logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 13351
11. kolejka ekstraklasy. Lechia Gdańsk – Lech Poznań 0:1 (0:0). Bramka: Ishak (84’ karny). Czerwona kartka: Nalepa (83’). Mecz bez udziału publiczności.
LECHIA: Kuciak – Kopacz, Nalepa, Tobers, Pietrzak (89’ Żukowski) – Kubicki – Mihalik (69’ Haydary), Saief (89’ Gajos), Kałuziński (58’ Makowski), Conrado (58’ Zwoliński) – Paixao. 30.11.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Jurorzy obejrzą filmy na dużym ekranie w Gdyni i Warszawie. Już oglądają. Werdykty zapadną nieco wcześniej niż zwykle, by telewizja publiczna mogła przygotować materiały do programu galowego, który zostanie wyemitowany w sobotę 12 grudnia ok. godz. 19. Wtedy dowiemy się, kto zdobył Złote Lwy 45. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Rozpoczynające się 8 grudnia święto polskiej kinematografii będzie miało formułę online. Filmy konkursowe zostaną udostępnione na platformie cyfrowej niewielkiej liczbie widzów. „To nie jest festiwal naszych marzeń, tylko taki, jaki możliwy był w tych warunkach” – mówią organizatorzy, nie ukrywając, że wydarzenie ma charakter branżowy. Ale będzie też festiwal dla szerokiej publiczności, kiedy tylko rząd pozwoli nam powrócić do sal kinowych. O rozpoczynającym się za kilka dni 45. FPFF opowiadali dziś w Gdyńskim Centrum Filmowym dyrektorzy Leszek Kopeć i Tomasz Kolankiewicz. W konferencji prowadzonej przez Magdalenę Jacoń uczestniczyli za pośrednictwem łączy internetowych minister kultury Jarosław Sellin i dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Radosław Śmigulski.
Pięć z 14 filmów zakwalifikowanych do konkursu głównego obejrzy jedynie kilkudziesięcioosobowa widownia. Większość obrazów konkursowych będzie mogło zobaczyć na platformie VOD FPFF od kilkuset do 2 tysięcy widzów. Na więcej nie pozwalają umowy z producentami i dystrybutorami. – Musimy zrozumieć różnicę pomiędzy dystrybucją kinową a dystrybucją online. Głównym źródłem pieniędzy dla dystrybutora i producenta jest zawsze kino. Wtórnym i dosyć ułamkowym źródłem do tej pory, nawet pomimo pandemii, jest dystrybucja online. Nawet te filmy, które były już premierowo pokazywane w kinach, obarczone są kontraktami z innymi platformami i ich dystrybutorzy nie mogli się zgodzić na to, żebyśmy doprowadzili do szerokiego, nieograniczonego dostępu. Dlatego są limity od kilkuset do 2 tysięcy miejsc na naszych wirtualnych salach kinowych. Bardzo bym prosił, żebyście zrozumieli, że nic innego przez ostatnich kilka tygodni nie robiliśmy, jak właśnie rozmawialiśmy z producentami i dystrybutorami (…) Nie byliśmy w stanie w tak ułomnej formule wynegocjować lepszych warunków jeśli idzie o limity. Zrobiliśmy to, co wydawało nam się mniejszym złem. Ulegliśmy woli środowiska, które uznało, że nawet w takiej ułomnej formie trzeba przeprowadzić ten festiwal, żeby nagrodzić twórców i przeprowadzić dwu-, trzyetapową promocję filmów. Zrozumcie państwo naszą sytuację, przecież my nie jesteśmy wielbicielami robienia kameralnego, niszowego festiwalu (…) Zwracam się z prośbą o odrobinę cierpliwości, bo jestem przekonany, że najpóźniej w lutym, a może marcu bądź kwietniu – to już byłoby dramatycznie daleko, ale ciągle blisko – będzie można te filmy obejrzeć w specjalnym programie festiwalowym w kinach – mówi dyrektor festiwalu Leszek Kopeć. – Chęć organizacji tych replik wynika nie tylko potrzeby zaprezentowania filmów szerokiej publiczności. Mamy świadomość bardzo trudnej sytuacji, w jakiej znalazły się kina i w jakiej znaleźli się dystrybutorzy. Te instytucje boją się o swoją przyszłość, boją się o to, jak będzie wyglądała sytuacja z widzami. Chcę podkreślić, że planując te repliki, nie przewidujemy żadnych przychodów z tego tytułu. Dajemy markę festiwalu, dajemy gotowy program, wszystko to, co zarejestrujemy teraz – wszystkie spotkania z twórcami, wszystkie wydarzenia towarzyszące – udostępnimy kinom, natomiast wszystkie przychody z tych pokazów trafią do kin i dystrybutorów, pół na pół, tak ja to jest w zwyczaju dystrybucji kinowej. Traktujemy to jako takie działanie pomocowe dla kin, które nawet jeśli się w którymś momencie otworzą, to mogą mieć problemy z repertuarem. Wiele filmów odsuwa swoje premiery, a my będziemy gotowi z programem replik. Mamy nadzieję, że będzie to szeroka akcja promocji naszego kina w całej Polsce – dodaje dyrektor artystyczny festiwalu Tomasz Kolankiewicz. 30.11.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
W drukarni Pozkal w Inowrocławiu trwa druk albumu „Fot. Maciej Kosycarz. Niezwykłe zwykłe zdjęcia”. Wydawnictwo zawiera blisko 400 fotografii wybranych przez zespół KFP spośród ok. 150 tysięcy. To cztery dekady Maćkowego fotografowania Gdańska, Trójmiasta, Kaszub, Pomorza i świata: od strajków sierpniowych w Stoczni Gdańskiej po ostatni temat zrealizowany przez Maćka... w Tajlandii, Kambodży i Katarze w lutym 2020 roku.
Premiera 5 grudnia w Gdańskim Centrum Handlowym Manhattan. Czekamy od godz. 12. Album będzie można nabyć w cenie promocyjnej także w niedzielę 6 grudnia w Galerii Sztuk Różnych Kosycarz&MBeneda przy ul. Ogarnej 101 (godz. 11-18). 30.11.2020 / fot. Miłosz Rączkowski / KFP, Hanna Kosycarz / KFP
W 102. rocznicę wywalczenia przez Polki praw wyborczych na ulicach wielu miast odbywają się dzisiaj akcje protestacyjne przeciwko przemocy i represjom stosowanym przez policję wobec uczestników Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Sobotnie manifestacje są wyrazem solidarności z walczącą Warszawą, gdzie podczas niedawnych demonstracji policjanci używali gazu i pałek teleskopowych, ale także solidarności z walczącym z dyktaturą narodem białoruskim. Gdański protest rozpoczął się o godz. 15 pod pomnikiem Jana III Sobieskiego na Targu Drzewnym. „Po ponad 100 latach znowu musimy wychodzić na ulice, by walczyć o prawa człowieka, o wolność i niepodległość dla Polek. I znowu w tej walce spotyka nas państwowa, policyjna przemoc! Ale, tak jak 100 lat temu, nie damy się zastraszyć!” – napisali organizatorzy protestu odbywającego się pod hasłem „W imię matki, córki, siostry – przeciw przemocy policji”. Na apel Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, Trójmiejskiej Akcji Kobiecej, stowarzyszenia na rzecz osób LGBT Tolerado, inicjatywy „Kontra na prawicę” oraz pomorskiego regionu KOD odpowiedziało około 1000 osób. Na Targu Drzewnym demonstranci dziękowali gdańskim policjantom ochraniającym biura parlamentarzystów PiS za to, że dbają o bezpieczeństwo uczestników zgromadzeń i dalecy są od tego, co wyprawiają ich koledzy w Warszawie. Spod pomnika Sobieskiego manifestanci przemaszerowali pod siedzibę Prokuratury Okręgowej przy ul. Wały Jagiellońskie, na drzwiach której pojawiła się z tej okazji tabliczka Prokuratura PiS w Gdańsku, a następnie Huciskiem dotarli pod Komendę Miejską Policji. Tutaj nie było już podziałów na lepszych i gorszych funkcjonariuszy, była krytyka służb. – Oni biją na protestach, oni wyśmiewają ofiary przemocy seksualnej, które przychodzą ze zgłoszeniem, że taka przemoc zaszła. W tym momencie jest jeszcze szansa, żeby stanęli po właściwej stronie historii, ale żeby to zrobić, muszą zdjąć ten mundur – mówiła jedna z uczestniczek protestu. Po tych słowach demonstranci zaczęli skandować hasło „Zdejmij mundur, przeproś matkę”. Na koniec odwiedzili pomnik Marii Konopnickiej, patronki gdańskich obchodów 102. rocznicy wywalczenia przez Polki praw wyborczych. Podczas przemówienia Lidii Makowskiej, współorganizatorki demonstracji, dwoje młodych ludzi ozdobiło pomnikową postać białą peleryną z czerwoną błyskawicą. Chwilę później oboje zostali wylegitymowani przez policjantów. 28.11.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Po gdańskich torach jeździ tramwaj im. Andrzeja Grubby. Uroczystość nadania nowej pesie jazz duo nr 1065 imienia najwybitniejszego polskiego tenisisty stołowego odbyła się w piątek rano na pętli tramwajowej Chełm przy ul. Witosa. Nazwę tramwaju odsłonili Lucyna Grubba, żona Andrzeja, oraz jego syn Maciej, którym towarzyszyli Piotr Borawski – zastępca prezydenta Gdańska ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu, Mariusz Lipowski – dyrektor Szkoły Doktorskiej Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu im. Jędrzeja Śniadeckiego, oraz Leszek Kucharski, przyjaciel, wieloletni partner deblowy, a zrazem wielki rywal Andrzeja Grubby przy pingpongowych stołach. Obaj zapisali najważniejsze karty w historii polskiego tenisa stołowego. Wspomnieniami związanymi z Andrzejem Grubbą podzielił się z uczestnikami uroczystości Włodzimierz Machnikowski z redakcji sportowej Radia Gdańsk.
Andrzej Grubba urodził się 14 maja 1958 roku w Brzeźnie Wielkim koło Starogardu Gdańskiego. Po egzaminie maturalnym w gdańskim III LO rozpoczął studia na AWF Gdańsk, które ukończył w 1987 roku. Karierę sportową zaczynał w klubie Neptun Starogard (1972-1973), potem był AZS Uniwersytetu Gdańskiego (1973-1976) i w latach 1976-1985 AZS AWF Gdańsk, z którym w roku 1985 zdobył Klubowy Puchar Europy. Reprezentował także kluby zagraniczne: Stockerau (Austria) i TTC Zugbrücke Grenzau (Niemcy), z którym jako grający trener zdobył Puchar Europy w 1992 roku. W roku 1998 zakończył karierę sportową. Andrzej Grubba zdobył 15 medali mistrzostw świata i Europy, był zwycięzcą turnieju Europa TOP 12 w roku 1985, jak również zdobywcą Pucharu Świata w 1988 roku w Chinach. 26 razy był mistrzem Polski, trzykrotnie wygrywał akademickie mistrzostwa świata. W 1984 roku został najlepszym sportowcem Polski w plebiscycie czytelników „Przeglądu Sportowego”. Był laureatem Międzynarodowej Nagrody Fair Play UNESCO. Zmarł w Sopocie 21 lipca 2005 roku. Pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. 27.11.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Plany budowy nowego połączenie Portu Gdynia z siecią dróg krajowych nabierają kształtów. Władze miasta podpisały porozumienie z przedstawicielami Zarządu Morskiego Portu Gdynia SA w sprawie przebiegu Drogi Czerwonej. Inwestycję wycenioną na 1,5 mld zł będzie realizować w najbliższych latach Ministerstwo Infrastruktury. Nowa trasa stanowić ma alternatywę dla ruchu pojazdów ciężarowych z i do terminali portowych dla stale obciążonej i wymagającej remontów Estakady Kwiatkowskiego.
– To nie tylko połączenie Europa – Polska – Port. Droga Czerwona umożliwi rozwój terenów znajdujących się w bezpośrednio sąsiadującym z nią obszarze. Zapewni także dostęp do projektowanej Doliny Logistycznej objętej już granicami administracyjnymi Portu Gdynia o powierzchni ponad 260 ha oraz lokalizowanego na jej obszarze Parkingu Centralnego i innych usług związanych z działalnością Portu Gdynia. Dodatkowo zwiększy separację portowego ruchu drogowego od ruchu miejskiego, a tym samym przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz usprawni funkcjonowanie pojazdów komunikacji zbiorowej – mówi Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki.
Droga Czerwona zapewni bezpośrednie połączenie Portu Gdynia z siecią dróg krajowych, przede wszystkim z trasą ekspresową S6. Nowy dwujezdniowy odcinek poprowadzi od Portu Gdynia do skrzyżowania ul. Morskiej z Obwodnicą Trójmiasta i ma zastąpić remontowaną Estakadę Kwiatkowskiego. Inwestycja poprawi dostępność portu od strony lądu, a tym samym zwiększy jego możliwości przeładunkowe. – W podpisanym porozumieniu strony zobowiązały się do ścisłej współpracy przy realizacji istotnych projektów inwestycyjnych. Droga Czerwona jest niezwykle istotną inwestycją drogową i jedną z największych inwestycji w historii Portu Gdynia, wytycza nowe perspektywy o znaczeniu gospodarczym dla kraju, stymulując rozwój również Gdyni – mówi Adam Meller, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia S.A. – Dzisiejsze porozumienie to dowód, iż mówimy w tej sprawie jednym głosem. Porozumienie pokazuje jak konkretnie ma wyglądać ostatnia, gdyńska mila łącząca kraj z granicą państwa. Jest też naszą ostatnia milą przed rozpoczęciem prac na szczeblu centralnym – dodaje Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.
Dostęp drogowy do Portu Gdynia został zagwarantowany w dokumencie z 19.07.2019 „Zmiana ustawy o portach i przystaniach morskich”. W art. 19 ustawy określono 2 000 mln zł jako maksymalny limit wydatków na Drogę Czerwoną z budżetu państwa na lata 2020 –2028. Środki wynikające z ustawy w zakresie wydatków niezbędnych do poniesienia przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad będą kształtować się w sposób następujący: 2020 r. – 1,5 mln zł, 2021 r. – 5 mln zł, 2022 r. – 15 mln zł, 2023 r. – 1,5 mln zł, 2024 r. – 66 mln zł, 2025 r. – 265 mln zł, 2026 r. – 580 mln zł, 2027 r. – 760 mln zł, 2028 r. – 306 mln zł. 26.11.2020 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Od kilku dni trwa subskrypcja naszego kolekcjonerskiego kalendarza na 2021 rok. Zamówienia przyjmujemy za pośrednictwem księgarni internetowej KFP do 7 grudnia. Dzisiaj byliśmy w gdańskiej Drukarni Misiuro. Kalendarze już się drukują. „Gdańsk z góry 6×6 2021”, czyli fotograficzna podróż nad miastem, to gratka dla miłośników historii. Wydawnictwo zawiera zdjęcia wykonane przez Zbigniewa Kosycarza w latach 60. XX wieku na negatywach 6 cm x 6 cm. Na lakierowanych kartach kalendarza znajdziemy fotografie nie tylko Głównego Miasta, ale także Wrzeszcza, Przymorza, Oliwy i Jelitkowa. 25.11.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Święta w Gdańsku się odbędą, ale będą inne niż zwykle. Władze miasta dokładają starań, by jak co roku świąteczny nastrój był obecnych na ulicach i w parkach, zachęcają mieszkańców do wyjścia z domu. Instalacje świetlne będziemy mogli podziwiać tym razem m.in. w Parku Reagana oferującym nam znacznie więcej przestrzeni aniżeli Park Oliwski. Z powodu pandemii Jarmark Bożonarodzeniowy przeniósł się do sieci. Inna niż zazwyczaj będzie też gdańska wigilia dla osób potrzebujących, ale świąteczne paczki będą takie jak zawsze.
– Zawsze staraliśmy się ozdobić nasze miasto świątecznymi światłami. O tej porze roku szybko robi się ciemno, a światło daje nadzieję i radość. Przygotowaliśmy specjalny program, inny niż w ubiegłym roku, właśnie dlatego, żeby zachęcać gdańszczan i tych, którzy odwiedzają nasze miasto, do spacerów, do wychodzenia. Staraliśmy się przestawić instalacje świąteczne w różne miejsca, tak, żeby zachęcać do wychodzenia na świeże powietrze, ale też tak, żebyśmy się nie kumulowali w jednym miejscu. Dzisiaj jesteśmy przy wejściu do Parku Reagana. Stojąca tutaj instalacja świetlna, która jest już prawie gotowa, to taka ściana, którą pamiętamy z Parku Oliwskiego. Przenieśliśmy ją świadomie po to, żeby w tym okresie świątecznym zachęcić zwiedzających do odwiedzania Parku Reagana. Ale także serce miasta zostanie jak roku ozdobione. Czeka nas nowość na Targu Węglowym, na którym w tym roku nie odbywa się, niestety, Jarmark Bożonarodzeniowy. Dzięki współpracy ze spółką Saur Neptun Gdańsk zostanie na nim rozpościelone niebo gwieździste. Szykujemy wiele innych atrakcji w różnych miejscach, od Parku Oruńskiego po Park Oliwski. Świąteczne świecenie rozpoczynamy 5 grudnia, dzień przed przybyciem św. Mikołaja. Oczywiście w tym roku nie będzie tradycyjnego powitania Mikołaja na Długim Targu. Kontynuujemy choinki dzielnicowe, które w wielu miejscach mają już kilku- bądź kilkunastoletnią tradycją. Stanęły już choinki na Biskupiej Górce i w Osowej. Nowością będą choinki na Jasieniu i w dzielnicy Piecki-Migowo. Drzewka pojawią w ośmiu dzielnicach, w centralnych miejscach – mówi prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Władze miasta przypominają nam, że powinniśmy trzymać dystans, że powinniśmy nosić maseczki, ale powinniśmy również prowadzić aktywny tryb życia, bo sytuacja psychofizyczna ma duże znaczenie w kontekście odporności. – W tym roku szczególnie potrzebujemy tego okresu okresu świątecznego, potrzebujemy tego nastroju świąt. Dlatego świąteczne iluminacje będą miały szerszą formułę niż dotychczas. Zobaczymy je w gdańskich parkach, oczywiście na Głównym i Starym Mieście – na Długim Targu, Długiej, placu Świętopełka, Targu Drzewnym i Targu Węglowym. Świątecznego charakteru nabiorą m.in. Fontanna Czterech Kwartałów i Termometr Fahrenheita, pojawią się dźwig stoczniowy na ul. Stągiewnej i ramki z lwami na Zielonym Moście, a napis GDAŃSK zostanie przystrojony czapką św. Mikołaja – dodaje wiceprezydent Piotr Grzelak.
Jarmark Bożonarodzeniowy przeniósł się do sieci. – Targ Węglowy jest przestrzenią ograniczoną. Z powodów sanitarnych budki z jedzeniem i gadżetami nie mogą tutaj funkcjonować tak jak do tej pory, ale zachęcamy z restauratorami do wyjścia na spacer na Główne Miasto. Powstanie tu szlak kulinarny, gdzie będziemy mogli posmakować tych świąt. 25 restauratorów odpowiedziało na naszą propozycję postawienia budek w różnych częściach Głównego Miasta. Drobna gastronomia na wynos będzie więc dostępna. Ruszamy od najbliższego tygodnia – mówi wiceprezydent Grzelak.
Na wirtualny Jarmark Bożonarodzeniowy zapraszał nas dzisiaj Paweł Orłowski, wiceprezes Międzynarodowych Targów Gdańskich. Formuła zdalna to m.in. możliwość zakupu pamiątek i przysmaków świątecznych, ale także cel społeczny. Część dochodów ze sprzedaży trafi do Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych im. ks. E. Dutkiewicza SAC w Gdańsku. Adres strony internetowej: bozonarodzeniowy.gda.pl.
Gdańsk nie zapomina przed świętami o najbardziej potrzebujących. – Mimo że czasy są trudne, ludzie dobrej woli, którzy o dwudziestu lat pomagają nam jako Izbie Restauratorów i Hotelarzy, po raz kolejny są z nami – mówi Piotr Dzik, radny Gdańska, restaurator, pomysłodawca i organizator gdańskich wigilii dla potrzebujących. W tym roku wigilii w formule plenerowej nie będzie, ale będą paczki dla tych, którzy zwykle korzystali z pomocy restauratorów. – To już 30. wigilia w Gdańsku. Rozwieziemy po wszystkich ośrodkach wsparcia kilkaset paczek i setki pierogów, żeby podopieczni tych placówek poczuli świąteczny klimat. Wspomożemy Dom Samotnej Matki w Matemblewie, także noclegownie dla osób bezdomnych. Na pewno wszyscy będą zadowoleni i paczki będą takie jak zawsze. Przykro nam, że nie możemy spotkać się z tymi ludźmi. Nie jesteśmy obojętni, potwierdzamy swoją pomoc w tak wielkich, naszych polskich świętach – mówi Piotr Dzik. 25.11.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Nie żyje Zenon Plech, jeden z najwybitniejszych polskich żużlowców, indywidualny wicemistrz świata z 1979 roku, wieloletni zawodnik i trener gdańskiego Wybrzeża. Odszedł w wieku 67 lat. Chorował na cukrzycę.
Zenon Plech urodził się 1 stycznia 1953 roku w Zwierzynie. Był wychowankiem Stali Gorzów. Barwy Wybrzeża reprezentował w latach 1977-87. W latach 1978 i 1985 zdobywał z gdańskim klubem srebro drużynowych mistrzostw Polski. Dwukrotnie stawał na podium indywidualnych mistrzostw świata, zdobywając brązowy medal w 1973 roku i srebrny sześć lat później. Był wielokrotnym medalistą światowych czempionatów w zmaganiach drużynowych oraz jeździe parami. Po zakończeniu kariery zawodniczej zajął się trenerką. Prowadził Wybrzeże Gdańsk, Stal Gorzów, WTS Wrocław i Polonię Bydgoszcz. W 2018 roku dołączył do Galerii Sław Żużlowej Reprezentacji Polski. 25.11.2020 / fot. KFP
Statek-muzeum „Sołdek” opuścił przed kilkoma tygodniami swoje miejsce przy nabrzeżu Ołowianki, by stanąć w doku Gdańskiej Stoczni Remontowa im. J. Piłsudskiego. Pierwsza pełnomorska jednostka zbudowana w Polsce po II wojnie światowej przechodzi największy remont od 35 lat, tzn. od chwili, kiedy pełni funkcje muzealne. „Sołdek” odwiedza stocznię raz na 10 lat. Przeglądowi rudowęglowca towarzyszą każdorazowo prace remontowo-konserwacyjne. Obecny pobyt statku w doku się m.in. z wymianą fragmentów blach poszycia, konstrukcji oraz nitów. Trwają prace konserwacyjno-malarskie w nadwodnej części kadłuba. Statek zyska nowa instalację elektryczną. Gruntownemu odświeżeniu poddawane są ładownie pełniące na co dzień funkcję sal wystawowych. Planowany czas wykonywania prac w stoczni wynosi około czterech tygodni. Po zakończonej renowacji jednostka wróci na swoje miejsce, ale na czas czynności związanych z organizacją nowej wystawy stałej będzie wyłączona ze zwiedzania. 24.11.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 13351
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2020 KFP