logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12947
Kalendarz „Tak warto żyć!” gdańskiej Fundacji Emandi zdobył I nagrodę Międzynarodowego Konkursu i Festiwalu Kalendarzy ZoomArt 2020. Oceniane były pomysł, scenariusz, kreacja, fotografie, grafika i wydruk. Statuetka za pierwsze miejsce w kategorii kalendarz charytatywny jest powodem do dumy także dla nas, agencji KFP. Jesteśmy wydawcą nagrodzonego dzieła. Bohaterów kampanii „Tak warto żyć!” sportretowali nasi fotoreporterzy. Autorami kalendarzowych zdjęć są Anna Bobrowska, Anna Rezulak, Krzysztof Mystkowski i Mateusz Ochocki. Projekt wydawnictwa wyszedł spod ręki Magdy Benedy. Cieszymy się razem z Emandi. Szefom Fundacji, Emilii Salach i Dariuszowi Wieczorkowi, dziękujemy za zadedykowanie tej nagrody Maćkowi Kosycarzowi.
„Projekt TAK warto żyć miał dla nas znaczenie symboliczne. Koncepcja powstała właściwie w kilka minut! Mieliśmy z Maćkiem podobne zdania. Pozytywne pokazanie osób po życiowych walkach w najpiękniejszych gdańskich plenerach zmobilizowało nas do podjęcia szaleńczego tempa nad projektem. Finalnie wspólnie stworzyliśmy dzieło, które zachwyciło wielu...
Nasz gest jest naszym hołdem dla Maćka – jego zaangażowania dla miasta, jego osobowości i serdeczności dla nas wszystkich” – napisali nasi przyjaciele z Fundacji Emandi. 20.04.2020 / fot. KFP

TAK WARTO ŻYĆ! PREMIERA TERAPEUTYCZNEGO KALENDARZA W GALERII SZTUK RÓŻNYCH
W Parku Herbstów w Sopocie odbył się briefing prasowy poświęcony działaniom promocyjnym miasta Sopotu wspierającym branżę turystyczną już dziś i po epidemii. W konferencji udział wzięły: Magdalena Czarzyńska - Jachim, wiceprezydent Sopotu, Anna Golec - Mastroianni, prezes Sopockiej Organizacji Turystycznej oraz Aleksandra Gosk, radna Miasta Sopotu. 21.04.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Taśmy i zakazy zniknęły. Od poniedziałku znowu możemy odwiedzać trójmiejskie plaże, mola, nadmorskie bulwary i parki. Zgodnie z opublikowanym w niedzielę rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie zasad izolacji społecznej, we wszystkich tych miejscach obowiązuje zasłanianie ust i nosa. Bez maseczki można wejść do lasu (nie jest konieczna także na terenie ogródków działkowych). Musimy jednak pamiętać o zasłanianiu twarzy i nosa, kiedy przebywamy na leśnym parkingu bądź miejscu postojowym. – Pamiętajmy, że nadal obowiązują ogólne zalecenia i ograniczenia dotyczące przemieszczania w czasie epidemii koronawirusa, także w lesie. Powinniśmy zachowywać odpowiednie odstępy od innych osób – przypomina minister środowiska Michał Woś, który rekomendował rządowi zniesienie zakazu korzystania z lasów. Poluzowanie restrykcji nie oznacza jednak powrotu do stanu sprzed 3 kwietnia. Nadal nie wolno korzystać z obiektów leśnej infrastruktury turystycznej, takich jak wiaty, miejsca biwakowe, leśne siłownie, place zabaw, wieże czy tarasy widokowe. 20.04.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP, Anna Rezulak / KFP, Anna Bobrowska / KFP
Jedna osoba na 15 metrów kwadratowych to obowiązujący od dziś (20 kwietnia) limit wiernych, którzy mogą przebywać jednocześnie w świątyniach. W nabożeństwach w Bazylice Katedralnej w Pelplinie uczestniczyć będzie nie więcej niż 130 osób. Należący do parafii katedralnej WNMP kościół Bożego Ciała pomieści 16 osób. Białe kartki umieszczone na ławkach wskazują, które miejsca wolno nam zająć. 20.04.2020 / fot. Krzysztof Mania / KFP
Pod hasłem „Władza minie, wstyd zostanie” Obywatele RP znowu demonstrowali przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. Od wielu miesięcy co niedzielę przychodzą tutaj bronić wolnych sądów, konstytucji i demokracji. Ze względu na ograniczenia dotyczące organizowania zgromadzeń w czasach pandemii, od kilku tygodni protest uliczny ma dwuosobowy wymiar. Przemek Janas i Lech Norbert Kosiak jak zwykle byli dziś o 18 przy ul. Nowe Ogrody, zapraszając zwolenników walki o wolne sądy przed monitory. Transmisję online z protestu można było śledzić na profilu facebookowym Obywatele RP Gdańsk. Akcja trwała około 10 minut. Najwięcej miejsca organizatorzy poświęcili wyborom prezydenckim.
– Nie bierzemy udziału w wyborach. Palimy głosy, nie uczestniczymy w tym cyrku. Dla zaspokojenia swoich chorych ambicji zwykły poseł z Żoliborza, niejaki Jarosław K., próbuje na siłę te wybory przeprowadzić. Nie wyrażamy na to zgody. Z dnia na dzień rośnie liczba ludzi zarażonych koronawirusem, rośnie liczba zgonów. Szpitale w dalszym ciągu są bez podstawowych środków zabezpieczających. Głosami PiS-u nie uchwalono prawa o cotygodniowym zabezpieczeniu testów na koronowirusa dla służby zdrowia (…) Pan Ziobro, zamiast pomóc domom pomocy społecznej, zadeklarował kontrole prokuratury. To już jest bandytyzm (…) Sądzę że PiS-owska mafia będzie próbowała ukryć ilość zakażeń i zgonów przed 10 maja, żeby udowodnić, że te wybory mają sens. One nie mają sensu. Nie przyjmujemy głosów, nie będziemy narażać listonoszy. Co ciekawsze, Państwowej Komisji Wyborczej odebrano prawo przygotowania i przeprowadzenia wyborów. Pierwszy raz w historii demokratycznego państwa. Odpowiedzialny z ramienia PiS za wybory niejaki pana Sasin usiłował namówić Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych, żeby wydrukowała karty wyborcze na papierach takich samych jak banknoty. Następna głupota. Wyjaśniono mu, że aby wydrukować tyle kart wyborczych, trzeba kilka ton papieru. To wszystko świadczy o szamotaninie tej PiS-owskiej mafii, która nie wiadomo w jaki sposób, ale chce utrzymać się przy władzy. Dlatego potrzebne są niezależne sądy – mówi Lech Norbert Kosiak. 19.04.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Przez czyste szyby świat wygląda ciekawiej. A jest na co popatrzeć. Z wyższych kondygnacji oliwskiego kompleksu biurowo-usługowego Alchemia (na zdjęciach wieża biurowa Titanium) roztacza się przemożny widok na lasy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Od jutra znowu będzie można do nich wejść. 19.04.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Już siedemnaście osób z jednego z powiatowych domów pomocy społecznej w Gdańsku zarażonych jest wirusem COVID-19. Pierwsze zakażenie wykryto tu w ubiegły poniedziałek, kiedy schodzący z dyżuru pracownik DPS zgłosił służbom złe samopoczucie. W piątek i sobotę sanepid potwierdził obecność wirusa u 15 pensjonariuszy i kolejnego pracownika. Wszystkie te osoby objęte były wcześniej kwarantanną. Wszystkie minionej nocy i dzisiaj rano zostały przewiezione do szpitala zakaźnego w Gdańsku.
– Ich stan ogólny na razie jest stabilny, ale pamiętajmy, że mieszkańcami DPS są osoby, które z reguły znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka (…) Dzisiaj w domu pomocy społecznej przebywa 60 pensjonariuszy i 12 osób personelu. Atmosfera, na tyle, na ile w takiej sytuacji może być, jest dobra. Bardzo chciałabym podziękować pani dyrektor i wszystkim osobom pracującym w DPS za to, że zdają egzamin – nie tylko ze swojego profesjonalizmu, ale przede wszystkim egzamin z człowieczeństwa. Chciałam też bardzo podziękować panu wojewodzie Dariuszowi Drelichowi, we współpracy z którym od wczorajszego późnego wieczora udało się zorganizować transport dla tych wszystkich pensjonariuszy. Co do jednego mogę tylko wyrazić zdziwienie – podziela je także pan wojewoda – znajdujący się nieopodal DPS szpital jednoimienny – 7 Szpital Marynarki Wojennej, niestety, odmówił przyjęcia tych osób. Komendant szpitala zapowiedział, że lekarzy 7 SzMW może wysłać do DPS w poniedziałek. Uważałam, że nie możemy czekać. Dziękuję dyrekcji szpitala zakaźnego, która natychmiast zaoferowała, że placówka jest gotowa przyjąć wszystkich pensjonariuszy, którzy tego będą wymagali. I tak się też stało. Mogę tylko wyrazić zdziwienie, jak to jest możliwe, że szpital, który ma 180 wolnych łóżek i jest specjalnie wyznaczony do tego, żeby zajmować się pacjentami właśnie z koronawirusem, tego nie uczynił (…) Za gotowość przyjęcia pacjentów taki szpital otrzymuje ok. 4 mln zł miesięcznie. Za samą gotowość – mówi prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
"W związku z niezrozumiałą decyzją dyrektora 7 Szpitala Marynarki Wojennej w Gdańsku o nieprzyjęciu pacjentów z potwierdzonym zakażeniem #koronawirus, minister @mblaszczak podjął decyzję o natychmiastowym odwołaniu kmdr Dariusza Juszczaka z zajmowanego stanowiska" – poinformowało na na Twitterze Ministerstwo Obrony Narodowej. 18.04.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
W rejonie ul. Zielonogórskiej i Kolonia Przyszłość na gdańskim Chełmie powstaje kompleks kontenerowy dla osób bezdomnych zagrożonych koronawirusem. To miejsce obowiązkowej kwarantanny przed ewentualnym przyjęciem chorego do placówki opieki zdrowotnej. Jednocześnie będą mogły tu przebywać 32 osoby. Jak informują pracownicy Gdańskich Nieruchomości, zespół kontenerowy został utworzony z polecenia wojewody pomorskiego oraz rekomendacji ministra rodziny, pracy i polityki społecznej. Kiedy pandemia się skończy, kontenery mają stąd zniknąć. Do tego czasu będą dozorowane przez Towarzystwo Wspierania Potrzebujących. Mieszkańcy Biskupiej Górki obawiają się jednak kłopotów z powodu tego nieoczekiwanego sąsiedztwa. – Nikt nie pytał ich o zdanie. Nikt nie zadał sobie trudu, by ocenić, czy kontenery w tym czy innym miejscu mogą stanąć – przekonuje w rozmowie z reporterem Radia Gdańsk Przemysław Majewski. Gdański radny Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział, że skieruję w tej sprawię interpelację do prezydent miasta Aleksandry Dulkiewicz. 18.04.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Wybraliśmy się służbowo do zoo. Powodowała nami ciekawość uczuć. Dyrektor Targowski zwierzył się ostatnio prasie, że mieszkańcy Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego na swój sposób tęsknią za publicznością. Z wiadomego powodu od 13 marca zoo jest zamknięte, tzn. my, widzowie (jak się nam zazwyczaj wydaje), jesteśmy zamknięci. Postanowiliśmy więc umożliwić zwierzakom kontakt wzrokowy z człowiekiem postronnym. Na lwach wrażenia nie zrobiliśmy. Tylko Arco, szef stada, leniwie uniósł na chwilę głowę, wylegując się na zielonym, skąpanym w słońcu pagórku. Lwice nie wyrażały najmniejszej ochoty na przerwę w drzemce. Mogliśmy sobie wołać: „My z Gdańska!”... Ucieszyła się za to na nasz widok pani rysiowa (mąż spał). Poruszone naszą wizytą były pantery perskie, zebry, surykatki, antylopy kob liczi, foki i jedna z trzech przechadzających się po wybiegu żyraf. U pingwinów też różnie z uczuciami było. Z wyrazami współczucia spotkaliśmy się przy posesjach stanowiących królestwo makaków i koczkodanów patas. Bez dwóch zdań, największą radość sprawiliśmy szympansom. Wystarczyło pokazać się w maseczkach. 17.04.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Prezydent Sopotu Jacek Karnowski zasłania usta i nos szalikami ulubionych drużyn – Ogniwa i Trefla. Dopełniając obowiązku, solidaryzuje się z tymi, którym koronawirus pokrzyżował plany sportowe. Nie wiemy, komu kibicuje inny znany sopocianin, Jaś Rybak, ale – jak widać – na pewno jest za tym, żebyśmy nosili maseczki. 17.04.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 12947
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2020 KFP