logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12816
2 kwietnia 1970 roku udostępniono zwiedzającym Ratusz Głównego Miasta, siedzibę główną dzisiejszego Muzeum Gdańska. Obecnie 10-oddziałowe muzeum jest jedną z chętniej odwiedzanych placówek muzealnych w Gdańsku. Z powodu koronawirusa uroczystości jubileuszowe przeniesiono na 24 września. Ale już teraz warto przyjrzeć się niełatwym początkom muzeum. Czy o tym, że dziś w mieście działa jedno z większych w Polsce muzeów, zdecydował… przypadek?
Początki muzealnictwa w Gdańsku to fascynująca historia ludzi pełnych pasji i gromadzonych przez nich przedmiotów. 150 lat temu, 30 marca 1870 roku wspólnym wysiłkiem wielu gdańszczan udało się stworzyć Muzeum Miejskie (Stadtmuseum) z siedzibą w połowie pofranciszkańskiego klasztoru (gmachu Gimnazjum Akademickiego). Trzon muzealnych zbiorów do 1939 roku stanowiła kolekcja Jacoba Kabruna (1759–1814) złożona z kilku tysięcy obrazów, rysunków i rycin mistrzów europejskich od końca XV do początków XIX wieku.
W trakcie działań wojennych w 1945 klasztor pofranciszkański uległ częściowemu zniszczeniu. Trwający 9 dni pożar (20–29 marca) zniszczył 60–65 proc. muzeum miejskiego wraz z pozostawionymi we wnętrzach zbiorami, urządzeniami i wyposażeniem. W 1946 Muzeum Miejskie zostało przekształcone w Muzeum Państwowe w Gdańsku, a cztery lata później w Muzeum Pomorskie w Gdańsku. Instytucja miała pełnić funkcję muzeum okręgowego – placówki o charakterze naukowo-badawczym i oświatowym nadzorującej pozostałe.
Z ideą utworzenia placówki muzealnej dokumentującej historię miasta wystąpił w 1945 dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie prof. dr Stanisław Lorentz. Na siedzibę tej placówki wskazał Ratusz Głównego Miasta. Na przeszkodzie stał jednak stan budynku. Skomplikowane i złożone prace nad jego odbudową, mimo priorytetowego statusu, trwały z przerwami niemal 25 lat. Kwestię powołania w Ratuszu „Muzeum Historycznego Gdańska” odżywała w tym okresie w prasie lokalnej. W 1955 Franciszek Mamuszka zaproponował stworzenie ekspozycji ukazującej historię miasta, także tej powojennej. Ideę powołania muzeum, w ramach Muzeum Pomorskiego, postulował prof. Andrzej Zbierski.
Włodarze i urzędnicy chcieli, by budynek spełniał różne funkcje. W 1949 planowano, że w przyziemiu znajdzie się Urząd Stanu Cywilnego, a wyżej będą urzędować prezydenci miasta. Podobne plany, obejmujące również urządzenia archiwum i Sali Ślubów, podtrzymywane były prawie do końca lat 60. XX wieku. Na drugim piętrze planowano urządzić Salę Konserwatora Zabytków oraz sale wystawowe, zaś na poddaszu chciano urządzić pokoje gościnne, a wieżę… udostępnić na cele turystyczne.
Dyskusje przyspieszyło zakończenie w 1965 roku prac konserwatorskich w Wielkiej Sali Wety, która była przeznaczona do organizacji oficjalnych uroczystości. Głównym użytkownikiem reprezentacyjnego piętra Ratusza miał zostać Urząd Stanu Cywilnego. Wielką Salę Rady przeznaczono do „bardzo uroczystych ślubów”, a do ślubów „zwykłych” służyć miała Mała Sala Rady (Sala Zimowa). W maju 1966 roku odbyło się spotkanie Gdańskiej Komisji Ochrony Zabytków Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Komisja wraz z przewodniczącym Maciejem Kilarskim, oraz dr. arch. Januszem Ciemnołońskim i doc. Andrzejem Januszajtisem podjęła uchwałę o powołaniu w Ratuszu muzeum historycznego. Wystąpiła także do władz miasta z wnioskiem, by opracowanie projektu organizacji nowej placówki przekazać Komisji Ochrony Zabytków.
We wrześniu 1969 roku w urzędzie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków opracowano dokument określający program funkcjonalny Ratusza. Koncepcja zespołu pod kierownictwem inż. arch. Tadeusza Chrzanowskiego zakładała umieszczenie wystaw czasowych na pierwszym piętrze. Właściwa wystawa stała miała znaleźć się na drugim piętrze i obejmować okres od wczesnego średniowiecza do zakończenia II wojny światowej. Ekspozycję zniszczeń Gdańska, opracowaną w oparciu o fotogramy Kazimierza Lelewicza, planowano umieścić na trzecim piętrze. Miała się tu znajdować poczekalnia dla grup zwiedzających wieżę. W przyziemiu przewidziano kawiarnię i pomieszczenia klubowe…
Muzeum ostatecznie powołano 31 marca 1970 roku, choć akt jego powołania datowany jest na 2 kwietnia, i to właśnie tę drugą datę przyjęto jako wyznacznik powołania muzeum. Zbiega się on z otwarciem Ratusza Głównego Miasta oraz wernisażem wystawy „25 lat ochrony zabytków w Gdańsku”. W samodzielną placówkę Muzeum Historii Miasta Gdańska zostało przekształcone uchwałą Prezydium WRN z 22 marca 1971 roku. Pierwszym dyrektorem został Józef Kuszewski. Zalążkiem zbiorów stało się zabytkowe wyposażenie Ratusza ukryte w czasie II wojny przez niemieckich konserwatorów kierowanych przez Ericha Volmara oraz kolekcja ponad 200 monet przekazanych z Muzeum Pomorskiego. Bez zaangażowania wymienionych wyżej osób i wielu innych w Gdańsku nie powstałoby muzeum miejskie w obecnej skali. Dziś Muzeum Gdańska opiekuje się blisko 70 tysiącami obiektów archeologicznych, historycznych, artystycznych oraz przyrodniczych przechowywanych i pokazywanych w 10 oddziałach. Muzeum utrwala i udostępnia 6700 cyfrowych kopii rycin, map, czy starych fotografii, a także udostępnia niematerialne, ustne świadectwa historii. Instytucja, obok muzeów z Krakowa i Warszawy, jest jedną z największych muzeów miejskich w Polsce.
Uroczystości obchodów jubileuszu 50-lecia Muzeum Gdańska zostały przeniesione na 24 września 2020 roku, natomiast otwarcie towarzyszącej jej wystawy „Co daje Muzeum?” odbędzie się w Ratuszu Głównego Miasta po zniesieniu stanu epidemii i ponownym otwarciu placówek zarządzanych przez instytucję dla zwiedzających. 2.04.2020 / fot. KFP
Gdańscy strażnicy miejscy w godzinach szczytów wspierają kierowców GAiT w weryfikacji napełnienia pojazdów. Ponadto służą pasażerom informacją i pomocą. Tak był dzisiaj po południu m.in. na dworcu autobusowym Wrzeszcz PKP. Patrole z udziałem funkcjonariuszy straży miejskiej, nadzorujących ruch pracowników Zarządu Transportu Miejskiego oraz kontrolerów biletów (od jutra także funkcjonariuszy policji) czuwają nad przestrzeganiem nowych zasad bezpieczeństwa związanych z zagrożeniem epidemiologicznym już od kilku dni. Działają na głównych węzłach przesiadkowych, ale można je spotkać także na wielu przystankach. Przypomnijmy, że z powodu zagrożenia koronawirusem, w każdym pojedzie komunikacji miejskiej pasażerom wolno zająć połowę miejsc siedzących. Oznacza to, że tramwajem, który ma 28 miejsc siedzących, jechać może tylko 14 osób, a autobusem z 40 miejscami zaledwie 20 pasażerów. W pojazdach na co drugim siedzeniu zawisły oznaczenia z prośbą o niezajmowanie danego miejsca i przypomnieniem o konieczności zachowania bezpiecznego dystansu od współpasażerów. Te same informacje przekazywane są w komunikatach głosowych odtwarzanych w autobusach i tramwajach. 1.04.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Od dziś za przejazdy gdańską komunikacją miejską płacimy więcej. Podwyżka cen biletów została uchwalona przez radnych na początku roku. W życie wchodzi w trudnych czasach. Jak przekonują władze miasta, nie było technicznych możliwości, żeby ją odroczyć. Cena jednoprzejazdowego biletu wzrosła z 3,20 do 3,80 zł (płacąc za przejazd w aplikacji mobilnej wydamy 3,60 zł), a godzinnego z 3,80 do 4,40 zł. Bilet 24-godzinny podrożał z 13 do 14 zł, miesięczny (lub 30-dniowy) ważny od poniedziałku do piątku z 82 do 90 zł, zaś miesięczny na wszystkie dni z 90 do 99 zł. Od 1 kwietnia miały zmienić się również zasady dystrybucji biletów w autobusach i tramwajach, jednak ze względu na zagrożenie epidemiologiczne tzw. system karnetowy (zastępujący sprzedaż biletów pojedynczych) został zwieszony do odwołania. 1.04.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
W środę 1 kwietnia do odwołania zamknięte zostały plaże i bulwary nadmorskie. To efekt wczorajszych decyzji rządu wprowadzających kolejne obostrzenia związane z epidemią koronawirusa. – Za dużo jest kontaktów między ludźmi. Za dużo jest spacerów na bulwarach i w miejscach rekreacji. Musimy zwiększać dystans społeczny i tego właśnie dotyczą te ograniczenia – poinformował we wtorek premier Mateusz Morawiecki. 1.04.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Koronawirus / Coronavirus COVID-19. Zdjęcia ilustracyjne. Fot. KFP
2 kwietnia kończy się 2-letni okres dostosowawczy Uchwały Krajobrazowej Gdańska. Do tego czasu przedsiębiorcy zobowiązani są do przystosowania swoich szyldów i nośników reklamowych do wymagań przewidzianych nowymi przepisami. Nie wszyscy zdążyli zareagować na zmiany przed wybuchem epidemii koronawirusa, a teraz mają z tym problem. Co prawda termin okresu dostosowawczego się nie zmienił (procedury z tym związane musiałyby potrwać kilka miesięcy), jednak spóźnialscy mogą liczyć na wyrozumiałość urzędników w egzekwowaniu zapisów uchwały – uspokaja Gdański Zarząd Dróg i Zieleni.
„Epidemia to działanie siły wyższej, wobec której nie można przejść obojętnie. Proces dostosowania szyldów do wymogów Uchwały Krajobrazowej Gdańska nie może odbywać się wbrew zdrowemu rozsądkowi czy powodować zagrożenia zdrowia lub życia. Wprowadzone ograniczenia w poruszaniu sprawiają, że realizacja tego obowiązku, w niektórych przypadkach, jest niemożliwa. Analogicznie więc kontrola szyldów, do czasu ustania stanu epidemii, nie będzie realizowana” – czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. Przez minione dwa lata wielu przedsiębiorców podjęło trud zmiany swojego oznakowania – zaprojektowali nowe szyldy, przedłożyli dokumentację do zaopiniowania, uzyskali niezbędne pozwolenia, zlecili zakup oraz przystąpili do montażu. Przedsiębiorcy, którzy z uwagi na epidemię potrzebują dodatkowego czasu, mogą liczyć na zrozumienie w tej wyjątkowej sytuacji. – Niezmiennie miejscy urzędnicy służą poradą oraz konsultacją przy planowanych zmianach. Zapraszamy do kontaktu za pośrednictwem strony internetowej uchwalakrajobrazowagdanska.pl, profilu facebook.com/uchwalakrajobrazowagdanska oraz pod nr telefonu 58 55 89 525 – zachęca GZDiZ. 1.04.2020 / fot. KFP
Misja gdańskiego autobusu SOS dla osób w kryzysie bezdomności trwa. Sezon mobilnego wsparcia miał się zakończyć 31 marca, jednak ze względu na stan epidemii usługa będzie świadczona nadal, aż do odwołania.
W związku z obostrzeniami epidemiologicznymi obecnie w autobusie SOS wydawana jest potrzebującym ciepła zupa w formie „na wynos”. Osoby bezdomne mogą ją otrzymać codziennie, podczas postojów pojazdu: ok. godz. 20.15 na pętli autobusowej przy stacji SKM na Przymorzu, ok. godz. 21.15 na parkingu między rynkiem a komisariatem przy ulicy Białej we Wrzeszczu, ok. godz. 22.15 w zatoce autobusowej przy kinie „Krewetka” w Gdańsku. Przynajmniej do połowy kwietnia z pomocy skorzystać będzie można także w Sopocie. Autobus parkuje w godz. 19.15-20.00 przy ul. Bohaterów Monte Cassino w pobliżu kościoła św. Jerzego. Przypomnijmy, że Sopot dołączył do akcji prowadzonej przez Gdańsk, a realizowanej przez Towarzystwo Wspierania Potrzebujących „Przystań”, w grudniu 2018 roku.
Od 11 listopada ub. roku (początek sezonu mobilnego wsparcia) do marca br. w autobusie SOS pomoc” dla osób w kryzysie bezdomności w Gdańsku wydano już ponad 17,5 tys. porcji zupy oraz przeszło 2,5 tys. sztuk ciepłej odzieży na zmianę. Codziennie z mobilnej oferty wsparcia korzystało średnio 56 potrzebujących osób. W pojeździe wsparcia udzielali: ratownik medyczny, pracownik socjalny i streetworker. Potrzebujący otrzymywali tam ciepłą zupę i odzież na zmianę. Mieli też wsparcie higieniczne oraz poradnicze. Środki na działanie autobusu SOS zabezpieczył Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Gdańsku. Na zlecenie MOPR zadanie realizuje Towarzystwo Wspierania Potrzebujących „Przystań”. Mobilne wsparcie dla osób w kryzysie bezdomności działa w Gdańsku od 2017 roku. Pojazdu użycza spółka Gdańskie Autobusy i Tramwaje. 1.04.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
PKN Orlen otrzymał bezwarunkową zgodę Komisji Europejskiej na przejęcie Grupy Energa. „To kolejny krok, po ogłoszeniu wezwania przybliżający koncern do dalszej dywersyfikacji działalności i umocnienia pozycji na konkurencyjnym europejskim rynku. Transakcja ma na celu osiągnięcie korzyści dla obu firm, regionów w których działają, akcjonariuszy oraz wzmocnienie polskiej gospodarki w obliczu pojawiających się wyzwań” – przekonuje w komunikacie prasowym kierownictwo PKN Orlen. O chęci zakupu Energi płocki koncern poinformował w grudniu ubiegłego roku. Wcześniej, w 2018 roku Orlen ogłosił plany przejęcia innego gdańskiego koncernu, Lotosu.
– Z zadowoleniem przyjęliśmy pozytywną decyzję Komisji Europejskiej dotyczącą zgody na zakup akcji Grupy Energa. Dzisiaj jesteśmy krok dalej w realizacji strategicznego celu, jakim jest budowa silnego koncernu zdolnego do konkurowania na międzynarodowym rynku i odpornego na zmienne czynniki makroekonomiczne. Jest to szczególnie ważne w tak trudnej sytuacji, w której znajdujemy się teraz z powodu epidemii koronawirusa. Połączenie PKN Orlen z Grupą Emerga to szansa na wzmocnienie obu firm, jak również polskiej gospodarki. Zdywersyfikowanie źródeł przychodów zwiększy stabilność i bezpieczeństwo funkcjonowania całej Grupy. Konsolidacja branży energetycznej i paliwowo-naftowej stała się dźwignią rozwoju oraz konkurencyjności narodowych firm w Europie i na świecie – mówi Daniel Obajtek, prezes zarządu PKN Orlen.
Energa jest jedną z czterech największych krajowych spółek energetycznych i jednym z trzech największych dostawców energii elektrycznej w Polsce, zasila 3 mln odbiorców biznesowych i indywidualnych, zatrudniając ok. 9,6 tys. pracowników. Podmiotem dominującym w grupie jest Energa SA z siedzibą w Gdańsku, której akcje są notowane od grudnia 2013 r. na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. 1.04.2020 / fot. KFP
Od kilku dni powinniśmy cieszyć się kalendarzową wiosną tymczasem za oknem śnieg i grad. Zimowa aura potrwa u nas do końca tygodnia. 30.03.2020 / fot. KFP
Licealiści z Trójmiasta wytwarzają przyłbice ochronne z użyciem drukarek 3D. Inicjatywę wsparło Miasto Sopot, które użyczyło lokalu przy ul. Wejherowskiej. Ponad pięćset przyłbic które udało się do tej pory zbudować, trafiło już do personelu medycznego, m.in. do szpitali w Gdyni i Elblągu. Zamówienia płyną nawet z drugiego końca Polski.
Mike Ryan (III LO w Gdyni), Kacper Falkiewicz (III LO w Gdańsku) i Nicolas Rauber (Gdańskie Liceum Autonomiczne) są kolegami z Sopockiego Klubu Żeglarskiego, w którym trenują windsurfing. To pasjonaci nowych technologii i druku 3D. Akcję drukowania przyłbic „Pokonajmy koronawirusa przy użyciu drukarek 3D” (nazwa profilu na FB) rozpoczęli tydzień temu, wykorzystując trzy drukarki we własnych domach. Inicjatywę wsparły osoby prywatne i instytucje. Kolejne urządzenia zakupiła Fundacja św. Patryka. Udostępniły je także licea, do których uczęszczają młodzi ludzie – III LO w Gdyni i Gdańskie Liceum Autonomiczne. Obecnie pracuje 9 drukarek, 5 z nich wytwarza elementy przyłbic w lokalu użyczonym przez miasto przy ul. Wejherowskiej 1 w Sopocie.
Oczywiście wydruk to nie wszystko. Po wydrukowaniu opaski łączy się ją śrubkami ze specjalnie dociętą sztywną folią i gumą. Dopiero wtedy przyłbica jest kompletna. Młodzi ludzie montują sprzęt całymi rodzinami. Do dziś licealistom udało się wyprodukować ponad 500 takich osłon twarzy. Wszystkie zostały nieodpłatnie przekazane lekarzom, pielęgniarkom i ratownikom medycznym. Trafiły m.in. do Szpitala Morskiego w Gdyni i Szpitala Miejskiego w Elblągu. W maski zostali również wyposażeni ratownicy ze Stowarzyszenia Grupa Ratownicza ALFA. Dzisiejsza seria zostanie przekazana 7 Szpitalowi Marynarki Wojennej w Gdańsku (obecnie jednoprofilowemu szpitalowi zakaźnemu). Pojawiły się kolejne zgłoszenia, m.in. od Centrum Medycznego Medicover. Nawiązano również rozmowy ze Szpitalem Wojewódzkim w Gdańsku oraz kliniką w Nowym Sączu.
Dzięki staraniom wielu osób i wsparciu instytucji akcja zapoczątkowana przez trzech licealistów ma szansę dotrzeć do tysięcy ludzi. Każdy może w tym trudnym czasie pomóc, wpłacając pieniądze na stworzoną w tym celu zbiórkę https://zrzutka.pl/9ra4uw. Za zebrane środki zakupione zostaną kolejne drukarki oraz materiały eksploatacyjne. 30.03.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 12816
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2020 KFP