Na chodniku przed gmachem Oliwskiego Ratusza Kultury usiadł As. Błękitne psisko ma ponad dwa metry wysokości. Nieprzypadkowo pojawiło się tu w ubiegły piątek. 22 maja 1997 roku Sejm uchwalił Ustawę o ochronie praw zwierząt, której pierwszy artykuł podkreśla, że zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą, a człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. As zaprzyjaźnił się z Oliwą w Dniu Praw Zwierząt będącym zarazem dniem reaktywacji obecnej w Ratuszu Galerii Sztuki Nowy Warzywniak. Po ponad dwumiesięcznej przerwie spowodowanej pandemią instytucja znowu podejmuje gości. As zaprasza. To roczny psiak. Na świat przyszedł 19 maja 2019 roku przy okazji aukcji na rzecz gdyńskiego schroniska Ciapkowo zorganizowanej przez studentów gdańskiej ASP pod wodzą artysty rzeźbiarza Daniela Sobańskiego. W wyniku licytacji szczęśliwym właścicielem Asa stał się Andrzej Stelmasiewicz, założyciel Fundacji Wspólnota Gdańska, szef Oliwskiego Ratusza. Jego podopieczny jest odporny na niepogodę, dobrze wychowany i bardzo łagodny. Na powitanie założył maseczkę, przypominając nam tym samym o konieczności zachowania środków ostrożności. As rekomenduje nam aż cztery aktualne wystawy... „Głosy Wolności” (do 23.06.2020 r.) – 110 plakatów z kolekcji stworzonej w 2010 roku, upamiętniającej 11. Międzynarodowe Biennale Plakatu w Meksyku. Autorami ponadczasowej, niezwykłej wystawy są artyści z 35 krajów, często dotkniętych konfliktami zbrojnymi, wojną, łamaniem praw człowieka. Wystawa dotarła do Gdańska dzięki Karolinie Podoskiej, absolwentce Wydziału Grafiki ASP w Gdańsku, laureatki Biennale. Pojawił się tu również akcent lokalny. Do 17 czerwca w Ratuszu będą prezentowane plakaty autorstwa studentów Wydziału Grafiki gdańskiej ASP powstałe przy okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.
„Wat(Air): Dwa Bieguny. Anna Chryc-Gawrychowska” (do 15.06.2020 r.). Malarstwo pełne dwóch żywiołów: wody i powietrza. Oniryczna opowieść o emocjach, zawieszeniu pomiędzy czasami, poszukiwaniu bezpieczeństwa, samotności, osobności.
„Lights. Agnieszka Olędzka” (do 20.06.2020 r.). Wielobarwne malarstwo, w którym dostrzec można fascynację światłem. Kolory mienią się i migocą, ich zestawienia zaskakują i przywołują świat widziany oczami dziecka.
„Uwaga! prymitywNIE. Ceramika Piotra Michalskiego” to nowa wystawa, dostępna dla publiczności od soboty (do 28.06.2020) w brasserie Tu Można Marzyć na parterze Oliwskiego Ratusza Kultury. Artysta związany z Grupą Ceramiczną NIE/WYPALENI prezentuje prace wypalone metodą raku przynoszącą nieprzewidywalne, a przez to niezwykłe efekty. Twórcę inspirują formy etniczne, prehistoryczne. Próbuje w nich osiągnąć kompromis między formą rzeczywistą a minimalizmem. 25.05.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Kilka miesięcy po otwarciu Alei Pawła Adamowicza dla ruchu drogowego Gdańsk przymierza się do uruchomienia na nowo wybudowanej trasie przewozów pasażerskich po torach tramwajowych. Najpewniej nastąpi to w czerwcu. Dobiega końca także budowa chodników oraz drogi rowerowej. W poniedziałek na linii łączącej południowe dzielnice Gdańska z Pieckami-Migowem, Wrzeszczem i Śródmieściem odbył się pierwszy techniczny przejazd tramwaju. Wydarzeniu towarzyszyła konferencja prasowa. Spotkanie przedstawicieli władz miasta, inwestora i wykonawcy z dziennikarzami miało miejsce na węźle integracyjnym Ujeścisko, gdzie Aleja Pawła Adamowicza krzyżuje się z ul. Jabłoniową i Warszawską. W miejscu z rozwidleniem na planowaną Nową Warszawską (budowa ma ruszyć w czasie wakacji) doskonale widać ogrom zmian, jakie przyniosła inwestycja zrealizowana w ostatnich dwóch latach. – Aleja Pawła Adamowicza to jeden z symboli zmian w naszym mieście (…) Stawiamy na komunikację publiczną. To jest konsekwentna polityka miasta od wielu wielu lat. Niebawem ta linia tramwajowa będzie się rozgałęziać. W styczniu udostępniliśmy drogę dla samochodów, teraz robimy wszystko, żeby jak najszybciej, bezpiecznie udostępnić drogę tramwajową. Niebawem oddamy do użytku także chodniki oraz drogę rowerową łączące Jasień i Ujeścisko z Moreną i Śródmieściem – mówi prezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz. Jak przypomina Włodzimierz Bartosiewicz, szef Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, inwestycja realizowana przez niego w imieniu miasta miała w ciągu tych dwóch lat dwoje prezydentów i troje wiceprezydentów, którzy ją nadzorowali. – Pani prezydent Dulkiewicz miała przyjemność uczestniczyć również jako wiceprezydent ds. inwestycji. Zaczął to zadanie pan wiceprezydent Bojanowski, kończy pani prezydent i pan wiceprezydent Aleksandrowicz. Układ drogowy ma ok. 2,7 km, torowisko – ok. 2,6 km. Jesteśmy w miejscu, w którym wydarzyło się najwięcej zmian. To jest główne skrzyżowanie Warszawskiej i Jabłoniowej z rozwidleniem na Nową Warszawską. Liczymy, że zgodnie z planem, w okresie wakacji spróbujemy rozpocząć to ostatnie zadanie jako kontynuację linii tramwajowej – mówi dyrektor Włodzimierz Bartosiewicz. Linia tramwajowa wzdłuż Alei Pawła Adamowicza stanowi elementem większej całości, na którą składa się nowa infrastruktura, nowe trasy, które zostaną uzupełnione poprzez Nową Warszawską oraz trasę od Piecek-Migowa do Wrzeszcza, nowy tabor (15 tramwajów Pesa Jazz Duo, z których ostatni dotrze do nas w czerwcu i 15 kolejnych do końca roku) i wreszcie wspólny bilet. – Po uruchomieniu Nowej Warszawskiej chcielibyśmy uruchomić także nową linię tramwajową, która połączy Stogi, południe Gdańska, czyli Chełm, Ujeścisko, Jasień i Piecki-Migowo, z pętlą Brętowo, gdzie na wspólnym bilecie, na jednym przystanku tramwajowo-kolejowym, drzwi w drzwi pasażerowie będą mogli się przesiąść i szybko dotrzeć do Oliwy, Strzyży czy Wrzeszcza, jeszcze przed uruchomieniem tramwaju łączącego górny i dolny taras – zapowiada Piotr Borawski, zastępca prezydenta miasta ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu. 25.05.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 12949
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2020 KFP