logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12966
Dzięki wspólnej akcji firmy LPP i samorządu województwa pomorskiego do domów pomocy społecznej dotrze w tych dniach 20 tysięcy maseczek ochronnych. Wczoraj 2 tysiące sztuk otrzymał DPS w Pelplinie. To tylko mały fragment działań na rzecz walki z koronawirusem podejmowanych przez gdańskiego potentata w branży odzieżowej. Od chwili zainicjowania akcji #LPPpomaga właściciel marek Reserved, Mohito, Cropp, House i Sinsa przeznaczył na ten cel blisko 5,5 mln zł. Wsparcie LPP uzyska około 300 placówek medycznych w kraju. Maseczki szyte i sprowadzane przez LPP trafiają także do innych potrzebujących placówek i instytucji.
Dotychczas już ponad 355 tys. atestowanych maseczek ochronnych trafiło do ponad 130 placówek działających głównie na Pomorzu i w Małopolsce. Co czwartą z nich gdańska firma przekazała do szpitali w innych regionach kraju. Do Polski dotarł właśnie kontyngent kolejnych 700 tys. dodatkowych masek. – Zgłaszają się do nas już nie tylko szpitale, ale także ośrodki opiekuńcze czy placówki społeczne. Trudno jest w tej sytuacji komukolwiek odmawiać pomocy. Projektem zarządza kilkuosobowy zespół, który koordynuje proces dystrybucji masek ochronnych, a koledzy z działu administracji każdego dnia rozwożą nawet do 25 tysięcy masek pod wskazane adresy. Duch wsparcia istniał w nas zawsze, dlatego cieszę się i jestem dumny z moich ludzi, którzy w obliczu obecnych wyzwań pokazuje swą siłę i ogromne zaangażowanie – mówi Marek Piechocki, prezes i założyciel LPP.
Maseczki sprowadzone z chińskiego Xian drogę liczącą ponad 11 tys. km pokonały koleją. Proces dostawy zajął 16 dni. Ale tak bardzo potrzebne teraz środki ochrony powstają z inicjatywy LPP także w Polsce. Od początku epidemii pracownicy firmy szyją maseczki bawełniane oraz fartuchy ochronne, które trafiają m.in. do pracowników niemedycznych. Do tej pory już ponad 17 tysięcy kolorowych masek i ponad tysiąc fartuchów znalazło się w rękach osób potrzebujących. Maseczki powstają we wzorcowni w gdańskiej siedzibie firmy przy ul. Łąkowej, ale także w oddziałach w Warszawie i Krakowie oraz... w domach pracowników. – Szyje około 80 osób, niektóre w ramach codziennie wykonywanej pracy, ale jest też sporo pracowników, którzy robią to w swoim czasie wolnym, w ramach wolontariatu. To nie tylko krawcowe, ale także pracownicy działów inwestycji czy IT. Przy dystrybucji maseczek zaangażowany jest nasz dział administracyjny – mówi Monika Szenfer, specjalista ds. projektów społecznych w LPP S.A. 29.04.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
42 siostry ze zgromadzenia pod wezwaniem Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo w Chełmnie (woj. kujawsko-pomorskie) zakażone koronawirusem. Zakonnice służyły pomocą podopiecznym sąsiadującego z klasztorem Domu Pomocy Społecznej. Wymazy pobrano od ponad 330 osób. Na razie nie ma informacji o chorych pensjonariuszach. Wśród osób, u których potwierdzono obecność wirusa wywołującego chorobę COVID-19 oprócz sióstr są także ksiądz i pracownik klasztoru oraz czworo pracowników Domu Pomocy Społecznej. 29.04.2020 / fot. Krzysztof Mania / KFP
Dziś jest Międzynarodowy Dzień Tańca. Wspólnie z tej okazji nie zatańczymy, ale możemy sprawić, by odżyły najlepsze wspomnienia zatrzymane w czasie przez Krzysztofa Mystkowskiego, fotoreportera KFP od wielu lat współpracującego z Operą Bałtycką. Przypominamy więc najciekawsze spektakle baletowe w wykonaniu Baletu Opery Bałtyckiej i Bałtyckiego Teatru Tańca. 16.04.2020 / Fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Wystawa rzeźb i rysunków Adriany Majdzińskiej powstała w Mlecznym Piotrze kilkanaście dni temu. Trwa, choć się nie zaczęła. W ogóle nie było jej w programie na sezon 2020. Istnieje zamiast programu (czytaj: wystaw odwołanych), poza czasem. Będzie trwać w tym stanie, aż skończy się nasza izolacja. Sztuka pozbawiona odbiorcy nie może przemawiać, ale może tę swoją immanentną cechę symbolizować, wyeksponowana w bezludnej przestrzeni. Tak jak rzeźby i rysunki odbywające kwarantannę zaaranżowaną na najwyższej kondygnacji Przestrzeni Sztuki WL4.
– Forma jest kwintesencją idei. Harmonia między treścią i formą w rzeźbie – w ogóle w sztuce – jest dla mnie najważniejsza. Pracuję nad uzyskaniem tej równowagi do momentu, aż forma stanie się symbolem pojęcia, którego dotyczy – mówi Adriana Majdzińska. Trudno oprzeć się wrażeniu, że wobec tego, w co zamienia nasz świat pandemia, credo twórcze gdańskiej rzeźbiarki, rysowniczki i pedagog znajduje szerszy kontekst. Przedstawienie bez publiczności ma wymiar symbolu izolacji. Tytuł? – Tytułu nie będzie. Po prostu: Adriana Majdzińska – wystawa – wyjaśnia nam artystka.
Ekspozycja to zbiór tytułów. Składają się na nią cykle prac (bądź ich fragmenty) powstałe na przestrzeni kilkunastu lat: „Masculinum” (2007), „Memuary” (2007), „Pojemnik” (2009) „Relikwiarze” (2011), „Signum” (2013), „Natural killers” (2016), „Ira” (2018), „Moja prawda / twoja prawda” z należącą do tego cyklu „Perswazją” (2019). Od rysunków i rzeźb traktujących z przymrużeniem oka rodzaj męski, poprzez rozważania o relacjach między kulturą a naturą, między naszą ułomnością a dążeniem do doskonałości, aż po ostrza przebijające blachę, niebezpiecznie zawieszone nad ziemią, którą czynimy sobie poddaną i nadmiernie eksploatujemy. – Noże kupowałam na pchlich targach i zbierałam, odwiedzając ludzi. Generalnie są używane. Bardzo zależało mi na tym, żeby każdy z nich miał swoją zwyczajną historię, zawierał opowieść o domu, rodzinie, pracy. Zastanawiałam się, co będzie, jeśli użyjemy ich w inny sposób i czy to od nas zależy, jak ich użyjemy. Dyptyk zawiera ponad 160 noży. Zbieram je nadal. Temat się nie wyczerpał – opowiada nam autorka instalacji.
Przeciwwagę dla budzących niepokój „Mojej prawdy / twojej prawdy” i „Perswazji” stanowi zestaw małych prac opatrzonych tytułem „Signum”. Znaki powstały kilkanaście lat temu na Haiti podczas warsztatów rzeźby odbywających się tam niedługo po wielkim huraganie, trzęsieniu ziemi i epidemii cholery. – Warsztaty zorganizowane dla Haitańczyków przez Alliance Française, moją panią profesor Małgorzatę Kręcką-Rozenkranz i jej siostrę były dla mnie niezwykle inspirującym doświadczeniem. Patrzyłam na biedę tych ludzi i nie mogłam wyjść z podziwu, w jaki sposób znajdują jeszcze nadzieję i chęć do życia, jak potrafią się nim cieszyć, kochać i bawić. Ich siła życia była tak ogromna, że powstał cykl prac na ten temat. Nawet z kamienia mogą wyrosnąć serca – mówi Adriana Majdzińska.
Wystawa w Mlecznym Piotrze będzie czekać na nas tak długo, aż będziemy mogli tu przyjść.
28.04.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Przy Stadionie Energa w poniedziałkowe przedpołudnie ruszyło pierwsze w Gdańsku centrum testowe COVID-19 drive-thru. Można wykonać tutaj bezpłatne badanie w kierunku koronawirusa bez wychodzenia z samochodu. Konieczna jest wcześniejsza rejestracja. Centrum koordynowane przez UCK powstało dzięki współpracy wojewody pomorskiego, prezydent miasta, rektora GUMed oraz dyrektorów WSSE i UCK w Gdańsku.
Testy pobierane są po wcześniejszej rejestracji telefonicznej. Rejestratorzy na podstawie odpowiedzi na zadane pytania kwalifikują pacjenta do bezpłatnego badania, na które należy przyjechać samochodem osobowym. Nie wysiadamy z auta. Osoby poruszające się pieszo, komunikacją miejską czy też przyjeżdżające rowerem nie będą mogły skorzystać z testu. Przed badaniem pacjenci identyfikowani są na podstawie dokumentu tożsamości z numerem PESEL. Wymaz pobierany jest standardowo z nosogardzieli i za pośrednictwem kuriera przekazywany do WSSE w Gdańsku. Badania molekularne wykonywane są metodą RT-PCR. Pacjent wraca do domu, a o wynikach informowany jest telefonicznie.
Centrum testowe COVID-19 drive-thru UCK działa od poniedziałku do piątku w godzinach 10-16 ( w weekendy do 13). Rejestrować się można pod numerem tel. 58 727 05 05 (po połączeniu z infolinią należy tonowo wybrać podany numer wewnętrzny) od poniedziałku do piątku w godzinach 9-15 od oraz w weekendy od 9 do 12. Namiot, w którym wykonywane są badania, znajduje się tuż obok Stadionu Energa Gdańsk. Najprościej dojechać do niego, kierując się z ul. Marynarki Polskiej w ul. Żaglową, a następnie skręcając w prawo za Trzecim Urzędem Skarbowym. 27.04.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
37 osób przebywających w Domu Seniora „Bryza” w Koleczkowie (gmina Szemud) zakażonych koronawirusem! Wśród chorych jest 17 pensjonariuszy i 20 osób z personelu. Od niedzieli trwa ewakuacja placówki. Do wczoraj przebywało w niej 69 podopiecznych. Ze względów bezpieczeństwa mieszkańcy ośrodka przewożeni są do trójmiejskich szpitali wyznaczonych do leczenia pacjentów z COVID-19: 7 Szpitala Marynarki Wojennej, Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku, a także Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Tropikalnej w Gdyni. Personel został objęty kwarantanną. 27.04.2020 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Kwiecień 2019 – kwiecień 2020. Fot. Anna Rezulak / KFP
Biedronka Outlet na gdańskim Suchaninie już otwarta. Tłumów nie było, bo być nie mogło. O godz. 9 w poniedziałek przed sklepem z artykułami drogeryjnymi przy ul. Paderewskiego pojawiło się ok. 30 osób. W dniu otwarcia rabaty na niektóre artykuły sięgały kilkudziesięciu procent. Najszybciej z półek znikały rękawiczki lateksowe i nitrylowe. 27.04.2020 / fot. Paweł Marcinko / KFP
Koronawirus dał się we znaki pomorskim szpitalom psychiatrycznym. W sobotę całkowitą kwarantanną objęty został Wojewódzki Szpital Psychiatryczny w Gdańsku. Powodem wykrycie obecności patogenu u kilkunastu osób z personelu. Izba przyjęć została zamknięta do 3 maja. Nowi pacjenci kierowani są do innych placówek. W szpitalu pozostaną jedynie ci, którzy bezwzględnie wymagają hospitalizacji psychiatrycznej. Pozostali chorzy muszą liczyć się z decyzją o wypisie z wymogiem zastosowania kwarantanny domowej. Jak poinformował w niedzielę dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej Tomasz Augustyniak, w regionie spodziewane są nowe ogniska zakażeń, m.in. w Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Starogardzie Gdańskim, gdzie stwierdzono przypadek koronawirusa COVID-19 u pracownika medycznego. W placówce zamknięto oddział XXII i poddano kwarantannie pacjentów oraz członków personelu. 26.04.2020 / fot. KFP
Za tydzień wracamy na boiska, a na razie razie jesteśmy w lesie, na bulwarach, plażach i w parkach. Od 20 kwietnia możemy spacerować oraz swobodnie biegać i jeździć na rowerze. Przed nami drugi etap planu odmrażania sportu i rekreacji. 4 maja otwarte zostaną orliki, tory wrotkarskie, strzelnice i stadniny. Z atrakcji we wszystkich tych miejscach będzie mogło korzystać jednocześnie po sześć osób. 26.04.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP, Dariusz Łazarski / KFP, Anna Rezulak / KFP
  • aktualnych propozycji: 12966
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2020 KFP