logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12336
Na cmentarzu Marynarki Wojennej w Gdyni-Oksywiu spoczął dziś zmarły 2 września wiceadmirał Piotr Kołodziejczyk. W ostatniej drodze byłemu dowódcy Marynarki Wojennej (1986-89) i ministrowi obrony narodowej (1990-91, 1993-94) towarzyszyła asysta wojskowa. W imieniu Marynarki Wojennej admirała żegnali wiceadmirał Jarosław Ziemiański – Inspektor MW, wiceadmirał rez. Maciej Węglewski – prezes zarządu Stowarzyszenia Oficerów MW oraz komandor w st. spocz. Grzegorz Mazur – kolega Piotra Kołodziejczyka z lat studiów w Wyższej Szkole Marynarki Wojennej. W pogrzebie udział wzięli również byli ministrowie obrony narodowej Danuta Waniek i Stanisław Dobrzański oraz b. minister spraw wewnętrznych w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego – Henryk Majewski, który pożegnał wiceadmirała w imieniu własnym oraz prezydenta RP Lecha Wałęsy. 9.09.2019 / fot. Marian Kluczyński / KFP
Nie powinno zabraknąć tutaj nikogo, kto chce istnieć w międzynarodowym transporcie i logistyce, przemyśle stoczniowym czy branżach związanych z eksploatacją zasobów morza, zapewnieniem bezpieczeństwa żeglugi i ochroną środowiska. Ponad 250 firm, instytucji i organizacji z 23 krajów zjechało do Gdańska na jubileuszowe XX Międzynarodowe Targi Morskie Baltexpo 2019. Otwarcie imprezy miało miejsce w poniedziałkowe przedpołudnie. Jedno z najbardziej prestiżowych w Europie wydarzeń poświęconych gospodarce morskiej, organizowane co dwa lata nieprzerwanie od 1982 roku, gościć będzie w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym AmberExpo do środy (godz. 10-17). W programie tegorocznych targów znalazły się liczne konferencje, debaty i spotkania B2B, a także uroczystości wręczenia nagród Złota Kotwica i TOP 100 Pomorza. Jednym z punktów Baltexpo jest podpisanie umowy pomiędzy Centrum Unijnych Projektów Transportowych a Zarządem Morskiego Portu Gdynia na dofinansowanie projektu  „Rozbudowa dostępu kolejowego do zachodniej części Portu Gdynia – przebudowa i elektryfikacja”. Projekt o wartości blisko 70 mln złotych zostanie zasilony kwotą 19,8 mln PLN z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. W targach uczestniczą m.in. wiceministrowie resortów inwestycji i rozwoju, kultury i dziedzictwa narodowego, finansów oraz gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Organizatorem są Targi Warszawskie S.A. 9.09.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Za tydzień o tej porze będziemy żyć wydarzeniami 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych (16-21 września). O założeniach i programie święta polskiego kina opowiadali dziś w Gdyńskim Centrum Filmowym prezydent miasta Wojciech Szczurek, dyrektor festiwalu Leszek Kopeć oraz Jerzy Rados z Gdyńskiej Szkoły Filmowej i Łukasz L.U.C. Rostkowski odpowiedzialni za muzyczną oprawę 44. FPFF. – Bardzo mnie cieszy, że festiwal wchodzi coraz bardziej w miasto, że przestał być imprezą zamkniętą już wiele lat temu. To był świadomy element działań organizatorów, żeby mieszkańcy mogli uczestniczyć w życiu festiwalu. Kolejne przestrzenie kulturalne naszego miasta otwierają się na to wydarzenie. Jak wiemy, tegoroczna edycja nie będzie odbywać się w wyburzonej przestrzeni Multikina, ale za to projekcje festiwalowe zagoszczą w kinie Helios, Teatrze Miejskim, Muzeum Marynarki Wojennej oraz Konsulacie Kultury. Po raz pierwszy będą odbywać się także w auli nowej szkoły na Wiczlinie, która jest nie tylko nowoczesnym kompleksem edukacyjnym, ale także przestrzenią kultury dla całej dzielnicy. Czekamy na naszych gości – prezydent Wojciech Szczurek zachęca do udziału w filmowym święcie. Od ubiegłego tygodnia trwa sprzedaż biletów na seanse w kinie Helios, głównej przestrzeni festiwalowej. Na tydzień przed rozpoczęciem pokazów organizatorzy sprzedali kilka tysięcy wejściówek. Kolejka wciąż się ustawia. – W konkursie głównym jest 19 filmów, w tym 14 premier i cztery debiuty. Nie będę komentował sposobu, w jaki były wybierane, bo to już się przetoczyło przez media. Cała ta historia znajdzie swój finał w postaci debaty na festiwalu. Myślę, że przyniesie ona zadowalający wszystkie strony kompromis. Spór toczy się o model tego festiwalu – czy ma to być bardziej autorski czy bardziej komplementarny przegląd z konkursem towarzyszącym i nagrodami, jak i o to, czy to ma być festiwal, w którym wybierzemy kino awangardowe, nowoczesne, a wszystkich powyżej 50+ odrzucimy jako starych i niedołężnych twórców, którzy parają się kinem gatunkowym. Takie mniej więcej mamy dyskusje w środowisku – mówi dyrektor Lech Kopeć. Jury konkursu głównego 44. FPFF tworzą Maciej Wojtyszko (przewodniczący), Ewa Braun, Bożena Dykiel, Piotr Dzięcioł, Paweł Laskowski, Ilona Łepkowska, Maria Sadowska, Nikodem Wołk-Łaniewski i Jerzy Zieliński. O Złote Lwy walczą w tym roku m.in. „Obywatel Jones” Agnieszki Holland, „Boże ciało” Jana Komasy, „Słodki koniec dnia” Jacka Borcucha, „Piłsudski” Michała Rosy, „Legiony” Dariusza Gajewskiego, „Mowa ptaków” Xawerego Żuławskiego oraz „Ukryta gra” Łukasza Kośmickiego, ostatni film wyprodukowany przez zmarłego niedawno tragicznie Piotra Woźniaka-Staraka. 9.09.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Wymiar kary dla twórców piramidy finansowej Amber Gold nadal pozostaje nieznany. Mimo zmiany przepisów Kodeksu postępowania karnego umożliwiającej odstąpienie od czasochłonnych procedur, sędzia Sądu Okręgowego Lidia Jedynak zdecydowała w poniedziałek, że nie może przerwać odczytywania liczącego 59 tomów wyroku. Po trzech miesiącach lektury (większość czasu zajmuje wymianie nazwisk każdego z ponad 18 tys. pokrzywdzonych wraz z numerami depozytów towarowych i wysokością szkody) do przeczytania pozostało jeszcze 11 tomów, z których każdy liczy 200 stron. Zatem to, co najistotniejsze, wybrzmi najprawdopodobniej pod koniec września. Sędzia Lidia Jedynak podzieliła tym samym wątpliwości ekspertów co do możliwości zastosowania w tym wypadku skróconej formuły odczytania wyroku. Nowe przepisy mówią, że przed rozpoczęciem odczytywania sędzia musi poinformować opinię publiczną o wyborze sposobu ogłoszenia. – Skoro odczytywanie wyroku w sprawie Amber Gold już się rozpoczęło, nie można zastosować tego przepisu – uważa prof. Marcin Warchoł, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości odpowiedzialny za wprowadzenie reformy prawa karnego.
Przypomnijmy, że w pierwszej części wyroku sąd uznał, że oskarżeni Marcin P. i jego żona Katarzyna P. są winni głównego zarzutu tj. oszustwa. Jak ustalili śledczy, w latach 2009-2012 w oskarżeni oszukali ponad 18 tys. klientów spółki, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł. Prokuratura zarzuciła małżeństwu P. także prowadzenie działalności parabankowej i pranie brudnych pieniędzy. 9.09.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Na Kamiennej Górze stanął płot zasłaniający gdynianom roztaczającą się stąd przepiękną nadmorską panoramę. Dla takich widoków od lat tu przychodzą. 2,5-metrowej wysokości betonowa budowla okala 600-metrową działkę przy ul. Mickiewicza. Tabliczka umieszczona na ogrodzeniu informuje, że to jest teren prywatny (wstęp wzbroniony). Decyzją sądu dwa lata temu nieruchomość trafiła w ręce spadkobierców dawnych właścicieli tego terenu wywłaszczonych przez komunę w latach 50. Szpetne ogrodzenie z prefabrykatów to konsekwencja tego wyroku. Czy słuszna? – zastanawiają się oburzeni mieszkańcy i interweniują w magistracie. Jak się okazuje, gdyńscy urzędnicy poczynili już kroki w tej sprawie. – Teren Kamiennej Góry jest objęty ochroną miejskiego konserwatora zabytków. Każda budowa w tym miejscu wymaga uzgodnień z konserwatorem. Zgłosiliśmy sprawę do powiatowego inspektora budowlanego, który ma kompetencje, by ukarać samowolę budowlaną grzywną i nakazać rozbiórkę – poinformowała w rozmowie z portalem trojmiasto.pl Agata Grzegorczyk, rzecznik Urzędu Miasta w Gdyni. 9.09.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
– Hodowla klatkowa to koszmar, który możemy zakończyć. Nie ma na nią miejsca w Europie – przekonuje Fundacja Viva! Akcja Dla Zwierząt. W niedzielę trójmiejscy aktywiści Fundacji protestowali na Placu Przyjaciół Sopotu pod hasłem „Pomóż zakończyć epokę klatkową”. Akcji w kurorcie towarzyszyła zbiórka podpisów pod Europejską Inicjatywą Obywatelską domagającą się wprowadzenia zakazu stosowania klatek w hodowli zwierząt w Unii Europejskiej. Jak informuje na swojej stronie internetowej Viva! Akcja Dla Zwierząt, 94 proc. mieszkańców kontynentu uważa, że ochrona dobrostanu zwierząt hodowlanych jest ważna, a 82 proc. sądzi, że powinny one być lepiej chronione.
Fundacja Viva! Akcja Dla Zwierząt od kilkunastu lat zajmuje się walką o poprawienie losu zwierząt. Swoją misję realizuje poprzez cały wachlarz działań, od reagowania w przypadkach znęcania się nad zwierzętami i prowadzenia spraw w sądach przeciwko ich oprawcom, przez szkolenia instytucji państwowych, aż po prowadzenie zakrojonych na szeroką skalę kampanii i akcji informacyjnych propagujących etyczne traktowanie zwierząt. Zachęca też do adopcji zwierząt ze schronisk oraz piętnuje niehumanitarne i nieetyczne praktyki firm i osób prywatnych. 8.09.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Pomorscy rolnicy na wojewódzkie Święto Plonów wybierają się za dwa tygodnie do Kartuz. Tak późno świętować będą tylko dwa północne regiony kraju, obok pomorskiego także województwo warmińsko-mazurskie. Południe i środek Polski, gdzie z racji klimatu i jakości gleb zbiory zasiewów kończą się zwyczajowo wcześniej, dziękowały za plony w poprzednią oraz w tę niedzielę. Na Pomorzu odbywają się dzisiaj lokalne uroczystości, poprzedzające wojewódzkie Święto Plonów. Gospodarzami dożynek w gminie Pruszcz Gdański są sołectwa Rokitnica i Radunica. Obchody rozpoczęły się w południe nabożeństwem dziękczynnym w intencji rolników i wsi w kościele filialnym Matki Bożej Królowej Korony Polskiej w Rokitnicy. Po mszy uroczysty korowód dożynkowy przemaszerował na teren świetlicy wiejskiej przy ul. Bałtyckiej, gdzie na uczestników święta czekały liczne atrakcje. W programie znalazły się m.in. jarmark rękodzielników, konkursy dożynkowe, zabawa taneczna i wieczorny pokaz sztucznych ogni. O artystyczną oprawę Święta Plonów zadbały Zespół Pieśni i Tańca Jagódki, Kis Lech Stawski, zespoły Stent i The Highway oraz Kabaret Wiejski EWG. 8.09.2019 / fot. Daniel Słoboda / KFP
Pomysł na to wspólne świętowanie wdrożony przed rokiem zrodził się po części z tego, że Biskupia Górka trochę zazdrościła innym gdańskim dzielnicom i osiedlom świąt ich reprezentacyjnych ulic. Po części był też rozwinięciem udanego pleneru malarskiego, który w scenerii zabytkowej zabudowy z XIX wieku odbył się tu kilka lat temu. II Święto Ulicy Biskupiej zorganizowane przez stowarzyszenie Waga oraz Biskupia Górka przy wsparciu licznych partnerów instytucjonalnych oraz mieszkańców również rozpoczęło się akcją artystyczną, podczas której malarze z Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku wspólnie z mieszkańcami tworzyli obrazy ulicy Biskupiej – „Gdański Montmartre”. Dla miłośników prac fotograficznych była historia „Biskupiej w obiektywie”. – Przygotowaliśmy wiele atrakcji dla osób w każdym wieku, m.in. warsztaty, wystawy, kiermasze, koncerty, grę miejską, wycieczkę po zakamarkach Biskupiej Górki oraz piknik z poczęstunkiem i potańcówką. Naprawdę jest w czym wybierać – zachęcała do świętowania Anna Butrym, szefowa Stowarzyszenia Waga i koordynatorka święta. Niedzielny festyn łączy niebanalną historię tego miejsca z jego teraźniejszością i niedaleką przyszłością, w którą wpisana jest rewitalizacji osiedla. Ona już trwa. Przy Biskupiej 4 powstało Centrum Wsparcia Seniora i Seniorki. Nadal aktywnie działa tu Dom Sąsiedzki i Centrum Aktywizacji Społeczno-Zawodowej dla osób bezrobotnych zagrożonych wykluczeniem. Biskupia to najbardziej rozpoznawalna ulica na Biskupiej Górce. Nieustannie zachwyca unikatową, zabytkową zabudową, która w dużej części przetrwała wojenną zawieruchę. Tutaj urodził się pisarz i publicysta Brunon Zwarra, tutaj spotykała się przedwojenna Polonia. Biskupia Górka ma też bardzo interesujące zaplecze rekreacyjno-sportowe. Dużo tu przestrzeni i terenów zielonych. 8.09.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Czarny Bez, Żywe Niefiltrowane, APA, Złote Lwy, Mocny Red czy limitowana seria Po Godzinach – to tylko niektóre z atrakcji jednego z największych w północnej Polsce festiwali piwa i produktów regionalnych Amber Fest. Na imprezie odbywającej się w sobotę przy Stadionie Energa Gdańsk odnaleźć się można aż w 11 stylach piwnych prezentowanych przez współorganizatora wydarzenia – Browar Amber z Bielkówka. Wśród nich jest premierowe Summer End Ale – ciemne piwo górnej fermentacji, które dzięki jarzębinie i żurawinie kusi wyjątkowym, owocowym aromatem. – W procesie leżakowanie wykorzystaliśmy całe owoce, a nie sok. To nietypowe połączenie przynosi wyjątkowe wrażenia smakowe – zachwalają browarnicy z Bielkówka. Festiwalowej degustacjom towarzyszą pokazy warzenia piwa prowadzone przez piwowarów domowych Łukasza Pakulskiego oraz Macieja Kowalczyka. Opowieściami o kulturze spożywania złocistego napoju zajmuje festiwalowiczów Bartosz Nowak, autor Małe Piwko Blogu. Ale Amber Fest to nie tylko piwo. Festiwal połączony jest z jarmarkiem produktów regionalnych. Lokalni producenci żywności prezentują na stoiskach oryginalne sery, wędliny, mięsa, pieczywa oraz miody. Można tu również spróbować kuchni foodtruckowej. Uczestnikom piwnego święta nieodłącznie towarzyszy muzyka. W tym roku na scenie pojawią się Sunny Money, Mad in Poland, Dawid Albaaj z zespołem, Etna Kontrabande. Program artystyczny wzbogaci spektakl improwizowany w wykonaniu Wojtka Tremiszewskiego – aktora, reżysera, scenarzysty i członka kabaretu Limo. Zabawa potrwa do północy. 7.09.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Sześcioma wernisażami w piątkowy wieczór rozpoczął się festiwal fotograficzny „W ramach Sopotu”. Piąta odsłona wydarzenia prezentującego fotografię w najlepszym wydaniu potrwa dziesięć dni (6-15 września). Prace artystów można oglądać w Państwowej Galerii Sztuki oraz w galeriach festiwalowych w Sopot Centrum, gdzie w piątek otwarta została m.in. wystawa główna zagranicznych rezydentów festiwalu Arnisa Balčusa z Łotwy i Sashy Kurmaza z Ukrainy. Impreza po raz pierwszy ma charakter międzynarodowy. Zaproszeni na nią twórcy stawiają pytania dotyczące funkcjonowania człowieka w zmodyfikowanym środowisku, pytają o wpływ, jaki na to środowisko wywiera ludzka działalność, a także o charakter zmian w systemach społecznych i kulturowych, do których dochodzi w czasach niekontrolowanego rozwoju cywilizacyjnego. „W ramach Sopotu” to nie tylko wystawy – efekty rezydencji artystycznych, ale także warsztaty, spotkania z twórcami oraz odsłonięcie fotopomnika autorstwa Chrisa Niedenthala (14 września, godz. 15, ul. Bohaterów Monte Cassino). 6.09.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
  • aktualnych propozycji: 12336
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP