logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12788
W Gdańsku trwają obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. 1 marca składamy hołd uczestnikom podziemia niepodległościowego, którzy po zakończeniu II wojny światowej przeciwstawili się narzuconemu przez Sowietów reżimowi komunistycznemu, płacąc za swój heroizm najwyższą cenę. Cechowały ich niebywała odwaga i niezłomność, łączyła jedna myśl: wolna ojczyzna. Powojenne losy żołnierzy Armii Krajowej – mordowanych, więzionych i skazanych przez komunistyczną władzę na zapomnienie (w tym historię major Danuty Szyksznian-Ossowskiej) przypomni nam w niedzielę film Pawła Domańskiego „Milczące pokolenie”. Bezpłatny pokaz w Muzeum II Wojny Światowej o godz. 12.30 (po projekcji spotkanie z twórcami). Gdańskie uroczystości zorganizowane przez Instytut Pamięci Narodowej, MIIWŚ oraz parafię pw. św. Brygidy rozpoczęły się apelem pamięci pod Pomnikiem Żołnierzy Wyklętych na skwerze u zbiegu ulic 3 Maja i gen. Henryka Dąbrowskiego, w okolicach Cmentarza Garnizonowego, na którym pochowani są Danuta Siedzikówna „Inka” i Feliks Selmanowicz „Zagończyk” zamordowani 28 sierpnia 1946 roku w piwnicy gdańskiego więzienia. Na ich grobach od rana przybywa kwiatów i zniczy. Przed południem w bazylice pw. św. Brygidy mszę w intencji niezłomnych bohaterów walki o wolną Polskę celebrował ks. prałat Ludwik Kowalski. Homilię wygłosił metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. Żołnierzom Wyklętym poświęcony będzie także koncert Lecha Makowieckiego i zespołu Zayazd zaplanowany w Muzeum II Wojny Światowej o godzinie 18. Dla chętnych muzealnicy przygotowali zajęcia z edukatorami towarzyszące zwiedzaniu wystawy głównej (godz. 11-14). 1.03.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Balet „Sen nocy letniej” Felixa Mendelssohna-Bartholdy'ego inspirowany sztuką Williama Szekspira powraca po kilku latach na scenę Opery Bałtyckiej. Reżyserem i choreografem spektaklu umieszczonego w przestrzeni kosmicznej jest Gray Veredon. Dzieło Szekspira, będące punktem wyjścia inscenizacji, skupia się wokół dramatu kochanków – Hermii i Lizandra – którzy szukając w ateńskim lesie ucieczki przed nieprzychylnym ich miłości ojcem dziewczyny, mieszają się w codzienność leśnych duchów z Pukiem na czele. Balet komiczny z mitologią w tle. 28.02.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Cykliczne projekcje połączone z dyskusjami z twórcami i krytykami od kilku lat sprawiają, że Sala Warszawa w Gdyńskim Centrum Filmowym wypełnia się po brzegi. W sobotę społeczność skupiona w Klubie Filmowym działającym przy tutejszej GSF obejrzała debiut fabularny Małgorzaty Imielskiej pt. „Wszystko dla mojej matki” – przejmującą opowieść o dorastaniu, osamotnieniu i walce nastolatki w realiach zakładu poprawczego. Film wraz z reżyserką i odtwórczynią głównej roli Zofią Domalik powrócił do tej sali po kilku miesiącach od premierowego pokazu prasowego podczas 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. 16 września został przedstawiony jako jeden z trzech pierwszych obrazów ubiegających się o nagrodę Złote Lwy.
Małgorzata Imielska od dwudziestu lat zajmuje się tworzeniem uznanych dokumentów. Co skłoniło ją do zrobienia filmu fabularnego? – Dokument jest genialny, ale jednocześnie, kiedy robimy filmy trudne, dotykające intymności drugiego człowieka, dokument zmusza nas do pamiętania o pewnej odpowiedzialności za losy bohatera. O tym, co się z nim stanie później, kiedy skończymy film, kiedy będziemy go pokazywać. Dotarło do mnie, że dokument jednak w pewien sposób nie pozwala mi powiedzieć wszystkiego. Dlatego właśnie, żeby nie skrzywdzić, bo dotarłabym może zbyt głęboko, zbyt mocno. Nie wyobrażam sobie zrobienia takiej historii za pomocą środków dokumentalnych. Naznaczyłabym tę dziewczynę już do końca jej życia. Stąd pomysł na pierwszy film fabularny – wyjaśnia reżyserka. 29.02.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Rowerowe szaleństwo w AmberExpo. Gdańskie Centrum Wystawienniczo-Kongresowe przy ul. Żaglowej w sobotę i niedzielę zaprasza na Bike Trade Show. Impreza organizowana w ubiegłych latach pod nazwą Bike Festival zmieniła nieco formułę, ale wciąż pozostaje wydarzeniem skierowanym do aktywnych i rowerowo zakręconych ludzi, zarówno pasjonatów, jak również osób dopiero zaczynających swoją przygodę z rowerem. W trzech halach targowych o powierzchni 12 tys. m kw. swoje najnowsze propozycje prezentują producenci, dystrybutorzy oraz salony i serwisy rowerowe. Ofercie handlowej towarzyszy jak zwykle wiele atrakcji dodatkowych, m.in. testy sprzętu na torze, pokazy psich zaprzęgów, rodzinne zawody rowerowe, otwarte treningi spinningowe, profesjonalne testy wysiłkowe, szkolenia z pierwszej pomocy, strefa aktywności dziecka czy miasteczko ruchu drogowego. Jest tutaj także wystawa pojazdów nietypowych, w tym velomomili, rowerów poziomych czy rowerów transportowych. Do Gdańska dotarł m.in. elektryczny złoty rower Materialize stworzony w technice 3D przez białostoczanina Adama Zdanowicza, ubiegłorocznego zdobywcę rowerowego Oscara - najbardziej prestiżowej nagrody w świecie rowerów customowych. To dzieło sztuki chromowane w kolorze 24-karatowego złota warte jest milion złotych. Jednym z bohaterów Bike Trade Show jest także Krystian Herba, sześciokrotny rekordzista Guinnessa w ilości schodów pokonanych na rowerze. Na ekstremalne pokazy pokazy trialu rowerowego w jego wykonaniu zaprasza na Żaglową Forum Gdańsk, jeden z partnerów Międzynarodowych Targów Gdańskich i Bike Trade Show 2020. 29.02.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W sobotni poranek Kościerzyna dołączyła do 72 istniejących już lokalizacji biegów parkrun w Polsce, stając jednym z ponad 2000 miejsc na świecie, gdzie organizowana jest ta największa masowa inicjatywa biegowa. Parkrun to największa, cykliczna inicjatywa biegowa, w ramach której organizowane są dostępne dla każdego, bezpłatne biegi na dystansie 5 km. Startują w każdą sobotę o godzinie 9.
W inauguracyjnym spotkaniu wzięło udział 125 osób, które przebiegły, przetruchtały lub przeszły leśną trasę ze startem w Centrum Kultury Kaszubskiej "Strzelnica". Ideą parkrun jest organizacja spotkań przez wolontariuszy, a tych nie zabrało na pierwszym biegu w Kościerzynie. W organizację zaangażowały się 23 osoby. Następne spotkanie już w najbliższą sobotę 7 marca. 29.02.2020 / fot. Paweł Marcinko / KFP
8 marca 1990 roku Sejm przyjął Ustawę o samorządzie terytorialnym, a niespełna trzy miesiące później odbyły się pierwsze w powojennej Polsce (od czasu zniesienia samorządu w 1950 roku) wybory do rad gmin. Wygrały je Komitety Obywatelskie „Solidarność” z wynikiem 53,1 proc. głosów. 30. rocznica wydarzeń, które znaczyły polską drogę wychodzenia z komunizmu, to dobry moment na sięgnięcie do doświadczeń naszej samorządności i rozmowę o tym, co jest dla miast i mieszkańców ważne. W Europejskim Centrum Solidarności dyskutują o tym w sobotę uczestnicy 3. Spotkania Regionalnego Kongresu Ruchów Miejskich. – Chcemy sprawdzić, czym dzisiaj jest dla nas samorząd. Jak reagujemy, gdy mówi się: „miasto prowadzi konsultacje” czy „miasto rewitalizuje dzielnicę”? Podzielimy się doświadczeniami i je przekażemy szerokiej opinii publicznej. Zależy nam na tym, aby były one autentyczne i pokazywały rzeczywistość taką, jaka jest. Nie będziemy tworzyć kolejnych definicji zrównoważonego rozwoju. Nie wyprodukujemy kolejnej deklaracji, z którą będziemy mogli sobie zrobić zdjęcie. Zależy nam na obywatelskiej samorządności. W ruchach miejskich praktykujemy ją od dawna – deklarują organizatorzy spotkania. W debacie publicznej często mówi się o samorządach w kontekście władz lokalnych czy wyborów. Kongres Ruchów Miejskich przyjmuje, że to codzienne doświadczenia mieszkańców miast są jednak najważniejsze. Samorząd to my wszyscy, ludzie tworzący małe ojczyzny, a nie tylko władza samorządowa. I o tym traktuje przede wszystkim dzisiejsze spotkanie. Konferencja została podzielona na bloki tematyczne: wyzwania 30-lecia polskiego samorządu oraz warsztat pod hasłem „Miasta Równych Szans”. Od południa w Europejskim Centrum Solidarności wspólne prace prowadzą przedstawiciele ruchów miejskich m.in. Gorzowa Wielkopolskiego, Gdańska, Sopotu, Rumi, Pruszcza Gdańskiego, Poznania, Warszawy czy Bytomia. Wydarzenie jest otwarte dla wszystkich zainteresowanych. Organizatorzy zachęcają także do świętowania 30. rocznicy samorządności w mediach społecznościowych poprzez dzielenie się własnymi doświadczeniami (i dodanie do swoich postów #30latSamorzadnosci). 29.02.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Spółka Gdańskie Autobusy i Tramwaje testuje elektrycznego mercedesa eCitaro. Bezemisyjny autobus przygodę z naszą komunikacją miejską rozpoczął wczoraj na linii 139. Dzisiaj również można do niego wsiąść na trasie Oliwa PKP – Wrzeszcz PKP. Wyjechał o godz. 8.43. Testowany pojazd (białego koloru) ma 12 m długości, wyposażony jest m.in. w ładowarki USB, systemy bezpieczeństwa i komfortowy system klimatyzacji. Waży o tonę więcej niż autobus z silnikiem diesla. Przy intensywnym użytkowaniu w ruchu miejskim jest w stanie przejechać około 140 km na jednym ładowaniu (ładowanie akumulatorów zajmuje od 4 do 8 godzin). Gdańskie linie obsługiwać będzie do 24 marca. – Śledzimy trendy, trzymamy rękę na pulsie, by w elektromobilność wejść w optymalnym momencie, uwzględniając oczywiście wymogi Ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych – mówi prezes GAiT Maciej Lisicki. – Pierwszy autobus elektryczny testowaliśmy w 2012 roku, rok później kolejny. Prace nad nowymi technologiami, rozwiązaniami w zakresie elektromobilności postępują. Chcemy naszą zeroemisyjną flotę budować w oparciu o jak najbardziej wydajne e-autobusy miejskie. Obecnie rozpoczynamy testy elektrycznego bezemisyjnego mercedesa eCitaro. Atrakcyjny i bezemisyjny transport publiczny to bezdyskusyjnie ważny element wysokiej jakości życia w mieście. Dlatego od kilku lat naszą flotę budujemy w oparciu o nowoczesne i ekologiczne autobusy o najbardziej restrykcyjnej normie emisji spalin Euro VI – mówi prezes GAiT. 28.02.2020 / fot. Paweł Marcinko / KFP
Teraz to już oficjalna nazwa zapomnianego do niedawna kompleksu ogrodowego w gdańskich Lipcach. Na Park Ferberów zgodzili się w czwartek radni miasta (na tej samej sesji oliwski skwer w okolicy Stawu Młyńskiego otrzymał imię Stefana Eleka, zasłużonego dla Gdańska węgierskiego inżyniera ogrodnictwa, architekt krajobrazu i tłumacza). Park Ferberów to kompleks ogrodowy w pobliżu rezydencji gdańskiego burmistrza Konstantego Ferbera (okolice Traktu św. Wojciecha 226-314 nad Kanałem Raduni). Tuż przy ulicy stoi tam dom podcieniowy, tzw. Lwi Dwór. Od 1984 r. całość wpisana jest do rejestru zabytków. Choć nazwa używana była powszechnie, dopiero teraz, z inicjatywy mieszkańców i Rady Dzielnicy Orunia-Św. Wojciech-Lipce została prawnie usankcjonowana. Teren jest rewitalizowany przy pełnym zaangażowaniu lokalnej społeczności. 28.02.2020 / fot. Daniel Słoboda / KFP, Maciej Kosycarz / KFP

MIESZKAŃCY WYSPRZĄTALI PARK FERBERÓW W LIPCACH
Największym zainteresowaniem cieszą się ubrania, ale miłośnicy polowań na militarne ciekawostki również znajdą tu coś dla siebie. Teczki, plecaki, niezbędniki, nici i chusteczki żołnierskie mają bardzo atrakcyjne ceny. A może komuś przyda się bielizna pilota lub kaftan bezpieczeństwa? Teraz można je nabyć przy ul. Abrahama 36-44 w Gdyni (wejście od ul. Władysława IV). W czwartek otworzył tu swoje podwoje sklep Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego, jeden z dziesięciu w Polsce. Takie zakupy można było zrobić do niedawna w siedzibie gdyńskiego oddziału AMW przy ul. Marii Curie-Skłodowskiej. Ze względu na remont punkt z asortymentem z demobilu został zamknięty. Nowy sklep zaprasza klientów trzy razy w tygodniu – we wtorki i czwartki od 12 do 17.30, w środy od 9 do 17. – W naszej ofercie dominuje asortyment dla indywidualnego klienta, przede wszystkim sorty mundurowe – od butów, przez bieliznę – nieużywaną, zaznaczam – umundurowanie, bluzy, kurtki, płaszcze, aż po berety, czapki – także zimowe – furażerki czy rogatywki. Do tego oferujemy troszkę ciekawostek: lampy naftowe, teczki, plecaki, niezbędniki, nici i chusteczki żołnierskie. Jako ciekawostkę demonstrujemy tu również zestaw stomatologiczny polowy z zapasu wojennego. Mamy kombinezony lotnicze, hełmy, swetry wojsk lądowych i lotniczych, pędzelki do golenia, zestawy do czyszczenia obuwia, a nawet kaftany bezpieczeństwa – prezentuje nam ofertę Wojciech Dudek, kierownik działu gospodarki mieniem ruchomym Agencji Mienia Wojskowego w Gdyni. Asortyment będzie się zmieniać – sklep prowadzi wyprzedaże zasobów magazynowych jednostek wojskowych. Trafiają tu zarówno rzeczy nieużywane, jak i te, które przeszły już swoje na poligonie i zachowały dobry stan. Czołgu w Gdyni nie kupimy. – Czołgi też są na sprzedaż, ale my się tym nie zajmujemy. Zajmuje się tym wyspecjalizowana komórka w Warszawie – dodaje Wojciech Dudek. 27.02.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Oszustwa! Sopot ostrzega turystów i mieszkańców przed konsekwencjami odwiedzania klubów go-go. Obok czterech przybytków ze striptizem kojarzonych z wystawiania klientom słonych rachunków miasto ustawiło kubiki informujące o niebezpieczeństwach wynikających z przebywania w tego typu miejscach. Na każdym z nośników znajdują się dwujęzyczne ostrzeżenia oraz fragmenty artykułów na ten temat pochodzące ze skandynawskiej i brytyjskiej prasy tudzież portali internetowych. Widnieje tam również informacja o 34 ubiegłorocznych zgłoszeniach o możliwości popełnienia przestępstwa i rachunku na 128 tys. zł, który został wystawiony jednemu z klientów (dane sopockiej policji).
Kubiki stanęły dziś rano (ok. godz. 8) przy skrzyżowaniu ul. Bohaterów Monte Cassino i Obrońców Westerplatte, przy skrzyżowaniu „Monciaka” i ul. Haffnera oraz na placu Przyjaciół Sopotu, nieopodal budynku należącego do Społem (obok dawnej Algi) i obok wejścia do Multikina. Jak informuje biuro prasowe sopockiego magistratu, niecałą godzinę później doszło do próby usunięcia takiego nośnika przez pracownika jednego z klubów. Został on zauważony dzięki czujności operatora miejskiego monitoringu. Wysłany na miejsce patrol straży miejskiej ujął sprawcę na gorącym uczynku i przekazał sopockiej policji.
– Wiemy o prowadzonych przez policję i prokuraturę postępowaniach, a jednocześnie nie widzimy, aby państwo na szczeblu centralnym robiło coś, żeby rozwiązać problem z klubami go-go. Dlatego postanowiliśmy ustawić kubiki, aby ostrzec turystów, naszych gości, że działają w Sopocie kluby, w których może ich spotkać coś przykrego – powiedział dziennikarzom prezydent miasta Jacek Karnowski podczas dzisiejszej konferencji towarzyszącej akcji ustawieniu kubików. To nie jedyne działania informacyjne miasta. Oprócz kubików pojawią się również ulotki ostrzegające turystów przed klubami go-go. Trafią do Informacji Turystycznej, na lotnisko i do sopockich hoteli. 27.02.2020 / fot. Jerzy Bartkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 12788
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2020 KFP