logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12175
Twierdza, Raj, Szaniec i Kazamaty to cztery sceny festiwalu muzyki elektronicznej Wisłoujście 2019 odbywającego się na terenie zabytkowych fortyfikacji nad Martwą Wisłą. Wydarzenie gości u nas po raz drugi. Od piątkowego popołudnia do późnej nocy z soboty na niedzielę w Gdańsku zagra ponad 70 wykonawców. Pierwszego dnia na głównej scenie wystąpili m.in. Beskres By Kamp!, Discox, Duss Glasse, Kacpa b2b Raev, Leon b2b Angelo Mike oraz Neevald. Po zmroku koncertom towarzyszą efektowne iluminacje świetlne. Wisłoujście to nie tylko gra dźwięków i świateł, ale także strefy relaksu, sztuki i gastronomi oraz dwa pola namiotowe. Dla sporej grupy fanów festiwal skończy się w niedzielny poranek. 9.08.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Około dwóch tygodni potrwa kompleksowe czyszczenie pomnika Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku. Prace odświeżające rozpoczęły się w czwartek. W pierwszej kolejności oczyszczona zostanie kamienna kostka podstawy, a następnie rzeźba wykonana z blachy stalowej nierdzewnej. Od chwili odsłonięcia w 40. rocznicę wybuchu II wojny światowej monument upamiętniający bohaterskich pocztowców nie był poddawany tak gruntownym zabiegom. Gdański Zarząd Dróg i Zieleni – opiekun pomnika – skierował w tej sprawie zapytanie ofertowe do trzech podmiotów, zaznaczając, iż warunkiem pozyskania zamówienia jest ekologiczna technologia czyszczenia (by odpady powstałe w trakcie były biodegradowalne). Najkorzystniejszą ofertę złożył Wykonawca, który zaproponował metodę czyszczenia za pomocą sody oczyszczonej. Próby przeprowadzone przed podpisaniem umowy potwierdziły skuteczność proponowanej technologii. Koszt prac wyceniono na 84 700 złotych.
Pomnik Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku według projektu Krystyny Hajdo-Kućmy i Wincentego Kućmy przedstawia boginię zwycięstwa Nike i półleżącą postać rannego obrońcy Poczty Polskiej w Gdańsku, przekazującego karabin bóstwu. Nad głową bogini widoczne jest stado gołębi, a obok pocztowca – stos listów wysypujących się z otwartej torby na leżącą na ziemi czapkę z godłem Poczty Polskiej (trąbka skrzyżowana z błyskawicą) i orłem w koronie. Obok postaci pocztowca, na cokole znajduje się okrągła tablica odwzorowująca pieczęć pocztową z napisem po okręgu Polski Urząd Pocztowy Gdańsk z datą wewnątrz 1 IX 39. Rzeźba znajduje się na obszernej konstrukcji betonowej w kształcie spiętrzonych płyt, wynurzających się z powierzchni placu. Powierzchnia podstawy pokryta jest kostką granitową i fragmentami blachą stalową. Pomnik wykonano w zakładach Rafinerii Ropy Naftowej w Gdańsku. 9.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Naprzeciwko Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy powstanie kompleks siedmiu budynków o charakterze biurowo-hotelowym z funkcjami usługowymi i gastronomicznymi. Inwestycja nazywa się Airport City. Nazwy biurowców nawiązują do alfabetu lotniczego. Alpha, Bravo, Charlie, Delta, Echo, Foxtrot, Golf i Hotel to łącznie ponad 120 tys. m kw. powierzchni użytkowej i około 100 tys. m kw. powierzchni najmu.
Energooszczędne budynki z Certyfikatem Leed Gold, w pełni przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych, będą wyposażone w inteligentny systemem zarządzania. Planowane są również udogodnienia dla rowerzystów. Na terenie kompleksu znajdą się stacje ładowania pojazdów elektrycznych i rowerów Mevo. Przewidziana jest także budowa strefy sportu i rekreacji. We współpracy z pomorskimi uczelniami i organizacjami pozarządowymi powstaną tu ścieżki tematyczne: kulturoznawcze, rekreacyjne, gastronomiczne i zakupowe. Port Lotniczy Gdańsk w swojej nowej inwestycji stawia na naturę. Obok stojących tu drzew, wokół biurowców wyrosną trawy, rośliny ozdobne oraz kwiaty, na dachach powstaną zielone tarasy widokowe, a przy jednym z budynków planowany jest także ogród warzywny.
Pierwszy biurowiec, Alpha, ma być gotowy w połowie 2021 r. Przetarg na budowę 6-piętrowego gmachu (do tego dwie kondygnacje podziemne) o powierzchni użytkowej 8,5 tys. m kw. zostanie ogłoszony w najbliższych dniach. Inwestycja powinna rozpocząć się w czwartym kwartale tego roku. – Projekt Airport City Gdańsk to inwestycja, która w dłuższej perspektywie umożliwi dywersyfikację przychodów naszej spółki. Chcemy, aby za kilkanaście lat stanowiły one istotną część naszej aktywności i były uzupełnieniem przychodów z działalności lotniskowej i pozalotniskowej. W ten sposób powiększamy także majątek spółki, równocześnie budując nową dzielnicę lotniskową – mówi Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy. Budowa Airport City ma być finansowana z emisji obligacji przez Bank Pekao S.A. oraz ze środków własnych portu. Za koncepcję Airport City Gdańsk wraz z dokumentacją projektową odpowiada warszawskie biuro PIG Architekci, które zrealizowało m.in. projekty biurowca Kolonia Sielce Office Warszawa, biurowca Dowborczyków Łódź, koncepcje biurowców Adnreasstrasse Ostbanhof Berlin, Berlin an der Urania Berlin, Jerozolimskie Business Park oraz kompleksu Poznań Office Center. Projekty rozbudowy terminalu T2 Portu Lotniczego Gdańsk i lotniska w Krakowie to także dzieła biura PIG Architekci. Wynajem powierzchni komercyjnej Airport City Gdańsk leży w gestii spółki Jones Lang LaSalle (JLL). To wiodąca firma doradcza, świadcząca kompleksowe usługi na rynku nieruchomości. Posiada 300 oddziałów na całym świecie i obsługuje klientów w 80 krajach. 9.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Nieważne kto kogo, dlaczego i gdzie. Przemoc słowna zawsze jest zła. Do Krzysztofa Wyszkowskiego dotarło to jeden dzień za późno. Były działacz opozycji antykomunistycznej, od ponad trzech lat członek Kolegium IPN i doradca wojewody pomorskiego ds. politycznych i historycznych, usunął z twittera swoje jednodniowe wpisy naruszające dobre imię Aleksandry Dulkiewicz i jej bliskich, złagodził ton ataku, użył także słowa przepraszam, ale co się z niego przedtem wylało, to już na długo w pamięci czytelników zostanie. Dlatego przeciwko obecności w życiu publicznym hejtera Wyszkowskiego protestują przedstawicielki pomorskich samorządów oraz organizacji pozarządowych. Apelują do wojewody Dariusza Drelicha o odwołanie autora haniebnych słów z funkcji doradcy. Dziś o 13 w sali obrad Rady Miasta Sopotu pod protestem podpisały się: Joanna-Cichocka Gula, Agnieszka Kapała-Sokalska, Katarzyna Gruszecka-Spychała, Hanna Pruchniewska, Magdalena Kołodziejczak, Joanna Zielińska, Agnieszka Owczarczak, Danuta Wawrowska, Kinga Borusewicz, Danuta Rek, Katarzyna Czerniewska, Beata Dunajewska, Aleksandra Gosk, Maria Filipkowska-Walczuk, Grażyna Czajkowska, Anna Łukasiak i Anna Strzałkowska. „Nie tylko forma, język i zawartość merytoryczna całkowicie kompromitują ich autora. Zdumiewający jest sam fakt ataku na Panią prezydent Gdańska Aleksandrę Dulkiewicz oraz na jej dziecko, co oburza szczególnie (…) My, kobiety i matki, nie godzimy się na takie traktowanie kobiet. Wyrażamy stanowczy protest wobec takich wystąpień skierowanych przeciwko komukolwiek, a w szczególności przeciwko działaczkom samorządowym, oddanym sprawom swoich miast. Przyłączamy się do apelu wielu środowisk skierowanego do wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha , jako przedstawiciela Prezesa Rady Ministrów, o pozbawienie Krzysztofa Wyszkowskiego pełnionej przez niego funkcji” – czytamy w dokumencie. Do poniedziałku (12 sierpnia) będzie on dostępny w biurze Rady Miasta Sopotu, by także nieobecne dziś w sali obrad przedstawicielki samorządów oraz organizacji pozarządowych mogły się podpisać pod protestem. 8.08.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Sportowy, rodzinny, muzyczny i charytatywny – taki ma być najbliższy weekend z Enea Ironman 70.3 Gdynia. Na listach startowych figuruje niemal 4 tysiące zawodników i zawodniczek, w tym gwiazda nr 1 światowego triathlonu – Jan Frodeno. Początek emocji już w piątek. Imprezę po raz piąty firmuje marka Ironman, a to oznacza, że „Anything Is Possible”.
Świat już poznał się na uroku Gdyni i rozgrywanych w sierpniu zawodów z serii Ironman 70.3. Poza najlepszymi triathlonistami na świecie startować chcą tu także amatorzy z najdalszych zakątków globu, chociażby z Nowej Zelandii, Japonii, Argentyny, Meksyku, Malezji, Kolumbii, RPA czy Zimbabwe. Na liście startowej znajdują się zawodnicy z 58 różnych państw. 35% Obcokrajowcy stanowią 35 proc. wszystkich uczestników. To pięciokrotnie więcej niż kilka lat temu. – Nie da się ukryć, że Enea Ironman 70.3 Gdynia stał się naszym towarem eksportowym. Osobiście nie znam drugiej imprezy sportowej w kraju, która może się pochwalić ponad 1/3 zawodników z zagranicy. Część z nich przyjeżdża do nas z rodzinami, co ma niemały wpływ na efekt ekonomiczny imprezy dla lokalnej społeczności w Gdyni. Co jeszcze ważniejsze, wrócą później do swoich rodzin i przyjaciół, aby podzielić się pozytywnymi wrażeniami z pobytu w Polsce – mówi Piotr Jakóbik, dyrektor marketingu agencji Sport Evolution.
Enea Ironman 70.3 Gdynia to wydarzenie atrakcyjne nie tylko dla tych, którzy startują w zawodach – wiele atrakcji czeka tu również na kibiców. Specjalnie dla nich Enea przygotowała Strefę Rodzinną, która będzie działać od piątku do niedzieli na plaży miejskiej. Znajdziemy w niej tor do skimboardu, bar molekularny i rower z blenderem do przygotowywania zdrowych koktajli. Na najmłodszych czekają warsztaty z budowania zamków z piasku, tor przeszkód i konkursy. Do wygrania m.in. rejs statkiem po Zatoce Gdańskiej Na plaży będzie można także poćwiczyć zumbę czy uczestniczyć w warsztatach z ratownictwa wodnego. Miłośnicy muzyki również znajdą coś dla siebie. Przy trasie biegowej niedzielnych zawodów (skwer Kościuszki, ulice Świętojańska i Piłsudskiego, Bulwar Nadmorski) staną trzy sceny muzyczne Red Bulla, a także samochód imprezowy Red Bull Chojrak. Najgłośniej będzie na plaży miejskiej, gdzie zlokalizowana jest meta zawodów.
Jak co roku, na starcie Enea Ironman 70.3 Gdynia zobaczymy liczne grono polskich gwiazd świata sportu, mediów i kultury. Tym razem ich udział w zawodach będzie niósł ze sobą dodatkową wartość. Kilkanaście znanych osobistości zaangażowało się w akcję charytatywną #TRI2help zorganizowaną w ramach Roku Charytatywności w Triathlonie. Każda z gwiazd wybrała cel charytatywny, na który można wpłacić choćby niewielką darowiznę, aby dodatkowo zdopingować ambasadora #TRI2help do treningu i startu w zawodach. W Gdyni zobaczymy dzięki temu m.in.: Karolinę Gorczycę, Krzysztofa Wieszczka, Roberta Motykę, Łukasza Grassa, Beatę Sadowską, Marka Kacprzaka, Macieja Dowbora i Pawła Korzeniowskiego.
Wielkim faworytem zawodów jest Jan Frodeno , mistrz olimpijski z Pekinu, dwukrotny mistrz świata Ironman i dwukrotny mistrz globu Ironman 70.3. Wśród najgroźniejszych rywali reprezentanta Niemiec należy wymienić jego rodaka, Nilsa Frommholda, który doskonale znany jest gdyńskiej publiczności.Triumfował tutaj w 2015 roku, a rok temu stał na drugim stopniu podium, ulegając jedynie Timothy O’Donnellowi (USA). O niespodziankę mogą pokusić się także Ruedi Wild (Szwajcaria), Daniil Sapunov (Ukraina) czy Markus Liebelt (Niemcy), który w ubiegłym roku finiszował w Gdyni na trzecim miejscu. Liczymy też na dobry występ reprezentantów Polski, wśród których zobaczymy m.in. Miłosza Sowińskiego, Łukasza Kalaszczyńskiego i Tomasza Brembora. Wśród kobiet, pasjonująco zapowiada się rywalizacja Brytyjki Susie Cheetham z Austriaczką Lisą Huetthaler. Ta druga zna już smak zwycięstwa w Enea Ironman 70.3 Gdynia, triumfowała tutaj w 2017 roku. Polka Ewa Komander na pewno też liczy na kolejne, czwarte już podium w swojej karierze. W 2016 roku była o krok od zwycięstwa, ulegając jedynie Niemce Dianie Riesler. 8.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
W bazie magazynowo-logistycznej na terenie Portu Gdynia doszło do rozszczelnienia rurociągu transportującego niebezpieczną substancję. Do akcji wkroczyli strażacy. Konieczna była ewakuacja pracowników. Jak się okazało, wyciek nastąpił także w innym miejscu... zresztą zgodnie ze scenariuszem. Przez trzy dni na terenie zakładu Koole Tankstorage Gdynia przy ul. Indyjskiej 5 jednostki Portowej Straży Pożarnej i Państwowej Straży Pożarnej wspierane przez ratowników OSP Ratownictwo Wodne Gdynia odbywały wspólne ćwiczenia z ratownictwa chemiczno-ekologicznego. Dziś oglądaliśmy pokaz dla mediów. Jak informuje nas mł. bryg. Łukasz Płusa, rzecznik KM PSP w Gdyni, celem ćwiczeń było wypracowanie zasad współpracy podczas prowadzenia skomplikowanych w akcji, które mogą wystąpić na terenie portu. 8.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Od wiosny ubiegłego roku w Gdańsku powstaje nowy wiadukt Biskupia Górka. Na pierwszą nitkę obiektu wznoszonego przez Budmiex S.A. wjedziemy już niebawem. Dziś rano rozpoczęły się na niej próby obciążeniowe. Wiadukt testuje siedem czteroosiowych ciężarówek (ustawionych w trzech kolumnach), z których każda waży ok. 32 ton. – Operacja polega na wykonaniu próby statycznej oraz próby dynamicznej obciążenia obiektów taborem samochodów ciężarowych. W takcie próbnego obciążenia wykonywane są m.in. pomiary przemieszczeń pionowych ustrojów nośnych i na łożyskach ruchomych wiaduktu. Badana będzie także stabilność podpór – mówi Włodzimierz Ziółkowski, koordynator zadania z ramienia Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska. Próby powinny zakończyć się w godzinach popołudniowych. Wyniki próbnych obciążeń zostaną porównane z założeniami projektowymi dotyczącymi nośności i dopuszczalnych przemieszczeń elementów nośnych obiektów mostowych, a niedługo potem już każdy z nas będzie mógł przetestować pierwszą nitkę wiaduktu. Jeśli próby zakończą się pomyślnie, jeszcze w sierpniu zostanie otwarta dla kierowców. Po przeniesieniu ruchu na nowo budowaną estakadę stary wiadukt w ciągu ulicy Trakt św. Wojciecha zostanie rozebrany, a w jego miejscu rozpocznie się budowa dźwigara i pomostu pod drugą jezdnię. 8.08.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP

Montaż łuków na wiadukcie Biskupia Górka
Tematami dnia były ochrona przeciwpowodziowa dzielnicy i uciążliwość ruchu samochodowego, a w szczególności TIR-ów zmierzających w kierunku portu. Rozmawiano także o sprawach zagospodarowania podwórek, skwerów, lokalizacji wiat śmietnikowych, strefach płatnego parkowania czy lokalach komunalnych. Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz wraz ze swoimi zastępcami i najbliższymi współpracownikami spotkała się w środowe popołudnie z mieszkańcami Wrzeszcza Dolnego. Okrągły stół stanął tym razem przed wejściem do Parku Kuźniczki, nieopodal przystanku SKM. Dzisiaj cykl wakacyjnych okrągłostołowych spotkań zawita na Przymorzu Wielkim (róg ul. Chłopskiej i ul. Obrońców Wybrzeża), a 28 sierpnia przy ul. Subisława 28 (deptak) z prezydent Dulkiewicz rozmawiać będą mieszkańcy dzielnicy Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia. 8.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Powszechny, darmowy dostęp mieszkańców do zdrowej wody pitnej to jeden z priorytetów polityki prozdrowotnej Gdańska i spółki GIWK. Od dziś gdańszczanie mogą korzystać już z 30 zdrojów ulicznych w różnych lokalizacjach miasta. To także zachęta do tego, abyśmy zrywali z przyzwyczajeniem do spożywania napojów z plastikowych butelek.
W 2018 roku gdańszczanie wykorzystali 1325 m sześć. wody pitnej podawanej w 25 zdrojach. To 880 tys. plastikowych, 1.5 litrowych butelek wody, które nie stały się ostatecznie odpadem. W kolejnych latach można spodziewać się jeszcze lepszego efektu. Właśnie otwarte zostały nowe zdroje – przy Targu Rybnym, na rogu Szerokiej i Przędzalniczej, w Parku Świętopełka, a dzisiaj dołączyło do nich poidełko przy placu Dominikańskim przylegające do muru klasztornego. Naścienną wylewkę zdroju zdobi głowa lwa, która jest kopią XVII-wiecznych zdobień zachowanych nad ladą piwną w sali głównej Dworu Artusa. Znajdziemy tu również dwie łacińskie inskrypcje: „Aqua pro Generationibus” (woda dla pokoleń) oraz zaproponowaną przez dominikanów sentencję z 12. rozdziału Księgi Izajasza, która w tłumaczeniu na język polski brzmi „Wy zaś z weselem czerpać będziecie wodę ze zdrojów zbawienia”. – Już dziś możemy zapowiedzieć budowę kolejnych dwóch zdrojów, które będą dostępne jeszcze w tym roku. Jeden z nich powstanie w rejonie Muzeum II Wojny Światowej, drugi przy Muzeum Poczty Polskiej – zapowiada wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski. Przyszłoroczne plany spółki Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna przewidują budowę kolejnych piętnastu zdrojów. Jak zapewnia prezes firmy Jacek Skarbek, powstaną one w miejscach wytypowanych wspólnie z radami dzielnic. 7.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Przed Sądem Rejonowym Gdańsk-Południe rozpoczął się pierwszy proces karny związany z zabójstwem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Na ławie oskarżonych zasiadł pracownik ochrony, a zarazem szef ds. bezpieczeństwa w agencji, która 13 stycznia br. zabezpieczała tragiczny finał WOŚP na Targu Węglowym w Gdańsku. Prokuratura zarzuca Dariuszowi S., że po ataku nożownika na prezydenta składał fałszywe zeznania oraz nakłaniał innych pracowników agencji do zeznawania nieprawdy (odpowiada też za nielegalne posiadanie pistoletu gazowego, który znaleziono w jego domu). Ochroniarz powiedział policjantom, że zabójca Pawła Adamowicza dostał się na scenę, posługując się plakietką z napisem media. Identyfikator, którym miał być przepustką 27-letniego Stefana W., został poddany badaniom DNA. Laboratorium kryminalistyczne nie odnalazło na plakietce śladów biologicznych nożownika. Zdaniem śledczych Dariusz S. kłamał, chcąc ukryć zaniedbania w zakresie zabezpieczenia imprezy. W toku śledztwa mężczyzna przyznał się do składania zeznań. Podtrzymał to także dzisiaj w sądzie, lecz odmówił składania wyjaśnień. Podczas odczytywania aktu oskarżenia miał łzy w oczach. – Przyznaję się do wszystkich zarzucanych czynów, ale nie chciałbym próbować wyjaśniać tego, co się stało. Po prostu nie potrafię. Spanikowałem – powiedział oskarżony. Dariuszowi S. grozi do 8 lat więzienia. 7.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
  • aktualnych propozycji: 12175
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP