logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12191
Teledysk do piosenki „Tramwaje” miał powstać w Gliwicach. – Plan zdjęciowy był już dopięty na ostatni guzik – mówi gliwiczanin Mariusz Bukowski, producent projektu muzycznego Bukovsky, którego tramwajowa zapowiedź w postaci singla pojawi się na przełomie września i października. Bukowski śpiewa ten nostalgiczny utwór. Ma też swój udział w muzyce. Głównym kompozytorem jest Piotr Pawłowski, gitarzysta, aktualny lider krakowskiego zespołu Made in Poland. Tekst napisał z Pawłowskim Darek Dusza, autor pamiętnego „Au sza la la la” (Shakin' Dudi), rockandrollowiec, kompozytor i tekściarz związany z Gliwicami. Ale tramwaje w teledysku będą gdańskie.
W środę blisko 20-osobową ekipę filmową – licząc ze statystami – można było spotkać w wagonach i na przystankach w Nowym Porcie, Brzeźnie, Oliwie i Wrzeszczu. „Tramwajarze” kręcili w Gdańsku od południa do późnego wieczora. – Teraz jesteśmy już na Zielonym Trójkącie, podpowiada mi producentka zdjęć – przekazuje nam w rozmowie telefonicznej Mariusz Bukowski (kilka minut po godzinie 18). Daleko wypadł ten muzyczny przystanek od dobrze mu znanej Chorzowskiej 150. To tam, w gliwickiej zajezdni (obsługującej dziś sąsiednie miasta), producent zamierzał pierwotnie umieścić akcję wideoklipu. Miał plan, miał zgodę kierownictwa obiektu, już werbował ekipę filmową, aż tu nagle w Tramwajach Śląskich coś pękło... – Dyrekcja spółki komunikacyjnej poprosiła mnie przed rozpoczęciem zdjęć o tekst piosenki. Formalność, mogłoby się wydawać... A jednak wszystko rozbiło się o pierwsze słowa utworu. Brzmią one następująco: „To już dziesięć lat, a ja nadal pamiętam; poranny hałas i ten stukot kół, dzwonka głośny dźwięk wciąż w mojej głowie”. Tramwaje Śląskie cofnęły zgodę na kręcenie teledysku, nie chcą narazić się prezydentowi Gliwic, który dokładnie 10 lat temu tramwaje w mieście zlikwidował. Dziwna forma cenzury – opowiada nam Mariusz Bukowski.
Gdańsk pojawił się w tej piosence za sprawą współautora projektu Piotra Pawłowskiego. Lider Made in Poland przeniósł się z Krakowa do Trójmiasta w 2010 roku. Menedżer i muzyk przez dwa lata był dyrektorem personalnym Stoczni Gdańsk. Tutaj założył w 2011 roku zespół The Shipyard, no i tutaj tramwajów muzycy mają pod dostatkiem (zgoda GAiT na kręcenie teledysku też jest). – Zmienił się plan, zmieniła się również ekipa realizująca ten projekt. Piotr zaproponował tutejszych twórców sprawdzonych w przy wielu teledyskach. Reżyserem i operatorem jest Robert Suszko, producentem Izabella Izes Sawicka, oświetleniowcem Paweł Klein. Mamy kilkunastu zaprzyjaźnionych statystów, którzy odwiedzają nas na planie, no i tak od rana kręcimy sobie ten teledysk w przyjaznej atmosferze – mówi Mariusz Bukowski. Jego „Tramwaje” to utwór w stylu muzyki lat 80. z nowoczesnym brzmieniem, przepełniony refleksją i metaforą. – Jest w nim nostalgia, ale z taka z uśmiechem i tylko niewielką nutą smutku. Można tę piosenkę odbierać w kilku płaszczyznach. Opowiada o tramwaju, ale też o pierwszej młodzieńczej miłości, o spotkaniach w drodze, rozjazdach. Jej słowa można potraktować bardziej uniwersalnie. Jak w utworze „The Passenger” Iggy'ego Popa jesteśmy pasażerami, tramwaj dokądś nas wiezie, widzimy się, a za chwilę znikamy sobie z pola widzenia – wprowadza nas w nastrój „Tramwajów” Mariusz Bukowski. 14.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Ponad 940 zawodników i zawodniczek wystartowało w 25. Orlen Maratonie Solidarności. Na trasie biegu rokrocznie organizowanego dla uczczenia pamięci ofiar Grudnia ’70, a zarazem nawiązującego do wydarzeń Sierpnia '80, podziwialiśmy tym razem reprezentantów blisko 30 państw. Wyruszyli o godz. 9.30 spod pomnika Poległych Stoczniowców 1970 w Gdyni. Linię mety na Długim Targu w Gdańsku jako pierwszy minął samotnie Kenijczyk Isaac Kimutai Ngeno, który na pokonanie 42 kilometrów i 195 metrów potrzebował 2 godzin 20 minut i 31 sekund. Na drugim stopniu podium stanął jego rodak, Evans Kipngetich Tanui (2:27:18), a trzecie miejsce zajął Rafał Czarnecki z Bliżyna (2:28:35). Ubiegłoroczny zwycięzca Maratonu Solidarności i 4. Gdańsk Maratonu startował w dzisiejszych zawodach z numer 3. Jedynka należała do Marty Majchrzyk, bohaterki 24. Maratonu Solidarności. Mieszkanka Chęcin uratowała biegacza, który w połowie dystansu doznał zawału serca. 15.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Drugi dzień Top of the Top Sopot Festival 2019 przebiegał pod znakiem #iDANCE. Na scenie Opery Leśnej pojawiły się m.in. Kayah, Edyta Górniak, Ewa Farna, Sylwia Grzeszczak, Margaret, Roksana Węgiel, Reni Jusis i Ania Karwan. W drugiej części wieczoru publiczność wspierała młodych artystów z zagranicy rywalizujących o nagrodę Bursztynowego Słowika. Trofeum z rąk prezydenta miasta Jacka Karnowskiego odebrał szwedzki piosenkarz Frans. Zwycięzcę wskazali w głosowaniu SMS-owym widzowie TVN. Uczestnikami muzycznych zmagań byli także Duncan Laurence (Holandia), Alma (Bułgaria), Lake Malawi (Czechy), Christopher (Dania) oraz Luca Haenni (Szwajcaria). 14.08.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Największe w Polsce pokazy lotnicze – LOTOS Gdynia Aerobaltic Airshow – startują już w piątek 16 sierpnia. Gwiazdą imprezy będzie grupa Saudi Hawks, czyli sześć myśliwców BAE Hawk z elitą saudyjskich lotników za sterami.
Przez cały weekend na niebie w Gdyni zobaczymy najpopularniejsze polskie grupy akrobacyjne z Żelaznymi, Firebirds i Orlikiem na czele. Swoje dziesięciolecie świętować będzie formacja 3AT3. Nie zawiedzie Artur Kielak, pokaz indywidualny dadzą Jurgis Kairys, a także Marysia Muś na swoim niesamowitym śmigłowcu – Bolkow Bo 105. Największy hałas zrobią szwedzki Viggen i ukraiński Su-27. Podczas pokazów zaplanowano atrakcje nie tylko na niebie. Organizatorzy stworzyli rozbudowaną strefę rozrywki dla całej rodziny – Aerolandię. To obszar na lotnisku Gdynia-Kosakowo, na którym czekają platformy do gier, gry edukacyjne, klocki i kolejna edycja Akademii Młodego Pilota. Tam też znajdzie się miejsce wypoczynku dla mam z najmniejszymi dziećmi. Podczas części wieczorno-nocnej odbędzie się wyjątkowy pokaz audiowizualny. A przed nim, crème de la crème gdyńskiego air show, pokazy na plaży miejskiej. 14.08.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Opera Leśna gra przeboje z lat 80. i 90. W Sopocie rozpoczął się festiwal Top of The Top 2019. Gościem specjalnym pierwszego z czterech koncertowych wieczorów była Bonnie Tyler obchodząca w tym roku 50-lecie pracy artystycznej. Gwiazda sceny rozrywkowej lat 80. przypomniała sopockiej publiczności swoje najbardziej znane utwory, m.in. „Total Eclipse of The Heart”, „It's a Heartache” i „Holding Out for A Hero”. Opera Leśna bawiła się pod hasłem Forever Young. O doskonały klimat zadbali m.in. Agnieszka Chylińska, Perfect, Anita Lipnicka, Lombard, Felicjan Andrzejczak, Sztywny Pal Azji, Sebastian Riedel & Cree, Acid Drinkers i Kombi. 13.08.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Przez najbliższe cztery dni w Sopocie będzie królowała muzyka, a to wszystko za sprawą Top of the Top Sopot Festival. 13.08.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Dzisiaj, kilka minut po godz. 12 - tej pierwsze samochody przejechały przez wiadukt Biskupia Górka. W uroczystym otwarciu udział wzięli m.in. Alan Aleksandrowicz, zastępca Prezydent Gdańska; Włodzimierz Bartosiewicz, dyrektor naczelny Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, która nadzoruje inwestycję z ramienia Miasta oraz posłanka Agnieszka Pomaska, Radni Miasta Gdańska - Teresa Wasilewska, Jan Perucki i Łukasz Bejm oraz kilkudziesięciu pracowników, którzy przez ostatni rok budowali estakadę. 13.08.2019 fot. Anna Rezulak, Maciej Kosycarz / KFP
Radni i członkowie Wszystko dla Gdańska zainicjowali tydzień temu w internecie apel do wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha, w którym domagali się dyscyplinarnego zwolnienia Krzysztofa Wyszkowskiego ze stanowiska doradcy wojewody. Apel, który podpisało 1588 osób został dzisiaj złożony w biurze podawczym Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. 13.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
W ogrodzie Doraco na terenie Parku Oliwskiego stanęła rzeźba lwa wraz z tablicą upamiętniającą tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Posąg odsłonięty w niedzielę nieopodal dworku Jerzego Saltzmanna jest dziełem Ewy Koprowskiej, współautorki lwów zdobiących fontannę Czterech Kwartałów w Gdańsku. Z niebanalną inicjatywą wyszedł Andrzej Hass, właściciel grupy Hass Holding, wieloletni przyjaciel zamordowanego prezydenta. Pomysłów było tak naprawdę kilka, ale jak przyznał przedsiębiorca, musiały przepaść, gdyż wiadomo było, że Paweł Adamowicz by ich nie zaakceptował. – Pewnego razu przysłuchiwałem się dyskusji dziennikarzy, w takcie której jeden z nich przyrównał Pawła do trzeciego gdańskiego lwa. I wtedy nastąpiło olśnienie, bo lew to przecież zwierzę królewskie. Jest silny, władczy, ale też odpowiedzialny, i wie, jak ma zarządzać swoim stadem. Tak jak nasz prezydent wiedział, jak zarządzać ludźmi przez 20 lat – mówił podczas odsłonięcia rzeźby Andrzej Hass. W niedzielnej uroczystości udział wzięli m.in. Magdalena Adamowicz z córkami Antoniną i Teresą, rodzice i brat Pawła Adamowicza, jego bliscy współpracownicy na czele z prezydent Aleksandrą Dulkiewicz, marszałek pomorski Mieczysław Struk oraz posłowie Małgorzata Chmiel i Borys Budka. Fundacja Wspólnota Gdańska przygotowała z tej okazji wystawę pt. „Gdańsk Pawła Adamowicza”, na której możemy zobaczyć zdjęcia Piotra Witmana, Jerzego Pinkasa, Dominika Paszlińskiego, Grzegorza Mehringa i Pawła Wyszomirskiego. 11.08.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Ponad 2200 psów z kilkudziesięciu krajów prezentowało w ten weekend swoje wdzięki i umiejętności na sopockim Hipodromie. Nie wszystkie jednocześnie. W sobotę o laury walczyli uczestnicy 29. Międzynarodowej Wystawy Psów Rasowych (CACIB). Zwycięzcą można było zostać m.in. w rywalizacji o tytuł najpiękniejszego szczenięcia, juniora, weterana czy psa rasy polskiej. Niedziela należała do ras myśliwskich. O względy jurorów zabiegały w Sopocie teriery, jamniki, posokowce, wyżły, setery, szpice, psy północy, a także polskie spaniele myśliwskie (wzorzec tymczasowy), dopuszczone przed dwoma laty przez Międzynarodową Federację Kynologiczną (FCI) do udziału w wystawach jako rasa (na razie) nieuznana. Wszystko przed nimi. Najbardziej prestiżowy tytuł Best in Show tym razem przypadł foksterierowi krótkowłosemu. Wyższość niezbyt dużego wesołka uznać musiały rhodesian ridgeback i seter irlandzki. Buldog francuski na to patrzył i tylko się uśmiechał. 11.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
  • aktualnych propozycji: 12191
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP