logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 11781
Trener Andrea Anastasi pożegnał się kibicami gdańskiej siatkówki. Twórca sukcesów Trefla po pięciu latach opuszcza Gdańsk, by od następnego sezonu budować potęgę Onico Warszawa. Klub ze stolicy mają zasilić także środkowi Piotr Nowakowski i Patryk Niemiec oraz rozgrywający Michał Kozłowski. Okazją do złożenia podziękowań włoskiemu szkoleniowcowi za wieloletnią, wspaniałą przygodę pod siatką był mecz towarzyski rozegrany w czwartkowy wieczór w w sali treningowej Ergo Areny. Naprzeciw siebie stanęły drużyny, w skład których wchodzili zawodnicy i kibice Gdańskich Lwów. Jednym z sędziów będzie trener Anastasi, a wspomagali go pozostali członkowie sztabu szkoleniowego. Oczywiście był też czas na rozmowy, autografy i wspólne zdjęcia.
– Bardzo dziękujemy Andrei za wszystko, co osiągnął z naszym klubem. To pod jego wodzą karty historii gdańskiej siatkówki zaczęły się wypełniać pucharami i medalami. Wspólnie stworzyliśmy nowe oblicze Trefla, który przez pięć sezonów stał się ważną marką na siatkarskiej mapie Polski. Pamiętajmy też, ilu zawodników rozwinęło się w Gdańsku pod wodzą Andrei – chociażby Damian Schulz, Artur Szalpuk, a w obecnym sezonie Maciej Muzaj czy Marcin Janusz. Oczywiście trzymamy kciuki za jego dalsze sukcesy, a w Gdańsku zawsze będziemy go witać jak w domu – zapewnia prezes klubu Dariusz Gadomski. Pod wodzą Andrei Anastasiego Trefl Gdańsk wywalczył m.in. srebro (2015 r.) i brąz (2018 r.) mistrzostw Polski, dwukrotnie zdobył Puchar Polski oraz Superpuchar. Dwukrotnie grał też w Lidze Mistrzów – w 2016 roku zakwalifikował się do czołowej dwunastki, a w tym sezonie awansował do ćwierćfinału, w którym stoczył heroiczne boje z rosyjskim Zenitem Kazań, najlepszym zespołem na świecie. W Gdańsku było 2:3, w Kazaniu 3:2, złotego seta wygrał Zenit. Następcą włoskiego szkoleniowca w Treflu ma być reprezentant Polski Michał Winiarski. 11.04.2019 /fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Uczniowie trzech miejscowości w województwach pomorskim, kujawsko-pomorskim i wielkopolskim czekają na drugi termin egzaminu gimnazjalnego z historii i wiedzy o społeczeństwie. Szkoła Podstawowa im. Maksymiliana Wilandta w Darzlubiu (gmina Puck) nie przeprowadziła także testu z języka polskiego. To jedyny taki przypadek w kraju. „W dniu 10 kwietnia z powodu strajku nauczycieli i braku możliwości powołania innych osób – wskazanych przez Pomorskie Kuratorium Oświaty – nie będziemy w stanie przeprowadzić egzaminu gimnazjalnego w pierwotnym terminie” – poinformował dyrektor placówki Sławomir Stromski na stronie internetowej i w mediach społecznościowych. Wpis na Facebooku pojawił się we wtorek o godz. 20.27. Tego dnia dyrektor otrzymał z Kuratorium Oświaty w Gdańsku listę osób, które zgłosiły się do pracy w komisjach. Jak tłumaczył później w rozmowach z dziennikarzami, część z nich odmówiła, wobec czego w tak krótkim czasie nie był w stanie zebrać zespołu egzaminacyjnego. W Szkole Podstawowej im. Maksymiliana Wilandta strajkuje 97,5 proc. nauczycieli (wyjątkiem jest zastępczyni dyrektora). Nikt z tego grona nie zdecydował się wczoraj na odstąpienie od strajku na czas egzaminu. Dzisiaj wygląda to inaczej, troje z 44 pedagogów uczestniczących w akcji protestacyjnej zawiesiło w niej czynny udział, żeby wesprzeć uczniów. Optymizmem ze szkolnego Facebooka powiało już wczoraj, w czasie kiedy gimnazjaliści powinni byli pisać test z historii i wiedzy o społeczeństwie. O 9.21 mogli tam przeczytać, że dzisiejszy egzamin matematyczno-przyrodniczy odbędzie się bez przeszkód. I rzeczywiście w czwartek o godz. 9 do egzaminu przystąpiło 70 gimnazjalistów. Komisja egzaminacyjna liczyła osiem osób. – Wczoraj od samego rana kontaktowałem się z kolejnymi osobami z listy otrzymanej z Kuratorium i udało się skompletować skład na dzisiaj i na jutro. Oczywiście podejmowałem wcześnie próby, ale najczęściej okazywało się, że same kwalifikacje pedagogiczne potencjalnych kandydatów to za mało, a ponieważ w naszym regionie strajkują prawie wszystkie szkoły, nie było możliwości pozyskania nauczycieli – wyjaśnia nam dyrektor Sławomir Stromski. Piątkowy egzamin językowy w SP Darzlubie również odbędzie się bez przeszkód. W komisji egzaminacyjnej będzie 16 osób. A co historią i wiedzą o społeczeństwie? Uczniowie napiszą testy w drugim terminie, wskazanym przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną na początku roku szkolnego 2019/2020, czyli między 3 a 5 czerwca. 11.04.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
– Jestem pełna szacunku dla nauczycieli, którzy wreszcie ruszyli. My nie mieliśmy odwagi tego zrobić. Oni to robią za nas. Proszę was, wspierajmy ich. Oni muszą czuć nasze wsparcie – apelowała jedna z emerytowanych nauczycielek, uczestniczka popołudniowej pikiety zorganizowanej przed siedzibą Kuratorium Oświaty w Gdańsku przez Inicjatywę Rodziców Zatrzymać Edukoszmar. Przy Wałach Jagiellońskich byli dzisiaj rodzice, dziadkowie, uczniowie i byli nauczyciele. Zebrało się tu około 30 osób. Wystąpieniom przysłuchiwali się przechodnie. – Chcemy wspomóc nauczycieli w ich strajku. Uważamy, że jest słuszny i łączymy się z nimi w walce o dobrą edukację – mówiła Anita Czarnecka, przedstawicielka Inicjatywy Rodziców Zatrzymać Edukoszmar. Głos zabrała również Mirosława Cichocka, była dyrektor II LO im. Bolesława Chrobrego w Sopocie i Liceum Medycznego. – W 1993 roku zrobiliśmy ogromny strajk. Pierwszy po wojnie strajk nauczycieli. Teraz jest drugi. Zrobiliśmy ten strajk w momencie, kiedy miały odbyć się egzaminy maturalne. I wiem, że uczniowie nas przeklinali, i rodzice też, ale wszyscy byliśmy razem i doszło nawet do strajku okupacyjnego, rotacyjnego. Wytrwaliśmy dwa tygodnie i pensje nam podniesiono, a były one żałosne. Pomimo, że rodzice się na nas troszkę gniewali, zdążyliśmy z maturami. Nauczyciele siedzieli po 24 godziny na dobę w szkole i sprawdzali prace pisemne. Uczniowie pozdawali egzaminy na studia wyższe i wszystko zakończyło się dobrze – przypominała emerytowana nauczycielka. 10.04.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Obchody dziewiątej rocznicy katastrofy smoleńskiej na Placu Solidarności w Gdańsku - zorganizowne przez Komitet Obrony Demokracji. 10.04.2019 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Jeszcze wczoraj po południu wyglądało na to, że z powodu akcji protestacyjnej nauczycieli uczniowie trzech gdańskich szkół nie przystąpią dzisiaj do egzaminu gimnazjalnego. Tuż przed godziną 23 z biura prasowego Urzędu Miejskiego nadeszły dobre wiadomości: wszystkie placówki w Gdańsku mają komisje egzaminacyjne. Najdłużej gorączkowe kompletowanie składów trwało w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 7, Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 8 i Szkole Podstawowej nr 72. Pomagali wszyscy – pracownicy zaprzyjaźnionych placówek oświatowych, nauczyciele emerytowani, urzędnicy, rodzice... W środę o godz. 9 w każdej z tych placówek, podobnie jak w 60 innych gdańskich szkołach, rozpoczął się egzamin z zakresu historii i wiedzy o społeczeństwie (o godz. 11 część druga, z języka polskiego). We czwartek sprawdzian matematyczno-przyrodniczy, w piątek – z języka obcego. W obliczu braków kadrowych z tym ostatnim może być najtrudniej, bo egzaminy powinny się odbywać w małych salach po 15 osób, żeby dobrze było słychać zadania ze słuchu (z płyt). Do ostatniego już takiego maratonu egzaminacyjnego w Gdańsku przystępuje blisko 3,9 tys. uczniów, w Gdyni – 2164 (30 szkół), w Sopocie – 222 (5 szkół). Wszystko wskazuje na to, że w Trójmieście egzaminy odbędą się we wszystkich placówkach. Na Pomorzu zgłoszono do nich 22 822 uczniów z 422 szkół. Z informacji przedstawionych wczoraj przez Kuratorium Oświaty w Gdańsku wynika, że w województwie pomorskim strajkują nauczyciele w ponad 82 proc. szkół podstawowych (409 z 498), prawie 73 proc. gimnazjów (8 z 11), prawie 89 proc. szkół ponadgimnazjalnych i ponadpodstawowych (55 z 62) oraz niemal 88 proc. zespołów szkół (182 z 207). Egzaminem gimnazjalnym rozpoczął się trzeci dzień akcji strajkowej.
Na naszych zdjęciach: egzamin z historii i wiedzy o społeczeństwie piszą uczniowie klas gimnazjalnych w Szkole Podstawowej nr 48 i Gimnazjum nr 20 w Gdańsku oraz w Zespole Szkół nr 1 w Pelplinie. 10.04.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP / Krzysztof Mania / KFP, Maciej Kosycarz / KFP
10 kwietnia 2010 r. o godzinie 8.41 wypadek rządowego Tu-154 M w Smoleńsku odebrał życie 96 najważniejszym osobom w państwie. Wśród ofiar była posłanka i wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka. 1,5 roku później jej imieniem nazwane zostało rondo u zbiegu ulic Polskiej i Rotterdamskiej w Gdyni. W 9. rocznicę katastrofy odsłonięto w tym miejscu tablicę upamiętniającą pomorską posłankę. – Dzisiejszy dzień jest dla mnie trudny. Co prawda minęło 9 lat, ale pamięć o najbliższych zawsze w nas żyje. Ogromnie mi miło, kiedy widzę, że dla tylu osób postać mojej matki jest nadal ważna. Ja i cała moja rodzina jesteśmy wdzięczni przyjaciołom, ale i miastu za pielęgnowanie pamięci o niej – mówiła dziś Barbara Nowacka, córka patronki. W uroczystości zorganizowanej z inicjatywy Stowarzyszenia Pokolenia Wybrzeża Gdańskiego udział wzięli byli i obecni politycy, samorządowcy, ludzie lewicy, przyjaciele i znajomi Izabeli Jarugi-Nowackiej.  – Gdyński samorząd dba o pamięć wszystkich, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. Szczególnie upamiętniamy te osoby, które były związane z naszym miastem i Pomorzem. Pani Izabela Jaruga-Nowacka była posłanką z okręgu gdyńsko-słupskiego. Wspierała działania związane z miastem, portem i gospodarką morską. Osiem lat temu rondo u zbiegu ulic Portowej i Rotterdamskiej nazwano jej imieniem. Pojawiły się jednak głosy, że brakuje tu miejsca, w którym można byłoby złożyć kwiaty, przystanąć, powspominać. Pan radny Chachulski przedstawił nam pomysł postawienia tablicy, a port, który jest właścicielem tego terenu, wyraził na to zgodę – mówi Joanna Zielińska, przewodnicząca Rady Miasta Gdyni. 10.04.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Od 2,5 roku na styku Dolnego Wrzeszcza i Zaspy, w sąsiedztwie zajezdni autobusowej przy al. Hallera, powstaje nowe osiedle Grupy Deweloperskiej Robyg. Industrialnym stylem ma ono nawiązywać do charakteru miejsca, w którym przez lata dominowały hale z salonami samochodowymi i warsztatami. Zdaniem dewelopera, nazwa osiedla – Zajezdnia Wrzeszcz – zaczerpnięta od wciąż obecnego tutaj sąsiada, najlepiej utożsamia tę inwestycję z lokalizacją. Wkrótce Zajezdnia będzie liczyć ok. 1000 mieszkańców, a za kilka lat będzie ich tutaj ponad czterokrotnie więcej. Jako pierwsze oddane zostały do użytku dwa budynki o wysokości sześciu i ośmiu kondygnacji przy ul. Grudziądzkiej 6 (ponad 200 mieszkań o powierzchni od 30 do ponad 90 m kw.). Gotowe są już dwa 13-kondygnacyjne – najwyższe w Zajezdni – wieżowce z numerami 10 i 12. W obu widać już mieszkańców, którzy wespół z ekipami fachowców krzątają się przy pracach wykończeniowych. Po sąsiedzku, u zbiegu al. Hallera i ul. Grudziądzkiej trwa budowa „czworoboku” liczącego 6 kondygnacji od strony wschodniej i 8 kondygnacji od strony zachodniej. Zakończenie prac planowane jest na czwarty kwartał tego roku. Na początku 2020 roku gotowy powinien być również 8-kondygnacyjny budynek przy al. Hallera 132 o podstawie w kształcie litery U. Budowla powstaje w w miejscu dawnego „Polmozbytu”. W przyszłym roku dźwigi przeniosą się w okolice zbiegu ul. Chrobrego i Grudziądzkiej, gdzie planowana jest budowa dwóch bloków o wysokości sześciu i ośmiu kondygnacji (planowane zakończenie: trzeci kwartał 2021 r.). Jeden z nich stanie w miejscu salonu i serwisu samochodowego prowadzonego przez spółkę Auto Gdańsk. Od 1 lipca firma zaprasza miłośników marki Honda do nowej siedziby na ul. Jabłoniowej. Dotychczasową czeka wkrótce rozbiórka. Jak wynika z szacunków dewelopera, w dwóch wznoszonych obecnie budynkach oraz dwóch kolejnych, których budowa ma ruszyć jeszcze w tym roku, zamieszka ok. 1670 mieszkańców. Łącznie na osiedlu może powstać około 2 tysięcy mieszkań. Plany przewidują m.in. budowę sześciu budynków przy ul. Dźwigowej. W założeniu dewelopera Zajezdnia Wrzeszcz ma stanowić wielofunkcyjną, doskonale skomunikowaną przestrzeń miejską ze sklepami, restauracjami, terenami zielonymi i placami zabaw. W standardzie znajdą się podziemne parkingi, punkty serwisowe dla rowerów i całodobowy monitoring. Na osiedlu powstanie siłownia, przewidziano nawet miejsce dla food trucka. Deweloper oferuje również nowoczesny system Robyg Smart, który umożliwia zdalne zarządzanie oświetleniem, multimediami i bezpieczeństwem w mieszkaniu. 10.04.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Gdańsk, Nowy Ratusz. Pierwsza tura uroczystości związanych ze ślubowaniem radnych dzielnic: Wrzeszcz Górny, Wrzeszcz Dolny, Brętowo, Młyniska, Strzyża, Stogi, Jasień, Suchanino, Siedlce, Wzgórze Mickiewicza, Piecki-Migowo.
Wystawa Wielkopolanie ku Niepodległej na placu przed pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej - wydarzenie z elementami rekonstrukcji, w którym udział wzięli członkowie Ochotniczego Reprezentacyjnego Oddziału Ułanów Miasta Poznania w barwach 15. Pułku Ułanów Poznańskich. 09.04.2019 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Gdańscy sędziowie i przedstawiciele zawodów prawniczych spotkali się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku aby zamanifestować swoją solidarność z sędziami przeciwko którym wszczynane są postępowania dyscyplinarne za wydawane orzeczenia. 09.04.2019 fot. Maciej Kosycarz / KFP
  • aktualnych propozycji: 11781
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP