logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 13111
Orłowo – plaża a drewnianym molem, plenerową sceną Teatru Miejskiego (niestety, odwołaną w tym sezonie z wiadomych względów) i widokiem na piękny klif, to jedno z najchętniej odwiedzanych przez turystów miejsc w Gdyni. Tego lata miłośnicy plażowania i morskich kąpieli znajdą tu szczególne powody do zadowolenia. Plaża w Orłowie przestała się kurczyć. Jeszcze niedawno w najwęższych miejscach nie przekraczała trzech metrów. Od poprzedniego sezonu wyraźnie jej przybyło. Miejscami jest szeroka na blisko 40 metrów. To efekt wiosennych prac refulacyjnych przeprowadzonych na mocy porozumienia władz Gdyni i Sopotu oraz Urzędu Morskiego. Sopot pozbył się kłopotliwej łachy przy marinie, a tysiące ton piasku przetransportowanego z kurortu do Orłowa posłużyły do wzmocnienia osuwającego się klifu i poszerzenia plaży. Blisko 70 procent kosztów wspólnej inwestycji poniósł Urząd Morski w Gdyni. 3.08.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Psy latały w Orłowie. Weekendowe zawody dogfrisbee inaugurujące sezon krajowych lotów przyciągnęły do parku Kolibki najzagorzalszych plażowiczów. Latającą mewę każdy widział. A psa, który nie wie, co to grawitacja? Lotników można było podziwiać nad morzem w kilku konkurencjach, z których do najbardziej widowiskowych należały pokazy w stylu wolnym. To coś dla czworonożnych artystów. W konkurencji ThrowNGo przewodnik rzucający dyskiem musiał wykazać się dużym wyczuciem, by jego pupil mógł dopaść lecącą zdobycz w najwyżej punktowanej strefie. Frizgility wymagało od psa dużej koncentracji: w powietrzu latały dyski, a na ziemi rosły przeszkody. 2.08.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Teatr Leśny w Gdańsku Wrzeszczu. Skiba Stand Up Comedy. 2.08.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Street food, rekreacja i sporty wodne, gry terenowe, strefa dla dziecka, ciekawie zaaranżowana strefa chillout i wiele innych atrakcji czeka na nas od sobotniego południa w Doku Cesarskim. Spokojnie można wpadać – impreza pod hasłem „Zapuść Żurawia na stocznię” potrwa do niedzielnego wieczoru. Do wspólnej zabawy i skosztowania specjałów kuchni ulicznej zapraszają Przystań Cesarska, Dok Cesarski oraz Festiwal Smaków Food Trucków. Do Gdańska zjechało na tę okoliczność kilkadziesiąt gastronomicznych furgonetek z różnych zakątków kraju. Foodtruckowi mistrzowie kuchni serwują specjały rodem z Meksyku, Węgier, Holandii, Korei, Chin, USA – dania wytrawne i na słodko, ostre i łagodne, klasyki street foodu i oryginalne, autorskie kompozycje. W menu wielu wystawców nie brakuje dań wegetariańskich. Do tego leżaczki i muzyczka, a dla aktywnych – rejsy motorówką czy też przejażdżki siedmioosobowym rowerem. Dzieciaki mogą wyszaleć się na trampolinach, zanurkować w basenach z kolorowymi piłeczkami, poskakać na bajkowych dmuchawcach, ale też wykazać się talentami plastycznymi w strefie kreatywnej. 2.08.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Grafiki, kolaże, soligrafie, rysunki i fotografie rozchodziły się jak ciepłe bułeczki. Niektóre z kilkudziesięciu prac wystawianych przez Among Scratches w przejściu pod Zieloną Bramą nie zdołały nawet zaistnieć w świadomości widzów. Pojawiały się i znikały w mgnieniu oka. Nim pochodząca z Gdańska artystka zdołała sięgnąć do swojej magicznej torby po kolejny obrazek, praca uprzednio wyeksponowana była już w rękach łowczyni bądź łowcy pamiątek. Znikająca wystawa rozpoczęła się w samo południe. Zgodnie z tytułową ideą trwała kilka minut. Każdy, kto chciał (i zdążył), mógł zabrać jedną pracę do domu, działając w myśl zasady „kto pierwszy, ten lepszy”. Dominowała tematyka morska i gdańska w dość surrealistycznym ujęciu. Autorce zależało na tym, by jej happening stanowił nie tylko refleksją nad dostępnością i konsumowaniem sztuki, ale był także szansą dla turystów poszukujących suwenirów, które będą im przypominały o wyjątkowych wakacjach nad morzem. Among Scratches prezentowała już swoje prace indywidualnie lub zbiorowo m.in. w Płockiej Galerii Sztuki, w Muzeum Narodowym we Wrocławiu, w Warszawie w Galerii Kazamaty oraz w wielu innych miejscach. Znikającą Wystawę w Gdańsku zorganizowała po raz drugi. Sądząc po zainteresowaniu odbiorców, spodziewamy się kolejnych takich okazji. 1.08.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Drugi miesiąc wakacji rozpoczęty. Sobota na plaży miejskiej w Gdyni upływała pod znakiem słonecznej pogody i sporej frekwencji miłośników nadmorskich klimatów. Plażowicze, siatkarze i żeglarze nie mogli narzekać na aurę. W niedzielę ma być jeszcze cieplej. Kto wie, może będzie też przyjemniej, jeśli do rana zniknie stąd gruba warstwa glonów rozciągająca się wzdłuż linii brzegowej... 1.08.2020 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Plenerowe święto książki w Gdyni. Od piątku do niedzieli na Bulwarze Nadmorskim im. Feliksa Nowowiejskiego trwa Plener Literacki. Cykliczne wydarzenie łączące kiermasz książkowy z programem spotkań autorskich i innymi atrakcjami czytelniczymi zgromadziło w tym roku ponad 60 wystawców. Na najbardziej popularnym deptaku Gdyni (w niedzielę także w muszli koncertowej) można spotkać się m.in. z Łukaszem Orbitowskim, Jakubem Ćwiekiem, Niną Majewską-Brown, Tomaszem Organkiem, Barbarą Kosmowską, Klementyną Suchanow, Ziemowitem Szczerkiem, Marcinem Kąckim, Januszem Leonem Wiśniewskim, Maciejem Siembiedą, Jakubem Szamałkiem, Adrianną Trzepiotą, Stefanem Szczepłkiem, Aleksandrą Tyl, Iwoną Kienzler, Małgorzatą Starostą i Iwoną Partyką. Miłośnikom Nagrody Literackiej Gdynia organizatorzy szczególnie polecają wizytę na stoisku Nagrody, na którym dominują publikacje dotychczasowych laureatów. Zapoznamy się tutaj także z twórczością autorów nominowany do literackich kostek 2020. Laureatów poznamy 28 sierpnia podczas gali w gdyńskim Muzeum Emigracji. 1.08.2020 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Otwarcie tej przyprawy przekładano kilkakrotnie. Wczoraj udało się ją wreszcie odebrać. W sobotę, kilka minut po godzinie 9 kładka łącząca Długie Pobrzeże z Wyspą Spichrzów oficjalnie została oddana do użytku pieszym. 1.08.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Ochotnicza Straż Pożarna w Sulminie od dzisiaj może poszczycić się najnowocześniejszym i największym samochodem ratowniczo-gaśniczym w gminie Żukowo. Dotychczas znana była z poświęcenia, odwagi i... cierpliwości do wysłużonego pojazdu Star 266. Blisko 40-letni wóz w końcu może przejść na emeryturę. W sierpniu 2017 roku dawał radę, kiedy strażacy z Sulmina, jako jedni z pierwszych w regionie, przez kilka dni walczyli ze skutkami katastrofalnej nawałnicy, która na lata zmieniła oblicze Kaszub i Borów Tucholskich. Mimo zasług, przy następcy staruszek mógłby rozsypać się z zazdrości. Nowiuśka scania wyprodukowana przez firmę Szczęśniak Pojazdy Specjalne z Bielska-Białej w piątek wieczorem dotarła do Sulmina. Witały ją dziesiątki mieszkańców wsi i sympatyków straży pożarnej z sąsiednich miejscowości. To kolejny wielki dzień w 88-letniej historii OSP Sulmin. Przy takiej okazji nie mogło zabraknąć dla gości słodkiego poczęstunku i prawdziwej strażackiej grochówki.
– Ten samochód to spełnienie marzeń. Jestem trzecią kadencję sołtysem i dobrze wiem, że przez te wszystkie lata nasi ochotnicy czekali na taki dzień. Marzenia rozbijały się o kasę. Zakup ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego to wydatek przekraczający 1 mln zł. Gminy na to nie stać. Ale strażacy nie porzucali marzeń, służąc ludziom najlepiej, jak potrafią – a przecież niosą pomoc nie tylko na terenie gminy czy powiatu – starali się zainteresować swoją nielekką codziennością tych wszystkich, którzy razem mogą więcej niż gmina. W końcu wysiłki zostały docenione – mówi Lidia Cendrowska, sołtys Sulmina. Gmina Żukowo przekazała na zakup nowego samochodu 380 tys. zł. Dotacja z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wyniosła 445 tysięcy. 50 tys. zł wydatkowało na ten cel Starostwo Powiatowe w Kartuzach, a 105 tys. dołożył Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku. Budżet marzeń uzupełniły środki własne oraz darowizny pochodzące od lokalnych sponsorów i mieszkańców.
– Najbardziej doskwierała nam niepewność, czy dojedziemy bezpiecznie na akcję i czy wrócimy do domu. Star był na chodzie, ale tę jego mobilność trzeba było wspierać modlitwą do św. Floriana – żeby nas zawiózł na miejsce i przywiózł z powrotem. Z ekologią też byliśmy na bakier. Po jednej z akcji myśleliśmy, że spalimy się ze wstydu. Na widoku i zapach naszego samochodu mieszkańcy chcieli powiadamiać służby ekologiczne, że zanieczyszczamy środowisko. Pełno dymu było. Star nie spełniał żadnych norm – opowiada Roman Węsierski, prezes OSP Sulmin. Pond 360-konny silnik scanii (mocniejszy o 200 koni niż w starze) zaprzyjaźniony jest z obowiązującą normą emisji spalin Euro 6. Nowy wóz może pomieścić sześciu ratowników. Kamera cofania, tempomat, zwijadło szybkiego natarcia, elektryczna wyciągarka o sile uciągu 9 ton, autopompa dwuzakresowa o wydajności 3600 litrów na minutę... Marzenia się spełniają. A co ze starem? – Pozyskaliśmy go przed laty z OSP Żukowo. Przekazujemy wóz gminie. Radni zdecydują, co z nim zrobić – dodaje prezes Węsierski. 31.07.2020 / fot. Konrad Kosycarz / KFP
Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska oraz Gdański Zarząd Dróg i Zieleni, przy udziale Kapitanatu Portu Gdańsk, odebrały kładkę obrotową na Wyspę Spichrzów. Od godziny 9 w sobotę mieszkańcy i turyści będą mogli korzystać z nowego gdańskiego mostu. Potwierdziły się więc nasze doniesienia sprzed dwóch dni. Kładka św. Ducha łącząca Długie Pobrzeże z Wyspą Spichrzów ma 57 metrów długości i 4,5 metra szerokości. Przeprawa służyć będzie pieszym. Otwiera się poprzez obrót przęsła na wyspie centralnej i jest dostosowana dla osób z niepełnosprawnościami. Fundament kładki o wadze ok. 100 ton przypomina wynurzającą się na powierzchnię łódź podwodną. To na nim będzie obracać się pomost. Wynurzający się element ma pełnić przede wszystkim funkcję ochronną na wypadek uderzenia przepływającego statku.
Kładka będzie obracana na każde żądanie kapitanatu gdańskiego portu jachtowego. Sygnał dociera do pracownika obsługi, który otwierać będzie kładkę za pomocą pilota. Obiekt wyposażony jest w ciekawe szklane elementy pomostu podświetlone od spodu, pochylone balustrady oraz zgodną z wytycznymi konserwatorskimi iluminację. Obiekt ten został wzniesiony w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego przez spółkę Granaria Development Gdańsk, która zabudowuje północny cypel gdańskiej wyspy.  Koszt budowy przeprawy to około 10 mln złotych. 31.07.2020 / fot. KFP
  • aktualnych propozycji: 13111
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2020 KFP