logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12080
Spotkać można tu Katarzynę Grocholę, profesora Jerzego Bralczyka, ks. Adama Bonieckiego, Jacka Fedorowicza czy Henrykę Krzywonos-Strycharską z mężem Krzysztofem Strycharskim. Łączy ich książka. Ponad 40 literatów i autorów gości od piątku w Gdyni na VIII Nadmorskim Plenerze Czytelniczym. Kiermasz książek połączony z bogatym programem wydarzeń towarzyszących, m.in. spotkaniami z twórcami literatury i wydawniczymi premierami, obecny będzie na bulwarze Nadmorskim (scena główna) i plaży w Śródmieściu do niedzielnego popołudnia (godz. 19). Na rozmowy z autorami książek zapraszają także Konsulat Kultury i Gdyńskie Centrum Filmowe. Podczas tegorocznego pleneru swoje książki prezentuje w Gdyni ponad 60 wydawnictw. Podobnie jak w latach ubiegłych nie brakuje tu literatury i specjalnie wydzielonej strefy dla dzieci. – Wydawcy oferują kilka tysięcy tytułów. Większość z nich to nowe, często premierowe pozycje, a w dodatku w promocyjnych cenach. Zawsze przy okazji pleneru wydawnictwa ustalają specjalne rabaty – zachęca do odwiedzania stoisk z książkami Jacek Oryl, wiceprezes zarządu spółki Targi Książki i prezes spółki Murator Expo. Obie firmy wspólnie z miastem Gdynia są organizatorami wydarzenia. 20.07.2019 / fot. Andrzej J. Gojke / KFP
Na kąpieliskach nadmorskich w Łebie tłumy. Pogoda w ten weekend dopisywała, sinic nie było. W letnie soboty i niedziele miejscowość odwiedza co najmniej kilkadziesiąt tysięcy turystów. O tej porze roku Łeba jest jedną z najbardziej turystycznych gmin w Polsce. Lipiec i sierpień to według oficjalnych danych od 350 tysięcy do blisko 400 tysięcy udzielonych noclegów (mowa jedynie o obiektach noclegowych objętych sprawozdawczością). Pod względem liczby noclegów przypadających na jednego mieszkańca gmina nie ma w regionie sobie równych. Współczynnik wynoszący blisko 100:1 może budzić zazdrość. W większym od Łeby ponad 120 razy (pod względem liczby ludności) Gdańsku wynosi on ok. 2:1. 21.07.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
L.U.C., Maria Sadowska i Bisz wraz z orkiestrą Rebel Babel Ensemble otworzyli w sobotni wieczór czerwone muzyczne schody przy Gdyńskim Centrum Filmowym. Tego lata muzycy zapraszają na trzy wyjątkowe koncerty, które zarejestrują studenci Gdyńskiej Szkoły Filmowej. Pierwszy za nami.
Seria koncertowa „Rebel Babel & GSF on Stairs” to wspólna inicjatywa dyrektora gdyńskiej filmówki Jerzego Radosa oraz kompozytora i tekściarza, laureata Paszportu Polityki, Łukasza L.U.C. Rostkowskiego. Gospodarzem plenerowych koncertów na czerwonych schodach przy GCF jest międzynarodowa, nieograniczona orkiestra Rebel Babel Ensemble. Zespół podróżuje po świecie, łącząc młodych muzyków z lokalnych orkiestr i big-bandów z wybitnymi zawodowcami z branży muzycznej. W sobotę zagrał z Rostkowskim, Sadowską i Biszem, 17 sierpnia na czerwonych schodach pojawi się zespól Xxanaxx, zaś 20 września – podczas 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych – Rebel Babel Film Orchestra zagra utwory Krzysztofa Komedy, a zaśpiewają Anna Dereszowska i Magda Kumorek. Artyści prezentują swoją twórczość wzbogaconą o orkiestrowe aranże oraz jeden ulubiony utwór bądź dekonstrukcję fragmentu muzyki z historii polskiego kina. W sobotę usłyszeliśmy m.in. motyw muzyczny z serialu „Czterej pancerni i pies” we wspólnym wykonaniu Łukasza Rostkowskiego i Marii Sadowskiej. Wstęp na wszystkie koncerty jest bezpłatny. 20.07.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Na sopockich kąpieliskach w sobotę górą były sinice, na piasku nieźle radzili sobie siatkarze plażowi, a na placu przy molo po południu zaczęła grać Cepeliada. Impreza promująca twórczość ludową i muzykę szeroko pojętego nurtu folkowego odbywa się w kurorcie już po raz dziewiętnasty. W tym roku będzie tu do 28 lipca. Bogatą część kulturalną otworzył na scenie muszli koncertowej zespół Czarne Kapelusze z Mechowa. Słuchaliśmy dziś także kapeli Cecinka z Bratysławy. Jak zapewniają organizatorzy, punktem kulminacyjnym programu będzie czwartkowy występ (godz. 18) neofolkowego zespołu Panieneczki z Bydgoszczy. Na 19. Cepeliadę zjechało do Sopotu około 90 wystawców z całej Polski. Buszując po stoiskach na placu Zdrojowym, natkniemy się na rękodzieło szyte, wyszywane, wyroby tkackie i skórzane, ale też na ceramikę, rzeźby czy prace malarskie. Pośród tekstyliów ciekawostką jest np. odzież wykonana ze zużytych żagli. Na łasuchów czekają m.in. wędliny z Podlasia, chałwa regionalna i oscypki. Podobno nic tak nie poprawia nastroju zawiedzionym miłośnikom morskich kąpieli jak pajda chleba ze smalcem, solą i ogórkiem... 20.07.2019 / fot. Jerzy Bartkowski / KFP
Kolorowa Parada Artystów w stylu Korkoro przeszła w sobotni wieczór ul. Długą i Długim Targiem w Gdańsku. Stylizowane kreacje, fantazyjne maski, dźwięki bębnów i pokazy ogniowe wzbudziły zrozumiałe zainteresowanie licznych turystów oraz mieszkańców spacerujących reprezentacyjnym traktem miasta. I o to chodziło. Korowód zainicjowany przez Stowarzyszenie Teatralno-Edukacyjne Korkoro wspólnie z Teatrem w Oknie uświetnił nowe gdańskie otwarcie teatralne. Organizatorzy parady obwieścili niniejszym początek kooperacji. Teatr Korkoro wchodzi ze swoją sztuką do Teatru w Oknie przy ul. Długiej 50/51. – Teraz nasza moc jest niezrównana. Możecie do nas odwiedzać w samym sercu Gdańska. Właśnie tworzymy repertuar. Wieloletnia owocna współpraca z Fundacją Theatrum Gedanense, Gdańskim Teatrem Szekspirowskim z prof. Jerzym Limonem na czele oraz Teatrem w Oknie zaowocowały silną synergią – zapraszają artyści i edukatorzy ze Stowarzyszenia Teatralno-Edukacyjnego Korkoro. Jako organizacja non-profit (zarejestrowana w Gdyni) formalnie istnieje ono od stycznia 2015 roku, ale historia artystycznej i społecznej działalności grupy założonej przez Krzysztofa Dziwnego Gojtowskiego jest znacznie dłuższa. –Nasze Stowarzyszenie nie chce dostrzegać granic poznania – pragniemy dotrzeć tam, gdzie inni zobaczyli nieprzebyty mur. Dlatego dokonujemy rzeczy niemożliwych: organizujemy największe w skali Europy parady uliczne (Szekspir400), spektakle gramy dla naszej publiczności w śniegu, a performance realizujemy w rytmie codziennym. Śmiemy sądzić, że każdy „trójmieszczanin” chociaż raz był świadkiem naszych artystycznych manifestacji – mówią o sobie animatorzy Teatru Korkoro. 20.07.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Nowe radiowozy, w tym nieoznakowane auta marki BMW serii 3 Gran Turismo xDrive z turbodoładowanymi silnikami o mocy 252 KM rozpędzające się do setki w 6 sekund, najnowocześniejszy sprzęt do pomiaru prędkości i najlepsi funkcjonariusze pomorskiej drogówki... Piraci drogowi mają powody do obaw. Decyzją komendanta wojewódzkiego policji w garnizonie pomorskim powstała grupa do zadań specjalnych – Speed. Prezentacja zespołu odbyła się w piątek na terenie Oddziału Prewencji Policji przy ul. Harfowej na osiedlu Złota Karczma. Blisko obwodnicy... – Policjanci będą kontrolować prędkość na głównych ciągach komunikacyjnych. Wszędzie tam, gdzie dochodzi do zauważalnych przekroczeń. Na tym właśnie skupi się nowo powstała grupa – informuje podkom. Joanna Skrent z KWP w Gdańsku. Najlepszy sprzęt do walki z agresją na drogach i nadmierną prędkością (także ze sprawcami innych wykroczeń i przestępstw) trafił do rąk 24 wytypowanych policjantów z komórek ruchu drogowego komend miejskich i powiatowych. Skład pomorskiej grupy Speed uzupełniają funkcjonariusze z wydziału kryminalnego oraz wydziału do walki z cyberprzestępczością. Ich zadaniem będzie wyłapywanie uczestników nielegalnych wyścigów oraz kierowców, których „popisy” trafiają do sieci. Zgodnie z poleceniem zastępcy komendanta głównego policji zespoły przeciwdziałające niebezpiecznym zachowaniom na drodze powstają we wszystkich komendach wojewódzkich. Pierwszy zaczął działać ponad pół roku temu w Komendzie Stołecznej. 19.07.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
– Bez konwenansów, bez spiny, po prostu „Lekko” – zapraszają właściciele nowo otwartej restauracji bistro przy al. Zwycięstwa 15 we Wrzeszczu. To budynek Opery Bałtyckiej, miejsce nieopodal stacji SKM Politechnika. Obok jet przystanek tramwajowy, autobus zatrzymuje się przed samymi drzwiami lokalu (wejście od al. Hallera). Działająca do niedawna w tym miejscu kanapkarnia i naleśnikarnia nie bez kozery nosiła nazwę „Przystanek Opera”. Teraz jest tu „Lekko”. Lokal Jana Haase i Olgi Kolbusz oficjalnie otworzył swoje podwoje w piątek 19 lipca. Szef kuchni Bartłomiej Piotrowski poleca dania kuchni włoskiej – pizzę na cienkim cieście, panino, makarony, ale też wytrawne bajgle, lekkie sałatki, desery i aromatyczną kawę z lokalnej palarni. – Wyróżniają nas oryginalne włoskie produkty najwyższej jakości – zachwalają właściciele restauracji. Specjalnością firmy na letnie upalne dni są lemoniady – skittlesowa, jagodowo-pomarańczowa, wiśniowo-malinowa, cytrusowa czy też kokosowo-lawendowa. Wszystkie powstają na bazie syropów, które przygotowuje tutejsza kuchnia. Lokal czynny jest do godz. 23. W dni powszednie zaprasza od 8, a w soboty i niedziele od 10. 19.07.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Wieloryby wynurzające się z oceanu odpadów wczoraj od rana wzbudzały zainteresowanie przechodniów na Długim Targu. Po południu przeniosły się nad prawdziwe morze. Rzeźba symbolizująca letnią akcję „Bez plastiku” pozostanie na piasku nieopodal mola w Brzeźnie do wieczora. Od środy na plaży działa strefa Greenpeace Polska. – Dzisiaj wyszło słońce i nie jest tak wietrznie jak wczoraj, a co za tym idzie, akcja cieszy się większym zainteresowaniem. Plażowicze odwiedzają nas całymi rodzinami. Jesteśmy przy molo w Brzeźnie, więc od razu wchodzą do naszej strefy – mówi nam Katarzyna Guzek, rzeczniczka Greenpeace Polska.
O 10 do wody ruszyli nurkowie. Trwa sprzątanie dna Bałtyku. Ta część działań strefy #BezPlastiku dostępna była jedynie dla ochotników z licencją. Każdy uprawniony mógł się zgłosić. Z zaproszenia skorzystała blisko 20-osobowa grupa z Centrum Nurkowego Tryton. Część nurków weszła wody z brzegu, by spenetrować obszar kąpieliska, część popłynęła łodzią trochę dalej. – Po południu przekonamy się, jak to wygląda. Na razie za wcześnie jest na prezentowanie efektów. Nurkowie niedawno rozpoczęli pracę. Dziś będzie jeszcze spacer audytowy. Spacerujemy wzdłuż plaży, zbieramy śmieci. Najwięcej jest niedopałków – mówi rzeczniczka Greenpeace.
W walce z plastikiem aktywiści połączyli siły z Instytutem Oceanologii Polskiej Akademii Nauk, który bada zjawisko występowania w przyrodzie nurdli – granulatu z tworzyw sztucznych. Polowanie na nurdle to nad naszym morzem rzecz nowa. Niewiele też na ten temat się u nas mówiło. – Nurdle to granulat przypominający kształtem i wielkością ziarna soczewicy, z którego wytwarza się plastikowe przedmioty. Na plażach całego świata znajduje się ich coraz więcej. Dostają się do środowiska głównie w czasie produkcji i transportu. Nie ma jeszcze efektywnego sposobu, by je usunąć. W Polsce zasięg ich występowania nie został dokładnie zbadany, ale obecność nurdli w ekosystemie Bałtyku jest zauważalna – mówi dr Emilia Jankowska z Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk. – Nurdle widać gołym okiem, tylko trzeba wiedzieć, na co się patrzy. Niektóre są przeźroczyste, inne mają barwę białą lub brązową. Koleżanka znalazła wczoraj na plaży granulki niebieskie i różowe. Zbieramy je, pakujemy i przekazujemy ekspertom z Instytutu Oceanologii PAN, którzy zbadają, z czego zostały zrobione i czy są zanieczyszczone metalami ciężkimi – dodaje Katarzyna Guzek. Jutro akcja „Bez plastiku” przenosi się do Międzyzdrojów. 18.07.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Środowy wieczór z Sopot Film Festivalem (13-21 lipca) upłynął pod znakiem IV Koncertu Muzyki Filmowej. Na Tarasach Parku Wodnego zagrała wspólnie z zaproszonymi gośćmi Polska Filharmonia Kameralna Sopot pod batutą Rodrigo Tomillo. Motywem przewodnim tegorocznego wydarzenia była postać amerykańskiego reżysera Quentina Tarantino. W programie znalazła się muzyka z jego filmów, ale również utwory z obrazów jego mistrzów skomponowane przez znanych twórców jak Ennio Morricone, Hans Zimmer, James Newton Howard czy Michael Nyman. Koncert stanowił połączenie muzyki klasycznej, elektronicznych aranży i remiksów. Z filharmonikami wystąpili m.in. Tomek Makowiecki, który zaprezentował publiczności utwory z filmów „Pulp Fiction” i „Jackie Brown” oraz Misia Furtak („Kill Bill”). Na Tarasach mogliśmy posłuchać także trębacza jazzowego Emila Miszka, wibrafonistę Dominika Bukowskiego, duet skrzypcowy Common Torpedo w składzie Gabriela Żmigrodzka (electric violin) i Katarzyna Gaszczyk (electric cello) oraz didżeja i producenta Sébastiena Lýpynsky’ego. 17.07.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Na Długim Targu przy Neptunie stanęła nietypowa rzeźba przedstawiająca dwa wieloryby wyłaniające się z oceanu śmieci. Dorosła, sześciometrowa samica humbaka i jej dziecko wynurzają się z wody, chcą zaczerpnąć powietrza. Żeby móc oddychać, muszą mierzyć się z grubą warstwą plastikowych odpadów. Instalację w centrum Gdańska będzie można oglądać przez kilka godzin. Wykonana przez włoskich wolontariuszy Greenpeace z materiałów naturalnych oraz pochodzących z recyklingu (plastikowe odpady umieszczone na powierzchni wody również zostaną ponownie wykorzystane) podróżuje po Wybrzeżu wraz z akcją „Bez plastiku” przywołującą problem zaśmiecenia planety i konieczność podejmowania pilnych działań celem powstrzymania zanieczyszczeń z tworzyw sztucznych u źródeł. Od lat 50. XX wieku wyprodukowano ponad 8 miliardów ton plastiku. Tylko producenci napojów co roku wytwarzają 500 miliardów plastikowych butelek. Do dzisiaj wielkie korporacje nieustannie czerpią zyski z zalewania rynku opakowaniami jednorazowego użytku, często nie dając konsumentom żadnej alternatywy. Brakowało przepisów, które by skutecznie to ograniczały. Naprzeciw tym potrzebom wychodzi prawo unijne, które na przestrzeni dwóch kolejnych lat musi zostać wprowadzone w naszym kraju.
– Polska powinna potraktować dyrektywę jako wyznacznik minimum potrzeb, podjąć znacznie ambitniejsze działania oraz wyjść poza uwzględniony w dyrektywie katalog produktów, których użycie będzie zakazane lub ograniczone. Rząd nie może dłużej zrzucać odpowiedzialności na ludzi oraz liczyć, że korporacje dobrowolnie podejmą realne działania. Trzeba przerwać błędne koło, w którym rządy i korporacje unikają odpowiedzialności za plastikową epidemię – mówi Magdalena Figura z Greenpeace.
Rzeźba przedstawiająca wieloryby wystawiana była już m.in. w Rzymie, Madrycie, Zagrzebiu i Budapeszcie, a z Gdańska wyruszy do Międzyzdrojów (20-21 lipca) i Kołobrzegu (23-24 lipca). W Trójmieście działacze Greenpeace pozostają do czwartku. Spotkać ich można w strefie #BezPlastiku przy molo w Brzeźnie. Ekolodzy zapraszają mieszkańców do udziału w warsztatach, spacerach połączonych z audytem śmieci, ale także na polowania na nurdle (granulat do produkcji plastikowych produktów ) oraz sprzątanie dna Bałtyku. Ta ostatnia atrakcja dostępna jest dla osób posiadających licencją nurkową. 17.07.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
  • aktualnych propozycji: 12080
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP