logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12257
Sześcioma wernisażami w piątkowy wieczór rozpoczął się festiwal fotograficzny „W ramach Sopotu”. Piąta odsłona wydarzenia prezentującego fotografię w najlepszym wydaniu potrwa dziesięć dni (6-15 września). Prace artystów można oglądać w Państwowej Galerii Sztuki oraz w galeriach festiwalowych w Sopot Centrum, gdzie w piątek otwarta została m.in. wystawa główna zagranicznych rezydentów festiwalu Arnisa Balčusa z Łotwy i Sashy Kurmaza z Ukrainy. Impreza po raz pierwszy ma charakter międzynarodowy. Zaproszeni na nią twórcy stawiają pytania dotyczące funkcjonowania człowieka w zmodyfikowanym środowisku, pytają o wpływ, jaki na to środowisko wywiera ludzka działalność, a także o charakter zmian w systemach społecznych i kulturowych, do których dochodzi w czasach niekontrolowanego rozwoju cywilizacyjnego. „W ramach Sopotu” to nie tylko wystawy – efekty rezydencji artystycznych, ale także warsztaty, spotkania z twórcami oraz odsłonięcie fotopomnika autorstwa Chrisa Niedenthala (14 września, godz. 15, ul. Bohaterów Monte Cassino). 6.09.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Od piątku trwa trzydniowy festiwal artystyczno-rzemieślniczy Wilno w Gdańsku. To już 16. edycja imprezy, która za główny cel stawia sobie zbliżanie kultur obu miast. Centrum wydarzeń na czele z chętnie odwiedzanym przez gdańszczan Jarmarkiem Wileńskim znajduje się w tym roku na dziedzińcu Forum Gdańsk. Obok regionalnych przysmaków festiwalowa oferta zawiera m.in. warsztaty rzemieślnicze, wydarzenia muzyczno-taneczne, literackie i filmowe. – Różne szacunki mówią, że około 20-25 proc. mieszkańców Gdańska wskazuje na swoje korzenie i pochodzenie właśnie z okolic Wilna. Dla mnie szalenie ważne jest to, abyśmy nie tylko przypominali sobie o własnych korzeniach, ale abyśmy wspólnie patrzyli w przyszłość. Żeby patrzeć w przyszłość, poznajmy teraźniejszość, stąd różne wydarzenia kulturalne dziejące się przez najbliższy weekend nie tylko tutaj, na dziedzińcu Forum Gdańsk, ale też w różnych miejscach w Gdańsku – powiedziała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz podczas piątkowego otwarcia festiwalu. W uroczystości na dziedzińcu Forum Gdańsk udział wzięli wicemer Wilna Edyta Tamošiūnaitė, ambasador Republiki Litewskiej w Polsce Eduardas Borisovas, prezes pomorskiego oddziału Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej Bożena Kisiel oraz Piotr Adamowicz, brat tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska, który był pomysłodawcą i inicjatorem festiwalu Wilno w Gdańsku. 6.09.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Bus bez kierowcy i bez spalin, a jedzie! Za nami prezentacja autonomicznego elektrycznego pojazdu, który do końca września wozić będzie mieszkańców Gdańska po trasie pokazowej wzdłuż ulicy Karwieńskiej. W pierwszą pokazową trasę wyruszyła prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. – Wkraczamy w nową erę. W Gdańsku już nie raz rozpoczynaliśmy zmienianie świata. Dzisiaj to historyczny moment. Pierwszy raz w Polsce można spróbować, jak to jest jeździć pojazdem bez kierowcy, a do tego ekologicznym – mówiła podczas inauguracji prezydent miasta. Autonomiczne busy trafiły do nas dzięki udziałowi Gdańska w międzynarodowym projekcie Sohjoa Baltic skupiającym się na badaniach, promocji i testach zautomatyzowanych, poruszających się bez kierowcy elektrycznych minibusów,jako części łańcucha transportu publicznego, a w szczególności połączeń „pierwszej/ostatniej mili”. Bus bez kierowcy będzie jeździł w Oliwie przez 24 dni września, siedem dni w tygodniu, pięć godzin dziennie (zgodnie z rozkładem). Będzie można nim podróżować bezpłatnie tam i z powrotem. Każdorazowo pojazd pomieści 11 pasażerów. Trasa wiedzie od przystanku przy wejściu do zoo, przez przystanek pośredni przy parkingu samochodowym do przystanku końcowego przy ul. Spacerowej i z powrotem. Pojazd porusza się po zaprogramowanej trasie, jednak na jego pokładzie obecny będzie operator, który zareaguje w razie sytuacji kryzysowej. – Takie pojazdy mogłyby w przyszłości dowozić pasażerów do węzłów przesiadkowych. Technologia jest nowa, dlatego chcielibyśmy ją poznać i zastanowić się nad jej zastosowaniem w transporcie publicznym, zanim na ulice miast wyruszą autonomiczne samochody prywatne – mówi Aleksandra Dulkiewicz. Przejażdżki są darmowe, co nie oznacza, że wrześniowe kursy autonomicznego busa nie będą nic kosztowały. Miasto zapłaci za nie 342 tys. zł. netto, a po doliczeniu podatku VAT – 420,6 tys. Wynika to z warunków rozstrzygniętego przetargu. Do końca września mieszkańcy Gdańska będą mogli wypowiedzieć się na temat autonomicznych pojazdów w transporcie publicznym, wypełniając interaktywną ankietę na stronie internetowej badania.gdansk.gda.pl/ankieta/455682. Pasażerowie po odbyciu przejażdżki trasą pokazową mogą wypełnić ankietę na przystanku. Dzięki temu partnerzy projektu Sohjoa Baltic dowiedzą się więcej o poczuciu bezpieczeństwa pasażerów i zapotrzebowaniu na takie rozwiązania. Wykonawcą usługi na zlecenie Urzędu Miejskiego w Gdańsku jest producent autonomicznych elektrycznych busów Easymile. Firma dostarczyła nam i zaprogramowała dwa pojazdy EZ10. Wykonawca przeszkolił także trzech doświadczonych kierowców spółki Gdańskie Autobusy i Tramwaje do pełnienia roli operatorów. Busy są wyposażone w system wykrywania przeszkód wokół pojazdu, a operatorzy w panel sterowania, aby w razie potrzeby przejąć kontrolę nad busem. 6.09.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Muzeum Piśmiennictwa i Drukarstwa w Grębocinie (powiat toruński) zaprasza w sobotnie przedpołudnie na plenerową imprezę Druk Fest 2019. Przy ul. Szkolnej 31 zobaczyć będzie można prawdziwą podziemną drukarnię toruńskiego środowiska „Solidarności”, której nigdy nie udało się namierzyć i zlikwidować peerelowskim służbom bezpieczeństwa. W latach osiemdziesiątych wychodziły z niej ulotki i niezależne gazety dodające ducha mieszkańcom regionu. Ekspozycja przygotowana we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Kujawsko-Pomorskiego na obchody w 30. rocznicy wyborów czerwcowych 1989 roku mieści się w dwóch mobilnych kontenerach.
Jeden z najlepiej zakonspirowanych lokali w Polsce wykorzystywany przez działaczy opozycji antykomunistycznej powstał w połowie lat 80. w północnej części Torunia pod tarasem domu doktora Stanisława Osmańskiego na Leśnej Polanie. Lokal zaprojektował inż. Ryszard Konikiewicz. Drukarnia składała się z dwóch pomieszczeń. W jednym z nich odbywał się druk i skład, w drugim znajdowały się urządzenia do naświetlania klisz oraz umywalnia i WC. Maszyna offsetowa stała na specjalnej betonowej poduszce oddzielonej od podłogi warstwą izolacyjną, zapobiegającą przenoszeniu drgań na konstrukcję budynku. Wejście do drukarni znajdowało się w piwnicy-spiżarni. Aby się do niej dostać, należało zdemontować dwie półki ze słoikami pełnymi zapraw i znaleźć ukryty pod nimi zamek do drzwi. W drzwi wmontowany był mechanizm, zabezpieczający je przed ugięciem, dzięki czemu funkcjonariusze SB w czasie rewizji nie byliby w stanie odróżnić ich od zwykłych płyt w piwnicznym murze. Dodatkowo drzwi uszczelniono od wewnątrz styropianowym korkiem, który powodował, że hałas nie przenosił się na zewnątrz. Do czerwca 1989 roku działacze opozycji drukowali tu książki, ulotki oraz czasopisma,m.in. „Toruński Informator Solidarności”, toruńskie „Wolne Słowo” i ogólnopolski „Tygodnik Mazowsze”. W maju i czerwcu 1989 roku powstały tu liczne materiały wyborcze dla Komitetu Obywatelskiego "Solidarność". Twórcami drukarni i drukarzami byli: Bogdan Domek, Ignacy Dudojć, Mieczysław Janiszewski, Marek Konikiewicz, Ryszard Musielak, Krystyna i Stanisław Osmańscy, Edward Staszkiewicz, Antoni Stawikowski, Marek Wachnik, Henryk Wojnowski i Krzysztof Żabiński. 6.09.2019 / fot. Krzysztof Mania / KFP
Ludzie, wydarzenia, życie i świat wokół nas w niebanalnych kadrach. Ponad 50 zdjęć autorstwa 16 fotoreporterów z Pomorza znalazło się na otwartej dzisiaj w galerii Nadbałtyckiego Centrum Kultury wystawie Gdańsk Press Photo 2019. Fotografie będzie można oglądać w Ratuszu Staromiejskim do 27 września. Wystawa zagości także w innych pomorskich miastach. Czwartkowemu wernisażowi towarzyszyła uroczystość wręczenia nagród zwycięzcom XXIII Pomorskiego Konkursu Fotografii Prasowej im. Zbigniewa Kosycarza. Laureatów uhonorowali – członkini zarządu województwa pomorskiego Agnieszka Kapała-Sokalska, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, wiceprezydent Gdyni Michał Guć oraz szef agencji KFP Maciej Kosycarz. Wśród twórców znaleźli się zarówno uznani już fotograficy, jak i zdolni debiutanci. Grand Prix za pracę zatytułowaną „Trumna prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza” odebrała Karolina Misztal-Świderska, fotoreporterka „Dziennika Bałtyckiego” i agencji „Reporter”. Nagrodzone zdjęcie zrobiła 17 stycznia w Europejskim Centrum Solidarności. Była jedną z tysięcy mieszkańców, którzy tego dnia i tej nocy odwiedzali Ogród Zimowy, by pochylić się nad trumną z ciałem zamordowanego prezydenta, i zarazem była jedną z kilkudziesięciorga gdańszczan i gdańszczanek, którym w przeżywaniu tej niezrozumiałej śmierci nie mogło zbraknąć motywacji i odwagi do wykonywania obowiązków zawodowych. Fotografowała Pawła Adamowicza setki razy. Teraz, nagle, zamiast jego uśmiechu i przyjaznego spojrzenia, miała przed sobą pogrążone w bólu trzy jego najukochańsze w świecie dziewczyny. Miała pokazać Gdańsk żegnający swojego przywódcę – w trumnie okrytej flagą miasta, otoczonej morzem białych róż – i rozgrywający się na pierwszym planie dramat rodziny. Opowiedziała na swoim zdjęciu o tym najdelikatniej, jak można było. Przemówiły symbole, gesty, dłonie. Twarzy Magdaleny, Tereski i Antoniny nie widzimy. To bardzo ważne. – Trudno mówić o pięknie wobec tragedii, ale można mówić o pięknym kadrze, nie epatującym tragedią wprost. To zdjęcie skupia uczucia – oceniła zwycięską pracę Anna Brzezińska-Skarżyńska, przewodnicząca jury XXIII Pomorskiego Konkursu Fotografii Prasowej GPP. Karolina Misztal-Świderska, odbierając nagrodę z rąk Agnieszki Kapały-Sokalskiej, powiedziała, że spośród fotografii wykonanych przez nią w tamtych bolesnych dniach właśnie ta najwyżej oceniona przez jurorów budzi w niej – kobiecie, żonie i matce – największe emocje. – Towarzyszy mi mój syn, który jest dzieckiem dwojga fotoreporterów. Trudno jest nam pogodzić życie rodzinne z obowiązkami zawodowymi. Maciej często jest tą najbardziej poszkodowaną osobą w domu. Chciałabym mu dzisiaj bardzo podziękować za to, że jest taki dzielny, że dzięki jego zdolnościom i zaradności możemy realizować nasze cele zawodowe. Dzisiaj mamy podwójną okazję do świętowania, bo to są 13. urodziny Maćka – wyznała Karolina.

Wyniki XXIII Pomorskiego Konkursu Fotografii Prasowej Gdańsk Press Photo 2019 im. Zbigniewa Kosycarza.
Grand Prix: Karolina Misztal, „Trumna prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza”;
kategoria „wydarzenie”: nagroda – Piotr Hukało, „Wydarzenia związane z atakiem na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza”, wyróżnienia – Karolina Misztal, „Trumna prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza”, Piotr Hukało, ,,Zamieszanie wokół pomnika prałata Jankowskiego’’;
kategoria „kultura”: wyróżnienie – Renata Dąbrowska, „Nick Cave”;
kategoria „ludzie”: nagroda – Karolina Misztal, „Lech Wałęsa przegląda karty wyborcze”, wyróżnienie – Jan Rusek, ,,Murem za Pawłem’’;
kategoria „życie i świat wokół nas”: nagroda – Dominik Werner, ,,Gdynia. Zakończenie Rejsu Niepodległości’’, wyróżnienia – Mateusz Słodkowski, „Turyści z Azji na ulicy Długiej w Gdańsku’’, Jan Rusek – ,,Kompania’’;
kategoria „fotografia spoza regionu”: nagroda – Renata Dąbrowska, ,,Anna Kamińska z Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Zwierząt’’ – fotoreportaż, wyróżnienie – Krzysztof Mania, ,,Katyń’’ – cykl dokumentalny;
kategoria „sport”: nagroda – Mirosław Pieślak, ,,Szachy’’ – fotoreportaż, wyróżnienie – Wojciech Figurski, ,,Szachy – trening taktyczny piłkarzy’’.
Do pokonkursowej wystawy jury wybrało (i nagrodziło dyplomami) także kilkanaście innych zdjęć, których autorami są: Jacek Klejment, Mirosław Pieślak, Krzysztof Mystkowski, Aleksander Knitter, Marta Rosa, Piotr Żagiell, Adam Kozłowski, Adam Warżawa i Daniel Frymark.
Organizatorami konkursu są Nadbałtyckie Centrum Kultury i Kosycarz Foto Press, patronami i fundatorami nagród – marszałek województwa pomorskiego oraz prezydenci Gdańska, Sopotu i Gdyni. 5.09.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
W zrewitalizowanym Parku Kuźniczki znowu rozbrzmiewa muzyka. Do XIX-wiecznej tradycji rozśpiewanych i roztańczonych ogrodów usytuowanych nad potokiem Strzyża u zbiegu dzisiejszych ulic Wajdeloty i Kilińskiego nawiązuje cykl koncertów muzyki klasycznej i filmowej zainicjowany przez Radę Dzielnicy Wrzeszcz Dolny. Melomani spotykają się tu w każdą środę (godz. 16) od połowy sierpnia. Dzisiejszy koncert „Muzyka w parku” wypełniły przeboje i nieco mniej znane utwory pochodzące z różnych zakątków Europy. Piosenkami francuskimi, włoskimi czy hiszpańskimi uraczył nas kwartet występujący w składzie Beata Bartelik (wykonawczyni popularnego w latach 80. utworu „Sen na pogodne dni”), Grzegorz Kusio – akordeon, Marzena Sikała – skrzypce i Jędrzej Jakubowski – perkusjonalia. Muzycy zagoszczą w altanie Parku Kuźniczki jeszcze dwukrotnie w tym miesiącu. Kolejne koncerty 11 i 18 września. 4.09.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Z początkiem roku szkolnego 2019/2020 Gdańsk uruchomił dla mieszkańców Południa nowe połączenie autobusowe. Autobusy linii 120 kursują z ul. Stężyckiej (przez Ujeścisko) na Siedlce. – Uruchomienie linii 120 to naturalna konsekwencja rozwoju tej części miasta. Powstają nowe osiedla i placówki edukacyjne, a co za tym idzie zwiększa się liczba osób podróżujących komunikacją miejską. Przebudowany układ drogowy pozwolił na wytyczenie trasy autobusu z Siedlec do granic miasta, by mógł on obsłużyć po drodze m.in. nową Szkołę Podstawową nr 6 i sąsiadujące z nią z przedszkole – mówi Piotr Borawski zastępca prezydenta miasta ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu. Trasa linii 120 rozpoczyna się na Siedlcach i prowadzi ulicami Kartuską, Łostowicką, al. Havla, Łódzką, Warszawską, Piotrkowską oraz Nową Bulońską. Tam autobusy zatrzymają się na przystanku przy Szkole Podstawowej nr 6. Dalsza część trasy „120” przebiega Nową Bulońską, Jabłoniową, Lubowidzką i Stężycką. – Mieszkańcy osiedli przy ul. Stężyckiej zyskują dzięki nowemu połączeniu autobusowemu nie tylko możliwość transportu dzieci do placówek edukacyjnych, ale też dojadą do węzła przesiadkowego Siedlce, skąd w kilka minut dostaną się do Śródmieścia Gdańska – mówi dyrektor ZTM Sebastian Zomkowski, dodając, że po zakończeniu przebudowy ul. Stężyckiej trasa linii 120 zostanie wydłużona w kierunku Kiełpina Górnego, Kokoszek i Matarni. 5.09.2019 / fot. Paweł Marcinko / KFP
Od trzech tygodni kierowcy testują pierwszą, wschodnią nitkę nowo budowanego wiaduktu Biskupia Górka w Gdańsku. Rozpoczęła się rozbiórka starej estakady, w miejscu której powstanie nitka zachodnia. Prace rozbiórkowe prowadzone nad torowiskiem kolejowym mogą potrwać około trzech miesięcy. Wraz z postępami na placu budowy zmienia się także organizacja ruchu na drogach sąsiadujących z inwestycją. W środowe południe otwarte zostały wyjazdy z ul. Toruńskiej w kierunku centrum Gdańska i Pruszcza Gdańskiego. Nie będzie możliwości wjazdu w ul. Toruńską od strony Pruszcza, gdyż na odcinku od ul. Okopowej do ul. Rzeźnickiej pozostaje ona ulicą jednokierunkową. Taka organizacja ruchu utrzyma się przez ok. 3 tygodnie. Ruch pieszy i rowerowy odbywać się będzie po wyznaczonych ciągach. W ślad za częściowym otwarciem Toruńskiej i kolejnymi etapami budowy wiaduktu tej nocy zmianie ulegną trasy i rozkłady jazdy linii autobusowych 106, 111, N9 i N11, a ponadto korekty tras nastąpią na liniach 123 i 131. 4.09.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
– Spotykamy się na inaugurację kampanii w tym samym miejscu co cztery lata temu. Mamy ze sobą przede wszystkim jeden bardzo ważny atrybut – wygodne buty. Każdy z nas, 24 kandydatów z listy Koalicji Obywatelskiej w okręgu gdańskim, będzie je miał, żeby odwiedzić jak najwięcej wyborców, miejscowości i miast. Jesteśmy jedną wspaniałą drużyną – powiedziała Agnieszka Pomaska, oficjalnie rozpoczynając dziś w południe przy wejściu na brzeźnieńskie molo kampanię wyborczą do Sejmu. Wśród swoich priorytetów w pracy parlamentarnej członkini zarządu krajowego PO umieszcza niezmiennie współpracę z samorządami, wzmacnianie lokalnych wspólnot, działania na rzecz ochrony środowiska oraz podejmowanie wyzwań wynikających z zagrożeń, jakie niosą ze sobą zmiany klimatyczne. Jest też ambasadorką blokowanego przez Prawo i Sprawiedliwość projektu Ustawy metropolitalnej (175 mln zł rocznie dla aglomeracji trójmiejskiej). Posłanka zadeklarowała, że dołoży wszelkich starań, aby jej kampania była jak najmniej uciążliwa dla mieszkańców. – Dlatego zobowiązuję się, że kilka dni po wyborach wszystkie moje materiały wyborcze znikną z ulic. Zobowiązuje się do tego, że każda ulotka i gazetka będzie trafiała przede wszystkim do państwa rąk. Zwrócę uwagę, że ulotka, z którą odwiedzałam już wszelkie bazary i bazarki, wykonana została z papieru makulaturowego. To jest ulotka wielokrotnego użycia. Wszystkim nam zależy na dbałości o środowisko i nasze otoczenie – dodała kandydatka Koalicji Obywatelskiej do Sejmu. Agnieszkę Pomaską wspierali dziś w Brzeźnie m.in. poseł Adam Korol, wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski oraz przewodnicząca Rady Miasta Agnieszka Owczarczak z grupą radnych koalicyjnych i wolontariuszy. Na spotkanie przybyli także tata i siostra posłanki. – Chyba połowa z nas przyjechała tu na rowerach – dodała kandydatka. 4.09.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Zmarł wiceadmirał Piotr Kołodziejczyk, były dowódca Marynarki Wojennej w latach 1986-89 i minister obrony narodowej w latach 1990-91 i 1993-94. Miał 80 lat. Odszedł w poniedziałek 2 września.
Kołodziejczyk pochodził z Ponieca, miasta położonego w województwie wielkopolskim. Żołnierzem było od 1956 roku, kiedy rozpoczął studia na na Wydziale Pokładowym Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej w Gdyni. Po otrzymaniu promocji oficerskiej rozpoczął służbę na kutrach torpedowych projektu 183 w 3 Brygadzie Kutrów Torpedowych w Gdyni. W roku 1980 został dowódcą 3 Flotylli Okrętów im. Komandora Bolesława Romanowskiego, a w 1983 szefem Sztabu – I zastępcą dowódcy Marynarki Wojennej. W latach 1986–1989 był dowódcą MW. Pod koniec 1989 objął stanowisko szefa Głównego Zarządu Wychowawczego Wojska Polskiego. W 1984 r. otrzymał nominację na kontradmirała. W 1989 r. został wiceadmirałem.
Od 1990 był ministrem obrony narodowej w rządach Tadeusza Mazowieckiego i Jana Krzysztofa Bieleckiego. W 1992 r. miał objąć urząd generalnego inspektora sił zbrojnych. Nie spodobało się to jednak ówczesnemu szefowi MON Janowi Parysowi, który wbrew woli prezydenta Lecha Wałęsy przeniósł admirała do rezerwy. Sytuacja ta była początkiem konfliktu pomiędzy głową państwa a szefem resortu obrony (zdymisjonowanym w połowie 1992). Stanowisko ministra obrony narodowej Piotr Kołodziejczyk sprawował ponownie w latach 1993–1994 w rządzie Waldemara Pawlaka. Zdymisjonowany został po przedłużającym się konflikcie z prezydentem Lechem Wałęsą i szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. broni Tadeuszem Wileckim. Kulminacją tego sporu był tzw. obiad drawski przy okazji odprawy kadry dowódczej Wojska Polskiego w Drawsku Pomorskim, podczas którego, w obecności Lecha Wałęsy i Tadeusza Wileckiego, generałowie skrytykowali działalność Piotra Kołodziejczyka, dając prezydentowi pretekst do jego odwołania. 4.09.2019 / fot. KFP
  • aktualnych propozycji: 12257
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP