logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 11867
Ponad 70 premier najlepszych filmów dokumentalnych odnoszących się do najbardziej aktualnych problemów współczesnego świata, spotkania z reżyserami i bohaterami, debaty i rozmowy, warsztaty oraz edukacja dla dzieci i seniorów. W Gdyni rozpoczął się 16. Festiwal Filmowy Millennium Docs Against Gravity (15-24 maja). Aż sześć miast prezentuje w tym roku festiwalowe obrazy. Millennium Docs Against Gravity jest obecny także w Warszawie, Wrocławiu, Bydgoszczy, Lublinie i Katowicach. – Ale to do Gdyni i Trójmiasta należą wszelkie rekordy. Podczas ubiegłorocznej edycji na festiwalowe filmy wybrało się tu o 63 procent więcej widzów niż rok wcześniej. To zachęca, by robić jeszcze więcej i jeszcze ciekawiej. I w tym roku zaprezentujemy kino dokumentalne najwyższej próby – filmy dające do myślenia, nakręcone w najnowszej technologii, które w niczym nie ustępują filmom fabularnym pod względem jakości zdjęć montażu i dźwięku. Pokażemy premierowo w Gdyni najnowsze filmy rodzimej produkcji, które zdążyły już podbić prestiżowe festiwale międzynarodowe – jak choćby IDFA w Amsterdamie – gdzie zdobyły liczne nagrody, a w renomowanych mediach pojawiły się o nich entuzjastyczne recenzje – mówi Artur Liebhart, dyrektor Festiwalu. Hasło tegorocznej edycji brzmi: "Zobacz, czy rozumiesz świat i czy świat rozumie ciebie". 13 filmów prezentowanych w Gdyńskim Centrum Filmowym powalczy o nagrodę prezydenta miasta (15 tys. zł). Wyboru spośród obrazów nominowanych w Konkursie Głównym o nagrodę Millennium dokonają gdyńscy jurorzy: pisarka i kompozytorka Natalia Fiedorczuk-Cieślak, reżyser i filmoznawca Jerzy Rados oraz kompozytor i kontrabasista Olo Walicki. W Gdyni wręczona zostanie również Nagroda Czytelników „Co Jest Grane 24” – zwycięzcę plebiscytu wskażą widzowie Festiwalu ze wszystkich sześciu miast. Losy nagrody dla najlepszego pełnometrażowego filmu dokumentalnego 16. FFMDAG pozostają w rękach jury obradującego w składzie: producentka Leila Hosseini, reżyserka Hanna Polak oraz reżyser Michał Marczak. 15.05.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Pewnie długo uczniowie ze szkoły w Kurowicach koło Łodzi będą wspominać swoją wycieczkę do Gdańska. Podczas zwiedzania Europejskiego Centrum Solidarności niespodziewanie w koszulce Konstytucja pojawił się Lech Wałęsa. Zaczęło się od wspólnych zdjęć z byłym prezydentem, a skończyło na spontanicznym krótkim wykładzie na temat Polski i współczesnego świata. 15.05.2019 fot. Maciej Kosycarz / KFP
Krzysztof Zanussi został laureatem Platynowych Lwów przyznawanych przez komitet organizacyjny Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Statuetkę reżyser odbierze 21 września podczas festiwalowej gali, której gospodarzem będzie Teatr Muzyczny. Platynowe Lwy to nagroda za całokształt twórczości. Sięgali po nią m.in. Andrzej Wajda, Jerzy Antczak, Sylwester Chęciński, Tadeusz Chmielewski, Tadeusz Konwicki, Janusz Majewski, Roman Polański, Witold Sobociński, Jerzy Wójcik i Jerzy Gruza. W ubiegłym roku do tego grona dołączył Jerzy Skolimowski.
Tegoroczny laureat jest dwukrotnym zdobywcą Złotych Lwów. Najważniejsze nagrody polskiej kinematografii otrzymał za obrazy „Barwy ochronne” w 1977 roku oraz „Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową” w 2000 roku. Nagrodą Specjalną FPFF uhonorowano jego filmy „Constans” (1980 r.) i „Cwał” (1996 r.), a w 2005 roku film „Persona non grata” – Nagrodą Jury. Zanussi jest twórcą kina autorskiego, którego nie da się wprost zaklasyfikować do jakiegokolwiek nurtu filmowego w Polsce czy na świecie. Często idzie wręcz pod prąd. Sam pisze dla siebie scenariusze, podejmując tematykę egzystencjalną. Realizuje je we właściwej tylko sobie formie. W dorobku ma trzydzieści pełnometrażowych filmów fabularnych, a ponadto liczne filmy telewizyjne – między innymi osiem godzinnych odcinków „Opowieści Weekendowych”, a także spektakle teatralne i operowe. Reżyseruje między innymi w teatrach w Mediolanie, Rzymie, Palermo, Syrakuzach, Bonn, Moskwie, Bremie, Bazylei. Krzysztof Zanussi jest jednym z najbardziej znanych i najczęściej nagradzanych polskich twórców za granicą. W 1990 został wybrany na prezydenta Europejskiej Federacji Realizatorów Audiowizualnych (FERA). Jest konsultantem Papieskiej Rady do Spraw Kultury w Watykanie, byłym wiceprzewodniczącym Rady Programowej Telewizji Polskiej i byłym prezydent Stowarzyszenia EUROVISIONI. Należy do zarządu Europejskiej Akademii Filmowej, Polskiej Akademii Umiejętności, PEN-Clubu, Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Wykładał na wielu uczelniach, między innymi w PWSTiF w Łodzi, National Film School w Wielkiej Brytanii, a także w Collegium Civitas w Warszawie, na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku oraz na wyższych reżyserskich kursach w Moskwie. Od trzydziestu lat jest związany z Uniwersytetem Śląskim, gdzie wykłada na Wydziale Radia i Telewizji im. Krzysztofa Kieślowskiego. Gościnnie prowadzi kursy mistrzowskie również w Gdyńskiej Szkole Filmowej. 15.05.2019 / fot. KFP
Nie mogło tu zabraknąć pomarańczowych akcentów – tulipanów, róż, apaszek, szali i krawatów. Dostojni goście odśpiewali hymny polski i holenderski, a potem wznieśli toast za zdrowie monarchy. W sopockim hotelu Sheraton świętowano tego wieczoru Dzień Króla. Gospodarzami przyjęcia z okazji urodzin Jego Wysokości Willema-Alexandra byli ambasador Królestwa Niderlandów w Polsce Ron van Dartel oraz konsul Honorowa Królestwa w Gdańsku Dorota Monika Rosiak. W uroczystości udział wzięli m.in. wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz, prezydent Sopotu Jacek Karnowski i wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak. Podczas spotkania poruszano wątki dotyczące wspólnej historii obu krajów oraz perspektyw w obszarze współpracy gospodarczej. Ambasador Ron van Dartel w swoim wystąpieniu złożył hołd wyzwolicielom Holandii - żołnierzom 1 Dywizja Pancerna generała Stanisława Maczka. Przypomniał też postać tragicznie zmarłego prezydenta Pawła Adamowicza, z którym w sierpniu ubiegłego roku rozmawiał w Gdańsku o współpracy w zakresie wykorzystania potencjału gospodarczego i ożywienia polskich rzek oraz o bieżącej polityce europejskiej. Przy tej okazji Ron van Dartel poinformował, że latem jego misja w Polsce, a zrazem kariera dyplomatyczna dobiegnie końca. Przechodzi na emeryturę. Ambasadą w Warszawie kierował od sierpnia 2016 roku. Wcześniej był szefem misji dyplomatycznych w Moskwie, Belgradzie i Berlinie. 14.05.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
– Będziemy wyświetlać ten film tak długo, jak długo ktoś będzie chciał go oglądać – zapowiada liderka Wiosny na Pomorzu Beata Maciejewska. Ugrupowanie Roberta Biedronia zorganizowało tego wieczoru pokaz specjalny głośnego dokumentu Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” dla metropolity gdańskiego. Ekranem było ogrodzenie rezydencji abp. Sławoja Leszka Głódzia przy ul. Brzegi 51 na Oruni. – To nie jest byle co! Ten film to świadectwo ofiar pedofilii. Zobaczyło go już 9 mln ludzi – reklamowała projekcję Maciejewska, odpowiadając na słowa wypowiedziane przez hierarchę poprzedniego dnia przed kamerami TVN24. – Spotkaliśmy się tu, bo zależy nam, by arcybiskup Głódź wykazał się chociaż minimalną dozą pokory i tak jak kiedyś składał hołdy gdańskim pedofilom, zobaczył teraz ten film i reakcje osób skrzywdzonych przez księży – dodawała kandydatka Wiosny do Parlamentu Europejskiego. Maciejewska próbowała zaprosić metropolitę do wspólnego oglądania, posiłkując się megafonem. Skorzystała także z domofonu przy furtce, ale oczekiwany widz nie pojawił się. – Arcybiskupa Głódzia nie ma w domu – skwitowała bezowocne starania. Akcją Wiosny zainteresowali się natomiast funkcjonariusze policji. Byli pierwszymi osobami, jakie Maciejewska spotkała po przyjeździe pod rezydencję na Oruni. Policjanci nie omieszkali wylegitymować organizatorki pokazu oraz osób jej towarzyszących. Film obejrzeli ci, co chcieli. Tego samego wieczoru w Warszawie rozkazy były inne. Robert Biedroń i jego drużyna chcieli wyświetlić film Sekielskiego na fasadzie Katedry Polowej Wojska Polskiego, w której przez lata pracował Leszek Sławoj Głódź. Do pokazu nie doszło, gdyż policja zarekwirowała organizatorom projektor. – Aresztowanie rzutnika. Zobaczcie państwo, tak wygląda wolna Polska. Wszystkich nas nie zamknięcie. Możecie aresztować miliony rzutników, ale prawdy nie aresztujecie – komentowała na gorąco wydarzenia w stolicy lider Wiosny. 13.05.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Ulicami Gdańska przeszedł pokutny marsz różańcowy. Trasa prowadziła od bazyliki św. Brygidy. Po mszy przebłagalnej i wynagradzającej za profanacje wizerunku Matki Bożej Królowej Polski około 200 wiernych z modlitwą w sercu przemaszerowało pod pomnik Poległych Stoczniowców na placu Solidarności, przepraszając Maryję za stan naszej moralności i prosząc o pomoc w odnalezieniu polskiej drogi do wierności Bogu, krzyżowi i Ewangelii. Marsz odbył się w dniu objawień fatimskich, w 38. rocznicę zamachu na papieża Jana Pawła II. Inicjatorem wydarzenia była Krucjata Różańcowa za Ojczyznę. 13.05.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Piłkarskie święto w Gdyni. Od dziś nie cztery, lecz trzy drużyny walczą o utrzymanie w ekstraklasie. W tym gronie nie ma już Arki, która po raz kolejny potwierdziła wysoką skuteczność, mając za przeciwnika na Stadionie Miejskim Białą Gwiazdę. Trzy gole to norma ostatnich trzech sezonów (w listopadzie ubiegłego roku były nawet cztery). Trener Jacek Zieliński wykonał zadanie, a to oznacza, że jego kontrakt z Arką automatycznie nabiera mocy na kolejny sezon.
Arka Gdynia – Wisła Kraków 3:1 (1:1). Bramki: Deja (5’), Vejinović (58’, 70’ – karny) – Śliwa (40’). Widzów: 7602.
ARKA: Steinbors – Zbozień, Danch, Helstrup, Marciniak – Deja, Vejinović – Zarandia (89’ Marcus), Nalepa (84’ Cvijanović), Aankour (46’ Młyński) – Jankowski. 13.05.2019 / fot. Tomasz Zasiński / 058sport.pl / KFP, Grzegorz Radtke / 058sport.pl / KFP
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz apeluje do rządu o podjęcie społecznego dialogu na temat tego, jak powinno wyglądać Westerplatte. Zwracają się o to do premiera Glińskiego i ministra Sellina także marszałek pomorski Mieczysław Struk, żona tragicznie zmarłego prezydenta miasta Magdalena Adamowicz i środowiska kombatanckie. Głosy przeciwko planom budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 wybrzmiały pod pomnikiem Obrońców Wybrzeża. – Westerplatte to święte miejsce – dla nas, kombatantów, dla wszystkich Polaków. Konserwacja Westerplatte to tylko poprawa tego, co zostało. Nie wolno tu budować nic więcej – usłyszeliśmy dziś w tym miejscu. – Tylnymi drzwiami, bez konsultacji społecznych, bez rozmów – także ze środowiskiem kombatanckim – Prawo i Sprawiedliwość chce podjąć jedynie słuszną decyzję. Polacy obywatele kontra decyzja polityczna jednej partii. Przypomnę, że 10 maja 2018 roku prezydent Adamowicz wysłał listy do prezydenta RP Andrzej Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego i marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego z propozycją, żeby rok 2019 nazwać Rokiem Ofiar II Wojny Światowej. Jedyna odpowiedź, jaka przyszła, to odpowiedź właśnie z Sejmu mówiąca o tym, że zwyczajowo rok może nosić jedynie pięć tytułów i że niestety ten limit został już wyczerpany. Rok 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej nie może nosić imienia ofiar tego kataklizmu. Przypomnę, też, że od 20 lat w tym miejscu harcerze ZHP i miasto Gdańsk z inicjatywy Pawła Adamowicza organizują poranne obchody rocznicowe. Oprócz tego od wielu lat organizujemy akcje edukacyjne mówiące o tym, jak ważnym symbolem jest Westerplatte dla Polek i Polaków, dla Gdańska. Dzisiaj, w przededniu 80. rocznicy zakończenia II wojny usiłuje się na nowo rozpocząć dyskusję na temat tego, jak powinno wyglądać to miejsce. Tylko że tę dyskusję my jako miasto zaczęliśmy znacznie wcześniej, organizując konkursy, organizując wystawę prac i koncepcji poświęconych zagospodarowaniu tego terenu. A co robi Prawo i Sprawiedliwość? Tylnymi drzwiami usiłuje wprowadzić przepisy zawłaszczające cały ten teren. Na to zgody nie będzie. Dlatego apeluję do pana premiera Glińskiego, do ministra Sellina, o podjęcie dialogu na temat tego, jak powinno wyglądać Westerplatte – mówiła prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Marszałek pomorski Mieczysław Struk zwrócił się wprost do swojego kolegi z Pomorza Jarosława Sellina: „Jarku, co się z tobą dzieje?”. – Dziś nie stawia się już funkcjonariusza przed harcerzem, zabraniając młodemu człowiekowi odczytania apelu poległych, dziś używa się projektu specustawy, którą knebluje się zarówno gdański samorząd, jak i zdanie obywateli. Także tych, którzy są depozytariuszami historii pielęgnowanej tutaj od wielu lat. Po raz kolejny mamy dowód na to, że politycy obecnego obozu władzy bardzo chętnie stosują rozwiązania, które pozwalają im na realizację wątpliwych zamierzeń z kompletnym ignorowaniem prawa, logiki oraz odmiennych poglądów – podkreślał marszałek Struk. Obecny na spotkaniu z dziennikarzami dyrektor Muzeum Gdańska Waldemar Ossowski zwracał przy tej okazji uwagę na problemy natury logistycznej związane z przyszłością Wartowni nr 1 i zaplanowanymi już na 29 czerwca wydarzeniami w tym miejscu. – Po zapoznaniu się z projektem specustawy zastanawiam się, czy mamy te uroczystości organizować, ponieważ z ustawy wynika, że Wartowania nr 1 zostanie przekazana nowemu inwestorowi. Zastanawiam się, kto wyceni koszt wartowni, głównego punku oporu polskich żołnierzy, jaka będzie kwota tego odszkodowania, czy muzeum ma przyjąć tą kwotę i na co przeznaczyć ewentualne środki. Mamy do czynienia z sytuacją bezprecedensową w polskim muzealnictwie po 1945 roku - podkreślał dyrektor Ossowski. 13.05.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Lechia nie znalazła w tym sezonie sposobu na pokonanie solidnej jedenastki z Lublina. Drugi remis tych zespołów na Stadionie Energa sprawił, że wiarę w mistrzowski tytuł biało-zielonych zachowują już tylko niepoprawni optymiści. W rundzie finałowej podopieczni Piotra Stokowca wciąż pozostają bez zwycięstwa przed własną publicznością. Co innego Piast. Rewelacja z Gliwic na finiszu sezonu wygrywa mecz za meczem i na dwie kolejki przed końcem rozgrywek wyrasta na faworyta nr 1. Od wczoraj jest nowym liderem. Lechia traci do ekipy Waldemara Fornalika cztery punkty, Legia (remis u siebie z Pogonią) wprawdzie tylko jeden, ale żaden z najpoważniejszych rywali Piasta nie odbierze mu już zdobyczy na boisku. Czy stać będzie na to piłkarzy Lecha i Pogoni?
Lechia Gdańsk – Zagłębie Lubin 1:1 (0:1). Bramki: Michał Mak (76') – Lubomir Guldan (44'). Widzów: 12 511.
LECHIA: Kuciak – Fila, Nalepa, Augustyn, Mladenović – Łukasik (88' Vitoria) – Michalak (61' Mak), Kubicki, Makowski (61' Lipski), Haraslin – Paixao. 12.05.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W Gdańskim Domu Harcerza miał się dziś (godz. 18) odbyć publiczny pokaz dokumentu Tomasza Sekielskiego pt. „Tylko nie mów nikomu” opowiadającego o dramacie ofiar księży pedofilów. Projekcja nie dojdzie jednak do skutku, a oficjalnym powodem jej odwołania mają być problemy techniczne. Film pokaże w Sopocie Wiosna na Pomorzu. – ZHP przestraszyło się Kościoła? – pyta retorycznie Beata Maciejewska, liderka pomorskiej listy wyborczej Wiosny do Parlamentu Europejskiego. – Zapraszamy do Villi Ozone w Sopocie, gdzie mieści się sztab wyborczy Wiosny, na projekcję filmu, a także na rozmowę z posłanką Joanną Scheuring-Wielgus [nr 2 na warszawskiej liście do PE – przyp. red.], która współtworzyła raport o pedofilii w Polsce i wręczyła go papieżowi Franciszkowi. Rozmowa rozpocznie się o godz. 17, a projekcja filmu o 18 – zachęca Maciejewska. Obie kandydatki spotkały się dziś z dziennikarzami na gdańskim skwerku noszącym do niedawna imię ks. Henryka Jankowskiego. – Kościół nadal nie rozumie, że pedofilia jest najgorszą rzeczą, jak może przydarzyć się bezbronnemu dziecku (...) Jesteśmy w bardzo specyficznym miejscu, gdzie do niedawna stał pomnik pedofila, a teraz jest puste miejsce. Pragniemy zakomunikować, że jako Wiosna i jako dwie osoby, które działają na rzecz demokracji, równości i szacunku wobec ludzi, chciałybyśmy, żeby w tym miejscu powstał symboliczny pomnik ofiar pedofilii w Kościele. I będziemy w tej sprawie działać – zapowiedziała Joanna Scheuring-Wielgus. Na zakończenie spotkania liderki Wiosny przeszły pod kościół św. Brygidy, by wyeksponować tam swój „Program świeckiej Polski”. Dokument zawisł na murze przy wejściu do biura parafialnego. Czytamy w nim m.in.: „Wycofamy religię ze szkół, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przekażemy na edukację i służbę zdrowia. Zlikwidujemy Fundusz Kościelny i włączymy księży do powszechnego systemu emerytalnego. Opodatkujemy duchownych tak jak wszystkich obywateli. W tym celu przystąpimy do renegocjacji konkordatu”. 12.05.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
  • aktualnych propozycji: 11867
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP