logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 11798
Piątka Kaczyńskiego jest już Piątką Plus. Na konwencji regionalnej PiS na Pomorzu przed wyborami do Parlamentu Europejskiego (26 maja) odbywającej się dziś na Politechnice Gdańskiej prezes partii Jarosław Kaczyński ogłosił rozszerzenie zestawu obietnic wyborczych. – Ten plus, to wolność. Polska pozostanie wyspą wolności, dzięki Polakom, dzięki Prawu i Sprawiedliwości – zadeklarował Kaczyński. – Mówię o wolności, nie tylko dlatego, że jesteśmy w Gdańsku. Mówię dlatego, że ostatnio zapadła poza Polską, w Parlamencie Europejskim, decyzja, która może w wolność godzić. W tę wolność bardzo dzisiaj cenioną, wolność w internecie. Mówię o tzw. Acta 2 (...) PO jeszcze niedawno mówiła, że jest przeciwna, a część ich posłów poparła tę ustawę. To nie ma nic wspólnego z demokracją i wolnością. PiS dokona takiej implementacji dyrektywy o prawie autorskim, że wolność zostanie zachowana – zapowiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości.
O rozdźwięku w rozumieniu słów wolność i solidarność przez starą i nową Europę mówił w Gdańsku także prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki. Premier złożył internautom konkretną obietnicę. – Dla nas te wybory do PE też mają taki wymiar, aby Europa była płaszczyzną wolności i równości, a nie spod lady, czy z górnej półki – tylko dla wybranych. Trzeba też wspomnieć, że aby dobrze walczyć o nasze interesy, trzeba mieć dobrą reprezentację. Tutaj na Pomorzu taka reprezentacją mamy, na czele z panią Anną Fotygą (…) Potrzebujemy w Parlamencie Europejskim takich osób jak minister Fotyga. Bo inni ludzie, którzy mówili o wolności, zagłosowali przeciw tej wolności w ustawie o Acta 2. Będziemy starali się to tak odkręcać, tak implementować, aby zachować jak najwięcej wolności. Chcę z tego miejsca obiecać wszystkim internautom, że będziemy walczyć o wolność słowa w internecie, że to dla nas niezbywalny imperatyw wolności gospodarczej. Drodzy internauci, jesteśmy z wami. Popatrzcie, jak zagłosowali europosłowie z KE. To ich kilka głosów było języczkiem u wagi. Mogli zagłosować za wolnością, zrobili inaczej. (…) Europa wyrosła na wolności słowa, nasz dostatek i demokracja wyrosły na chrześcijańskiej wolności słowa. To ona doprowadziła nas do tego poziomu dostatku i swobód. (…) Wolnej myśli za nic nie damy! – mówił premier Morawiecki.
– Nas nie trzeba uczyć wolności. Równi z równymi, wolni z wolnymi, zacni z zacnymi. To my możemy pokazać całemu światu umiejętność współpracy, która służy wszystkim – zaznaczyła w swoim wystąpieniu liderka listy PiS na Pomorzu, Anna Fotyga. Na scenie na Dziedzińcu Fahrenheita zaprezentowali się wszyscy pomorscy kandydaci PiS, obok Anny Fotygi także Jarosław Sellin, Danuta Sikora, Piotr Mueller, Antoni Szymański, Arleta Kurzelewska, Danuta Białooka-Kostenecka, Karol Rabenda, Patryk Demski i Mariusz Łuczyk. – To jest dziesiątka osób, która jest przyszłością Pomorza – podkreślał prowadzący konwencję radny Dawid Krupej. Po prezentacji rozległy się okrzyki „Zwyciężymy!”. – Zmieniamy nie tylko Polskę. Zmienimy Europę, zmienimy świat – zapowiedział prezes Jarosław Kaczyński. 30.03.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Piast grał, Lechia strzelała gole. „Nieprawdopodobne” – kwitowali hitowe spotkanie 27. kolejki ekstraklasy komentatorzy stacji Canal+. Gliwiczanie mieli zapewne podobne odczucia. A jednak.. Obrona Lechii przechodziła dziś samą siebie, i to pod obiema bramki. Dušan Kuciak serię udanych interwencji spuentował niemal równo z ostatnim gwizdkiem sędziego, ratując gospodarzy przed stratą gola w 95. minucie. Na filarach defensywy spoczywał dziś także ciężar zdobywania bramek. Trafiali Błażej Adamus i Michał Nalepa. Ciekawe co będzie dalej... Do końca sezonu zasadniczego trzy mecze. Lider z Gdańska powiększył dziś przewagę nad Legią do pięciu punktów. Mistrzowie Polski zagrają w niedzielę w Krakowie z Białą Gwiazdą.
Lechia Gdańsk – Piast Gliwice 2:0 (2:0). Bramki: Błażej Augustyn (6’), Michał Nalepa (32’). Widzów: 15 073.
LECHIA: Kuciak – Nunes, Nalepa, Augustyn, Mladenović – Łukasik – Mak (59’ Sobiech), Kubicki, Makowski, Haraslin (67’ Fila) – Paixao (90’ + 2 Arak). 29.03.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Ponad 13 mln Polaków mieszka w gminach, które nie organizują transportu zbiorowego. Instytut Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN alarmuje: 20 proc. sołectw w Polsce cierpi na tzw. wykluczenie komunikacyjne. Autobusy PKS są tam tyko wspomnieniem. Przestały kursować jeszcze w latach 90., wraz z likwidacją systemu dotacji z budżetu państwa. Rynek nie wypełnił tej luki, problemu nierentownych kursów nie udźwignęły samorządy, a efekt jest taki, że do tysięcy miejscowości nie da się dziś dojechać. Prawo i Sprawiedliwość chce to zmienić. System wsparcia lokalnych połączeń autobusowych to jeden z priorytetów partii Jarosława Kaczyńskiego w kampanii do Parlamentu Europejskiego (tzw. piątka PiS). Jak podkreśla premier Mateusz Morawiecki, nie chodzi o to, by dawny PKS wszędzie jeździł. Obsługą odbudowywanych linii będą mogły się zająć również prywatne firmy przewozowe. Gotowy jest już projekt ustawy regulującej zasady dopłat do nierentownych połączeń. Eliminacja tzw. białych plam transportowych ma kosztować ok. 800 mln zł rocznie. Podziałem pieniędzy z budżetu państwa zajmie się minister infrastruktury. Wysokość przyznawanych województwom środków będzie zależała od długości i częstotliwości trasy. Dotacja wyniesie 80 groszy na każdy wozokilometr. Po świadczenia będą mogły zgłaszać się gminy i samorządy. Organizator przewozu będzie także finansował część ceny usługi ze środków własnych w wysokości nie mniejszej niż 30 proc. Rząd zakłada, że ustawa wejdzie w życie w drugiej połowie maja, zaś nowe linie zaczną funkcjonować w drugiej połowie roku. – Po wejściu w życie ustawy samorządowcy będą mogli już podpisywać umowy z przedsiębiorcami na dofinansowanie linii autobusowych, nie tylko tych, które zostaną na nowo uruchomione, ale także tych deficytowych, które już dzisiaj samorządy dofinansowują – zapowiada minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. 30.03.2019 / fot. KFP

Historia PKS nie tylko kołem się toczy
Od dziś do niedzieli Polską Filharmonią Bałtycką rządzą czytelnicy. Trzy dni z literaturą, 70 wystawców i niemal tyle samo spotkań ze znanymi pisarzami, dyskusji oraz wydarzeń towarzyszących, a to wszystko na II Gdańskich Targach Książki. W ubiegłym roku imprezę odwiedziło kilkanaście tysięcy ludzi. Wielu z nich wychodziło z Filharmonii z „pełnymi siatkami”. Inicjatywa poświęcona literaturze na Pomorzu stanowi okazję do promocja czytelnictwa i rynku książek w Polsce, a także poza granicami naszego kraju. Uroczystość otwarcia tegorocznych targów miała miejsce na... Islandii, a ściślej rzecz biorąc, na gdańskim stoisku kraju słynącego z tego, że zawsze pisano i czytano w nim bardzo dużo. W oczach badaczy kultury wyspa znana powszechnie z wulkanów, gejzerów i muzyki Björk uchodzi wręcz za kolebkę genialnej literatury spisanej wierszem i prozą, w której na plan pierwszy wybijają się sagi Islandczyków. Dyskusji o korzeniach i znakach szczególnych literatury Północy można było posłuchać już w pierwszym dniu gdańskich targów, odwiedzając po południu Salę Kameralną. Z popularnym islandzkim powieściopisarzem i poetą Einarem Kárasonem spotkali się tutaj tłumacze Karolina Drozdowska, Agata Lubowicka i Jacek Godek. Pan Jacek jest nie tylko tłumaczem i wielkim znawcą islandzkiej kultury, ale również jej uczestnikiem, i to od wczesnych lat szkolnych. Pomysł zaproszenia Islandii jako gościa honorowego targów wyszedł od niego. – Warto tu wspomnieć, że Gdańsk i Islandię połączyła silna wieź. Jest nią twórczość islandzkiej poetki Lindy Vilhjálmsdóttir, która za tomik „Wolność” otrzymała w ubiegłym roku Nagrodę Literacką Miasta Gdańska „Europejski Poeta Wolności” – przypomina Magdalena Kalisz, dyrektor programowa Gdańskich Targów Książki. Jacek Godek również odbierał tę nagrodę, jako tłumacz „Wolności”. Od piątku do niedzieli zaprasza do Filharmonii na rozmowy z islandzkimi literatami, a także na wspólne z publicznością tłumaczenie piosenek z repertuaru Björk. Ze szczegółowym programem wydarzenia można zapoznać się na stronie internetowej gdanskietargiksiazki.pl. 29.03.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Wszystko wskazuje na to, że 4 czerwca na placu Solidarności w Gdańsku nie będzie ogólnopolskiej debaty samorządowców przy okrągłym stole. Symboliczne spotkanie miało uświetnić obchody 30. rocznicy pierwszych, częściowo wolnych wyborów organizowane przez miasto pod szyldem Święto Wolności i Solidarności. „Solidarność” zajęta będzie w tym czasie sobą, i to właśnie na placu jej imienia. Związkowcy zgłosili zgromadzenie odbywające się w tym samy czasie i w tym samym miejscu wcześniej niż Urząd Miejski, a wojewoda pomorski Dariusz Drelich uznał, że należy się im pierwszeństwo. – Na mocy tej decyzji 4 czerwca, podobnie jak w inne ważne dla nas dni, przez trzy najbliższe lata ul. Doki do Bramy Historycznej numer 2 oraz plac wokół pomnika Poległych Stoczniowców w godzinach od 6 do 22 zarezerwowane są na zgromadzenia cykliczne, których głównym organizatorem jest NSZZ "Solidarność" Stoczni Gdańskiej (…) Oczywiście 4 czerwca zapraszamy wszystkich, mieszkańców i samorządowców, przed pomnik na godz. 10 na złożenie kwiatów. Nie wyrażamy jednak zgody na na żadne wystąpienia polityczne – mówi dziś na łamach Wirtualnej Polski Karol Guzikiewicz, wiceszef stoczniowej „Solidarności” i radny sejmiku wojewódzkiego.
„W Gdańsku na placu Solidarności wokół pomnika Poległych Stoczniowców 4 czerwca 2019 roku stanie stół, przy którym podpisana zostanie Deklaracja Wolności i Solidarności. Tego dnia o godz. 12 w całym kraju odśpiewany zostanie hymn narodowy. W ten sposób polscy samorządowcy świętować będą 30. rocznicę pierwszych wolnych wyborów parlamentarnych” – informował w połowie lutego Urząd Miejski w Gdańsku. Co teraz? Głos zabrali w piątkowe popołudnie na placu Solidarności prezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz oraz byli działacze opozycji antykomunistycznej, Władysław Frasyniuk, Bogdan Lis, Krzysztof Pusz, Jan Kozłowski i Jacek Taylor. – Dzisiaj ze strony internetowej NSZZ Solidarność Stoczni Gdańskiej mogliśmy się dowiedzieć o – nie boję się użyć tego słowa – skandalicznej decyzji wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha. Panie wojewodo, ja do pana z tego miejsca apeluję o to, żeby był pan urzędnikiem państwowym, przestrzegającym prawa, a nie kacykiem politycznym działającym na zlecenie Prawa i Sprawiedliwości albo pana Karola Guzikiewicza. Niestety, pana dzisiejsza decyzja, żeby 4 czerwca organizować zgromadzenie cykliczne przez związkową komórkę zakładową dzieli społeczeństwo – oceniła prezydent Gdańska. – Czy to oznacza, że miejsce, w którym stoimy, jest Karola Guzikiewicza czy też jednej tylko formacji politycznej? Nie pozwolę, żeby ktokolwiek mógł takim językiem mówić o najważniejszych datach w historii Rzeczypospolitej. Język, którego używa Karol Guzikiewicz, język wykluczenia, język nienawiści – przykro, że muszę to powiedzieć – doprowadził do wielkiej tragedii 13 stycznia na Targu Węglowym. Wtedy zginął Paweł Adamowicz. Święto 4 czerwca zawsze miało być dedykowane jego pamięci, pokojowej wizji budowy wspólnoty, której, jak mało kiedy, potrzebujemy w Polsce – powiedziała Aleksandra Dulkiewicz. Bogdan Lis dodał, że nie uznaje decyzji wojewody, bo jest ona sprzeczna z prawem. Przypomniał, że organizator obchodów cyklicznych, zanim zwróci się z wnioskiem do instancji wojewódzkiej, powinien najpierw wystąpić o zgodę do miejskiego sztabu zarządzania kryzysowego, co nie miało miejsca. – Bez względu na to, co pan Guzikiewicz będzie wyprawiał, 4 czerwca spotkamy się tutaj na placu. Solidarności, pod Bramą Stoczni Gdańskiej, i będziemy świętować ten dzień – zapewnił sygnatariusz Porozumień Sierpniowych. 29.03.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
„Trzynastki” dla emerytów i rencistów będą wypłacane przez ZUS bądź KRUS już od 1 maja. W połowie roku wystartuje program 500+ na pierwsze dziecko. Tylko te dwie pozycje z nowego programu Prawa i Sprawiedliwości zwiększą obciążenie budżetu państwa o ok. 20 mld zł. Na całą „Piątkę Kaczyńskiego” rząd zamierza wydać w tym roku ponad 40 mld. Co o tym sądzą Polacy? Aż 45 proc. społeczeństwa uważa, że nasze państwo stać na spełnienie obietnic wyborczych PiS. Przeciwnego zdania jest 38 proc. badanych. Tak wynika z sondażu przeprowadzonego przez CBOS (7-14 marca br.) metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI) na liczącej 982 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski. Ponad połowa badanych (60 proc.) uważa, że wydatki z budżetu państwa nie powinny przekraczać jego dochodów, 27 proc. dopuszcza powstanie niewielkiego deficytu, jeśli brakuje pieniędzy na ważne cele społeczne. Dla dużego deficytu nie ma społecznego przyzwolenia (dopuszcza go jedynie 2 proc. respondentów). Każdy z projektów „Piątki PiS” ma poparcie co najmniej 70 proc. badanych. Emeryturę+ popiera 84 proc., przywrócenie połączeń komunikacyjnych – 83 proc., niższy PIT – 77 proc., 500+ na każde dziecko – 75 proc., a zerowy PIT dla młodych – 73 proc. 39 proc. ankietowanych wskazało, że ich gospodarstwo domowe najbardziej skorzysta z dodatkowej emerytury. 29 proc. wybrało 500+ na pierwsze dziecko. 25 proc. badanych deklaruje, że skorzystają przede wszystkim z zapowiadanego obniżenia kosztów pracy. Osobistą korzyść z przywrócenia połączeń autobusowych zadeklarowało 18 proc. 29.03.2019 / fot. Krzysztof Mania / KFP
– Wiosna przyszła na Pomorze. Dzisiaj jest wyjątkowo piękna pogoda, która może zwiastować – i zwiastuje – prawdziwą zmianę na Pomorzu i długo oczekiwaną zmianę w polskiej polityce. Wiosna jest świeżością, daje nadzieję, daje postęp, europejskość i nowoczesność – mówił dziś pod studnią Neptuna w Gdańsku Robert Biedroń. W konferencji prasowej oficjalnie rozpoczynającej kampanię Wiosny do Parlamentu Europejskiego udział wzięli kandydaci i kandydatki z liderką listy w okręgu wyborczym nr 1 Beatą Maciejewską. – Jedna jaskółka może wiosny nie czyni, a już dziesięć jaskółek na Pomorzu zrobi prawdziwą rewolucję – zapowiedział start kandydatów Robert Biedroń. Pomorską drużynę z dumą przedstawiła Beata Maciejewska. – Mamy znakomitych ludzi. Większość z nich jest dzisiaj tutaj z nami. Wśród nich są cztery osoby z tytułami doktorskimi. Wystawiamy też reprezentantów, którzy dopiero zaczynają swoją drogę w polityce, niemniej mają już na swoim koncie mnóstwo dokonań i pomysłów na to, jak zmieniać Unię Europejską. Na drugim miejscu jest Marek Rutka, doktor nauk ekonomicznych, magister socjologii. Wykłada na dwóch uczelniach, jest także społecznikiem, działa w radach dzielni cGdyni, w Automobilklubie Morskim, od wielu lat współpracuje także z Robertem Biedroniem. Na trzecim miejscu naszej listy jest profesor nadzwyczajna Adriana Biedroń ze Słupska. Czwórka to Maciej Jarosz, przedsiębiorca z doświadczeniem zebranym w firmach zagranicznych, feminista i były sportowiec. Na piątym miejscu znalazła się profesor Ewa Graczyk, najcudowniejsza kobieta w tej części Unii Europejskiej, ikona feminizmu, autorka książek, badaczka literatury, kobieta akcji. Szóstka – to prawnik Henryk Jacek Jasionek działający od kilku lat w stowarzyszeniu Tolerado. Współtworzył gdański „Model na rzecz równego traktowania” w kwestiach inwestycji i infrastruktury – prezentowała kandydatów liderka pomorskiej listy. Kolejne miejsce zajmują na niej: Iwona Ochocka – ekspertka ds. edukacji, założycielka i dyrektorka jednej ze szkół prywatnych w Tczewie, Bartosz Bylica – historyk z Pruszcza Gdańskiego, socjaldemokrata, znawca programów politycznych, ekolog, komandor w stanie spoczynku Bożena Szubińska – ekspertka w dziedzinie bezpieczeństwa oraz praw kobiet funkcjonujących w strukturach służb i wojska, działaczka Kongresu Kobiet, a także Wojciech Lamentowicz – doktor prawa, współtwórca Unii Pracy, były doradca prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego ds. polityki zagranicznej, ekspert w trakcie obrad Okrągłego Stołu. 28.03.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
„Dar Młodzieży” powrócił do Gdyni z okołoziemskiego rejsu zorganizowanego dla uczczenia setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Biała fregata Uniwersytetu Morskiego zawinęła do macierzystego portu w czwartek przed południem po 10-miesięcznej podróży. W tym czasie przepłynęła 33 tysiące mil morskich, odwiedzając 23 porty w kilkunastu krajach świata. „Dar” zawijał m.in. do Tallina, Kopenhgi, Bordeaux, Teneryfy, Dakaru, Kapsztadu, Dżakarty, Singapuru, Osaki, San Francisco, Los Angeles, Acapulco, Miami oraz Londynu. Punktem kulminacyjnym wyprawy był udział żaglowca i jego załogi w 34. Światowych Dniach Młodzieży w Panamie.
Oficjalne powitanie fregaty rozpocznie się o godz. 11 na molo Południowym (vis-à-vis Akwarium Gdyńskiego). „Dar Młodzieży” zacumuje na swoim stałym miejscu, przy nabrzeżu Pomorskim. Odegrany zostanie hymn państwowy. Podniesiona będzie też gala banderowa. W uroczystości wezmą udział m.in. przedstawiciele władz centralnych z ministrem Markiem Gróbarczykiem na czele, reprezentanci miasta, Marynarki Wojennej i Uniwersytetu Morskiego. Na popołudnie zaplanowano tu piknik morski. Z okazji powrotu żaglowca od godz. 16 do 19 na mieszkańców czekać będzie wiele atrakcji. Będą koncerty w morskim klimacie. Wystąpi Orkiestra Reprezentacyjna Marynarki Wojennej i zespół wokalny Riwiera, a Kompania Reprezentacyjna Marynarki Wojennej zaprezentuje pokaz musztry paradnej. W przestrzeni między Akwarium Gdyńskim a nabrzeżem Pomorskim znajdą się również piknikowe stoiska. Będzie tam można zobaczyć sprzęt wojskowy różnych formacji. Nie zabraknie także wojskowej grochówki. Uczestników Rejsu Niepodległości będzie można spotkać w dużym namiocie na molo Południowym. 28.03.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP, Maciej Kosycarz / KFP
Od ponad roku na terenach gdyńskiego mola rybackiego eksploatowanego niegdyś przez Dalmor trwa budowa Yacht Parku. Luksusowy kompleks apartamentów z widokami na piękną przystań jachtową oraz aleją spacerową z butikami i restauracjami wznosi tutaj Polski Holding Nieruchomości. Generalnym wykonawcą jest Korporacja Budowlana Doraco. Nasza poprzednia wizyta na nabrzeżu Kutrowym przy ul. Arkadiusza Rybickiego zaowocowała dokumentacją prac ziemnych. W głębokich na ok. 4 metry wykopach dopiero miały powstać hale garażowe dla mieszkańców sześciu 5-kondygnacyjnych budynków ze 135 mieszkaniami (około 9,5 tys. m kw.). Inwestycja zaczęła wychodzić z ziemi pod koniec ubiegłego roku. Dziś budynki mają po dwie bądź trzy kondygnacje, a sprzedaż apartamentów w czterech z nich (A-D) powoli dobiega końca. Wkrótce w ofercie znajdą się mieszkania z literkami E i F w adresie. Yacht Park z mariną ze 120 miejscami postojowymi dla jednostek pływających ma być gotowy w przyszłym roku. Zanim to nastąpi, rozpocznie się drugi etap zabudowy terenów po Dalmorze. Jak informuje portal trojmiasto.pl, Polski Holding Nieruchomości ogłosi wkrótce generalnego wykonawcę kompleksu trzech pięciokondygnacyjnych biurowców Marina Office o powierzchni najmu wynoszącej 27,4 tys. m kw. Budowa przy ul. Waszyngtona powinna rozpocząć się w drugiej połowie tego roku, a zakończenie inwestycji planowane jest na 2021 lub 2022 rok. Pomiędzy Mariną Office a dawnym pirsem Dalmoru ma powstać ogólnodostępny plac miejski z alejkami, ławeczkami i zielenią. Prace projektowe trwają. 28.03.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Henryka Krzywnos-Strycharska dostała od męża na urodziny książkę. To opowieść Krzysztofa Strycharskiego o żonie, wspólnym życiu, niezwykłej rodzinie, wieloletnich przyjaźniach i wielkiej polityce. Premiera „Mojej żony tramwajarki” (Wydawnictwo Agora) odbyła się w Gdyńskim Centrum Filmowym w dniu 66. urodzin słynnej sygnatariuszki Porozumień Sierpniowych. Jubileusz i niezwykłą publikację wypełniona po brzegi sala Warszawa świętowała pod hasłem „Cała Henia!”. Spotkanie poprowadziła Agata Młynarska, bliska przyjaciółka pary i jedna z wielu bohaterek pojawiających się na kartach książki.
Henryka i Krzysztof są szczęśliwym małżeństwem od ponad 31 lat. Poznali się w 1987 roku. Ona – słynna na całą Polskę tramwajarka, sygnatariuszka Porozumień Sierpniowych, lat 34. On – właściciel warzywniaka i żuka, lat 23. Poprosiła go o pomoc w przewiezieniu mebli. Trzy miesiące później byli już po ślubie. Po sześciu latach mieli pod opieką dwanaścioro dzieci w swoim rodzinnym domu dziecka. Gdy się usamodzielniły, ona wróciła do polityki i znów jest jedną z najbardziej charakterystycznych postaci opozycji, dostarczając „Panu Krzywonosowi” powodów do napisania kolejnej rodzinnej książki. 27.03.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
  • aktualnych propozycji: 11798
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP