logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 13596
„Wolność” i „Media bez wyboru”. Dwie nowe prace wypełniły instalację sąsiadującą z zaanektowanym przez artystów z grupy WL4 budynkiem Mleczny Piotr na terenie dawnej Stoczni Cesarskiej w Gdańsku. Polską rzeczywistość komentuje tym razem Szymon Szymankiewicz, absolwent i wykładowca Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, twórca grafik i plakatów. Pochodzący z Łodzi artysta jest laureatem m.in. Złotego Medalu na 26. Biennale Plakatu Polskiego w Katowicach (2019) oraz I nagrody na Biennale Plakatu Społeczno-Politycznego w Oświęcimiu (2020). Jego prace były pokazywane na wystawach i przeglądach w kilkudziesięciu krajach Europy, Azji oraz obu Ameryk.
 20.02.2021 / fot. Anna Rezulak / KFP
– Nie mam wątpliwości, że władze miasta umywają ręce. Nie wykonano odpowiednich ekspertyz, nie przeprowadzono konsultacji, nie kontaktowano się również z Wodami Polskimi. Tutaj jest wiele znaków zapytania i niewątpliwie na ten czas trzeba to zatrzymać. Gdańsk dla mieszkańców, a nie dla deweloperów. Te tereny muszą służyć mieszkańcom Gdańska, a nie prywatnym inwestorom, którzy będą czerpać z tego ogromne zyski. Mieszkamy w mieście, które ma służyć wszystkim, a nie tylko wąskiej grupie zaplecza pani Aleksandry Dulkiewicz – mówi Kacper Płażyński. Poseł PiS wspólnie z radnymi Przemysławem Majewski i Andrzejem Skibą zaprosił dziś rano przedstawicieli mediów do Brzeźna na konferencję prasową poświęconą projektowi zmiany planu zagospodarowania przestrzennego dla 70-hektarowego pasa nadmorskiego w tej dzielnicy, która to zmiana umożliwi w tym szczególnym w skali Europy obszarze przyrodniczym budowę wielokondygnacyjnych budynków. Kilkaset drzew rosnących w pasie nadmorskim w rejonie al. Hallera i ul. Jantarowej może pójść pod topór. Projekt ma być opiniowany na najbliższej sesji Rady Miasta.
– Będę namawiał wszystkich radnych do tego, aby podczas komisji albo wycofać ten punkt dotyczący opiniowania, albo jeśli zostanie głosami koalicji rządzącej przegłosowany, aby odrzucić ten projekt podczas sesji Rady Miasta. Trzeba powiedzieć szczerze, że mieszkańcy Gdańska, społecznicy, nie mieli faktycznej możliwości wypowiedzenia się, złożenia swoich uwag. Niemal wszystkie uwagi, które zostały do tej pory zgłoszone, władze miasta odrzuciły. Nie może tak być, że traktuje się mieszkańców z buta – mówi Przemysław Majewski, członek komisji zagospodarowania przestrzennego. Zdaniem radnego realizacja planu forsowanego przez władze miasta kompletnie zmieni wizerunek brzeźnieńskich terenów zielonych. Nie będzie na nich już drzew, nie będzie miejsca do wypoczynku.
– Witamy w Brzeźnie, które jeszcze jest zielone, ale istnieje potężne ryzyko, że będzie zabetonowane. Dzisiaj drzewa i tereny zielone nie są prawicowe, nie są też lewicowe, one są przede wszystkim zagrożone. I musimy temu powiedzieć stanowcze nie. (…) 12 radnych Prawa i Sprawiedliwości zagłosuje przeciwko temu szkodliwemu projektowi miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który ma celu betonowanie Brzeźna, który ma na celu stawianie interesów republiki deweloperów ponad interesy lokalnej społeczności. 12 głosów to jednak za mało. Potrzebujemy wsparcia radnych z dwóch pozostałych klubów. W okręgu nr 1, który obejmuje Brzeźno, mamy pięcioro radnych. I tak się składa, że dwoje z nich – pan Cezary Śpiewak-Dowbór i pani Beata Dunajewska – to przewodniczący tych klubów. Przypomnieć pragnę, że pan Cezary Śpiewak-Dowbór jako dwukrotny przewodniczący Rady Dzielnicy Brzeźno w przeszłości angażował się, podobnie jak wielu mieszkańców Brzeźna, wielu mieszkańców Gdańska, w inicjatywy związane z zatrzymaniem betonowania pasa nadmorskiego, za zatrzymaniem budowy wysokościowców, za utrzymaniem zielonego charakteru tych terenów. Liczymy na konsekwencję, i liczymy na to, że radni miasta Gdańska wsłuchają się w głos mieszkańców – mówi radny Andrzej Skiba.19.02.2021 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

NIE DLA WYCINKI LASU NADMORSKIEGO W BRZEŹNIE
Minionej nocy do Gdańska dotarł ostatni z 30 zamówionych przez spółkę GAiT tramwajów Pesa Jazz Duo. Pojazd o numerze bocznym 1085 zjechał z lawety na torowisko przy ul. Nowe Ogrody. – Ostatnie lata wypełnione były dużymi inwestycjami. Dostarczona właśnie pesa jest 78. nowym pojazdem, który w ostatnim czasie dołączył do gdańskiej floty. W ubiegłym roku zakończyły się dostawy 48 nowoczesnych autobusów Mercedes Citaro o najbardziej restrykcyjnej normie emisji spalin Euro VI. Teraz finalizujemy kolejne duże zamówienie – łącznie 30 nowoczesnych tramwajów Pesa Jazz Duo. Nowe pojazdy wyposażone są w wiele rozwiązań przekładających na komfort jazdy naszych pasażerów. Przystosowane są do potrzeb osób o ograniczonej możliwości poruszania się oraz osób niewidomych i niedowidzących – mówi prezes Gdańskich Autobusów i Tramwajów Maciej Lisicki. – Gdańską flotę wciąż zasilają nowe pojazdy, w efekcie inwestycji w nowy tabor wzrastają komfort podróży i niezawodność pojazdów. Liczę, że zachęci to mieszkańców do powrotu do komunikacji miejskiej po okresie pandemii – dodaje Piotr Borawski, zastępca prezydenta Gdańska ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu.
Pesa Jazz Duo o numerze bocznym 1085 jest 70. pojazdem wyprodukowanym przez bydgoską Pesę dla Gdańska. W 2010 roku na nasze tory wyjechały pierwsze pesy swing. We flocie GAiT jest ich 35. W 2015 roku dołączyło pięć dwukierunkowych tramwajów Pesa Jazz Duo. Teraz gdańska flota wzbogaciła się o kolejnych 30 pojazdów tego typu. – Finalizujemy właśnie trzecią już umowę na dostawę tramwajów dla Gdańska. Mamy nadzieję, że pasażerowie będą zadowoleni z eksploatacji tych nowoczesnych pojazdów. Posiadają one szereg rozwiązań, które dodatkowo podnoszą komfort jazdy pasażerów. To m.in. nowoczesny system klimatyzacji i ogrzewania, ekrany i tablice wyświetlające linię oraz trasę przejazdu, ładowarki USB czy przyjazne oświetlenie wnętrza pojazdu, zmieniające się w zależności od temperatury – mówi dyrektor sprzedaży rynku tramwajowego Pesa Bydgoszcz SA Marcin Grzyb. 19.02.2021 / fot. Paweł Marcinko / KFP
Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku od kilku dni apeluje do nauczycieli o jak najszybsze zgłaszanie na szczepienia przeciwko Covid-19. Sądząc po długości kolejek, jakie ustawiły się dzisiaj przed placówką, apel poskutkował. Obok przedstawicieli placówek oświatowych (tzw. grupa 1) w długim ogonku do rejestracji na szczepienia stali tu dzisiaj także pracownicy służby zdrowia. Przewidywany termin wznowienia szczepień osób z grupy 0 pierwszą dawką leku opracowanego przez Modernę to 1 marca br.
Jak zapewnia dyrektor Jakub Kraszewski szpital może szczepić ok. 4,5 tys. nauczycieli tygodniowo, dysponuje sporym zapasem preparatów firmy AstraZeneca i tak naprawdę tempo szczepień uzależnione jest jedynie od liczebności osób zarejestrowanych na listach, które spływają do UCK z NFZ. Trzy dni temu liczba nauczycieli zarejestrowanych w UCK nie przekraczała 1400. Pierwszą dawkę preparatu przyjęło ok. 330 osób. 18.02.2021 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Zniknął zieleniec sąsiadujący z budynkiem LOT w Gdańsku. Na ogrodzonej metalowym płotem działce wiosną mają rozpocząć się badania archeologiczne. Teren wraz z modernistycznym pawilonem przy ul. Wały Jagiellońskie należy do gdyńskiej spółki Elfeko, która chce wybudować w tym miejscu duży obiekt hotelowo-biurowy. „Nadal jednak nie wiadomo, czy budynek LOT będzie mógł zostać rozebrany” – pisze portal trojmiasto.pl. Rok temu pomorski wojewódzki konserwator zabytków nie zgodził się na wyburzenie pawilonu. Decyzję tę podważył minister kultury, nakazując konserwatorowi ponowne rozpatrzenie wniosku złożonego przez inwestora. Od sierpnia ubiegłego roku nic nowego w tej sprawie się nie wydarzyło. 17.02.2021 / fot. Anna Rezulak / KFP
W sobotę 20 lutego (godz. 19) w Starej Aptece prapremiera „Emigrantek” Radosława Paczochy. Reżyseruje Elżbieta Depta. W spektaklu występują Małgorzata Brajner (Zosia), Katarzyna Figura (Teresa) i Justyna Bartoszewicz (Monika).
„Emigrantki” to dramat dokumentalny poruszający temat współczesnej emigracji zarobkowej kobiet, matek wychowujących swoje dzieci na odległość. Paczocha ukazuje ich pełną napięć relację pomiędzy sobą, problemy tożsamościowe, życie na walizkach i poczucie straconego życia osobistego, które próbują odkupić zarabianymi na swoje dzieci pieniędzmi. W niesprzyjających macierzyństwu warunkach są niezwykle heroicznymi matkami, żyją w poczuciu przegranego macierzyństwa...
– Siłą tekstu Radosława Paczochy jest to, że bazuje on na prawdziwych historiach, które inaczej prawdopodobnie nigdy nie byłyby wysłuchane. Mamy więc okazję poznać realia życia migrantek zarobkowych i motywacje stojące za ich wyjazdem. Są to bardzo często kobiety postawione pod ścianą, które nie są w stanie wyżywić licznej rodziny, równocześnie uciekają od maltretujących je mężów. Dramat pokazuje przyczyny, dla których kobiety te decydują się pracować za granicą i wysyłać do Polski wszystko, co zarobią. Decyzja o wyjeździe okupiona jest stygmatyzacją i rozłąka z rodziną. Jedna z bohaterek pozostawia w Polsce kilkumiesięczne dziecko. Widz ma szansę zetknąć się z rzeczywistością, w której sam nie chciałby uczestniczyć. Jako społeczeństwo powinniśmy zadać sobie pytanie, dlaczego w Polsce problemy tych kobiet nie mają szans na rozwiązanie. Sytuacja, która miała być chwilowym ratunkiem, staje się dla nich sposobem na życie. Bohaterki dramatu i ich heroizm w walce o byt materialny rodziny budzą podziw zmieszany ze współczuciem – mówi reżyserka spektaklu. 17.02.2021 / fot. Anna Rezulak / KFP
Dziś Środa Popielcowa, pierwszy dzień Wielkiego Postu. W południe towarzyszyliśmy wiernym uczestniczącym w mszy świętej z obrzędem posypania głów popiołem w gdańskim kościele św. Mikołaja. Podobnie jak w wielu innych świątyniach Popielec w dobie pandemii wyglądał tu inaczej niż w poprzednich latach. Dotychczas katolicy zgromadzeni w kościele podchodzili do kapłana, który nad ich pochylonymi głowami wypowiadał formułę „Pamiętaj, że jesteś prochem, i w proch się obrócisz” (Mszał Rzymski mówi o tym, że mogą ją zastąpić słowa „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”). Zgodnie z instrukcją wydaną przez watykańską Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów tym razem duchowni winni w milczeniu pobłogosławić i pokropić popiół wodą święconą, a następnie wypowiedzieć słowa z Mszału Rzymskiego tylko raz, wobec wszystkich uczestników nabożeństwa. Milczenie powinno towarzyszyć także obrzędowi posypywania głów popiołem.
Popielec symbolizujący pokutę pojawił się w Kościele katolickim w VIII wieku. W Środę Popielcową katolików obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych (od 14. roku życia), a także post ścisły. Powinny go przestrzegać osoby między 18. a 60. rokiem życia. Oznacza to, że powinno się ograniczyć liczbę spożywanych posiłków do syta do jednego w ciągu dnia. Podczas Wielkiego Postu katolicy na całym świecie powstrzymują się od uczestniczenia w zabawach. To jest czas pokuty i nawrócenia. Jego zaleceniami są post, jałmużna i modlitwa. 17.02.2021 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Piłkarze Arki Gdynia zagrają w ćwierćfinale Pucharu Polski z Puszczą Niepołomice, która przed kilkoma dniami sensacyjnie wyeliminowała z rozgrywek Lechię Gdańsk. Żółto-niebiescy zapewnili sobie awans, pokonując na własnym boisku Górnika Łęczna 2:1 (1:1). Bramki dla gospodarzy zdobyli Adam Deja (20. min) i Michał Marcjanik (85.). Trafienie dla Górnika uzyskał Bartosz Śpiączka (41.). 16.02.2021 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Gdynia, Rumia i Wejherowo podejmują wspólne działania na rzecz identyfikacji i ograniczenia strat ciepła, a tym samym zwiększania efektywności energetycznej. Samorządy porozumiały się z Okręgowym Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej w sprawie stworzenia lotniczych map termalnych terenów zabudowanych. Porozumienie podpisali w poniedziałek wiceprezydent Gdyni Marek Łucyk, wiceburmistrz Rumi Ariel Sinicki, wiceprezydent Wejherowa Beata Rutkiewicz oraz prezes OPEC Janusz Różalski. W najbliższych dniach każde z miast podpisze odrębną umowę z wykonawcą usługi, firmą MGGP Aero z Tarnowa. Wkrótce też rozpoczną się naloty fotogrametryczne. Dzięki współpracy samorządów i OPEC koszty przedsięwzięcia będą niższe.
Na zdjęciach termalnych wykonywanych podczas nalotów z kilku kamer rejestrowana jest temperatura obiektów z uwzględnieniem ich emisyjności, temperatury otoczenia oraz względnej wilgotności powietrza i przepuszczalności termicznej atmosfery. Surowe termogramy i obrazy termalne to jednak nie wszystko. Dane pozyskane z pułapu lotniczego posłużą samorządom do opracowania map termalnych i przeprowadzenia diagnostyki termowizyjnej. – W czerwcu 2020 roku uruchomiliśmy w OPEC projekt Zielony Ład, którego zadaniem jest dostosowanie działalności firmy do europejskiego wymogu ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Podczas prac zespołu narodził się pomysł wykonania map termowizyjnych sieci oraz budynków i zaproszenia do współpracy miast, na terenie których działamy. Identyfikacja miejsc ewentualnych wycieków i strat ciepła na sieci ciepłowniczej pozwoli nam precyzyjniej planować modernizacje i remonty, a tym samym minimalizować negatywny wpływ na środowisko – mówi Janusz Różalski, prezes Zarządu OPEC.
– Zlokalizowanie miejsc największych strat ciepła w budynkach pozwoli nam na wytyczenie priorytetów przyszłych termomodernizacji i dociepleń. Te działania nie tylko wpłyną na obniżenie śladu węglowego miasta, ale również na obniżenie kosztów ogrzewania. Gdynia już od 20 lat udziela mieszkańcom dotacji na likwidację pieców węglowych. Wspieramy inwestycje gdynian w odnawialne źródła energii oraz efektywność energetyczną, a udział w tym projekcie jest kolejnym, ważnym krokiem na rzecz walki z niską emisją – mówi prezydent Wojciech Szczurek. Obok Gdyni, Wejherowa i Rumi do współpracy przy tworzeniu map termalnych przystąpi również Reda. – Jesteśmy sąsiadem miast, które dzisiaj podpisały porozumienie, więc dbałość o jakość powietrza i komfort mieszkańców są nam równie bliskie. Za bezpieczeństwo dostaw ciepła w Gdyni, Rumi i Wejherowie odpowiada OPEC, natomiast na terenie Redy działa Miejskie Przedsiębiorstwo Ciepłowniczo–Komunalne Koksik. Nasze samorządy od lat z powodzeniem współpracują w ramach metropolitalnego forum NORDA i teraz również będziemy uczestniczyć w tworzeniu map ciepła, jednak na odrębnych zasadach – mówi burmistrz Krzysztof Krzemiński. 15.02.2021 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Z okazji 79. rocznicy przekształcenia Związku Walki Zbrojnej w Armię Krajową gdańscy samorządowcy, działacze społeczni, muzealnicy i uczniowie SP nr 60 uczcili pamięć bohaterów Polskiego Państwa Podziemnego spoczywających na cmentarzu Łostowickim. Znicze zapłonęły na każdym z 220 grobów. Uroczystości na cmentarzu poprzedzał spacer historyczny. Trasa prowadząca spod Pomnika Państwa Podziemnego na Targu Rakowym związana była z osobą zmarłego przed trzema laty Franciszka Troszczyłówa, żołnierza AK o pseudonimie Pomorzak, który po wojnie obronił dyplom w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych i był zaangażowany w odbudowę Głównego Miasta. Podczas spaceru historycy przybliżyli młodzieży również życiorys Wiesława Gierłowskiego ps. Grom, znanego gdańskiego bursztynnika i historyka sztuki. W Ratuszu Głównego Miasta odbyło się spotkanie online z Ireną Wronkowską, kombatantką z Okręgu Białystok AK.
– Tylko na samym cmentarzu Łostowickim, w Kwaterze AK, spoczywa 220 polskich bohaterek i bohaterów z centralnej Polski, przedwojennych województw wschodnich, m.in. nowogródzkiego i wileńskiego. Powojenny Gdańsk stał się ich nowym domem, próbą odnalezienia się w nowej komunistycznej rzeczywistości. To dlatego co roku przypominamy o zasłużonych gdańszczankach i gdańszczanach, rozmawiamy z żyjącymi, a tym, którzy już odeszli, zapalamy znicze w miejscach ich spoczynku – mówi Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. 15.02.2021 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 13596
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2021 KFP