logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 13348
Intrygująca instalacja platformy Netflix pojawiła się w Gdańsku-Wrzeszczu przy al. Grunwaldzkiej. Pojazd kosmiczny usytuowany na starej stacji benzynowej i wielki mural na ścianie sąsiadującego z nią budynku reklamują film pt. "Wyprawa na Księżyc". 18.11.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
W przyszłym roku o tej porze dawny Dom Zdrojowy w Gdańsku-Brzeźnie powinien już tętnić nowym życiem. Od lata ubiegłego roku trwa rewitalizacja zabytku. Perełka architektury stworzona pod koniec XIX wieku z myślą o potrzebach letników po II wojnie zasiliła substancję mieszkaniową miasta. Ostatni lokatorzy mieszkań komunalnych wyprowadzili się stąd w 2016 roku. Niedługo potem nowym gospodarzem tego miejsca zostało gdańskie Hevelianum, za sprawą którego podupadająca do niedawna budowla stanie się centrum edukacyjnym o profilu ekologicznym. Powstanie tu również hostel z restauracją. Przede wszystkim jednak dawny Dom Zdrojowy ma być ośrodkiem otwartym na inicjatywy społeczne i miejscem integracji mieszkańców dzielnicy Brzeźno.
Miasto Gdańsk podpisało umowę na przebudowę i zmianę sposobu użytkowania Domu Zdrojowego w czerwcu 2019 roku. Generalnym wykonawcą prac jest gdańska firma Poleko Budownictwo, która w ostatnich latach przeprowadziła m.in. adaptację zabytkowego budynku Stara Apteka na nową scenę Teatru Wybrzeże. Wszystkie prace w Brzeźnie prowadzone są pod nadzorem Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Modernizacja i przystosowanie Domu Zdrojowego do nowych celów wraz z zagospodarowaniem terenu otaczającego budowlę kosztować będzie około 26,7 mln zł. Pieniądze pochodzą z budżetu miasta.
– Pod koniec sierpnia przyszłego roku powinniśmy uzyskać pozwolenie na użytkowanie. Równolegle gospodarz obiektu prowadzić będzie prace adaptacyjne związane z wyposażeniem użytkowym – mówi nam Łukasz Raszkowski, kierownik robót z firmy Poleko Budownictwo. Wiele skazuje na to, że nadmorska fila Hevelianum rozpocznie działalność w czwartym kwartale 2021 roku. Gotowe są już elewacje wymagające prac sztukatorskich. Skończyły się również roboty na dachach, podobnie jak prace przy konstrukcjach werand włącznie ze szkleniem. Ścianom brakuje jeszcze elementów snycerskich, które są rekonstruowane na podstawie zachowanych zdobień. Dużo dzieje się wokół budynku. Dobiegły końca prace związane z sieciami i infrastrukturą podziemną. Rozpoczęła się budowa układu drogowego. Trwają również roboty związane z zagospodarowaniem terenów zielonych. Termin zakończenia inwestycji został przedłużony o kilka miesięcy ze względu na konieczność wzmocnienia fundamentów. Już po rozpoczęciu prac okazało się, że ponad 120-letni budynek nierównomiernie osiadał. Różnica w osiadaniu ścian jednego z segmentów budowli wynosiła 17 centymetrów. Ściana od strony morza zapadła się głębiej aniżeli ściana od strony podwórza. – Badania geologiczne wykazały, że występują tutaj namuły, które są gruntami nienośnymi. Dlatego budynek nierównomiernie osiadał. Rozwiązanie tego problemu polegało na zastosowaniu technologii posadowienia pośredniego przez mikroplae, tzn. za pośrednictwem żerdzi stalowych, które były wwiercane na głębokość 12 metrów – ok. 3 m w grunt nośny. Obciążenie zostało przeniesione na żerdzie poprzez oczepy żelbetowe – dodaje kierownik robót Łukasz Raszkowski. 18.11.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

DOM ZDROJOWY ZNOWU BĘDZIE PERŁĄ BRZEŹNA
Do połowy grudnia mają potrwać prace przy przebudowie muru oporowego biegnącego wzdłuż nasypu SKM-ki przy ul. Białej. Inwestycja prowadzona jest na kilkusetmetrowym odcinku między stacją kolejową Gdańsk Wrzeszcz a przystankiem Gdańsk Politechnika. Prace rozpoczęte przez spółkę PKP SKM w Trójmieście w sierpniu br. oznaczały konieczność wyłączenia z użytkowania toru, po którym składy SKM jeżdżą w kierunku Gdyni. Od ponad 2,5 miesiąca na trasie Gdańsk Wrzeszcz – Gdańsk Główny pociągi w obu kierunkach poruszają się po jednym torze. Perturbacje w ruchu potęguje fakt, że niektóre składy jadące w stronę centrum Gdańska kończą bieg na stacji we Wrzeszczu i wracają do Gdyni. Jak informuje spółka PKP SKM, mur oporowy był w tak złym stanie technicznym, że przebudowy nie można było już dłużej odkładać. Ekspertyza dotycząca tego obiektu powstała przed kilkoma laty, a prace zostały podzielone na trzy etapy, z których pierwszy zakończył się w styczniu 2018 roku. Trwa drugi etap wyceniony na 5,6 mln zł. Inwestycja niemal w całości finansowana jest z Funduszu Kolejowego. 18.11.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Boisko dla Dolnego Wrzeszcza, w ramach Budżetu Obywatelskiego 2019 powstaje na terenie łączącym szkoły II LO i XIX LO. Teren jest pozbawiony ruchu kołowego i dzięki swojej formie dużego podwórza oraz zamkniętemu położeniu hałas spowodowany użytkowaniem nie będzie przeszkadzał mieszkańcom. 17.11.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Do Gdańska dotarły w minionym tygodniu dwa nowe tramwaje typu Pesa Jazz Duo. Z 10 na 11 listopada do taboru spółki miejskiej GAiT dołączył pojazd o numerze bocznym 1075. Kolejną dwukierunkową pesę, o numerze 1076, witaliśmy na torowisku przy ul. Nowe Ogrody minionej nocy. Flota tramwajowa GAiT może poszczycić się dzisiaj 26 tramwajami tego typu. 16.11.2020 / fot. Paweł Marcinko / KFP
Słoneczna, jesienna pogoda sprzyja spacerom. Wiele osób skorzystało z atrakcyjnej aury, żeby podziwiać jesienny krajobraz miasta z punktu widokowego Pachołek w Oliwie. 15.11.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Szary, pochmurny dzień, a na sopockiej plaży tłumy ludzi. Częściowy lockdown spowodowany pandemią koronawirusa sprzyja aktywności fizycznej na świeżym powietrzu. I dobrze, bo jeśli tylko jest to możliwe, powinniśmy zabiegać o poprawę kondycji, a co za tym idzie o większą odporność. Nie bez znaczenia jest też fakt, że spacerując po plaży czy w lesie, nie musimy zasłaniać twarzy i nosa. Na sopockim molu maseczki są już obowiązkowe, ale to nie powinno dziwić, bo w sobotnie popołudnie nie było tu łatwo o zachowanie odpowiedniego dystansu społecznego. 14.11.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
12. kolejka piłkarskiej I ligi rozpoczęła się meczem na Stadionie Miejskim w Gdyni. Arka rozczarowała, przegrywając z niżej notowanym zespołem GKS Bełchatów 1:2. Pierwsze w tym sezonie wyjazdowe zwycięstwo podopiecznych trenera Marcina Węglewskiego dwoma golami okrasił Przemysław Zdybowicz. Niewiele zabrakło, by młodzieżowiec z Bełchatowa zakończył ten mecz z hat-trickiem. W 63. minucie po jego strzale piłka trafiła w poprzeczkę. Arka Gdynia – GKS Bełchatów 1:2 (0:1). Bramki: Letniowski (74’ karny) – Zdybowicz (21’, 51’).
ARKA: Kajzer – Marciniak, Marcjanik, Kwiecień, Wawszczyk (46’ Danch) – Drewniak – Żebrowski (59’ Wolsztyński), Markiewicz (46’ Młyński), Letniowski, Marcus (85’ Mazek) – Jankowski. 13.11.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Ministerstwo Kultury zablokowało działania firmy Robyg polegające na przekształcaniu historycznych terenów Kubu Sportowego Gedania przy ulicy Kościuszki i prowadzeniu na nich robót budowlanych. Wiosną ubiegłego roku deweloper uzyskał pozwolenie Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku, a pikanterii sprawie dodawał fakt, że kluczowe dla przyszłości tego miejsca decyzje zapadły tuż po tym, jak powstał wakat na stanowisku pomorskiego konserwatora zabytków. O interwencji resortu kultury poinformował dziennikarzy poseł Kacper Płażyński. Konferencja prasowa w tej sprawie odbyła się przed bramą Gedanii. Po drugiej stronie ogrodzenia toczyły się prace z udziałem ciężkiego sprzętu.
– Zapadła świetna, długo oczekiwana decyzja pani minister Magdaleny Gawin w sprawie stwierdzenia nieważności uzgodnienia konserwatorskiego, które miało miejsce w zeszłym roku, i które pozwoliło na wydanie pozwolenia na budowę deweloperowi Robyg, czyli dzisiejszemu użytkownikowi wieczystemu historycznego terenu Klubu Sportowego Gedania. Decyzja ministerialna, poprzedzona opinią Głównej Komisji Konserwatorskiej, powoduje, że pozwolenie na budowę, które do tej pory miał deweloper Robyg, upadło. Ci państwo obecni na tym jeszcze do niedawna placu budowy, która zagrażała bezpowrotnej utracie dziedzictwa tego niezwykłego miejsca w historii Polaków i Polski w Gdańsku, mogą tutaj dokonywać tylko i wyłącznie czynności zabezpieczających. Ta decyzja jest przełomowa, bo otwiera nowy etap rozmowy o Gedanii. Ona pokazuje deweloperowi Robyg, że Ministerstwo Kultury – pani profesor Gawin, ale też pan minister Sellin – i bardzo wielu mieszkańców Gdańska oraz społeczników w całej Polsce, którzy zaangażowali się w tę sprawę, że my nie odpuszczamy tej sprawy i że możemy w niej wygrywać. Pozwolę sobie jeszcze raz wezwać władze Robyga do tego, żeby zarzuciły swoje niecne plany niszczenia dziedzictwa kulturowego Polski w Gdańsku, żeby zaczęły działać jak odpowiedzialna społecznie firma i żeby sprawiły, by sport w takim kształcie, jaki był przed wojną, z zachowaniem dziedzictwa urbanistycznego tego miejsca, wrócił tutaj, na historyczny teren Gedanii. Żeby Robyg zarzucił swoje niecne plany budowy osiedla mieszkaniowego i żeby zabezpieczył te tereny w taki sposób, żebyśmy nie musieli już wszczynać nowych śledztw czy postępowań prokuratorskich, kiedy to nieznani sprawcy w Wielką Sobotę podpalają zabytkowe budynki – powiedział poseł Kacper Płażyński.
Głos w tej sprawie zabrał także wojewódzki konserwator zabytków Igor Strzok. – Jesteśmy zobowiązani do tego, by ten teren chronić jak narodową relikwię. Niestety, urząd, który reprezentuję, wiosną ubiegłego roku, kiedy mnie tu jeszcze nie było, podjął decyzję co najmniej pochopną, moim zdaniem błędną. Na szczęście możliwe jest na zasadzie interwencji ministra kultury i generalnego konserwatora zabytków wzruszenie takiej błędnej decyzji nawet dwa lata po jej wydaniu. I z tej właśnie możliwości pani minister skorzystała. W tej chwili będziemy mogli powrócić do studiów nad tym obszarem, nad tym, w jaki sposób go zrewitalizować i w jaki sposób ochronić również otoczenie klubu Gedania, ponieważ cały zespół budowlany, który tutaj się znajduje, zespół pokoszarowy z końca XIX wieku, jak cała ta dzielnica zasługuje na ochronę. Nie powinno się podejmować tutaj działań urbanistycznych, które są nieprzemyślane. A taki jest również obecnie obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego – podkreślał Igor Strzok. W konferencji wzięli udział także zaangażowani w sprawę obrony dziedzictwa Gedanii radny miasta Gdańska Przemysław Majewski i działacz społeczny Mirosław Przyborowicz. 13.11.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Gdańscy radni otrzymali projekt budżetu miasta na 2021 rok. Sesja budżetowa zaplanowana jest na 17 grudnia. W piątek prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz przekazała projekt na ręce przewodniczącej Rady Miasta Agnieszki Owczarczak. Jeszcze dziś zestawienie proponowanych przez zarząd dochodów i wydatków ma trafić do komisji stałych Rady Miasta Gdańska. – Projekt złożony na rok 2021 to dochody wynoszące 3 mld 784 mln zł i wydatki rzędu 4 mld 350 ml zł. Dochody miasta rosną, ale nieproporcjonalnie szybciej rosną wydatki. Te rozjeżdżające się nożyce są powodem deficytu, ale też trudnej sytuacji samorządów w skali ogólnopolskiej – mówi prezydent Aleksandra Dulkiewicz. Przyszłoroczny deficyt wyniesie 565 mln zł. Główne jego przyczyny to rosnące wydatki związane z edukacją, zmiany w dochodach gmin z tytułu podatku PIT, epidemia koronawirusa i wiążące się z nią spadające dochody z komunikacji miejskiej, a także rosnące wydatki inwestycyjne i rosnące ceny usług w powiązaniu m.in. z rosnącą płacą minimalną. – Według projektu, który złożyłam na ręce pani przewodniczącej, dochody w stosunku do roku 2020 mają wzrosnąć o 3,17 proc. Kwotowo to jest 108 mln zł (...). Teraz strona wydatkowa. Przy subwencji oświatowej z budżetu państwa, która rośnie o 3,3 proc., wydatki związane z oświatą i wychowaniem rosną powyżej 5 proc. Rosną wydatki na drogi i komunikację zbiorową. Jest też taka pozycja, która rośnie o 20 proc. To tzw. janosikowe, czyli wpłata do budżetu państwa dokonywana na podstawie ustawy z 13 listopada 2003 roku (…) Największa część wydatków wynosząca 27 proc. to wydatki związane z oświatą i wychowaniem. Kolejny punkt to inwestycje: 17 proc. Drogi i komunikacja zbiorowa to prawie 13 proc. 12,5 proc. to wydatki na zadania zlecone i powierzone. Gros tych wydatków stanowi świadczenie 500+, a także inne świadczenia: alimentacyjne, zasiłki stałe, opiekuńcze itd. To, co nas najbardziej martwi, to stale rosnące wydatki na zadania edukacyjne. Ta kwota jest o 100 mln wyższa niż w roku 2020. Subwencja oświatowa nie pokrywa nawet kosztów wynagrodzeń pracowników oświaty. W 2021 roku ma ona wynieść 610 mln zł, a wynagrodzenia mają wynieść 780 mln. Ta reszta będzie pochodzić z kieszeni gdańszczan i gdańszczanek – mówi prezydent Dulkiewicz. 13.11.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
  • aktualnych propozycji: 13348
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2020 KFP