logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 11246
Konferencja Grzegorza Schetyny i Jarosława Wałęsy przed siedzibą Grupy Lotos w Gdańsku. Podczas spotkania politycy wyrazili swoje obawy w związku z przejęciem Lotosu przez Orlen. Nie jesteśmy zwolennikami tej fuzji, powiem więcej - jesteśmy jej przeciwnikami - stwierdził lider Platformy Obywatelskiej. Natomiast Jarosław Wałęsa, kandydat na prezydenta Gdańska dodał - Nowoczesny kraj jest budowany siłą samorządu. Najlepszym przykładem tego, że PiS nie rozumie jak prowadzić politykę regionalna, jest siedziba Lotosu. Lotos jest dumą Gdańska. Lotos jest największym zakładem pracy w regionie, tymczasem PiS kradnie nam gdański Lotos. Przez decyzję połączenia Lotosu z Orlenem samorządy lokalne stracą 40 mln złotych z CIT. 17.10.2018 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
We wtorek 16 października, kilka minut po godzinie 12 , jacht „Lady Dana 44” wrócił do Polski z wokółziemskiego rejsu. Rejs trwał przeszło rok. W gdyńskiej marinie na żeglarzy płynących pod dowództwem kapitana Ryszarda Wojnowskiego czekali najbliżsi, uczestnicy wcześniejszych etapów wyprawy, znajomi i dziennikarze. – 40 tysięcy mil, rok i cztery miesiące poza domem, wiele odwiedzonych krajów i dwa bieguny – podsumował rejs kapitan Wojnowski tuż po zejściu na ląd. – Dziękuję naszym rodzinom, że wytrzymały bez nas, przyjaciołom, którzy o nas myśleli, kolejnym załogom i kapitanom prowadzącym kolejne etapy. Mamy trochę podarte żagle, ale to się naprawi i w przyszłym roku będzie pora na realizację kolejnych planów, choć chyba nie będzie to już taka daleka wyprawa. Było trochę trudnych sytuacji, jednak daliśmy radę. Jesteśmy tu wszyscy, w Polsce i mogę powiedzieć teraz, że pływając po świecie doszedłem do wniosku, że Polska i Europa to jedno z lepszych miejsc do życia pod względem biurokracji, organizacji wszystkiego i wolności. Natomiast w świecie też są fajni ludzie i warto go zwiedzać. Zakończony właśnie rejs dedykuję wszystkim, którzy sto lat temu walczyli o naszą niepodległość oraz załodze statku „Vega”, który 140 lat temu dokonał jako pierwszy w historii przejścia Północnej Drogi Morskiej. 16.10.2018 / fot. Anna Rezulak / KFP
„Witacz” stojący na granicy Pruszcza Gdańskiego i Gdańska przy ul. Trakt Św. Wojciecha prafił do renowacji. Dwa lwy trzymające herb Gdańska osadzone są na wysokości blisko 2,5 m pochodzą z lat 60-tych XX-w. Podtrzymują je dwa słupy zamieszczone na betonowej podstawie. Nadszarpnięta zębem czasu rzeźba doznała uszkodzeń i ubytków, widoczne są na niej skorodowane zbrojenia - mówi Magdalena Kiljan, rzecznik prasowy Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. W poniedziałek, 15 października, figura została odcięta od podstawy, a następnie przewieziona do pracowni konserwatorskiej. 17.10.2018 fot. KFP
Gdańsk. Targ Drzewny. Briefing prasowy Łukasza Hamadyka z Gdańsk Tworzą Mieszkańcy dotyczący sytuacji podczas konferencji przed siedzibą gdańskiego oddziału TVP, aby opowiedzieć o „skandalicznych praktykach” telewizji publicznej, a także o „czarnej liście osób, których TVP nie może pokazywać na żywo”. Radny twierdzi, że jest na tej liście, a jako dowód podaje sytuację sprzed kilku tygodni, kiedy wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie został zaproszony do programu na żywo „Pomorze samorządowe”. W trakcie tego spotkania z dziennikarzami red. gdańskiego oddziału TVP Łukasz Sitek pytał radnego o to czy przeprosi dyrektor red. Joannę Strzemieczną, którą Hamadyk w rozmowie telefonicznej miał obrażać, w związku z wyżej wymienionymi pretensjami wobec telewizji. Gdański radny uważa, że Sitek działał na zlecenie polityczne Prawa i Sprawiedliwości i że posiada dowody tej rozmowy, które mają pokazać, że nie obrażał Strzemiecznej. 16.10.2018 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Dziś na Mierzei Wiślanej, z udziałem Jarosława Kaczyńskiego, ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marka Gróbarczyka, rozpoczęła się budowa nowej inwestycji, przekop Mierzei, który jest jedną ze sztandarowych obietnic rządów Zjednoczonej Prawicy. W Nowym Świecie koło Kątów Rybackich została symboliczna wbita pierwsza łopata pod budowę kanału żeglugowego między Zatoką Gdańską a Zalewem Wiślanym. Swoje zaniepokojenie tym wydarzeniem wyraził już Samorząd Województwa Pomorskiego, który przypomina, że kluczowy dokument, jakim jest decyzja środowiskowa dla budowy przekopu przez Mierzeję, nadal nie został wydany. Co więcej – wciąż (do 3 listopada) trwają konsultacje społeczne prowadzone przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Olsztynie ponowione w związku z upublicznieniem Aneksu do Raportu o oddziaływaniu na środowisko dla tej inwestycji. 16.10.2018 fot. Wojciech Stróżyk / Reporter / KFP
W przyszłym roku akademickim studenci informatyki Uniwersytetu Gdańskiego rozpoczną zajęcia w nowej siedzibie. Pięciokondygnacyjny gmach Instytutu Informatyki, stanowiący skrzydło rozbudowywanego Wydziału Matematyki, Fizyki i Informatyki, powstaje w oliwskim kampusie od lipca br. Na fundamentach stoją już ściany piwnic i parteru przykryte stropami. W poniedziałek miało miejsce tutaj uroczyste wmurowanie aktu erekcyjnego z udziałem władz uczelni, przedstawicieli samorządu oraz wykonawcy – Korporacji Budowlanej Doraco. Budowa instytutu powinna się zakończyć w drugiej połowie 2019 roku. Wnętrza gmachu o powierzchni blisko 4 tys. m kw. wypełnią laboratoria oraz sale dydaktyczne nasycone rozwiązaniami IT i audio-wideo. – Rozbudowa Wydziału Matematyki, Fizyki i Informatyki wiąże się z koniecznością wykształcenia większej liczby informatyków, zwłaszcza na potrzeby lokalnych firm z sektora IT. W nowym skrzydle kształcić się będą informatycy na studiach o profilu praktycznym. Program studiów powstał i będzie realizowany w ścisłej współpracy z firmami z sektora IT od lat obecnymi w życiu naszego wydziału. Wizja tego kierunku i instytutu wzięła się z wielu rozmów i konsultacji z pracodawcami Pomorza – mówi dziekan WMFI prof. Piotr Bojarski. – Będziemy tu kształcić specjalistów od gospodarki, a nie naukowców – dodaje rektor UG profesor Jerzy Piotr Gwizdała. Inwestycja pochłonie blisko 40 milionów złotych. Uczelnia otrzymała na ten cel dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020 w wysokości ponad 21 milionów złotych. Pozostałą część kosztów pokryje ze środków własnych. Partnerem  projektu jest gdańska firma Kainos Software Poland. 15.10.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Multikino zamknięte? Tak. Na dobre. Całe dawne Centrum Centrum Kultury i Rozrywki Gemini, a obecnie Waterfront, wkrótce przestanie istnieć. Prawdopodobnie jeszcze tej jesieni kompleks zostanie wyburzony. Powstanie tu nowa, wyższa infrastruktura mieszkaniowo-usługowa, hotel, biura i przestrzenie konferencyjne, SPA oraz obiekty użyteczności publicznej. Jak zapewniają przedstawiciele inwestora i właściciela terenu – firmy Vastint – kino ma wrócić na ul. Waszyngtona. 15.10.2018 / fot. Andrzej J. Gojke / KFP
W poniedziałkowe przedpołudnie zakorkowała się ulica Morska w Gdyni. Przyczyną utrudnień był wypadek w okolicach remontowanego skrzyżowania z ul. Mireckiego, gdzie ciężarówka zderzyła się z fiatem seicento. Jedna osoba jest poszkodowana. Na miejsce zdarzenia przybyły dwa zastępy straży pożarnej, radiowóz policyjny i karetka pogotowia. 15.10.2018 / fot. Andrzej J. Gojke / KFP
Premierą „Giselle” Opera Bałtycka zainaugurowała w sobotę nowy sezon artystyczny. Dzieło z muzyką Adolphe Adama wystawione po raz pierwszy w Paryżu w 1841 roku jest klasycznym baletem opowiadającym niezwykle nastrojową historię dwóch równoważących się miłości – do mężczyzny i do tańca. Opowieść o dziewczynie ze wsi, która zakochuje się w przebranym za wieśniaka księciu, doznaje zawodu i wstępuje do świata zjaw zwanych willidami, na gdańskiej scenie przybiera współczesny wymiar. Rzecz osadzona w nadmorskiej scenerii oddaje romantyczne założenia twórców XIX-wiecznego dzieła, ale realizatorzy pokazują, że jest to historia ponadczasowa. Kelnerka Giselle ulega urokowi przystojnego Alberta, który nad morze przyjechał się zabawić. Kiedy dziewczyna odkrywa, że chłopak jest zaręczony, w dodatku z warszawską celebrytką, czuje się oszukana i z rozpaczy topi się w morskiej toni. W tytułowej kreacji oglądamy Marię Kielan i Gwenllian Davies, rolę Alberta tańczą Gento Yoshimoto oraz Ruaidhri Maguire. Solistom towarzyszą balet i orkiestra Opery Bałtyckiej. Choreografię I aktu przygotował Emil Wesołowski, nad II aktem pracowali Izabela Sokołowska-Boulton i Wojciech Warszawski. Kierownictwo muzyczne objął Tomasz Tokarczyk, scenografią i światłem zajęła się Olga Skumiał, a kostiumami Marta Fiedler. 13.10.2018 / fot. Anna Rezulak / KFP
Niemal pół tysiąca piłkarzy i piłkarek zagrało na boiskach Przymorza i Zaspy w jesiennym turnieju dzikich drużyn „Do przerwy 0:1”. Obok ekip z Gdańska przy Meissnera i Opolskiej rywalizowały zespoły z Gdyni, Gowidlina, Pelplina, Pruszcza Gdańskiego i Skowarcza. Wśród gości imprezy zorganizowanej przez radnego Andrzeja Kowalczysa i Gdańską Fundację Dobroczynności nie mogło zabraknąć piłkarzy gdańskiej Lechii, lidera Lotto Ekstraklasy. Patryk Lipski, Filip Mladenović i Michał Nalepa przyjechali na turniej prosto z porannego treningu na stadionie przy ul. Traugutta. W towarzystwie Andrzeja Kowalczysa, trenera Józefa Gładysza i byłego piłkarza Lechii Andrzeja Marchela odwiedzili wszystkie trzy obiekty, na których odbywały się turniejowe mecze oraz uczestniczyli w dekoracji drużyn, wręczając pamiątkowe medale i puchary. – Szczerze mówiąc, nie udało nam się policzyć, która to już edycja turnieju, ale biorąc pod uwagę, że gramy przeważnie 4 razy w roku od 14 lat, to bardzo możliwe, że albo już przekroczyliśmy, albo wielkimi krokami zbliżamy się do 50., jubileuszowej edycji „Do przerwy 0:1”. Jedno jest pewne: gramy już długo, jeszcze nam się to nie znudziło i pewnie nigdy nie znudzi – mówi pomysłodawca zawodów Andrzej Kowalczys. Zmaganiom na boisku po raz kolejny towarzyszyły warsztaty dla młodzieży z zakresu przeciwdziałania narkomanii. Zawodnicy mieli do pokonania tor przeszkód w narkogoglach (dzięki współpracy z Gdańskim Centrum Profilaktyki Uzależnień), mogli także porozmawiać z psychologiem zajmującym się tematyką uzależnień. Podobnie będzie przy okazji zimowej edycji „Do przerwy 0:1”, która planowana jest na drugą sobotę grudnia. – Hasło zawodów „Nie biorę, wybieram piłkę!” ma zwrócić uwagę naszych zawodników, a przede wszystkim ich opiekunów, że problem uzależnienia od wszelkiego rodzaju używek dotyczy także dzieci i młodzieży. Zadaniem dorosłych jest przekonać młodych ludzi, że warto trzymać się od tych rzeczy z daleka – tłumaczył Andrzej Kowalczys.

Wyniki
Zespoły dziewczęce: 1. FC Pelplinki.
Rocznik 2010 i młodsi: 1. Brazylia, 2. Orły 2012, 3. FC 80 z SP 80.
Roczniki 2006-2009: 1. KP Zaspa, 2. FC Zaspa, 3. Jantar III.
Roczniki 2003-2005: 1. Kambodża Team, 2. A.K.Ł. Sumiński, 3. FC Śmigło.
Roczniki 2000-2002: 1. Kormorany 2. Team Rafonix, 3. Czarna Dama.
Kategoria open: 1. Spartak Gowidlino, 2. Nazwa Nie Gra, 3. Sporting Gdynia.
Nagrody Fair Play ufundowane przez marszałka województwa pomorskiego i przewodniczącego Rady Miasta Gdańska otrzymali: Zuzanna Taras, zawodniczka drużyny Brazylia, Adam Lubiejewski, sędzina Ewa Augustyn oraz zespoły FC Pelplinki i Superstars.
Brazylia: Jan Lewandowski, Zuzanna Taras , Szymon Leszczyński, Adam Popiołek, Jan Mystkowski i Adam Osik
KP Zaspa (Czerwoni): Gaweł Jabłoński, Nikodem Jurko, Sebastian Hoffmann, Victor Wiśniewski, Daniel Wieteska, Denis Styszyński.
Kambodża Team: Łukasz Klik, Łukasz Perka, Przemek Perka, Marcel Niepsuj, Krystian Niepsuj, Wojtek Moniński.
Kormorany: Franek Maciąg, Maciej Wiraszka, Maciej Ramus, Przemek Gafka, Kamil Czarnecki, Patryk Duda.
Spartak Gowidlino: Kamil Wenta, Krzysztof Dampc, Jacek Konkel, Arek Kolke, Błażej Kreft, Patryk Górniak, Szymon Dawidowski. 13.10.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 11246
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2018 KFP