logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 11480
„Protestujemy przeciwko decyzji, którą oceniamy jako podjętą na poziomie lokalnych struktur partyjnych i niemającą nic wspólnego z kwestiami merytorycznymi czy postawą etyczną”. Już 1740 podpisów widnieje pod petycją słuchaczek i słuchaczy Radia Gdańsk wyrażających stanowczy sprzeciw wobec zamiaru zwolnienia przez prezesa rozgłośni Dariusza Wasielewskiego dwojga znanych dziennikarzy Agnieszki Michajłow i Jacka Naliwajka. Apel adresowany jest do premiera Mateusza Morawieckiego oraz członków Rady Mediów Narodowych. Akcja zbierania podpisów trwa na łamach portalu naszademokracja.pl. W środowy wieczór protest w obronie niezależności dziennikarzy zorganizowali przed siedzibą Radia Gdańsk członkowie pomorskiego KOD. – Jesteśmy tu po to, żeby publiczne Radio Gdańsk pozostało publicznym, a nie partyjnym. Tym protestem chcemy wyznaczyć nową ścieżkę. Jako społeczeństwo chcemy, żeby media były apolityczne – przekonywała Anita Czarniecka, współorganizatorka manifestacji. Przed gmachem RG zgromadziło się kilkadziesiąt osób. Wśród nich byli m.in. przedstawiciele KOD, Trójmiejskiej Akcji Kobiecej i stowarzyszenia Wszystko dla Gdańska. Na ogrodzeniu okalającym teren rozgłośni pojawił się transparent z hasłem „Wolne media, halo halo, tu słuchacze", a na chodniku radiomagnetofon z tabliczką "Zepsute Radio Gdańsk". Jeszcze przed rozpoczęciem protestu publicznie głos zabrali – po raz pierwszy od chwili, kiedy przed kilkoma dniami media obiegła informacja o planowanych zwolnieniach – Agnieszka Michajłow i Jacek Naliwajek. Oboje przyznają, iż nie spodziewali się, że ich losy, ale też losy dziennikarstwa i Radia Gdańsk poruszą tak wielu słuchaczy. – Wiedzieliśmy, że nie podobamy się politykom, zawsze tak było, okres dobrej zmiany przyniósł naciski na nasze zwolnienie. Ale że będzie nas zwalniał dziennikarz, członek Solidarności, z którym w latach 2006- 2011 budowaliśmy dobre radio, to trudne do uwierzenia i do zaakceptowania. Kochałam tę pracę, byłam dumna z pracy w Radiu Gdańsk. Podobnie Jacek Naliwajek. Tym bardziej smutne jest to, w jakich okolicznościach i w jakiej formie firma chce się nas pozbyć. Jeszcze raz bardzo Wam wszystkim dziękuję. Wasze wsparcie daje siłę – napisała na swoim profilu facebookowym w środowe popołudnie Agnieszka Michajłow. 5.12.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W Gdyni po raz trzeci obradowała nowo wybrana Rada Miasta. Środową sesję wypełniły m.in. dyskusje i głosowania nad uchwałami zmieniającymi uchwały w sprawach budżetu miasta na 2018 rok oraz Wieloletniej Prognozy Finansowej na lata 2018-2033. Powodem zmniejszenia o ponad 50 mln zł tegorocznych wydatków i dochodów były przede wszystkim zaplanowane inwestycje wspomagane środkami unijnymi, które nie mogą doczekać się realizacji. Chodzi m.in. o budowę węzłów integracyjnych Chylonia i Karwiny oraz całorocznego lodowiska przy ul. Morskiej. – Z ubolewaniem odnotowujemy fakt, że w głównej mierze to inwestycje są tymi wydatkami, które się nie powiodą już w bieżącym roku. Liczymy na to, że przyszły będzie łaskawszy dla samorządów, że oferty wykonawców nie będą aż tak przeszacowane, choć to by oznaczało, że w gospodarce jest gorzej, więc nie wiem, czego tu sobie życzyć (...) Oby przyszły rok był już ostatnim, w którym ta pozycja [lodowisko – przyp. red.] znajduje się w budżecie i ostatnim, w którym chwalimy się tym, że uda się to zrealizować – komentował proponowane zmiany radny Tadeusz Szemiot (Koalicja Obywatelska). – Sytuacja na rynku wykonawczym jest dramatyczna. Nie stać nas na tak drogie inwestycje w tej chwili... choć za chwilę będę państwa prosił, żeby te zadania zostały wpisane w do WPF z intencją zrealizowania w najbliższych latach – dodawał skarbnik miasta prof. Krzysztof Szałucki. Uchwała zmieniająca budżet miasta w 2018 r. została przyjęta przez radę 20 głosami. Pięciu radnych było przeciwko zmianie. Za uchwałą zmieniającą Wieloletnią Prognozę Finansową na lata 2018-2033 zagłosowało 19 radnych. Pięciu zagłosowało przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.Zmian nie poparli radni Prawa i Sprawiedliwości. – Mamy dzisiaj do czynienia z pewną próbą przypudrowania rzeczywistości, żeby nie powiedzieć zaklinania. Budżet nie został wykonany w najbardziej newralgicznych punktach tej sfery życia miasta (…) Chcemy powiedzieć mieszkańcom, że wszystko jest ok, a tak naprawdę jest zgoła inaczej. Będziemy opowiadać się za nieprzyjęciem zmian – zapowiedział przed głosowaniem radny Marek Dudziński (PiS). 5.12.2018 / fot. Anna Bobrowska / KFP
W Parku Oliwskim rozbłysły w sobotni wieczór świąteczne iluminacje. Za ich sprawą miejsce to należy w sezonie zimowym do najchętniej odwiedzanych w Gdańsku. W zmienionej w ubiegłym roku morskiej aranżacji prezentują się równie zachwycająco jak te z premiery w 2016 roku. Największe wrażenie na widzach robią wyczarowane światłem XVII-wieczne galeony pływające po parkowym stawie oraz wysokie na 12 metrów kurtyny świetlne zainstalowane po obu stronach alei lipowej, a o uśmiech przyprawia przechodniów i kierowców zapraszający do parku napis Gdańsk z czerwonym sercem. Przy głównej, rozświetlonej bramie ponownie wita nas fantazyjna choinka z życzeniami Wesołych Świąt. Efektowne zdobienie zyskało też wejście przy ulicy Cystersów. Podobnie jak w ubiegłym roku dekoracje zostały rozmieszczone w najbliższym sąsiedztwie asfaltowych ścieżek i najbardziej uczęszczanych, utwardzonych alejek, a wszystko to w trosce o stan parkowej zieleni. Z tego też powodu ledowych figur czy rozświetlonej roślinności nie zobaczymy w tzw. salonie ogrodowym przed Pałacem Opatów. Bogatych zdobień nie brakuje za to w ogólnodostępnych, sąsiadujących z parkiem ogrodach na terenie dawnego Folwarku Saltzmana należących do Korporacji Budowlanej Doraco. Świąteczne iluminacje w Oliwie będzie można podziwiać do 6 lutego. W dni powszednie ogrody mienią się światłami od godz. 18 do 22, w soboty, niedziele i święta (25 i 26 grudnia) od 16 do 22, a 24 grudnia w godz. 16-2. 2.12.2018 / fot. Anna Rezulak / KFP
Orunia, Chełm i Siedlce doczekały się. O powojennych losach trzech południowych dzielnic Gdańska zaklętych w fotografiach Zbigniewa i Macieja Kosycarzy, ojca i syna, opowiada najnowszy, już trzynasty album z serii „Niezwykłe zwykłe zdjęcia”. Premiera książki sygnowanej „Fot. Kosycarz” przyciągnęła w sobotę do Centrum Handlowego Manhattan tłumy miłośników historii miasta. Na drugą część promocyjnego spotkania wydawca Maciej Kosycarz zaprasza w niedzielę od godziny 12 do 17. – Życie codzienne, komunikacja miejska, moda, wydarzenia, znani i nieznani ludzie, sklepy, rozrywka i zabawa, domy, których już nie ma. Zdjęcia wraz z obszernymi opisami Oruni, Chełma i Siedlec to kolejna fotograficzna wędrówka przez wspomnienia i historię. Niejeden obraz zadziwi i przypomni coś, co zatarł czas. Bo taka jest właśnie magia fotografii – mówi autor albumu. Jednym z najważniejszych jego gości był w sobotę gdańszczanin Damian Naskręt, który już tradycyjnie jako pierwszy ustawił się w ogonku po książkę z dedykacją i autografem. – Kiedyś przyszedł na premierę zaczynającą się w południe już o godzinie 8. Pojechał też za mną na promocję albumu do Żukowa. Zawsze i wszędzie jest przez nas ciepło witany – mówi Maciej Kosycarz. Pierwsze egzemplarze albumu ze skarbami odnalezionymi na Oruni, Chełmie i Siedlcach trafiły m.in. także do rąk wicemarszałka pomorskiego Wiesława Byczkowskiego, aktora Teatru Wybrzeże Jarosława Tyrańskiego, społecznika i idealisty Piotra Wróblewskiego, córki byłego prezydenta RP Lecha Wałęsy (tradycyjnie obecnego na kartach albumów „Niezwykłe zwykłe zdjęcia”) – Magdaleny Wałęsy, dziennikarz Marka Wałuszki, radnego Lecha Kaźmierczaka oraz wielkiego znawcy Oruni Christiana Sampa. 1.12.2016 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Paradą Elfów w Gdańsku rozpoczął się Jarmark Bożonarodzeniowy, jeden z najpiękniejszych i najsmaczniejszych w Polsce. Przed nami trzy tygodnie świątecznych atrakcji z Królową Śniegu, Orszakiem Kolędników i św. Mikołajem, którego na Targu Węglowym spotkać będzie można od 6 do 8 grudnia. Tu jest bajecznie i pysznie, tu kręci się gdańska karuzela (przeniesiona z Targu Rybnego), tu jest łoś Lucek przemawiający ludzkim głosem, tu spotykają się świąteczne kuchnie świata, tu jest zimowo bez względu na stan pogody, choćby za sprawą górki lodowej z kilkudziesięciometrowej długości torami do jazdy na sankach. Tę frajdę sprawimy sobie w tym roku po drugiej stronie Wałów Jagiellońskich, gdzie w atmosferę świąt wprowadza gdańszczan i turystów odwiedzających miasto nowo wybudowane Forum Gdańsk z największą w Polsce, 28-metrową choinką inspirowaną różą wiatrów i świetlnym statkiem rozbijającym lodową taflę. Jarmark trwa do 23 grudnia. Wydarzeniu towarzyszą akcja charytatywna na rzecz Fundacji Hospicyjnej oraz zbiórka na rzecz ratowania zamkniętej ostatnio Bazyliki Świętego Mikołaja, której grozi katastrofa budowlana. 1.12.2018. / fot. Anna Rezulak / KFP
W wieku 94 lat zmarł były prezydent USA George H. Bush. Bush był 41. prezydentem USA. Urząd sprawował w latach 1989-1993. Wcześniej, w latach 1976–1977, pełnił funkcję dyrektora Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA), a od 1981 do 1989 roku, był wiceprezydentem w administracji prezydenta Ronalda Reagana. George H. Bush był dwa razy w Gdańsku. 1.12.2018 / fot. KFP
Dyrygentka chóralna Anna Wilczewska, aktor Teatru Wybrzeże Piotr Biedroń i muzyk jazzowy Tomasz Chyła zostali laureatami Nagrody Miasta Gdańska dla Młodych Twórców w Dziedzinie Kultury 2018. Ten ostatni otrzymał także Nagrodę Publiczności. Gala konkursowa odbyła się Klubie Żak.
– Nagroda Miasta Gdańska dla Młodych Twórców w Dziedzinie Kultury przyznawana jest nieprzerwanie od 2000 roku. To wyraz uznania za dotychczasowe osiągnięcia artystyczne wybitnie zdolnych kandydatów. To są osoby, które mając ogromną wrażliwość, potrafią przełożyć swoją osobowość na język muzyki i aktorstwa. Życzymy wam, żebyście podbijali nie tylko polskie, europejskie, ale też globalne wioski artystyczne. Byście przebijali wszystkie sufity i zajmowali najlepsze miejsca, ale najważniejsze, żebyście byli szczęśliwi jako ludzie – mówił prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Nagrody wręczono już po raz 19. Jak co roku troje zwycięzców wskazała kapituła. Laureat publiczności został wyłoniony w drodze internetowego głosowania na łamach „Gazety Wyborczej”, która wraz z miastem jest organizatorem tego plebiscytu. W tym roku statuetki autorstwa Tomasza Radziewicza oraz nagrody finansowe w wysokości 10 tys. zł każda trafiły do dwojga muzyków oraz przedstawiciela sztuki aktorskiej. Annę Wilczewską, założycielkę i dyrygentką Chóru Kameralnego 441 Hz oraz Młodzieżowego Chóru Mieszanego Cantilena Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I i II st. w Gdańsku, jurorzy uhonorowali za zdobycie II nagrody na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Chóralnym Llangollen International Musical Eisteddfod w Walii oraz za docenianą również na świecie płytę „Song of the North”. Piotr Biedroń, aktor związany z Teatrem Wybrzeże od 2011 roku, został nagrodzony za spektakularną rolę marynarza w spektaklu „Urodziny, czyli ceremonie żałobne w czas radosnego święta” oraz za kreację Neda Alleyna i jego widowiskową śmierć w spektaklu „Zakochany Szekspir”. Biedroń to jeden z wyróżniających się aktorów zespołu. Właściwie każda jego kreacja budzi ogromne zainteresowanie, a możemy go podziwiać w jeszcze 13 innych spektaklach na scenie Wybrzeża: to świetny Nick w „Kto się boi Virginii Woolf”, fantastyczny doktor Caius w „Wesołych kumoszkach z Windsoru” czy Cezary Baryka w „Przedwiośniu”. Tomasz Chyła to skrzypek jazzowy, kompozytor i dyrygent, absolwent Gdańskiej Akademii Muzycznej. Nagrodę otrzymał za znakomicie przyjętą debiutancką płytę „Eternal Entropy” oraz zdobycie Grand Prix 40. Międzynarodowego Festiwalu Jazz Juniors w Krakowie (z zespołem Tomasz Chyła Quintet). Przed dwoma laty muzyk wydał książkę pt. „Historia chóru Pięciolinia”. Jest też pomysłodawcą i od 2014 roku dyrektorem artystycznym Ogólnopolskiego Festiwalu Pieśni Sakralnej Pater Noster w Strzepczu. W ostatnich latach zdobywał najwyższe laury na konkursach ogólnopolskich i międzynarodowych z zespołem wokalnym Art’n’Voices. Do niego trafiła też Nagroda Publiczności. 30.11.2018 / fot. Anna Rezulak / KFP
Zbiornik wody Stary Sobieski na dawnej Górze Szubienicznej w Gdańsku-Wrzeszczu czeka na miłośników edukacyjnych podróży do przeszłości. W jego wnętrzach zagościła na stałe wystawa poświęcona historii gdańskich wodociągów. Medialny wernisaż ekspozycji „Woda dla pokoleń” za nami. Otwarcie uświetnił występ tancerki Agafii Wieliczko i flecistki Mai Miro Wiśniewskiej pt. „Kończą mi się słowa”. Wystawie towarzyszy instalacja artystyczna „Limity”. W poniedziałek 3 grudnia zbiornik wraz z ekspozycją zostanie udostępniony do zwiedzania. Miejsce to będzie można odwiedzać przez sześć dni w tygodniu (od grudnia do końca lutego w godz. 10-16; ostatnie wejście o godz. 14.30; w środy nieczynne). Chętni mogą już zapisywać się na wizyty, korzystając z formularza na stronie internetowej spółki Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna. Bilet kosztuje 5 złotych, wycieczka z przewodnikiem trwa ok. 75 minut.
Potrzebę zgromadzenia w jednym miejscu różnorodnych przedmiotów i elementów infrastruktury wodociągowej Gdańska podkreślano od dawna. Wyzwania podjęła się miejska spółka GIWK, która jako obecny zarządca infrastruktury wodociągowej jest spadkobiercą gdańskich wodociągów wybudowanych dzięki determinacji nadburmistrza Gdańska Leopolda von Wintera. Remont zbiornika i ekspozycję zrealizowano w ramach projektu Gdański Szlak Wodociągowy. Ten turystyczny produkt to trzy punkty widokowe i trzy zbiorniki wody: Kazimierz na Wyspie Sobieszewskiej, Stara Orunia i Stary Sobieski. – Zbiornik Wody Stary Sobieski z wystawą o historii gdańskich wodociągów to ostatni element obecnego kształtu projektu, który przywraca pamięć o dziedzictwie gdańskich inżynierów i architektów. Trudno nie okazywać dumy i satysfakcji z całości pracy wykonanej przez naszą firmę wraz z miastem Gdańsk. To nasz prezent dla wszystkich mieszkańców Gdańska. Ekspozycja w zbiorniku jest przekrojowa i interdyscyplinarna, łączy sztukę i historię, a jej przygotowanie zajęło nam kilka lat – mówi Jacek Skarbek, prezes spółki GIWK. 30.11.2018 / fot. Anna Rezulak / KFP

GDAŃSKI SZLAK WODOCIĄGOWY NOWĄ ATRAKCJĄ TURYSTYCZNĄ MIASTA
Uniwersytet Gdański wzbogacił się o studio telewizyjne. Laboratorium Symulacji Nagrań Telewizyjnych i Dokumentacji Filmowej powstało w centralnej części budynku Wydziału Nauk Społecznych. Zajmuje 250 m kw. na pierwszym i drugim piętrze. Dziś zaczęło nadawać. Piątkową uroczystość uruchomienia studia zaszczycili m.in. przedstawicielka Komisji Europejskiej Karolina Tilman, marszałek pomorski Mieczysław Struk oraz rektor uczelni prof. Jerzy Gwizdała. Pierwszy program informacyjny poprowadziła rzecznik uczelni Beata Czechowska-Derkacz, gościem inauguracyjnej rozmowy dnia był wicemarszałek pomorski Wiesław Byczkowski, z którym rozmawiał szef studia Wojciech Głodek, zaś w rolę pogodynki wcielił się kanclerz UG Mirosław Czapiewski. Na co dzień najczęściej będzie można spotkać tutaj pracowników dydaktycznych i studentów Wydziału Nauk Społecznych (kierunek „Dziennikarstwo i komunikacja społeczna”) oraz Wydziału Filologicznego (kierunek „Wiedza o filmie i kulturze audiowizualnej”). Do dyspozycji otrzymują najnowocześniejszy, dostępny na rynku sprzęt telewizyjny, studio emisyjne ze scenografią wirtualną i rzeczywistą, nowoczesną reżyserkę, trzy montaże oraz dwa newsroomy. Możliwości Laboratorium pozwalają nie tylko rejestrować i montować programy telewizyjne, ale również realizować transmisje na żywo (w internecie), także z miejsc innych niż studio. Laboratorium Symulacji Nagrań Telewizyjnych i Dokumentacji Filmowej UG kosztowało ponad 5 mln złotych. 85 proc tej kwoty stanowiła dotacja unijna z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020. 30.11.2018 / fot. Mateusz Ochocki / KFP
„Z dniem 28 listopada 1918 roku rozkazuję utworzyć marynarkę polską, mianując jednocześnie pułkownika marynarki Bogumiła Nowotnego szefem Sekcji Marynarki Wojennej przy Ministerstwie Spraw Wojskowych” – brzmiały słowa dekretu wydanego przez Marszałka Józefa Piłsudskiego kilkanaście dni po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. W Gdyni od wtorku trwają obchody 100. rocznicy odrodzenia naszych morskich sił zbrojnych. Dziś o godzinie 8 na okrętach Marynarki Wojennej podniesiono wielką galę banderową. Główne uroczystości z udziałem dowództwa MW i wojewody pomorskiego, połączone z odprawą wart, odbyły się w południe przy pomniku Polska Morska. Przy nabrzeżu Skweru Kościuszki zacumowały rano fregata rakietowa ORP Gen. T. Kościuszko, niszczyciel min ORP Kormoran i okręt podwodny ORP Sęp. Można było je zwiedzać, podobnie jak Okręt – Muzeum ORP Błyskawica, na pokład którego 28 i 29 listopada wejdziemy bezpłatnie (jutro w godz. 10-13 i 14-17). Od godz. 17 do 20 Muzeum Marynarki Wojennej przy ul. Zawiszy Czarnego zaprasza na nową wystawą „Mamy rozkaz Cię utrzymać”. Wstęp wolny także jutro w godz. 10-17. (wstęp wolny). Muzealna nowoczesność, atrakcyjny plastycznie wystrój, multimedia połączone z klasyką i zabytki pełne śladów przeszłości tworzą opowieść o stu latach polskiej Marynarki Wojennej, ludziach, okrętach, dokonaniach, kształtowaniu narodowej morskiej tożsamości oraz tradycji biało-czerwonej bandery. "Myśląc o historii, nie sposób nie wspomnieć o obecnych planach rozwoju Marynarki Wojennej. Oczekuję, że niebawem zapadną decyzje dotyczące wzmocnienia jej potencjału. Będę jako zwierzchnik sił zbrojnych wspierał ich efektywną realizację (…) Wierzę, że podstawowym kryterium wyboru kierunków rozwoju sił morskich będzie przydatność z punktu widzenia zapewnienia Polsce bezpieczeństwa na morzu. Bezpieczeństwa, które jest niepodzielne, ale też wymagające. Modernizacja Marynarki Wojennej jest wymogiem teraźniejszości – podkreśla prezydent RP Andrzej Duda w liście odczytanym podczas gdyńskich uroczystości przez gen. bryg. Jarosława Kraszewskiego z BBN. 28.11.2018 / fot. Anna Rezulak / KFP
  • aktualnych propozycji: 11480
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP