logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 11095
Sejm uchwalił dziś przygotowaną przez PiS nowelizację ustaw o Sądzie Najwyższym, ustroju sądów, Krajowej Radzie Sądownictwa i prokuraturze. Chodzi między innymi o zmiany procedur wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego i kwestie obsady stanowisk. W piątek znowu protestowali na Wiejskiej obrońcy Konstytucji i niezależnych sądów. „Wszyscy razem pięści w górę, obalimy dyktaturę” – krzyczeli przed siedzibą parlamentu przeciwnicy pisowskiej reformy sądownictwa. Kolejny protest KOD i Obywateli RP miał miejsce tego wieczoru także przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. O 21 na ul. Nowe Ogrody zebrało się kilkadziesiąt osób. Manifestanci przynieśli flagi – biało-czerwone i unijne, zapalili świece, na budynku wywiesili transparent z hasłem „Sejm zaorany”. Przemawiali m.in. działaczka „Solidarności” w okresie PRL Bożena Grzywaczewska-Rybicka oraz szef pomorskiego KOD Radomir Szumełda, który dwa poprzednie dni spędził w Warszawie, wspierając opozycję w Sejmie i pod Sejmem. – Kiedy nie ma niezależnych i niezawisłych sądów, nie ma demokracji i nie ma niepodległości. To brzmi mocno i poważnie, ale tak po prostu jest. Patriotyzm to służenie krajowi w każdych okolicznościach. Zawsze. A służenie rządowi to służenie wtedy, kiedy na to zasługuje, a nie kiedy łamie prawo, morale ludzi i kręgosłupy. Te ustawy, łamanie konstytucji to grzech ciężki i hańba, która pozostanie z tymi ludźmi na całe życie. Naszym obowiązkiem było i jest bronić sądów, ale i bronić tych sędziów, którzy stają przed dramatycznymi decyzjami, które będą na wiele lat determinowały ich życie – mówiła do zgromadzonych Bożena Grzywaczewska-Rybicka. Kolejne protesty przed gdańskim sądem zapowiedziano na sobotę i niedzielę. 20.07.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W Teatrze Muzycznym wystartował 14. Ladies’ Jazz Festival. Jedyne takie w Europie święto królowych jazzu, swingu, soulu i bossa novy otworzyła Dee Dee Bridgewater. Dziewięć lat temu w Gdyni świat po raz pierwszy usłyszał jej fenomenalne interpretacje piosenek Billie Holiday, które do tej pory zapierają dech w piersiach. Wielka gwiazda światowego jazzu, aktorka wielokrotna laureatka prestiżowych nagród Grammy i Tony powróciła do nas z nowym repertuarem i swymi wielkimi przebojami. Przed Dee Dee Bridgewater na scenie Teatru Muzycznego zaśpiewała Judyta Pisarczyk. To również był powrót. W ubiegłym roku studentka Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach sięgnęła po Grand Prix Ladies' Jazz Festiwal Gdynia. 20.07.2018 / fot. Anna Rezulak / KFP
Centrum Hewelianum w niedzielę świętować będzie okrągłe urodziny. Mija dziesięć lat od chwili, kiedy na fortach Góry Gradowej rozpoczęła się wielka edukacyjna przygoda, a wraz z nią rewitalizacja obszaru o wyjątkowych walorach historyczno-kulturowych. Pierwszymi stałymi wystawami otwartymi tu w 2008 roku w odrestaurowanej Kaponierze Południowej były „Wehikuł czasu” i „Energia, niebo, słońce”. Dziś wystaw stałych w Centrum Hewelianum jest dziesięć. Z okazji urodzinowego przyjęcia (godz. 11-18) wszystkie będą dostępne za symboliczną złotówkę. Na gości czekać będzie w niedzielę mnóstwo niespodzianek i przyjemności (także słodkich). Przedsmak niedzielnych atrakcji mieliśmy tego wieczoru, podziwiając na odremontowanym w tym roku budynku dawnej wozowni artyleryjskiej pokaz łączący obraz, światło i dźwięk pt. „(Re)Konstrukcje”. Odrestaurowane mury stanowią nie tylko tło opowieści o historii rozwoju architektury obronnej i dziejach fortów Góry Gradowej, ale też dzięki technice video mappingu 3d. Na kolejne odsłony „(Re)Konstrukcji” Centrum Hewelianum zaprasza w każdy weekend (od piątku do niedzieli) do końca wakacji. W lipcu pokazy odbywają się o godzinach 22, 22.15, 22.30 i 22.45. 21.07.2018 / fot. Paweł Marcinko / KFP
Prezydent RP Andrzej Duda ogłosił, że referendum konsultacyjne dotyczące Konstytucji będzie dwudniowe i odbędzie się w 10-11 listopada. Polacy odpowiedzą na 10 pytań. Wniosek głowy państwa o zarządzeniu referendum wpłynął w piątek do Senatu. W nawiązaniu do dzisiejszych wydarzeń głos w sprawie idei referendum konsultacyjnego oraz ogłoszonych przez prezydenta pytań zabrał przewodniczący KK NSZZ „Solidarność” Piotr Duda. Podczas briefingu prasowego w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej szef związkowców podkreślił, że związek popiera rozpoczętą przez prezydenta Andrzeja Dudę debatę konstytucyjną. Przypomniał też, że „Solidarność” stworzyła swój projekt konstytucji, który nie został poddany pod głosowanie w referendum konstytucyjnym oraz, że niektóre zapisy obowiązującej konstytucji są martwe.
– Dzisiejsza decyzja pana prezydenta o złożeniu do Senatu RP wniosku o zgodę na przeprowadzenie referendum konsultacyjnego ws. nowej konstytucji to wielki krok w kierunku społeczeństwa obywatelskiego. Bo zarówno pan prezydent, jak i związek Solidarność uważa, że Polacy mają prawo wypowiadać się w sprawach ważnych dla obywateli nie tylko poprzez udział w wyborach, nie tylko parlamentarnych czy prezydenckich, ale i poprzez udział w referendum konsultacyjnym. To bardzo ważny sygnał dla obywateli, dla wszystkich Polaków, którzy chcą się angażować w życie społeczne (...) Dzisiejsze pytania, które przedstawił pan prezydent, są dla wszystkich Polaków bardzo ważne. Choćby pytanie, czy chcemy zmian w konstytucji, czy chcemy nowej konstytucji. Ale jest tam kilka pytań szczególnie ważnych dla „Solidarności”. Mamy to najważniejsze pytanie, o które nam chodziło, czyli wzmocnienie obecnego 20 artykułu konstytucji dot. społecznych konsultacji rynkowych, czyli wzmocnienie konstytucyjnej ochrony pracy. Ale także ochrona wieku emerytalnego, o co walczyliśmy przez ostatnie kilka lat. To bardzo ważne pytanie dla obywateli. Jestem przekonany, że Polacy będą chcieli wypowiedzieć się w tych tematach – powiedział Piotr Duda. Zdaniem przewodniczącego „Solidarności” dzisiejsze wydarzenia są realizacją porozumienia zawartego przez związek w 2015 roku z kandydatem na prezydenta RP Andrzejem Dudą. – Jak widać można być politykiem, który realizuje swoje przedwyborcze porozumienia i obietnice. I za to panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie bardzo dziękuję. Apeluję do członków Solidarności, jak i wszystkich obywateli, byśmy zaangażowali się w referendum konsultacyjne. Nie wyobrażam sobie, żeby Senat zablokował tę inicjatywę. Byłoby to zaprzeczenie demokracji w naszym kraju i krok do tyłu na drodze do społeczeństwa obywatelskiego. Nie może być tak, że politycy uważają, że my jako suweren jesteśmy tylko od tego, by raz na cztery lata głosować na parlamentarzystów. Uważamy że referenda w ważnych sprawach są potrzebne i Polacy mają prawo się wypowiedzieć. Decyzję pana prezydenta przyjmujemy ją z wielką radością – podkreślił przewodniczący „S”. 20.07.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Dobiega końca przebudowa drogi powiatowej nr 1930G relacji Lniska – Niestępowo – Gdańsk na kilometrowym odcinku w miejscowości Sulmin. W poniedziałek rozpoczęło się asfaltowanie. Jeśli aura nie będzie kaprysić, prace potrwają do 31 lipca. To jedna z tych inwestycji powiatowych, na jakie czeka się latami. – Mieliśmy drogę ułożoną z płyt jumbo – od centrum miejscowości do granicy z Otominem, czyli do miejsca, gdzie zaczyna się słynny już chyba odcinek leśny, który po wielu latach naszych starań udało się przebudować w ubiegłym roku. Teraz możemy mówić o kontynuacji, acz warto podkreślić, że inwestycja na tym ostatnim już odcinku drogi pozbawionym nawierzchni bitumicznej powstaje wyłącznie dzięki Starostwu Powiatowemu w Kartuzach, które pozyskało na ten cel dofinansowanie rządowe z tzw. schetynówek. Odcinek leśny był wspólnym dziełem dwóch powiatów – gdańskiego i kartuskiego, gminy Kolbudy, miasta i gmina Żukowo, oraz miasta Gdańsk – wyjaśnia nam Lidia Cendrowska, sołtys Sulmina.
Wykonawcą robót prowadzonych w Sulminie jest kartuski Dromos. Firma daje na swoje prace 10-letnią gwarancję. Łączny koszt przebudowy wynosi ponad 2,3 mln złotych. Dofinansowanie z programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej to ponad 1,3 mln zł. Inwestycja obejmuje m.in. wymianę nawierzchni na bitumiczną dostosowaną do przyjętej kategorii obciążenia ruchem KR3 (trzy warstwy asfaltu), budowę chodników, utwardzonych poboczy, wyspy spowalniającej ruch na wjeździe do miejscowości oraz azylu dla pieszych (wyspa dzieląca o szerokości 2,50 m) wraz z wyniesieniem na wysokości przystanku autobusowego. 18.07.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP

Kierowcy otworzyli nową drogę z Sulmina do Otomina
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces w sprawie naruszenia praw autorskich twórców wystawy głównej w Muzeum II Wojny Światowej. Pozew przeciwko obecnym władzom placówki złożyli pod koniec stycznia odwołany przez ministra Glińskiego wiosną ub.r. dyrektor Paweł Machcewicz, byli wicedyrektorzy Janusz Marszalec i Piotr Majewski oraz były szef działu naukowego Rafał Wnuk. Chodzi o zmiany wprowadzane na ekspozycji przez następcę Machcewicza – Macieja Nawrockiego i jego współpracowników od jesieni 2017 roku. Twórcy scenariusza wystawy domagają się przywrócenia stanu pierwotnego ich dzieła – m.in. usunięcia wprowadzonego tu przez ekipę Nawrockiego filmu „Niezwyciężeni” produkcji IPN i przywrócenia usuniętego motywu muzycznego „The House of the Rising Sun” zespołu The Animals – przeprosin za wprowadzenie zmian bez zgody autorów oraz wpłacenia 10 tys. zł na cel społeczny. – Uważamy, że wystawa Muzeum II Wojny Światowym jest dobrem ogólnonarodowym i ogólnospołecznym. Bronimy jej przed ingerencją polityczną, która prowadzi do niszczenia wystawy stworzonej w ciągu ośmiu lat pracy przez najwybitniejszych polskich i światowych historyków. Uważamy, że setki tysięcy – a nawet w następnych latach miliony – kolejnych zwiedzających, z Polski i zagranicy, powinny mieć szansę zapoznać się z wystawą w jej oryginalnym kształcie i wyrobić sobie na jej temat własne zdanie – podkreśla były dyrektor MIIWŚ Paweł Machcewicz.
– Domagamy się też zaprzestania oszczerstw kierowanych wobec naszej czwórki, ale nie tylko, ponieważ liczba kuratorów wynosi 20 osób i oni również są dotknięci, choć nie mówią o tym głośno. Solidaryzują się z nami i naszym protestem. Nie uważamy, że nie można ruszyć tej wystawy palcem. Uważamy, że ekspozycja może być zmieniana, jeśli zostały popełnione błędy albo wiedza historyczna znacząco się poszerzyła. Wówczas, w uzgodnieniu z autorami, można dokonać zmian. My nie odrzucamy co do zasady wszystkich korekt. Czekamy na dialog i porozumienie – mówił dziś w sądzie były wicedyrektor MIIWŚ Janusz Marszalec. Reprezentujący Muzeum radca prawny Zbigniew Pinkalski poinformował sędziów, że pozwani domagają się oddalenia pozwu. Ich zdaniem każda wystawa muzealna na świecie jest zmieniana, tym bardziej jeśli jej treść nie odpowiada tym, którzy ją sfinansowali. Kolejna rozprawa w październiku. Jednym ze świadków w procesie ma być wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. 18.07.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Gdańsk. Pożar w stoczni Nauta. 17.07.2018 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Na nowo budowanym moście zwodzonym na Wyspie Sobieszewskiej w poniedziałek rano rozpoczął się montaż dwóch przęseł, które pod koniec ubiegłego tygodnia dotarły tu drogą wodną z Gdyni. Operacja nasuwania na przyczółki stalowych elementów ważących po 320 ton potrwa około dwóch tygodni (przy łaskawości aury). Jako pierwsze montowane jest przęsło od strony Sobieszewa. Most ma być przejezdny we wrześniu tego roku. – Rozpoczyna się jeden z najważniejszych momentów. Trzeba bardzo precyzyjnie naprowadzić przęsła na elementy mocowania. To wszystko musi być zgrane co do milimetra. Naszym przeciwnikiem jest wiatr. Prace prowadzimy na wodzie, gdzie dużą rolę odgrywają siła wiatru i fala – mówi Włodzimierz Bartosiewicz, szef Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, która prowadzi tę inwestycję. Kiedy montaż przęseł dobiegnie końca, na moście rozpocznie się montowanie elementów automatyki. Potem będzie dobry miesiąc na próby i działania związane z uruchomieniem obiektu. Zaawansowane są także prace związane z wykonaniem układu drogowego w pobliżu budowanego obiektu. – Bardzo się cieszę, że mieszkańcy Wyspy i wszyscy gdańszczanie będą mogli już niedługo podziwiać tę konstrukcję. Będziemy mieli piękny most prowadzący na Wyspę Sobieszewską, naszą gdańską perełkę. Dzięki tej inwestycji będzie ona lepiej skomunikowana. A gotowy obiekt już w listopadzie nazwiemy Mostem Niepodległości – mówi prezydent miasta Paweł Adamowicz. Nowa przeprawa będzie mieć 173 m długości, ze skrzydłami – 181,5 m. Czas otwierana wyniesie 150 sekund. Koszt inwestycji to ponad 59 mln zł. 16.07.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Inicjatywa obywatelska Odpowiedzialny Gdańsk apeluje do wojewody pomorskiego o podjęcie postępowania nadzorczego wobec przyjętego niespełna trzy tygodnie temu przez Radę Miasta Modelu na Rzecz Równego Traktowania. W poniedziałek przedstawiciele środowisk katolicko-prawicowych przekazali Dariuszowi Drelichowi oficjalne pismo w tej sprawie. Odpowiedzialny Gdańsk powołuje się m.in. na opinię ekspertów z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, który zbiera podpisy pod petycją ,,Ochrońmy Gdańsk przed ideologią gender!” z apelem do wojewody o wykorzystanie przysługujących mu uprawnień i skontrolowanie uchwały pod względem jej legalności i sposobu realizacji zadań gminy. Petycję podpisało dotychczas blisko 1200 osób. – Zelektryzowała nas wiadomość, że Rada Miasta Gdańsk przyjęła uchwałę, która pod pozorem walki z dyskryminacją zapewnia szerokie przywileje dla środowisk LGBT, wprowadza ideologię gender i permisywną edukację seksualną w szkołach (...) Ten dokument poważnie narusza polskie prawo, i to nie tylko w kwestiach dotyczących edukacji czy wolności obywatelskich. Projekt bezprawnie narzuca określony sposób działania ośrodkom samorządowym, ale także i instytucjom religijnym. Jest to dokument błędny i niezwykle szkodliwy, dlatego musimy skutecznie przeciwdziałać jego wprowadzeniu – przekonuje Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Ordo Iuris.
W podobnym tonie wypowiadał się dzisiaj przed siedzibą Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego Przemysław Majewski z Kongresu Nowej Prawicy. – Prosimy wojewodę o podjęcie kroków w postaci postępowania nadzorczego. Mamy nadzieję, że pan wojewoda przychyli się do naszej prośby, a w konsekwencji uchyli w części lub całości tę uchwałę – przekazał dziennikarzom. Marek Skiba z Obywatelskiego Gdańska, przywołując List św. Pawła do Rzymian, przypominał, że nie na próżno władza świecka nosi miecz („Wierzymy, że wojewoda jest władzą praworządną i że nie zawaha się użyć miecza swej władzy w stosunku do Modelu na Rzecz Równego Traktowania”). Waldemar Jaroszewicz, przewodniczący zarządu Oddziału Okręgowego Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Gdańsku, dodawał, że apel o uchylenie uchwały ma poparcie parlamentarzystów PiS, min. senatora Antoniego Szymańskiego i posła Jana Klawitera.
Wojewoda ma czas na podjęcie postępowania nadzorczego do 28 lipca.16.07.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Budowa wiaduktu Biskupia Góra w Gdańsku wkracza w kolejną fazę. Inwestycja ma już za sobą etap badań archeologicznych, które zaowocowały odkryciem pochodzących z XVII wieku kazamatów Bastionu Wiebego oraz fragmentów średniowiecznej Baszty Nowej. Jak poinformowała Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska, zabytkowe obiekty zostaną zachowane i wyeksponowane. By ochronić dziedzictwo historyczne Gdańska, wprowadzono do projektu inwestycji poprawki, które co prawda zmienią liczbę miejsc parkingowych przy ul. Okopowej oraz układ drogowy ul. Nowe Podwale Grodzkie, nie wpłyną jednak na powstający wiadukt. Ekipy budowlane przystępują właśnie do prac związanych z rozbiórką istniejącej nawierzchni drogowej oraz budową kanalizacji deszczowej. W kolejnym etapie wykonana zostanie nowa nawierzchnia jezdni wraz z podbudowami oraz chodnikiem i dwiema zatokami autobusowymi. Z tego powodu w nocy z niedzieli na poniedziałek do końca września zamknięty został dla ruchu odcinek ulicy Zaroślak między budynkiem nr 21 a budynkiem nr 10 przy ul. Spadzistej (na wysokości mostku). Objazd w kierunku dzielnicy Chełm prowadzi Traktem św. Wojciecha, z którego zjeżdżamy w prawo na kładkę nad kanałem Raduni w rejonie stacji benzynowej Ochman (około 400 m od istniejącego skrzyżowania Traktu Św. Wojciecha z ul. Zaroślak), by włączyć się do ruchu na ul. Zaroślak w pobliżu skrzyżowania z ul. Stoczniowców. W kierunku Śródmieścia jedziemy ulicami Cienistą i Sikorskiego oraz Aleją Armii Krajowej do węzła Groddecka lub Unii Europejskiej. Ruch pieszy odbywa się po tymczasowym chodniku przy ul. Spadzistej wzdłuż budynku nr 10 oraz ul. Kaznodziejskiej. Dojście do ul. Zaroślak wytyczono przy budynku nr 5 na ul. Spadzistej. 16.07.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 11095
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2018 KFP