logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 11183
Inicjatywa Gdańsk Tworzą Mieszkańcy z radnym Łukaszem Hamadykiem na czele domaga się dymisji wojewody pomorskiego. To reakcja na poniedziałkową publikację „Dziennika Bałtyckiego”, w której Dariusz Drelich mówi, że jego zdaniem temat kontrowersji wokół spalarni odpadów niebezpiecznych w Nowym Porcie wraca raz na 4 lata i jest elementem gry wyborczej („Dziwi mnie, że sprawa Port Service wraca raz na 4 lata, w tym szczególnym okresie kampanii”) . – Mamy do czynienia z kuriozalną kwestią. Wojewoda twierdzi, że sprawa Port Service jest rozgrywana politycznie, że wypływa co wybory samorządowe. To nie jest prawdą! Bulwersujące jest też to, że od wojewody idzie taki przekaz do podległego mu WIOŚ, który prowadzi w spalarni kontrolę. Przypominam panu wojewodzie, że sprawa Port Service wybuchała też 8 lat temu. To kolejna recydywa intelektualna wojewody, popis buty i arogancji (...) Mam nadzieję, że tym razem przelała się czara. Wojewoda sam na pewno nie poda się do dymisji, bo do tego trzeba mieć pewne zdolności, których mu brak. Dlatego liczę na to, że ze stanowiska zostanie odwołany, bo jego wypowiedzi są bulwersujące. To skandal! – powiedział Łukasz Hamadyk dziennikarzom podczas konferencji zaaranżowanej w środowe przedpołudnie przed siedzibą Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. Radny próbował dziś skontaktować się z wojewodą Drelichem. W sekretariacie dowiedział się, że nie ma takiej możliwości, bo wojewoda przebywa w Brusach. 26.09.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Laury filmowej Gdyni to nie tylko słynne Złote Lwy, ale także dziesiątki nagród zdobywanych na najważniejszych festiwalach krajowych i zagranicznych przez absolwentów Gdyńskiej Szkoły Filmowej. Do tego grona mają szanse dołączyć wkrótce Urszula Morga i Maciej Miller, których filmy dyplomowe – „Między nami” i „Mleko” – otrzymały nominacje w kategorii „Najlepszy film polski” 12. Festiwalu Grand OFF 2018 (ogłoszenie zwycięzców nastąpi 1 grudnia w Warszawie). Od lipca w gdyńskiej filmówce powstają kolejne prace dyplomowe słuchaczy II roku Wydziału Reżyserii. Do końca roku gotowych będzie osiem obrazów. We wtorek gościliśmy na planie zdjęciowym dramatu „Na strajk!. Reżyserem i autorem scenariusza jest Stanisław Horodecki, 22-letni gdańszczanin, absolwent Gdańskiego Liceum Autonomicznego. Młody twórca prócz filmu zajmuje się fotografią. Jego prace były publikowane i wyróżniane przez Kodaka, Vogue.it, Fotopolis i Hiro.pl.
„Na strajk!” to film z wielką historią w tle. Głównym bohaterem jest Karol. Pod nieobecność babci ma zająć się chorym na alzheimera dziadkiem. Zadanie nie będzie proste. Dziadek jest bohaterem Solidarności, w latach 70. i 80. uczestniczył w strajkach w Gdyni i Gdańsku. Nie pamięta, kim jest jego wnuk, nie rozpoznaje żony. Żyje wydarzeniami, które odcisnęły piętno na jego życiu. Przez nieuwagę, Karol zostawia go na chwilę samego. Po powrocie orientuje się, że dziadek zniknął. Wybiega z domu, szuka go w okolicach stoczni. Kiedy dostrzega dziadka przy straganie z jabłkami, ten szarpie się ze swoim dawnym kolegą z Solidarności. Udaje mu się załagodzić sytuację, zabiera dziadka do domu, a wkrótce orientuje się, że przez pomyłkę zabrał portfel mężczyzny, z którym dziadek się bił. Żeby udobruchać babcię, postanawia odebrać za nią tort dla dziadka, a prfzy okazji oddać portfel...
W role Karola wciela się Jędrek Wielecki. Babcię i dziadka grają Jadwiga Jankowska-Cieślak i Witold Dębicki, a w roli dawnego kolegi dziadka zobaczymy Jana Peszka. Producentami obrazu są Leszek Kopeć i Jerzy Rados, autorem zdjęć Bolesław Kielak, a kierownikiem produkcji Joanna Pultyn. 26.09.2018 / Fot. Anna Rezulak / KFP
Konferencja prasowa Jarosława Wałęsy, kandydata na prezydenta Gdańska. fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Konferencja prasowa mecenasa Kacpra Płażyńskiego oraz Partii Republikańskiej, którą reprezentowała prezes ugrupowania, poseł Anna Siarkowska. Podczas spotkania poseł Siarkowska potwierdziła poparcie Partii Republikańskiej dla Kacpra Płażyńskiego w wyborach na prezydenta miasta Gdańska. 25.09.2018 / fot. Paweł Marcinko / KFP
Zespół Szkół Ogólnokształcących przy ul. Krasickiego w Brzeźnie ma nowe boisko. To setny taki obiekt wybudowany przy gdańskich szkołach wyłącznie za pieniądze miasta. W miejscu starego, asfaltowego placu powstało wielofunkcyjne boisko o bezpiecznej nawierzchni przeznaczone do gry w piłkę ręczną, koszykówkę i siatkówkę. Uczniowie mają tutaj do dyspozycji również nowe miejsce do gry w piłkę nożną oraz ogrodzony plac zabaw, na którym znajdują się m.in. urządzenia przystosowane dla osób niepełnosprawnych. Kompleks kosztował 1,5 mln złotych. – Setne boisko uważam za otwarte. Bardzo się cieszę, że tak, jak założyliśmy przed laty, kiedy postawiliśmy na promocję zdrowia, gdańska baza sportowa jest konsekwentnie przebudowywana. Dzięki temu nasze dzieci są zdrowe i szczęśliwe – mówi prezydent miasta Paweł Adamowicz, który uświetnił swoją obecnością uroczystość otwarcia nowych boisk. Podczas poniedziałkowego wydarzenia wylosowano osiem szkolnych drużyn, po cztery ze szkół podstawowych i ponadpodstawowych, które wezmą udział w wielkim finale piłkarskich rozgrywek na Stadionie Energa Gdańsk pod hasłem „100 Turniejów na 100 lat Niepodległości Polski”. 11 października zagrają w nim szkoły podstawowe 12, 17, 18 i 21, XXIII LO, Zespół Szkól Energetycznych, Szkoły Okrętowe i Ogólnokształcące Conradinum oraz Zespół Szkół Kreowania Wizerunku w Gdańsk 24.09.2018 fot. Maciej Kosycarz / KFP
Na pętli tramwajowej Siedlce dzień rozpoczynał się poranną kawą i świeżo upieczoną drożdżówką. Dla chętnych były też ulotki wyborcze pt. „Mój pomysł na Gdańsk”. Słodkościami częstował i rozmawiał z mieszkańcami ubiegający się o reelekcję prezydent miasta Paweł Adamowicz. W akcji KWW Wszystko dla Gdańska udział wzięli m.in. wiceprezydent miasta Piotr Grzelak i radny Piotr Dzik. 24.09.2018 / fot. Paweł Marcinko / KFP
„Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego zdobyła Złote Lwy 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. „Kler” otrzymał nagrodę specjalną. W ręce Wojciecha Smarzowskiego trafiła także Nagroda Publiczności. Srebrne Lwy dla „Kamerdynera” w reżyserii Filipa Bajona. Wśród aktorów triumfowali Grażyna Błęcka-Kolska, Adam Woronowicz, Aleksandra Konieczna oraz Olgierd Łukasiewicz. Nagrody wręczono podczas sobotniej gali zamknięcia 43. FPFF na Dużej Scenie Teatru Muzycznego.
Zwycięski film Pawła Pawlikowskiego „Zimna wojna” opowiadający historię trudnej miłości w czasach stalinowskich (Tomasz Kot i Joanna Kulig) za chwilę będzie już pewnie polskim kandydatem do Oscara. Kilka dni temu obraz zdobył Grand Prix dla najlepszego filmu europejskiego na Cinematik International Film Festival Piestany na Słowacji. Wcześniej „Zimna wojna” została doceniona za reżyserię podczas 71. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes. Pawlikowski – laureat Oscara za „Idę” (2015 r.) – który wyjechał z Polski, gdy miał 10 lat, zadedykował nowy obraz swoim rodzicom. W Gdyni zabrakło go na scenie. – To jest nagroda dla wszystkich, którzy przy tym filmie pracowali. Pawle, dziękujemy ci za to, że pozwoliłeś nam przekraczać wszystkie granice i zabrałeś nas w podróż na drugą stronę, bo tam jest lepszy widok – powiedział producentka Ewa Puszczyńska, odbierając główną nagrodę 43. FPFF (współlaureatką jest również Tanya Seghatchian).
Najgłośniejszym produkcją prezentowaną na Festiwalu był „Kler” Wojciecha Smarzowskiego, w ręce którego trafiły nagrody publiczności, dziennikarzy, DKF-ów i festiwali filmu polskiego za granicą. Jurorzy Konkursu Głównego przyznali obrazowi opowiadającemu o nadużyciach w Kościele nagrodę specjalną (identyczne wyróżnienie otrzymał Marek Koterski doceniony za „7 uczuć”) – za „podjęcie ważnego społecznie tematu”. – W swojej pysze myślałem, że może nagrodę wręczy mi prezes TVP – mówił na scenie reżyser, odnosząc się do sytuacji sprzed dwóch lat, kiedy odmówił Jackowi Kurskiemu przyjęcia nagrody za „Wołyń”, gdy ten próbował mu ją wręczyć w kuluarach. Tej wypowiedzi Smarzowskiego zabrakło wczoraj w transmisji z gali prezentowanej z półgodzinnym opóźnieniem przez TVP Kultura. Z cenzurą kanału Telewizji Polskiej nie spotkała się natomiast inna niepozbawiona ironii wypowiedź twórcy „Kleru”, który odbierając Nagrodę Publiczności, nawiązał do nagłego zniknięcia Złotego Klakiera: „Proszę państwa, nie ma co tyle klaskać, bo jeszcze ktoś policzy...”. W tym przypadku chodziło o decyzję prezesa lokalnej rozgłośni publicznej.

Nagrodzeni twórcy i nagrodzone filmy 43. FPFF w Gdyni:

Złote Lwy – „Zimna wojna” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego;
Nagroda Publiczności – „Kler” Wojciecha Smarzowskiego;
Srebrne Lwy – „Kamerdyner” w reżyserii Filipa Bajona;
nagrody specjalne Konkursu Głównego – Marek Koterski, „7 uczuć” i Wojciech Smarzowski, „Kler”;
najlepsza reżyseria – Adrian Panek, „Wilkołak”;
najlepszy debiut reżyserski lub drugi film – Agnieszka Smoczyńska, „Fuga”;
Platynowe Lwy – Jerzy Skolimowski za szczególne zasługi dla polskiej kinematografii;
najlepsza główna rola męska – Adam Woronowicz, „Kamerdyner”;
najlepsza główna rola kobieca – Grażyna Błęcka-Kolska, „Ułaskawienie”;
najlepsza męska rola drugoplanowa – Olgierd Łukaszewicz jako Andrzej Kondratiuk w filmie Janusza Kondratiuka „Jak pies z kotem”;
najlepsza kobieca rola drugoplanowa – Aleksandra Konieczna jako Iga Cembrzyńska w filmie Janusza Kondratiuka „Jak pies z kotem”;
najlepszy scenariusz – Jan Jakub Kolski, „Ułaskawienie” montaż – Jarosław Kamiński, „Zimna wojna”;
zdjęcia – ex aequo Jacek Podgórski, „Krew Boga” i Jakub Kijowski, „Fuga”;
dźwięk – Maciej Pawłowski i Mirosław Makowski, „Zima wojna”;
muzyka – Antoni Komasa-Łazarkiewicz, „Kamerdyner”, „Wilkołak”;
scenografia – Jagna Janicka, „Kler”;
kostiumy – Monika Onoszko, „Ułaskawienie”;
charakteryzacja – Ewa Drobiec i Mira Wojtczak, „Kamerdyner”;
Złoty Pazur, nagroda główna w sekcji Inne Spojrzenie – Olga Chajdas, „Nina”;
nagroda specjalna w sekcji Inne Spojrzenie – Jagoda Szelc, „Monument”.
22.09.2018 / fot. Mateusz Ochocki / KFP, Anna Bobrowska / KFP, Maciej Kosycarz / KFP, Anna Rezulak / KFP
Od kilkunastu dni ze ściany kamienicy na rogu ul. Studzienki i Fiszera w Gdańsku do wszystkich uśmiecha się Zbigniew Wodecki. Mural przedstawiający zmarłego w ubiegłym roku, niezwykle lubianego i popularnego artystę opatrzony napisem „Dzięki Panie Zbyszku” jest dziełem Piotra Jaworskiego – Tuse. Wrzeszcz Górny wzbogacił się ostatnio o kilka jego wielkoformatowych prac. Możemy je oglądać na ul. Bohaterów Getta Warszawskiego, Partyzantów, Do Studzienki i Politechnicznej. Graffiti Tuse obecne są także w przestrzeni centrum Gdańska i w Sopocie. Artysta często maluje za darmo i płaci za farby z własnej kieszeni. – Jeśli ktoś ma ścianę do oddania w Gdańsku, to chętnie się jej przyjrzę. Najważniejsze, żeby była w widocznym miejscu, żeby byli odbiorcy tego, co stworzę – mówi Tuse. Na miejsce upamiętnienia Zbigniewa Wodeckiego wybrał kamienicę usytuowaną blisko swojego domu. Najchętniej maluje w sąsiedztwie. – Żebym mógł wyjść do pracy w klapkach – wyjaśnia.
Pomysł namalowania graffiti z Wodeckim zrodził się kilka lat temu. – Mój kolega był jego nagłośnieniowcem. Zrobiłem mu tatuaż na podstawie zdjęcia muzyka, które wyszukałem w internecie. Pomyślałem później, że ten sam kadr chętnie umieściłbym gdzieś na ścianie, ale Zbigniew Wodecki nagle zmarł i postanowiłem odłożyć realizację pomysłu. Nie miałem wątpliwości, że pan Zbyszek na taki obraz i podziękowanie zasługuje. To była dobra postać, wszyscy go lubili, dobrze odbierali, a poza tym był też niezłym fachowcem, w tym co robił – mówi Tuse. 23.09.2018 / fot. Paweł Marcinko / KFP
„Kler” Wojciecha Smarzowskiego został uhonorowany Nagrodą Dziennikarzy akredytowanych na 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Obraz opowiadający o nadużyciach w Kościele miał otrzymać również Złotego Klakiera Radia Gdańsk dla najdłużej oklaskiwanego filmu (owacje trwały 11 minut i 2 sekundy), jednak prezes rozgłośni postanowił nagrody nie przyznawać. Powodem miała być „sytuacja uniemożliwiająca obiektywną ocenę prawidłowości przeprowadzonych pomiarów”. Krytycy dopatrują się w tym zaskakującym rozstrzygnięciu działania motywowanego pobudkami politycznymi, zauważając przy tym, że wrzawa wywołana przez publiczne medium zadziała na korzyść twórcy i jego dzieła. Dziennikarze jurorzy żywią nadzieję, że ich decyzja również będzie okolicznością sprzyjającą „Klerowi”. Jak podkreślił w komentarzu do werdyktu krytyk filmowy Łukasz Maciejewski, Nagroda Dziennikarzy jest wyróżnieniem za wspaniały film, a nie nagrodą zamiast innych nagród. – Chociaż nie raz, nie dwa zdarzało się tak, że nagrody przyznawane przez dziennikarzy były potem pomijane w werdykcie głównym. Głęboko wierzę w to, że tak się nie stanie, że jutro „Kler” otrzyma nagrody – powiedział Łukasz Maciejewski. Dodajmy, że na drugim miejscu w głosowaniu dziennikarzy znalazł się film Janusza Kondratiuka „Jak pies z kotem”, w którym główne role zagrali Robert Więckiewicz i Olgierd Łukaszewicz.
Podczas piątkowej Młodej Gali 43. FPFF poznaliśmy laureatów Konkursu Filmów Krótkometrażowych. Jury obradujące w składzie Maria Sadowska (przewodnicząca), Norah McGettigan i Leszek Starzyński po obejrzeniu 26 produkcji Nagrodę im. Lucjana Bokińca dla Najlepszego Filmu przyznało „Zwykłym losom Zofii” w reżyserii Dominiki Gnatek. Obraz doceniono za „temat, doskonałą grę aktorską, warsztat oraz poruszanie trudnych spraw w ciepły i bezpretensjonalny sposób". – Chciałam wam podziękować za świetne filmy. Chciałam podziękować za to, że macie odwagę, że poruszacie bardzo ważne tematy; tematy, których wciąż brakuje na dużym ekranie, w filmach fabularnych. I bardzo ciesze się, że tak wiele kobiet, wiele wspaniałych dziewczyn wchodzi do tego zawodu – zwracała się do uczestników konkursu przewodnicząca jury Maria Sadowska. Wśród wyróżnionych filmów znalazły się także „Users” Jakuba Piątka (nagroda specjalna), „Relax”Agnieszki Elbanowskiej i „Atlas” Macieja Kawalskiego (Nagroda Multimedia Polska) oraz „Saszka” w reżyserii Katarzyny Lesisz (Nagroda Filmowej Małopolski). Adam Suzin otrzymał Nagrodę Firmy Heligraf za zdjęcia do filmu „Drżenia” w reżyserii Dawida Bodzaka. W pełnometrażowej części Młodej Gali najwięcej powodów do zadowolenia mieli twórcy takich filmów jak „Nina”, „7 uczuć”, „Zimna wojna”, „Fuga” i... „Kler” nagrodzony nie tylko przez dziennikarzy, ale również Polską Federację Dyskusyjnych Klubów Filmowych oraz kapitułę Nagrody Festiwali i Przeglądów Filmu Polskiego za Granicą. 21.09.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
– Dzięki mocnym listom wyborczym, ale przede wszystkim dzięki waszej pracy, pracy i przekonywaniu – wiem, że jest tutaj bardzo trudno, ale musicie to potrafić – musimy tutaj zwyciężyć. Musimy zwyciężyć w Polsce. Musimy otworzyć drogę do prawdziwej Rzeczypospolitej. Ja już nie mówię o numerach, ja mówię o tej Rzeczypospolitej, która wyrasta z najpiękniejszej polskiej tradycji, której zwieńczeniem była Solidarność – mówił dziś w Gdańsku na wojewódzkiej konwencji Zjednoczonej Prawicy prezes PiS Jarosław Kaczyński. Spotkanie w Centrum Wystawienniczo-Konferencyjnym AmberExpo przy ul. Żaglowej toczyło się z udziałem najważniejszych działaczy Prawa i Sprawiedliwości ze struktur krajowych i lokalnych, w tym kandydatów na prezydentów i burmistrzów pomorskich miast. Konwencję otworzył Jarosław Kaczyński, przemawiali także m.in. premier Mateusz Mazowiecki i kandydat na prezydenta Gdańska Kacper Płażyński. – Prawo i Sprawiedliwość również na tym poziomie lokalnym już po tych wyborach – wierzę w to głęboko – również na tej ziemi pokaże, że te małe ojczyzny też będzie zmieniać na lepsze i wyborcy dadzą nam tę szansę – zapowiedział Kacper Płażyński, obiecując gdańszczanom m.in. wybudowanie dodatkowych żłobków i przedszkoli oraz zorganizowanie opieki senioralnej. Mówił też o planowanych przekopie Mierzei Wiślanej, rozwoju portu w Gdyni i stworzeniu tzw. portu zewnętrznego w Gdańsku – inwestycjach wartych nawet 10 miliardów złotych. – Musimy dokonać głębokiej zmiany w samorządach, bo mówimy, że byliśmy wiarygodni, dotrzymywaliśmy słowa i dotrzymujemy na poziomie całego państwa – podkreślał dziś w Gdańsku premier Mateusz Morawiecki.
Przed rozpoczęciem konwencji pod siedzibą AmberExpo pojawił się prezydent miasta Paweł Adamowicz w otoczeniu przedstawicieli KWW Wszystko dla Gdańska, działaczy Komitetu Obrony Demokracji i Obywateli RP, którzy na transparentach wypisali hasła „konstytucja”, „polexit – sowietyzacja”, „kłamiecie i kradniecie". – Jak tylko się dowiedziałem, że do Gdańska przyjedzie pan prezes Jarosław Kaczyński razem z premierem Mateuszem Morawieckim, pomyślałem sobie, że potrzebują przewodnika po zrujnowanym Gdańsku. Zapewne pan premier i prezes Kaczyński wylądują na lotnisku im. Lecha Wałęsy. Tak, to ten mężczyzna z wąsami w latach 80., zwykły, nieznany nikomu obywatel Rzeczypospolitej. Lądując na tym lotnisku, zobaczą, że jest zrujnowane, jest drugim lotniskiem regionalnym w Polsce, obsługuje już ponad 4 miliony pasażerów. Lądując, zauważą zrujnowaną do cna metropolitalną kolej wybudowaną przez fatalne, skandalicznie zarządzane województwo pomorskie pod przewodnictwem fatalnego marszałka Mieczysława Struka. Dodajmy, że abstrakcyjna Wspólnota Europejska dofinansowała aż w 90 procentach budowę tej zrujnowanej kolei. Pan prezes z panem premierem wsiądą w samochody i będą mknęli po dziurach ulicy Słowackiego. Tak, to Juliusz Słowacki, poeta bardzo lubiany przez prezesa. Zobaczą poturbowane ścieżki rowerowe. Wjadą w Obwodnicę trójmiejską, która ma imię – uwaga – króla Polski Kazimierza Jagiellończyka. Dla niepoznaki nazwaliśmy ją – bo przecież my jesteśmy opcja niemiecka – imieniem króla polskiego, który dał Gdańskowi zresztą wielkie przywileje ekonomiczne i społeczne. Wreszcie kolumna premierowo-prezesowska wjedzie w Obwodnicę Południową Gdańska. Ona nie istnieje tak naprawdę, bo nie została wybudowana w roku 2012 przez rząd Donalda Tuska, ale umówmy się jedziemy Obwodnicą Południową, aby wjechać w aleję majora Sucharskiego, bohaterskiego obrońcy Westerplatte. Tak, ta aleja została wybudowana przez proniemieckiego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, znowuż – dodajmy – za brukselskie srebrniki z abstrakcyjnej Wspólnoty – dworował sobie z narracji wyborczej Prawa i Sprawiedliwości prezydent Gdańska, prowadząc w tym tonie dostojnych gości aż do AmberExpo. 21.09.2018 / fot. Mateusz Ochocki / KFP
  • aktualnych propozycji: 11183
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2018 KFP