logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 13103
Polskie Linie Lotnicze LOT ogłosiły nowy, wakacyjny rozkład lotów. W ofercie aktualnej od 3 lipca znalazło się 12 połączeń międzynarodowych z Gdańska: Chorwacja (Dubrownik, Split, Zadar), Grecja (Saloniki, Kawala, Rodos, Korfu, Chania), Włochy (Rzym), Bułgaria (Burgas), Albania (Tirana) i Hiszpania (Barcelona). – To absolutny hit sezonu. Tego jeszcze na taką skalę nie było na gdańskim lotnisku. Spełniliśmy oczekiwania i marzenia naszych pasażerów, którzy poszukiwali bezpośrednich lotów do Rzymu, Chorwacji czy na greckie wyspy, a teraz w jednym momencie wraz z LOT możemy im podarować dodatkowo aż pięć kierunków w Grecji, trzy połączenia do Chorwacji, coraz bardziej popularne Albanię i Bułgarię czy tak oczekiwany Rzym – mówi Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy. Na główne lotnisko w Rzymie i do Barcelony-El Prat Lot poleci z Gdańska aż dwa razy w tygodniu. Połączenia do pozostałych dziesięciu miast w Europie będą realizowane raz w tygodniu. – To świetna wiadomość dla Portu Lotniczego Gdańsk, który mimo kryzysu na rynku lotniczym ma szanse na pozyskanie i oferowanie szalenie atrakcyjnych połączeń. To ostatecznie także korzyść dla całego Pomorza, które uzyskuje nowe połączenia lotnicze dla mieszkańców regionu i odwiedzających nas turystów zagranicznych” – dodsje Tomasz Kloskowski. 25.06.2020 / fot. KFP
Lechia ma patent na Piasta. 14. w sezonie gol Flavio Paixao dał biało-zielonym piąte z rzędu zwycięstwo nad gliwiczanami. Walka o puchary nabiera kolorów. Na pięć kolejek przed końcem rozgrywek gdańszczanie tracą do mistrzów Polski cztery punkty.
Lechia Gdańsk – Piast Gliwice 1:0 (0:0). Bramka: Flavio Paixao (74’ karny). Widzów: 3967.
LECHIA: Kuciak – Fila, Nalepa, Maloca, Mladenović – Tobers – Mihalik (69’ Saief), Gajos (87’ Makowski), Kubicki, Ze Gomes (61’ Conrado) – Paixao. 24.06.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
„Miłość nas łączy. Ten jest zboczony, kto sieje nienawiść” – śpiewali dziś pod biurami poselskimi PiS przy Targu Drzewnym w Gdańsku uczestnicy demonstracji proludzkiej „Świat jest tęczowy”. Wspólna inicjatywa Obywateli RP , stowarzyszenia Tolerado i pomorskiego regionu Partii Zieloni zgromadziła kilkadziesiąt osób.
– Nienawiść do osób LGBT w słowach pana Żalka, pana Czarka, biskupów, w końcu nienawiść w słowach pana Dudy... To był naprawdę fatalny czerwiec. Nie ukrywajmy, ta mowa nienawiści trwa od dawna i zbiera swoje beznadziejne żniwo w postaci ofiar. Pozwolę sobie wymienić kilka z wielu osób... 14-letni Dominik z Bieżunia powiesił się na sznurówkach, 14-letni Kacper powiesił się również, transpłciowa Milo rzuciła się z mostu, 14-letni Wiktor rzucił się pod metro... Teraz do grona tych wycieńczonych psychicznie osób dołącza Michał – gej, który 1 czerwca popełnia samobójstwo. To kolejna osoba LGBT, która padła ofiarą wykluczenia. Dosyć tego! Dosyć poniżania i odczłowieczania osób LGBT! Dosyć tego mglistego tłumaczenia, że PiS nie odczłowiecza osób LGBT. Dla mnie osobiście, jako osoby LGBT, takie mgliste tłumaczenia nie przemawiają. Nie jestem żadną ideologią, jestem człowiekiem. LGBT to są ludzie – mówiła dziś pod biurami posłów PiS Anna Ekielska-Skóra, prezes Stowarzyszenia na rzecz Osób LGBT Tolerado. W imieniu Obywateli RP głos zabrał mecenas Marek Kanawka. Prawnik zachodził w głowę, jak to jest możliwe, że człowiek, który został wybrany w wyborach powszechnych na prezydenta Polski, odważył się użyć słów atakujących osoby LGBT tylko i wyłącznie po to, żeby znowu zostać prezydentem. – Jak to jest, że kłamstwo tego pana nie schodzi mu w ogóle z ust i że na każdym kroku ubliża zwykłym obywatelom?! Tak być nie może i dlatego 28 czerwca, w pierwszej turze wyborów musimy wszyscy pójść i powiedzieć stop hejtowi, stop kłamstwu, stop poniżaniu ludzi (…) Zróbmy wszystko, żeby tego pana wyrzucić 12 lipca z pałacu i żeby nigdy więcej taka pisowska sytuacja nie miała miejsca w Polsce – apelował mecenas Kanawka. Manifestacja przebiegała bez zakłóceń. Nad przebiegiem zgromadzenia czuwali policjanci. 24.06.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
– Jeżeli śledzie chcą wyjść z konserwy, to 28 czerwca musi być pełna mobilizacja. Śledzie wychodzą z konserwy! Polki i Polacy wychodzą z konserwy. Do widzenia Polsko prawicy. Nadchodzi Polska wolna i niepodległa, otwarta i tolerancyjna, Polska XXI wieku. Do boju śledzie! Do boju Polsko! – apelował dziś w Gdyni Robert Biedroń, kandydat Lewicy na prezydenta RP. W spotkaniu z wyborcami na placu Kaszubskim politykowi towarzyszyli m.in. posłanki Joanna Senyszyn, Beata Maciejewska i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, poseł Marek Rutka oraz wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka. – Jestem tutaj dzisiaj dlatego że Gdynia jest miastem z marzeń, które pokazało Polsce, jak powinny wyglądać miasta otwarte i tolerancyjne, miasta wielu kultur, miasta, w których szczególnie tożsamość Kaszubów jest doceniana (...) To jest coś, co nam wszystkim dzisiaj w Polsce powinno imponować, jeśli chodzi o naszą tożsamość, o naszą walkę o demokrację i praworządność – mówił kandydat Lewicy na prezydenta, wielokrotnie nawiązując w swojej wypowiedzi do najlepszych kart z historii Gdyni. – Wielki budowniczy Eugeniusz Kwiatkowski pokazał nam, jak Polskę odbudowywać mamy. Tak samo musimy to zrobić dzisiaj. Musimy podnieść Polskę z tego, co zrobiło PiS, z tej nieudolności prezydenta Dudy. Mam na to pomysł – wilki plan odbudowy Polski. Zrobimy to razem – zadeklarował Robert Biedroń. Jego plan zakłada m.in. przywrócenie sprawiedliwości dla tych wszystkich, którzy nie zaznali jej po 1989 roku – dla emerytów i rencistów, inwestycje w zwykłego człowieka, przywrócenie godności osobom niepełnosprawnym oraz cierpiącym na choroby umysłowe, wymianę armii 25 tys. katechetów pracujących w szkołach na armię dobrze opłacanych psychologów dziecięcych i psychiatrów. – Bo tego Polska dzisiaj potrzebuje, a nie opłacania i tak bogatego Kościoła katolickiego. Kościół sobie poradzi, ale dzieci i młodzież, którzy dzisiaj często nie radzą sobie z problemami, sobie nie poradzą. Musimy to zmienić (…) Musimy odejść od tego niszczącego konfliktu, od wojny polsko-polskiej. Musimy wybrać nie mniejsze albo większe zło, musimy wreszcie wybrać w naszym kraju większe dobro. Proszę państwa o to: idźcie do wyborów w najbliższą niedzielę i wybierzcie posła, prezydenta, który już tutaj na Pomorzu pokazał, że jest dobrym darem Pomorza dla Polski. Proszę państwa o głosy – apelował w Gdyni Robert Biedroń. 24.06.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
To ważny głos, mimo że nie wpłynie na wynik tych wyborów. Przy wejściu do Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku stanęła symboliczna urna wyborcza. Od przedpołudnia głosują tu imigrantki i imigranci. W niedzielę nie będą mogli pójść na wybory. Na przeszkodzie stoi prawo. Polska nie ma żadnych procedur, które włączałyby ponad milion na stałe mieszkających u nas osób z zagranicy w głosowanie w wyborach. Imigrantki i imigranci płacą w Polsce podatki, tutaj uczą się, pracują, leczą, ale nie mogą głosować. – W czasie zeszłorocznych kampanii wyborczych żadna partia polityczna nie przedstawiła obszernego programu, który dotyczyłby polityki migracyjnej. Ten temat jest również mało obecny w dzisiejszej dyskusji przedwyborczej. Pozwalając na rezydenturę, system jednocześnie wyklucza nowych mieszkańców z możliwości realnego wpływu na politykę państwa, w którym mieszkają. Taki mechanizm prowadzi do dyskryminacji, która niezmiernie utrudnia proces integracji – podkreślają aktywistki z Trójmiejskiej Akcji Kobiecej, współorganizatorki akcji artystyczno-obywatelskiej "Immigrant! Take your vote!". Autorką projektu jest Marta Romankiv, artystka interdyscyplinarna ze Lwowa, twórczyni instalacji, prac wideo oraz sytuacji społecznych. Mieszka i pracuje w Polsce. Związana jest z Akademią Sztuki w Szczecinie. Rezydentka Biennale Warszawa. Jej projekt wyborczy jest próbą wywołania dyskusji wynikającej z potrzeby zmiany w postrzeganiu roli i figury imigranta. Jest to symboliczne działanie, które ma na celu zebranie głosów ludzi, którzy są pominięci w dzisiejszym systemie wyborczym. Głosy nie zostaną podliczone. Zamknięte urny z „nieważnymi” głosami będą pełniły rolę manifestacji w sprawie potrzeby poszukiwań nowych rozwiązań opartych na otwartości i wspólnotowości. 24.06.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Koronawirus zamknął chore na nowotwory dzieci wraz z rodzicami w salach. Nikt nie może ich odwiedzać. Nie działa świetlica. Zajęcia plastyczne, muzyczne i kulinarne na Oddziale Hematologii Dziecięcej UCK zostały zawieszone do odwołania. Każda odrobina dobra płynącego tu zza murów kliniki ma teraz szczególną wagę – pisaliśmy przed miesiącem, przy okazji niecodziennego występu animatorów z Akademia Tańca i Animacji Just Dance dla dzieciaków w dwójnasób dotkniętych przez los. Młodzi ludzie przebrani w bajkowe stroje zatańczyli dla małych pacjentów pod szpitalnymi oknami, wywołując na ich twarzach setki uśmiechów. Akcja charytatywna „Pompujemy Radość” zainicjowana przez studentów Uniwersytetu Gdańskiego z myślą o potrzebach podopiecznych Fundacji z Pompą – Pomóż Dzieciom z Białaczką miała swój oficjalny finał w pierwszych dniach czerwca, ale pompowanie radości trwa (trwa także zbiórka pieniędzy na nowy stół zabiegowy dla dzieci). We wtorkowe popołudnie Akademia Tańca i Animacji Just Dance znowu pojawiła się na parkingu przy Klinice Pediatrii, Hematologii i Onkologii gdańskiego UCK. Tym razem tancerze i tancerki przybyli z „Dżunglą”. Mali pacjenci i ich rodzice mogli podziwiać z okien taneczną opowieść o prehistorycznych zwierzętach i jaskiniowcach. Wspaniałej przygodzie w poszukiwaniu początków życia, pełnej niespodziewanych zwrotów akcji, towarzyszyły rytmy znanych dziecięcych piosenek. Przy okazji udało nam się usłyszeć, że szykują się kolejne atrakcje na parkingowej scenie. 23.06.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Planowany przez rząd Centralny Port Komunikacyjny to nie tylko lotnisko w Stanisławowie (gmina Baranów), ale takżęż system transportowy zapewniający dojazd do Portu Lotniczego Solidarność z większości miast w Polsce w czasie nie dłuższym niż 2,5 godziny. Głównym elementem siatki połączeń będą inwestycje kolejowe. Na Pomorzu zlokalizowana jest tzw. szprycha nr 1, która obejmuje 378 km, co stanowi prawie jedną trzecią wszystkich tras w województwie. Jej nowy przebieg ogłosili dziś w Gdańsku wiceminister infrastruktury Marcin Horała i wojewoda pomorski Dariusz Drelich.
– Trasa Gdańsk-Warszawa to kluczowy ciąg kolejowy dla polskiego systemu transportowego. Dlatego dzisiaj ogłaszamy ostateczny przebieg tej trasy, która będzie budowana w ramach kolei dużych prędkości. Od Grudziądza do Gdańska poprowadzimy całkowicie nową trasę, dzięki czemu podróż z Gdańska do Warszawy skróci się do godziny i 45 min – zapowiada minister Horała. – Szeroko rozumiana wizja powstania CPK to dla regionu bardzo ważna informacja. Rozwój infrastruktury transportowej na terenie  województwa pomorskiego to przyszłość, np. dalszy rozwój portów – podkreśla wojewoda Dariusz Drelich. – Rozbudowa obwodnicy, S6 czy drogi wodnej przez Mierzeję Wiślaną  to rama transportowa, która ma dla portów kolosalne znaczenie. Już dziś biją absolutne rekordy. Gdyby nie rozwój dróg, nie miałyby takich perspektyw. To bardzo ważne, że modernizacji dróg towarzyszą inwestycje kolejowe. Remonty linii poprawią jakość podróży, skróci się czas przejazdu. A to będzie mieć duże znaczenie dla mieszkańców z głębi województwa, którzy pracują w Trójmieście, i tych, którzy podróżują do Warszawy. Inwestycje na Pomorzu są kontynuacją dzieła wizji rozwoju związanej z powstaniem Gdyni i budowy portu. Jestem przekonany, że tak jak wtedy, tak i dziś zakończą się sukcesem. Dziękuję rządowi za plan zrównoważonego rozwoju i pomoc dla Pomorza – zaznacza wojewoda pomorski.
Od początku twórcy CPK zakładali dwa warianty trasy do Trójmiasta. Jeden z nich przewidywał, że nowa linia będzie poprowadzona z Warszawy do Grudziądza, a następnie pociągi pojadą istniejącymi – choć zmodernizowanymi przez PKP Polskie Linie Kolejowe – torami do Gdańska. Zgodnie z drugim wariantem trasa Warszawa-Gdańsk byłaby wybudowana jako całkowicie nowa trasa kolei dużych prędkości. Zwyciężył właśnie ten drugi wariant. Dzięki temu pociągi pokonają ten odcinek w czasie prawie 40 proc. krótszym niż obecnie, tzn. w 1 godz. i 45 min.
Drugim ważnym elementem Programu Kolejowego CPK w woj. pomorskim jest linia kolejowa nr 202 Gdynia Chylonia-Słupsk, której modernizacja już się rozpoczęła. PKP PLK zleciły prace projektowe oraz wykonanie przyłączy do podstacji trakcyjnych. Zakończą się one w 2021 r., zaś cała inwestycja – razem z robotami budowlanymi – potrwa do r. 2027. Dzięki niej podróż skróci się o jedną czwartą. – Cieszę się, że trasa z mojej rodzinnej Gdyni do Słupska jest jednym z pierwszych realizowanych elementów Programu Kolejowego CPK. Mam nadzieję, że prace planistyczne i  projektowe pójdą sprawnie i już na początku 2021 roku będą mogły rozpocząć się roboty budowlane – mówi Marcin Horała. 23.06.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Temat przekopu Mierzei Wiślanej i budowy kanału żeglugowego łączącego Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską powrócił na forum sejmiku województwa pomorskiego. Stało się się tak za sprawą projektu apelu złożonego przed kilkunastoma dniami przez przewodniczącego klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości Jerzego Barzowskiego. „Sejmik województwa pomorskiego wzywa przedstawicieli wszystkich organów władz publicznych do zgodnej współpracy mającej na celu zakończenie w terminie budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną” – głosił dokument. W wyniku dyskusji podczas dzisiejszej sesji sejmiku wnioskodawcy wycofali projekt apelu. Powodem zmiany treści odezwy zaproponowane przez Komisję Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.
Jednym z elementów przywołanych w dyskusji była ekspertyza dotycząca znaczenia przekopu w kontekście militarnego bezpieczeństwa państwa. Dokument został opracowany przez zespół ekspertów Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego. – Chcąc poważnie podejść do treści apelu zwróciliśmy się do Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z prośbą o wskazanie analiz lub innych dokumentów potwierdzających militarne i gospodarcze znaczenie przekopu. Ministerstwo odesłało nam jedynie dwa linki do strony internetowej Urzędu Morskiego w Gdyni. Zwróciliśmy się również o przygotowanie analizy w zakresie obronności do Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego. Materiał ten otrzymaliśmy pod koniec ubiegłego tygodnia – wyjaśniał przewodniczący sejmiku Jan Kleinszmidt.
W ekspertyzie Instytutu Bezpieczeństwa czytamy m.in.: „Żadne jednostki pływające Marynarki Wojennej, które mogą posiadać realne zdolności operacyjne, nie mogą bazować w porcie Elbląg. Nie mogą tym samym dostarczyć dodatkowych zdolności operacyjnych z tytułu ich bazowania w nowym porcie Elbląg. Gdyby nawet w przypadku mobilizacyjnych wysiłków państwa i gotowości do znacznego pogłębienia toru wodnego okazało się, że okręt klasy Fregata Rakietowa może wejść do „portu wojennego Elbląg”, to w przypadku wybuchu konfliktu na Wschodniej Flance NATO ta sama Fregata Rakietowa już pozostanie na trwałe pomnikiem zatopionym w „porcie wojennym Elbląg”, bądź też polegnie na dnie z honorem na współrzędnych geograficznych śluzy umiejscowionej na kanale przebiegającym przez Mierzeję Wiślaną. Miejscem, z którego może nadejść to zagrożenie (uderzenie, najprawdopodobniej rakietowe) będzie najbardziej zmilitaryzowany i najbardziej nasycony ilością uzbrojenia na jeden metr kwadratowy ziemi dystrykt, zwany Kaliningradzkim. Podsumowując ustalenia powyższej ekspertyzy, należy uznać, że uzasadnienie projektu przekopu Mierzei Wiślanej względami militarnymi jest nie do obronienia”.
Radni Prawa i Sprawiedliwości zaproponowali, by w uzasadnieniu apelu wzywającego samorządowców do zgodnej współpracy z rządem przy przekopie Mierzei Wiślanej i budowie kanału znalazły się następujące zdania: „Realizacja tej inwestycji zapewnia Polsce swobodny dostęp z Zalewu Wiślanego do Bałtyku, co jest istotne z punktu widzenia militarnego, zwłaszcza w kontekście działań polityki Federacji Rosyjskiej. Budowa nowej drogi wodnej przyczyni się też istotnie dla rozwoju gospodarczego Pomorza. Prowadzona inwestycja zapewnia dziś miejsca pracy w wielu pomorskich firmach uczestniczących w projekcie. Jej planowane dokończenie przyczyni się zaś do rozwoju wielu obecnych na Pomorzu branż – od transportowej po turystyczną (…) Wobec powyższego sejmik województwa pomorskiego wyraża stanowisko, że przekop Mierzei Wiślanej powinien być realizowany bez względu na bieżące uwarunkowania partyjne, a sens ważnej dla naszego regionu i naszej ojczyzny inwestycji nie może być podważany na potrzeby rozgrywek politycznych”.
Po poprawkach wniesionych przez Komisję Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej apel zasadniczo zmienił wymowę. Czytamy w nim m.in.: „Przekop Mierzei Wiślanej jest przedsięwzięciem o ogromnym wymiarze finansowym. Ma również olbrzymie znaczenie dla środowiska naturalnego, wprowadzając w nim nieodwracalne i trudne do przewidzenia zmiany. Realizacja tej inwestycji zapewni Polsce dostęp z Zalewu Wiślanego do Bałtyku, ale jedynie dla jednostek pływających o niskim tonażu. Według ogólnych deklaracji strony rządowej, Przekop może mieć również znaczenie militarne. Sejmikowi Województwa Pomorskiego nie są jednak znane żadne opracowania potwierdzające możliwość militarnego wykorzystania akwenu o średniej głębokości 2,5 metra. Budowa nowej drogi wodnej może mieć także wpływ na rozwój gospodarczy Pomorza. Kwestia ta wymaga jednak dalszych badań, szczególnie w świetle analiz społeczno-ekonomicznych sporządzonych na zlecenie administracji rządowej. Wskazują one na utratę efektywności inwestycji przy wzroście jej kosztów o więcej niż 20 procent w stosunku do początkowo zakładanych. Już dziś wiadomo, że koszty te wrosły o ponad 100 procent. Wobec powyższego Sejmik Województwa Pomorskiego wyraża stanowisko, że tak ważne inwestycje nie powinny być podejmowane dla uzyskania efektu propagandowego. Wynikać natomiast powinny z szeroko zakrojonego merytorycznego dialogu i współpracy wszystkich organów władz publicznych. Dobrą okazją do wykazania woli współdziałania będzie rozstrzygnięcie rozpatrywanego już od ponad 17 miesięcy odwołania Zarządu Województwa Pomorskiego od decyzji środowiskowej dla tej inwestycji”. Na koniec radni sejmiku przypominają, że na rządzie RP spoczywa pełna odpowiedzialność za realizację Przekopu oraz wynikające stąd konsekwencje. Do głosowania nad projektem apelu tej treści nie doszło. 22.06.2020 / fot. KFP
Konferencja prasowa premiera RP Mateusza Morawieckiego pod historyczną Bramą Stoczni Gdańskiej, która dotyczyła kampanii wyborczej w Polsce. 21.06.2020 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Żeglarska Parada Świętojańska na Zatoce Gdańskiej. 20.06.2020 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 13103
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2020 KFP