logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12573
Aleja Pawła Adamowicza w Gdańsku uroczyście otwarta. Tablicę z nazwą patrona ulicy łączącej południowe dzielnice Gdańska z Pieckami-Migowem, Wrzeszczem i Śródmieściem odsłonili dziś przed południem Magdalena, Piotr i Antonina Adamowiczowie oraz prezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz. Kilka chwil później do ruchu udostępniona została estakada wenecka. Na pierwszych kierowców jadących w kierunku ul. Jabłoniowej czekały upominki. Wręczała je prezydent miasta.
– Paweł zawsze bardzo się cieszył, że rozwijają się nowe osiedla. Martwił się tym, że nie ma tam jeszcze dobrych dróg, odpowiedniej ilości żłobków, przedszkoli, że brakuje infrastruktury. Na tych osiedlach jest już dużo nowych dróg. Myślę, że za sprawą tej dzisiejszej drogi wszystkim, którzy mieszkają na nowych osiedlach, będzie łatwiej, i tym, którzy mieszkają na tych starszych też będzie łatwiej trafić na drugą stronę miasta. Ta droga jest takim mostem łączącym, tak jak Paweł zawsze łączył różne środowiska i różnych ludzi. Bardzo dziękuję gdańskim radnym za podjęcie tej decyzji i wykonawcom za budowę – mówiła dzisiaj Magdalena Adamowicz, żona tragicznie zmarłego prezydenta. Jego brat, Piotr Adamowicz, dziękując wszystkim inicjatorom za tę aleję, przypomniał przy tej okazji o problemach natury inwestycyjnej, z jakimi borykają się dzisiaj samorządy na skutek postępującej centralizacji państwa. – Problem wszędzie jest jeden i ten sam: finansowanie. Żeby coś powstało ze środków unijnych, potrzebne są wkłady własne. Coraz donośniej słychać, że gminy i miasta mogą mieć problemy z finansami, ponieważ jest taka, a nie inna polityka obecnej koalicji rządzącej. To, że dzisiaj się cieszymy, nie oznacza, że będziemy mogli się cieszyć za kilka czy kilkanaście miesięcy. W tym roku jest 30. rocznica wolnego polskiego samorządu. Niech ta przyszłość samorządu i kraju będzie kanwą dyskusji, co dalej – mówił poseł Piotr Adamowicz.
– Kiedy Paweł Adamowicz szedł tą drogą, a byliśmy tu ostatni raz na pięć tygodni przed tragicznym 13 stycznia, cieszył się jak dziecko. Czasem się podśmiewaliśmy i mówiliśmy „Bob Budowniczy”. Szedł w jaskrawej kamizelce, ale bez kasku, o co ja zawsze się wściekałam, ale niektórzy twierdzili, że niekorzystnie w nim wygląda. Zachwycał się i pokazywał: „O Jezu, a co to tam jest!?”. Ta ulica dzisiaj otworzyła zupełnie inną perspektywę w naszym mieście. Perspektywę, której nie znaliśmy. Nie znał jej wtedy nawet prezydent Paweł Adamowicz. Niewielka droga – 2,5 kilometra – powstała z wielkim kunsztem inżynieryjnym. Estakada wenecka jest naprawdę wybitnym rozwiązaniem. Powstała też nie bez opóźnień, za które czasem zbieramy od państwa baty. Ale warto, warto podejmować taki wysiłek. Nowa Bulońska, a za chwilę aleja Pawła Adamowicza, świadczy o wizjonerstwie naszego prezydenta, o jego myśli dalekosiężnej, że mimo trudności, ryzyk, takie decyzje podejmował. I za to mam wielką wdzięczność. Bardzo dziękuję radnym Gdańska, że niemal jednogłośnie wniosek w sprawie nadania alei imienia Pawła Adamowicza został przez nich przegłosowany. Dzisiaj otwieramy część kołową, niebawem ruszy tramwaj. Zostanie też dokończona droga rowerowa – powiedziała tuż przed odsłonięciem tablicy patronackiej prezydent Aleksandra Dulkiewicz. 13.01.2020 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Pierwsze Światełko do Niebo popłynęło w tę niedzielę z Gdańska. Polska pamiętała, że na radosnej scenie WOŚP przed rokiem śmiertelne rany od ciosy zamachowca dosięgnęły prezydenta miasta. – Kochani, to dla mnie bardzo trudny moment. Najtrudniejszy moment od 14 stycznia 2019 roku. Pamiętajcie, że dobro zwycięża, że zło nie może wygrać, że nie damy się zastraszyć. Jesteście wszyscy tutaj, dlatego, że się nie boicie. Pamiętajcie: zło boi się odwagi. Dlatego stąd, z Gdańska, wieje wiatr i świeci słońce odwagi, słońce solidarności, serce tolerancji i otwartości. Paweł jest cały czas ze mną, jest z gdańszczanami, jest z wami wszystkimi. Cała Polska jest teraz w Gdańsku. Tu bije serce Polski i serce Pawła. Jesteście wspaniali. Kocham was – mówiła podczas finału finałów Magdalena Adamowicz, żona tragicznie zmarłego prezydenta. Chwilę wcześniej rozległy się ostatnie słowa wypowiedziane na Targu Węglowym 13 stycznia ub.r. przez Pawła Adamowicza: „Gdańsk jest szczodry, Gdańsk dzieli się dobrem. Gdańsk chce być miastem solidarności. To jest cudowny czas dzielenia się dobrem. Jesteście kochani. Gdańsk jest najcudowniejszym miastem na świecie” i zabrzmiała pieśń „The Sound of Silence”, motyw przewodni żałoby po śmierci prezydenta. Pod hasłem „Gdańsk dzieli się dobrem” przebiegał ten tegoroczny finał. Przed sceną usytuowaną w sąsiedztwie Europejskiego Centrum Solidarności było dziś ponad 20 tysięcy finalistów. – Za pamięć, dobro i solidarność dziękowali gdańszczanom Piotr Adamowicz i Aleksandra Dulkiewicz. – Rok temu wydarzyło się wielkie nieszczęście: straciliśmy prezydenta. Ale wydarzyło się też coś niesamowitego: wielki dar bycia razem – mówiła prezydent miasta. Tego wieczoru finaliści WOŚP w Gdańsku słuchali m.in. zespołów Kombi pod dowództwem Sławomira Łosowskiego, Pectus, Varius Manx z Kasią Stankiewicz, AudioFeels, Lipali i Voo Voo. Koncert finałowy zamknął się występem Ørganka. Tomasz Organek zaśpiewał m.in. utwór „Imagine” Johna Lennona, a na pożegnanie z gdańską publicznością sięgnął do repertuaru Chłopców z Placu Broni. Usłyszeliśmy „Kocham wolność”. 12.01.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Gdańsk jest szczodry. Podczas 28. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wolontariusze kwestujący na ulicach miasta zebrali do puszek ponad milion złotych. Gdański udział zbiórce pieniędzy na zakup urządzeń zapewniających najwyższe standardy diagnostyczne i lecznicze w dziecięcej medycynie zabiegowej z pewnością będzie większy, bowiem wciąż trwają aukcje internetowe. Około godz. 19 w największym gdańskim sztabie WOŚP działającym w Europejskim Centrum Solidarności pojawiła się puszkami pełnymi datków Magdalena Adamowicz. Sztabowcy policzyli, że żona tragicznie zmarłego prezydenta zebrała rekordową kwotę 12 tysięcy 750 złotych i 6 groszy. – Kochani, dziękuję! – napisała na Facebooku najpopularniejsza wolontariuszka. Niespełna trzy godziny wcześniej z rekordu cieszyła się Aleksandra Dulkiewicz. Do pierwszej WOŚP-owej puszki prezydent miasta trafiło 5711 zł 92 gr oraz datki w walutach zagranicznych. – Jesteście cudowni i macie wielkie serca – komentuje Aleksandra Dulkiewicz. O godzinie 22.30 Jurek Owsiak poinformował, że na koncie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jest już ponad 84 mln zł. Liczenie trwa. 12.01.2020 / fot. Anna Rezulak KFP
13 stycznia minie rok od zamachu na Pawła Adamowicza. Tego dnia przy gdańskiej Katowni, w miejscu, gdzie stała scena WOŚP, na której doszło do tragedii, odsłonięta zostanie tablica poświęcona pamięci zmarłego prezydenta miasta. W połowie ubiegłego tygodnia przyglądaliśmy się pracom poprzedzającym wmurowanie granitowej płyty w nawierzchnię chodnika u zbiegu ul. Bogusławskiego i Targu Węglowego. W czwartek rozpoczął się montaż tablicy.
Poniedziałkowa uroczystość odsłonięcia zaplanowana jest na godzinę 19.45. Rok temu o tej porze prezydent Paweł Adamowicz rozpoczynał swoje ostatnie przemówienie. „Gdańsk jest szczodry. Gdańsk dzieli się dobrem. Gdańsk chce być miastem solidarności” – krzyczał do nas ze sceny podczas niedzielnego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku. Chwilę później nożownik zadał mu śmiertelne ciosy.
Poniedziałkowe spotkanie przy Katowni potrwa około 15-20 minut. Wraz z zakończeniem ceremonii, na ul. Długiej i Długim Targu rozbłysną iluminacje. Uczestnicy uroczystości przemaszerują tędy do bazyliki Mariackiej, gdzie o godz. 20.30 rozpocznie się międzywyznaniowa modlitwa w kaplicy św. Marcina. Ciche odwiedziny grobu prezydenta Pawła Adamowicza potrwają do 22.30. 12.01.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
28. Finał WOŚP w Gdyni. Na ulicach miasta kwestuje dziś ponad 600 wolontariuszy. Orkiestrowe granie zaczęło się tu już w sobotę. Najwięcej działo się w Centrum Riviera, gdzie ulokował się sztab In gremio i Pierwszej Społecznej Szkoły Podstawowej. W niedzielę wolontariuszy z puszkami i gadżetami WOŚP można było tu spotkać w części gastronomicznej. Centrum orkiestrowych wydarzeń jest w Teatrze Miejskim im. im. Witolda Gombrowicza. O godzinie 18 ruszyła tu największa gdyńska licytacja z udziałem wiceprezydenta miasta Michała Gucia. Atrakcji i możliwości wsparcia beneficjentów 28. Finału WOŚP nie brakowało dziś także w innych miejscach. Do gdyńskiej orkiestry już po raz dwunasty dołączyły fantazyjnie wystylizowane ciężarówki. Przy fontannie na skwerze Kościuszki zaparkowały ekipy Tom-Tech oraz Repiński Transport i Spedycja. Na Skwerze Arki Gdynia przy bulwarze Nadmorskim swój sprzęt i sposoby prowadzenia akcji prezentowały OSP RW Gdynia oraz Poszukiwawcze Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. W restauracji Róża Wiatrów przy al. Jana Pawła II można było wziąć udział w zabawie fantowej, obejrzeć pokazy taneczne i sportowe czy też posłuchać muzyki na żywo. Licytacje poprowadzili tutaj przewodnicząca Rady Miasta Joanna Zielińska i senator Sławomir Rybicki. Ciekawie było też na Wydziale Nawigacyjnym Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, który z myślą o finalistach WOŚP przygotował m.in. gwiezdne pokazy w planetarium. Chętni mogli także sprawdzić tutaj swoje umiejętności na symulatorze manewrowym oraz symulatorze radarowo-nawigacyjnym. 12.01.2020 / fot. Anna Bobrowska / KFP
28. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku. Na ulicach miasta kwestuje dziś 1200 wolontariuszy. Wśród nich nie brakuje znanych postaci ze świta samorządu i polityki. Wczesnym popołudniem na Długim Targu z puszką WOŚP pojawiła się Aleksandra Dulkiewicz. W charytatywnym spacerze prezydent Gdańska towarzyszył poseł Piotr Adamowicz, brat zamordowanego prezydenta miasta (również z puszką i identyfikatorem). Magdalena Adamowicz, żona Pawła Adamowicza, kwestowała dziś wspólnie z Małgorzatą Kidawą-Błońską, kandydatką na prezydenta RP. Ich trasa prowadziła od bazyliki Mariackiej do Złotej Bramy, a następnie Drogą Królewską do Zielonej Bramy. Ofiarodawców napotkały tak tak wielu, że w krótkim czasie zbrakło im orkiestrowych serduszek. – Czułam taką potrzebę. To jest miłe uczucie, pomóc komuś. Dobro idzie na cały świat. Ono się tutaj udziela. Wierzę, że Paweł jest z nami, patrzy z góry i się cieszy – mówiła Magdalena Adamowicz. W centrum miasta można dziś było wrzucać datki do puszek marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka i wiceprezydenta Gdańska Piotra Kowalczuka. 12.01.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Do godziny 18 w Gdańsku można wsiąść dziś do zabytkowego pojazd GAiT i wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Podobnie jak w minionych latach komunikacyjna miejska gra razem z Pomorskim Stowarzyszeniem Sympatyków Transportu Miejskiego. Na trasy wyruszyły w niedzielę tramwaje 102Na, Ring (linia 28S Oliwa – Siedlce) i Bergmann (linia 28Z Oliwa – Zaspa) oraz kultowy ogórek, czyli autobus Jelcz 043 (linia 28A Gdańsk – Sopot) . Na pokładzie każdego z pojazdów kwestują wolontariusze ze sztabu PSSTM. Przejazdy są oczywiście bezpłatne. Tramwaje kursują do pętli w Oliwie (rozkład na stronie gait.pl), gdzie można przesiąść się do ogórka, który dowiezie pasażerów na przystanek przy ul. Reja w Sopocie.
Na allegro trwa „tramwajowa” aukcja na rzecz WOŚP. Wylicytować można zwiedzanie niedostępnego na co dzień miejsca – zajezdni Wrzeszcz. Zwycięzca licytacji wygra zwiedzanie zajezdni dla maksymalnie 20 osób (nagroda do wykorzystania do 29 lutego br.). 12.01.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
28. Finał WOŚP w Sopocie. Kurort jak zwykle gra nad brzegiem morza i po raz kolejny w militarnym rytmie. Od godziny 10 po lewej stronie mola na wszystkich finalistów z serduszkami czekały dziś atrakcje w postaci zmotoryzowanego sprzętu wojskowego i grochówki z kuchni polowej. Można było przejechać się czołgiem lub na pace ciężarówki. Sopockie WOPR przygotowało pokazy pierwszej pomocy, a w przestrzeni Klubu Atelier o stan serc wszystkich darczyńców zatroszczyła się zaprzyjaźniona z miastem Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych z Gdańska. Od godziny 13 główny sopocki sztab WOŚP działający w Młodzieżowym Domu Kultury zaprasza do Teatru na Plaży (al. Franciszka Mamuszki 2). W programie licytacje, występy dzieci i młodzieży z MDK oraz Flamenco de Paloma Sopot, czytanie wybranych utworów Jana Brzechwy i Juliana Tuwima w wykonaniu zawodników Ogniwa Sopot, dyskoteka dla dzieci z DJ Czarną i Improwizowany Teatr Cieni dla dzieci. Bawimy się do godziny 19. 12.01.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Miejsce pochówku tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska wzbogaci się o wota ofiarowane bazylice Mariackiej przez gdańskich artystów. W niedzielne przedpołudnie na filarze znajdującym się nieopodal niszy z urną, po jej prawej stronie, zostaną wyeksponowane portret trumienny i epitafium Pawła Adamowicza. Autorem prac jest profesor Jacek Kornacki, dziekan Wydziału Malarstwa ASP w Gdańsku. To wspólna inicjatywa artysty i lekarza, któremu także bliskie są arkana sztuki. Profesor Maciej Śmietański, wybitny specjalista w leczeniu przepuklin, był sponsorem tego projektu, logistykiem i negocjatorem. W piątkowy wieczór, po wielomiesięcznych przygotowaniach i konsultacjach z rodziną zmarłego, twórcy przekazali wota na ręce księdza prałata Ireneusza Bradtkego, proboszcza bazyliki Mariackiej. Odbyła się także przymiarka obrazów do ściany. Wierni będą mogli je podziwiać już w niedzielę od godziny 9. – Portret trumienny to jedyny motyw, jaki wprowadziliśmy jako kraj do historii sztuki. Było on oryginalnym wytworem polskiej kultury sarmackiej, powszechnym w XVII i XVIII wieku. Portrety trumienne miały kształt sześciokątny, formą odpowiadały przekrojowi poprzecznemu trumny. Malowano je farbami olejnymi na blasze miedzianej. Portret śp. Pawła Adamowicza również wykonany jest w tradycyjnej technice. Składa się dwóch części – wizerunku i epitafium, które mówi o życiu zmarłego. Blacha przytwierdzona jest do deski bukowej. Wspólnie z Jackiem uznaliśmy, że w miejscu tak głęboko osadzonym w historii miasta, jakim jest bazylika Mariacka, forma upamiętnienia tragicznie zmarłego prezydenta miasta powinna z jednej strony bronić się jako sztuka, a z drugiej wyrastać z polskiej kultury i tradycji. Nie chcieliśmy dopuścić do tego, żeby pojawiło się tu zdjęcie w ramce – mówi profesor Maciej Śmietański, zwracając uwagę na to, że najistotniejsza w tradycji polskiego portretu trumiennego jest antropologia obrazu i przedstawienie zmarłego w bardzo realistycznej formie, tak jakby wciąż był z nami. Zarówno wizerunek prezydenta, jak i treść epitafium, twórcy długo konsultowali z jego najbliższymi i księdzem prałatem. – Zależało nam bardzo na tym, aby ta praca nie budziła kontrowersji i żeby mogła zdobić ściany świątyni kilkaset lat – dodaje Maciej Śmietański. 11.01.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Już nie Nowa Bulońska Północna. Tablica patronacka pojawiła się przy wjeździe na estakadę wenecką (od strony Piecek-Migowa) w piątek rano. 13 stycznia o godz. 10 w tym miejscu odbędzie się uroczystość nadania nowo wybudowanej trasie łączącej południowe dzielnice Gdańska z Pieckami-Migowem, Wrzeszczem i Śródmieściem imienia tragicznie zmarłego prezydenta miasta Pawła Adamowicza. Tego dnia kierowcy po raz pierwszy będą mogli przejechać po wielkim moście nad Potokiem Siedleckim. Budowla wzorowana na wiaduktach łukowych, jakie budowali starożytni Rzymianie, zostanie otwarta tuż po uroczystości. Aleja Pawła Adamowicza będzie przejezdna od skrzyżowania z ul. Myśliwską do skrzyżowania ul. Jabłoniowej z Warszawską. Jak informuje Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska, na obiekcie mostowym prowadzone będą jeszcze prace wykończeniowe uniemożliwiające ruch pieszych i rowerzystów. Okresowo na moście mogą również występować lokalne utrudnienia w ruchu pojazdów. 11.01.2020 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
  • aktualnych propozycji: 12573
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2020 KFP